Tuesday, August 11, 2026

Czerwony jak

rak. Spalony od slonca, wiatru i wody, wrocilem dzis wieczorem z wakacji. Trzy intesywne dni. Pielgrzymka do Midland w niedziele. Przyjaciele zaprosili do siebie po pielrzymce. Zostalismy na 2 noce. W PENETANGUISHENE zawsze mamy wspaniale wakacje. Miejsce unikalne. Napompowane pozytywna energia. Miasteczko polozone na wydmach. Podobnie jak moja rodzinna Ustka. Sceneria jakby wzieta znad Baltyku. Magiczne zachody slonca. *** Poniedzialek 10 sierpnia (MIESIECZNICA SMOLESNKA - SMOLENSK PAMIETAMY!) poswiecilismy na zwiedzanie miasteczka Penetanguishene.
M.in. wspanialy kosciol Swietej Anny. Krotka modlitwa za zamordowanych w Smolensku.

No comments: