Lewed's Blog czyli Dziennik Szlachcica Polskiego
A blog written by the leader of the Polish Nobles' League in Canada, Mr. Edward Kuciak from Toronto, Canada.
Saturday, May 09, 2026
Wyszorowali platforme
balkonu na glanc. Robili to wczoraj, wzniecajac kleby betonowego pylu i powodujac nieznosny dzwiek sprezarek. Dobrze, ze opuscilem mieszkanie wczesniej na impreze muzyczno-biesiadna klubu Czestochowian w Centrum JPII w Mississaudze. Na imprezie mialem okazje poznac szlachcianke z domu Leszczynski h. Wieniawa. Tez rodzice jej pochodzili z Wolynia, jak moi. Dlatego poswiecilem dzisiaj czas na badanie KLANU WIENIAWA, oraz na lekture ksiazki Edmunda Cieslak "Stanislaw Leszczynski". . *** Wedlug herbarza Tadeusza Gajla "Herbarz Polski", zacne polskie rodziny szlacheckie LESZCZYNSKI naleza do 17 klanow heraldycznych: Abdank, Belina, Bialynia, Jastrzebiec IV, Korczak, Nalecz, Pobog, Pomian, Prawdzic, Radwan, Rogala, Sas, Sulima, Wieniawa, Wierzbna, Zagloba, Leszczynski. Dwukrotnie przez szlachte wybrany krol Stanislaw Leszczynski nalezal do klanu WIENIAWA. Zbigniew Leszczyc w "Herby Szlachty Polskiej", o herbie Wieniawa tak pisze: "W zlotem polu glowa bizona z dwoma malemi, w ksztalcie polksiezyca czerwonymi rogami z pierscieniem w nosie, na helmie trzy strusie piora. Pieczetuja sie nim: Leszczynski, Wielkopolska 1470 r., sa galezia Perszteinow, otrzymali w roku 1476 tytul hrabiowski, a do herbu na miejsce strusich pior, lwa z korona i z mieczem na tarczy. Z tej galezi pochodzi Stanislaw Leszczynski, krol polski." WIKIPEDIA natomiast informuje, ze krol Polski Stanislaw Leszczynsku byl herbu Wieniawa. Przedstawiajac wizerunki herbu. Podobnie jak na kazdym potomku rodu magnackiego rowniez na Stanislawie Leszczynskim ciazyla i oddzialywala nan historia jego przodkow. Rod Leszczynskich obfitowal w jednostki wybitne, ludzi o umyslach otwartych, wlaczajacych sie w nurt nowych pradow, aktywnych i piastujacych wysokie urzedy; oczywiscie obok nich byly osoby o przecietnych uzdolnieniach i pogladach zachowawczych, trzymajace sie istniejacego stanu rzeczy. Rod korzeniami swymi siegal sredniowiecza, a nawet wedlug niektorych - raczej fantastycznych - przypuszczen poczatkow panstwa polskiego. Od zarania Leszczynscy zamieszkiwali Wielkopolske, a ich dzieje wiazaly sie najpierw z osada, pozniej miastem Leszno. Juz w drugiej polowie XV w. znaczenie i splendor rodu znacznie podniosl Rafal Leszczynski - imie jego czesto nadawano pozniejszym potomkom... Do Rownie bogatych - posiadal 17 miast i 116 wsi - takze zaangazowanych w sprawy innowiercow, lecz jeszcze bardziej interesujacych postaci, nalezal Rafal Leszczynski, podobnie jak wszyscy inni herbu Wieniawa, zyjacy na przelomie XVI i XVII w. Byl czlowiekiem posiadajacym gruntowne wyksztalcenie, nabyte w czasie dwoch kilkuletnich podrozy do krajow Europy Zachodniej. W czasie pierwszej w Strasburgu i Bazylei studiowal nauki humanistyczne, prawo i teologie, odwiedzil tez Heidelberg. Druga jego podroz prowadzila przez Genewe, Francje, Anglie, Niderlandy, a zakonczyla sie we Wloszech. Wszedzie nawiazywal kontakty z uczonymi i sferami dworskimi - przedstawiono go Henrykowi IV i krolowej Elzbiecie, w obozie Maurycego Oranskiego zapoznawal sie ze sztuka obleznicza, w Padwie natomiast, gdzie zatrzymal sie dluzej, ponownie podjal studia humanistyczno-prawnicze oraz, co ciekawe, jako prywatny uczen Galileusza ksztalcil sie w naukach scislych. Przebywal ponadto we Florencji oraz zwiedzil Rzym i Neapol (Edmund Cieslak, "Stanislaw Leszczynski", Zaklad Narodowy imienia Ossolinskich - Wydawnictwo Wroclaw-Warszawa-Krakow 1994). *** In 1633 Rome was treated to the carnival of Jerzy Ossolinski's embassy, consisting of some three hundred riders and ten camels decked out in feathers, gold caparisons and pearls, which Stefano Della Bella captured in a set of engravings. The same artist happened to be in Paris in 1645 when Rafal Leszczynski's cavalcade entered the city. This time he needed thirteen long plates to contain the multitude of riders, most of whose horses were intentionally loosely-shod, so that scattered the cobbles of the Faubourg Saint-Antoine with solid gold horse-shoes as a gesture to the populance of the city. Both camels and gold horse-shoes became de rigueur in subsequent embassies, and numbers went up as well (Adam Zamoyski, "The Polish Way: A Thousand-Year History of the Poles and their Culture", Hippocrene Books, New York, 1987).
Friday, May 08, 2026
Thursday, May 07, 2026
Szalunek zdjęto
z balkonu i rusztowanie tez. Zrobilem fotke balkonu. Sasiedni z lewej strony balkon dostal szalunek i rusztowanie.
Wednesday, May 06, 2026
Zimno jak
cholera. Caly dzien temperatura odczowalna zero stopni Celsjusza. Ubrany na zimowo + przeprosilem kalesonki. Psa nie wypusc na taki chlod. Tak paskudna pogoda nie pozwoli wyjsc dalej jak do Parku Litewskiego. W parku zakwitly drzewa.
Tuesday, May 05, 2026
TRZY
FIOLKI krwi wzieto mi w labolatorium w szpitalu Sw. Jozefa. Musialem wstac o 7 rano. Wizyta w szpitalu na dziewiata. Dluga rozmowa z doktor od watroby. Bedziemy walczyc z marskoscia mojej watroby. Dieta, obserwacja i badaniami watroby. Wracalem przez High Park. Zaliczylem ZOO, jeszcze kwitnace magnolie i wisnie. Biale platki juz spadajcych kwiatow wisni tworzyly dywan pod drzewami. Choc pochmurny dzien, wielu jeszcze turystow + widoczna obecnosc policji.
Monday, May 04, 2026
Zamiescilem na FB
info, ze paparazzi zrobil mi portretowke z Hipisem w High Parku. *** "Glupcom nalezaloby wymyslic trudniejszy sposob rozmnazania" - TADEUSZ GICGIER. *** WYCINKI Z "WIADOMOSCI", 29 KWIETNIA 2026 WWW.BEJSMENT.COM.
Sunday, May 03, 2026
Niech się swieci
3 Maja! Wazny dzien i wazne swieto. Z tej okazji sie ogolilem i zwazylem. 68.7 kg. Czyli gladki, lekki i do akcji gotowy. Wybralem sie do Mississaugi, gdzie odbywaly sie polonijne uroczystosci zwiazane z Swietem Konstytucji 3 Maja. Zebrala sie cala polonijna smietanka i zaproszeni goscie. Najwazniejszym gosciem byla pani marszalek Senatu Malgorzata Kidawa-Blonska. Nie obylo sie bez demonstracji przeciwko obecnemu rzadowi Donalda Tuska. Plakaty i wybuczenie. Uroczystosci rozpoczely sie Msza sw. w kosciele Sw. Maksymiliana Kolbe. Krotka parada z kosciola pod pomniki. KILKA MIGAWEK Z UROCZYSTOSCI. *** "Pierwsza milosc jest jak gwiazda, ktora swieci najjasniej, ale tez najszybciej gasnie" - JOHANN WOLFGANG GOETHE.
Subscribe to:
Posts (Atom)
































