z Ryskiem
Od 12 w poludnie do 10 w nocy spedzilem z Ryskiem. Odwiedzilismy Isabel w szpitalu. Mecza ja mdlosci i uczucie wymiotow. Wzielismy ja na wozek do parku. Nie czula sie dobrze.
02:32 Hrs. Budze sie. Siusiu.
05:31 Hrs. Budze sie. Siusiu.
08:32 Hrs. Budzi mnie dzwonek telefonu. Rysiek. Mowi, ze wpadnie o 12.
10:21 Hrs. Bol w lewej lydce. Kurz budzi mnie ze snu.
10:30 Hrs. Podnosze z werandy dzisiejszy Sunday Sun (www.torontosun.com) z "21 kids hurt in bus crash 'A lot of them were gushing blood'" na okladce. Na dworze3 slonecznie. 19-stopniowo. Spiew ptakow. Temp. w kuchni 22.1C.
10:36 Hrs. Badam stezenie cukru we krwi na czczo. 6.0 mmol/L.
11:00 Hrs. Lektura tronowa. "Polityka" (www.polityka.pl).
U dwoch osob ten sam rak o podobnym stropniu zroznicowania i zaawansowania po analizie genetycznej okazuje sie dwiema zupelnie innymi chorobami: maja inny przebieg, rozne tempo nawrotow i wreszcie calkiem inna wrazliwosc na leczenie (nie tylko na leki, ale tez na radioterapie). Obecnie wiecej odkryc dotyczy receptorow na powierzchni raka i mutacji w genach niz nowych terapii (Pawel Walewski, "Trafic zlotym pociskiem", POLITYKA nr 24 (2709), 13 czerwca 2009).
11:25 Hrs. Wskakuje na wage APSCO. 80 kg.
12:20 Hrs. Przyjezdza Rysiek.
15:32 Hrs. Dawkuje sobie Flor*Essence. Skonczylem juz 3 butelke.
16:17 Hrs. Wychodzimy z domu. Zachmurzenie z przejasnieniami.
16:27 Hrs. Kupuje w Pizza Pizza cebulowe koleczka + 10 krewetek ($9.68). Wczoraj wieczorem Isabel dostala smaka wlasnie na krewetki.
16:55 Hrs. Zywimy sie u Zagloby. Ja barszcz czerwony z uszkami + golabki + woda. Rysiek kotlety mielone z surowka + piwo Lezajsk. $25.50 + napiwek = $30.00. Smaczne. Duze porcje. Niezla cena. Ja sie zywic, to tylko u Zagloby!
17:41 Hrs. W autobusie. Z przystanku sprzed Zagloby.
17:48 Hrs. W wagoniku metra. 15 osob + 2 z nami.
18:06 Hrs. W tramwaju 504.
18:13 Hrs. W szpitalu.
20:12 Hrs. Wychodzimy ze szpitala. Isabel z miseczka przy ustach. Rzuca ja na wymioty. Organizm nie przyjmuje jedzenia. Zabieram z powrotem kanapke. Wczorajsza bulke. Owoce. Zostawiam tylko soki i napoje. Zjadla tylko jedna krewetke i jedno kolko.
20:19 Hrs. W tramwaju 504.
20:47 Hrs. W wagoniku metra.
21:02 Hrs. W domu.
22:06 Hrs. Rysiek wychodzi do domu. Rozmawialismy z Tereska z Nowego Jorku. Wymiana doswiadczen. Tereska juz przez to przeszla, przez co ja obecnie przechodze. Antos Zaremba, nasz kuzyn z Nowego Yorku zmarl na raka.
A blog written by the leader of the Polish Nobles' League in Canada, Mr. Edward Kuciak from Toronto, Canada.
Sunday, July 12, 2009
Saturday, July 11, 2009
WEEKENDOWY OKLADKOWIEC
CZYLI GAZETA I GONIEC
"Gazeta" (10 - 12 lipca 2009 - www.gazetagazeta.com).
* Strajk moze potrwac przez cale lato.
* Polskie cuda natury: Mazury i Puszcza Bialowieska.
* Naukowcy znalezli lek na dlugowiecznosc!
* Chiny wypieraja USA.
* Polski rzad szykuje skok na bank.
* Mniejsza pomoc USA dla zagranicy.
Dwie fotografie: (2) Smieci jest wszedzie coraz wiecej; (2) Fragment Bialowieskiego Parku Narodowego.
"Goniec" (10-16 July 2009 - www.goniec.net).
* Poslac dziecko do prywatnej szkoly?
* Wyprzedaz bez zastrzezen.
* Potrzebny motoratunek.
* Szczepionka w listopadzie?
Jedna fotografia: Szkola Waldorf w Burlington.
00:02 Hrs. W domu. Jak opuszczalem Isabel lezala pod tlenem. Dawali jej tlen bo poczula sie slaba na sercu. Jej prawa reka martwiala. Klopoty z oddychaniem. Wskazywalo to na atak paniki. Jak ta biedna dziewczyna cierpi. Wczoraj powiedziala mi, ze wolalaby odejsc niz tak cierpiec. Rak zzera ja od wewnatrz. Sparalizowane pol ciala i teraz embolizm. Atak skrzepow krwi na wewnetrzne organy jej ciala. W tym mozg.
03:44 Hrs. Budze sie. Lyk wody + siusiu.
05:11 Hrs. Budze sie. Za oknem ciemno + spiew ptakow. Lyk wody + siusiu.
08:46 Hrs. Budza mnie kurcze w prawej lydce + lewej stopie.
08:56 Hrs. Podnosze z werandy dzisiejszy "National Post" (www.nationalpost.com) z "Land of suspicion. Police say a terrorist is blowing up a B.C. gas pipeline. Not all the locals agree" na okladce.
09:30 Hrs. Na dworze zrobilo sie ciemno. Leje, Grzmoty.
09:50 Hrs. Dawkuje sobie Flor*Essence.
10:22 Hrs. "To jest ta moja wolnosc" - Mowi jeden z bohaterow dokumentalnego filmu na BBC o Polsce (My Country Poland). Tytul filmu "Freedom Factory" o sklotersach, ktorzy zamieszkali w ruinach fabryki w Warszawie.
10:55 Hrs. Nie bede palil i pil. Nie gniewaj sie na mnie Polsko. Nie gniewaj sie - unosi sie na BBC na zakonczenie filmu "Freedom Factory".
11:10 Hrs. "Jest potrzeba 3 sily" - wypowiada sie Lech Walesa o odejsciu Olechowskiego z PO w dzienniku w "Polish Studio" (www.polcu.com/ps).
12:36 Hrs. Wlaczam maszyne. Jade na zakupy do supermarketu No Frills (www.shopnofrills.ca). Raz slonce, raz deszcz.
13:22 Hrs. Robie zakupy w sklepie. Slonecznie. Parno. Zatloczony. Kolejki.
13:29 Hrs. W domu.
14:05 Hrs. Lektura tronowa. "Polityka" (www.polityka.pl).
Zatem glodzenie guzow i niszczenie sieci wlosniczek nie jest panaceum na wszystkie postaci raka. To w wielu wypadkach ostatnia deska ratunku, nazywana przez sceptykow (a moze realistow) przedluzeniem agonii (jesli mozna wydluzyc zycie o 2-3 miesiace, to czy jest to sukces kuracji?). Pasozyt, jak kolokwialnie nazywal raka Folkman, nadal wiec pozostaje niepokonany (Pawel Walewski, "Trafic zlotym pociskiem", POLITYKA nr 24 (2709), 13 czerwca 2009).
15:30 Hrs. Dawkuje sobie Flor-Essence.
16:39 Hrs. Podgrzewam w mikrofalowce i jem Swanson Hungry-Man Turkey. Seasoned turkey with gravy, dressing, potatoes, and green beans ($4.17). Product of U.S.A. www.swansonmeals.ca + tabletki.
17:23 Hrs. Wychodze z domu do szpitala. Upal. Wietrznie. 28-stopniowo. Odczuwalne 33C. Temp. w kuchni 24.5C. Spiew ptakow. Po drodze chrupie rzodkiewki. Petro-Canada na rogu za litr paliwa bierze $0.91.1.
17:31 Hrs. W wagoniku metra. Pelen.
17:50 Hrs. W tramwaju 504.
17:58 Hrs. W szpitalu.
22:08 Hrs. Wychodze ze szpitala. Wietrznie. Dzis ubralem Isabel w swieze ciuszki, ktore przynioslem z domu. Koszulka przepasana paskiem. W parku wiatr muskal jej wlosy. Wygladala tak pieknie. Z klasa. Prawdziwa dama.
22:19 Hrs. W tramwaju 504. Oprocz torby na ramieniu, niose tez w rece zielona torbe Harrods Knightsbridge pelna bielizny do prania.
Na Wolyniu do czasow II wojny swiatowej zyli zgodnie Polacy, Ukraincy, Zydzi, Niemcy, Czesi. Znali sie, powazali, robili wzajemnie interesy. Nie przeszkodzilo to jednak krwawej rzezi, ktorej rocznice obecnie obchodzimy; nie powstrzymywalo przed rozpruwaniem brzuchow matek i mordowaniem dzieci, dzieci i matek, ktore mordercy znali po imieniu (Andrzej Kumor, "Wolnosc, odpowiedzialnosc, kara", GONIEC, 10-16 lipca 2009).
"Gazeta" (10 - 12 lipca 2009 - www.gazetagazeta.com).
* Strajk moze potrwac przez cale lato.
* Polskie cuda natury: Mazury i Puszcza Bialowieska.
* Naukowcy znalezli lek na dlugowiecznosc!
* Chiny wypieraja USA.
* Polski rzad szykuje skok na bank.
* Mniejsza pomoc USA dla zagranicy.
Dwie fotografie: (2) Smieci jest wszedzie coraz wiecej; (2) Fragment Bialowieskiego Parku Narodowego.
"Goniec" (10-16 July 2009 - www.goniec.net).
* Poslac dziecko do prywatnej szkoly?
* Wyprzedaz bez zastrzezen.
* Potrzebny motoratunek.
* Szczepionka w listopadzie?
Jedna fotografia: Szkola Waldorf w Burlington.
00:02 Hrs. W domu. Jak opuszczalem Isabel lezala pod tlenem. Dawali jej tlen bo poczula sie slaba na sercu. Jej prawa reka martwiala. Klopoty z oddychaniem. Wskazywalo to na atak paniki. Jak ta biedna dziewczyna cierpi. Wczoraj powiedziala mi, ze wolalaby odejsc niz tak cierpiec. Rak zzera ja od wewnatrz. Sparalizowane pol ciala i teraz embolizm. Atak skrzepow krwi na wewnetrzne organy jej ciala. W tym mozg.
03:44 Hrs. Budze sie. Lyk wody + siusiu.
05:11 Hrs. Budze sie. Za oknem ciemno + spiew ptakow. Lyk wody + siusiu.
08:46 Hrs. Budza mnie kurcze w prawej lydce + lewej stopie.
08:56 Hrs. Podnosze z werandy dzisiejszy "National Post" (www.nationalpost.com) z "Land of suspicion. Police say a terrorist is blowing up a B.C. gas pipeline. Not all the locals agree" na okladce.
09:30 Hrs. Na dworze zrobilo sie ciemno. Leje, Grzmoty.
09:50 Hrs. Dawkuje sobie Flor*Essence.
10:22 Hrs. "To jest ta moja wolnosc" - Mowi jeden z bohaterow dokumentalnego filmu na BBC o Polsce (My Country Poland). Tytul filmu "Freedom Factory" o sklotersach, ktorzy zamieszkali w ruinach fabryki w Warszawie.
10:55 Hrs. Nie bede palil i pil. Nie gniewaj sie na mnie Polsko. Nie gniewaj sie - unosi sie na BBC na zakonczenie filmu "Freedom Factory".
11:10 Hrs. "Jest potrzeba 3 sily" - wypowiada sie Lech Walesa o odejsciu Olechowskiego z PO w dzienniku w "Polish Studio" (www.polcu.com/ps).
12:36 Hrs. Wlaczam maszyne. Jade na zakupy do supermarketu No Frills (www.shopnofrills.ca). Raz slonce, raz deszcz.
13:22 Hrs. Robie zakupy w sklepie. Slonecznie. Parno. Zatloczony. Kolejki.
13:29 Hrs. W domu.
14:05 Hrs. Lektura tronowa. "Polityka" (www.polityka.pl).
Zatem glodzenie guzow i niszczenie sieci wlosniczek nie jest panaceum na wszystkie postaci raka. To w wielu wypadkach ostatnia deska ratunku, nazywana przez sceptykow (a moze realistow) przedluzeniem agonii (jesli mozna wydluzyc zycie o 2-3 miesiace, to czy jest to sukces kuracji?). Pasozyt, jak kolokwialnie nazywal raka Folkman, nadal wiec pozostaje niepokonany (Pawel Walewski, "Trafic zlotym pociskiem", POLITYKA nr 24 (2709), 13 czerwca 2009).
15:30 Hrs. Dawkuje sobie Flor-Essence.
16:39 Hrs. Podgrzewam w mikrofalowce i jem Swanson Hungry-Man Turkey. Seasoned turkey with gravy, dressing, potatoes, and green beans ($4.17). Product of U.S.A. www.swansonmeals.ca + tabletki.
17:23 Hrs. Wychodze z domu do szpitala. Upal. Wietrznie. 28-stopniowo. Odczuwalne 33C. Temp. w kuchni 24.5C. Spiew ptakow. Po drodze chrupie rzodkiewki. Petro-Canada na rogu za litr paliwa bierze $0.91.1.
17:31 Hrs. W wagoniku metra. Pelen.
17:50 Hrs. W tramwaju 504.
17:58 Hrs. W szpitalu.
22:08 Hrs. Wychodze ze szpitala. Wietrznie. Dzis ubralem Isabel w swieze ciuszki, ktore przynioslem z domu. Koszulka przepasana paskiem. W parku wiatr muskal jej wlosy. Wygladala tak pieknie. Z klasa. Prawdziwa dama.
22:19 Hrs. W tramwaju 504. Oprocz torby na ramieniu, niose tez w rece zielona torbe Harrods Knightsbridge pelna bielizny do prania.
Na Wolyniu do czasow II wojny swiatowej zyli zgodnie Polacy, Ukraincy, Zydzi, Niemcy, Czesi. Znali sie, powazali, robili wzajemnie interesy. Nie przeszkodzilo to jednak krwawej rzezi, ktorej rocznice obecnie obchodzimy; nie powstrzymywalo przed rozpruwaniem brzuchow matek i mordowaniem dzieci, dzieci i matek, ktore mordercy znali po imieniu (Andrzej Kumor, "Wolnosc, odpowiedzialnosc, kara", GONIEC, 10-16 lipca 2009).
Friday, July 10, 2009
Cassandra
Dzis wyjalem z pudelka lalke o imieniu Cassandra. Szwajcarskiej artystki Gaby Jaques z http://www.samanthadolls.com/. Jest to najnowszy nabytek do Isabel kolekcji lalek. Chce zebym przyniosl ja do szpitala razem z jej ulubiona pluszowa Hello Kitty!
Wczoraj Isabel wyznala, ze chce isc do sekcji Palliative Care w Bridgepoint Hospital. Podoba jej sie tam atmosfera. Szczegolnie park i mozliwosc przebywania w nim. Tez mowi, ze chyba odmowi chemioterapii znow.
Wczoraj Isabel wyznala, ze chce isc do sekcji Palliative Care w Bridgepoint Hospital. Podoba jej sie tam atmosfera. Szczegolnie park i mozliwosc przebywania w nim. Tez mowi, ze chyba odmowi chemioterapii znow.
Palliative Care
09:48 Hrs. Podnosze "National Post" (www.nationalpost.com) z "Canadian jailed for supporting al-Qaeda. Preached jihad, trained at bin Laden's camp, U.S. says" na okladce. Na dworze slonecznie. 22-stopniowo. Temp. w kuchni 22C
10:30 Hrs. Dawkuje sobie Flor*Essence.
10:52 Hrs. Jade do banku aby powiedziec im o dziwnych telefonach, ktore rzekomo sa z mojego banku i wypytuja mnie o dane osobiste, Isabel i moje. Zadzwoniono do mnie 3 + 5 lipca zostawiajac wiadomosci + numer referencyjny. Gdy oddzwonilem gosc zaczal wypytywac o nazwisko, date urodzenia, nr. telefonu + adres. Zatrzymalem go, powiedzialem ze raczej skonsultuje sie z bankiem bezposrednio idac do mojego oddzialu. Odlozylem sluchawke.
11:28 Hrs. W banku poinformowano mnie, ze bank nigdy nie dzwoni i trzeba ignorowac takie telefony i nie podawac zadnych informacji. Puszczono tez info na komputer o moim przypadku.
12:01 Hrs. Otwieram uroczyscie pudelka z lalka Cassandra. Master Piece Gallery. Certified by Gaby Jaques. Cassandra No. 065/350 US Edition.
13:32 Hrs. Wysylam imelke odpowiedz do pana Lukasza Sakiewicza. Pan Sakiewicz otworzyl portal TamteCzasy.pl (www.tamteczasy.pl). Zbiera fotografie.
10:30 Hrs. Dawkuje sobie Flor*Essence.
10:52 Hrs. Jade do banku aby powiedziec im o dziwnych telefonach, ktore rzekomo sa z mojego banku i wypytuja mnie o dane osobiste, Isabel i moje. Zadzwoniono do mnie 3 + 5 lipca zostawiajac wiadomosci + numer referencyjny. Gdy oddzwonilem gosc zaczal wypytywac o nazwisko, date urodzenia, nr. telefonu + adres. Zatrzymalem go, powiedzialem ze raczej skonsultuje sie z bankiem bezposrednio idac do mojego oddzialu. Odlozylem sluchawke.
11:28 Hrs. W banku poinformowano mnie, ze bank nigdy nie dzwoni i trzeba ignorowac takie telefony i nie podawac zadnych informacji. Puszczono tez info na komputer o moim przypadku.
12:01 Hrs. Otwieram uroczyscie pudelka z lalka Cassandra. Master Piece Gallery. Certified by Gaby Jaques. Cassandra No. 065/350 US Edition.
13:32 Hrs. Wysylam imelke odpowiedz do pana Lukasza Sakiewicza. Pan Sakiewicz otworzyl portal TamteCzasy.pl (www.tamteczasy.pl). Zbiera fotografie.
17:52 Hrs. Podgrzalem zupke od Krysii, zony Ryska. Wczoraj mnie podrzucila w sloiku. Swojska. Smakuje wspaniale. Zagryzam bulka z serem z dziurami. Temp. w kuchni 23.6C. Na dworze 25-stopniowo. Z czynnikiem wilgoci, odczuwalne 31C. CNN podaje, ze Pentagon rozwaza zabronienie palenia papierosow w armii.
18:33 Hrs. Wychodze do Isabel. Slonecznie. Petro-Canada na rogu bierze za litr paliwa $0.91.6. Niose 4 torby. Jedna na ramieniu + 3 plastykowe w rekach.
18:47 Hrs. Kupuje u Ruska "Gonca" + "Gazete". Czestuje sie darmowymi: "Przeglad Tygodniowy" z "Tarczy nie bedzie" na okladce + "zycie" (http://www.zycie.ca/) z "Recepta na szczescie. W oparciu o jak najbardziej naukowe analizy, naukowcy z Harvardu probuja nam wypisac recepte na szczescie" na okladce.
Wczesnie u Koreanczyka zapytalem o najnowszy magazyn o marihuanie "Cannabis Culture" (www.CannabisCulture.com). Mowi, ze juz monitorowal u dostawcy dlaczego go nie otrzymuje. Cisza.
19:09 Hrs. Faksem wysylam dokumenty Isabel.
19:20 Hrs. W wagoniku metra. 12 osob.
18:42 Hrs. W tramwaju 504.
18:44 Hrs. Tramwaj rusza.
18:52 Hrs. W szpitalu.
22:50 Hrs. Daja Isabel tlen. Nie czuje sie dobrze. Bol w okolicy serca. Trudnosc z oddychaniem. Martwota prawej reki.
23:24 Hrs. Wychodze ze szpitala. Isabel wycienczona. Zasypiala. Czestuje sie ze skrzynki na korytarzu szpitala magazynem "Now" (www.nowtoronto.com) z "Comedy Special. Sarah Silverman Can't stop this potty-mouthed stand-up" na okladce.
23:28 Hrs. W tramwaju 504.
23:38 Hrs. W wagoniku metra. 10 osob. Po drodze na stacji poczestowalem sie: "Metro" (www.metro.ca) z "Garbage? Rubbish! Mayor Miller defends Toronto against CNN report on strike" na okladce + "Eye Weekly" (www.eyeweekly.com) z "This fringe has wings!" na okladce.
23:58 Hrs. Wychodze z metra na ulice. Ksiezyc na niebie.
Thursday, July 09, 2009
Back to
the Bridgepoint
Isabel po zdiagnozowaniu przez Princess Margared Hospital raka trzustki z przerzutami na watrobe dostala wylewu krwi do mozgu. Sparalizowalo jej to lewa strone ciala. Z silnej zrowej i pieknej kobiety w oku mgnienia zrobil sie wrak. Tragedia, ktora nas uderzyla wstrzasnela najblizszymi, znajomymi, wspolpracownikami i nieznanymi nam osobami.
Od 31 maja Isabel zaliczyla trzy szpitale. St. Joseph Hospital + Bridgepoint Hospital + St. Michael's Hospital. Nabawila sie embolismu. Zatory i skrzepy tworza sie w jej krwi, a te moga zatamowac bieg krwi do organow i do mozgu. Teraz do konca zycia bedzie musiala brac rozcienczacze krwi. Bolesne w brzuch igly.
Dzis wzieto ja z powrotem do Bridgepoint. Gdy przyszedlem do niej pocila sie zimnym potem. Wzialem ja na wozek inwalidzki i zawiozlem do parku. Odetchnela swiezym powietrzem i chwycila na twarz szczypte zachodzacego slonca. Bylo ladnie. Temperatura w sam raz. Isabel sie jakby rozluzowala. Stala sie spokojniejsza. Obwozilem ja dookola szpitala. Z pieknymi widokami na rzeke Don i centrum Toronto + wiezienie, ktore jest sasiadem szpitala. Opuszczalem ja wyluzowana z lista rzeczy do zalatwienia. Wzialem tez torbe pelna brudnej bielizny, ktora bede musial wyparac. Poprosila tez zebym przyniosl Hello Kitty! i najnowsza lalke, ktora odebralem ostatnio z poczty.
03:50 Hrs. Budzi mnie ostry bol prawej stopy. Kurcz + siusiu.
06:13 Hrs. Bol w lewej lydce. Kurcz + siusiu.
08:18 Hrs. Podnosze z werandy "National Post" (www.nationalpost.com) z "Forced to fight for rebels, Canadian says. Brampton man detained at camp for Tamil Tigers" na okladce. Na dworze 17-stopniowo. Temp. w kuchni 20.6C.
08:20 Hrs. Lektura tronowa. "Polityka" (www.polityka.pl).
Judah Folkman, amerykanski chirurg i onkolog, przez wiele lat byl na kongresach owacyjnie witanym gosciem. Zmarl w styczniu 2008 r. na zawal serca, ale w pamieci specjalistow zajmujacych sie rakiem pozostawil niedokonczony testament: "zrobcie wszystko, co mozliwe, aby pokonac tego pasozyta; na raka musi byc jakis sposob".
Sposobow jest nawet kilka - poczawszy od wyciecia guza, poprzez znienawidzona przez chorych chemie i radioterapie, az po wykorzystanie najnowszych lekow trafiajacych w komorki rakowe z coraz wieksza prezyzja. Ale o zadnej z tych metod nie mozna powiedziec, ze rozwiazala problem. Walka z rakiem wciaz przypomina gre w ruletke, bo nigdy nie wiadomo do konca, czym sie dla chorego skonczy (Pawel Walewski, "Trafic zlotym pociskiem. Rak nie jest juz wyrokiem smierci. Ale pokonujac kolejne bariery w jego leczeniu wciaz natrafiamy na nowe. Wiele o tym mowiono podczas tegorocznego kongresu onkologow", POLITYKA nr 24 (2709), 13 czerwca 2009).
08:39 Hrs. Wskakuje na wage APSCO. 80 kg. Od momentu tragedii stracilem juz 8 kilo.
13:58 Hrs. Wychodze z domu do lekarzy. Do domowego aby wypelnil formularze dla Isabel + kardiologa. Na dworze slonecznie. Na sloncu grzeje. Petro-Canada bierze za litr paliwa $0.90.1.
15:37 Hrs. Wychodze od lekarza. Upieklem 2 pieczenie na 1 ogniu. Domowy wypelnil papiery + kardiolog chce mnie zobaczyc za pol roku. Bylo tez EKG.
15:44 Hrs. W wagoniku metra.
16:13 Hrs. W domu.
18:15 Hrs. Odpalam maszyne. Odbieram samochod z pracy.
18:40 Hrs. W domu.
19:09 Hrs. Wychodze z domu. Ide do Isabel. Na dworze slonecznie. 22-stopniowo. Spiew ptakow. Petro-Canada bierze za litr paliwa $0.90.1.
19:15 Hrs. Biore transfer: Day 190 June 09 2009.
19:17 Hrs. W wagoniku metra. 12 osob. Nastolatka przde mna odrabia zadania domowe. Czytam The Philadelphia Trumpet (www.thetrumpet.com).
19:36 Hrs. W tramwaju 504. Przegladam Pray the Rosary Daily. Broszurka jak odmawiac rozaniec. Isabel prosila abym przyniosl jej Tajemnice swiatla po angielsku.
19:41 Hrs. Tramwaj rusza.
19:48 Hrs. W szpitalu.
22:30 Hrs. Wychodze ze szpitala. W rece torba szpitalna biala z napisem Personal Belongins. Ubranie Isabel do prania. Wypelnilem tez druk o zamontowanie telewizora przed Isabel lozkiem ($61.53 tygodniowo).
22:33 Hrs. W tramwaju 504.
22:39 Hrs. Na peronie metra. CP24 pokazuje pogode. 22-stopniowo.
22:41 Hrs. W wagoniku metra. 21 osob.
23:04 Hrs. W domu.
Isabel po zdiagnozowaniu przez Princess Margared Hospital raka trzustki z przerzutami na watrobe dostala wylewu krwi do mozgu. Sparalizowalo jej to lewa strone ciala. Z silnej zrowej i pieknej kobiety w oku mgnienia zrobil sie wrak. Tragedia, ktora nas uderzyla wstrzasnela najblizszymi, znajomymi, wspolpracownikami i nieznanymi nam osobami.
Od 31 maja Isabel zaliczyla trzy szpitale. St. Joseph Hospital + Bridgepoint Hospital + St. Michael's Hospital. Nabawila sie embolismu. Zatory i skrzepy tworza sie w jej krwi, a te moga zatamowac bieg krwi do organow i do mozgu. Teraz do konca zycia bedzie musiala brac rozcienczacze krwi. Bolesne w brzuch igly.
Dzis wzieto ja z powrotem do Bridgepoint. Gdy przyszedlem do niej pocila sie zimnym potem. Wzialem ja na wozek inwalidzki i zawiozlem do parku. Odetchnela swiezym powietrzem i chwycila na twarz szczypte zachodzacego slonca. Bylo ladnie. Temperatura w sam raz. Isabel sie jakby rozluzowala. Stala sie spokojniejsza. Obwozilem ja dookola szpitala. Z pieknymi widokami na rzeke Don i centrum Toronto + wiezienie, ktore jest sasiadem szpitala. Opuszczalem ja wyluzowana z lista rzeczy do zalatwienia. Wzialem tez torbe pelna brudnej bielizny, ktora bede musial wyparac. Poprosila tez zebym przyniosl Hello Kitty! i najnowsza lalke, ktora odebralem ostatnio z poczty.
03:50 Hrs. Budzi mnie ostry bol prawej stopy. Kurcz + siusiu.
06:13 Hrs. Bol w lewej lydce. Kurcz + siusiu.
08:18 Hrs. Podnosze z werandy "National Post" (www.nationalpost.com) z "Forced to fight for rebels, Canadian says. Brampton man detained at camp for Tamil Tigers" na okladce. Na dworze 17-stopniowo. Temp. w kuchni 20.6C.
08:20 Hrs. Lektura tronowa. "Polityka" (www.polityka.pl).
Judah Folkman, amerykanski chirurg i onkolog, przez wiele lat byl na kongresach owacyjnie witanym gosciem. Zmarl w styczniu 2008 r. na zawal serca, ale w pamieci specjalistow zajmujacych sie rakiem pozostawil niedokonczony testament: "zrobcie wszystko, co mozliwe, aby pokonac tego pasozyta; na raka musi byc jakis sposob".
Sposobow jest nawet kilka - poczawszy od wyciecia guza, poprzez znienawidzona przez chorych chemie i radioterapie, az po wykorzystanie najnowszych lekow trafiajacych w komorki rakowe z coraz wieksza prezyzja. Ale o zadnej z tych metod nie mozna powiedziec, ze rozwiazala problem. Walka z rakiem wciaz przypomina gre w ruletke, bo nigdy nie wiadomo do konca, czym sie dla chorego skonczy (Pawel Walewski, "Trafic zlotym pociskiem. Rak nie jest juz wyrokiem smierci. Ale pokonujac kolejne bariery w jego leczeniu wciaz natrafiamy na nowe. Wiele o tym mowiono podczas tegorocznego kongresu onkologow", POLITYKA nr 24 (2709), 13 czerwca 2009).
08:39 Hrs. Wskakuje na wage APSCO. 80 kg. Od momentu tragedii stracilem juz 8 kilo.
13:58 Hrs. Wychodze z domu do lekarzy. Do domowego aby wypelnil formularze dla Isabel + kardiologa. Na dworze slonecznie. Na sloncu grzeje. Petro-Canada bierze za litr paliwa $0.90.1.
14:04 Hrs. W wagoniku metra. Pelen. Przegladam "Metro" (www.metronews.com) z "TTC looks to transfer security to city police" na okladce + "24 hours" z "Rae defends Tory Pride grant" na okladce.
15:37 Hrs. Wychodze od lekarza. Upieklem 2 pieczenie na 1 ogniu. Domowy wypelnil papiery + kardiolog chce mnie zobaczyc za pol roku. Bylo tez EKG.
15:44 Hrs. W wagoniku metra.
16:13 Hrs. W domu.
18:15 Hrs. Odpalam maszyne. Odbieram samochod z pracy.
18:40 Hrs. W domu.
19:09 Hrs. Wychodze z domu. Ide do Isabel. Na dworze slonecznie. 22-stopniowo. Spiew ptakow. Petro-Canada bierze za litr paliwa $0.90.1.
19:15 Hrs. Biore transfer: Day 190 June 09 2009.
19:17 Hrs. W wagoniku metra. 12 osob. Nastolatka przde mna odrabia zadania domowe. Czytam The Philadelphia Trumpet (www.thetrumpet.com).
19:36 Hrs. W tramwaju 504. Przegladam Pray the Rosary Daily. Broszurka jak odmawiac rozaniec. Isabel prosila abym przyniosl jej Tajemnice swiatla po angielsku.
19:41 Hrs. Tramwaj rusza.
19:48 Hrs. W szpitalu.
22:30 Hrs. Wychodze ze szpitala. W rece torba szpitalna biala z napisem Personal Belongins. Ubranie Isabel do prania. Wypelnilem tez druk o zamontowanie telewizora przed Isabel lozkiem ($61.53 tygodniowo).
22:33 Hrs. W tramwaju 504.
22:39 Hrs. Na peronie metra. CP24 pokazuje pogode. 22-stopniowo.
22:41 Hrs. W wagoniku metra. 21 osob.
23:04 Hrs. W domu.
Wednesday, July 08, 2009
Padlem
Nie wyrobilem. Do pracy jakos dojechalem, ale juz w biurze nogi z waty, bialy na twarzy, trzesiawka. Nerwy puscily. Bol w klatce piersiowej. Chcieli dzwonic po karetke. Wytlumaczylem, ze i tak dzisiaj mam spotkanie ze swoim doktorem domowym. To wyslali mnie taksowka do domu. Samochod zostal w pracy.
03:50 Hrs. Budzi mnie ostry bol w lewej lydce. Zlapal mnie kurcz. Siusiu. Za oknem ciemno + cisza. Trudno mi zasnac. Mysli przy Isabel.
05:00 Hrs. Budzik. Spiew ptakow za oknem. 14-stopniowo. Temp. w kuchni 20.6C.
05:08 Hrs. Lektura tronowa. "Polityka" (www.polityka.pl).
05:38 Hrs. Wskakuje na wage APSCO. 82 kg.
05:40 Hrs. Podnosze z werandy "National Post" (www.nationalpost.com) z "Worst of crisis still to come, WTO warns. G8 summit" na okladce.
06:00 Hrs. Trzesace sie nogi. Slaby. Lewa reka dostaje martwicy.
06:27 Hrs. Kiedy usmiechasz sie do mnie chce wierzyc, ze zawsze bedzie jak dzisiaj - unosi sie w Polskim Radiu Toronto na fali 1320 AM. Na dworze slonecznie. Spiew ptakow. 14-stopniowo. Chlodno gdy sie jedzie przy otwartym oknie. W dzienniku: Kurator w Telewizji Polskiej? Protesty przed szczytem G8 we Wloszech. Walka z pijanstwem na Bialorusi. Picie bedzie dozwolone od lat 21, nie jak dotychczas od 18.
ESSO, Shell, Canadian Tire, Petro-Canada biora za litr paliwa $0.93.3.
Czestuje sie gazetami ze skrzynek: "24 hours" z "More dump sites approved" na okladce + "Metro" (www.metronews.com) z "Mourning Michael. Millions tune in to watch final farewell for legendary King of Pop" na okladce.
07:00 Hrs. W pracy. Poczulem sie zle. Mdleje.
07:35 Hrs. Kierownictwo hurtowni zadzwonilo po taksowke. Kingsboro Taxi zabiera mnie do domu.
08:01 Hrs. W domu. $33.75 na rachunek zakladu.
08:45 Hrs. Nakladam pizame + kamizelke TOMMY HILFIGER. Cos mi zimno. Na dworze 15-stopniowo. Temp. w kuchni 20.9C.
09:30 Hrs. Skonczylem rozmowe z Januszem z Ottawy.
11:07 Hrs. Wychodze z domu do lekarza. Slonecznie. 18-stopniowo. Spiew ptakow. Petro-Canada bierze za litr paliwa $0.93.3.
11:11 Hrs. Kupuje 10 zetonow na komunikacje miejska ($22.50).
11:16 Hrs. W wagoniku metra. Pelen. Obok mnie siedzi mloda Chinka ze sluchawkami w uszach.
11:37 Hrs. W gabinecie dr. Velizara.
12:24 Hrs. Wychodze od dr. Velizara. Dal mi zwolnienie lekarskie od 8 lipca do 8 pazdziernika 2009. Lece do szpitala do Isabel.
20:02 Hrs. 7 godzin z Isabel. Dzisiaj jakgdyby optymistyczniejsza. Spotaknie z pania doktor onkologiem Rashida Haq bylo pozytywne. Wyglada na to, ze onkolog przekonala Isabel na chemioterapie. Nie jest taki diabel straszny, jak go maluja mowi dr. Rashida Hag. Chemioterapia jest lagodna i w kazdej chwili moze byc przerwana na zyczenie pacjenta. A moze przedlozyc troszke zycie i to bez tych ubocznych skutkow, ktorymi sie ludzie strasza.
20:08 Hrs. W wagoniku metra linii polnocnej. Pelen.
20:18 Hrs. W wagoniku metra linii zachodniej. Pelen.
20:37 Hrs. W domu. Temp. na dworzu 20C. Temp. w kuchni 21.1C.
03:50 Hrs. Budzi mnie ostry bol w lewej lydce. Zlapal mnie kurcz. Siusiu. Za oknem ciemno + cisza. Trudno mi zasnac. Mysli przy Isabel.
05:00 Hrs. Budzik. Spiew ptakow za oknem. 14-stopniowo. Temp. w kuchni 20.6C.
05:08 Hrs. Lektura tronowa. "Polityka" (www.polityka.pl).
05:38 Hrs. Wskakuje na wage APSCO. 82 kg.
05:40 Hrs. Podnosze z werandy "National Post" (www.nationalpost.com) z "Worst of crisis still to come, WTO warns. G8 summit" na okladce.
06:00 Hrs. Trzesace sie nogi. Slaby. Lewa reka dostaje martwicy.
06:27 Hrs. Kiedy usmiechasz sie do mnie chce wierzyc, ze zawsze bedzie jak dzisiaj - unosi sie w Polskim Radiu Toronto na fali 1320 AM. Na dworze slonecznie. Spiew ptakow. 14-stopniowo. Chlodno gdy sie jedzie przy otwartym oknie. W dzienniku: Kurator w Telewizji Polskiej? Protesty przed szczytem G8 we Wloszech. Walka z pijanstwem na Bialorusi. Picie bedzie dozwolone od lat 21, nie jak dotychczas od 18.
ESSO, Shell, Canadian Tire, Petro-Canada biora za litr paliwa $0.93.3.
Czestuje sie gazetami ze skrzynek: "24 hours" z "More dump sites approved" na okladce + "Metro" (www.metronews.com) z "Mourning Michael. Millions tune in to watch final farewell for legendary King of Pop" na okladce.
07:00 Hrs. W pracy. Poczulem sie zle. Mdleje.
07:35 Hrs. Kierownictwo hurtowni zadzwonilo po taksowke. Kingsboro Taxi zabiera mnie do domu.
08:01 Hrs. W domu. $33.75 na rachunek zakladu.
08:45 Hrs. Nakladam pizame + kamizelke TOMMY HILFIGER. Cos mi zimno. Na dworze 15-stopniowo. Temp. w kuchni 20.9C.
09:30 Hrs. Skonczylem rozmowe z Januszem z Ottawy.
11:07 Hrs. Wychodze z domu do lekarza. Slonecznie. 18-stopniowo. Spiew ptakow. Petro-Canada bierze za litr paliwa $0.93.3.
11:11 Hrs. Kupuje 10 zetonow na komunikacje miejska ($22.50).
11:16 Hrs. W wagoniku metra. Pelen. Obok mnie siedzi mloda Chinka ze sluchawkami w uszach.
11:37 Hrs. W gabinecie dr. Velizara.
12:24 Hrs. Wychodze od dr. Velizara. Dal mi zwolnienie lekarskie od 8 lipca do 8 pazdziernika 2009. Lece do szpitala do Isabel.
20:02 Hrs. 7 godzin z Isabel. Dzisiaj jakgdyby optymistyczniejsza. Spotaknie z pania doktor onkologiem Rashida Haq bylo pozytywne. Wyglada na to, ze onkolog przekonala Isabel na chemioterapie. Nie jest taki diabel straszny, jak go maluja mowi dr. Rashida Hag. Chemioterapia jest lagodna i w kazdej chwili moze byc przerwana na zyczenie pacjenta. A moze przedlozyc troszke zycie i to bez tych ubocznych skutkow, ktorymi sie ludzie strasza.
20:08 Hrs. W wagoniku metra linii polnocnej. Pelen.
20:18 Hrs. W wagoniku metra linii zachodniej. Pelen.
20:37 Hrs. W domu. Temp. na dworzu 20C. Temp. w kuchni 21.1C.
Tuesday, July 07, 2009
Onkolog
to specjalista od raka. Nic bardziej blednego. Onkolog to specjalista od chemoterapii. Wczoraj przysluchalem sie rozmowie osoby szpitalnej z Leonor. Leonor zapytala czy Isabel bedzie mogla zobaczyc sie z onkologiem w szpitalu St. Michael's poniewaz onkolodzy w szpitalach Princess Margaret Hospital + St. Joseph Hospital, doktorzy Greig i Davidson nie potrafili przekonac Isabel do chemoterapii. Osoba szpitalna powiedziala, ze to niemozliwe, poniewaz onkolog zajmuje sie pacjentami, ktorzy wyrazili zgode na chemoterapie. Ale ja przeciez mam raka! - wyksztusila zdesperowana Isabel.
Wyglada na to, ze w Kanadzie onkolodzy to specjalisci tylko do dawkowania chemii, a nie do leczenia raka. Chemioterapia to wielki pieniadz ciagniety od firm ubezpieczeniowych. Onkolodzy musza przeciez zarabiac. Pacjent, ktory zaakceptuje chemie jest dobrym pacjentem, bo mozna na nim zarobic. Pacjent, ktory odmawia chemie jest goowno warty. Takiego w szpitalu nie potrzeba, a chory na raka, ktory odmowi chemie porzucony jest na laske losu. Dla takiego nie ma zadnej innej terapii i miejsca w szpitalu.
Leonor zapytala, czy przeszczep watroby jest mozliwy, nawet za oplata pieniezna. To nie o pieniadze chodzi - odpowiedziala osoba szpitalna troche jakby zmeczona tymi pytaniami gdy ocieralem chusteczka pocace sie zimnym potem czolo Isabel.
05:00 Hrs. Budzik. Spiew ptakow za oknem. 15-stopniowo. Temp. w kuchni 21.6C
05:17 Hrs. Dawkuje sobie herbatke ziolowa Flor*Essence na pusty zoladek. Skonczylem 2 butelke.
05:39 Hrs. Podnosze z werandy "National Post" (www.nationalpost.com) z "156 killed, 1,400 arrested as ethnic riots rock China" na okladce.
06:29 Hrs. You are sex bomb, sex bomb. Don't ask me why - unosi sie w Polskim Radiu Toronto na fali 1320 AM. Na dworze 14-stopniowo. Swiergot ptakow. Zachmurzenie. W dzienniku: Rzad rewalizuje tegoroczny budzet. Wydatki zmniejszone o 30 mld zl. Prez. Obama wierzy Rosji. Good luck, Prezydencie! Ja Rosji jak psu nie wierze. Polak ci to mowi, panie Prezydencie. Za kilka godzin uroczystosci pogrzebowe krola popu Michaela Jacksona.
ESSO, Shell, Petro-Canada biora za litr paliwa $0.93.8.
Czestuje sie gazetami ze skrzynek: "Metro" (metronews.ca) z "Trashing Toronto. San Francisco columnist warns travellers of mounts of garbage" na okladce + "24 hours" z "At least 156 dead in China riots" na okladce.
Pracownicy miejscy sa krezusami. Najlepiej oplacanymi pracownikami w kraju. Z dobrymi benefitami. Nic dziwnego, ze stac ich na dlugie strajki. tak jak obecny smieciarzy. Juz strajkuja 3 tydzien. Wzieli sobie letnie wakacje. I dobrze niech strajkuja. Ja smieci susze i sortuje. Organicznych nie produkuje. Jeszcze lekko wytrzymam jakies 3 miesiace.
06:50 Hrs. Lapie mnie uczucie laknienia. Sucho w ustach. Dojezdzam do pracy.
15;13 Hrs. W Warmia Deli kupuje bigos + 2 biale kielbaski + zupa pomidorowa + 5 buleczek = $13.81.
15:37 Hrs. Zakupy w supermarkecie food Basics.
16:10 Hrs. Odpalam maszyne. Jade na Ronsezwolke kupic herbatke ziololwa.
16:25 Hrs. W Qi Natural Food kupuje 3 butelki Flor*Essence ($61.94).
16:34 Hrs. W domu. Na dworze 19-stopniowo. Temp. w kuchni 21.2C.
16:55 Hrs. Sharon dzwoni i informuje, ze Isabel zostala w szpitalu St. Michael's. Jest w pokoju 072 na 14 pietrze.
17:08 Hrs. Popijam herbatke ziolowa Flor*Essence i smaruje imelke dla Ralpha.
19:17 Hrs. Wychodze z domu. Zachmurzenie duze. Wietrznie. 19-stopniowo. Petro-Canada na rogu bierze $0.93.8. Chlodnawo.
19:25 Hrs. W wagoniku metra. 26 osob.
19:43 Hrs. Czekam na pociag lini poludniowej. Dzwieki gitary z drugiego peronu. Hiszpanskie rytmy.
19:46 Hrs. W wagoniku linii poludniowej. 27 osob.
19:58 Hrs. W szpitalnej windzie.
21:46 Hrs. Wychodze ze szpitala. Dzisiaj byl placz, bol i strach. Isabel strasznie cierpi.
21:49 Hrs. Kobziarz gra na skrzyzowaniu ulic Queen i Yonge melancholijna melodie.
21:54 Hrs. W wagoniku metra. 17 osob. Odmawiam Tajemnice bolesna z prosba do Boga o odwage dla Isabel. Ten strach w jej oczach jest przerazajacy.
22:06 Hrs. W wagoniku metra lini zachodniej. Wagonik pelen ludzi.
22:33 Hrs. W domu. Po krotkiej rozmowie z sasiadem Johnem. Wie co przechodze. Wspolczuje. Mial podobna sytuacje z umierajacym na raka bratem.
Wyglada na to, ze w Kanadzie onkolodzy to specjalisci tylko do dawkowania chemii, a nie do leczenia raka. Chemioterapia to wielki pieniadz ciagniety od firm ubezpieczeniowych. Onkolodzy musza przeciez zarabiac. Pacjent, ktory zaakceptuje chemie jest dobrym pacjentem, bo mozna na nim zarobic. Pacjent, ktory odmawia chemie jest goowno warty. Takiego w szpitalu nie potrzeba, a chory na raka, ktory odmowi chemie porzucony jest na laske losu. Dla takiego nie ma zadnej innej terapii i miejsca w szpitalu.
Leonor zapytala, czy przeszczep watroby jest mozliwy, nawet za oplata pieniezna. To nie o pieniadze chodzi - odpowiedziala osoba szpitalna troche jakby zmeczona tymi pytaniami gdy ocieralem chusteczka pocace sie zimnym potem czolo Isabel.
05:00 Hrs. Budzik. Spiew ptakow za oknem. 15-stopniowo. Temp. w kuchni 21.6C
05:17 Hrs. Dawkuje sobie herbatke ziolowa Flor*Essence na pusty zoladek. Skonczylem 2 butelke.
05:39 Hrs. Podnosze z werandy "National Post" (www.nationalpost.com) z "156 killed, 1,400 arrested as ethnic riots rock China" na okladce.
06:29 Hrs. You are sex bomb, sex bomb. Don't ask me why - unosi sie w Polskim Radiu Toronto na fali 1320 AM. Na dworze 14-stopniowo. Swiergot ptakow. Zachmurzenie. W dzienniku: Rzad rewalizuje tegoroczny budzet. Wydatki zmniejszone o 30 mld zl. Prez. Obama wierzy Rosji. Good luck, Prezydencie! Ja Rosji jak psu nie wierze. Polak ci to mowi, panie Prezydencie. Za kilka godzin uroczystosci pogrzebowe krola popu Michaela Jacksona.
ESSO, Shell, Petro-Canada biora za litr paliwa $0.93.8.
Czestuje sie gazetami ze skrzynek: "Metro" (metronews.ca) z "Trashing Toronto. San Francisco columnist warns travellers of mounts of garbage" na okladce + "24 hours" z "At least 156 dead in China riots" na okladce.
Pracownicy miejscy sa krezusami. Najlepiej oplacanymi pracownikami w kraju. Z dobrymi benefitami. Nic dziwnego, ze stac ich na dlugie strajki. tak jak obecny smieciarzy. Juz strajkuja 3 tydzien. Wzieli sobie letnie wakacje. I dobrze niech strajkuja. Ja smieci susze i sortuje. Organicznych nie produkuje. Jeszcze lekko wytrzymam jakies 3 miesiace.
06:50 Hrs. Lapie mnie uczucie laknienia. Sucho w ustach. Dojezdzam do pracy.
15;13 Hrs. W Warmia Deli kupuje bigos + 2 biale kielbaski + zupa pomidorowa + 5 buleczek = $13.81.
15:37 Hrs. Zakupy w supermarkecie food Basics.
16:10 Hrs. Odpalam maszyne. Jade na Ronsezwolke kupic herbatke ziololwa.
16:25 Hrs. W Qi Natural Food kupuje 3 butelki Flor*Essence ($61.94).
16:34 Hrs. W domu. Na dworze 19-stopniowo. Temp. w kuchni 21.2C.
16:55 Hrs. Sharon dzwoni i informuje, ze Isabel zostala w szpitalu St. Michael's. Jest w pokoju 072 na 14 pietrze.
17:08 Hrs. Popijam herbatke ziolowa Flor*Essence i smaruje imelke dla Ralpha.
19:17 Hrs. Wychodze z domu. Zachmurzenie duze. Wietrznie. 19-stopniowo. Petro-Canada na rogu bierze $0.93.8. Chlodnawo.
19:25 Hrs. W wagoniku metra. 26 osob.
19:43 Hrs. Czekam na pociag lini poludniowej. Dzwieki gitary z drugiego peronu. Hiszpanskie rytmy.
19:46 Hrs. W wagoniku linii poludniowej. 27 osob.
19:58 Hrs. W szpitalnej windzie.
21:46 Hrs. Wychodze ze szpitala. Dzisiaj byl placz, bol i strach. Isabel strasznie cierpi.
21:49 Hrs. Kobziarz gra na skrzyzowaniu ulic Queen i Yonge melancholijna melodie.
21:54 Hrs. W wagoniku metra. 17 osob. Odmawiam Tajemnice bolesna z prosba do Boga o odwage dla Isabel. Ten strach w jej oczach jest przerazajacy.
22:06 Hrs. W wagoniku metra lini zachodniej. Wagonik pelen ludzi.
22:33 Hrs. W domu. Po krotkiej rozmowie z sasiadem Johnem. Wie co przechodze. Wspolczuje. Mial podobna sytuacje z umierajacym na raka bratem.
Monday, July 06, 2009
Zaraczone panstwo
Prezydent USA Barack Obama daje Kanade jako wzor opieki zdrowotnej. Musialby porozmawiac z Isabel. Zmienilby zdanie. Dopoki czlowiek nie jest chory, to system zdrowotnej opieki lekarskiej jest OK. Ale nie daj Boze zachoruj. I to na raka, to zobaczysz w jakim panstwie zyjesz.
Wedlug belgijskiego lekarza dr. Jean-Luc Urbain, Kanada jest krajem o najwiekszym odsetku rozwinietych nieuleczalnych rakow. Buduje sie sie pomniki-instytucje typu Princess Margaret Hospital, czy potezne panstwowe biurokracje typu Canadian Cancer Society (http://www.cancer.ca/). Pomniki i biurokracje zzeraja pieniadze podatnika, a lekarstwa na raka jak nie bylo, tak nie ma i nie bedzie.
Oprocz chemii nie ma innych alternatywnych terapii. Nawet sie ich nie rozwija i nie poszukuje, a nawet tepi, gdy takowa sie pojawi.
Wykrywalnosc raka jest slaba z powodu dlugiego oczekiwania na CT SCAN i braku prewencyjnego scanowania. O prywatnych klinikach, ktore takie uslugi by dawaly, nalezy zapomniec. Kanadyjski system medyczny jest systemem socjalistycznym. Kazdemu po rowno mizerii.
01:17 Hrs. Budze sie. Lyk wody + siusiu.
04:54 Hrs. Budze sie. Spiew ptakow + siusiu.
05:04 Hrs. Dawkuje Flor*Essence.
06:27 Hrs. Wiec prosze cie blisko badz. Kochaj mnie - unosi sie w Polskim Radiu Toronto na fali 1320 AM. Na dworze zachmurzenie z przejasnieniami. Spiew ptakow. W dzienniku: Barack Obama w Moskwie z 3-dniowa wizyta. Dziecko z USA w stanie ciezkim z powodu swinskiej grypy. Krwawe starcia na zachodzie Chin. 140 zabitych. Dalajlama obchodzi dzisiaj swoje 74. urodziny. Duchowy przywodca Tybetu zlozy w lipcu wizyte w Polsce.
ESSO, Shell, Canadian Tire, Petro-Canada biora za litr paliwa $0.95.4.
10:12 Hrs. Dzwonie do doktora domowego. Jeszcze na wakacjach. Wraca do pracy w srode. Co za pech, ze wzial wakacje kiedy go najbardziej potrzebuje.
10:30 Hrs. Rozmowa z dr. Tammy. Mowi, ze zdrowie Isabel sie pogarsza. Puchna nogi + klopoty z sercem. Wezma ja na Emergency.
11:45 Hrs. Trzese sie. Oslabiony. Nogi jak z gumy. Przy staniu zawroty glowy. Jem kanapke. Isabel przechodzi katusze w szpitalu, ja w pracy.
12:14 Hrs. Szpital Pridgepoint dzwoni i informuje mnie, ze Isabel zostala zabrana do St. Michael's Hospital (http://www.stmichaelshospital.com/) na Emergency.
15:20 Hrs. W Warmia Deli kupuje smazona rybe + surowke + rosol.
15:49 Hrs. Badam stezenie cukru we krwi. 5.9 mmol/L.
18:25 Hrs. Rozmawiam ze szpitalem St. Michael's. Isabel jeszcze jest tam. Czeka na testy.
19:30 Hrs. Wychodze z domu do szpitala. Kropi deszcz. Spiew ptakow. Petro-Canada na rogu bierze za litr paliwa $0.95.4.
19:39 Hrs. W wagoniku metra. 20 osob + 1 ze mna.
Aby sie dostac do szpitala St. Michael's musze dojechac do stacji Queen. Z przesiadka na linie polnocno-poludniowa na stacji Yonge.
19:54 Hrs. W wagoniku metra lini polnocno-poludniowej. 13 osob + ja.
20:00 Hrs. Artysta prezentuje lekki jazzik na gitarze w korytarzu stacji Queen.
20:12 Hrs. W Emergency spitala St. Michael's. Ochroniarz. Wszystki drzwi otwieraja sie automatycznie. Niektory personel szpitalny nosi maseczki na twarzach. Odnajduje Isabel. Jest przy niej jej przyjaciolka z lat mlodosci Leonor. Mieszka niedaleko tego szpitala, to przyszla jak tylko zostawilem dla niej na automatycznej sekretarce, ze Isabel wzieto do innego szpitala. Przeszla niektore badania. Zostanie na noc. Znalezli skrzep krwi w jej plucach. Podobno przybyl z jej lewej nogi, ktora jest opuchnieta. Daja jej tabletki + zastrzyki w brzuch aby rozciecic krew i rozplynnic skrzep. Cierpi. Dostaje zimnych potow. Ocieram jej twarz chusteczka. Podaje wode Perrier.
22:50 Hrs. Wychodze ze szpitala.
22:57 Hrs. W wagoniku metra. Prawie pelen.
23:06 Hrs. Przesiadka na Yonge do drugiej linii metra.
23:28 Hrs. W domu.
Wedlug belgijskiego lekarza dr. Jean-Luc Urbain, Kanada jest krajem o najwiekszym odsetku rozwinietych nieuleczalnych rakow. Buduje sie sie pomniki-instytucje typu Princess Margaret Hospital, czy potezne panstwowe biurokracje typu Canadian Cancer Society (http://www.cancer.ca/). Pomniki i biurokracje zzeraja pieniadze podatnika, a lekarstwa na raka jak nie bylo, tak nie ma i nie bedzie.
Oprocz chemii nie ma innych alternatywnych terapii. Nawet sie ich nie rozwija i nie poszukuje, a nawet tepi, gdy takowa sie pojawi.
Wykrywalnosc raka jest slaba z powodu dlugiego oczekiwania na CT SCAN i braku prewencyjnego scanowania. O prywatnych klinikach, ktore takie uslugi by dawaly, nalezy zapomniec. Kanadyjski system medyczny jest systemem socjalistycznym. Kazdemu po rowno mizerii.
01:17 Hrs. Budze sie. Lyk wody + siusiu.
04:54 Hrs. Budze sie. Spiew ptakow + siusiu.
05:04 Hrs. Dawkuje Flor*Essence.
06:27 Hrs. Wiec prosze cie blisko badz. Kochaj mnie - unosi sie w Polskim Radiu Toronto na fali 1320 AM. Na dworze zachmurzenie z przejasnieniami. Spiew ptakow. W dzienniku: Barack Obama w Moskwie z 3-dniowa wizyta. Dziecko z USA w stanie ciezkim z powodu swinskiej grypy. Krwawe starcia na zachodzie Chin. 140 zabitych. Dalajlama obchodzi dzisiaj swoje 74. urodziny. Duchowy przywodca Tybetu zlozy w lipcu wizyte w Polsce.
ESSO, Shell, Canadian Tire, Petro-Canada biora za litr paliwa $0.95.4.
10:12 Hrs. Dzwonie do doktora domowego. Jeszcze na wakacjach. Wraca do pracy w srode. Co za pech, ze wzial wakacje kiedy go najbardziej potrzebuje.
10:30 Hrs. Rozmowa z dr. Tammy. Mowi, ze zdrowie Isabel sie pogarsza. Puchna nogi + klopoty z sercem. Wezma ja na Emergency.
11:45 Hrs. Trzese sie. Oslabiony. Nogi jak z gumy. Przy staniu zawroty glowy. Jem kanapke. Isabel przechodzi katusze w szpitalu, ja w pracy.
12:14 Hrs. Szpital Pridgepoint dzwoni i informuje mnie, ze Isabel zostala zabrana do St. Michael's Hospital (http://www.stmichaelshospital.com/) na Emergency.
15:20 Hrs. W Warmia Deli kupuje smazona rybe + surowke + rosol.
15:49 Hrs. Badam stezenie cukru we krwi. 5.9 mmol/L.
18:25 Hrs. Rozmawiam ze szpitalem St. Michael's. Isabel jeszcze jest tam. Czeka na testy.
19:30 Hrs. Wychodze z domu do szpitala. Kropi deszcz. Spiew ptakow. Petro-Canada na rogu bierze za litr paliwa $0.95.4.
19:39 Hrs. W wagoniku metra. 20 osob + 1 ze mna.
Aby sie dostac do szpitala St. Michael's musze dojechac do stacji Queen. Z przesiadka na linie polnocno-poludniowa na stacji Yonge.
19:54 Hrs. W wagoniku metra lini polnocno-poludniowej. 13 osob + ja.
20:00 Hrs. Artysta prezentuje lekki jazzik na gitarze w korytarzu stacji Queen.
20:12 Hrs. W Emergency spitala St. Michael's. Ochroniarz. Wszystki drzwi otwieraja sie automatycznie. Niektory personel szpitalny nosi maseczki na twarzach. Odnajduje Isabel. Jest przy niej jej przyjaciolka z lat mlodosci Leonor. Mieszka niedaleko tego szpitala, to przyszla jak tylko zostawilem dla niej na automatycznej sekretarce, ze Isabel wzieto do innego szpitala. Przeszla niektore badania. Zostanie na noc. Znalezli skrzep krwi w jej plucach. Podobno przybyl z jej lewej nogi, ktora jest opuchnieta. Daja jej tabletki + zastrzyki w brzuch aby rozciecic krew i rozplynnic skrzep. Cierpi. Dostaje zimnych potow. Ocieram jej twarz chusteczka. Podaje wode Perrier.
22:50 Hrs. Wychodze ze szpitala.
22:57 Hrs. W wagoniku metra. Prawie pelen.
23:06 Hrs. Przesiadka na Yonge do drugiej linii metra.
23:28 Hrs. W domu.
Sunday, July 05, 2009
Laska szczesliwej smierci
08:22 Hrs. Podnosze z werandy Sunday Sun (www.torontosun.com) z "Trash War Looms. Court issues rare injunction barring CUPE strikers from blocking pesticide spraying" na okladce. Na dworze slonecznie. 14-stopniowo. Temp. w kuchni 20.7C.
08:35 Hrs. Dawkuje sobie Flor*Essence (http://www.healingedge.net/store/page219.html).
08:37 Hrs. Lektura tronowa. "Polityka" (www.polityka.pl).
Moda na nieekologiczne piersi dalekie od natury zapanowala w krajowym szol biznesie, pochlaniajac silikonowym szalenstwem kolejne ofiary. Ale pojawil sie ktos, kto moze postawic tame temu syntetycznemu zalewowi. Legendarna Anja Orthodox z grupy Closterkeller wyznala szczerze i po kobiecemu: "Walnal mnie taki bol, jakbym dostala decha w morde". To o reakcji organizmu na zamontowanie nowego biustu. Zwrot "plaska jak deska" nabiera od razu szerszego znaczenia ("Mea pulpa, czyli kronika popkulturalna Kuby Wojewodzkiego", POLITYKA nr 24 (2709), 13 czerwca 2009).
09:18 Hrs. Wskakuje na wage APSCO. 81 kg.
10:33 Hrs. Po rozmowie telefonicznej z Isabel odmawiam Tajemnice chwalebne. Prosze Boga o laske szczesliwej smierci dla Isabel. Dzwoni przerazona i mowi, ze nie jest juz w szpitalu. Wzieto ja gdzies indziej. Sen mara. Moze halucynacje. Uspokajam ja. Serce mi kolata. Lzy sie cisna do oczu. Lkam. Nogi trzesace, jak z gumy.
Mowi, ze dali jej zastrzyk na nudnosci i wymioty. Ta tabletka, ktora wczoraj dali jej przy mnie, nie pomogla. Nie zatrzymala tortur wymiotow.
Tajemnice chwalebne:
"Kontemplacja oblicza Chrystusa nie moze zatrzymac sie na wizerunku Ukrzyzowanego. Chrystus jest Zmartwychwstalym!" Rozaniec zawsze wyrazal to doswiadczenie wiary, wzywajac wierzacego do wyjscia poza ciemnosc meki, by utkwil wzrok w chwale Chrystusa w zmartwychwstaniu i wniebowstapieniu.
Kontemplujac Zmartwychwstalego, chrzescijanin odkrywa na nowo motywy swojej wiary i przezywa ponownie radosc Maryi, ktora nie mniej intensywnie musiala doswiadczyc nowego zycia uwielbionego Syna. Do tej chwaly (...) rowniez Ona zostanie wyniesiona z chwila wniebowziecia, by antycypowac to, do czego przeznaczeni sa wszyscy sprawiedliwi przez zmartwychwstanie cial. Wreszcie ukoronowana w chwale (...) jasnieje Ona jako Krolowa aniolow i swietych, antycypacja i szczyt rzeczywistosci eschatologicznej Kosciola.
IV Tajemnica chwalebna
Wniebowziecie N.M.P.
Potem wielki znak sie ukazal na niebie: Niewiasta obleczona w slonce i ksiezyc pod jej stopami, a na jej glowie wieniec z gwiazd dwunastu. (Ap 12,1)
Owoc tajemnicy: Laska szczesliwej smierci
11:11 Hrs. Nakladam siwa kamizelke TOMMY HILFIGER. Chlodno w biurze przy otwartym oknie.
13:37 Hrs. Wychodze z domu do szpitala. Na droge do kieszeni biore kawalek klasycznej gorzkiej czekolady Goplana (www.goplana.pl) + cukierek Maltee Chocolatey Bite + pomidora. Slonecznie z niewielkim zachmurzeniem. 21-stopniowo. Spiew ptakow. Jem pomidora. Mieszanka czekoladowo-pomidorowa nawet nie jest zla.
13:43 Hrs. W wagoniku metra. Prawie pelen. Wczesniej wzialem transfer z automatu: Day 186 Jul 05 2009. Czytam The Philadelphia Trumpet (www.thetrumpet.com).
Yes, human nature has always been selfish and vain. But it's only been in the last half century that mankind has developed weapons powerful enough to, as Jesus prophesied, obliterate all flesh from off the Earth.
This alone proves we are living in the last days (Stephen Flurry, "Jesus Christ Returns!", THE PHILADELPHIA TRUMPET, July 2009).
14:04 Hrs. W tramwaju 504. 10 osob ze mna.
14:11 Hrs. W szpitalu.
18:36 Hrs. Ktos gra Gershwina na fortepianie w korytarzu szpitalnym
19:26 Hrs. Pielegniarka wstrzykuje Isabel w miesien GRAVOL. Zastrzyk ma zlagodzic jej nudnosci. Ogladanie tych meczarni mdlosci i wymiotow jest przerazajace. Wyobrazam sobie co ona czuje. Dziwne, ze wspolczesna medycyna nie moze znalezc na to lekarstwo. Rak trzustki zaglodzi Isabel na smierc. Nic nie bedzie mogla jesc. Wszystko zwymiotuje. Podobno po chemii wymiotuje sie jeszcze bardziej.
19:40 Hrs. Wychodze ze szpitala. Pomodl sie abym mogla dobrze spac - poprosila Isabel na odchodne. Na dworze ostry spiew ptaka.
19:49 Hrs. W tramwaju 504. 17 osob.
19:56 Hrs. W wagoniku metra. 9 osob + ja. Czytam The Philadelphia Trumpet (www.thetrumpet.com).
Would you say we are close to that time? Intelligence agencies and defense experts now say that North Korea has the power to destroy major cities in South Korea and Japan at this very moment. The Taliban terrorists could soon conquer a nuclear Pakistan. And the whole world knows that Iran could become a nuclear power extremely soon. THAT MEANS THAT THREE MADMEN COULD POSSESS NUCLEAR WEAPONS IN A FEW MONTHS! IT IS CHILDISH FOLLY TO THINK ANYBODY BUT CHRIST COULD STOP THIS NUCLEAR MADNESS. No wonder God has His people flee! So all this nuclear insanity is also a part of the sign of the Second Coming, when Christ will save humanity from totally exterminating itself!
The real nuclear damage is not done by the three madmen - but mainly by the abomination of desolation. There is also some madness in other leaders with nuclear power! (Gerald Flurry, "Will Christ Ever Return?", THE PHILADELPHIA TRUMPET, July 2009).
20:19 Hrs. W domu.
20:42 Hrs. Popijam herbatke ziolowa Flor*Essence.
21:27 Hrs. Skonczylem rozmowe z Ryskiem.
21:36 Hrs. Pomidor.
08:35 Hrs. Dawkuje sobie Flor*Essence (http://www.healingedge.net/store/page219.html).
08:37 Hrs. Lektura tronowa. "Polityka" (www.polityka.pl).
Moda na nieekologiczne piersi dalekie od natury zapanowala w krajowym szol biznesie, pochlaniajac silikonowym szalenstwem kolejne ofiary. Ale pojawil sie ktos, kto moze postawic tame temu syntetycznemu zalewowi. Legendarna Anja Orthodox z grupy Closterkeller wyznala szczerze i po kobiecemu: "Walnal mnie taki bol, jakbym dostala decha w morde". To o reakcji organizmu na zamontowanie nowego biustu. Zwrot "plaska jak deska" nabiera od razu szerszego znaczenia ("Mea pulpa, czyli kronika popkulturalna Kuby Wojewodzkiego", POLITYKA nr 24 (2709), 13 czerwca 2009).
09:18 Hrs. Wskakuje na wage APSCO. 81 kg.
10:33 Hrs. Po rozmowie telefonicznej z Isabel odmawiam Tajemnice chwalebne. Prosze Boga o laske szczesliwej smierci dla Isabel. Dzwoni przerazona i mowi, ze nie jest juz w szpitalu. Wzieto ja gdzies indziej. Sen mara. Moze halucynacje. Uspokajam ja. Serce mi kolata. Lzy sie cisna do oczu. Lkam. Nogi trzesace, jak z gumy.
Mowi, ze dali jej zastrzyk na nudnosci i wymioty. Ta tabletka, ktora wczoraj dali jej przy mnie, nie pomogla. Nie zatrzymala tortur wymiotow.
Tajemnice chwalebne:
"Kontemplacja oblicza Chrystusa nie moze zatrzymac sie na wizerunku Ukrzyzowanego. Chrystus jest Zmartwychwstalym!" Rozaniec zawsze wyrazal to doswiadczenie wiary, wzywajac wierzacego do wyjscia poza ciemnosc meki, by utkwil wzrok w chwale Chrystusa w zmartwychwstaniu i wniebowstapieniu.
Kontemplujac Zmartwychwstalego, chrzescijanin odkrywa na nowo motywy swojej wiary i przezywa ponownie radosc Maryi, ktora nie mniej intensywnie musiala doswiadczyc nowego zycia uwielbionego Syna. Do tej chwaly (...) rowniez Ona zostanie wyniesiona z chwila wniebowziecia, by antycypowac to, do czego przeznaczeni sa wszyscy sprawiedliwi przez zmartwychwstanie cial. Wreszcie ukoronowana w chwale (...) jasnieje Ona jako Krolowa aniolow i swietych, antycypacja i szczyt rzeczywistosci eschatologicznej Kosciola.
IV Tajemnica chwalebna
Wniebowziecie N.M.P.
Potem wielki znak sie ukazal na niebie: Niewiasta obleczona w slonce i ksiezyc pod jej stopami, a na jej glowie wieniec z gwiazd dwunastu. (Ap 12,1)
Owoc tajemnicy: Laska szczesliwej smierci
11:11 Hrs. Nakladam siwa kamizelke TOMMY HILFIGER. Chlodno w biurze przy otwartym oknie.
13:37 Hrs. Wychodze z domu do szpitala. Na droge do kieszeni biore kawalek klasycznej gorzkiej czekolady Goplana (www.goplana.pl) + cukierek Maltee Chocolatey Bite + pomidora. Slonecznie z niewielkim zachmurzeniem. 21-stopniowo. Spiew ptakow. Jem pomidora. Mieszanka czekoladowo-pomidorowa nawet nie jest zla.
13:43 Hrs. W wagoniku metra. Prawie pelen. Wczesniej wzialem transfer z automatu: Day 186 Jul 05 2009. Czytam The Philadelphia Trumpet (www.thetrumpet.com).
Yes, human nature has always been selfish and vain. But it's only been in the last half century that mankind has developed weapons powerful enough to, as Jesus prophesied, obliterate all flesh from off the Earth.
This alone proves we are living in the last days (Stephen Flurry, "Jesus Christ Returns!", THE PHILADELPHIA TRUMPET, July 2009).
14:04 Hrs. W tramwaju 504. 10 osob ze mna.
14:11 Hrs. W szpitalu.
18:36 Hrs. Ktos gra Gershwina na fortepianie w korytarzu szpitalnym
19:26 Hrs. Pielegniarka wstrzykuje Isabel w miesien GRAVOL. Zastrzyk ma zlagodzic jej nudnosci. Ogladanie tych meczarni mdlosci i wymiotow jest przerazajace. Wyobrazam sobie co ona czuje. Dziwne, ze wspolczesna medycyna nie moze znalezc na to lekarstwo. Rak trzustki zaglodzi Isabel na smierc. Nic nie bedzie mogla jesc. Wszystko zwymiotuje. Podobno po chemii wymiotuje sie jeszcze bardziej.
19:40 Hrs. Wychodze ze szpitala. Pomodl sie abym mogla dobrze spac - poprosila Isabel na odchodne. Na dworze ostry spiew ptaka.
19:49 Hrs. W tramwaju 504. 17 osob.
19:56 Hrs. W wagoniku metra. 9 osob + ja. Czytam The Philadelphia Trumpet (www.thetrumpet.com).
Would you say we are close to that time? Intelligence agencies and defense experts now say that North Korea has the power to destroy major cities in South Korea and Japan at this very moment. The Taliban terrorists could soon conquer a nuclear Pakistan. And the whole world knows that Iran could become a nuclear power extremely soon. THAT MEANS THAT THREE MADMEN COULD POSSESS NUCLEAR WEAPONS IN A FEW MONTHS! IT IS CHILDISH FOLLY TO THINK ANYBODY BUT CHRIST COULD STOP THIS NUCLEAR MADNESS. No wonder God has His people flee! So all this nuclear insanity is also a part of the sign of the Second Coming, when Christ will save humanity from totally exterminating itself!
The real nuclear damage is not done by the three madmen - but mainly by the abomination of desolation. There is also some madness in other leaders with nuclear power! (Gerald Flurry, "Will Christ Ever Return?", THE PHILADELPHIA TRUMPET, July 2009).
20:19 Hrs. W domu.
20:42 Hrs. Popijam herbatke ziolowa Flor*Essence.
21:27 Hrs. Skonczylem rozmowe z Ryskiem.
21:36 Hrs. Pomidor.
Saturday, July 04, 2009
150 lat
W Dziennik .pl mozna wyczytac, ze "W Polsce Madoffa sadzono by 150 lat" (http://www.dziennik.pl/opinie/article408242/W_Polsce_Madoffa_sadzono_by_150_lat.html).
Czy Kanadzie zajmie 150 lat do zaakceptowania faktu, ze olej konopny to lekarstwo i zaprzestanie szykanowania obywateli, ktorzy ten olej produkuja i konsumuja? Ignorancja i talibowskie zacietrzewienie w zwalczaniu konopi przez panstwo kanadyjskie jest niewiarygodne, w tym no przeciez demokratycznym panstwie. Nie mowie, ze w Polsce jest lepiej. Tam to jeszcze sredniowiecze. Tam jak istnieje debata o konopiach, to tylko w kontekscie wyrwania sie Filipa z konopi. Cemnoto-gluchota.
05:30 Hrs. Budzi mnie bol w lydkach + siusiu.
08:40 Hrs. Podnosze z werandy "National Post" (www.nationalpost.com) z "Cross of the sickle. Ottawa plans monument to communism's victims" na okladce.
Na dworze slonecznie. 16-stopniowo. Temp. w kuchni 21.4C.
09:00 Hrs. Lektura tronowa. "Polityka" (www.polityka.pl).
Narod czy motloch
Wydawalo sie, ze po wielkich debatach wokol ksiazek Jana T. Grossa cos sie zmienia. Ze jestesmy na drodze, ktora przeszly inne kraje w Europie dosc dawno temu. Ze zaczynamy rozumiec, iz w dobie otwartych granic i Internetu taki otwarty, inkluzyjny patriotyzm i zwiazana z nim krytyczna wizja wlasnej narodowej historii ma wieksza przyszlosc niz podejscie na sile mitologiczne.
Ale nie - wszystkie te reakcje samoobronne wrocily w tych dniach, kiedy na tapete politykow trafil raport "Spiegla" o europejskich wspolnikach hitlerowskiego ludobojstwa na Zydach. Kiedy etnograf Alina Cala stwierdzila, ze Kosciol i oboz endecki sa wspolodpowiedzialne za tragedie polskich Zydow, natychmiast zarzucono jej brak profesjonalizmu. Bo przeciez pogromow przed wojna bylo duzo mniej niz sto, a wsrod ofiar byli tez Polacy. Moze i tak, ale dla mnie wazniejsze jest, ze w ogole do nich doszlo. Na podobnej zasadzie dyskredytowano "Strach" Grossa, odwracajac w ten sposob uwage od zasadniczego pytania: co w polskiej historii i kulturze sprawilo, ze Polak tak traktowal zydowskich wspolobywateli.
Tak, Polak, bo czesto slyszymy w takich sporach, zeby Polakow nie oskarzac. To nie Polacy, to motloch sprowokowany przez komunistyczna bezpieke urzadzil pogrom kielecki. Niestety, ten motloch tez nalezal do naszego narodu i tez chodzil do kosciola (Adam Szostkiewicz, "Cerberzy polskosci. Radykalna prawica przywlaszczyla sobie pojecie patriotyzmu i wyklucza ze wspolnoty tych, ktorzy rozumieja go inaczej. Takze historia Polski ma byc wylacznie heroiczna, a za wstydliwe incydenty zawsze odpowiada ktos inny.", POLITYKA nr 24 (2709), 13 czerwca 2009).
09:20 Hrs. Wskakuje na wage APSCO. 82 kg.
09:21 Hrs. Dzwoni Jerzy Rymarz z Hamburga. Dluga rozmowa. W czasie rozmowy przyrzadzilem + wypilem Flor*Essence.
Jurek zaniepokojony tym co sie dzieje tu u mnie. Mowi ludzie czytaja moj blog w Ustce. Takze Ela czyta i mu wszystko donosi.
Powspominalismy stare czasy usteckie + hamburskie + zycie w Ameryce. Dalej fascynuje go muzyka. Namawia abym napisal jakis tekst, to dorobi muzyke. Praktykuje z jakas trupa. Chcialby kiedys zagrac i w swojej rodzinnej Ustce.
11:00 Hrs. Skonczylem rozmowe z Jurkiem + ogladam "Polish Studio".
* Umowy polsko-kanadyjskie wchodza w zycie.
* Jim Flaherty, M.P. Canada Day Celebration!
* IPN potwierdza: Jaruzelski kazal strzelic.
* Poznaj opinie strajkujacego Polaka (Rozmowa z Wladyslawem Dziemianczukiem).
Jedna fotografia: Minister Flaherty przemawia na pikniku.
"Gazeta" (3 - 5 lipca 2009 - www.gazetagazeta.com).
* Dolny Slask najbardziej zagrozony.
* Miasto bezlitosne w czasie strajku.
* We wtorek pozegnanie Jacksona.
* Azerska ropa przyplynie do Polski.
* Ford liderem w Kanadzie.
Dwie fotografie: (1) Straty szacuje sie na miliony zlotych; (2) Przed punktem odbioru smieci Bermondsey.
13:55 Hrs. Wychodze z domu. Na dworze slonecznie + wietrznie. Spiew ptakow. Petro-Canada na rogu bierze za litr paliwa $0.95.4.
13:04 Hrs. W wagoniku metra. Pelen. W czasie jazdy modle sie. Tajemnice radosne.
14:24 Hrs. W tramwaju 505.
14:25 Hrs. Rusza.
14:32 Hrs. W szpitalu.
19:05 Hrs. Zjadlem Isabeli szpitalny obiad i wzialem swoje tabletki. Ona nic nie chce jesc. Jest w zlym stanie. Zolta na buzi. Mdli ja. Chce wymiotowac, ale nie ma czym. Mowi, ze to tortury. Pielegniarki troche zaniepokojone. Spadla znow w nocy. Zycie z zzerajacym cie od wewnatrz rakiem i z polowa tylko ciala nie jest latwe. Jest sfrustrowana. Dziwne, ze nie ma lekow ktore wstrzymalyby to uczucie mdlenia i torsje wymiotne.
Wzialem ja na wozek do parku. Ale szybko rwala do lozka, bo ja mdlilo. Jak ta kobieta cierpi!
Czy Kanadzie zajmie 150 lat do zaakceptowania faktu, ze olej konopny to lekarstwo i zaprzestanie szykanowania obywateli, ktorzy ten olej produkuja i konsumuja? Ignorancja i talibowskie zacietrzewienie w zwalczaniu konopi przez panstwo kanadyjskie jest niewiarygodne, w tym no przeciez demokratycznym panstwie. Nie mowie, ze w Polsce jest lepiej. Tam to jeszcze sredniowiecze. Tam jak istnieje debata o konopiach, to tylko w kontekscie wyrwania sie Filipa z konopi. Cemnoto-gluchota.
05:30 Hrs. Budzi mnie bol w lydkach + siusiu.
08:40 Hrs. Podnosze z werandy "National Post" (www.nationalpost.com) z "Cross of the sickle. Ottawa plans monument to communism's victims" na okladce.
Na dworze slonecznie. 16-stopniowo. Temp. w kuchni 21.4C.
09:00 Hrs. Lektura tronowa. "Polityka" (www.polityka.pl).
Narod czy motloch
Wydawalo sie, ze po wielkich debatach wokol ksiazek Jana T. Grossa cos sie zmienia. Ze jestesmy na drodze, ktora przeszly inne kraje w Europie dosc dawno temu. Ze zaczynamy rozumiec, iz w dobie otwartych granic i Internetu taki otwarty, inkluzyjny patriotyzm i zwiazana z nim krytyczna wizja wlasnej narodowej historii ma wieksza przyszlosc niz podejscie na sile mitologiczne.
Ale nie - wszystkie te reakcje samoobronne wrocily w tych dniach, kiedy na tapete politykow trafil raport "Spiegla" o europejskich wspolnikach hitlerowskiego ludobojstwa na Zydach. Kiedy etnograf Alina Cala stwierdzila, ze Kosciol i oboz endecki sa wspolodpowiedzialne za tragedie polskich Zydow, natychmiast zarzucono jej brak profesjonalizmu. Bo przeciez pogromow przed wojna bylo duzo mniej niz sto, a wsrod ofiar byli tez Polacy. Moze i tak, ale dla mnie wazniejsze jest, ze w ogole do nich doszlo. Na podobnej zasadzie dyskredytowano "Strach" Grossa, odwracajac w ten sposob uwage od zasadniczego pytania: co w polskiej historii i kulturze sprawilo, ze Polak tak traktowal zydowskich wspolobywateli.
Tak, Polak, bo czesto slyszymy w takich sporach, zeby Polakow nie oskarzac. To nie Polacy, to motloch sprowokowany przez komunistyczna bezpieke urzadzil pogrom kielecki. Niestety, ten motloch tez nalezal do naszego narodu i tez chodzil do kosciola (Adam Szostkiewicz, "Cerberzy polskosci. Radykalna prawica przywlaszczyla sobie pojecie patriotyzmu i wyklucza ze wspolnoty tych, ktorzy rozumieja go inaczej. Takze historia Polski ma byc wylacznie heroiczna, a za wstydliwe incydenty zawsze odpowiada ktos inny.", POLITYKA nr 24 (2709), 13 czerwca 2009).
09:20 Hrs. Wskakuje na wage APSCO. 82 kg.
09:21 Hrs. Dzwoni Jerzy Rymarz z Hamburga. Dluga rozmowa. W czasie rozmowy przyrzadzilem + wypilem Flor*Essence.
Jurek zaniepokojony tym co sie dzieje tu u mnie. Mowi ludzie czytaja moj blog w Ustce. Takze Ela czyta i mu wszystko donosi.
Powspominalismy stare czasy usteckie + hamburskie + zycie w Ameryce. Dalej fascynuje go muzyka. Namawia abym napisal jakis tekst, to dorobi muzyke. Praktykuje z jakas trupa. Chcialby kiedys zagrac i w swojej rodzinnej Ustce.
11:00 Hrs. Skonczylem rozmowe z Jurkiem + ogladam "Polish Studio".
WEEKENDOWY OKLADKOWIEC
CZYLI GAZETA I GONIEC
"Goniec" (3-9 July 2009 - www.goniec.net).
* Umowy polsko-kanadyjskie wchodza w zycie.
* Jim Flaherty, M.P. Canada Day Celebration!
* IPN potwierdza: Jaruzelski kazal strzelic.
* Poznaj opinie strajkujacego Polaka (Rozmowa z Wladyslawem Dziemianczukiem).
Jedna fotografia: Minister Flaherty przemawia na pikniku.
"Gazeta" (3 - 5 lipca 2009 - www.gazetagazeta.com).
* Dolny Slask najbardziej zagrozony.
* Miasto bezlitosne w czasie strajku.
* We wtorek pozegnanie Jacksona.
* Azerska ropa przyplynie do Polski.
* Ford liderem w Kanadzie.
Dwie fotografie: (1) Straty szacuje sie na miliony zlotych; (2) Przed punktem odbioru smieci Bermondsey.
13:55 Hrs. Wychodze z domu. Na dworze slonecznie + wietrznie. Spiew ptakow. Petro-Canada na rogu bierze za litr paliwa $0.95.4.
13:04 Hrs. W wagoniku metra. Pelen. W czasie jazdy modle sie. Tajemnice radosne.
14:24 Hrs. W tramwaju 505.
14:25 Hrs. Rusza.
14:32 Hrs. W szpitalu.
19:05 Hrs. Zjadlem Isabeli szpitalny obiad i wzialem swoje tabletki. Ona nic nie chce jesc. Jest w zlym stanie. Zolta na buzi. Mdli ja. Chce wymiotowac, ale nie ma czym. Mowi, ze to tortury. Pielegniarki troche zaniepokojone. Spadla znow w nocy. Zycie z zzerajacym cie od wewnatrz rakiem i z polowa tylko ciala nie jest latwe. Jest sfrustrowana. Dziwne, ze nie ma lekow ktore wstrzymalyby to uczucie mdlenia i torsje wymiotne.
Wzialem ja na wozek do parku. Ale szybko rwala do lozka, bo ja mdlilo. Jak ta kobieta cierpi!
BRIDGEPOINT HOSPITAL
DINNER
SATURDAY
7/4/2009
1 SRVG SALT/PEPPER/SUGAR
1 125ML 2% MILK
1 15ML CREAMER
1 BOTTLE ENSURE
1 114ML CRANBERRY COCKTAIL
1 60Z CREAM OF BROCCOLI SOUP
1 40Z FRUIT COCKTAIL
1 SQ JELLO UNSWEETENED
1 60Z VEGETARIAN CHILI
1 40Z CHOP GREEN BEANS
1 20Z MASH POTATO
1 170ML TEA
20:03 Hrs. "Visit hours are now over" - oglaszaja przez PA System.
20:15 Hrs. Caluje Isabel. "I love you" - mowimy do siebie. Dobranoc. Wychodze dzisiaj o czasie. Wczoraj przedluzylem troche wizyte to widzialem, ze nie podobalo sie to pielegniarkom.
20:26 Hrs. W wagoniku metra. Pelen. Czytam "The Philadelphia Trumpet" (www.thetrumpet.com).
20:03 Hrs. "Visit hours are now over" - oglaszaja przez PA System.
20:15 Hrs. Caluje Isabel. "I love you" - mowimy do siebie. Dobranoc. Wychodze dzisiaj o czasie. Wczoraj przedluzylem troche wizyte to widzialem, ze nie podobalo sie to pielegniarkom.
20:26 Hrs. W wagoniku metra. Pelen. Czytam "The Philadelphia Trumpet" (www.thetrumpet.com).
The nature of NATO is becoming clear: It's a forum for Europe to exploit America. When Europe needs U.S. muscle - as in the Balkans war - America steps up and provides it. When America asks Europe to help fight al Qaeda and the Taliban, Europe says it has other obligations (Joel Hilliker, "Wildly Explosive Real Estate. Allied forces are trying to put a lid on it - but the contest for control of Afghanistan and Pakistan is turning ugly", THE PHILADELPHIA TRUMPET, July 2009).
20:49 Hrs. W domu. Na dworze 20-stopniowo. Temp. w kuchni 22C.
20:58 Hrs. Badam stezenie cukru we krwi. 5.7 mmol/L.
Friday, July 03, 2009
Czekala na mnie
Sama wlozyla buciki. Na dworze wialo. Wozilem ja na wozku. Znow golabka nie zjadla. Mowi, ze ja mdli. Ciagle z pojemniczkiem przy ustach, bo bierze ja na wymioty. Pesymistyczna. Ze szpitala juz nie wyjde, mowi. Rak mnie powoli zabija. Wymioty sa symptomem raka trzustki.
Tak sie zle czula, ze nawet nie chciala wypic herbatki ziolowej Flor*Essence.
This larger formula is now called "Flor*Essence" in the market place (Cancer (C-Protocol) Flor*Essence - http://www.healingedge.net/store/page219.html).
05:00 Hrs. Budzik. Spiew ptakow za oknem. 16-stopniowo. Temp w kuchni 21.8C.
05:21 Hrs. Wypijam herbatke ziolowa Flor*Essence.
05:45 Hrs. Podnosze z werandy "National Post" (www.nationalpost.com) z "U.S. Marines storm Taliban hotbed" na okladce.
05:47 Hrs. Lektura tronowa. "Polityka" (www.polityka.pl).
Beryl, choc jest dzieckiem natowskich ambicji polskiej armii, nawet wizualnie nie odcial sie od swoich korzeni w Ukladzie Warszawskim. Niewchodzacy w szczegoly zolnierze nazywaja go kalachem na natowski naboj. I jest w tym sporo racji. Zasada dzialania tej broni przeniesiona zostala z popularnego kalasznikowa, ktory od 1958 r. produkowany byl na licencji w radomskiej fabryce. W 1994 r., kiedy wiadomo bylo, ze Polska ma jakies szanse na aspirowanie do NATO, armia gwaltownie poszukiwala broni spelniajacej kryteria Sojuszu. Przeszywajace zolnierzy na wylot pociski kalibru 7,62, stosowane przez Uklad Warszawski, trzeba bylo zastapic kalibrem 5,56, ktory rzadziej zabija na miejscu, za to powoduje wiecej obrazen wewnetrznych. W ten sposob produkuje sie wiecej rannych, co wedlug logiki NATO jest bardziej pozadane, bo mocniej wyczerpuje sily przeciwnika (Juliusz Cwieluch, "Zaloga fabryki broni. Robotnikom z radomskiego Lucznika karabin sluzy do przetrwania. Ale samym berylem dlugo sie nie obronia", POLITYKA nr 24 (2709), 13 czerwca 2009).
06:15 Hrs. Wskakuje na wage APSCO. 81 kg.
06:44 Hrs. Nie daruje ci. Calowania kredyt skonczyl sie - unosi sie w Polskim Radiu Toronto na fali 1320 AM. Na dworze zachmurzenie duze. 16-stopniowo. Spiew ptakow. W dzienniku: 2-gi dzien wizyty prez. L. Kaczynskiego w Azarbajdzanie. Poziom wod w rzekach polskich opada. Rosnie liczba zabitych w katastrofie cysterny we Wloszech. Juz 20 osob.
ESSO, Shell, Petro-Canada biora za litr paliwa $0.95.1.
06:49 Hrs. Zaczyna robic mi sie sucho w ustach. Tabletki dzialaja.
Czestuje sie gazetami ze skrzynek: "24 hours" z "Tax warning for renters" na okladce + "Metro" (www.metronews.ca) z "These parties are sick. Trying to catch H1N1 virus" na okladce.
15:17 Hrs. W Husarzu kupuje "Gonca" + "Gazete". Z Polski za $4.50 "Najwyzszy Czas!" (www.nczas.com) z "Platforma Obywatelska Wspiera Lenina" na okladce.
Czestuje sie darmowymi: "zycie" (www.zycie.ca) z "Zalana Polska. Dziesiatki zniszczonych mostow, setki kilometrow zalanych drog. Do tego podtopione domy, szkoly, przedszkola i przychodnie - to obraz zalanej "potopem" prawie calej Polski" na okladce + "Wiadomosci" z "Boj o malych Jacksonow. Dzieci zmarlego krola popu znajda sie pod tymczasowa opieka babci. Jednak zmagania o prawo do opieki nad nimi dopiero sie rozpoczely" na okladce.
15:35 Hrs. W Warmia Deli kupuje 3 golabki + rybe smazona + rosol + salatke = $13.19.
15:52 Hrs. Smrod skunksa wdziera sie do samochodu. Na dworze 22-stopniowo.
18:24 Hrs. Wychodze z domu do szpitala. Slonecznie + wietrznie + kawalek czekolady. 21-stopniowo. Petro-Canada na rogu bierze za litr paliwa $0.95.1.
18:31 Hrs. W wagoniku metra. Wczesniej na stacji kupilem 10 zetonow ($22.50) + wzialem transfer Day 184 Jul 03 2009.
18:50 Hrs. Wsiadam do tramwaju 505. 504 uciekl mi sprzed nosa.
19:00 Hrs. W szpitalu.
21:35 Hrs. Wychodze ze szpitala. Wietrznie + chlodno. Ksiezyc w pelni.
21:39 Hrs. W tramwaju. Wewnatrz 11 osob + ja.
21:46 Hrs. W wagoniku metra. 19 osob. Mlodziez.
22:08 Hrs. W domu. Na dworze 17-stopniowo. Temp. w kuchni 22.1C.
22:14 Hrs. Jem surowego pomidora.
THE CANADIAN PRESS (METRO, Weekend, July 3-5, 2009).
Tak sie zle czula, ze nawet nie chciala wypic herbatki ziolowej Flor*Essence.
This larger formula is now called "Flor*Essence" in the market place (Cancer (C-Protocol) Flor*Essence - http://www.healingedge.net/store/page219.html).
05:00 Hrs. Budzik. Spiew ptakow za oknem. 16-stopniowo. Temp w kuchni 21.8C.
05:21 Hrs. Wypijam herbatke ziolowa Flor*Essence.
05:45 Hrs. Podnosze z werandy "National Post" (www.nationalpost.com) z "U.S. Marines storm Taliban hotbed" na okladce.
05:47 Hrs. Lektura tronowa. "Polityka" (www.polityka.pl).
Beryl, choc jest dzieckiem natowskich ambicji polskiej armii, nawet wizualnie nie odcial sie od swoich korzeni w Ukladzie Warszawskim. Niewchodzacy w szczegoly zolnierze nazywaja go kalachem na natowski naboj. I jest w tym sporo racji. Zasada dzialania tej broni przeniesiona zostala z popularnego kalasznikowa, ktory od 1958 r. produkowany byl na licencji w radomskiej fabryce. W 1994 r., kiedy wiadomo bylo, ze Polska ma jakies szanse na aspirowanie do NATO, armia gwaltownie poszukiwala broni spelniajacej kryteria Sojuszu. Przeszywajace zolnierzy na wylot pociski kalibru 7,62, stosowane przez Uklad Warszawski, trzeba bylo zastapic kalibrem 5,56, ktory rzadziej zabija na miejscu, za to powoduje wiecej obrazen wewnetrznych. W ten sposob produkuje sie wiecej rannych, co wedlug logiki NATO jest bardziej pozadane, bo mocniej wyczerpuje sily przeciwnika (Juliusz Cwieluch, "Zaloga fabryki broni. Robotnikom z radomskiego Lucznika karabin sluzy do przetrwania. Ale samym berylem dlugo sie nie obronia", POLITYKA nr 24 (2709), 13 czerwca 2009).
06:15 Hrs. Wskakuje na wage APSCO. 81 kg.
06:44 Hrs. Nie daruje ci. Calowania kredyt skonczyl sie - unosi sie w Polskim Radiu Toronto na fali 1320 AM. Na dworze zachmurzenie duze. 16-stopniowo. Spiew ptakow. W dzienniku: 2-gi dzien wizyty prez. L. Kaczynskiego w Azarbajdzanie. Poziom wod w rzekach polskich opada. Rosnie liczba zabitych w katastrofie cysterny we Wloszech. Juz 20 osob.
ESSO, Shell, Petro-Canada biora za litr paliwa $0.95.1.
06:49 Hrs. Zaczyna robic mi sie sucho w ustach. Tabletki dzialaja.
Czestuje sie gazetami ze skrzynek: "24 hours" z "Tax warning for renters" na okladce + "Metro" (www.metronews.ca) z "These parties are sick. Trying to catch H1N1 virus" na okladce.
15:17 Hrs. W Husarzu kupuje "Gonca" + "Gazete". Z Polski za $4.50 "Najwyzszy Czas!" (www.nczas.com) z "Platforma Obywatelska Wspiera Lenina" na okladce.
Czestuje sie darmowymi: "zycie" (www.zycie.ca) z "Zalana Polska. Dziesiatki zniszczonych mostow, setki kilometrow zalanych drog. Do tego podtopione domy, szkoly, przedszkola i przychodnie - to obraz zalanej "potopem" prawie calej Polski" na okladce + "Wiadomosci" z "Boj o malych Jacksonow. Dzieci zmarlego krola popu znajda sie pod tymczasowa opieka babci. Jednak zmagania o prawo do opieki nad nimi dopiero sie rozpoczely" na okladce.
15:35 Hrs. W Warmia Deli kupuje 3 golabki + rybe smazona + rosol + salatke = $13.19.
15:52 Hrs. Smrod skunksa wdziera sie do samochodu. Na dworze 22-stopniowo.
18:24 Hrs. Wychodze z domu do szpitala. Slonecznie + wietrznie + kawalek czekolady. 21-stopniowo. Petro-Canada na rogu bierze za litr paliwa $0.95.1.
18:31 Hrs. W wagoniku metra. Wczesniej na stacji kupilem 10 zetonow ($22.50) + wzialem transfer Day 184 Jul 03 2009.
18:50 Hrs. Wsiadam do tramwaju 505. 504 uciekl mi sprzed nosa.
19:00 Hrs. W szpitalu.
21:35 Hrs. Wychodze ze szpitala. Wietrznie + chlodno. Ksiezyc w pelni.
21:39 Hrs. W tramwaju. Wewnatrz 11 osob + ja.
21:46 Hrs. W wagoniku metra. 19 osob. Mlodziez.
22:08 Hrs. W domu. Na dworze 17-stopniowo. Temp. w kuchni 22.1C.
22:14 Hrs. Jem surowego pomidora.
WYCINKI Z MARIHUANA
RCMP in Red Deer, Alta., have seized more than 100 firearms and up to one million rounds of ammunition. The weapons and bullets were found in a downtown building. David Elliott, 46, has been charged with uttering threats, possession of marijuana and unsafe storage of firearms.
THE CANADIAN PRESS (METRO, Weekend, July 3-5, 2009).
Thursday, July 02, 2009
Zwymiotowala caly obiad
szpitalny. Asystowalem jej z pojemnikami. Od razu poczula sie lepiej. Jak przyszedlem do szpitala mowila mi, ze ja mdli. Przynioslem jej golabka z Warmia Deli. Gdy mowilem przez telefon, ze po pracy pojade do Warmii i kupie golabki, mowi aby jej przyniesc tez jednego. Przynioslem, ale nie zjadla. Mdlilo. Nie czula sie dobrze. Za to przynioslem jej zimne z lodowki Diet Coke + Perrier. Pozniej w parku na wozku popijala Perrier. Z powrotem w lozku popila troche Diet Coke. No i wymioty.
05:00 Hrs. Budzik. Za oknem spiew ptakow. 17-stopniowo. Temp. w kuchni 21.7C. Budze sie z lekkim bolem gardla.
06:19 Hrs. Podnosze z werandy "National Post" (www.nationalpost.com) z "Obama defends Canada's medicare" na okladce.
06:27 Hrs. Nic nie zdarzy sie. Nie chce zmieniac juz nic. Bo po co? Przeciez w oczach twych szczescie sie skrzy - unosi sie w Polskim Radiu Toronto na fali 1320 AM. Na dworze zachmurzenie duze. 17-stopniowo. Spiew ptakow. W dzienniku: Huta Stalowa Wola wysyla pracownikow na roczny urlop z powodu braku zamowien, glownie z Rosji. Iranskie sluzby graniczne nie wpuscily do Iranu reporterow Radia Lublin.
ESSO, Shell, Canadian Tire, Petro-Canada biora za litr paliwa $0.99.2.
Czestuje sie gazetami ze skrzynek: "Eye Weekly" (www.eyeweekly.com) z "Girl on Girls" na okladce + "metro" (www.metronews.ca) z "Party in the GT-eh. Revellers wark Canada Day" na okladce + "24 hours" z "Pits residents take anger to City Hall" na okladce + "Now" (www.nowtoronto.com) z "Fringe Benefits. Red Machine's threesome play around" na okladce.
10:00 Hrs. Czuje sie slaby. Trzese sie. Martwota lewej reki.
15:10 Hrs. Kupuje 3 golabki + zupe botwinkowa w Warmia Deli ($9.55).
15:33 Hrs. Robie zakupy w food Basics (www.foodbasics.ca).
18:35 Hrs. Wychodze z domu do szpitala. Po drodze podlewam wiszace w doniczkach kwiaty na werandzie. Prawie uschly. Petro-Canada na rogu bierze za litr paliwa $0.99.2.
18:39 Hrs. W wagoniku metra.
18:57 Hrs. W tramwaju 504.
19:05 Hrs. W szpitalu.
19:24 Hrs. Gotuje wode w mikrofalowce aby przyrzadzic Isabel Flor*Essence.
20:40 Hrs. Wyrzygala obiad. Pije troche Diet Coke + Perrier.
21:21 Hrs. Wychodze ze szpitala.
21:25 Hrs. W tramwaju 505.
21:34 Hrs. W wagoniku metra. 16 osob.
21:56 Hrs. W domu. Na dworze 19-stopniowo.
22:14 Hrs. Jem calego pomidora.
05:00 Hrs. Budzik. Za oknem spiew ptakow. 17-stopniowo. Temp. w kuchni 21.7C. Budze sie z lekkim bolem gardla.
06:19 Hrs. Podnosze z werandy "National Post" (www.nationalpost.com) z "Obama defends Canada's medicare" na okladce.
06:27 Hrs. Nic nie zdarzy sie. Nie chce zmieniac juz nic. Bo po co? Przeciez w oczach twych szczescie sie skrzy - unosi sie w Polskim Radiu Toronto na fali 1320 AM. Na dworze zachmurzenie duze. 17-stopniowo. Spiew ptakow. W dzienniku: Huta Stalowa Wola wysyla pracownikow na roczny urlop z powodu braku zamowien, glownie z Rosji. Iranskie sluzby graniczne nie wpuscily do Iranu reporterow Radia Lublin.
ESSO, Shell, Canadian Tire, Petro-Canada biora za litr paliwa $0.99.2.
Czestuje sie gazetami ze skrzynek: "Eye Weekly" (www.eyeweekly.com) z "Girl on Girls" na okladce + "metro" (www.metronews.ca) z "Party in the GT-eh. Revellers wark Canada Day" na okladce + "24 hours" z "Pits residents take anger to City Hall" na okladce + "Now" (www.nowtoronto.com) z "Fringe Benefits. Red Machine's threesome play around" na okladce.
10:00 Hrs. Czuje sie slaby. Trzese sie. Martwota lewej reki.
15:10 Hrs. Kupuje 3 golabki + zupe botwinkowa w Warmia Deli ($9.55).
15:33 Hrs. Robie zakupy w food Basics (www.foodbasics.ca).
18:35 Hrs. Wychodze z domu do szpitala. Po drodze podlewam wiszace w doniczkach kwiaty na werandzie. Prawie uschly. Petro-Canada na rogu bierze za litr paliwa $0.99.2.
18:39 Hrs. W wagoniku metra.
18:57 Hrs. W tramwaju 504.
19:05 Hrs. W szpitalu.
19:24 Hrs. Gotuje wode w mikrofalowce aby przyrzadzic Isabel Flor*Essence.
20:40 Hrs. Wyrzygala obiad. Pije troche Diet Coke + Perrier.
21:21 Hrs. Wychodze ze szpitala.
21:25 Hrs. W tramwaju 505.
21:34 Hrs. W wagoniku metra. 16 osob.
21:56 Hrs. W domu. Na dworze 19-stopniowo.
22:14 Hrs. Jem calego pomidora.
Wednesday, July 01, 2009
O Canada!
Dzis Canada Day. Narodowe swieto Kanady. Swietujemy 142 urodziny panstwa. Wszystko pozamykane. Nikt nie pracuje. Oprocz ochroniarzy oczywiscie.
05:00 Hrs. Budzik. Spiew ptakow za oknem. Na dworze 16-stopniowo. Okna pootwierane. Budze sie z lekka chrypka i drapaniem w gardle. Temp. w kuchni 21.5C.
05:19 Hrs. Aplikuje sobie Flor-Essence.
05:50 Hrs. Jem flaczki ze sloika + tabletki.
05:55 Hrs. Lektura tronowa. "Polityka" (www.polityka.pl).
06:18 Hrs. Wskakuje na wage APSCO. 82 kg.
06:29 Hrs. Moje oczy sa nadal zielone - unosi sie w Polskim radiu Toronto na fali 1320 AM. Na dworze slonecznie. 17-stopniowo. Spiew ptakow. 66 krokow do samochodu. W dzienniku: Nie zabraknie pieniedzy na emerytury. Senatorowie postanowili, ze przestepcy nie moga zasiadac w parlamencie. Beatifikacja JPII Wielkiego o krok.
ESSO, Shell, Petro-Canada biora za litr paliwa $0.99.2.
Ulice puste. Swieto panstwowe. Canada Day.
07:02 Hrs. Sucho w ustach. Uczucie laknienia. Pije wode. Oslabienie. Trzesace sie nogi.
08:25 Hrs. Uczucie ssania w zoladku. Jem jajko na twardo.
15:04 Hrs. I can't wait for the night with you - unosi sie w The Rock na fali 94.9 FM. Na ulicy spokojnie. Nie za duzo samochodow. W High Parku tlumy. Slonecznie 22-stopniowo.
15:42 Hrs. 2-ga lektura tronowa. "Polityka" (www.polityka.pl) + waga APSCO (82 kg).
17:53 Hrs. Dawkuje Flor*Essence. Wyproznilem pierwsza butelke.
18:34 Hrs. Wychodze z domu. Slonecznie. 22-stopniowo. Spiew ptaka. Petro-Canada na rogu bierze $0.99.2 za litr paliwa.
18:43 Hrs. W wagoniku metra. Na stacji pobralem transfer: Time Issued: 6:40 P Jul 01 2009 Day 182 Not valid at: KEELE station.
Murzyn obok spiewa na glos piosenke, ktora slyszy w sluchawkach. 32 osoby w wagoniku. Czytam "The Philadelphia Trumpet" (www.thetrumpet.com). Artykul Gerald Flurry pt. "Will Christ Ever Return?".
19:02 Hrs. W tramwaju linii 504.
19:07 Hrs. Tramwaj rusza.
19:14 Hrs. W szpitalu. Isabel zwinieta w klebek plakala. Wygladala bardzo zestresowana. Juz dluzej nie moze wytrzymac. Nie je. Nie podoba jej sie szpitalny rezym. Mowi, ze traci zmysly. Bol w dziurze w piersi po biopsji. Szczegolnie gdy czka lub kaszle. Wzialem ja na wozku do parku przyszpitalnego.
20:47 Hrs. Wychodze ze szpitala. Isabel zasypiala, po tabletkach ktore jej dano przed wyjsciem do parku.
21:00 Hrs. Kupuje 4 bulki w TRINITY SUPERMARKET ($2.98) w chinskiej dzielnicy, przylegajacej do szpitala.
21:03 Hrs. W tramwaju linii 504. Jade w kierunku Ronsezwolki.
21:33 Hrs. Czekam na autobus na przystanku Queen St. W na Ronsezwolce.
21:38 Hrs. W autobusie linii 504.
21:50 Hrs. W wagoniku metra. 1 stacja.
21:56 Hrs. W domu. Na dworze slychac huk petard, rac i rakiet. 19-stopniowo.
05:00 Hrs. Budzik. Spiew ptakow za oknem. Na dworze 16-stopniowo. Okna pootwierane. Budze sie z lekka chrypka i drapaniem w gardle. Temp. w kuchni 21.5C.
05:19 Hrs. Aplikuje sobie Flor-Essence.
05:50 Hrs. Jem flaczki ze sloika + tabletki.
05:55 Hrs. Lektura tronowa. "Polityka" (www.polityka.pl).
06:18 Hrs. Wskakuje na wage APSCO. 82 kg.
06:29 Hrs. Moje oczy sa nadal zielone - unosi sie w Polskim radiu Toronto na fali 1320 AM. Na dworze slonecznie. 17-stopniowo. Spiew ptakow. 66 krokow do samochodu. W dzienniku: Nie zabraknie pieniedzy na emerytury. Senatorowie postanowili, ze przestepcy nie moga zasiadac w parlamencie. Beatifikacja JPII Wielkiego o krok.
ESSO, Shell, Petro-Canada biora za litr paliwa $0.99.2.
Ulice puste. Swieto panstwowe. Canada Day.
07:02 Hrs. Sucho w ustach. Uczucie laknienia. Pije wode. Oslabienie. Trzesace sie nogi.
08:25 Hrs. Uczucie ssania w zoladku. Jem jajko na twardo.
15:04 Hrs. I can't wait for the night with you - unosi sie w The Rock na fali 94.9 FM. Na ulicy spokojnie. Nie za duzo samochodow. W High Parku tlumy. Slonecznie 22-stopniowo.
15:42 Hrs. 2-ga lektura tronowa. "Polityka" (www.polityka.pl) + waga APSCO (82 kg).
17:53 Hrs. Dawkuje Flor*Essence. Wyproznilem pierwsza butelke.
18:34 Hrs. Wychodze z domu. Slonecznie. 22-stopniowo. Spiew ptaka. Petro-Canada na rogu bierze $0.99.2 za litr paliwa.
18:43 Hrs. W wagoniku metra. Na stacji pobralem transfer: Time Issued: 6:40 P Jul 01 2009 Day 182 Not valid at: KEELE station.
Murzyn obok spiewa na glos piosenke, ktora slyszy w sluchawkach. 32 osoby w wagoniku. Czytam "The Philadelphia Trumpet" (www.thetrumpet.com). Artykul Gerald Flurry pt. "Will Christ Ever Return?".
19:02 Hrs. W tramwaju linii 504.
19:07 Hrs. Tramwaj rusza.
19:14 Hrs. W szpitalu. Isabel zwinieta w klebek plakala. Wygladala bardzo zestresowana. Juz dluzej nie moze wytrzymac. Nie je. Nie podoba jej sie szpitalny rezym. Mowi, ze traci zmysly. Bol w dziurze w piersi po biopsji. Szczegolnie gdy czka lub kaszle. Wzialem ja na wozku do parku przyszpitalnego.
20:47 Hrs. Wychodze ze szpitala. Isabel zasypiala, po tabletkach ktore jej dano przed wyjsciem do parku.
21:00 Hrs. Kupuje 4 bulki w TRINITY SUPERMARKET ($2.98) w chinskiej dzielnicy, przylegajacej do szpitala.
21:03 Hrs. W tramwaju linii 504. Jade w kierunku Ronsezwolki.
21:33 Hrs. Czekam na autobus na przystanku Queen St. W na Ronsezwolce.
21:38 Hrs. W autobusie linii 504.
21:50 Hrs. W wagoniku metra. 1 stacja.
21:56 Hrs. W domu. Na dworze slychac huk petard, rac i rakiet. 19-stopniowo.
Tuesday, June 30, 2009
Jak sie wali
To sie wali
W tej tragedii wszystko jest przeciwko nam. Rzeczy zywe i martwe, widzialne i niewidzialne. Zab sie kruszy. Krany w lazience ciekna. Zaluzje urywaja z okna. Lekarz pojechal sobie na wakacje, gdy go najbardziej potrzebujemy.
Ja nie czuje sie najlepiej. Trace na wadze. Jestem oslabiony. Igielki w glowie. Niewlad ciala. Zawroty glowy. Tak jakbym odczuwal te same symptomy co Isabel w szpitalu.
05:00 Hrs. Budzik. Spiew ptakow za oknem. 16-stopniowo. Temp. w kuchni 22C.
05:19 Hrs. Dawkuje sobie Flor-Essence.
05:25 Hrs. Lektura tronowa. "Polityka" (www.polityka.pl).
06:48 Hrs. Zbudzilam sie. Nie bylo zle. Za oknem brzask - unosi sie w Polskim Radiu Toronto na fali 1320 AM.
W tej tragedii wszystko jest przeciwko nam. Rzeczy zywe i martwe, widzialne i niewidzialne. Zab sie kruszy. Krany w lazience ciekna. Zaluzje urywaja z okna. Lekarz pojechal sobie na wakacje, gdy go najbardziej potrzebujemy.
Ja nie czuje sie najlepiej. Trace na wadze. Jestem oslabiony. Igielki w glowie. Niewlad ciala. Zawroty glowy. Tak jakbym odczuwal te same symptomy co Isabel w szpitalu.
05:00 Hrs. Budzik. Spiew ptakow za oknem. 16-stopniowo. Temp. w kuchni 22C.
05:19 Hrs. Dawkuje sobie Flor-Essence.
05:25 Hrs. Lektura tronowa. "Polityka" (www.polityka.pl).
06:48 Hrs. Zbudzilam sie. Nie bylo zle. Za oknem brzask - unosi sie w Polskim Radiu Toronto na fali 1320 AM.
Monday, June 29, 2009
Chemoterapia jest Bogiem
dla Kanadyjczykow
Isabel odmawiajac chemoterapie podpadla medycznemu establishmentowi. W Kanadzie wszyscy wierza tylko w chemioterapie, jako jedyne lekarstwo na raka. Oczywiscie raka nie leczy, co powiedzial dr. Davidson Isabeli wprost.
Poniewaz cale spoleczenstwo jest tak skolowane i zindoktrynizowane propaganda pro-chemijna, ze odmowa chemioterapii w wypadku raka, jest uwazana wsrod zwyklych ludzi jako akt wielkiej odwagi i bohaterstwa.
Farmaceutyczne biznesy + lekarze administrujacy chemioterapia zarabiaja krocie. Wszelkie alternatywne terapie (np. ziolowe) sa wyklete przez medyczny establishment, poniewaz nie przynosza profitu. Rak to ogromny pieniadz. Naraz wyleczenie raka spowodowaloby upadek biznesu wartego miliardy dolarow. Wielu bogaczy musialoby sprzedawac swoje zamki. Celem wiec medycznego establishmentu i politykow jemu sprzyjajacym, jest nie znalezienie lekarstwa na raka.
Tym, ktorzy taki medikament znajda, podklada sie klody pod nogi. Sa izolowani, osmieszani, niszczeni i wykleci. Przykladem jest pan Rick Simpson, ktory stosuje wlasny tloczony olej konopny do zwalczania raka. Dokumentalny film pt. "Run from the cure" (http://www.youtube.com/watch?v=pjhT9282-Tw) jest przykladem, jak panstwo kanadyjskie zwalcza naturalne lekarstwo na raka, a zarazem promuje za pieniadze podatnika chemoterapie (Canadian Cancer Society - http://www.cancer.ca/).
01:38 Hrs. Budzi mnie bol w prawej lydce. Kurcz. Masuje lydke + siusiu.
05:50 Hrs. Wskakuje na wage APSCO. 82 kg.
06:00 Hrs. Dzwoni Isabel. Potwierdzam, ze wczoraj zostawilem wiadomosci dla pracownicy socjalnej Tammy i dr. Davidsona na automatycznych sekretarkach, ze Isabel zrezygnowala z chemoterapii. Miala miec dzisiaj o 08:15 Hrs.
06:10 Hrs. Ceremonia lancuchowa. Bez Isabel. Nakladam sobie przez glowe krzyz Zakonu Jezusa Chrystusa i sam zapinam z tylu lancuch rycerski.
06:40 Hrs. Panna prosi. Pan da da da - unosi sie w Polskim Radiu Toronto na fali 1320 AM. Na dworze slonecznie. 19-stopniowo. Spiew ptakow w powietrzu. Szyby samochodu zaparowane. Przecieram je gapka z zewnatrz. W dzienniku: Sytuacja powodziowa na poludniu Polski sie stabilizuje. Prezydent nie podpisze ustawy medialnej. Zaostrza sie sytuacja na Kaukazie. Prowokacyjne manewry ruskich wojsk pod nazwa "Kaukaz 2009".
ESSO, Shell, Canadian Tire, Petro-Canada biora za litr paliwa $0.97.8.
Czestuje sie darmowymi gazetami ze skrzynek: "Metro" (www.metronews.ca) z "Being Canadian. Rick Mercer shares his thoughts about True North strong and free" na okladce + "24 hours" z "Medics resume strike staffing" na okladce.
07:30 Hrs. Sucho w ustach. Pragnienie. Pije wode.
15:08 Hrs. "If you know something wrong, why don't fight it?" - unosi sie w The Rock na falach 94.9 FM. Na dworze leje. 18-stopniowo.
W domu wyjmuje ze skrzynki na listy magazyny: "Doll Reader" (www.dollreader.com) z "Saying Farewell. Annette Himstedt's final collection" na okladce + "The Philadelphia Trumpet" (www.thetrumpet.com) z "Major news sources ask Will Christ Ever Return? Yes, He will. And probably within a decade!" na okladce.
Isabel odmawiajac chemoterapie podpadla medycznemu establishmentowi. W Kanadzie wszyscy wierza tylko w chemioterapie, jako jedyne lekarstwo na raka. Oczywiscie raka nie leczy, co powiedzial dr. Davidson Isabeli wprost.
Poniewaz cale spoleczenstwo jest tak skolowane i zindoktrynizowane propaganda pro-chemijna, ze odmowa chemioterapii w wypadku raka, jest uwazana wsrod zwyklych ludzi jako akt wielkiej odwagi i bohaterstwa.
Farmaceutyczne biznesy + lekarze administrujacy chemioterapia zarabiaja krocie. Wszelkie alternatywne terapie (np. ziolowe) sa wyklete przez medyczny establishment, poniewaz nie przynosza profitu. Rak to ogromny pieniadz. Naraz wyleczenie raka spowodowaloby upadek biznesu wartego miliardy dolarow. Wielu bogaczy musialoby sprzedawac swoje zamki. Celem wiec medycznego establishmentu i politykow jemu sprzyjajacym, jest nie znalezienie lekarstwa na raka.
Tym, ktorzy taki medikament znajda, podklada sie klody pod nogi. Sa izolowani, osmieszani, niszczeni i wykleci. Przykladem jest pan Rick Simpson, ktory stosuje wlasny tloczony olej konopny do zwalczania raka. Dokumentalny film pt. "Run from the cure" (http://www.youtube.com/watch?v=pjhT9282-Tw) jest przykladem, jak panstwo kanadyjskie zwalcza naturalne lekarstwo na raka, a zarazem promuje za pieniadze podatnika chemoterapie (Canadian Cancer Society - http://www.cancer.ca/).
01:38 Hrs. Budzi mnie bol w prawej lydce. Kurcz. Masuje lydke + siusiu.
05:50 Hrs. Wskakuje na wage APSCO. 82 kg.
06:00 Hrs. Dzwoni Isabel. Potwierdzam, ze wczoraj zostawilem wiadomosci dla pracownicy socjalnej Tammy i dr. Davidsona na automatycznych sekretarkach, ze Isabel zrezygnowala z chemoterapii. Miala miec dzisiaj o 08:15 Hrs.
06:10 Hrs. Ceremonia lancuchowa. Bez Isabel. Nakladam sobie przez glowe krzyz Zakonu Jezusa Chrystusa i sam zapinam z tylu lancuch rycerski.
06:40 Hrs. Panna prosi. Pan da da da - unosi sie w Polskim Radiu Toronto na fali 1320 AM. Na dworze slonecznie. 19-stopniowo. Spiew ptakow w powietrzu. Szyby samochodu zaparowane. Przecieram je gapka z zewnatrz. W dzienniku: Sytuacja powodziowa na poludniu Polski sie stabilizuje. Prezydent nie podpisze ustawy medialnej. Zaostrza sie sytuacja na Kaukazie. Prowokacyjne manewry ruskich wojsk pod nazwa "Kaukaz 2009".
ESSO, Shell, Canadian Tire, Petro-Canada biora za litr paliwa $0.97.8.
Czestuje sie darmowymi gazetami ze skrzynek: "Metro" (www.metronews.ca) z "Being Canadian. Rick Mercer shares his thoughts about True North strong and free" na okladce + "24 hours" z "Medics resume strike staffing" na okladce.
07:30 Hrs. Sucho w ustach. Pragnienie. Pije wode.
15:08 Hrs. "If you know something wrong, why don't fight it?" - unosi sie w The Rock na falach 94.9 FM. Na dworze leje. 18-stopniowo.
W domu wyjmuje ze skrzynki na listy magazyny: "Doll Reader" (www.dollreader.com) z "Saying Farewell. Annette Himstedt's final collection" na okladce + "The Philadelphia Trumpet" (www.thetrumpet.com) z "Major news sources ask Will Christ Ever Return? Yes, He will. And probably within a decade!" na okladce.
Sunday, June 28, 2009
Na szczescie
dzisiaj zgubilem czarna wielka parsolke CALVIN KLEIN. Lalo jak z cebra. Wzialem parasolke na wszelki wypadek. W szpitalu Isabel chciala wyjsc na dwor. Wsadzilismy ja z Ryskiem na wozek inwalidzki. Poniewaz padalo to wzialem parasol. W przyszpitalnym parku polozylem parasol na lawce, bo przestalo padac. Wiozac Isabel na wozku z powrotem do pokoju zapomnialem o parasolce. Wrocilem po godzinie. Parasolki juz nie bylo.
07:50 Hrs. Lektura tronowa. "Polityka" (www.polityka.pl).
08:32 Hrs. Wskakuje na wage APSCO. 81 kg.
Na dworze zachmurzenie. 19-stopniowo. Temp. w kuchni 24.3C. Otwieram drzwi na ganek.
08:52 Hrs. Pije Flor-Essence.
09:22 Hrs. Dzwonie do Isabel. Prosi abym przyniosl jej 2 biustonosze + biale skarpetki. Mowi, ze troche spala. Wczoraj zaczela tez brac Flor-Essence. Czeka na mnie.
09:39 Hrs. Rozmowa z Ryskiem. Przyjezdza do mnie.
10:30 Hrs. Dzwonek u drzwi. Rysiek. Podnosi z werandy dzisiejszy SUNDAY SUN (www.torontosun.com) z "Hooker Harem. Cops say YWCA women's residence a "breeding ground for sex trade" na okladce.
13:08 Hrs. Wychodzimy z domu z Ryskiem. Na dworze deszcz. 18-stopniowo. Parasolka Calvin Klein w reku.
13:23 Hrs. W wagoniku metra. Pelen. Stoimy.
13:44 Hrs. W tramwaju linii # 504.
16:56 Hrs. Wychodzimy ze szpitala.
17:02 Hrs. W tramwaju 504.
17:40 Hrs. Wysiadamy na Ronsezwolce i idziemy pieszo. W Benna's kupuje buleczki + flaczki w sloiku.
18:18 Hrs. W pizzerii King Slice kupujemy 2 kawalki pizzy: De Lux + Arrabiatta.
18:27 Hrs. W domu.
18:46 Hrs. Pizza + tabletki.
21:36 Hrs. Rysiek odjezdza.
21:38 Hrs. Badam stezenie cukru we krwi. 6.3 mmol/L.
07:50 Hrs. Lektura tronowa. "Polityka" (www.polityka.pl).
08:32 Hrs. Wskakuje na wage APSCO. 81 kg.
Na dworze zachmurzenie. 19-stopniowo. Temp. w kuchni 24.3C. Otwieram drzwi na ganek.
08:52 Hrs. Pije Flor-Essence.
09:22 Hrs. Dzwonie do Isabel. Prosi abym przyniosl jej 2 biustonosze + biale skarpetki. Mowi, ze troche spala. Wczoraj zaczela tez brac Flor-Essence. Czeka na mnie.
09:39 Hrs. Rozmowa z Ryskiem. Przyjezdza do mnie.
10:30 Hrs. Dzwonek u drzwi. Rysiek. Podnosi z werandy dzisiejszy SUNDAY SUN (www.torontosun.com) z "Hooker Harem. Cops say YWCA women's residence a "breeding ground for sex trade" na okladce.
13:08 Hrs. Wychodzimy z domu z Ryskiem. Na dworze deszcz. 18-stopniowo. Parasolka Calvin Klein w reku.
13:23 Hrs. W wagoniku metra. Pelen. Stoimy.
13:44 Hrs. W tramwaju linii # 504.
16:56 Hrs. Wychodzimy ze szpitala.
17:02 Hrs. W tramwaju 504.
17:40 Hrs. Wysiadamy na Ronsezwolce i idziemy pieszo. W Benna's kupuje buleczki + flaczki w sloiku.
18:18 Hrs. W pizzerii King Slice kupujemy 2 kawalki pizzy: De Lux + Arrabiatta.
18:27 Hrs. W domu.
18:46 Hrs. Pizza + tabletki.
21:36 Hrs. Rysiek odjezdza.
21:38 Hrs. Badam stezenie cukru we krwi. 6.3 mmol/L.
Saturday, June 27, 2009
Do not cry
Fight! - powiedziala pielegniarka do Isabel wczoraj w nocy, jak Isabel sie rozplakala. Ja tez nie moglem powstrzymac lez. Bridgepoint Health polozony jest na wschodniej stronie rzeki Don. Kawal drogi. Ja mieszkam niedaleko wschodniej strony rzeki Humber, na zachodzie Toronto. Trzeba przejechac przez cale miasto, aby tam sie dostac. Trzeba liczyc jakies 50 minut w jedna strone. Po miesiacu musze zmienic calkowicie rutyne. Do tej pory zajmowalo mi 35 minut na zajscie spacerkiem po pracy do szpitala. Teraz zajmie mi prawie 2 razy tyle czasu aby codziennie odwiedzac Isabel i ja podtrzymywac na duchu.
Bridgepoint Health byl jedynym szpitalem, ktory zgodzil sie przyjac Isabel z rakiem + ewentualna chemioterapia. Inne w Toronto odmawialy takiego obowiazku i ryzyka. W miedzyczasie Isabel odmowila brania chemoterapii. Chce sie glownie skoncentrowac na odzyskiwaniu wladzy w sparalizowanej lewej stronie ciala po wylewie krwi do mozgu i zapomniec na razie o raku. Raczej powstrzymac go dieta i preparatami roslinnymi. Nie chemia.
04:50 Budze sie. Siusiu. Za oknem deszcz.
08:08 Hrs. "Pobudka wstac. Koniom wody dac" - budze sie naturalnie. Na dworze slonecznie. 17-stopniowo. Temp. w kuchni 23.9C.
08:13 Hrs. Lektura tronowa. "Polityka" (www.polityka.pl).
Europa od wielu lat stoi w miejscu. Jest gospodarczym gigantem i politycznym karzelkiem. Niemoze sobie poradzic nie tylko z polityka makroekonomiczna - co doskonale widac teraz w czasie kryzysu - ale tez z polityka obronna i zagraniczna. Dopoki Lizbona nie wejdzie wreszcie w zycie, Europa malo bedzie sie liczyla na swiecie, bo Chniczycy, Amerykanie, Rosjanie wciaz maja ten problem, o ktorym mowil Kissinger. Nie wiedza, do kogo zadzwonic, zeby cos z Europa ustalic (Leopold Unger, "Nastepne piec lat", POLITYKA nr 24 (2709), 13 czerwca 2009).
08:40 Hrs. Wskakuje na wage APSCO. 81 kg. Stracilem 7 kg. Przyjmuje sylwetke 20-latka.
08:48 Hrs. Badam stezenie cukru we krwi na czczo. 6.1 mmol/L
10:45 Hrs. Sucho w ustach. Slabo. Nogi z gumy. Codziennie w pracy mam te uczucie po porannej dawce chemii na cukrzyce + migotanie przedsionkow serca. Sa to:
2 tabletki METFORMIN (kazda po 500 MG)
1 AVANDIA (4 MG)
1 BISOPROLOL (5 MG)
1 ASA (81 MG).
10:57 Hrs. Badam stezenie cukru we krwi 2 godziny po sniadaniu i wzieciu tabletek. 7.1 mmol/L. Pije duzo wody. Przestalem pic Diete Ginger Ale po tragedii z Isabel.
11:00-12:00 Hrs. Ogladam "Polish Studio" (www.polcu.com/ps).
11:16 Hrs. Podnosze z werandy "National Post" (www.nationalpost.com) z "How all went wrong. As the world mourns Michael Jackson, a look back at the accident that may have led to his death. Plus, questions abound over the star's debts, doctor and children" na okladce.
Positron emission tomography (PET) scans use "tracers" - liquids carrying tiny bits of radioactive material that are injected into patients - to provide an intimate view of parts of the body. Nuclear-medicine specialists call it the state-of-the-art for diagnosing and tracking change in some, though not all, cancers.
Dr. Jean-Luc Urbain, who practiced in his native Belgium and the United States before settling in London, Ont., said he has never seen as many advanced cancers as he has in Canada, and suspects the lack of PET scan service is to blame. "Ontario has been in total denial," he charges (Tom Blackwell, Private medicine gains ground. Prognosis for profit", NATIONAL POST, Saturday, June 27, 2009).
11:59 Hrs. "Polish Studio" reklamuje Polish Festival (http://www.polishfestival.ca/).
12:00 Hrs. BBC + CNN nadaja o Michaelu Jacksonie. Spekuluja jak umarl. Tabletki od bolu?
Wczoraj znow obejrzalem film dokumentalny o oleju konopnym, jako lekarstwie na raka p.t. "Run from the cure" (Ucieczka od wyleczenia) - http://www.youtube.com/watch?v=pjhT9282-Tw. Wszystkie 7 czesci ogladalem az do polnocy. Wstydze sie za moj kraj, Kanade, ze tez stosuje niehumanitarne praktyki pozbywania lekarstwa swoim obywatelom.
Bridgepoint Health byl jedynym szpitalem, ktory zgodzil sie przyjac Isabel z rakiem + ewentualna chemioterapia. Inne w Toronto odmawialy takiego obowiazku i ryzyka. W miedzyczasie Isabel odmowila brania chemoterapii. Chce sie glownie skoncentrowac na odzyskiwaniu wladzy w sparalizowanej lewej stronie ciala po wylewie krwi do mozgu i zapomniec na razie o raku. Raczej powstrzymac go dieta i preparatami roslinnymi. Nie chemia.
04:50 Budze sie. Siusiu. Za oknem deszcz.
08:08 Hrs. "Pobudka wstac. Koniom wody dac" - budze sie naturalnie. Na dworze slonecznie. 17-stopniowo. Temp. w kuchni 23.9C.
08:13 Hrs. Lektura tronowa. "Polityka" (www.polityka.pl).
Europa od wielu lat stoi w miejscu. Jest gospodarczym gigantem i politycznym karzelkiem. Niemoze sobie poradzic nie tylko z polityka makroekonomiczna - co doskonale widac teraz w czasie kryzysu - ale tez z polityka obronna i zagraniczna. Dopoki Lizbona nie wejdzie wreszcie w zycie, Europa malo bedzie sie liczyla na swiecie, bo Chniczycy, Amerykanie, Rosjanie wciaz maja ten problem, o ktorym mowil Kissinger. Nie wiedza, do kogo zadzwonic, zeby cos z Europa ustalic (Leopold Unger, "Nastepne piec lat", POLITYKA nr 24 (2709), 13 czerwca 2009).
08:40 Hrs. Wskakuje na wage APSCO. 81 kg. Stracilem 7 kg. Przyjmuje sylwetke 20-latka.
08:48 Hrs. Badam stezenie cukru we krwi na czczo. 6.1 mmol/L
10:45 Hrs. Sucho w ustach. Slabo. Nogi z gumy. Codziennie w pracy mam te uczucie po porannej dawce chemii na cukrzyce + migotanie przedsionkow serca. Sa to:
2 tabletki METFORMIN (kazda po 500 MG)
1 AVANDIA (4 MG)
1 BISOPROLOL (5 MG)
1 ASA (81 MG).
10:57 Hrs. Badam stezenie cukru we krwi 2 godziny po sniadaniu i wzieciu tabletek. 7.1 mmol/L. Pije duzo wody. Przestalem pic Diete Ginger Ale po tragedii z Isabel.
11:00-12:00 Hrs. Ogladam "Polish Studio" (www.polcu.com/ps).
11:16 Hrs. Podnosze z werandy "National Post" (www.nationalpost.com) z "How all went wrong. As the world mourns Michael Jackson, a look back at the accident that may have led to his death. Plus, questions abound over the star's debts, doctor and children" na okladce.
Positron emission tomography (PET) scans use "tracers" - liquids carrying tiny bits of radioactive material that are injected into patients - to provide an intimate view of parts of the body. Nuclear-medicine specialists call it the state-of-the-art for diagnosing and tracking change in some, though not all, cancers.
Dr. Jean-Luc Urbain, who practiced in his native Belgium and the United States before settling in London, Ont., said he has never seen as many advanced cancers as he has in Canada, and suspects the lack of PET scan service is to blame. "Ontario has been in total denial," he charges (Tom Blackwell, Private medicine gains ground. Prognosis for profit", NATIONAL POST, Saturday, June 27, 2009).
11:59 Hrs. "Polish Studio" reklamuje Polish Festival (http://www.polishfestival.ca/).
12:00 Hrs. BBC + CNN nadaja o Michaelu Jacksonie. Spekuluja jak umarl. Tabletki od bolu?
Wczoraj znow obejrzalem film dokumentalny o oleju konopnym, jako lekarstwie na raka p.t. "Run from the cure" (Ucieczka od wyleczenia) - http://www.youtube.com/watch?v=pjhT9282-Tw. Wszystkie 7 czesci ogladalem az do polnocy. Wstydze sie za moj kraj, Kanade, ze tez stosuje niehumanitarne praktyki pozbywania lekarstwa swoim obywatelom.
16:44 Hrs. Pije Flor-Essence (www.florahealth.com). 2 uncje eliksiru Flor-Essence zalewam dwoma uncjami gotowana goraca woda. Popijam sobie jak herbatke. Biore jedna butelke dla Isabel. Niech i ona zacznie oczyszczac organizm. Drzwi na ganek otwarte. Slonecznie. Na dworze 27-stopniowo. Humidex 29C. Temp. w kuchni 26.2C.
17:07 Hrs. Wychodze z domu. Na sloncu prazy. Bol w prawym boku od nerki. Ide krokiem relaksujacym. Wolno. Pisze na dloni zlotym dlugopisem CROSS z wygrawerowanym EDWARD hb Zaremba.
17:25 Hrs. Rozmowa ze znajoma na ul. Bloor. Austriaczka. Zaszokowana wiadomosciami o Isabel. Mowi, ze Flor-Essence jest popularne w krajach niemieckojezycznych. Petro-Canada na rogu bierze za litr paliwa $0.97.8.
17:37 Hrs. W pizzerii King Pizza zamawiam 2 plasterki pizzy + butelke wody mineralnej REAL CANADIAN ($6.05). Pikantna. Z czosnkiem, grzybami + papryka. Nazywa sie ARRABIATTA ($4.50).
18:01 Hrs. Po pizzy lykam 4 tabletki + popijam woda.
18:08 Hrs. W VBIC FRUIT MARKET kupuje truskawki + czeresnie ($6.61).
18:16 Hrs. Na stacji metra biore bilet przesiadkowy (transfer). Day 178 Jun 27 2009 Not valid at: DUNDAS WEST Station.
18:20 Hrs. W wagoniku metra. Pelen. Znajduje miejsce siedzace. Czytam artykul z The Times pt. "Czyim jezykiem mowi Bog. Biblia czy Koran? Dwie rywalizujace ze soba swiete ksiegi. Ale przeciez nie moze byc tak, zeby ktoras z nich nie byla bardziej swieta. Spor o to wioda nie tylko teologowie, ale spece od globalnej reklamy i mediow" w FORUM (www.tygodnikforum.pl).
18:37 Hrs. Wsiadam do tramwaju. Linia 405.
18:46 Hrs. Isabel przywitala mnie placzem. Tesknila. Caly dzien w pokoju szpitalnym. W lozku. Samotna.
21:11 Hrs. Wychodze ze szpitala. Obwozilem Isabel w wozku inwalidzkim. Takze dalem jej do wypicia Flor-Essence. Mila pielegniarka o imieniu Digna zalatwila goraca przegotowana wode. Isabel musi to pic 2-3 razy dziennie przed posilkami.
21:14 Hrs. W tramwaju linii 504.
21:48 Hrs. Oglaszaja, ze trzeba wysiasc z tramwaju, bo zjezdza do zajezdnii. Przejmie nas Shuttle Bus # 504 na przystanku Queen St.
21:52 Hrs. W autobusie. Jedziemy wzdloz Ronsezwolki. Dosc duzo ludzi na chodniku. Zycie nocne w pelni.
22:02 Hrs. W wagoniku kolejki metra.
22:19 Hrs. W domu badam stezenie cukru we krwi. 5.8 mmol/L. Na dworze 22-stopniowo. Rogalik ksiezyca obleczony lisia kita na niebie. Temp. w kuchni 25.1C.
Friday, June 26, 2009
Bridgepoint Health
Dzisiaj rano przeniesiono Isabel do Bridgepoint Health (http://www.bridgepointhealth.ca/). Bede probowal ja odnalezc w nowym miejscu.
05:00 Hrs. Budzik. Za oknem spiew ptakow. 19-stopniowo. Temp. w kuchni 24.9C.
05:13 Hrs. Podnosze z werandy "National Post" (www.nationalpost.com) z "King of pop dead" na okladce.
05:15 Hrs. Lektura tronowa. "Polityka" (www.polityka.pl).
05:41 Hrs. Wskakuje na wage. 81 kg. Bol w lewym boku w okolicach serca. Martwota lewej reki. Ssanie w zoladku z glodu. Nie odchodzi nawet po zjedzeniu.
06:04 Hrs. Biore koktajl z 5 tabletek. Czuje sie slaby.
06:27 Hrs. "Kobiety sa, acha acha, gorace" - unosi sie w Polskim Radiu Toronto na fali 1320 AM. Na dworze slonecznie. Spiew ptakow. 22-stopniowo. Szyby samochodu zaparowane. W dzienniku: 2 zabitych + 11 rannych w wypadku drogowym polskiego autobusu pod Hamburgiem. Los ustawy medialnej w rekach prezydenta. Powstana centra urazowe w Polsce? Tlum fanow przed domem Michaela Jacksona. Krol popu zmarl wczoraj na serce.
ESSO, Schell, Canadian Tire, Petro-Canada biora za litr paliwa $0.98.7.
Czestuje sie gazetami ze skrzynek: "24 hours" z "King of pop dead. Michael Jackson: 1958-2009" na okladce + "Metro" (www.metronews.ca) z "Farrah Fawcett succumbs to cancer battle" na okladce.
07:06 Hrs. Zaczynaja dzialac tabletki. Sucho w ustach. Laknienie. W zoladku uczucie ssania. Glod. Ogolne oslabienie. Mrowienie w lewej rece. Bol w okolicach serca. Jem czeresnie.
09:21 Hrs. Dzwonie do szpitala sw. Jozefa. Mowia, ze wlasnie karetka wziela Isabel do Bridgepoint.
09:37 Hrs. Nie moge zatrzymac glodu. Ciagle ssanie w zoladku. Jem migdalki.
15:25 Hrs. Kupuje w Husarzu "Gazete" + "Gonca". Czestuje sie darmowymi: "Gazeta Festiwal zdrowie, moda i uroda" z "Chcesz dlugo cieszyc sie zdrowiem? Stosuj homeopatie, zwana tez dobrodziejstwem Pani Natury" na okladce + "Zycie" (www.zycie.ca) z "Przerwany. Do mrozacych krew w zylach wydarzen doszlo na pokladzie samolotu LOTu, ktory musial awaryjnie ladowac w Toronto" na okladce + "Przeglad Tygodniowy" z "Krew na ulicach Teheranu" na okladce + "Wiadomosci" z "Smierdzi! Toronto sfrustrowane strajkiem sluzb publicznych" na okladce + "Polonijny Konsultant" (www.konsultant.ca) z "Emerytury w Kanadzie" na okladce.
15:42 Hrs. W Warmia Deli & Meat Products kupuje rybe + frytki + kapuste kiszona na podgrzanie w domu ($8.04).
18:27 Hrs. Wychodze z domu. Na sloncu prazy. Petro-Canada na rogu bierze za litr paliwa $0.98.7.
18:44 Hrs. "Jedzie!" - wykrzykuje Polak na drugim peronie. Zalozyl sobie reklamowke na ramie i wymachuje dwoma rekoma. Drugi Polak spokojniejszy. Siedzi na peronowej lawce.
19:13 Hrs. W tramwaju. Linia 504.
19:50 Hrs. Isabel siedzi na wozku inwalidzkim. Ja na lawce sponsorowanej przez Henry C. Stevens w przyszpitalnym parku.
21:15 Hrs. Wychodze ze szpitala na ulice Broadview Ave. Lzy + wiatr.
21:23 W tramwaju. Linia 504.
21:53 Hrs. Przystanelismy przy pomniku katynskim. Na Ronsezwolce przesiadka na Shuttle Bus # 504 do Dundas West stacji metra.
22:04 Hrs. W wagoniku kolejki. Jade tylko jedna stacje.
22:12 Hrs. W domu. Cala podroz zajela 50 minut. Na dworze 22-stopniowo. Temp. w kuchni 25.1C.
Her struggle with painful treatments and dispiriting setbacks was recorded in the television documentary Farrah's Story. Fawcett sought cures in Germany as well as the United States, battling the disease with iron determination even as her body weakened.
"Her big message to people is don't give up, no matter what they say to you, keep fighting," her friend Stewart said. NBC estimated the May 15, 2009, broadcast drew nearly nine million viewers.
In the documentary, Fawcett was seen shaving off most of her trademark locks before chemotherapy could claim them. Toward the end, she's seen huddled in bed, barely responding to visit from her son ("An angel in life dies, 62. Farrah Fawcett succumbs after long battle with cancer", METRO, Weekend, June 26-28, 2009).
Poland upset over being blamed for WWII by Russian TV show
The Polish government has sharply criticized a Russian TV program it said blames Poland in part for the Second World War's outbreak.
THE ASSOCIATED PRESS (METRO, Thursday, June 25, 2009).
05:00 Hrs. Budzik. Za oknem spiew ptakow. 19-stopniowo. Temp. w kuchni 24.9C.
05:13 Hrs. Podnosze z werandy "National Post" (www.nationalpost.com) z "King of pop dead" na okladce.
05:15 Hrs. Lektura tronowa. "Polityka" (www.polityka.pl).
05:41 Hrs. Wskakuje na wage. 81 kg. Bol w lewym boku w okolicach serca. Martwota lewej reki. Ssanie w zoladku z glodu. Nie odchodzi nawet po zjedzeniu.
06:04 Hrs. Biore koktajl z 5 tabletek. Czuje sie slaby.
06:27 Hrs. "Kobiety sa, acha acha, gorace" - unosi sie w Polskim Radiu Toronto na fali 1320 AM. Na dworze slonecznie. Spiew ptakow. 22-stopniowo. Szyby samochodu zaparowane. W dzienniku: 2 zabitych + 11 rannych w wypadku drogowym polskiego autobusu pod Hamburgiem. Los ustawy medialnej w rekach prezydenta. Powstana centra urazowe w Polsce? Tlum fanow przed domem Michaela Jacksona. Krol popu zmarl wczoraj na serce.
ESSO, Schell, Canadian Tire, Petro-Canada biora za litr paliwa $0.98.7.
Czestuje sie gazetami ze skrzynek: "24 hours" z "King of pop dead. Michael Jackson: 1958-2009" na okladce + "Metro" (www.metronews.ca) z "Farrah Fawcett succumbs to cancer battle" na okladce.
07:06 Hrs. Zaczynaja dzialac tabletki. Sucho w ustach. Laknienie. W zoladku uczucie ssania. Glod. Ogolne oslabienie. Mrowienie w lewej rece. Bol w okolicach serca. Jem czeresnie.
09:21 Hrs. Dzwonie do szpitala sw. Jozefa. Mowia, ze wlasnie karetka wziela Isabel do Bridgepoint.
09:37 Hrs. Nie moge zatrzymac glodu. Ciagle ssanie w zoladku. Jem migdalki.
15:25 Hrs. Kupuje w Husarzu "Gazete" + "Gonca". Czestuje sie darmowymi: "Gazeta Festiwal zdrowie, moda i uroda" z "Chcesz dlugo cieszyc sie zdrowiem? Stosuj homeopatie, zwana tez dobrodziejstwem Pani Natury" na okladce + "Zycie" (www.zycie.ca) z "Przerwany. Do mrozacych krew w zylach wydarzen doszlo na pokladzie samolotu LOTu, ktory musial awaryjnie ladowac w Toronto" na okladce + "Przeglad Tygodniowy" z "Krew na ulicach Teheranu" na okladce + "Wiadomosci" z "Smierdzi! Toronto sfrustrowane strajkiem sluzb publicznych" na okladce + "Polonijny Konsultant" (www.konsultant.ca) z "Emerytury w Kanadzie" na okladce.
15:42 Hrs. W Warmia Deli & Meat Products kupuje rybe + frytki + kapuste kiszona na podgrzanie w domu ($8.04).
18:27 Hrs. Wychodze z domu. Na sloncu prazy. Petro-Canada na rogu bierze za litr paliwa $0.98.7.
18:44 Hrs. "Jedzie!" - wykrzykuje Polak na drugim peronie. Zalozyl sobie reklamowke na ramie i wymachuje dwoma rekoma. Drugi Polak spokojniejszy. Siedzi na peronowej lawce.
19:13 Hrs. W tramwaju. Linia 504.
19:50 Hrs. Isabel siedzi na wozku inwalidzkim. Ja na lawce sponsorowanej przez Henry C. Stevens w przyszpitalnym parku.
21:15 Hrs. Wychodze ze szpitala na ulice Broadview Ave. Lzy + wiatr.
21:23 W tramwaju. Linia 504.
21:53 Hrs. Przystanelismy przy pomniku katynskim. Na Ronsezwolce przesiadka na Shuttle Bus # 504 do Dundas West stacji metra.
22:04 Hrs. W wagoniku kolejki. Jade tylko jedna stacje.
22:12 Hrs. W domu. Cala podroz zajela 50 minut. Na dworze 22-stopniowo. Temp. w kuchni 25.1C.
Her struggle with painful treatments and dispiriting setbacks was recorded in the television documentary Farrah's Story. Fawcett sought cures in Germany as well as the United States, battling the disease with iron determination even as her body weakened.
"Her big message to people is don't give up, no matter what they say to you, keep fighting," her friend Stewart said. NBC estimated the May 15, 2009, broadcast drew nearly nine million viewers.
In the documentary, Fawcett was seen shaving off most of her trademark locks before chemotherapy could claim them. Toward the end, she's seen huddled in bed, barely responding to visit from her son ("An angel in life dies, 62. Farrah Fawcett succumbs after long battle with cancer", METRO, Weekend, June 26-28, 2009).
Poland upset over being blamed for WWII by Russian TV show
The Polish government has sharply criticized a Russian TV program it said blames Poland in part for the Second World War's outbreak.
THE ASSOCIATED PRESS (METRO, Thursday, June 25, 2009).
Thursday, June 25, 2009
Szczesliwej, godnej
i bezbolesnej smierci. Tego oczekuje Isabel. Dzisiaj byla zasmucona. Plakala. Mowi, ze doktor i pracownica socjalna chcialy ja przekonac aby wziela chemioterapie. Nagabuja ja. Drecza. Mowi, ze chce uciekac z tego szpitala jak najszybciej. Biora ja do Bridgepoint osrodka rehabilitacyjnego jutro rano.
Dzis powozilem ja na wozku inwalidzkim. Mila bryza od jeziora. Poczula sie jakby lepiej. Jadla czeresnie i truskawki, ktore jej przynioslem. Jest podenerwowana. Nie rozumie dlaczego szpital nie chce uszanowac jej woli. Dzisiaj zmarla na raka Farrah Fawcett. Przechodzila chemie + radiacje. Nawet w najlepszych klinikach niemieckich. Nic nie pomoglo. Meczarnie. Tradycyjna medycyna jest bezsilna wobec raka.
05:00 Hrs. Budzik wydarl sie muzyka. Zrywam sie na rowne nogi. Za oknem spiew ptakow. Na dworze 22-stopniowo. Odczuwalne z wilgocia 29C. Temp. w kuchni 25.2C. Bol w lewej lydce. Kurcz.
05:36 Hrs. Podnosze "National Post" (www.nationalpost.com) z "Miller tumbles in poll" na okladce.
06:29 Hrs. Zycie to nie raj - unosi sie w Polskim Radiu Toronto na fali 1320 AM. Na dworze slonecznie. 22-stopniowo. Temp. odczuwalna 29C. Spiew ptakow. W dzienniku: W Sejmie wniosek nieufnosci wobec Ministra Finansow. Wedlug GUS Polska gospodarka przedzie lepiej od innych europejskich. Krolewska Wieza, to najwyzszy budynek na swiecie, jaki zostanie wybudowany w Arabii Saudyjskiej. Bedzie mial 1000 metrow wysokosci.
ESSO, Shell, Canadian Tire, Peto-Canada biora za litr paliwa $0.96.4.
Czestuje sie gazetami ze skrzynek: "Eye Weekly" (www.eyeweekly.com) z "The best Gay city ever!" na okladce + "Now" (www.nowtoronto.com) z "Pride Issue" na okladce + "Metro" (www.metronews.ca) z "Budding drug hub. UN pegs Canada as big producer for ecstasy trade" na okladce + "24 hours" z "No relief from city as we sizzle in the heat" na okladce.
18:56 Hrs. Wychodze z domu do szpitala. Slonecznie. Samolot nad glowa. Spiew ptaka. Peto-Canada na rogu bierze za litr paliwa $0.96.4.
19:21 Hrs. Zaczynam kulec. Bol lewej lydki. Spiew ptaka + sznur samochodow.
19:34 Hrs. W szpitalu + czekam na najwolniejsza winde swiata.
21:54 Hrs. Wychodze ze szpitala. Rogalik ksiezyca na niebie. Lekki wiatr + morela + orzeszki ziemne + Tajemnice swiatla.
22:30 Hrs. W domu. Caly spocony. Na dworze 22C. Humidex 30C. Temp. w kuchni 25.5C.
22:40 Hrs. Badam sobie stezenie cukru we krwi po spacerku ze szpitala. 5.1 mmol/L. Czestuje sie czeresniami.
Dzis powozilem ja na wozku inwalidzkim. Mila bryza od jeziora. Poczula sie jakby lepiej. Jadla czeresnie i truskawki, ktore jej przynioslem. Jest podenerwowana. Nie rozumie dlaczego szpital nie chce uszanowac jej woli. Dzisiaj zmarla na raka Farrah Fawcett. Przechodzila chemie + radiacje. Nawet w najlepszych klinikach niemieckich. Nic nie pomoglo. Meczarnie. Tradycyjna medycyna jest bezsilna wobec raka.
05:00 Hrs. Budzik wydarl sie muzyka. Zrywam sie na rowne nogi. Za oknem spiew ptakow. Na dworze 22-stopniowo. Odczuwalne z wilgocia 29C. Temp. w kuchni 25.2C. Bol w lewej lydce. Kurcz.
05:36 Hrs. Podnosze "National Post" (www.nationalpost.com) z "Miller tumbles in poll" na okladce.
06:29 Hrs. Zycie to nie raj - unosi sie w Polskim Radiu Toronto na fali 1320 AM. Na dworze slonecznie. 22-stopniowo. Temp. odczuwalna 29C. Spiew ptakow. W dzienniku: W Sejmie wniosek nieufnosci wobec Ministra Finansow. Wedlug GUS Polska gospodarka przedzie lepiej od innych europejskich. Krolewska Wieza, to najwyzszy budynek na swiecie, jaki zostanie wybudowany w Arabii Saudyjskiej. Bedzie mial 1000 metrow wysokosci.
ESSO, Shell, Canadian Tire, Peto-Canada biora za litr paliwa $0.96.4.
Czestuje sie gazetami ze skrzynek: "Eye Weekly" (www.eyeweekly.com) z "The best Gay city ever!" na okladce + "Now" (www.nowtoronto.com) z "Pride Issue" na okladce + "Metro" (www.metronews.ca) z "Budding drug hub. UN pegs Canada as big producer for ecstasy trade" na okladce + "24 hours" z "No relief from city as we sizzle in the heat" na okladce.
18:56 Hrs. Wychodze z domu do szpitala. Slonecznie. Samolot nad glowa. Spiew ptaka. Peto-Canada na rogu bierze za litr paliwa $0.96.4.
19:21 Hrs. Zaczynam kulec. Bol lewej lydki. Spiew ptaka + sznur samochodow.
19:34 Hrs. W szpitalu + czekam na najwolniejsza winde swiata.
21:54 Hrs. Wychodze ze szpitala. Rogalik ksiezyca na niebie. Lekki wiatr + morela + orzeszki ziemne + Tajemnice swiatla.
22:30 Hrs. W domu. Caly spocony. Na dworze 22C. Humidex 30C. Temp. w kuchni 25.5C.
22:40 Hrs. Badam sobie stezenie cukru we krwi po spacerku ze szpitala. 5.1 mmol/L. Czestuje sie czeresniami.
Wednesday, June 24, 2009
Skwar
Dzis poszedlem odwaznie. Piekielna goraczka. Maszerowalem w krotkich spodenkach, sandalkach i bialej koszulce z krotkimi rekawkami z logo ROGERS. Udalo mi sie kupic Flor-Essence. W sklepie ziolowym naprzeciw kina nie mieli. Ale dalej w chinskim ze zdrowa zywnoscia kupilem ($61.94). 3 butelki po 500 ml kazda = 1,5 L.
Gdy przyszedlem do szpitala, Isabel byla zrezygnowana. Wzialem ja na wozek inwalidzki i wywiozlem do ogrodka. Zlapala troche swierzego powietrza + slonca. Kupilismy dwie kanapki i 2 ciasteczka + ice tea. Szpitalnego jedzenia Isabel nie lubi. Te w kawiarnii kanapki nie sa takie zle. Je tez moje. Czestowalem ja truskawkami i czeresniami.
Dzisiaj miala byc przetransportowana do szpitala Bridgepoint na wschodniej stronie Toronto. To byl jedyny, ktory zgodzil sie przyjac Isabel do rehabilitacji podczas chemoterapii. Wczoraj Isabel odmowila brania chemoterapii. Tez z jakiegos powodu jej dzisiejszy wyjazd do Bridgepoint zostal przeniesiony na piatek.
Isabel mowi, ze chemia ja zabije. Juz jest wycienczona z powodu wylewu krwi do mozgu. Chudnie. Chemia zabija tez i zdrowe komorki. Powoduje oslabienie organizmu. Rezygnacje. Boi sie chemii. Mowi, ze jakby tylko jakos sobie poradzic z bolem, to zajmie sie rehabilitacja sparalizowanej lewej strony ciala i o raku zapomnie. Dieta i ziolami zatrzyma go.
05:07 Hrs. Podnosze z werandy "National Post" (www.nationalpost.com) z "Mayor Warns Residents. City will prosecute dumping" na okladce. Dzis nie wystawiam smieci na chodnik. Strajk smieciarzy.
05:10 Hrs. Lektura tronowa. "Przeglad" (www.przeglad-tygodnik.pl).
05:40 Hrs. Wskakuje na wage APSCO. 83 kg.
15:40 Hrs. W domu. Na dworze skwar. Slonecznie. 31-stopniowo.
17:10 Hrs. Wychodze do szpitala. Petro-Canada na rogu bierze za litr paliwa $0.97.8.
17:20 Hrs. Bol w prawym boku. Nereczka sie odzywa. Zwalniam tempo. Slonce prazy. Szukam cienia.
17:45 Hrs. Wychodze ze sklepu zielarskiego. Zdobylem troche informacji + kontaktow. Moga sie przydac. Kto wie? Flor-Essence nie maja.
18:01 Hrs. W Qi Natural Food kupuje Flor-Essence.
18:06 Hrs. Krotka modlitwa w kosciele sw. Kazimierza (http://www.kazimierz.org/). "Na Jego Bolesnej Meki" - unosi sie wewnatrz. Modlitwa.
18:25 Hrs. W szpitalu.
21:28 Hrs. Opuszczm szpital + czeresnie + truskawki + orzeszki ziemne + Tajemnice chwalebne.
22:05 Hrs. W domu. Caly spocony. Temp. w kuchnii 25.2C. Na dworze 27C. Humidex 32C.
Ze skrzynki na listy wyjmuje: "Flare" (www.flare.com) z "exclusive! Katy Perry "I'm fearless when it comes to fashion!"" na okladce + "Hello! Canada" (www.hellomagazine.ca) z "Off the races. The Queen and her family celebrate Royal Ascot" na okladce.
22:17 Hrs. Wysluchuje nagrane wiadomosci na automatycznej sekretarce. Kilka od Jurka Rymarza z Hamburga. Zaniepokojony tym co sie u nas dzieje. Mowi, ze czyta moj blog. Jurek, dzieki Bracie! Jestem totalnie wykonczony. Nie mam czasu na nic. Praca-dom-szpital to moja rutyna. Sprobuje wykrecic do Was na weekend. W miare informuje co sie u mnie dzieje na blogu. Ale to tylko czesc z powodu braku czasu. Pozdrawiam Was w Hamburgu.
Gdy przyszedlem do szpitala, Isabel byla zrezygnowana. Wzialem ja na wozek inwalidzki i wywiozlem do ogrodka. Zlapala troche swierzego powietrza + slonca. Kupilismy dwie kanapki i 2 ciasteczka + ice tea. Szpitalnego jedzenia Isabel nie lubi. Te w kawiarnii kanapki nie sa takie zle. Je tez moje. Czestowalem ja truskawkami i czeresniami.
Dzisiaj miala byc przetransportowana do szpitala Bridgepoint na wschodniej stronie Toronto. To byl jedyny, ktory zgodzil sie przyjac Isabel do rehabilitacji podczas chemoterapii. Wczoraj Isabel odmowila brania chemoterapii. Tez z jakiegos powodu jej dzisiejszy wyjazd do Bridgepoint zostal przeniesiony na piatek.
Isabel mowi, ze chemia ja zabije. Juz jest wycienczona z powodu wylewu krwi do mozgu. Chudnie. Chemia zabija tez i zdrowe komorki. Powoduje oslabienie organizmu. Rezygnacje. Boi sie chemii. Mowi, ze jakby tylko jakos sobie poradzic z bolem, to zajmie sie rehabilitacja sparalizowanej lewej strony ciala i o raku zapomnie. Dieta i ziolami zatrzyma go.
Run from the cure
05:00 Hrs. Zrywa mnie budzik radio. Za oknem spiew ptakow. Temp. w kuchni 23.8C. Na dworze 19-stopniowo.05:07 Hrs. Podnosze z werandy "National Post" (www.nationalpost.com) z "Mayor Warns Residents. City will prosecute dumping" na okladce. Dzis nie wystawiam smieci na chodnik. Strajk smieciarzy.
05:10 Hrs. Lektura tronowa. "Przeglad" (www.przeglad-tygodnik.pl).
05:40 Hrs. Wskakuje na wage APSCO. 83 kg.
15:40 Hrs. W domu. Na dworze skwar. Slonecznie. 31-stopniowo.
17:10 Hrs. Wychodze do szpitala. Petro-Canada na rogu bierze za litr paliwa $0.97.8.
17:20 Hrs. Bol w prawym boku. Nereczka sie odzywa. Zwalniam tempo. Slonce prazy. Szukam cienia.
17:45 Hrs. Wychodze ze sklepu zielarskiego. Zdobylem troche informacji + kontaktow. Moga sie przydac. Kto wie? Flor-Essence nie maja.
18:01 Hrs. W Qi Natural Food kupuje Flor-Essence.
18:06 Hrs. Krotka modlitwa w kosciele sw. Kazimierza (http://www.kazimierz.org/). "Na Jego Bolesnej Meki" - unosi sie wewnatrz. Modlitwa.
18:25 Hrs. W szpitalu.
21:28 Hrs. Opuszczm szpital + czeresnie + truskawki + orzeszki ziemne + Tajemnice chwalebne.
22:05 Hrs. W domu. Caly spocony. Temp. w kuchnii 25.2C. Na dworze 27C. Humidex 32C.
Ze skrzynki na listy wyjmuje: "Flare" (www.flare.com) z "exclusive! Katy Perry "I'm fearless when it comes to fashion!"" na okladce + "Hello! Canada" (www.hellomagazine.ca) z "Off the races. The Queen and her family celebrate Royal Ascot" na okladce.
22:17 Hrs. Wysluchuje nagrane wiadomosci na automatycznej sekretarce. Kilka od Jurka Rymarza z Hamburga. Zaniepokojony tym co sie u nas dzieje. Mowi, ze czyta moj blog. Jurek, dzieki Bracie! Jestem totalnie wykonczony. Nie mam czasu na nic. Praca-dom-szpital to moja rutyna. Sprobuje wykrecic do Was na weekend. W miare informuje co sie u mnie dzieje na blogu. Ale to tylko czesc z powodu braku czasu. Pozdrawiam Was w Hamburgu.
Tuesday, June 23, 2009
Bol
straszny w plecach ma Isabel. Nie moze sobie znalezc miejsca w lozku. Ciagle sie przerzuca z miejsca na miejsce. Niespokojna. Odmowila chemoterapii. Dr. Davidson nie byl zachwycony. Wczoraj cala noc spedzilem na szukaniu w Internecie terapii alternatywnych na raka. Znajomi polecili diete dr. Budwig + Flor-Essence. Ciekawe doswiadeczenia w walce z rakiem zdobyli naukowcy hiszpanscy stosujac olej konopny. W pracy zatytuowanej "Cannabinoids Induce Apoptosis of Pancreatic Tumor Cells via Endoplasmic Reticulum Stress-Related Genes" wykazali, ze skladniki konopne zatrzymaly rozwoj raka trzustki: "cannabinoid treatment inhibited the spreading of pancreatic tumor cells".
The International Medical Verities Association is in favor of THC laden hemp oil for primary cancer therapy.
05:00 Hrs. Radio budzik zrywa mnie na nogi glosna muzyka. Slychac spiew ptakow za oknem. Na dworze 19-stopniowo. Temp. w kuchni 23.2C.
05:38 Hrs. Podnosze z werandy "National Post" (www.nationalpost.com) z "Obey Pickets, city says. Warns of 'zero tolerance' for illegal dumping" na okladce.
06:29 Hrs. Co powie ryba, kiedy cie wzywa? - unosi sie w Polskim Radiu Toronto na fali 1320 AM. Na dworze slonecznie. 18-stopniowo. Czarna wiewiorka na chodniku. 138 krokow do samochodu. W dzienniku: Czesc ustawy o CBA jest niezgodna z konstytucja. Negocjacje w sprawie nowej ustawy medialnej. Nie bedzie uniewaznienia wynikow wyborow w Iranie. 9 zabitych w wypadku metra w Waszyngtonie.
ESSO, Shell, Canadian Tire, Petro-Canada biora za litr paliwa $0.97.0.
The International Medical Verities Association is in favor of THC laden hemp oil for primary cancer therapy.
05:00 Hrs. Radio budzik zrywa mnie na nogi glosna muzyka. Slychac spiew ptakow za oknem. Na dworze 19-stopniowo. Temp. w kuchni 23.2C.
05:38 Hrs. Podnosze z werandy "National Post" (www.nationalpost.com) z "Obey Pickets, city says. Warns of 'zero tolerance' for illegal dumping" na okladce.
06:29 Hrs. Co powie ryba, kiedy cie wzywa? - unosi sie w Polskim Radiu Toronto na fali 1320 AM. Na dworze slonecznie. 18-stopniowo. Czarna wiewiorka na chodniku. 138 krokow do samochodu. W dzienniku: Czesc ustawy o CBA jest niezgodna z konstytucja. Negocjacje w sprawie nowej ustawy medialnej. Nie bedzie uniewaznienia wynikow wyborow w Iranie. 9 zabitych w wypadku metra w Waszyngtonie.
ESSO, Shell, Canadian Tire, Petro-Canada biora za litr paliwa $0.97.0.
Subscribe to:
Posts (Atom)