Wednesday, April 14, 2010

7 miesiecy

temu, o 18:12 Hrs., oddalem Isabel w rece Maryi. Gdy wyziewala Ducha zlozylem jej dlonie w moich dloniach w formie modlitewnej. Unioslem je do gory i kleczac przy lozku szpitalnym odmawialem na glos Zdrowas Maryjo. Lzy laly sie ciurkiem.

Dzis Isabel trzymala mnie za reke. Ja rozkraczony na stole operacyjnym w pozycji rodzacej kobiety. Lza tez splywala po policzku. Ale jakis bylem spokojniejszy z mysla ze Isabel juz w niebie. I pomoc przyszla. Wyzwolila mnie z bolu. Wiem, ze to zrobil Isabeli Duch. Po powrocie ze szpitala zmowilem Tajemnice chwalebne w jej intencji.

Tak sie zlozylo. ze bole ktore cierpialem byly w tym samym czasie, jakie otrzymywala Isabel rok temu. Na Swieta Wielkanocne. Ale Isabeli bole byly dla niej wyrokiem smierci. Moje, wierze ze za sprawcza rola Isabeli, beda oznaka zycia. Bede probowal szybko sie odbudowac i wracac do zdrowia + pracy.

Rysiek okazal sie dzielnym kompanem w tych dla mnie ciezkich dniach. Zrobi wszystko. Jak trzeba zupe ugotuje + kanapki przyniesie + zetnie stara juz pruchniejaca czeresnie. Przez 4 dni przychodzil do mnie do szpitala. Przynosil glownie kanapki + owoce + prase. W prasie anglojezycznej duzo o Katyniu. Niewatpliwie smierc przydenta RP w Smolensku wiecej zrobi dla propagandy Katynia w swiecie niz 100 filmow Wajdy o tym temacie.

11:30 Hrs. Przyjezdzamy ze szpitala do domu. Podrzuca nas Krysia swoim samochodem. Na dworze slonecznie. 14-stopniowo. Temp. w kuchni 17.4C. Wygladam jak cien. Blady + zarosniety. Wlosy strakowate. Dalej w pampersach szpitalnych. Czyli w dzieciecych pieluszkach. "National Post" z "The new nuclear order" na okladce.

14:19 Hrs. Zapalam swiece. Tajemnice chwalebne w intencji Isabel. Dzis jest rowno 7 miesiecy od jej smierci. Pomogla mi tez wyzwolic sie dzis z rak szpitala. W nocy w szpitalu snila mi sie Ustka. Port. Czysta woda w rzece Slupii. Rysiek z torba poszedl po zakupy. Bedzie gotowal dla mnie rosol na udkach indyka + zupe jarzynowa. Cos lekkiego na poczatek. Dla siebie Tatre.

15:01 Hrs. 2 oddanie z sukcesem siusiu. Pierwszy raz w szpitalu po zabiegu Cystoskopii. Musieli sprawdzic przed wypuszcdzeniem ze szpitala. Nalalem w kaczora jasno-zolte siusiu. Od 8 stycznia do 14 kwietnia, czyli 3 miesiace i 6 dni sikalem krwia, skrzepami, kamieniami. Nic dziwnego ze dano mi transfuzje krwi w szpitalu.

15:10 Hrs. Dzwonie do Sharon. Przyjaciolki Isabel. Opisuje sytuacje. Szok.

15:28 Hrs. Lekki bol w siurku przy wstawaniu + czestuje sie czekoladka Xocai POWER.

18:38 Hrs. "Ladnie pachnie. Tak domowo" - komentuje zchodzac z gory do kuchni unoszacy sie zapach rosolu po domu.

19:12 Hrs. 3 oddanie siusiu z sukcesem. Bez krwi. Koloru jasnego piwa + lekki pieczacy bol przy oddawaniu + zdrowy i glosny bak zwyciestwa. Przed tym, rosolek pycha. Wyrzucam pampersy do kosza. Nakladam biale majteczki CALVIN CLEIN.

20:20 Hrs. Pije garnuszek kompotu z zurawin. Rysiek kupil mrozone i narobil kompotu. W szpitalu radzili abym go pil, bo podobno dobrze oczyszcza pecherz.

21:30 Hrs. Czytam komentarz do mojego wpisu "Znaki Czasu" na blogu.

21:58 Hrs. Czestuje sie czekoladka Xocai POWER + lekkie pieczenie w siurku.

22:21 Hrs. "Ahhh..." - wykrzykuje po wypiciu kilku lykow kompotu z zurawin, slodzonego miodem akacjowym. Zapijam nim 2 tabletki opium TEC3. Mam bol w czlonku + bol glowy. Przegladam poczte. Rysiek popija piwo TATRA. Reke ma uniesiona gustownie. W palcach papieros PETER JACKSON ($8.75 paczka u Chinczyka). Ja wlasnie przegladam ulotke propagandowa mojej poslanki z parlamentu prowincjonalnego, pani Cheri DiNovo.

23:55 Hrs. Rysiek poszedl na rog do Chinczyka kupic papierosy. Ja przegladam dzisiejsze magazyny: "Doll Reader" z "Alice 8 artists tell their own tale" na okladce + "The Philadelphia Trumpet" z "On Edge. The Greece Crisis is pushing Europe to the brink. Here's what it means and how it will end" na okladce + "Hello! Canada" z "Tiger Woods sets a new course for his family" na okladce.

Saturday, April 10, 2010

Prezydent Polski

Szlachcic. Pan Lech Kaczynski nie zyje! Zginal w wypadku samolotowym w Smolensku. Wszystkie 97 osob na pokladzie rosyjskiego T-154 nie zyja. W tym jego zona, oraz byly prezydent na wychodzstwie, szlachcic Kaczorowski.
CZESC ICH PAMIECI! Wieczne odpoczywanie racz im dac Panie. A swiatlosc wiekuista niech im swieci na wieki wiekow. Amen. Odmawiam Tajemnice radosne w ich intencji.

Gorszego scenariusza nie mozna by bylo sobie wyobrazic. Prezydent Polski lecac na uroczystosci zbrodni katynskiej ginie w wypadku na ziemi rosyjskiej. Trzeba byc tylko Polakiem aby zrozumiec symboliczny wymiar tej tragedii.

Teraz pytanie jest czy ta tragedia zaostrzy czy polepszy stosunki polsko-rosyjskie. Pileczka jest po stronie rosyjskiej i to bardzo zakrwawiona. Nie tylko krwia historyczna zbrodni katynskiej, ale i krwia swieza, dzisiejsza.

01:49 Hrs. Siusiu o kolorze buraczkowym + 1 element twardy w moczu.

03:09 Hrs. Budzi mnie siusiu (buraczkowe).

03:32 Hrs. Znow siusiu. Nie moge spac.

04:10 Hrs. Siusiu + kawalki skrzepow.

05:25 Hrs. Budzi mnie siusiu + kawaleczki skrzepow i inne wydzieliny.

06:13 Hrs. Budzi mnie siusiu + kawalki obce.

06:44 Hrs. Wysikuje 6 kawaleczkow.

07:30 Hrs. Wysikuje 2 kawalki + bol.

08:07 Hrs. Siusiu + bol.

09:48 Hrs. Biore 2 tabletki opium + bol + kubek herbatki SKRZYP.

10:57 Hrs. Biore regularne tabletki.

11:00 Hrs. Ogladamy "Polish Studio".

11:41 Hrs. Wsypuje sobie w usta z torebki NORMACOL + popijam herbata. Czyli zjadlem 2 kg. swierzych warzyw. Produkt francuski.

12:12 Hrs. Oddaje mocz z lawina skrzepow. Ponad 30. 1-centymetrowych kawalkow. Dziwne bulgoczace uczucie w przewodzie moczowym, jak je wypychalem z moczem.

13:41 Hrs. Skonczona rozmowa z Jurkiem Rymarzem z Hamburga.

13:49 Hrs. Robie siusiu rozowe + jeden obiekt (1cm x 1.5cm) o brazowamym kolorze.

13:52 Hrs. Dzwonie do Stasi z Warszawy. No answer.

13:55 Hrs. Zapalam swieczke. Zmawiam Tajemnice radosne w intencji prezydenta + wszystkie ofiary katastrowy samolotowej w Smolensku.

14:53 Hrs. Biore lyk goracego SKRZYPA. Parzy w pysk. Robiej ryjka dlugiego aby ostudzic ziolko. Wymawiajac: "uuu... ". Rysiek wychyla z puszki piwo TATRA.

15:30 Hrs. Biore 2 tabletki opium (TEC3) + zielona herbata slodzona miodem z akacji.

15:35 Hrs. Lykam kapsulke Una de Gato.

15:49 Hrs. Straszny, ostry bol w czlonku. Przeszywajacy. Nie do zniesienia.

15:52 Hrs. Dodaje jeszcze jedna tabletke opium. Bol coraz gorszy. Przebijajacy penis rozzarzonym pretem. Az w pory robie.

16:19 Hrs. Dzwonie 911. Wolam o ratunek. Nie moge zniesc tego bolu. Mowia, ze pogotowie jedzie.

16:23 Hrs. Ponownie dzwonie 911 i mowie, ze juz nie wytrzymuje. Placze. Krzycze. Wrzeszcze. Ratunku.

16:35 Hrs. Karetka bierze mnie do szpitala St. Joseph's. Rysiek ze mna. Ubrany jestem w papciach, pizamie i pampersach. Wyje z bolu.

NIEDZIELA, 11 KWIETNIA 2010

Breakfast
MON 04/12/10
1 each Whol Wheat roll
125 ml Scrambled Eggs
1 pkt Ketchup Packet
1 each Strawberry Jam
1 each Cornflakes
100 ml Orange Sections
*2 pkt* Sugar Packet
1 pkt Salt Packet
1 pkt Pepper Packet
1 each 2% Milk - 125 ml
1 each Coffee
1 each Creamer
1 each Margarine

KUCIAK, EDWARD
3 M14-2
Diet: regular

15:07 Hrs. Z izby przyjec przeniesiono mnie do pokoju szpitalnego na 3 pietrze. Pokoj M14. Od wczoraj na morfinie. Rano zjawil sie doktor Jaine. Wstawil w moczowod rurke do pecherza. Z penisa wystaje czerwony saczek z odpowietrzeniem, a do niego podlaczona rura plastykowa dlugosci metra, moze dluzsza. Na koncu jest plastykowy worek. Krew wyplywa bezposrednio z pecherza. Przy wiekszych bolach drenuja pecherz potezna igla. Wpompowuja wode i wyciagaja krew, rozne brudy, skrzepy i farfocle. Dokonano transfuzji krwi.


PONIEDZIALEK, 12 KWIETNIA 2010

Noon Meal
MON 04/12/10

175 ml Beef & Mac Cass
125 ml Peas & Carrots*
100 gram Fruit Yogourt
1 pkt Sugar Packet
1 pkt Salt Packet
1 pkt Pepper Packet
1 each Apple Juice
1 each Tea
1 each Milkette
1 each Margarine

KUCIAK, EDWARD
3M14-2
Diet: regular

WTOREK, 13 KWIETNIA 2010

03:35 Hrs. Straszne bole. Wczesniej pielegniarka uzyla igly aby oczyscic woda blokade. Sam mocz z krwia przestal schodzic, powodujac bole.

07:15 Hrs. Odwiedzaja mnie w szpitalu Rysiek z Krystyna.

Noon Meal
TUE 04/13/10

188 gram Chicken Stew
1 each Tea Biscuits 2 oz
125 ml Diced Carrots
1 each Banana
1 pkt Sugar Packet
1 pkt salt Packet
1 pkt Pepper Packet
1 each Fruit Punch
1 each Tea
1 each Milkette
1 each Margarine

KUCIAK, EDWARD
3M14-2
Diet: Regular




Friday, April 09, 2010

Piatek bolesci

Caly dzien przejeczalem z bolu. Wiekszosc czasu oczywiscie przesiedzialem na muszli klozetowej. Wypychanie mazi czerwonej i szlamu z penisa przynosi tak wielki bol, ze tylko porownywalny do tego przy wypychaniu kamienia. Frustracja dochodzi do zenitu z myslami, ze to sie nigdy nie skonczy.

piatek
VI dzien oktawy
Wielkiej Nocy

"Jezus rzekl do nich: 'Dzieci, czy nie macie nic do jedzenia?' Odpowiedzieli Mu: 'Nie'. On rzekl do nich: 'Zarzuccie siec po prawej stronie lodzi, a znajdziecie'. Zarzucili wiec i z powodu mnostwa ryb nie mogli jej wylowic. Powiedzial wiec do Piotra ow uczen, ktorego Jezus milowal: 'To jest Pan!'" ("modlitewnik ojca Leona Knabita").

02:06 Hrs. Robie buraczkowe siusiu + bol w czlonku + biore 2 zelatynki na zmiekczenie kalu DOCUSATE SODIUM. Zapijam szklanka wody PC NATURAL SPRING WATER.

02:44 Hrs. Siusiu z krwia.

03:03 Hrs. Wysikuje 2 duze skrzepy krwi (2cm x 2cm) + mnostwo drobnych.

03:40 Hrs. Wysikuje 1 skrzep (1cm x 1cm).

04:05 Hrs. Piekielny bol rozrywajacy mnie od wewnatrz. Nie spie juz od 2 godzin.Biegam czesto na muszle. Pcham i stekam + 2 tabletki opium.

05:08 Hrs. Siusiu + krew + bol.

06:50 Hrs. Glownie spedzam czas na muszli klozetowej. Wyje z bolu. Klne + wyzywam. Poce sie przy ciaglym pchaniu. Denerwujace uczucie, ze cos siedzi w penisie, ale nie moge tego wypchnac. Za kazdym nadymaniem schodzi tylko kilka kropel krwi. Co za zlosc i frustracja. Na domiar zaczal mnie bolec wzdety brzuch. Granulki NORMACOL od doktora na zmiekczenie kalu, jak na razie nie dzialaja. Podobno jedna torebka NORMACOL to ekwiwalent 2 kg. swiezych warzyw. Tak samo z zelatynkami DOCUSATE SODIUM, zadnych efektow. Biore nastepne 2 tabletki opium (TEC 3). Boze! Kiedy skoncza sie te tortury? + banan.

09:18 Hrs. Wysikuje w potwornych bolach kilka skrzepow. Jestem wyczerpany. Trzese sie. Zimno. Temp. w kuchni 23.2C. Nie wiem co robic. Rysiek sugeruje szpital i EMERGENCY. Moze dadza cos mocniejszego na bol. Morfine.

09:21 Hrs. Biore 2 tabletki opium.

09:39 Hrs. Wysikuje 2 srednie skrzepy.

09:45 Hrs. Pije sok KARELA + czestuje sie czekoladka Xocai POWER.

09:47 Hrs. Rysiek przynosi z werandy "National Post" z "U.S., Russia sign disarmament pact, but find no common ground in Kyrgyzstan" na okladce. Na dworze zachmurzenie duze. 1-stopniowo. Temp. w kuchni 22.4C.

10:19 Hrs. Biore tabletki + pije SKRZYP.

10:40 Hrs. Biore kapsulke Una de Gata + 2 ostatnie kapsulki CHANCA PIEDRA. Zuzylem juz 3 buteleczki (90 x 3 = 270 kapsulek).

11:53 Hrs. Biore 2 tabletki opium. Bol przerazajacy w czlonku. Uczucie jakby moczowod byl zapchany + zoladek napuchniety bolem. Nie moge zrobic kupy od dluzszego czasu.

12:08 Hrs. Dostaje strasznie przeszywajacych ostrych boli od czlonka po odbytnice.

12:56 Hrs. W potwornych bolach, meczarniach, wysikuje gluta wielkosci 1cm x 1cm + Tajemnice bolesne z prosba o wytrwalosc w cierpieniu.

13:21 Hrs. Wysikuje skrzepy krwi + jakas inna wydzielina. Lekko jasno-brazowa. Jakby ropna.

15:31 Hrs. Czestuje sie czekoladka Xocai POWER.

15:36 Hrs. Biore 2 tabletki opium.

15:40 Hrs. Jem torebke granulek NORMACOL i popijam woda.

17:34 Hrs. Przegladam korespondencje. Kartka swiateczna od cioci Mary ze Szkocji + magazyn o ochroniarstwie "Canadian Security" z "Security amped up to 11" na okladce.

17:46 Hrs. Biore 2 zelatynki do rozmiekczenia stolca. Nie bylo kupy przez ponad 24 godz. Chodze wzdety jak bania.

18:27 Hrs. Biore lekarstwa.

18:32 Hrs. Wysikuje glut 2cm x 1.5cm o brazowym zabarwieniu. W bolach piekielnych.

19:15 Hrs. Pije SKRZYP.

19:43 Hrs. Biore 2 tabletki opium. Bol intensywnieje.

19:59 Hrs. Fotografuje kawalki skrzepow i wydzieliny, ktore udalo mi sie wyciagnac z muszli.

21:14 Hrs. Pierwsza skromna kupa po 34 godzinach + smugi krwi na papierze toaletowym.

22:00 Hrs. Pije SKRZYP.

22:04 Hrs. Biore kapsulke Una de Gato + popijam zielona herbata slodzona miodem akacjowym.

Thursday, April 08, 2010

W pampersach

+ na tabletkach opium (TEC 3) wybralem sie dzis do swojego doktora rodzinnego. Opisalem mu sytuacje z ostatnich 7 dni. To w czwartek zeszlego tygodnia urolog przeprowadzil na mnie operacje (URETEROSCOPY / LITHOTRIPSY). Zabieg godzinny pod narkoza. Rzekomo wyjeto 3 kamienie.

Zasugerowalem doktorowi jakas interwencje w swiecie medycznym. Wsadzono mi tubke w moczowod na 2.5 miesiaca. To tak jak tortury sredniowieczne. Z rozpalonym pretem wchodzenie w penisa. W XXI wieku takie praktyki powinny byc zaniechane. Albo okres czekania skrocony do 1 tygodnia. A nie 2.5 miesiaca.

Doktor mowi, ze nie powinienem krytykowac systemu medycznego. Ze nie jest jeszcze taki zly. Ale zobaczyl moja blada zarosnieta twarz + trzesace sie cienkie nozki + fotografie kamienia ktory urodzilem, to widac bylo ze przejal sie sprawa. Dal mi dziesiec posilkow NORMACOL + recepte na 20 tabletek opium (TEC 3) + kazal dzwonic do pracy o papiery na krotkoterminowe chorobowe, ktore on wypelni. Kazal takze przyniesc nastepnym razem kamien. Podda go analizie.

A mnie bole nie ustepuja. Na troszke udalo mi sie zasnac ostatniej nocy. Mocz buraczkowy.

00:07 Hrs. Siusiu + bol + krew.

01:04 Hrs. Siusiu + bol + krew.

03:00 Hrs. Siedze pol godziny na muszli klozetowej. Ledwo wysikalem kilkanascie kropli krwi z malymi skrzepami. Bol przeogromny. Zatwardzenie + 2 tabletki DOCUSATE SODIUM na rozmiekczenie kalu.

05:08 Hrs. Budzi mnie siusiu + bol + wysikuje 3 kawalki gestej czerwonej mazi.

06:04 Hrs. Siusiu + krew + bol.

07:53 Hrs. Siusiu + bolesna kupa + okropny bol + deszcz walacy o parapet.

09:41 Hrs. Siusiu + kupa = krew + krew.

11:00 Hrs. Siusiu + kupa = krew + krew.

11:02 Hrs. Pije sok KARELA + czestuje sie czekoladka Xocai POWER.

11:06 Hrs. Podnosze z werandy "National Post" z "Bloody upheaval in 'centre of great game' between Russia, China & U.S. World leaders hold breath as chaos engulfs Kyrgyzstan" na okladce.

11:40 Hrs. Wskakuje na wage APSCO. 74 kg.

12:30 Hrs. Biore 2 tabletki opium.

13:47 Hrs. Wychodzimy z Ryskiem z domu. Jedziemy metro do mojego lekarza. Na dworze pada. 9-stopniowo + parasolka. Petro-Canada na rogu za litr paliwa bierze $1.01.4. Na stacji kupuje "Gazete" ($0.95). Na okladce:

* Tusk z Putinem na uroczystosciach w Katyniu (70. rocznica zbrodni katynskiej).
* Kanadyjski dolar zrownal sie z amerykanskim.
* Realna grozba terroryzmu nuklearnego.
* Odpowiedz Rosji ws. skargi katynskiej to skandal.
* W USA chca przesluchac papieza!
* Ukraina pozegnala sie z NATO.
* Znowu "polskie obozy smierci" w amerykanskiej prasie.

14:38 Hrs. Oddaje mocz = krew w ubikacji kliniki gdzie przyjmuje doktor Valizar. Wlasnie wyszedlem z jego gabinetu + recepta na kodeinowy Tylenol #3.

15:37 Hrs. Zakupy u Ruska ($20.61). Wyszlismy jedna stacje metra wczesniej i pomalu idziemy do domu. Pada mrzawka. Kupuje "Gonca" z "Wesolych Swiat Wielkiej Nocy!" na okladce + czestuje sie darmowymi: "Nowy Kurier" z "Agresja Lukaszenki" na okladce + "Nowy Kurier" z "Poczatki informatyki w Polsce a moze i w swiecie (?)" na okladce + "Polonez" z "Wojna Polsko-Bialoruska" + "Wiadomosci" z "Katyn 2010 Ich oczodoly patrza i czekaja" na okladce + "Zycie" z "Jedzenie Trawy" na okladce.

15:51 Hrs. W domu.

16:05 Hrs. Jem NORMACOL + popijam SKRZYPEM.

16:20 Hrs. Paczek popijam zielona herbata slodzona miodem z akacji.

16:32 Hrs. Zosawiam wiadomosc w pracy w sprawie drukow dla doktora.

16:37 Hrs. Biore Una de Gato + 2 kapsulki CHANCA PIEDRA.

18:28 Hrs. Zazywam tabletki.

19:33 Hrs. Biore 2 tabletki opium (TEC 3).

21:23 Hrs. Pije SKRZYP.

23:33 Hrs. Robie komentarz na blogu Big Moose Blog w watku "Wtorek jak wtorek" z 30 marca 2010.

23:51 Hrs. Biore 2 tabletki opium. Swidrujace bole w panisie + szpilkowe w odbytnicy.

Wednesday, April 07, 2010

Tortury trwaja

Juz 5 z rzedu nieprzespana noc. Ciagle siedzenie na misce klozetowej i wycie z bolu przy nadymywaniu sie. Po wczorajszym kamieniu zaczalem wysikiwac czerwony szlam. Ale poniewaz jest on tak gesty, ze bol nie mniejszy od tego z kamieniem. Opium = kodeina (TEC 3) o dupe za przeproszeniem obic. Biore po dwie, wzmacniajac trzecia po godzinie-dwoch. Nic nie pomaga. Musi to chyba byc kodeina beznarkotykowa. Nastepny syntentyczny wymysl prohibicjonistow i zwolennikow czystej rasy. Czyli ludzi ktorzy nie beda uzalezniac sie od niczego. A szczegolnie od NARKOTYKOW (wyk. aut.).
Obecny medyczny system, jest systemem zaglady.

01:14 Hrs. Bolace siusiu. Trudno zasnac.

01:49 Hrs. Schodzi szlam z siurka. Ale boli!

06:11 Hrs. Siedze juz ponad 2 godziny na muszli. Nic nie wychodzi, a takie uczucie jakby bylo tuz tuz na koncu penisa. Okropny bol. Pcham.

06:59 Hrs. Bol kolosalny. Ciagle wypycham z penisa czerwona maz, ktora blokuje przewod moczowy. Boze kiedy ten bol sie skonczy?

11:43 Hrs. Potezny grzmot za oknem. Sciemnilo sie.

Tuesday, April 06, 2010

Urodzilem kamien

dzis rano o 07:30 Hrs. Cala noc nie spalem. Wylem z bolu. Klalem + modlilem sie. Wypychalem go powoli. Czulem w penisie jego obecnosc. Za kazdym pchnieciem, blizej, blizej czubka. Co za bol! Pozniej bylo ciche plum. Z miski pelnej krwi wyjalem cos przypominujacego rafe koralowa z ostrymi jak brzytwa kantami. Po wymyciu zauwazylem, ze kamien zbudowany jest z krysztalkow, ktore odbijaly swiatlo.

Kamien zmierzylem i na bialej kartce sfotografowalem. Z zaznaczeniem daty i czasu porodu. Fotke zrobilem na tle linijki aby okreslic jego wielkosc. 10 mil x 3 mil x 4 mil. Centymentowa brylka zbudowana z kwarcowych krysztalkow. Ciekawe zjawisko. Wsadzilem ja do buteleczki aby jutro pokazac lekarzowi.

Ta nieprzespana noc w bolach niemilosiernych zrobila ze mnie czlowieka ducha. Blady na twarzy. Trzesacy sie jak osika. 74 kg. Te wage osiagnalem wczesniej w czasie smierci Isabel. Krew cieknaca z przodu + z tylu. Wyczerpany totalnie. Udalo mi sie zasnac w czasie dnia na kilka godzin przerywanych bolesnym siusianiem.

00:48 Hrs. Wysikuje duzego skrzepa. Nie moge spac. Czesto latam siusiu. Bol w podbrzuszu.

02:41 Hrs. Budzi mnie siusiu.

03:11 Hrs. Bolaco-pieczace oddawanie moczu z krwia. Ale bol. O spaniu zapomniec.

04:09 Hrs. Siusiu + bol piekielny + grudki czerwone z moczem.

05:16 Hrs. Siusiu + nieznosnie pieczacy bol w czubku penisa. Cierpie + krew w odbycie.

06:08 Hrs. Siusiu + nie do wytrzymania bol. Wydzieram sie. Wyje + deszczu krople wala o parapet.

07:18 Hrs. Siusiu + wiecej bolu.

07:30 Hrs. Wyskakuje kamien z penisa.

09:05 Hrs. Wyczerpany + slaby. Klade sie do lozka.

14:52 Hrs. Krew. Straszny bol przy sikaniu. Cos malego wylatuje. Jakby skrzepy krwi.

Monday, April 05, 2010

Smingus Dingus

zrobila nam dzis natura. Jak wstalismy z Ryskiem zaczelo padac. Caly ganek mokry. Ja natomiast spedzilem 2-gi dzien Swiat w pampersach i pizamie. Bol nie ustepuje. Mocz koloru buraczkowego. Od czasu do czasu wypadna jakies elementy z moczem. Podobne w swoim wygladzie do tych wypadajacych jeszcze sprzed operacji.

Czyli krew z przodu + krew z tylu tez i mozna powiedziec, ze krew mnie zalewa. A ciagnie sie to od stycznia tego roku. W maju bedzie 5 miesiecy. Tyle zajmuje kanadyjskiemu systemowi leczniczemu usuniecia kamienia z przewodu moczowego. Meczarnie jakie przechodze w miedzyczasie to tylko sam Bog moze wiedziec. I jaki w tym jest humanitaryzm? I jakie jest w tym dobro pacjenta?

Pytanie jest ile czasu zajmuje prywatnej klinice z uporaniem sie z takim problemem od momentu znalezienia kamienia w przewodzie moczowym. Czy nie lepiej inwestowac w prywatny system leczniczy?

W nocy mialem znow sen. Tym razem snila mi sie Isabel. To po raz pierwszy od jej smierci 14 wrzesnia ubieglego roku. Tylko widzialem jej tyl. Taka syluetke. Ale wiedzialem, ze to ona. Wychodzilismy ze stacji kolejowej w Slupsku. Ona szla przodem w kierunku stacji autobusowej. Slupsk wygladal jakos bardzo modernistycznie. Stacja nowoczesna z prawej wiezowce i z lewj w oddali tez. Moze tak jakby Slupsk za 200-300 lat wygladal. Zmowilem Tajemnice radosne w jej intencji.

00:22 Hrs. Budzi mnie siusiu.

02:47 Hrs. Budzi mnie siusiu.

05:23 Hrs. Budzi mnie sen. Snila mi sie Isabel. Bylismy w Slupsku.

07:06 Hrs. Siusiu + kupa = krew + krew.

Sunday, April 04, 2010

Snila mi sie

ogromna fala nadchodzaca sprzodu. W miare zblizania wzrastajaca. Ja posrodku ulicy czy placu jakiegos miasta. Obok mnie drugi czlowiek nieznajomy. Ludzie z prawa i lewa w trwodze rzucajacy sie do ucieczki. Ja mowie do stojacego obok czlowieka ze zanurkujemy w nia jak podejdzie blizej. Nadchodzi ogromna. Ja zegnam sie przed zanurkowaniem. Gdy zrobilem znak krzyza fala nagle zamarla. Z wody stala sie jak rysunek z filmu anonimowego i zaczela zamierac wokolo mnie. Ja sam posrodku zostalem. Czlowiek, ktory stal obok tez zniknal. Obudzilem sie.

Snilo mi sie to dzis za dnia. Bo w nocy tez nie moglem spac. To juz 3 nieprzespana noc. Nadrabiam wiec w dzien. Wiekszosc czasu spedzam w lozku. Trudnosc sprawia mi stanie i siedzenie.

Kanadyjski system medyczny ukrzyzowal mnie na Wielkanoc. Cale swieta w potwornych bolach. Ubrany tylko w pizame i w pampersach. Bol nie tylko z przodu ale i z tylu. Robie solankowe nasiadowki dla ulgi. Krew przy oddawaniu kalu. Oj jakim benefitem jest bidet aby utrzymac higene tych miejsc. Inaczej musialbym wskakiwac do wanny za kazdym razem. Przy mojej kondycji byloby to jeszcze wiekszym uniedogodnieniem.

Przez bol do zmartwychwstania. Dlatego chcialbym sie cieszyc i palac radoscia w dzien zmartwychwstania Panskiego. Zycze wiec wszystkim czytajacym moj blog regularnie i tym czytajacym okazyjnie z doskoku i tym, ktorzy czytaja go przypadkowo WESOLEGO ALLELUJA!

17:58 Hrs. Budze sie. Dziwny sen. Fala przeogromna walaca na miasto, a ja bez strachu przygotowuje sie na przetrwanie poprzez wnurkowanie w nia. Gdy robie znak krzyza przed zanurkowaniem, fala zamiera.

18:10 Hrs. Czestuje sie czekoladka Xocai POWER.

20:30 Hrs. Dostaje rozwolnienia. Biegam co co chwile. Bol + krew.

21:03 Hrs. Odmawiam Tajemnice chwalebne.

Saturday, April 03, 2010

Trzema bolami

zostalem dzis obdarowany. Z powodu zazywania kodeiny dostalem zaparcia. To spowodowalo gule w odbytnicy i potworny bol. Bol z przodu przy wyciskaniu czerwonej mazi z krwia i bol z tylu z powodu niemozliwosci odchodu. Z tego stresu zlapala mnie arytmia serca, ktorej juz od wizyty u pana Poloneckiego nie mialem.

Nie przespalem 2 noce. Przykuty jestem do lozka i do miski klozetowej. Prosze Boga o o chociaz 2 godziny snu. Trace na wadze (76 kg). Rysiek dzielnie mi towarzyszy.

Do komputera dobiegam tylko na kilka minut aby napisac cos na blogu. Nie zagladam do poczty internetowej. Informacje w miare mozliwosci zapisuje. Uzupelnie blog jak bede zdrowszy.

Friday, April 02, 2010

Krew

+ krew + duzo krwi.
Jestem wycienczony. Krwawie niemilosiernie. Tony papieru, recznikow papierowych + recznikow zwyklych we krwi. Rysiek przykryl lozko plastykami i polozyl kilka recznikow abym nie zapaskudzil materacu.

Lykam kodeine, ale ona powoduje zatwardzenie, a to znaczy jeszcze wieksze bole. Rysiek kupil pampersy w aptece. Nosze je to chociaz krwawy bajzel mam pod kontrola.

Rok temu. W Wielki Piatek Isabel dostala straszych bolow. Byl to rak trzustki, ktory ja zabil.

Thursday, April 01, 2010

Boze

jak ja strasznie cierpie! 3 kamienie wyjeto. Wlozono tulejke znow, ktora wyjma za dwa tygodnie. Ogromny bol przy oddawaniu moczu. Wladciwie krwi i skrzepow. Pomodlcie sie za mnie, prosze. Rysiek jest ze mna.

Wednesday, March 31, 2010

Cystoscopy

Cystoscopy is a procedure that allows a doctor to look directly at the urethra and bladder. In cystoscopy, a narrow tube with a light and camera is inserted through the urethra and into the bladder. The physician can look at all the structures and at any stones, tumors, or other conditions of the urinary tract.
The procedure is usually performed on an outpatient basis using a flexible cystoscope and local anesthesia, although sometimes a rigid cystoscope and spinal or general anesthesia are required. Flexible cystoscopic examinations are usually performed in the doctor's office; rigid cystoscopic examinations are usually performed in a hospital. While you are lying on your back, your doctor will gently insert the cystoscope into your urethra and your bladder. You may be able to view the images on a monitor.
Depending on the reason for the test, your doctor may pass water into your bladder to see how much it retains. He or she may also insert a small instrument to remove a tiny sample of tissue for examination under a microscope.
After cystoscopy, you will probably be advised to avoid exercise and sexual intercourse for a week or two and to drink lots of fluids.
Most cystoscopic examinations are completed without complications. However, there is a small risk of bladder infection or injury to the urethra or bladder. A small amount of blood in your urine is normal during the first day after the examination, but should be reported to your doctor if it persists. Similarly, report any difficulty urinating or fever, which can signal injury or bladder infection ("Harvard Medical School Family Health Guide").

wielka sroda

"Jeden z Dwunastu, imieniem Judasz Iskariota, udal sie do arcykaplanow i rzekl: 'Co chcecie mi dac, a ja wam Go wydam'. A oni wyznaczyli mu trzydziesci srebrnikow. Odtad szukal sposobnosci, zeby Go wydac" ("modlitewnik ojca Leona Knabita").

01:26 Hrs. Budzi mnie siusiu.

03:00 Hrs. Budzi mnie siusiu.

Tuesday, March 30, 2010

Rosja

powoli sobie zaklada stryczek na szyje. Stworzyli sobie Czeczencow, tak jak USA stworzylo sobie Talibow. Wiadomo, ze zadawanie sie z tyraniami do niczego dobrego nie prowadzi. Najwiekszym przyjacielem totalitarnej Saudi Arabii jest USA. Nic dziwnego, ze Amerykanie dostali 9/11. To samo stanie sie z przyjaznia Rosji i Iranu. Pierwsza brudna bomba nuklearna wybuchnie na ulicach Moskwy. Ironia bedzie to, ze elementy tej bomby beda oznakowane MADE IN RUSSIA.

Moscow's grim message

We grieve for the 38 or more killed in Monday's Moscow subway bombings. In all, there have been 112 commuters killed in seven separate bombings in the Moscow Metro in the past 14 years, most of them killed by Muslim Chechen suicide bombers.
There are lessons here for the Russian state. Russian troops and police may well "find and destroy" all the terrorist leaders responsible, as both President Dmitry Medvedev and Prime Minister Vladimir Putin pledged. Yet so long as Russia's government continues to provide nuclear hardware to the hard-line Islamists running Iran - easily, the largest state sponsor of terror in the world - Moscow will never eliminate terrorism, neither against other countries nor against itself.
There is simply no way to fight Muslim radicals within one's own state while feeding the nuclear lust of one of the harshest Islamic regimes on the planet. And while the death of 38 innocent Muscovites is tragic, it will pale next to the deaths of thousands, or even millions, that could well follow Iran acquiring nuclear bombs with Moscow's help ("Editorials", NATIONAL POST, Tuesday, March 30, 2010).

00:07 Hrs. Budzi mnie siusiu.

02:09 Hrs. Budzi mnie siusiu.

04:30 Hrs. Budzik zrywa mnie na rowne nogi.

19:22 Hrs. W sw. Kazimierzu. Spowiedz.

19:42 Hrs. Po spowiedzi. Poszlo szybko, poniewaz wiekszosc osob stoi w nawach bocznych. Srodkiem do spowiednikow na oltarzu prawie nikt nie idze + magazyn "Rodzina" ($5).

19:45 Hrs. W Benna's kupuje chleb razowy ($3.55).

19:52 Hrs. W Cepelii kupuje SKRZYP + ksiazeczke "Twoj Patron Sw. Rafal Kalinowski". Sw. Rafal jest patronem Polskiej Ligi Szlacheckiej w Kanadzie.

20:00 Hrs. Przede mna zaparkowane srebrne KIA SEDONA z napisem na tylnej szybie:

RADIO POLAKOW W KANADZIE
ABC
www.abcradio.ca

Na boku vana: PIAST TRAVEL.

20:14 Hrs. W domu.

20:26 Hrs. Wystawiam smieci na chodnik.

20:30 Hrs. Sikam z krwia.

21:21 Hrs. Pije ziolo SKRZYP + zagryzam makowcem kupionym w Warmia Deli ($3.59). Sweet Temptation Poppyseed Roll.Taki niezdrowy. Ciezki, tlusty, polany jakas biala slodka melasa. Piasek w zebach. Zgroza. Tego sie nie da jesc.

Monday, March 29, 2010

Bol intensywnieje

w miare nadchodzenia operacji w czwartek. Coraz trudniej go zniesc. Tradycyjne srodki przeciwbolowe nie dzialaja. Modle sie aby nie wyladowac znow w szpitalu na EMERGENCY i na narkotykach. Jak mozna trzymac tak dlugo w bolach czlowieka?

Wczoraj w ramach pokuty udalo mi sie sprzatnac biuro z gazet, magazynow, wycinkow + kartek z notatkami. Walalo sie tego tony na biurku i dywanie. Silne postanowienie sobie zrobilem, ze nie bede zostawial nic na biurku i podlodze. Jak cos sie odlozy na jutro albo pozniej, to nigdy sie do tego juz nie wroci. Niesamowite przyspieszenie w zdobywaniu wiedzy, brak czasu i naplyw nowych informacji, powoduja, ze decyzja zrobiona dzisiaj jutro moze byc juz niewazna.

Bol jest ostry. Wewnatrz. Takie wrazenie jakby gleboko w czlonku, ale promieniuje na caly przod i odbytnice. Mocz lekkiego brazu. Wczoraj to strasznie bolalo przy staniu i chodzeniu. Dlatego caly dzien przelezalem. Dzis boli w kazdej sytuacji. W czasie stania, chodu, siedzenia czy lezenia. Zmawiam Tajemnice bolesne z blaganiem do Pana Jezusa aby ulzyl mi bolu.

00:26 Hrs. Budzi mnie siusiu.

03:59 Hrs. Budzi mnie siusiu.

04:30 Hrs. Budzik zrywa mnie na rowne nogi. Na dworze 4-stopniowo. Temp. w kuchni 20.8C.

04:35 Hrs. Pije sok KARELA.

04:37 Hrs. Czestuje sie czekoladka Xocai POWER.

04:38 Hrs. Lektura tronowa. "Newsweek".

W odbycie Al-Asiriego tkwilo, zdaniem ekspertow, opakowane w zwierzece jelito lub spreparowany czopek 100 gramow niezwykle silnego srodka wybuchowego, pentrytu (PETN). Dosc, by zniszczyc np. samochod (Marek Rybarczyk, "Epoka ludzi-bomb. Rozproszona po swiecie al Kaida znowu sieje strach. Jej nowa taktyka przypomina praktyki rodem z horroru science fiction", NEWSWEEK, 17.01.2010).

05:15 Hrs. Wskakuje na wage APSCO. 77 kg.

05:20 Hrs. Ceremonia lancuchowa.

05:56 Hrs. Do torby wkladam: kanapke przecieta w pol + 2 jablka + 1 pomidor ($1.75) + 1 banan + 2 mandarynki.

06:00 Hrs. 2-nozne zwierzaki z cyckami wybuchaja na stacjach metra w Moskwie podaje CNN. Breaking News: Subway Bombings. Co najmniej 23 osoby zamordowane.

06:01 Hrs. Podnosze z werandy "National Post" z "Sunday sermon from a Pope in crisis. 'Faith in God helps lead one towards the courage of not allowing oneself to be intimidated by the petty gossip of dominant opinion' - Pope Benedict" na okladce.

06:03 Hrs. Pije ziolo SKRZYP.

06:42 Hrs. "Ludzie mowia mi, szkoda zachodu" - unosi sie w Polskim Radiu Toronto na fali 1320 AM. Na dworze ciemno + mokro. 4-stopniowo + mrzawka. W dzienniku: Kto stoi za zamachem bombowym w Moskwie? 37 ofiar smiertelnych. Na dwoch stacjach metra wysadzily sie kobiety.
ESSO, Shell, Canadian Tire, Petro-Canada biora za litr paliwa $0.98.7.

Czestuje sie ze skrzynek: "24H Toronto" z "War in Afghanistan. Obama meets with Karzai, glad-hands with troops" na okladce + "Metro" z "Refugee reform. Feds say system rife with abuse, planning changes" na okladce.

15:31 Hrs. W domu. Na dworze zachmurzenie umiarkowane. 7-stopniowo. Radio na "New Classical" FM. Temp. w kuchni 17.6C + "Hello! Canada" z "EXCLUSIVE Prince William and Kate enjoy a romantic getaway" na okladce + "Doll Reader" z "Virgine Ropars Goth-inspired high fashion" na okladce.

16:47 Hrs. Pije ziolo SKRZYP.

17:22 Hrs. Biore ampulke Una de Gota + 2 ampulki CHANCA PIEDRA.

17:30 Hrs. Zapalam swieczke. Zmawiam Tajemnice bolesne z prosba do Pana Jezusa aby oszczedzil mi bolu.


wielki
poniedzialek

"Jezus przybyl do Betanii, gdzie mieszkal Lazarz, ktorego Jezus wskrzesil z martwych. Urzadzono tam dla Niego uczte. Marta poslugiwala, a Lazarz byl jednym z zasiadajacych z Nim przy stole. Maria zas wziela funt szlachetnego i drogocennego olejku nardowego i namascila Jezusowi nogi, a wlosami swymi je otarla. A dom napelnil sie wonia olejku" ("modlitewnik ojca Leona Knabita").

20:00 Hrs. W skrzynce 102 imelki + tony spamu. Nie mam czasu przegladac tego wszystkiego. Kasuje masowo.

20:43 Hrs. Czestuje sie czekoladka Xocai POWER

20:45 Hrs. Biore pigulke Una de Gato + 2 pigulki CHANCA PIEDRA. Popijam zielona herbata slodzona miodem z akacji + sezamka.

21:03 Hrs. Bol przeszywajacy cale cialo. Wbijajacy sie igielkami az w policzki. Przy oddawaniu moczu koloru brazu.

22:45 Hrs. Budzi mnie siusiu.


Sunday, March 28, 2010

Bolem, palma i

deszczem obdarzyla nas Niedziela Palmowa. Wielkich boli doznawalem podczas Mszy sw. Ledwo wystawalem momenty mszy prowadzone na stojaco. Potworny bol z przodu. Slablem, ale jakos wystalem.

Bol czasami jest ostry. Zaswidruje i przejdzie. Caly dzien czulem sie taki zmeczony + spiacy. Za oknem pada. Spedzilem go w lozku. Czytajac "modlitewnik" i spiac z przerwami na siusiu. Jak leze, czy siedze bol nie jest tak intensywny.

W kosciele dzis bylo swiecenie palm. Kupilem mala za $3 przed kosciolem. Zrobiona z baziek. Taka swojska. Wstawilem w stojak umieszczony na srodku stolu w goscinnym. W centrum stolu kuchennego stoi prawie kilogramowe jajo marmurowe kupione u Pakistanczyka.

Gigantyczne i twarde jajo nadziei spotyka sie z z delikatnymi baziami naszego kruchego ziemskiego zycia pod jednym dachem. Ofiarowalem te bole Jezusowi za grzesznikow + Tajemnice bolesne za dusze Isabel.

niedziela
meki panskiej
[niedziela palmowa]

Poczatek Wielkiego Tygodnia

LUDZIE OD ZAWSZE ODCZUWALI POTRZEBE GROMADZENIA SIE dla wyrazenia poparcia czy dezaprobaty dla czlowieka lub wydarzenia. Tak tez bylo z Izraelitami przybywajacymi do Jerozolimy na swieto Paschy. Gdy sie dowiedzieli, ze znany ze swojej nadzwyczajnej dzialalnosci Mistrz Jezus z Nazaretu idzie do miasta, zgromadzili sie tlumnie, by wiwatowac na Jego czesc, nazywajac Go Krolem, Prorokiem i Synem Dawida. I my dzisiaj, liczniej niz zwykle, gromadzimy sie w swiatyniach, by sie opowiedziec za Chrystusem. Liturgia dzisiejszej niedzieli jest jakby zwiastunem dramatycznego filmu, ktory bedziemy ogladac i nawet bedziemy w nim uczestniczyc podczas Swietego Triduum. Film ten jest jakby odwrotnoscia tajemnicy paschalnej. Tajemnica ta mowi zawsze o przechodzeniu od zla do dobra. Tymczasem dzisiaj najpierw jest triumf - kolor fioletowy ustepuje miejsca czerwonemu, krolewskiemu - dopiero potem sytuacja sie dramatyzuje, zaciemnia i konczy martwota ciemnego grobu.
O tych triumfalnych wydarzeniach przypomina nam uroczyste swiecenie palm i procesja. Czasem przechodzi ona z jakiegos mniejszego kosciola do swiatyni glownej, zawsze przy radosnych spiewach wiernych. Postawa tlumu jednak sie zmienia. Najpierw prorok Izajasz zapowiada cierpienia Slugi Boga, potem swiety Pawel wyjasnia sens unizenia Chrystusa, a wreszcie Mateusz, Marek i Lukasz przedstawiaja dokladnie przebieg "godziny" Jezusa. Rozwazanie tych tajemnic ma nas zachecic do potraktowania calego tego tygodnia jako swietego ("modlitewnik ojca Leona Knabita").

01:40 Hrs. Budzi mnie siusiu.

02:31 Hrs. Budzi mnie siusiu.

04:31 Hrs. Budzi mnie siusiu.

06:55 Hrs. Budzi mnie siusiu + wstaje. Na dworze 3-stopniowo. Temp. w kuchni 21.1C.

07:00 Hrs. Lektura tronowa. "Newsweek".

"- Po 1989 roku do glosu doszli "ludzie znikad" - mowi. -Ich jednym celem jest kariera, pieniadze i zalatwienie posad swoim znajomym. Ich problemem jest ciagle brak elementarnej wiedzy o swiecie. Po czesci sa to potomkowie rodzin chlopskich, a pamietajamy, ze socjalizacja chlopow to proces dopiero powojenny i prowadzony dosc prymitywnie. Awans spoleczny wiazal sie ze wstapieniem do wojska lub jakimis innymi drogami, ktore bynajmniej nie powodowaly duchowego czy intelektualnego wzbogacenia (Tomasz Stawiszynski, "Doktor Judym musi odejsc", NEWSWEEK, 17.01.2010).

07:40 Hrs. Wskakuje na wage APSCO. 77 kg.

07:48 Hrs. Zapalam maszyne. Jedziemy do kosciola. Zachmurzenie. 3-stopniowo + spiew ptakow.

07:58 Hrs. W kosciele sw. Kazimierza. Wiecej ludzi niz zazwyczaj. Kupuje palemke ($3) przed kosciolem.

"Boze moj, Boze, czemus mnie opuscil."

Niedziela Palmowa otwiera Wielki Tydzien. Nazwa tego dnia pochodzi od wprowadzonego w XI w. zwyczaju swiecenia palm. Liturgia bowiem wspomina uroczysty wjazd Jezusa do Jerozolimy, bezposrednio poprzedzajacy Jego Meke i Smierc na Krzyzu. Witajace go tlumy rzucaly na droge plaszcze oraz galazki, wolajac: "Hosanna Synowi Dawidowemu". O uroczystym wjezdzie Pana Jezusa do Jerozolimy pisza wszyscy czterej Ewangelisci. Dzisiaj poswiecenie palm podczas kazdej Mszy sw. ("Biuletyn Niedzielny, PARAFIA SWIETEGO KAZIMIERZA).

09:13 Hrs. W domu.

09:17 Hrs. Czestuje sie czekoladka Xocai POWER.

10:07 Hrs. Po sniadanku skladajacego sie z 1.5 jamajskiego pierozka, ktore Rysiek upiekl w piekarniku + herbata ziolowa SKRZYP.

10:40 Hrs. Biore kapsulke Una de Gato + 2 kapsulki CHANCA PIEDRA.

11:00 Hrs. Klade sie w ubraniu do lozka. Jakis zmeczony + spiacy. Rysiek oglada TV na dole. Ale tez z zamknietymi oczami.

17:20 Hrs. Rysiek wola z kuchni na obiad + pije ziolo SKRZYP.

18:22 Hrs. Biore kapsulke Una de Gato + 2 kapsulki CHANCA PIEDRA. Popijam zielona herbata slodzona miodem akacjowym.

20:30 Hrs. W ramach pokuty sprzatam biuro z papierzysk.

20:56 Hrs. Krystyna odbiera Ryska do domu.

23:02 Hrs. Budzi mnie siusiu.

Saturday, March 27, 2010

Sobotni pstrag

teczowy nie wypalil nam dzisiaj. Cos mielismy smaka na zywa rybe. Wedkowanie sie skonczylo, bo Rysiek bez samochodu. W supermarkecie METRO kupilismy dwa zywe pstragi teczowe. Mlody Murzyn meczyl sie za czym zlapal 2 dorodne wedlug wskazan Ryska. Wzieli na zaplecze, pytajac wczesniej czy sciac lby. Rysiek kazal. Podano juz zapakowane w woreczku. W domu sie okazalo, ze glowy zostaly sciete w okolicach brzucha. Czyli glowa + 1/3 tulowia zniknelo.

Przy smazeniu Rysiek mowi ryby tez sie dziwnie zachowywaly. Rozpadaly sie. Po usmazeniu jedna nabrala koloru bialego, a druga rozowego. Ja wtrabilem rozowa, Rysiek zostal przy bialej. Smakowaly jak wiory. Kruszyly sie. Czasami mialem wrazenie, ze to ryba wyjeta dopiero z puszki.

Zalamala sie Ryska teoria, ze tylko zywe ryby sa najlepsze. Tlumaczyl to tym, ze to zalezy czym farmerzy karmia ryby. Dlatego ta niekonsystencja w barwie miesa i smaku. Jak sie sztuczna karma karmi to wyrasta sztuczna ryba. Dlatego zywa, a juz smakuje jakby byla wyjeta z puszki.

00:45 Hrs. Budzi mnie siusiu.

01:23 Hrs. Budzi mnie siusiu.

03:33 Hrs. Budzi mnie siusiu.

05:56 Hrs. Budzi mnie siusiu.

07:42 Hrs. Budzi mnie siusiu.

09:25 Hrs. Budzi mnie siusiu + wstaje. Sen wielowatkowy. Szedlem boso po sniegu + spiewalem po angielsku. Pozniej w wielkich cieplych kapciach, kilka numerow nad wymiar, dalej szedlem. Miejsce bylo trudne do zidentyfikowania. Ale czulem, ze bylo to gdzies w Polsce.
Na dworze slonecznie. Minus 5-stopniowo. Odzuwalne -10C. Temp. w kuchni 22.6C.

09:28 Hrs. Badam na czczo stezenie cukru we krwi. 6.1 mmol/L.

09:32 Hrs. Pije sok KARELA.

09:40 Hrs. Czestuje sie czekoladka Xocai POWER.

09:44 Hrs. Podnosze z werandy "National Post" z "American Psychotic. The Saturday Interview: Inside the beautiful mind of a schizophrenic psychologist" na okladce.

10:31 Hrs. Biore kapsulke Una de Gato + 2 kapsulki CHANCA PIEDRA + popijam zielona herbata slodzona miodem + kawalek opiumowca (makowiec).

10:54 Hrs. Pije ziolo SKRZYP + sezamki.

11:00 Hrs. Ogladamy "Polskie "Studio".

12:12 Hrs. Odpalam maszyne. Jedziemy na zakupy. Slonce za przelotnymi chmurkami + spiew ptakow.

12:34 Hrs. W STAPLES kupuje Clipboard ($5.64). Bardzo przydatny dla blogiera aby mogl spisywac informacje na papierze w samochodzie. Latajace biurko jest bardzo poreczne w samochodzie. Informacje zapisuje sie latwiej bo na twardym blacie z przezroczystej w niebiesko wpadajacym kolorze szybki, z twardym sprezystym chwytaczem kartki papieru.

12:50 Hrs. Kupujemy w LCBO 8 piw. Puszkowe. 4 LECH + 4 TATRA. Na Lecha puszce umieszczono taki napis: "Visit www.TalkingAlcohol.com". $16.80.

13:42 Hrs. Zakupy w supermarkecie METRO ($105.88). Komentarz Ryska, ze w dzisiejszych czasach za $100 nic sie nie kupi w sklepie przyjalem aprobujaco. Rzeczywiscie cale zakupy weszly do 2 malych toreb.

13:57 Hrs. W domu. Na dworze lekko-slonecznie. 2-stopniowo. Temp. w kuchni 20.8C.

14:14 Hrs. Wyjmuje 7 pomidorow z woreczka plastykowego ($12.26). Jeden pomidor wychodzi za $1.75. Zdejmuje z niego naklejke: "del campo Reserve GREENHOUSE 4799 MEXICO. Myje go w cieplej wodzie. Wycieram papierowym recznikiem + zanurzam w nim zeby. Smakiem niczym nie imponuje. Pomidor jak pomidor. Czerwony balonik z woda za $1.75 sztuka. Podobno dobry na prostate.

14:41 Hrs. "Na tego malego ku... nie moge patrzec" - Rysiek o pstragu teczowym, ktoremu tasakiem obcieto leb w okolicach brzucha.

Kupilismy 2 zywe pstragi teczowe ($8.98). Rysiek lekko podkurzony, ze Murzyn nie tylko nie potrafil zlapac pstragi w siateczke, to tak na zapleczu glowy im odcieli, ze tylko polowa pstraga zostala. Mowi, ze nastepnym razem bedzie zadal z glowami.

15:37 Hrs. "Jakies dziwne mieso" - mowi Rysiek smazac 2 pstragi na patelni. "Mieso kruszy siek jak gowno" - dodaje.

15:47 Hrs. "Tak jakbym wiory jadl" - komentuje Rysiek po zjedzeniu smazonej ryby. Jedna nabrala koloru rozowego. 2-ga bialego. Obydwie sie kruszyly i smakowaly jak wiory.

16:00 Hrs. Pije ziolo SKRZYP.

16:24 Hrs. Biore kapsulke Una de Gato = 2 kapsulki CHANCA PIEDRA.

18:00 Hrs. Ogladamy polonijny program TV "Z ukosa".

18:30 Hrs. Atrakcyjna szlachcianka, pani Barbara Widlicka + dziarski szlachcic, pan Jerzy Ganowski zapraszaja na DOMEXPO.

Tadeusz Gajl w "Herby Szlacheckie Rzeczypospolitej Obojga Narodow", zacne szlacheckie rodziny WIDLICKI przypisuje do klanow: Lubicz, Ogonczyk. Zas zacne szlacheckie rodziny GANOWSKI do klanu Kuszaba.

19:16 Hrs. Reportaz o "Gosi" w polonijnym programie TV "Na luzie".

20:03 Hrs. Zapalam swieczke. Gasze swiatla. EARTH HOUR. Przy swiecy ogladamy w telewizji film pt. "Jeremiah Johnson". Na kanale AMC 55.

21:15 Hrs. Pije ziolo SKRZYP.

21:18 Hrs. Siusiu. Mocz koloru jasnego brazu. Puszysty. Lekki, tepy bol po lewej stronie boku. Jakby w nerce. Przy siusianiu.

21:26 Hrs. Rysiek krytykuje sernik z Benna's. Ja zachwalam makowiec z Warmia Deli "Poppyseed" + 1 kapsulka "Una de Gato" + 2 kapsulki CHANCA PIEDRA. Popite zielona herbata slodzona miodem z kwiatu akacji.

sobota
V tydzien Wielkiego Postu

"Arcykaplani i faryzeusze zwolali Najwyzsza Rade i rzekli: 'Coz my robimy wobec tego, ze ten czlowiek czyni wiele znakow? Jezeli Go tak pozostawimy, to wszyscy uwierza w Niego, a przyjda Rzymianie, i zniszcza nasze miejsce swiete i nasz narod'. Tego wiec dnia postanowili Go zabic" ("modlitewnik ojca Leona Knabita").

Toronto stoi za Bukowskim
Polonia pomaga

Marek J. Goldyn

Wiele osob wyrazilo swoje zainteresowanie i pomoc oraz moralne wsparcie dla Pana Leszka Bukowskiego, ktory musi dowodzic swojej niewinnosci. Na cale szczescie nasz popularny "Profesorek" - majacy tytul doktorski z geografii - jest otoczony grupa osob znajacych go bardzo dobrze i wielbicieli jego talentu muzycznego.
Pan Bukowski majacy obecnie 86 wiosen nigdy nie spodziewal sie, aby w jesieni swego zycia byc pomowiony i odbijany jak pileczka po salach i korytarzach sadowych. Jest to olbrzymi stres dla niego.
Poproszony o pomoc prawna dla Pana Bukowskiego - mecenas Krzysztof Preobrazenski - specjalista od prawa karnego - przystapil do gromadzenia materialow koniecznych do prowadzenia obrony.
W tym miejscu warto zauwazyc, ze wiele osob jest po prostu zaskoczonych, ze mezczyzna i to w takim wieku zostal wpuszczony w tryby machiny sadownictwa. Zapewne pamietamy przepaske na oczach Temidy, ktora feruje wyrok. Cala sprawa ciagnie sie prawie dwa lata - i nic automatycznie w sadzie sie nie rozwiazuje - nawet jak sedzia popatrzy na Pana Leszka.
Przy okazji jest to dobra lekcja dla wszystkich z prawa i poznanie oraz zrozumienie systemu prawnego na brytyjskich zasadach precedensu.
Wiecej informacji ukaze sie w polonijnych mediach - po uzyskaniu wiadomosci od prowadzacego linie obrony Pana Bukowskiego przez mecenasa Preobrazenskiego.
Pragne podziekowac Panom Pawlowi Przedlackiemu oraz Markowi Swinderowi za autentyczne zainteresowanie sie losem Pana Leszka i rozpoczecie akcji pomocy.

W miedzyczasie prosimy Polonie i ludzi dobrej woli o kontakt
z Canadian-Polish Foundation
i wplacanie dotacji na fundusz z adnotacja
"Przyjaciele Pana Bukowskiego"
na konto nr 90653
w oddzialach St. Stanislaus'-St. Casimir's Polish Parishes Credit
Union Limited
albo przesylanie na adres:
CPF 16 Roncesvalles Avenue,
Toronto, Ontario M6R 2C3.
Podajemy rowniez numer tel. 416 516-0144 dla otrzymania informacji
(POLONEZ, Vol. IX, Nr 3-4, 2010)

WEEKENDOWY OKLADKOWIEC
CZYLI GAZETA I GONIEC

"Gazeta" (26 - 28 marca 2010)

* Place budzetowki w Ontario zamrozone (Budzet Ontario 2010-2011).
* Prezes KPA byl wspolpracownikiem wywiadu PRL?
* Odkryto nowy gatunek czlowieka.
* Bin Laden grozi zabijaniem Amerykanow.
* Polacy na Litwie moga pisac swoje nazwiska po polsku.
Dwie fotografie: (1) Premier Ontario Dalton McGuinty i minister finansow Dwight Duncan; (2) Prezes KPA Edward Moskal.

"Goniec" (26-31 March 2010).

* W sobote wieza w Brampton!
* Budzet Ontario mrozi place.
* Edward Moskal zrodlem wywiadu PRL?
Jedna fotografia: Elementy wiezy kosciola w Brampton przygotowane do podniesienia.

Friday, March 26, 2010

Kalifornia

wolnym panstwem?

Ponad 50% Kalifornijczykow jest za legalizacja konopi indyjskich. Tyranski rzad federalny i jego prohibicyjne prawa nie pozwalaja. Czy Kalifornia aby zachowac wolnosc dla swoich obywateli i system demokratyczny odseperuje sie od USA? Jakbym byl Kalifornijczykiem to bym za taka obcja glosowal.

Swoje dyktatorskie i rasistowskie prawa prohibicyjne USA narzucilo na caly swiat. Z ich powodu panstwa takie jak m.in. Kanada czy Polska stracily w tej kwestii suwerennosc. Nadzieje tylko w Kalifornii. Legalizacja marihuany w Kalifornii spowoduje, ze USA pozwoli zlegalizowac marihuane w Kanadzie.

Pomodle sie za te wspaniala inicjatywe wolnych Kalifornijczykow. Podtrzymuje to na duchu i daje satysfakcje, ze wsrod Amerykanow sa jeszcze wolnosciowcy. To moze obudzi Ameryke z dyktatorskiego letargu i oswieci ona znow swiat promieniami wolnosci. Tak jak to robila Ameryka przez wiele wiekow wczesniej. Rownanie bylo proste: Ameryka = Wolnosc. Czy nadejdzie czas, ze wrocimy do korzeni prawdziwej Ameryki? Bitwa o wolnosc zaczela sie na konopnych polach Kalifornii,

CALIFORNIA COULD VOTE TO LEGALIZE POT

California could become the first U.S. state to legalize marijuana. Residents will vote on the proposal in November after a petition showing support was submitted to state officials. If the initiative passes, anyone over the age of 21 could possess up to an ounce of marijuana "for personal use" - enough for about 50 joints. They could also grow the drug and buy it from a newly formed state-wide industry. Under the new initiative, the California government would regulate and tax marijuana sales. It would also vacate the convictions of those convicted of marijuana offences (John Nicholson, NATIONAL POST, Friday, March 26, 2010).

00:31 Hrs. Budzi mnie siusiu.

03:12 Hrs. Budzi mnie siusiu.

04:30 Hrs. Budzik zrywa mnie na rowne nogi. Na dworze minus 5-stopniowo. Odczuwalne -13C.

04:39 Hrs. Pije sok KARELA.

04:43 Hrs. 56% Kalifornijczykow jest za legalizacja marihuany, podaje CNN.

05:00 Hrs. Lektura tronowa. "Newsweek".

05:43 Hrs. Wskakuje na wage APSCO. 78 kg.

05:48 Hrs. Pije herbatke zilowa SKRZYP.

05:53 Hrs. Podnosze z werandy "National Post" z "Pope told of abusive U.S. priest in 1996. Church files show secret trial halted" na okladce.

06:18 Hrs. Biore kapsulke Una de Gato + 2 kapsulki CHANCA PIEDRA (skonczylem juz druga butelke).

06:45 Hrs. "Miedzy noca a dniem zawieszony niby sen" - unosi sie w Polskim Radiu Toronto na fali 1320 AM. 64 kroki do samochodu. Na dworze ciemno + mrozno. Wiatr. Odzuwalne minus 13-stopniowo. Silnik skrzypi z zimna. W dzienniku: Senat wprowadzil ustawe antynikotynowa. Socjalistyczne PiS protestuje, ze za malo represyjna. Oni to chyba na wzor Adolfa chcieliby wprowadzic. Targi ksiazki w Paryzu cienko przeda.
ESSO, Shell, Petro-Canada biora za litr paliwa $0.98.7.

Ze skrzynek czestuje sie "24H Toronto" z "3-D TVs come to Canada" na okladce + "Eye Weekly" z "Cancer Bats" na okladce + "Now" z "Thrush Hermit. Joel Plaskett and the Boys ready for more" na okladce + "Metro" z "Cold hard cash. Public sector workers feel the chill of salary freeze" na okladce.

14:16 Hrs. Czestuje sie czekoladka Xocai POWER.

15:20 Hrs. Kupuje w Husarzu prase ($7.28). "Gazeta" z "Prezes KPA byl wspolpracownikiem wywiadu PRL?" na okladce + "Goniec" z "Edward Moskal zrodlem wywiadu PRL?" na okladce + "Polityka" z "Platformersi. 46 tys. czlonkow PO wybiera nam prezydenta. Kim sa? Po co zapisali sie do partii?" na okladce + darmowy "Polonez" z "Cel: Palac Prezydencki. Przedwyborcza goraczka w Polsce" na okladce. Wewnatrz "Polityki" byl wlozony "Magazyn Chopin" z "Czy Chopin urodzil sie 200 lat temu?" na okladce.

15:27 Hrs. W Warmia Deli kupuje obiad ($8.61). Rosol + bigos.

15:52 Hrs. Biore Ryska z domu. Samochod jego u mechanika. Po wypadku. Nie wiadomo, czy warto go nawet reperowac. Krysia w pracy.

16:52 Hrs. W LCBO kupujemy 6 puszek piwa LECH ($12.30).

16:37 Hrs. W domu. Na dworze slonecznie + mroznie. Minus 1-stopniowo. Odczuwalne -6C. Temp. w kuchni 14.3C.

17:21 Hrs. Pije ziolo SKRZYP + chalwa.

17:54 Hrs. Biore kapsulke Una de Gato + 2 kapsulki CHANCA PIEDRA.

20:10 Hrs. Czytam Big Moose Blog. Big Moose wzial sie w garsc i zaczal nadawac konkretnie. Smykalka blogierska w nim nigdy nie zaginie.

20:28 Hrs. Pije ziolo SKRZYP. Po rybce usmazonej przez Rysia.

20:58 Hrs. Biore kapsulke Una de Gato + 2 kapsulki CHANCA PIEDRA. Popijam zielona herbata slodzona miodem + 3 tafelki sezamek.

The top earning cop last year was Chief Bill Blair, who made $309,491. The highest earning constable is Michael B. Thompson, a breathalyzer technician who earned $168.928 in 2009 ("1,300 cops, civilian employees join the magic $100,000 club", 24H TORONTO, Friday March 26, 2010).

piatek
V tydzien Wielkiego Postu

"Jezeli nie dokonuje dziel mojego Ojca, to Mi nie wierzcie. Jezeli jednak dokonuje, to chocbyscie Mi nie wierzyli, wierzcie moim dzielom, abyscie poznali i wiedzieli, ze Ojciec jest we Mnie, a Ja w Ojcu" ("modlitewnik ojca Leona Knabita").

22:08 Hrs. Jem 7 lyzek ziaren konopnych + popijam szklanka mleka.

22:18 Hrs. Mocz koloru buraczkowego.

Thursday, March 25, 2010

Jakos spokojnie

zlecial dzisiejszy dzien. Bez wiekszych bolow. Ale tez czulem sie jakis spiacy. Zaraz po pracy polozylem sie w ubraniu. Zaczalem przegladac Kwartalnik Informacyjny Polskiego Centrum Kultury im. Jana Pawla II "Centrum" (www.polishculturalcentre.ca) i tak zasnalem. Spalem jakas dobra godzine.

Mocz koloru buraczkowego. Obce elementy na razie nie wypadaja. Bol do zniesienia. Choc wyraznie odczuwalny. Od dzisiaj mam przestac brac aspiryne. Operacja w przyszly czwartek.

Wszystko sie tak jakos dziwnie zbiega. Rok temu Isabel w Wielki Piatek zwymiotowala sie w lozku i dostala bolow w okolicy zoladka. Przez swieta przykladala sobie butelke z ciepla woda i brala tabletki przeciwbolowe. Obiecala, ze zaraz po swietach pojdzie do lekarza. Po wizytach i roznych badaniach 4 maja dostala wyrok smierci: raka trzustki z przerzutami na watrobe.

Mam nadzieje i werze, ze ten Wielki Piatek nie przyniesie, tak jak w wypadku Isabel bolu, a uwolni mnie z bolu. Dzien wczesniej, na Prima Aprilis bede mial operacje usuwania kamienia. Wiem, ze moja kochana zona bedzie ze mna. Trzymala mnie za reka, jak beda mnie usypiac.

00:54 Hrs. Budzi mnie siusiu.

03:11 Hrs. Budzi mnie siusiu.

04:30 Hrs. Budzik zrywa mnie na rowne nogi. Na dworze 3-stopniowo. Temp. w kuchni 21.2C.

04:38 Hrs. Pije sok KARELA.

04:44 Hrs. Czestuje sie czekoladka Xocai POWER.

04:46 Hrs. Lektura tronowa. "Newsweek".

05:35 Hrs. Wskakuje na wage APSCO. 77 kg.

05:40 Hrs. Ceremonia lancuchowa.

05:41 Hrs. Pije herbatke ziolowa SKRZYP.

06:01 Hrs. Podnosze z werandy "National Post" z "Unveil, Liberals introduce bill to ban veil in public service" na okladce + 1 pigulka Una de Gato + 2 pigulki CHANCA PIEDRA.

06:29 Hrs. Na dworze 4-stopniowo. Otwieram drzwi samochodu. Rysiek pali papierosa na chodniku. Ciemno + spiew ptakow.

06:51 Hrs. "Money is a gas" - spiewaja Pink Floyd w Polskim Radiu Toronto na fali 1320 AM. Kryska juz czeka w samochodzie pod brama mojej pracy. Rysiek wyskakuje z mojego samochodu.

Czestuje sie gazetami ze skrzynek. "24H Toronto" z "Let her speak: Lawmakers. Controversial Coulter hits Cowtown" na okladce + "metro" z "Lifting the veil. Quebec bill requires women to reveal face for services" na okladce.
ESSO, Shell, Petro-Canada biora za litr paliwa $0.99.3.

14:45 Hrs. Czestuje sie czekoladka Xocai POWER.

15:05 Hrs. W Warmia Deli kupuje obiad ($11.40). Zupa pomidorowa + kluski slaskie. Czestuje sie darmowymi gazetami: Kwartalnik "Centrum" z "Chrystus Zmartwychwstal, Alleluja!" na okladce + "Wiadomosci" z "Czyja bedzie Polnoc? Wojna o kraine mrozu" na okladce + "zycie" z "Do utraty bolu. Zanim siegniesz po tabletke" na okladce + "Przeglad Tygodniowy" z "Izrael szkodzi pokojowi" na okladce.

15:30 Hrs. W domu. Na dworze zachmurzenie. 8-stopniowo. Temp. w kuchni 17.8C.

19:00 Hrs. Pije ziolo SKRZYP + rozmowa z Ottawa.

19:10 Hrs. Biore pigulke Una de Gato + 2 pigulki CHANCA PIEDRA + rozmowa z Ryskiem.

19:29 Hrs. Rozmowa z Januszem z Ottawy.

20:09 Hrs. Rozmowa skonczona.

20:13 Hrs. Zapalam swieczke. Zmawiam Tajemnice swiatla w intencji zmarlych, zony Isabel + jej taty Julio + moich rodzicow Genowefy i Henryka.

21:19 Hrs. Pije ziolo SKRZYP + sernik z Benna's. Nie moj typ. Ciezki. Rozpada sie. Bardzo slodki + tlusty. Zostane przy moim ulubionym makowcu. Choc trudno znalezc dobrego. Biore kapsulke Una de Gato + 2 kapsulki CHANCA PIEDRA. Popijam zielona herbata slodzona miodem.

22:41 Hrs. Budzi mnie siusiu.

23:11 Hrs. Wysikuje okruchy czegos czerwonego.

Wednesday, March 24, 2010

Powiadam. Powiadam

Wam, ze w mojej wolnej Polsce Szlacheckiej konopie w takich plantacjach beda hodowac biznesmeni, a nie PRZESTEPCY (wyk. aut).

"Wedlug policji jest to najwieksza plantacja konopi w Polsce pod dachem" ("Wielka wpadka polskich przestepcow", ONET.PL).

01:00 Hrs. Budzi mnie siusiu.

03:30 Hrs. Budzi mnie siusiu.

04:30 Hrs. Budzik zrywa mnie na rowne nogi. Na dworze minus 1-stopniowo. Odczuwalne -4C. Temp. w kuchni 21.3C.

04:37 Hrs. Pije sok KARELA.

04:39 Hrs. Czestuje sie czekoladka Xocai POWER.

04:55 Hrs. Lektura tronowa. "Newsweek".

Sam przeprowadzilem kiedys ankiete wsrod moich kanadyjskich studentow. Ponadstuosobowej grupie zadalem pytania dotyczace II wojny. Jedno z nich brzmialo: jakiej narodowosci byli nazisci? Wiekszosc odpowiedzialo, ze byli to Polacy (Witold Kiezun, "O naprawianiu Rzeczypospolitej", NEWSWEEK, 17.01.2010).

05:35 Hrs. Wskakuje na wage APSCO. 78 kg.

05:40 Hrs. Pije ziolo SKRZYP.

06:01 Hrs. Podnosze z werandy "Natiopnal Post" z "Britain expels Israeli diplomat. 'Compelling reasons' to blame Israel for forgeries linked to killing" na okladce.

06:18 Hrs. Biore kapsulke Una de Gato + 2 kapsulki CHANCA PIEDRA.

06:40 Hrs. "Te opolskie dziolchy. Wielkie paradnice. Kazaly se poszyc czerwone spodnice" - spiewa NO TO CO w Polskim Radiu Toronto na fali 1320 AM. Na dworze chlodno. Minus 1-stopniowo. Odczuwalne -4C. Spiew ptakow. W dzienniku: Rosnie bezrobocie w Polsce. Juz 13%.
ESSO, Shell, Canadian Tire, Petro-Canada biora za litr paliwa $1.00.2.

Czestuje sie gazetami ze skrzynek. "24H Toronto" z "Obama's first big victory. U.S. health-care overhaul signed into law" na okladce + "metro" z "Secure summit. Security plans outlined for summer's G20 meeting" na okladce.

09:00 Hrs. Dostaje ostrych boli. Jakby gleboko w czlonku. Sikam brazem + wysikuje kawalki czegos czerwonego (skrzepy krwi?).

13:08 Hrs. Czestuje sie czekoladka Xocai POWER.


15:15 Hrs. Kupuje obiad w Warmia Deli ($6.77). Grochowka + ruskie pierogi + "Gazeta". Na okladce:

* Prezydent Kaczynski bedzie zaproszony do Moskwy (Polska kompania honorowa pojdzie w defiladzie zwyciestwa).
* Panika w samolocie Alr Canada.
* Rosja odpowiedziala na skarge rodzin katynskich.
* W restauracjach Amerykanie zobacza, co jedza.
* Ukrainie groszi wielka powodz.
* Egzekucja Bialorusinow.
* Wypadek helikoptera w B.C.
Jedna fotografia: W 2005 roku dla polskiego prezydenta zabraklo miejsca w pierwszych rzedach.

15:49 Hrs. Odbieram Ryska. Dzis wizyta u bioterapeuty, pana Pawla Poloneckiego.

16:37 Hrs. Jestesmy w domu. Slonecznie. 14-stopniowo. Temp. w domu 19C.

17:30 Hrs. Mam do przegladniecia i wyrzucenia 94 spamu + 74 imelki.

W REKACH PANA PAWLA POLONECKIEGO
(Part Two)

Dzis w rekach bioterapeuty, pana Pawla, bylismy dluzej. Po kilkanascie minut. Rysiek i ja. Nawet Rysiek troche dluzej. Energia ciepla z rak pana Pawla przeszywala nasze ciala. Rysiek mowi, ze wyraznie czul goraczke. Ja takze. Az mnie momentami oszolomiala.
Pan Pawel jest bardzo otwartym i milym czlowiekiem o wspanialym poczuciu humoru. Portfolio jego dorobku pecznialo swoja gruboscia na biurku. Pan Pawel jest jednym z szesciu bioterapeutow tej klasy na swiecie. Pomogl wyzdrowiec wielu. 3 wizyta w przyszla srode.

17:47 Hrs. Pije herbate ziolowa SKRZYP.

18:13 Hrs. Biore pigulke Una de Gato + 2 pigulki CHANCA PIEDRA.

18:46 Hrs. Odpalam maszyne. Jedziemy do kliniki do bioterapeuty Poloneckiego.

19:00 Hrs. W poczekalni gabinetu bioterapeuty (+ 1 mezczyzna przed nami).

19:35 Hrs. Po terapii ($45 x 2 = $90). Wychodzimy naladowani energia. Dzis energia ostro dawala z rak pana Poloneckiego. Rysiek byl pod wrazeniem.

19:53 Hrs. W Benna's kupujemy chleb ($2.99) + kawalek sernika ($8.28) = $11.27.

20:58 Hrs. Pije herbatke ziolowa SKRZYP i zagryzam chalwa. Rysiek poszedl na rog ulicy kupic papierosy.

Tuesday, March 23, 2010

Pieska pogoda

+ 3-stopniowo. Caly dzien plucha + kikucie drzew trzachaja sie na wietrze. A ja dzieki Bogu jakos radosnie. Poczucie humoru rosnie + bol w przewodach moczowych maleje. Choc czasami ostro zaboli w czlonku. Z moczem cos wychodzi.

Moj uniwersytet (UofO) haniebnie wslawil sie ostatnio proba ocenzurowania mojej ulubionej konserwatywnej komentatorki, pani Ann Coulter. Niezla laska, jak to sie mowilo za mlodu. Nie tylko intelektualnie, ale powiem krotko, nie wstydzilbym sie z nia wybrac na plaze nudystow. A mialem zamiar kupic sobie zloty sygnet z herbem uniwersytetu, ktorego jestem absolwentem.

She also told Muslim student to "take a camel" as an alternative, to flying ("Ann Coulter rails against 'hate crimes' against conservatives", YAHOO! NEWS - http://ca.news.yahoo.com/s/afp/100323/canada/canada_us_politics_people).



"Being a Christian means that I am called upon to do battle against lies, injustice, cruelty, hypocrisy - you know, all the virtues in the church of liberalism" - ANN COULTER.

01:36 Hrs. Budzi mnie siusiu.

04:30 Hrs. Budzik zrywa mnie na rowne nogi. Na dworze deszcz. 4-stopniowo. Temp. w kuchni 21.6C.

04:40 Hrs. Pije sok KARELA.

04:52 Hrs. Czestuje sie czekoladka Xocai POWER.

05:10 Hrs. Lektura tronowa. "Polityka".

05:51 Hrs. Pije ziolowa herbatke SKRZYP.

17:24 Hrs. Pije ziolowa herbatke SKRZYP.

18:01 Hrs. Wysikuje czerwone grudki czegos.

19:39 Hrs. W ramach pokuty sprzatam kuchenny stol. Klade obrus z motywami jablek. Po srodku stawiam miseczke z jajkiem z marmuru kupionym u Pakistanczyka. Wazy 0.949 kg. Ze stolu zdjalem 8 gazet + 5 magazynow + 2 biuletyny + garsc ulotek + 19 wycinkow z gazet. Za jajkiem wkladem obrazek MATKI BOSKIEJ CZESTOCHOWSKIEJ, ktory przyslala mi Stasia z Warszawy. Z dopiskiem: "Dla Edka! Niech sie pokrzepi modlitwa".

20:30 Hrs. Wynosze smieci na chodnik.

20:37 Hrs. Biore kapsulke Una de Gate + 2 kapsulki CHANCA PIEDRA.

20:39 Hrs. Zapalam swieczke. Zmawiam Tajemnice bolesne za zmarla Isabel.