Lewed's Blog czyli Dziennik Szlachcica Polskiego
A blog written by the leader of the Polish Nobles' League in Canada, Mr. Edward Kuciak from Toronto, Canada.
Saturday, August 15, 2026
SWIETOWALEM
NOWY balkon. Ostatnie salwy wiertarek. W Polsce tez swieto. Koscielne Matki Boskiej Zielnej i panstwowe Swieto Wojska Polskiego. Wybralem sie dzis do monopolowego po dobre kanadyjskie ziolka. *** KRONIKA WYSKOKU. *** W mieszkaniu znachodze bibule podrzucona przez SZAWE (Szlachecka Agencja Wywiadowcza). Z Polski "Nasz Dziennik". + polonijne "Wiadomosci" z "Bardzo niebezpieczne baterie" na okladce.
Friday, August 14, 2026
Zachod
slonca na tle panoramy Mississaugi w towarzystwie trzech pieknych kobiet to marzenie prawdziwego mezczyzny. Zaproszony zostalem na smakowity obiad do Basi. Wspaniale towarzystwo. Czarujacy zachod slonca i czerwone wino. Wrocilem do domu noca. *** "Najlepszym lekarstwem na zlamane serce jest czas i nowy przyjaciel" - BERNARD MELTZER. *** "Kto w lecie nie zbiera, w zimie glodem przymiera" - PRZYSLOWIE.
Thursday, August 13, 2026
Bylo
glosno, czasami bardzo glosno. Zagluszalem huk sluchawkami BOSE i bluesem na full blast. Zabrali sie do pracy w naszym pionie. Zamontowali prowizorycznie barierki na naszym balkonie. Sasiedzi z lewa i prawa maja juz balkony gotowe. Z zainstalowanymi szybami.
Wednesday, August 12, 2026
Odbilem sie w
lustrze drogowym na skrzyzowaniu ulic w miejscowosci PENETANGUSHENE. Przecudowne miasteczko. Takie z indianska dusza. Wspaniala historia. Cztery spolecznosci, ktore tworza to miasteczko: Indianie, Anglicy, Francuzi i Metysi. Doswiadczylem goscinnosci mieszkancow Penetanguishene, pana Jurka i szlachcianki, pani Bogusi herbu Brodzic. *** "Trzeba isc przez zycie tak cicho, aby los nas nie zauwazyl" - WILLIAM SOMERSET MAUGHAM. *** PRZYPINKA Z SANKTUARIUM MECZENNIKOW KANADYJSKICH W MIDLAND. *** *** Dzis nie wychodzilem z domu. SZAWA (Szlachecka Agencja Wywiadowcza) podrzucila mi polska bibule. Darmowa gazete "Zycie" i ulotke kabaretu.
Tuesday, August 11, 2026
Czerwony jak
rak. Spalony od slonca, wiatru i wody, wrocilem dzis wieczorem z wakacji. Trzy intesywne dni. Pielgrzymka do Midland w niedziele. Przyjaciele zaprosili do siebie po pielrzymce. Zostalismy na 2 noce. W PENETANGUISHENE zawsze mamy wspaniale wakacje. Miejsce unikalne. Napompowane pozytywna energia. Miasteczko polozone na wydmach. Podobnie jak moja rodzinna Ustka. Sceneria jakby wzieta znad Baltyku. Magiczne zachody slonca. *** Poniedzialek 10 sierpnia (MIESIECZNICA SMOLESNKA - SMOLENSK PAMIETAMY!) poswiecilismy na zwiedzanie miasteczka Penetanguishene. M.in. wspanialy kosciol Swietej Anny. Krotka modlitwa za zamordowanych w Smolensku.
Subscribe to:
Posts (Atom)



















































