Wednesday, July 05, 2006

Portugalia vs Francja

Juz po pierwszej polowie. 15:03:27 Hrs. Wskakuje do samochodu. Na dachu flaga Portugalii powiewa dumnie. Na drodze glownie kolory wloskie i portugalskie. Tylko jedna niemiecka flaga. Pedze czasami 60-70 km/h. Czego sie nie robi dla sportu. Nawet lamie prawo. W domu 15:25:27 Hrs. Ciekawe starcie francuskiego doswiadczenia z portugalska mlodoscia. Portugalczycy graja bojowo i zadziornie. Duzo fauluja. Francuzi wykorzystuja te slabosc mlodosci i prowadza 1-0 z rzutu karnego.
Zaczyna sie druga polowa. Biegne do telewizora.

Piekny mecz. Faworyzowani Francuzi jednak zwyciezyli. Brawa dla zabojadow! Powiem krotko - Vive la France! W finale beda walczyc z makaroniarzami. Mam nadzieje, ze wygraja. O trzecie miejsce dla Niemcow szlachcic Podolski bedzie walczyl z agresywna zgraja mlodych chlopakow z Portugalii.
Wspanialy futbol. Najwyzszej klasy. Ciekawe, ze cztery najlepsze pilkarskie druzyny swiata sa z Unii Europejskiej. Powinnismy byc z tego dumni!

France 1, Portugal 0
BY RONALD BLUM (http://ca.sports.yahoo.com/sow/news?slug=ap-wcup-portugal-france&prov=ap&type=lgns).


Okazalo sie, ze Korea Polnocna zaczyna grac futbol rakietowy z USA. Wczoraj wystrzelili szesc rakiet, a Amerykanie tylko jedna. Z tym, ze Koreanczycy wystrzelili do wody, a Amerykanie w kosmos. Zaczyna sie formowac nowa koalicja w przyszlej wojnie regionalnej na dalekim wschodzie. USA, Korea Poludniowa, Japonia, przeciw Korei Polnocnej, Rosji i Chinom. Dzieki Bogu, ze w ta przyszla wojne unijne NATO nie bedzie sie mieszac. Wystarczy, ze NATO siedzi juz w Afganistanie i Iraku. Do Korei Polnocnej niech wejda wojska koreansko-amerykansko-japonskie. Osobiscie bym maly kontyngent polski tez tam wrzucil. Niech polscy futbolisci rakietowi sie ucza jak walczyc w takich egzotycznych terenach. W globalizmie kazde doswiadczenie sie liczy. Co zreszta Francuzi w pilce noznej udowodnili dzisiaj.

Czechoslowackie sluzby specjalne StB na polecenie KGB utworzyly wtedy w Niemczech Zachodnich fikcyjna neonazistowska grupe terrorystyczna, ktora torpedowala zapoczatkowane przez Konrada Adenauera zblizenie miedzy Niemcami i Francja.
W koncu lat 50. Sowieci nie mogli zniesc, ze Francja i Niemcy - dotychczasowi wrogowie - jednaja sie i zaciesniaja wspolprace w ramach zapoczatkowanego przez chadecje procesu integracji europejskiej. By zdestabilizowac wciaz trudne stosunki miedzy tymi panstwami, komunistyczne "razwjedki" rozpoczely akcje dezinformacyjna, ktora miala zniszczyc proces pojednania. Do ambasad panstw zachodnich wysylano anonimowe manifesty nawolujace do odbudowy wielkich Niemiec.
- Chciano wywolac panike i wrazenie, ze w Niemczech odradza sie pokonany dopiero co nazim - tlumaczy Jan Srb. Najwiekszym wyczynem czechoslowackich terrorystow byl zamach bombowy, ktorego ofiara padla Henriette Tremeaud, zona owczesnego prefekta Strasburga (Piotr Bonislawski, "Czeska robota", OZON 25 stycznia 2006).

Moskwa Okolo 200 mln ludzi na swiecie zazywa narkotyki - powiformowalo Biuro ONZ ds. Walki z Narkotykami w swym nowym raporcie, ktory przedstawil we wtorek w Moskwie dyrektor wykonawczy Biura Antonio Costa. "Okolo 200 mln, czyli 5 proc. ludzi na swiecie w wieku od 5 do 64 lat, zazywa narkotyki. Przy tym liczba osob uzaleznionych od narkotykow wynosi okolo 25 mln" - napisano w raporcie. Najbardziej rozpowszechnionym narkotykiem na swiecie jest marihuana, ktora pali 162 mln ludzi. Opiaty (substancje pozyskiwane z maku lekarskiego, czyli np. opium, heroine i morfine) stosuje okolo 16 mln ludzi. Od kokainy uzaleznionych jest okolo 13 mln ludzi. W raporcie ONZ podkreslono, ze rosnie zapotrzebowanie na kokaine w Europie Zachodniej. Niemal co czwarta osoba uzalezniona od tego narkotyku mieszka w Europie (GONIEC, 30 VI - 6 VII 2006).

SCIAGNIJ i rozpowszechniaj

Reportaz "Lustracja KPA - poczatek odnowy Polonii?" uzasadniajacy potrzebe lustracji Polonii - zostal juz zademonstrowany Dyrektorom Krajowym Kongresu Polonii Amerykanskiej.
Jestes czlonkiem organizacji polonijnej? Zapoznaj swoich kolegow i zarzad z trescia reportazu, ktory znajduje sie w Internecie pod adresem: www.rodaknet.com/rr_narod_aktualnosci.htm.
Pozdrawiam Hanna Shen ("Poczta Gonca", GONIEC, 19-25 maja 2006).

Prawo do poligamii to kolejny front walki o swobody obywatelskie - mowi Mark Henkel, zalozyciel chrzescijanskiej ewangelicznej organizacji na rzecz poligamii www.TruthBearer.org. Takich organizacji jest juz kilka. Ich dzialacze wskazuja na pozytywny przyklad Kanady. Tam w styczniu tego roku resort sprawiedliwosci zarekomendowal rezygnacje z karania za poligamie (Elise Soukup, "Poligamisci, laczcie sie!", NEWSWEEK 23.04.2006).

Polski antysemityzm wyrazony marginalnie w prasie podziemnej, a takze pojedyncze morderstwa Zydow dokonane przez obywateli polskich z pobudek kryminalnych lub jako rezultat porachunkow osobistych nie moga byc stawiane na rowni z dzialaniami niemieckiego aparatu policyjnego, wypelniajacego rozkazy niemieckich wladz okupacyjnych, ktore precyzyjnie okrslaly zadania fizycznej likwidacji Zydow (Jarek Gajewski, "Kompendium wspolczesnej historii stosunkow polsko-zydowskich", GONIEC, 28 IV - 4 V 2006).

Dzis w biedzie zyje 37 mln Amerykanow. To prawie tylu, ilu mieszkancow ma Polska...
Wedlug statystyk niemal trzy czwarte "biednych", czyli majacych przychody na ustalonym przez rzad poziomie biedy lub ponizej niego (dla czteroosobowej rodziny wynosil on w 2004 roku ok. 1600 dol. miesiecznie, dla samotnej osoby 800 dol.), posiada samochod. Prawie polowa ma wlasny dom. W kraju, gdzie benzyna nadal jest relatywnie tania, a auto na chodzie kupuje sie za kilkaset dolarow, nie jest to jednak oznaka zamoznosci.
Brak samochodu swiadczy tu o naprawde duzym ubostwie. Patrzac na pasazerow autobusow, nie ma watpliwosci, do jakiej klasy spolecznej naleza (Aleksandra Postola, "Bieda jak z reality show. - Z zarobkami 5,15 dol. na godzine nie da sie zwiazac konca z koncem. Sprawdzilem. Ale 12,7 proc. Amerykanow nie ma innego wyjscia - mowi MORGAN SPURLOCK, tworca filmu "Super Size Me"", OZON 4 stycznia 2006).

Drunk on the job
One in six workers in Britain admit to having been under the influence of alcohol while on the job, either drinking at work or recovering from hangovers. The findings are part of a poll of 1,500 people by an insurance firm, and back up other studies showing up to a quarter of workplace accidents result from boozing ("Poll Watch", MACLEAN'S June 12'06).

Dzis Polska, w szesnascie lat po ponownym odzyskaniu niepodleglosci, boryka sie nadal ze spuscizna najokrutniejszej z wojen, jakie przezyla w swojej tysiacletniej historii oraz blisko polwiecza rzadow komuny, ktore narod zdeprawowaly bardziej, niz ponadstuletnie zabory. Prawda, na calym swiecie obserwujemy rozluznienie obyczajow i zdziczenie w murach szkolnych - trafiaja tam narkotyki, przemoc i nawet bron palna. Z drugiej strony, dzisiejsza mlodziez uczona jest w wiekszym stopniu samodzielnego myslenia, a tematy niegdys uwazane za wstydliwe tabu, dzis otwarcie dyskutowane sa w klasach (Witold Liliental, "Co ma Garibaldi do mlodziezy wychowania?", GAZETA 101, 26-28 maja 2006).

Jestem przekonany, ze w chwili podpisywania porozumien Okraglego Stolu, strona solidarnosciowa nie dzialala cynicznie a raczej pragmatycznie. Jest oczywiste, ze czujacy rychly koniec swej wladzy komunisci, chcieli sie zabezpieczyc przed odwetem spoleczenstwa i negocjatorzy Solidarnosci musieli zgodzic sie na "gruba kreske". To cena bezkrwawego przejscia od totalitarnego zamordyzmu do wolnosci i demokracji. I nadal uwazam, ze to bezkrwawe przejscie bylo jednym z najwiekszych osiagniec polskiej mysli politycznej wszechczasow. Tylko glupcy woleliby nowa masakre (Witold Liliental, "To okropne slowo lustracja", GAZETA 111, 9 - 11 czerwca 2006).

Gdy Renata Beger wyrazila zainteresowanie sesja w "Playboyu", Wisniowska miala skwitowac, ze Samoobrona nie potrzebuje drugiej Ciccioliny (Agnieszka Rybak, "Mniejszy potencjal zdrady", POLITYKA nr 19 (2553), 13 maja 2006).

Tuesday, July 04, 2006

Gejowskie RCMP?

Kanadyjska policja federalna (RCMP) znow robi historie. Tym razem pozwalajac na malzenstwa gejowskie w swoich szeregach.

Mounties take it to the altar

HALIFAX (CP) - A day before Canada marks its 139th birthday, a young couple will wed in a ceremony that is sure to cast one of the country's most iconic symbols in a whole new light.
Dressed in their distinctive scarlet coats, RCMP Consts. Jason Tree and David Connors will exchange vows today in the first wedding between two male RCMP officers.
"We don't see our wedding as anything different or special," Tree, 27, said from his detachment in Meteghan, N.S. "Our goal was to get married, not have an international media story.
"I fail to see the big deal." He's heard the jokes that refer to te couple as the Brokeback Mounties, while headlines blurt out that this Mountie got his man.
RCMP Sgt. Frank Skidmore said the marriage is not a big deal for the force. "The RCMP welcomes a workforce that is representative of Canadian society," he said (TORONTO SUN, Friday, June 30, 2006).

Wietrznie, slonecznie. Wracam do domu. Na dachu mojego samochodu powiewa flaga Portugalii. W domu 15:28:22 Hrs. mecz juz trwa. Jak na razie 0-0.
Ogolnie mecz ciekawy, ale Niemcy jakby grali troche na zwolnionych obrotach. Brak tez skutecznosci w strzelaniu.
Wlosi wykorzystuja te lekka niemrawosc Niemcow i strzelaja dwa gole w ostatniej minucie w dogrywce. Brawo Wlosi! Sa w finale.

Takie sobie wycinki pomeczowe
W latach 20. brytyjska armia w Iraku skladala sie w wiekszosci z Hindusow. A Amerykanie z trudem sciagneli tam kilka malych kontyngentow od swoich sojusznikow i wlacza praktycznie sami ("Imperium mimo woli. Rozmowa z Niallem Fergusonem o tym, ze Ameryka musi naprawde zaczac rzadzic swiatem, nawet gdyby nie chciala", POLITYKA nr 31 (2515), 6 sierpnia 2005).

Robie wszystko, zeby w Polsce zaczal zwyciezac model wladzy, ktora nie wymaga palacu, wielkiego brzucha, glebokiego, basowego glosu, limuzyny i ochroniarzy...
Jesli ktos sadzi, ze teczki i komisje sledcze pasjonuja Polakow, jest w bledzie; to spektakl budzacy u ludzi raczej nudnosci...
Ci, ktorzy ksztaltuja opinie publiczna, powinni sobie i innym wyrabiac opinie na temat kandydatow na podstawie tego, co oni maja w swoich biografiach, a nie jak dalece maja rozbudowane poczucie wlasnej warosci. Zeby biografia, a nie deklaracje wyborcze i obietnice wyborcze, byla fundamentem takiego wyboru - DONALD TUSK ("Gdzie lezy Tusk?", PRZEKROJ, Nr 30/3135, 21 lipca 2005).

Ustecka Syrenka w objeciach Donalda Tuska (http://www.ustka.pl/ustka.html).

USA obchodzi dzisiaj 230 urodziny. Z tej okazji wystrzelili prom kosmiczny Discovery. Polnocna Korea tez swietowala z tego powodu wystrzelajac az trzy rakiety. W tym jedna miedzykontynentalna, ktora niewypalila.

Co to jest 230 lat w wymiarze historycznym? Kropla w morzu. Polska swoje 230-letnie urodziny obchodzila w roku 1196. Rok wczesniej w 1195 r. urodzil sie w Lizbonie sw. Antoni z Padwy. W tym samym roku w Polsce ksiazeta buntowali sie przeciwko seniorowi Mieszkowi Staremu. W bitwie pod Mozgawa (1195) Mieszko Stary zostal pokonany.

Brokeback Mounties

Exchange of vows in scarlet tunics kept private

YARMOUTH, N.S. (CP) - Ronnie Devine doesn't know what the fuss is about. While cleaning his lobster boat yesterday, the fisherman said he doesn't understand why people are still talking about the marriage of two gay Mounties in this bustling fishing port.
"It doesn't bother me one bit," he said as other fishermen were busy getting their boats ready to set sail.
"As long as they're doing their jobs properly, I couldn't care less about it." The marriage yesterday of the two Nova Scotia constables in a private ceremony at a downtown hotel marked the country's first same-sex marriage between male Mounties in their scarlet tunics.
Consts. Jason Tree, 27, and David Connors, 28, recited their vows before a justice of the peace and 100 guests. But the function was strictly off-limits to the public. A sign at the hotel read: Private function by invitation only. Staff at the front desk refused to talk about the event, and a screen of white sheets was set up to keep people from seeing anyone moving between the lobby and the convention centre, where the ceremony was held. The couple has said they never intended to stir up controversy.

Flummoxed

Tree admitted to being flummoxed by the steady stream of calls from wellwishers and media outlets across North America.
"I fail to see why it gathers the attention it does," he said in an interview days before the ceremony. "It's something I'd like to keep private." The area's MP, Liberal Robert Thibault, congratulated the couple and praised their courage for proclaiming their love so publicly.
"The total number of calls to my office expressing concern has been zero," he said (TORONTO SUN, July 1, 2006).

Jestesmy w Unii Europejskiej, mamy demokracje i nie trwa u nas wojna, a jednak ze wszystkich krajow UE to z Polski ucieka najwiecej obywateli. W 2004 r. 81 naszych rodakow uzyskalo status uchodzcy w roznych krajach. Z tego najwiecej, bo az 64, przyjela Kanada. W 2005 roku rozpatrzono podania kolejnych 46 Polakow, dwudziestu dostalo azyl...

W tym roku uchodzca chcial zostac pewien polski biznesmen. Przekonywal, ze w naszym kraju panuje potworna biurokracja, a urzednicy ciagle zadaja od niego lapowek. To wszystko niszczy jego interesy, a jego samego doprowadza do depresji. Azyl dostal.
W innym protokole z posiedzenia komisji czytamy: "...przedstawil pan dobrze uzasadnione obawy przed przesladowaniami w Polsce w zwiazku z tym, ze jest pan homoseksualista. Zeznania byly bardzo szczere i spontaniczne". Wnioskodawca napisal, ze zostal w Warszawie napadniety, kiedy wychodzil z klubu homoseksualistow. Azyl dostal...

Wedlug danych UNHCR, co roku o azyl ubiega sie kilkuset polskich obywateli. Najwiecej - w Kanadzie, USA, Belgii i w Niemczech. W sumie w 2005 r. na calym swiecie zylo prawie 11 tys. Polakow oficjalnie uznawanych za uchodzcow. Ponad 9 tys. w Niemczech, 525 w Belgii, 330 w Kanadzie, 187 we Francji, 171 w W. Brytanii. Wiekszosc jednak ubiegala sie o ten status jeszcze podczas stanu wojennego w 1981 roku.
www.rzeczpospolita.pl ("Azyl w Kanadzie? Dlaczego nie? Polacy dostaja azyl w Kanadzie", GONIEC, 30 VI - 6 VII 2006).

Kosciol katolicki w Chinach opiera sie kontroli wladz, nieufnych wobec chrzescijan, ktorych podobno uwazaja za "konie trojanskie Zydow" (Iwo Cyprian Pogonowski, "Chiny", GONIEC, 9-15 czerwca 2006).

Polska elita po to, aby miec prawdziwe panstwo, musi wyjsc z inteligenckiej niemoznosci, z patrzenia na innych, mietolenia czapki w dloniach. Swiat do nas nalezy i musimy czynic sobie ziemie poddana, musimy ja zmieniac tak, jak do tego jestesmy przekonani, musimy byc wolni i smodzielni; musimy myslec smialo i nie bac sie wlasnych marzen...
Co bedzie, gdy wykastruja Radio "Maryja", gdy zamilknie glos wolnej Polski? Dzisiaj o niektorych rzeczach mozna mowic tylko na falach tej rozglosni! Przeciez to wstyd! Przez kraj rozlewa sie fala kneblowania ust, a elity milcza, nabrawszy wody w usta! Gdzie sa tuzy polskiego dziennikarstwa? Gdzie ich wywialo? (Andrzej Kumor, "Rozsadnie i skutecznie", GONIEC, 5-11 maja 2006).

Trzy linki dla genealogow i heraldykow:

1. INSTYTUT GENEALOGII (http://www.instytut-genealogii.com.pl/).

2. Roots of human family tree are shallow - MATT CRENSON (http://news.yahoo.com/s/ap/20060701/ap_on_sc/brotherhood_of_man).

3. The College of arms NEWSLETTER (http://college-of-arms.gov.uk/Newsletter/009.htm).

Sunday, July 02, 2006

JESTEM WOLNY - Autoryzowana historia

74 Grupy Biednych.

"Pierwszy koncert 74GB odbyl sie latem 1968 roku nad plaza na placu osrodka Na Palach. Komunistyczne armie atakowaly broniacych sie Czechow a na tylach tych czerwonych barbarzyncow dzialala grupa mocnego uderzenia 74GB - jednostka do zadan specjalnych. Koncert rozpoczal sie i zakonczyl utworem Jestem Wolny, ktory podchwycila publicznosc w kolejnych bisach. Zaden polski zespol nie mial odwagi wystrzelic takiego poteznego pocisku w ryj czerwonej szumowinie!!!" - Jerzy Izdebski.

Trudno bylo namowic Jurka Izdebskiego aby napisal krotka historie usteckiej kapeli underground "74 Grupy Biednych", ktora byla inspiracja wolnosci dla naszego pokolenia. W koncu dal sie namowic i podrzucil mi rarytas z Londynu - historie grupy spisana wlasnymi slowami!

74 GrupaBiednych

Wszystko zaczelo sie na wydmach. To bylo najlepsze miejsce na proby. Dwie gitary, harmonijka ustna, tamburino i szum morza....Probowalismy nasladowac The Beatles, The Kinks, The Who, The Rolling Stones, The Yardbirds, The Small Faces, The Hollies, The Searchers. Sluchalismy ich w dzien z Radio Nord (piracka stacja skandynawska na statku Lucky Star na Baltyku) a w nocy na Radio Luxembourg, Caroline, Veronica, London.
Latem 1968 roku, gdy komunistyczne armie razem z polska, krwawo rozprawialy sie z antykomunistycznym powstaniem w Pradze, 74 Grupa Biednych wystapila po raz pierwszy w Ustce na placu osrodka Na Palach (obecnie muszla koncertowa) z wlasnym repertuarem. Przebojem byl utwor Jestem Wolny (slowa i muzyka J. Izdebski).

Mysli dzisiaj mam swobodne,
w oczach moich szczescie jest
reke moge dzis do gory podniesc
jestem wolny!
Nikt nie bedzie do mnie strzelac
nikt nie zwiaze moich rak
nikt nie bedzie mnie ponizac
jestem wolny!

Zostaw bracie dzialo
dzialo niesie smierc
zostaw bracie mundur smierci
w worek odziej sie
nie szanowales godnosci swej.

Udalo sie nam tez wystepowac na tyle Hali Targowej miedzy straganami na ogrodzonym placu, (obecnie nowa czesc cmentarza) i w Domu Kultury. Publicznosc musiala kupowac bilety na dwa tygodnie wczesniej. Przychodzily tlumy, brakowalo biletow i miejsc. A my spiewalismy: Lato w Ustce (slowa i muzyka J. Izdebski).

Lato w Ustce jest znow
powrocilo ze snu
dawnych znajowmych mozesz spotkac tu.
Znowu plaza i wiatr,
znow upaly co dnia
i morskie fale u twych stop
.........................................................................

Publicznosc szalala z radosci gdy spiewalismy im surrealistyczna Ballade o Mlynarzu, prowokujaca, obalajaca bariery rutyny i sztucznej odwagi....
(slowa i muzyka A. Pakulnicki:

Pedz dzielny mlynarzu w srebrzystym popiele
z uczuc twych wypalonych na make, na make
pedz az w twych dziezach glos buntu zadudni
i Jozef wyjdzie z pieca nucac swoja piosenke

Pedzac tak bezdrozami snow dawno zapomnianych,
oczekujesz, ze kiedys glos sledzi cie zbudzi
wtem przestrzen sie otwiera i jest dla nich brama
ciuch, ciuch, ciuch juz jada, juz jada, juz jada

A gdy ujzysz kiedys kres swojej wedrowki
spojzysz wokol radosnie, poklepiesz wielblada
krzykniesz: maka! grajcie surmy zbrojne
i padlszy na kolana zagryziesz pajaka.

O wy, ktorzy potem oblewacie
trudy codziennosci
wezcie z niego przyklad
trzeba zyc i marzyc by zbawic ten swiat.

Zespol prezentowal sie szokujaco: dlugie wlosy, kwiaciaste koszule (moda na flower power), bez butow, czesto w pletwach plywackich, w przedwojennych ubraniach dziadkow i babci, zaboty, apaszki. Czasami na mokro (wet look) w podkoszulkach oblepionym bielusienkim jak snieg morskim piaskiem (juz go nie ma w Ustce). Wszystkie gitary byly wykonane przez nas wlasnorecznie, takze kolumny glosnikowe, wzmacniacze, kamery poglosowe i....mikrofony zbudowane z wkladek telefonicznych, sitek do cedzenia herbaty i szpulek od nici. Miesiecznik Jazz pisal o 74 Grupie Biednych jako o samowystarczalnym koncernie i wschodzacej gwiezdzie, ktorej bez watpienia przypadla rola polskich Beatlesow.

Borykalismy sie z wieloma problemami. Perkusje trzeba bylo kupic, znalezc zyrantow, splacac raty. Wzmacniacze i glosniki potrzebne byly lepsze, a to pociagalo nowe wydatki. Pokrywalismy je w czesci ze sprzedazy biletow i z wlasnych kieszeni. Nikt nam nie pomagal z wyjatkiem Pana Piorkowskiego kierownika Domu Rybaka, ktory pozwalal nam odbywac proby i wystepowac w swojej sali dzielac z nami wplywy z biletow. Komitet miejski PZPR, milicja, SB i dowodztwo Garnizonu wiele razy wzywalo mnie na rozmowy przy drzwiach zamknietych. Dlaczego nie chcecie wpuszczac wojska na swoje wystepy? Jaka Bieda? W socjalizmie nie ma biedy! "Glos buntu zadudni" - jakiego buntu? Jestem wolny....co to ma znaczyc?...

Po Polsce pedzila fama o nadzwyczajnych wystepach zespolu w Ustce, o hippiesowskich zlotach, o happeningach, o polskim stylu underground... Prasa dezinformowala czytelnikow przypisujac inklinacje hippiesowskie zespolowi. Gdy powstawal nikt z nas nie byl hippie. Ideologia flower power nie byla nam bliska, poniewaz powstala na gruncie sytuacji politycznej w USA i nie mogla byc wiernie skopiowana na grunt polski.
Z pewnoscia moda w ubiorze, fryzurze i moze gestach nas interesowala, i to wszystko. Nie moglismy wystepowac przeciwko armii USA walczacej w Wietnamie przeciwko komunistom. Konotacje hippiesowskie powstaly z powodu zaprzyjaznienia zespolu ze srodowiskami artystycznymi i akademickimi z Warszawy, Lodzi, Krakowa, ktore nagle pojawily sie w Ustce na naszych wystepach. Niektorzy z tych ludzi obnosili sie ze swoja hipiesowsczyzna po Ustce i nie tylko. O Pastorze, Krokodylu, Korze i jej siostrze Dolores, o Balubie i Psie wiedziala cala Polska z krytykujacej ich postawe prasy komunistycznej: Polityka, Trybuna Ludu, Kultura. My w Ustce zalozylismy zespol zeby sie wyzyc tworczo. Bylismy juz pracujacymi lub studiujacymi ludzmi. Hippiesi z centralnej Polski, ktorzy do nad dolaczyli, pozostawiali swoje studia lub zaklady pracy i kontestowali zyjac jak polne lilie...

Jesienia 1968 zostalismy zaproszeni do Kalisza na Pierwszy Ogolnopolski Festiwal Awangardy Beatowej (prekursor Jarocina) i otrzymalismy nagrode wyroznienie. W nastepnych dwoch latach zdobylismy pierwsze nagrody wraz z Labolatorium, Respekt, Test, Pronko. Po tym dokonalismy kilku nagran dla Polskiego Radia i TV. Wygralismy wiele nagrod w Polsce wystepujac na roznych konkursach i festiwalach w tym studenckich i Jazz nad Odra. Niestety nie udalo sie nam nagrac plyty. Komercyjna strona byla dla nas zamknieta. Wkrotce zaczely sie przesladowania. Milicja, SB, PZPR, LWP roznymi sposobami starali sie nam przeszkodzic w karierze. Pobicia, rewizje w domach, aresztowania...

Nie poddawalismy sie. Po wielu eksperymentach udalo sie nam zbudowac mechaniczna wersje fuzz-box. Brzmial jak ten slynny fuzz-box w Satisfaction the Rolling Stones. Zbudowalismy wlasne przystawki do gitar, kamery poglosowe sprezynowe i tasmowe.
W latach 1969-73 zespol stworzyl wlasne charakterystyczne brzmienie, repertuar utworow i wielkie ilosci fanow w calej Polsce. Sukcesem byly wystepy w sopockim NONStopie i w gdanskim Zaku na zmiane z Czeslawem Niemenem. W tym okresie powstaly nagradzane wielokrotnie kompozycje Zanim, Co przyniesie nam lato, Kazda rzecz ma swoj czas i inne (Izdebski).

Co przyniesie nam lato (po rozruchach grudniowych na Wybrzezu w 1970, Izdebski)

Kto to wie, co przyniesie nam lato,
moze noca umrze slonce i deszcz?
Kto to wie, czy do brzegu doplyna
fale morz, jesli ucichnie wiatr?

Ktory swit bedzie dla nas nadzieja
Ktory dzien bedzie mial dla nas sens
Chwycic wiatr probowalo juz wielu
chwycic czas jest jeszcze trudniej niz wiatr

Prasa odnotowywala od czasu do czasu nasze sukcesy. Kilka artykulow o 74GB opublikowal Jazz. W rubryce Romana Waszko publikowanej w prasie mlodziezowej, 74GB znalazla sie jako odkrycie roku 1970. Na koncertach w tym okresie zespol wystepowal czesto z trebaczem, z drugim perkusista, z kontrabasem i fletem. Ostatni wystep odbyl sie w 1973.

W kilka dni po ogloszeniu przez rezim komunistyczny stanu wojennego w Polsce dowodzonego przez tow Jaruzelskiego ktos zadzwonil do mnie w Londynie i powiedzial, ze pisza o 74 GrupieBiednych w New Musical Express. Rzeczywiscie na srodkowej rozkladowce bylo duze zdjecie przewroconego Palacu Kultury, zdjecia czolgow Jaruzelskiego i jego milicji z palkami.
Autor przedstawil historie zachodniej muzyki w Polsce komunistycznej, na tle przemian politycznych. Wymieniona byla z nazwy 74 Grupa Biednych i Ustka jako wazne ogniwa oporu mlodziezy polskiej przeciwko barbarzynstwu komunistycznych rzadow w Polsce.
Zaden inny polski zespol nie byl wymieniony w tym sensie....Mysle dzisiaj, ze zasluzylismy na to, my wszyscy ktorzy dalismy swoje talenty, czas, pieniadze i duzo wiecej, aby Jestem Wolny mogly w koncu powiedziec miliony naszych rowiesnikow.

Patrzac z dystansu 40 lat na 74 Grupe Biednych mozna zrozumiec jakie spustoszenie poczynili komunisci w naszym zyciu, w naszej ojczyznie. Nie majac zadnego zaplecza finansowego, zadnego patrona i na dodatek cala potege aparatu ucisku komunistycznego rezimu przeciwko sobie, zdolalismy sami zrobic bardzo duzo. To bylo prywatne przedsiebiorstwo, przyklad inicjatywy mlodych, piekny przyklad bezkompromisowego stanowiska wobec komunistycznego bezprawia i ciemnoty. Chcielismy grac, i dlatego musielismy nauczyc sie stolarki, elektroniki, tapicerki, lutnictwa...
Musielismy sami napisac muzyke i slowa, sami zorganizowac koncerty, sami kontrolowac wplywy do naszej kasy na zakup instrumentow, glosnikow itp. Sami musielismy zajmowac sie reklama zespolu i relacjami publicznymi. Do obecnej chwili na elewatorze w porcie przy ul. Portowej widnieja pozostalosci jednej z reklam. Biale duze litery namalowane na czerwonej cegle; 74GB, kazda sroda, 17:00. MDK. Inne napisy na plotach, i na chodnikach juz nie istnieja.

Zespol byl magnesem sciagajacym do Ustki mlodziez z calej Polski. Przed 1967 rokiem 8 tysieczna Ustka nie byla tak popularnym wczasowiskiem, jak po pierwszych wystepach 74GB. Zespol byl najlepszym promotorem Ustki w kraju. W owym czasie nie bylo ani promenady ani restauracji nadmorskich ani ogrodkow z piwem ani smazalni ryb ani biura promocji miasta....W pewnym okresie siedziba zespolu i jego najbardziej zaufanych fanow byla piekna poniemiecka podpiwniczona altana w bukowym parku nad plaza. Tutaj odwiedzali nas dziennikarze ze stolicy, muzycy, fani. Robilismy sobie w niej proby unplaged.
Na koniec milicja ustecka wrzucila nam gazy lzawiace a palkami i butami zdemolowala nasz dobytek. Bylismy zatrzymywani i przesluchiwani. Nie lubili nas za nasza mode, ekstrawagancje, odwage i przekaz. Przekaz byl jasny i klarowny. Przenosilismy idealy zachodnie docierajace do nas przez muzyke z popowych stacji zachodnich.
Bylismy znakomitym medium, docierajacym masowo do najbardziej niespokojnej i ambitnej czesci spoleczenstwa polskiego, do mlodziezy. Slowa piosenki Jestem Wolny znala cala Polska. Sluchalem jak cytowane byly przez mlodych ludzi na warszawskiej Starowce i we Wroclawiu. Zjezdzajaca sie do Ustki mlodziez przescigala sie w modzie, w nowych gestach, w sposobie mowienia i zachowania. Odbyly sie dwa slynne na cala Polske happeningi plazowe, ktorych scenariusze powstaly w altanie.
Zbudowalismy z kolegami nadajnik radiowy i nadawalismy z plyt pocztowkowych zachodnie przeboje na falach srednich. Bodajze w 1971 roku tlumy przybyly na nasz koncert pod golym niebem w Rowach. Wystapila z nami E. Sosnicka, Pan Laskowik z kabaretu poznanskiego i inni. Do dzisiaj istnieje archiwalne nagranie calosci koncertu dokonane przez inzyniera z Polskiego Radia w Poznaniu.

O tym jaka byla wowczas Ustka moze swiadczyc takie oto zdarzenie: po wystepie srodowym w Domu Rybaka (MDK) zostawilem swoja gitare na zewnatrz budynku oparta o sciane. Zawsze byl tlumek fanow i trzeba bylo z nimi po zamknieciu budynku pozartowac, porozmawiac, zaimponowac ladnym przyjezdnym dziewczynom. A dziewczyny mogly naprawde zamieszac w glowie tak, ze nawet o gitarze czlowiek nie pamietal. Instrument stal cala noc do rana i nikt go nie ukradl. Nastepnego dnia znalazla go jakas kobieta idaca na poranna msze swieta i odniosla do mieszkania moich rodzicow....

Nasi mlodsi o kilka lat koledzy dzielnie dopingowali wiosnie usteckiej, wybuchowej mlodej tworczosci. Wielu z nich zaczelo grac na instrumentach, pisac poezje, malowac obrazy, rzezbic....Dzisiaj kontynuuja swoja sztuke rozsiani po swiecie; Wojciech Strahl wystawia swoje rzezby w znanych galeriach Ameryki, Gosia Piorkowska nadal komponuje, maluje, ilustruje w USA, s.p. A. Gawlak do niedawna malowal w Niemczech, a zmarly kilka lat temu w USA perkusista z Ustki s.p. Lipinski tez byl poderwany do lotu przez 74GB.

74 Grupa Biednych byla przykladem zaangazowania polskiej mlodziezy w walke z rezimem PZPR, z komunizmem. Za te postawe zaplacilismy wysoka cene. Wyplyniecie zespolu na niwe komercyjna bylo zakazane. Nie moglismy nigdy nagrac ani plyty ani odbyc tourne po Polsce. W pewnym czasie mielismy zakaz wystepowania we wszystkich klubach studenckich na Pomorzu. Nasz styl zarazal innych. Dlugie wlosy stawaly sie coraz dluzsze. Wielu naszych fanow bylo przesladowanych za te wlosy. Kostek Kozdroj noszacy jedne z najdluzszych wlosow w Ustce wlasnie za wlosy zostal napadniety przez usteckich zbirow z MO oslepiony gazem i zepchniety do kanalu portowego gdzie utonal na oczach umundurowanych bandytow Kaszkiewicza i Zbigniewa Gorczynskiego, ktorzy nigdy za to stracone mlode zycie nie zostali osadzeni i ukarani. Widzial te zbrodnie jeden z latarnikow na latarni morskiej ale przz lata milczal obawiajac sie represji.

74 Grupa Biednych byla fenomenem przedsiebiorczosci, samowystarczalnosci, wiary we wlasne sily i wzorem mlodzienczej odwagi. Gdybysmy w tamtym okresie mieszkali w zachodnim panstwie, zrobilibysmy kariere artystyczna i zarobilibysmy duzo pieniedzy. Z pewnoscia zainteresowala by sie nami nie jedna wytwornia plyt i nie jedna agencja artystyczna. Niestety zylismy w sowieckiej niewoli dozorowanej przez bandytow, zdrajcow i lobuzow z PZPR. Sa nam winni bardzo duzo a do tej pory nikt z nich nie powiedzial nam chociaz raz slowa przepraszam.

Dla 74 Grupy Biednych najwyzsza wartoscia byla wolnosc. Dlatego zespol zaplacil najwyzsza cene: nie nagral zadnej plyty i nie odbyl zadnego tour po Polsce ani zagranica. Nasza "konkurencja" wystepowala w radio, w tv, koncertowala zarobkowo w Polsce i zagranica, bo nie wystepowala przeciwko systemowi komunistycznemu. Dzisiaj jestesmy my wszyscy z tamtych lat starszymi ludzmi i bez kompleksow mozemy opowiadac o naszej nieskorumpowanej mlodosci, a na dodatek kazdy z nas moze podniesc do gory rece i powiedziec Jestem Wolny.


Pierwszy sklad (1966/67)
Joanna Izdebska vocal
Jerzy Izdebski gitara, vocal
Andrzej Emil Pakulnicki Anatol, gitara (tworca nazwy zespolu)
Roman Wawrowski gitara basowa
Wojciech Nierzwicki perkusja

wspolpraca:
Franciszek Rymarz gitara
Janusz Piorkowski vocal
Piotr Buldeski "Pastor" (zmarl w Australii 2005)
Jacek Malicki flet
Dominik Kuta flet (pozniej Czerwone Gitary)
Stanislaw Sokolowski wykonawca fuzz-box i akcesoriow metalowych do glosnikow, gitar i wzmacniaczy

Drugi sklad (1968)
Jerzy Izdebski gitara vocal
Ryszard Klorek gitara basowa
Henryk Tomala perkusja (zabity w stanie wojennym w Katowicach)

Trzeci sklad (1970-73)
Jerzy Izdebski gitara, harmonijka, vocal
Andrzej Diering trabka
Bogdan Mis perkusja
Kazimierz Panasiak gitara basowa
Henryk Tomala perkusja

wspolpraca:
Grazyna Lobaszewska vocal
Gwalbert Misiek saksofon
Ewa Sosnicka vocal (siostra Zdzislawy)
Zdzislaw Pawilojc gitara basowa
Zdzislaw Malinowski teksty piosenek
Bogdan Winiarczyk teksty piosenek
Andrzej Kowalski taniec na scenie (zamordowany w Slupsku przez MO)
Stasio................ elektryk zespolu (zamordowany w Slupsku przez MO)
Leszek Wieleba akustyk
Ryszard Chodysz agent

Autor: Jerzy Izdebski,
London, 30 June 2006 07:48 PM

P.S. Sprzet na wystepy Na Palach i na targowisko wiozl wozem zaprzezonym w konie Pan Podres! Chyba nie znasz innego zespolu, ktory uzywal tego rodzaju transportu. Do Kalisza na festiwal jechalismy zima autostopem, wiekszosc czasu na skrzyni ciezarowki, przemarzajac do kosci.
J.I.

Saturday, July 01, 2006

O CANADA!

O CANADA!
OUR HOME AND NATIVE LAND!
TRUE PATRIOT LOVE
IN ALL THY SONS COMMAND.
WITH GLOWING HEARTS WE SEE THEE RISE.
THE TRUE NORTH
STRONG AND FREE!
FROM FAR AND WIDE, O CANADA,
WE STAND ON GUARD
FOR THEE. GOD KEEP OUR LAND
GLORIOUS AND FREE!
O CANADA, WE STAND ON
GUARD FOR THEE..
O CANADA, WE
STAND ON GUARD FOR THEE.

Piekny mecz. Dotychczas chyba najlepszy. Portugalczycy z krzyzem Zakonu Jezusa Chrystusa na tarczy herbowej pokonali w rzutach karnych Anglikow z trzema lwami na tarczy.

Pilka nozna jest najbardziej indywidualistyczno-agresywnym sportem zespolowym. Jest sportem imperialnym. Nic dziwnego, ze zawodnicy z bylych imperiow w niej dominuja.

Portugalczycy i ich odnogi imperialne (Angola, Brazylia), jak do tej pory trimfuja. Niezapominajmy, ze Portugalia wraz z Hiszpania podzielili kule ziemska na dwie strefy swoich wplywow. Dopiero imperium brytyjske rozbilo ten uklad. Wyglada na to, ze w pilce noznej dalej dominuja Portugalczycy, angielskie lwy jak dotychczas nie moga pokonac Rycerzy Jezusa Chrystusa.

"England went out of the World Cup 3-1 on penalties after their quarter-final with Portugal ended 0-0" (BBC SPORT - http://news.bbc.co.uk/sport1/hi/football/world_cup_2006/4991618.stm).

Do polfinalow zakwalifikowaly sie cztery europejskie zespoly: Wlochy, Francja, Portugalia i Niemcy. Ciekawe czy reprezentujace polnoc Europy Niemcy poradza sobie z trzema poludnowcami. Niemcy maja wsparcie polskiej szlachty, to powinni sobie jakos poradzic z ta nawalnica temperamentu, emocji i poludniowej finezji.

Za oknem juz slychac wybuchy rakiet i rac z okazji urodzin Kanady. Sa to juz 139 urodziny tego mlodego kraju. Nasze tradycjyjne "sto lat" dla Kanady trzeba zmienic na "200 lat! Czego zycze Kanadzie z calego serca.

For those who instead embrace a mythical utopian version of their mother countries, Canada can never compare. And in a sprawling city to which a sense of community can be hard to find, allegiance to their ancestral homeland becomes a defining part of their identity (Adam Radwanski, "Misguided identities", NATIONAL POST, Friday, June 30, 2006).

Tadeusz Gajl w "Herby Szlacheckie Rzeczypospolitej Obojga Narodow", zacne szlacheckie rodziny RADWANSKI przypisuje do klanow: Leliwa, Nieczuje, Ostoja, Prus I, Radwan.

W polskich programach TV nic ciekawego. Glownie powtorki. W "Polish Studio" druga czesc filmu o historii Zakonu Oblatow w Kanadzie. Duzo o mojej bylej parafii szlachcica sw. Jacka Odrowaza h. wl. w Ottawie. Bylem tam w okresie zarzadzania parafia przez proboszcza Kosiana.

Zbigniew Leszczyc w "Herby Szlachty Polskiej" tak o Odrowazu powiada:
"W polu czerwonem strzala srebrna bez opierzenia, ktorej osada rozchodzi sie u dolu w dwa konce zgiete w ksztalcie serca. Na helmie pawi ogon, a na nim to samo co w herbie ku lewej skierowane stronie. Herbem tym pieczetuja sie rodziny Odrowaz, woj. krakowskie 1300 i 1700".

"Z ukosa" reportaz Jacka Kozaka o elektronicznych sklepach, m.in. o internetowym sklepie polonijnym "Supersam Polonia" (www.SuperSamPolonia.com). Jacek Kozak takze przedstawial swoja ksiazke pt. "Szkice z bobrem" (www.jkozak.ca) o Ontario. Zgadzam sie z nim, ze Ontario jest bardzo zlozona i ciekawa prowincja. XIX-wieczne male miasteczka, wielokulturowa metropolia Toronto i dzika polnoc. Trzy diametralnie rozniace sie od siebie swiaty godne zwiedzenia i doswiadczenia.

A jak juz przy zakupach, to najbardziej popularny sklep internetowo-telewizyjny w Polnocnej Ameryce jest torontonski sklep Rogersa " The Shopping Chanell" (www.TheShoppingChanell.com). Dzisiaj sprzedaja ciekawy jubileuszowy z okazji swieta Kanady zestaw monet. Dla kolekcjonerow monet jest to niebywala okazja. Skoro juz jestesmy przy Rogersie to dla kibicow proponuje najlepsze smaczki z mundialu na video: "Rogers Perks & Offers. 2006 FIFA World Cup. Get exclusive game-time highlights now!" (http://extreme.rogers.yahoo.com/).

Friday, June 30, 2006

WEEKENDOWY OKLADKOWIEC

CZYLI GAZETA I GONIEC

"Gazeta" ( 30 VI - 3 VII - www.gazetagazeta.com).

* Fotel wicepremiera czeka na Gilowska (Sad Lustracyjny odmowil wszczecia lustracji Gilowskiej).

* Stanislaw Krol obciaza wszystkich (Z procesu Pol-Can Bank Trust).

* Polsko-kanadyjska promocja.

* Hamas nigdy nie uzna Izraela.

Trzy fotografie:
(1) Premier Kazimierz Marcinkiewicz podczas konferencji prasowej; (2) Orkiestra Reprezentacyjna Krolewskiego Regimentu Kanady koncertuje z okazji Dni Morza i Swieta Marynarki Wojennej na Skwerze Kosciuszki przy okrecie - muzeum ORP "Blyskawica" w Gdyni; (3) Izraelska artyleria ostrzeliwuje cele w polnocnej czesci Strefy Gazy.

"Goniec" (30 VI - 6 VII 2006 - www.goniec.net).

* Krotsze godziny pracy dla kierowcow.

* Izrael najechal Gaze.

* Krewny molestowal?

* Azyl w Kanadzie? Dlaczego nie?

* Do Fagana gnaja tlumy.

Jedna fotografia: Czekajac na przekroczenie granicy.

Potwierdza sie moja teza, ze Amerykanie prowadza wojne nie z terroryzmem, a z narkotykami. Ta ich wojna prowadzona juz od lat 30. zeszlego wieku doprowadzila do tego, ze Ameryka Lacinska wpada politycznie w rece radykalow lewicowych i trajbializm populistyczny. W Azji natomiast ta ich wojna z narkotykami stworzyla talibanizm. Armia kanadyjska przeciwstawia sie takiej wojnie i zapewnia Afganow, ze nie przyjechali oni tu aby tepic ich plantacje maku, tak jak to robia Amerykanie.

Killing fields

Canadian troops and Afghan civilians are paying with their lives because of failing U.S. policies that focus on elimination of the opium poppy crop, says a report by a drug policy think-tank.
The poppy eradication campaign has driven rural farmers into such extreme poverty that they are shifting their support to the Taliban because the international community and the Afghan government are not doing enough to meet their basic needs, says the report by the London-based Senlis Council.
"Canadian troops have been handed an impossible mission which can only lead to significant casualties," says the report, released yesterday.
"Until Canada fundamentally re-evaluates its approach and creates its own new strategy for its presence in Kandahar, with a clear split from the failed U.S. policies there, the Canadian mission in Afghanistan is blindly following a path that will lead to senseless military and civilian casualties."
Lt.-Col. Ian Hope, commander of the Princess Patricia's battle group in Kandahar, scoffed at the report. Hope called it a subjective political document that is steeped in anti-Americanism.
- THE CANADIAN PRESS (24 HOURS, June 29, 2006).

Another Canadian site, www.rcmpsnitches.blogspot.com, avoids the macho posturing and highlights informants used in some recent wrongful conviction cases...
The largest of the sites, www.Whosarat.com, lists 63 purported informants in Canada (Adrian Humphreys, "Web sites snitch on 'snitchers' Informants' photos, addresses posted", NATIONAL POST, Friday, June 30, 2006).

Biorac wszystko pod uwage, ludzie na ogol nie zaryzykuja dzialan, a nawet wypowiedzi, ktore moglyby skutkowac wszelkimi negatywnymi skutkami dla nich i dla ich rodzin. Taka postawa powoduje zanik solidaryzmu i otwarcia na drugiego czlowieka, na wsplne dobro. W sytuacji ciagle podsycanego zagrozenia rozpowszechniaja sie postawy roszczeniowe, lub tez oczekiwanie na cos lub kogos, kto te wszystkie spoleczne nieprawosci zlikwiduje bez uczestniczenia w nich poszczegolnej jednostki. Ci wszyscy ludzie prosci, bezradni, oszukani, to w wiekszosci ci z nas, ktorzy licza na Unie, "bo tam bedzie lepiej, bo oni za nas to zalatwia". Takze ludzie mlodzi, wyksztalceni a niedoswiadczeni, latwo wierzacy propagandzie, ktorym wmowiono, ze Unia da im prace, ze Unia otworzy im swiat i umozliwi zarobki kilka razy wieksze niz w ojczystym kraju...

Od 1981 roku, jak mowil biskup Frankowski, nie potrafilismy wyzwolic sie z roznych form zniewolenia, w ktore wpedzila nas obledna filozofia i polityka ateizacji, demoralizacji i zabijania godnosci Narodu i jego tozsamosci. Narod nadal nie moze byc gospodarzem we wlasnym domu, poniewaz wszystko, co o tym stanowi, jest odczlowieczone. Przez minione lata III RP, do jednego worka wrzucono ofiare i kata. Przez te lata nie wystawiono rachunku krzywd tym, ktorzy na to zasluzyli. Przez te lata nie przejeto tzw. publicznej telewizji i pozwolono na wyprzedaz majatku narodowego za psie pieniadze. Zlodzieje - rodzimi i obcy - rozgrabiaja Polske, kontrolujac gospodarke i cale zycie ekonomicznie. Nie wyjasniono odpowiedzialnosci za stan wojenny, za zabojstwa polityczne i za wszelkie inne bezprawie. Sprawiedliwosc sie przedawnila! A przeciez, "ze zlodziejami sie nie dyskutuje, zlodzeji sie wyrzuca tak szybko, jak to jest mozliwe! (Andrzej Ruraz-Lipinski, polskiejutro, GONIEC, 5-11 maja 2006).

Thursday, June 29, 2006

Canada Day

Wolnosc w Kanadzie jest zagrozona, ale w porownaniu z USA to jeszcze zyjemy w raju, a oni juz zahaczaja o pieklo.

Wlasnie w kiosku na rogu u Koreanczyka kupilem najnowszy lipcowo-sierpniowy magazyn o marihuanie "Cannabis Culture" (www.cannabisculture.com), stalo jeszcze ich kilka na polce obok "Heads" (www.headsmagazine.com) i "High Times" (www.hightimes.com).

Nie wyobrazam sobie takiej parady trzech magazynow o marysce w kazdym naroznym kiosku w najbardziej wolnym i demokratycznym kraju USA. Dlatego dumny jestem, ze jestem Kanadyjczykiem i mieszkam w tym jeszcze wolnym kraju.

Z tej racji codziennie od lat w klapie marynarki nosze wpieta flage Kanady. Tylko dwa razy w zyciu mialem wpiete w klapie dwie zlaczone flagi amerykanska i kanadyjska. Pierwszy raz, jak mialem amerykanska dziewczyne z Connecticut, a drugi raz po 9/11 w ramach solidarnosci z amerykanskim narodem. Wtedy to nie tylko w klapie, ale takze w oknie na szybie przykleilem zlaczone flagi Kanady i USA.

Gdzie w Ameryce Polnocnej mozna znalezc pomnik hippisa? W Toronto w parku "High Park". Totez z tego powodu tez jestem dumny z kraju, w ktorym wystawia sie pomniki takim jak ja!
W Polsce glina i esbecja nazywali mnie i moich przyjaciol "hippisami". Jako "wstretny hippis" obrywalem obuwiem na komisariacie MO w Ustce. A przyjaciela "Kostka" milicjanci zapalowali i utopili w kanale portowym.

A tu w Toronto, w Kanadzie wystawili nam pomnik! Czy to nie pieknie byc wolnym w wolnym kraju? Czy to nie pieknie zyc w Kanadzie? Dlatego nie wstydze sie nosic flagi Kanady w klapie swojej marynarki.

Teraz gdy na ulicach w zwiazku z mundialem widzi sie wiele roznych flag, warto sie zastanowic, ktorego to panstwa flaga gwarantuje nam prawdziwa wolnosc osobista. Szczegolnie pomyslec o tym warto w okresie nadchodzacego w sobote swieta panstwowego - Dnia Kanady.

Wednesday, June 28, 2006

Takie sobie...

WYCINKI!

Dzisiaj wzialem metro do centrum miasta. Jak sie rzadko uzywa tego srodka lokomocji, to jest to nawet przyjemne doswiadczenie. Co za mieszanina twarzy, charakterow, ras, kolorow, zapachow.
Przy tym darmowa prasa na kazdym przystanku. Zgarnalem moj ulubiony gejowsko-lewicowy tygodnik "NOW" (http://www.nowtoronto.com/). Najnowsze wydanie poswiecone w calosci paradzie gejowskiej. Lubie ten tygodnik, bo duzo w nim mozna znalezc artykulow i informacji m.in. na temat represji policyjnych, marysce i wojnie z narkotykami. Czyli tematow, ktore bacznie obserwuje.

A monitoring group centred in the UK says that gueer men and women (or those suspected of being so) are being dragged from their homes and killed in terrifying ways by extremists militias in Mideast country.
And the religious forces behind the murders have their representatives among us. This shocking violence has been documented by a group of gay Iraqi exiles doing what they can with a cellphone and website (http://iraqilgbtuk.blogspot.com) (Glenn Wheeler, "A fatwa on queers", NOW June 22-28 2006).

Dwie inne darmowe gazety dla jezdzacych metrem to: "METRO" (http://www.metronews.ca/) i "24HOURS" (http://toronto.24hrs.ca/).
W dzisiejszym wydaniu obie strasza "Wielkim Bratem". Rzad Kanady, rozne policje i wywiady monitoruja Internet.

Osobiscie uwazam, ze slomozbutyzm (nienawisc do szlachty), obok antysemityzmu (nienawisc do Zydow), rasizmu (nienawisc do kolorowych) i homofobii (nienawisc do gejow), powinny byc scigane i tepione. Te formy nienawisci stworzyly gilotyne, Hitlera, Stalina, bandy UPA, Talibow, Sadama i al-Kaide.

Bell sounds Big Brother warning

One of Canada's largest Internet service providers is warning its customers that Big Brother is lurking online, with the federal government expected to revive an Internet surveillance bill.
If the legislation is reintroduced, it could allow police unfettered access to personal information without a warrant, experts warn.
Bell Sympatico has informed its customers that it intends to "monitor or investigate content or your use of your service provider's network and to disclose any information necessary to satisfy any laws, regulations or other governmental request" (METRO, Wednesday, June 28, 2006).

SURVEILLANCE

One of Canada's largest Internet service providers is warning its customers that Big Brother is lurking online, with the federal government expected to revive an Internet surveillance bill.
- 24 hours news service (24HOURS, June 28, 2006).

A dla tych co lubia szpiegowac, polecam GOOGLE MAPS MANIA (http://googlemapsmania.blogspot.com/). Z satelity nawet moge podziwiac dach swojego domu i samochody stojace na ulicy.

Krol Wladyslaw Lokietek utrzymywal przyjazne stosunki z dwoma ostatnimi Romanowiczami - Andrzejem i Lwem (1308-1323), ktorzy byli jego sistrzencami. Zwiazki malzenskie miedzy Piastami a Rurykowiczami-Romanowiczami byly tak czeste, iz, jak slusznie stwierdza historyk ukrainski Miron Korduba: "nawet nowoczesna analiza chemiczna nie potrafilaby odroznic krwi piastowskiej od krwi Rurykowiczow". Stad nie bylo nic w tym dziwnego, ze ostatni ksiaze Rusi Halicko-Wlodzimierskiej, zaproszony na tron przez bojarstwo halickie, Boleslaw Jerzy II (1323-40), syn ksiecia piastowskiego z Marzowsza (czerskiego) - Trojdena, jako sojusznik Polski i bedac bezdzietny zapisal ksiestwo krolowi polskiemu Kazimierzowi Wielkiemu.
W taki to legalny, gdyz zgodny z owczesnym prawem miedzynarodowym, sposob cala Ziemia Lwowska, a wiec i Huculszczyzna, znalazla sie w granicach Polski (Marian Kaluski, "Polskie dzieje Huculszczyzny", GONIEC, 5-11 maja 2006).

Slowko do "pana koscielnego", ktory tu w swoich komentarzach przechwala sie, ze uzywa "maszynki" do robienia punktow na portalu samorzadowym (http://www.gmina.pl/index.php?dzial=gminy). Dziwna to moralnosc ktora pozwala jemu na kanciarstwo, nieuczciwosc i cwaniactwo. Jesli takim zachowaniem zdystansowal Ustke, to tym bardziej wystawil sobie niechlubne swiadectwo.

Tuesday, June 27, 2006

Takie sobie wycinki tronowe

Wlasnie przejrzalem koszyczek prasowy w lazience, a tam roi sie od wycinkow. Za oknem deszczyk i symfonia ptactwa.

Egipt pierwszy zaznal socjalizmu arabskiego, doktryny prezydenta Nasera z lat 60. I jako jeden z pierwszych doswiadczyl skutkow dzialania fundamentalizmu islamskiego, ktory pojawil sie na gruzach socjalizmu po zapasci sponsora systemu - ZSRR.
Egipcjanie dali dzihadystom swego najlepszego fundamentaliste, skadinad lekarza, Aymana al-Zawahiriego, ktory zostal zastepca ibn Ladena w strukturach Al-Kaidy. Bractwo Muzulmanskie - dzialajaca od lat 20. miedzynarodowka utopistow koranicznych - jest ideowym poprzednikiem Al-Kaidy (Krzysztof Mroziewicz, "Od socjalizmu do terroryzmu", POLITYKA nr 31 (2515), 6 sierpnia 2005).

W XIX wieku obrzezanie stalo sie masowe w krajach anglosaskich: USA, Kanadzie, Australii, Wlk. Brytanii. Purytanie wierzyli, ze zniecheci ono chlopcow do grzesznej masturbacji, ktora wtedy uwazano za ciezka chorobe ("USA: Spor sadowy o obrzezanie synka", WIADOMOSCI, numer 56, 22 VI 2006).

Kazdy wybuchowy islamista ma obiecane 72 dziewice w raju. Nic dziwnego, ze zapotrzebowanie na dziewice wsrod muzulmanow rosnie. Ginekolodzy ktorzy potrafia odrestaurowac hymen dziewczynom robia dobra forse na ziemi i zadawalaja samobojcow-wybuchowcow w raju.

Women going to extremes for virginity

Chastity can exact a painful price from young Muslim women, forced into lies or surgery to go to the marriage bed as virgins.
Hymen repair, fake virginity certificates and other deceptions, said to be comonplace in some Muslim countries, are to be found in France and elsewhere in Europe, where Muslim girls are more emancipated but still live under rigid codes of family honour.
Such ploys have saved many a young woman from scorn and worse. But they also clash with the more liberal social mores of Europe, where some decry it as an attack on human rights. The procedures are legal but shrouded in silence - "something that passes through non-official chanels," via friends or the Internet, said Dr. Nathan Wrobel.
Wrobel is one of an unknown number of gynecologists in France who are willing to repair hymens, the membrane ususally broken by the first act of sexual intercourse.
Wrobel says women come to him having convinced themselves that the procedure will somehow reverse the irreversible. "They tell me, 'I'll be a virgin again. You will make me a virgin.' which in reality is totally false."
ASSOCIATED PRESS (METRO, Tuesday, June 27, 2006).

Walesa kontra Wyszkowski

Gdansk Dwoch pierwszych swiadkow zeznawalo w czwartek przed Sadem Okregowym w Gdansku w procesie o naruszenie dobr osobistych z powodztwa Lecha Walesy przeciwko b. dzialaczowi Wolnych Zwiazkow Zawodowych i b. sekretarzowi redakcji "Tygodnika Solidarnosc", Krzysztofowi Wyszkowskiemu.
Sprawa dotyczy wypowiedzi Wyszkowskiego z maja 2005 r. w programie TVP 2 "Warto rozmawiac". Mowil on wtedy m.in., ze w pazdzierniku 1981 r., podczas pobytu w Paryzu, delegacja "Solidarnosci" oskarzyla Walese o kradziez pieniedzy, ktore otrzymal od zwiazkowcow francuskich.
Walesa domaga sie od b. dzialacza WZZ przeprosin oraz wplaty 80 tys. zl na konto jednej z gdanskich fundacji. Proces w tej sprawie rozpoczal sie pod koniec grudnia 2005 roku.
Podczas rozprawy sad obejrzal wyemitowany w ub.r. program, a nastepnie przesluchal dwojke swiadkow; zaden z nich nie byl w 1981 r. w Paryzu.
B. szef "Solidarnosci" ze Stoczni Gdanskiej, 80-letni dzis Alojzy Szablewski nie wiedzial, czy w Paryzu przekazywano komukolwiek jakies pieniadze. Utrzymywal natomiast przed sadem, ze byl swiadkiem sytuacji, kiedy dwaj Belgowie wreczyli Lechowi Walesie osiem tysiecy dolarow w czasie pierwszego zjazdu "Solidarnosci". Jego zdaniem, odbior gotowki nigdzie nie zostal odnotowany. "Wlozyl je do kieszeni marynarki, podziekowal i poszedl na obrady. Sledzilismy, czy to zostalo ujawnione, bo Walesa powinien wezwac skarbnika i dac pokwitowanie, ale nie bylo tego. Moge tylko powiedziec, ze gdzies te pieniadze sie podzialy" - mowi Szablewski.
Owczesna ksiegowa gdanskiego zarzadu regionu "S" mowila przed sadem, ze nie przypomina sobie, by jakiekolwiek delegacje zwiazkowcow wracajace z zagranicy przywozily pieniadze. Na czwartkowej rozprawie nie bylo Lecha Walesy, ktory od poczatku procesu zaprzecza, ze podczas pobytu delegacji NSZZ "S" we Francji 24 lata temu bral jakiekolwiek pieniadze od francuskich zwiazkowcow (GAZETA 121, 23 - 25 czerwca 2006).

W jaki sposob te uniwersalne zasady gospodarki rynkowej, etyki, i religijnosci mozna zastosowac w Polsce?
- Po pierwsze, edukacja ekonomiczna elit rzadzacych. W czasie mojego pobytu w Polsce rozmawialem z wieloma ludzmi biznesu i polityki. Niestety, porazajaca liczba Polakow nie zna zupelnie podstawowych pojec ekonomicznych. Kilka razy pojawila sie kwestia prywatyzacji. To, co ludzie przedstawiali mi jako prywatyzacje, bylo w istocie manipulacja polityczna. To kompletne niezrozumienie, czym jest prywatyzacja. Nowy rzad ma wiele pracy do wykonania.
Inna, bardzo wazna kwestia jest ograniczenie zakresu regulacji panstwowej i obciazen podatkowych tak, by Polacy mieli swobode produkowania wiecej, niz konsumuja - w ten tylko sposob spoleczenstwa sie bogaca. Tyle ze teraz macie ogromne obciazenie podatkowe - niemal 80 proc. podatku wlozone na barki kazdego polskiego podatnika. Jak mozna zakladac, ze ludzie beda mogli wyzyc i utrzymac swoje rodziny pod takim ciezarem? Do tego zarobki na tak niskim poziomie...

Mieliscie do czynienia z nieuczciwymi i przebieglymi zarzadcami. Gdyby Polakom po prostu rozdano rynkowy odpowiednik wszystkich tych dobr, akcje w przedsiebiorstwach panstwowych, wowczas mogliby handlowac nimi na gieldzie. Jedni trzymaliby je z nadzieja na wzrost ceny, inni sprzedaliby - ale tak sie nie stalo. Nie miala miejsca prawdziwa prywatyzacja, a tylko pozorna...

Polska potrzebuje ludzi prawych. Politykow, ktorzy w Sejmie potrafiliby wstac i powiedziec prawde. Moze za pierwszym razem ludzie nie beda sluchac; moze i za drugim czy trzecim. Jesli jednak wystarczajaco duzo osob bedzie gotowych zaryzykowac swoja kariere i powiedziec prawde, jesli powstana organizacje uczace Polakow ekonomii, praw funkcjonowania gospodarki rynkowej, macie wielka szanse, by pokojowo stac sie zamoznym spoleczenstwem, liderem tej czesci Europy, bo jestescie jedynym krajem postkomunistycznym, ktoremu komuna nie zlamala ducha, wiary, kultury etycznej, a to jest najtrudniejsze do odbudowy ("Bozy kapitalizm* Czy pomnazanie pieniedzy jest wstydem, a zysk grzechem? Jak zwalniac pracownikow po chrzescijansku? O dylematach etycznych przedsiebiorcow i polskiej gospodarce rynkowej z ks. Robertem A. Sirico rozmawia Bartlomiej Kachniarz", OZON, 11 stycznia 2006).

To, ze wspolzycie polsko-huculskie na przestrzeni wiekow bylo na ogol dobre, potwierdza wiele faktow, m.in. to, ze wiele polskiej szlachty osiadlej na Huculszczyznie z biegiem lat wtopilo sie w tutejszy lud (Marian Kaluski, "Huculi", GONIEC, 19-25 maja 2006).

W oswiadczeniu przedstawionym podczas niedzielnej konferencji prasowej przez lidera Ruchu Patriotycznego Antoniego Macierewicza podkreslono, ze pomimo uplywu 14 lat od obalenia rzadu Olszewskiego, "ktory rozpoczal lustracje i dekomunizacje, kwestie te wciaz sa nierozwiazane i wciaz groza wybuchem silnego kryzysu politycznego".
Oprocz przyjecia przez Sejm ustawy dekomunizacyjnej liderzy Ruchu domagaja sie postawienia przed sadem i ukarania winnych zbrodni komunistycznych, zwrocenia Polakom zagrabionej wlasnosci zarowno w latach komunizmu jak i w ciagu ubieglego 17-lecia.
"Wymaga to przede wszystkim wprowadzenia ustawy o powszechnym uwlaszczeniu i ustawy o reprywatyzacji dla obywateli polskich" - zaznaczyl Macierewicz ("Ruch Patiotyczny o rocznicy upadku rzadu Jana Olszewskiego", GAZETA 111, 9 - 11 czerwca 2006).

Jesli wezmie sie pod uwage polskie konteksty, istnieje symboliczne pokrewienstwo i zbieznosc miedzy najnowsza fascynacja teologiczna "Gazety Wyborczej a jej starymi ciagotami politycznymi. Niezaleznie od intencji redaktorow "GW" pozostaje faktem, ze glowne przeslanie starego heretyckiego tekstu, ktory ta gazeta postanowila rzucic na masowy rynek, po prostu swietnie wspolbrzmi z pogladem, ktory od lat gazeta forsuje w przestrzeni naszych polskich sporow o wine i zdrade. Juz od dawna nasi komunistyczni "judasze" bywaja wlasnie tam przedstawieni jako "ludzie honoru", majacy swoja wersje wydarzen, swoja "prawde". Teraz "Gazeta Wyborcza" zabiega o to, by takze w sprawie wydania Chrystusa na smierc Polacy poznali jak najszybciej "wersje Judasza". Niech zdrajca zabierze glos, przedstawi swoja racje, uwarunkowania... Kto wie, moze nawet "Judasz nie byl zdrajca"? Moze tak jak, zdaniem Adama Michnika, powinnismy od dawna "odpieprzyc sie od Generala", trzeba nam obecnie rowniez odpieprzyc sie od Judasza, nie ulegajac pokusom "zoologicznego antyjudaszyzmu"? (Pawel Milcarek, "Za trzydziesci srebrnikow", NEWSWEEK 23.04.2006).

Papiez wie o problemach Polski - o tysiacach opuszczajacych swoja ojczyzne w poszukiwaniu szans na godziwe zycie. Jak podaje Newsweek, organizacja Found for Peace, sporzadzajac swoj ranking, uznala, ze Polska jest na liscie panstw upadlych, tzn. "z Polski ucieka podobna liczba obywateli co z panstw ogarnietych wojna domowa". Pod tym wzgledem Polska nie rozni sie wiele od Afganistanu, Somalii i Sri Lanki. Czy nie czas, by na to wlasnie przeznaczyc pieniadze? Zadne panstwo nie ma na wszystko - trzeba wybierac. Mysle, ze trzeba wybrac przyszlosc, czyli skupic sie na tym, by stworzyc kraj, w ktorym mlodzi zachca pozostac i zyc. Pragmatyczny Benedykt XVI tutaj na pewno dostrzega priorytetowe zadania panstwa (Malgorzata P. Bonikowska, "Nauki z historycznej wizyty", GAZETA 101, 26 - 28 maja 2006).

A WEEK IN THE LIFE OF PRINCE ALBERT II OF MONACO

The 48-year-old bachelor prince has long been rumoured to be gay, but any lingering suspicions died last week when the son of Grace Kelly fessed up to fathering a second child, Jazmin, the 14-year-old by-product of a tryst with a then-married California waitress who once holidayed in the Cote d'Azur enclave. Last year he admitted to siring a boy with Nicole Coste, a Togolese-born stewardess, in 2003. Neither child will be able to lay claim to the Grimaldi throne ("7 Days", MACLEAN'S June 12 '06).

W sierpniu tego roku spadkobiercy Czetwertynskich i Przezdzieckich ostatecznie przejeli budynek...
Czetwertynski to postac nietuzinkowa jak pierwszy wlasciciel Europejskiego, hrabia Przezdziecki. Wielki patriota i czlowiek przedsiebiorczy. Spolecznik, ktory postulowal uwlaszczenie malych gospodarstw kosztem wielkich latyfundiow ziemskich, za co wykluczono go ze Zwiazku Ziemian i pogardliwie nazwano "przyjacielem chlopow"...
Towarzystwo w Europejskim zbieralo sie ziemiansko-artystyczne, gdyz mariaze aktorek i arystokratow byly juz wowczas na porzadku dziennym...
A gdy Wlochy napadly na Albanie, w Europejskim rezydowal uciekajacy monarcha krol Zogu wraz z dworem (Luiza Luniewska, "Hotel Europejski i jego 240 numerow", OZON 4 stycznia 2006).

W sierpniu 1988 Hamas oglosil manifest. Celem organizacji mialo byc "rozpowszechnianie wielkosci Boga na kazdym centymetrze Palestyny", zniszczenie Izraela oraz wyzwolenie ojczyzny. Srodkiem miala byc swieta wojna: "W dniu, kiedy wrog przywlaszczy sobie chocby kawalek ziemi muzulmanskiej, dzihad stanie sie indywidualnym obowiazkiem kazdego muzulmanina" (Robert Stefanicki, "Hamas na salonach", OZON, 25 stycznia 2006).

Podalem wtedy propozycje, aby zwrocic sie do odpowiednich wladz o przyznanie nam terenu w High Park, gdzie moglibysmy postawic pomnik Polski Niepodleglej. Pomysl ten nie spotkal sie z zadnym pozytywnym oddzwiekiem (Emanuel Czyzo, "Deby polskie", GONIEC, 28 IV - 4 V 2006).

Kiedy w Sejmie pojwilo sie zagrozenie dla interesow korporacji adwokackiej, nagle okazalo sie, ze poslowie Giertych i Kalisz mowia jednym glosem. Kiedy demaskuje sie kapusia w sutannie, jednako biora go w obrone arcybiskup Zycinski i ksiadz Rydzyk (Rafal A. Ziemkiewicz, "Dobro korporacji", ZYCIE, 1 - 7 czerwca 2006).

Beznadzieja
Tekst pt. "Dezerterzy" rozsylany przez L. Walese przez Internet nie zbliza sie nawet do progu mozliwej dyskusji. Jest w nim zbyt duzo twierdzen bardzo odbiegajacych od prawdy. Razi takze obfitosc negatywnych, bardzo emocjonalnie obciazonych ocen kierowanych do emigracji politycznej lat 80. Proba polemiki z czyms takim sila rzeczy prowadzic musi do jalowego poznawczo wywodu, ze sie nie jest zyrafa. Nie mowiac juz o tym, ze polemizowanie z autorem takiego tekstu niezasluzenie tegoz autora nobilituje (Edward Soltys, "Poczta Gonca", GONIEC, 5-11 maja 2006).

Monday, June 26, 2006

O Walesie, trawce, gejach i pilce

Wracam do domu. Na ulicy przewazaja barwy bialo-czerwono-zielone. Wlosi dokopali Australii. W domu ogladam braci Ukraincow, ktorzy w rzutach karnych rozgromili Szwajcarow 3-0. Szykuje sie na ciekawy mecz, Ukraina - Wlochy. Mam nadzieje, ze nasi mlodsi bracia historyczni dokopia makaroniarzom.

W miedzyczasie ONZ straszy swiat narkotykami. W ostatnim swoim raporcie pisze, ze Europejczycy spozywaja coraz wiecej kokainy, a maryske pali 162 miliony ludzi na swiecie, a to jest 4% swiatowej populacji osob w wieku 15-64 lat.

The raport also warned about a continuing rise in cannabis use, estimated to have been consumed by 162 milion people at least once since 2004 - equivalent to 4% of the worldwide population aged 15-64 ("Alarm at Europe cocaine use rise", BBC NEWS - http://news.bbc.co.uk/1/hi/world/europe/5118012.stm).

Weekend w Toronto stal pod znakiem parady dumy z bycia gejem czy lezbijka. Tysiace przemaszerowalo. Milion podziwialo te "maskarade nagosci, piekna ciala i wolnosci".
W paradzie nie zabraklo i mojego burmistrza Davida Millera, maszerujacego z rada miejska. Nie ominely go psikawki i karabinki wodne. Przez przemoczona biala koszule burmistrza przeswietlalo jego nagie cialo. Co za gradka!

Streets alive with Pride

Men clad in leather chaps, wigs, spike heels, feather boas or simply nothing at all worked the runway on Yonge Street yesterday afternoon at the 26th-annual Pride Parade.
Faces young and old alike were smiling on the sidelines as 147 floats cruised down Yonge Street, ranging from whimsical to risque.
Thirty-year-old Neal Schneider, who just moved to Toronto from San Francisco, said that while the city appears to be "pretty straight" on the surface, it's even more open-minded than his old home, which some consider to be America's gay mecca.
The city has become more and more tolerant and homosexuals are feeling less ostracized in the community, said Hazen Colbert, who has been at the parade every year since moving to Toronto 10 years ago.
"It's a lot more fun now, people aren't as angry and that's because they can be themselves," he said.
Toronto Mayor David Miller wa getting soaked by spectators as he marched with members of Toronto city council. He said the parade is an important event for the entire city.
"Torontonians are so proud," Miller said. "We're here to have fun but also we're here to say a very important thing - everyone's welcome in our city, we respect their human rights, we respect people's life choices."
- The Canadian Press (24 HOURS, June 26, 2006).

PRIDE TORONTO HAS been in existence in various forms, since the late 1970s and annually since 1981 (www.pridetoronto.com).

W prasie polonijnej duzo o Lesiu.

Borusewicz poruszony stenogramami z rozmow Walesy

Warszawa Marszalek Senatu Bogdan Borusiewicz powiedzial w czwartek PAP, ze nie ma przeslanek, aby nie wierzyc w autentycznosc stenogramow SB z rozmow z Lechem Walesa, ktore opublikowal najnowszy tygodnik "Ozon".
"Ozon" opublikowal fragmenty zachowanych w Instytucie Pamieci Narodowej stenogramow rozmow Walesy z funkcjonariuszami SB. Jak napisano w tygodniku, wynika z nich, ze "Lech Walesa wprawdzie konsekwentnie wykrecal sie od respektowania dlawiacego prawa stanu wojennego, ale przy okazji dyskusji z funkcjonariuszami panstwa przypomnial im, ile zrobil dla wladz PRL". 'Ma pan dowody na to, ze robilem porzadek. W Gdansku wyrzucilem wszystkich, ktorzy wam sie mogli nie podobac - Borusewicza, Walentynowicz - mowil'" - cytuje "Ozon".
W rozmowie z szefem Biura Sledczego MSW plk. Hipolitem Starszakiem i prokuratorem Naczelnej Prokuratury Wojskowej plk. Boleslawem Klisiem Walesa odmowil jednoczesnie podpisania oswiadczenia, ze zostal pouczony o obowiazujacych owczesnie przepisach prawa i zobowiazal sie do ich przestrzegania.
"Nie ma tutaj zadnych przeslanek, aby sadzic, ze sa to dokumenty nieprawdziwe. Pytanie, czy to co Walesa mowil, odzwierciedlalo to co mylal" - powiedzial Borusewicz. Zaznaczyl rownoczesnie, ze o autentycznosc stenogramow trzeba pytac IPN. "Jezeli IPN taki dokument ujawnia, to bierze za to odpowiedzialnosc. Nie widzialem dokumentu, znam jego tresc. Sposob mowienia i argumentowania wskazuje, ze jest to dokument autentyczny" - ocenil marszalek Senatu.
Jak dodal, artykul tygodnika "Ozon" przeczytal z przykroscia. Podkreslil, ze "istotna i przykra" dla niego jest sugestia, ze spotkan Walesy z SB moglo byc wiecej. Sam Walesa w rozmowie z "Ozonem" i z TVN 24 zaprzeczyl autentycznosci stenogramow. "To jest jedna z tych falszywek, ktora wtedy przygotowano po to, abysmy sie klocili" - argumentowal w TVN 24 (GAZETA 121, 23 - 25 czerwca 2006).

Calym sercem jestem za tolerancja wobec homoseksualistow. Tolerowanie oznacza bowiem tyle, ze nie wyrzucam czlowieka z pomieszczenia, czy tez nie kopie go w golen tylko dlatego, ze ktos szepce mi na ucho, iz "to zdeklarowany pederasta". Moge jednak ze spokojnym sumieniem unikac czy wyprosic z pokoju osobnika, ktory swoja "orientacje seksualna" rzuca mi na oczy. Po prostu, mam prawo nie tolerowac zlego wychowania...

Rasizmu, antysemityzmu, ba nawet homofobii (rozumianej jako pogarda dla ludzi z takim czy innym uposledzeniem) zabrania nasza religia...

Dzisiaj w Polsce widac wyraznie podzial na tych, ktorzy nie dadza sobie rozkazywac, i tych, ktorym "Gazeta Wyborcza" rzuca patyk do aportowania (Andrzej Kumor, "Ulice naprezone", GONIEC, 23-29 czerwca 2006).

Sunday, June 25, 2006

Jak Doda to Baltyk

Jak Baltyk to Ustka.

Wspaniala galeria zdjec ze szlachcianka Doda Rabczewska h. Pomian z zespolu Virgin na The Polonia Portal ("Doda nad Baltykiem" - http://expatpol.com/index.php?mod=ga&gid=393).

Tadeusz Gajl w "Herby Szlacheckie Rzeczypospolitej Obojga Narodow", zacne szlacheckie rodziny RABCZEWSKI do klanu Pomian przypisuje.



Wczoraj w "Z ukosa" red. Sniegowski przepytywal Jana Wichrowskiego i Andrzeja Kumora o "szantazu teczkowym". Andrzej Kumor ubrany w stylizowanej ruskiej koszulce z logo "Goniec" na piersiach.

Tadeusz Gajl w "Herby Szlacheckie Rzeczypospolitej Obojga Narodow", zacne szlacheckie rodziny GILOWSKI przypisuje do klanu Kotwicz, a rodziny WOJCIECHOWSKI do klanow: Jastrzebiec, Jelita, Korab, Lubicz, Nalecz, Ostoja, Szorfas.

Przejrzalem katalog "RONIN BOOKS-FOR-INDEPENDENT-MINDS" (http://www.roninpub.com/), a tam wiele ciekawych ksiazek nt. marihuany.

Takze zaliczylem dwa ciekawe arykuly z "Forum", o spiskach i LSD. "Stulecie spiskow" Marie-France Etchegoin, z Le Nouvel Observateur i "Plesn nad plesniami", Ulrich Schnabel z Die Zeit.

A juz, jak tak przy spiskach, to proponuje wspanialy katalog NOONTIDE PRESS (http://www.noontidepress.com/catalog/). Duzo informacji o spiskowych dziejach swiata, oraz rewizjonistycznej historii. Jest on pod egida "Institute for Historical Review" (http://www.ihr.org) z Kalifornii.

Saturday, June 24, 2006

WEEKENDOWY OKLADKOWIEC

This summary is not available. Please click here to view the post.

Friday, June 23, 2006

15:22:07

Wpadam do Husarza. Szybko przelatuje przez "Wprost", "Ozon", "Newsweek" i "Polityke". Nic interesujacego co przemowiloby do mojej kieszeni. Decydyje sie na "Forum" ($2.99 + tax) z "Bog, honor testosteron. Wszystkie dzieci urodzi nam prawica" na okladce. Kupuje tez "Gazete" i "Goniec". Zgarniam darmowe "zycie" i "Widomosci".

Po drodze ulica w niebiesko-zoltych barwach. Wyglada na to, ze bracia Ukraincy wygrali w pilke. Tylko jeszcze oni zostali na polu walki aby bronic honoru Slowian.

Widze, ze "pan koscielny" zasmieca swoimi antysemicko-pornograficznymi komentarzami moj blog. Chyba bede musial zablokowac mu dostep. Takie chamstwo slomozbutne psuje tylko opinie naszemu Kosciolowi. Przegonili go juz z innych forow, to teraz bruzdzi na moim blogu.

Jakie sa symptomy uzaleznienia od pornografii?
- Takie same jak w przypadku kazdego innego uzaleznienia: obojetnie czy to jest alkohol, narkotyk, czy wlasnie pornografia. To, od czego jestesmy uzaleznieni, powoduje, ze podporzadkowujemy cale nasze zycie tej substancji lub temu zachowaniu, nie potrafimy bez tego funkcjonowac. W konsekwencji to uzaleznienie po prostu niszczy cale nasze zycie (Rownia Pochyla. Pornografia wplywa na rodzine destrukcyjnie. Moze doprowadzic nawet do kazirodczych gwaltow. O uzaleznieniu od internetowych stron erotycznych z psycholog Jolanta Prochniewicz rozmawia Malgorzata Terlikowska, OZON, 11 stycznia 2006).

Thursday, June 22, 2006

The Polonia Portal

Wyglada na to, ze i "The Polonia Portal" (http://expatpol.com/) zostala opanowana przez element slomozbutny. Naraz zaczeli wypisywac jakies "Lewedy" i "Czarne Lwy Zarembow". Moj natomiast post nie przechodzi.

Wlasnie kilka minut temu chcialem opublikowac tam ten post, jako odpowiedz dla Pana Zygmunta Prusinskiego z Ustki:

Szanowny Panie Zygmuncie z Ustki,
Z chamstwem i slomozbutyzmem juz walczylem za PRL-u. Ale wtedy bolszewicki slomozbutny cham latwy byl do rozpoznania. Byl to albo SB-k, albo PZPR-owiec, ormowiec lub MO. Po tzw. "upadku komuny", porobili sie oni teraz "dobrymi katolikami", "patriotami", "Polakami". Z tym, ze dalej we krwi nosza te same slomozbutne chamskie geny i atawistycznie nienawidza szlachte, ktora p. Kuciak propaguje na Necie juz od lat.
Ma Pan racje powinienem to chamstwo ignorowac, ale trudno jest to robic, jak wchodza z g... za przeproszeniem umazanymi gumiakami, z ktorych sloma wychodzi az pod niebiosa, na fora dyskusyjne, ktore pan Kuciak sobie upodobal.
Z upalnego Toronto pozdrawia Lewed + klimatyzacja wlaczona w domu, w pracy i w samochodzie.

Ostry mecz Chorwacja Australia. Chorwatom popuscily nerwy. Trzy czerwone kartki i w efekcie tylko remis, ktory ich eliminuje. Australia w rankingu FIFA na 42 pozycji wykopala z gry Chorwacje, ktora jest na 23 pozycji. Wczesniej Ghana (48 pozycja) uczyla grac w pilke Czechow notowanych na 2 pozycji w swiecie.

Po odpadnieciu Polski, Serbii, Czechow i Chorwatow, tylko w Ukrainie nadzieja. Moze Ukraincy pokaza swiatu, ze Slowianie tez potrafia kopac pilke.

Poland gets moral victory

Poland's first 2006 World Cup victory again came too late. Bartosz Bosacki scored twice to lead Poland to a 2-1 win over Costa Rica yesterday in a Group A game between two teams already eliminated from the tournament.
Poland, which lost its first two games in Germany, also won its last game at the 2002 World Cup, when it beat the United States 3-1 in South Korea after dropping its first two group-stage games.
The winner against Costa Rica came in the 66th minute, when Bosacki rose above Paulo Wanchope to powerfully head Jacek Krzynowek's corner kick into the goal.
"The whole team rose to the challenge today," Bosacki said.
- The Associated Press (24 HOURS, June 21, 2006).

Tadeusz Gajl w "Herby Szlacheckie Rzeczypospolitej Obojga Narodow", zacne szlacheckie rodziny BOSACKI przypisuje do klanu Sas.
Zbigniew Leszczyc w "Herby Szlachty Polskiej" o Sasie tak powiada:
"W polu niebieskiem zloty polksiezyc ku gorze otwarty, ponad nim dwie gwiazdy zlote z strzala w posrodku, na helmie piec pawich pior, strzala przeszytych. Herb ten pochodzi pierwotnie z Saksonii i dla tego Sasem zwany. Pieczatuja sie nim rodziny Bosacki, takze Bosadzki".


Terrorism expert Bruce Hoffman said "virtual networks" now play an important role in the global jihadist movement, helping participants nurture their radical views.
"They know that they're no longer alone and isolated in the sense that there are others who think like them and there are others who enable them and egg them on," said Mr. Hoffman of the RAND Institute, who wrote the foreword to the book Terror on the Internet.
Forums have even more impact when the participants are logging on from different parts of the world to share their grievances, he said. That feeds the impression that there is a global war against Islam...

Terror suspects arrested in several countries including Canada were members of a password-protected Internet forum where they chatted and shared jihadist propaganda, the National Post has learned.
Among those who participated in the English-language online forum were terror suspects who have since been arrested in Canada, the United Kingdom, the United States, Australia, Sweden and elsewhere (Steward Bell, "Web forum linked cells. Two Toronto suspects took part in discussions", NATIONAL POST, June 15, 2006).

"W Gdansku wyrzucilem wszystkich, ktorzy wam sie mogli nie podobac - Borusiewicza, Walentynowicz. Wyrzucilem" - mial powiedziec Lech Walesa podczas rozmowy z wyslannikami wladz stanu wojennego (Anita Gargas, "Poradzilem sobie", OZON - http://www.ozon.pl/tygodnikozon_2_15_1693_2006_25_1.html).

Gdansk Przed Sadem Okregowym w Gdansku rozpoczal sie w czwartek proces o naruszenie dobr osobistych z powodztwa b. dzialacza Wolnych Zwiazkow Zawodowych i b. sekretarza redakcji "Tygodnika Solidarnosc" Krzysztofa Wyszkowskiego przeciwko Lechowi Walesie. Walesa nazwal Wyszkowskiego m.in. "malpa z brzytwa", "wariatem", "chorym debilem" oraz "zdrajca". Walesa powiedzial w czwartek przed sadem, ze jego reakcja wynikala m.in. z tego, ze Wyszkowski zaczal wczesniej - jak sie wyrazil - "glosic brednie" (chodzi o zarzuty o agenturalnosci - PAP) w rozglosniach katolickich. "Po tym, co uslyszalem, to kazdy mezczyzna, ktory sie czuje mezczyzna i bedzie niewinnie pomowiony, reagowalby ostrzej. Powstrzymalem swoja 'meskosc'. Uzylem slow krotkich i zwiezlych. Lagodniejszych w tym stanie rzeczy nie mozna bylo uzyc" - dodal b. prezydent ("Przeglad Tygodnia", GONIEC, 12-18 maja 2006).

Tadeusz Gajl w "Herby Szlacheckie Rzeczypospoitej Obojga Narodow", zacne szlacheckie rodziny WYSZKOWSKI przypisuje do klanu Slepowron.
Zbigniew Leszczyc w "Herby Szlachty Polskiej" o Slepowronie tak powiada:
"W niebieskiem polu srebrna, z otworem ku dolowi skierowana podkowa, do niej u gory przyczepiony srebrny krzyz, na ktorym stoi czarny wzlatajacy kruk, trzymajacy w dziobie zloty pierscien z dyamentem, na helmie taki sam na koronie stojacy kruk. Podanie mowi: rycerz Corvinus (Korwin) przybyly w trzynastym stuleciu do Polski, ozeniony z corka rodziny Pobog, zlaczyl ich herb ze swoim, zostal hetmanem i marszalkiem dworu w. ksiecia Konrada Mazowieckiego, ktory mu w roku 1224 potwierdzil posiadanie majatkow Slepowron, Strachowa, Drozdzino i Wola. Jego nowy herb bierze nazwe z majatku Slepowron, przezywany nocnym krukiem; on sam jednak uzywa nadal nazwiska Korwin i dla niego tez prawdopodobnie herb Slepowron takze Korwinem zwany. Pieczetuja sie nim rodziny Wyszkowski".

- Ogladanie pornografii najczesciej polaczone jest z masturbacja - mowi Kaczkowski. - To jedyny gatunek filmowy zakladajacy czynna, zamiast biernej, postawe widza. Zblizenia aktow plciowych maja dlugosc optymalna do osiagniecia fizycznej satysfakcji. Produkcja pornografii zaklada, ze widz jest strona uczestniczaca. Prawie nigdy, ze jest bierny (Adam Krepski, "Cialo jako towar rynkowy", OZON 11 stycznia 2006).

Tadeusz Gajl w "Herby Szlacheckie Rzeczypospolitej Obojga Narodow", zacne szlacheckie rodziny KACZKOWSKI przypisuje do klanow: Nalecz, Oksza, Pomian, Prus I, Sas, Swinka.

Tygodnik "Ozon" dotarl do dokumentow IPN, z ktorych wynika, ze Lech Walesa ustalil sklad kierownictwa zwiazku z wladzami PRL. "W Gdansku wyrzucilem wszystkich, ktorzy wam sie mogli nie podobac" - mial raportowac Walesa.
- Nie pamietam rozmowy, o ktorej pisze "Ozon" - stwierdzil Lech Walesa. Byly prezydent uwaza, ze dokument, na ktory powoluje sie "Ozon", to falszywka SB ("Prawda sie obroni", OGLADAJ W TVN24 - http://www.tvn24.pl/).

Wednesday, June 21, 2006

Wycinki z Walesa

Swego czasu. Dwa lata temu prowadzilem na forum "Newsweek Polska" wycinkowy blog pt. "Sto lat dla Walesy". Nazbieralo sie tego 164 postow. Newsweek skasowal blog i niestety ten piekny dorobek.

Na "Wirtualnej Polonii" tez wypowiedzialem sie nt. Walesy, wybaczajac mu wszystko co zlego dla mnie zrobil. Za ten niepoprawnie polityczny wybryk zostalem zbanowany i wykluczony z forum dyskusyjnego.

WALESA I PAPIEZ TO DWIE KOLUMNY CYWILIZACJI POLSKIEJ

Czy sie to komus podoba czy nie, wiele zlosliwosci do Lesia wynika glownie z zawiedzionych nadziei. Gra nie fair z Tyminskim, przyjecie "symboli wladzy" od prez. Kaczorowskiego i rozwiazanie rzadu Olszewskiego, to trzy rzeczy, ktore pokazaly prawdziwy zamiar Lecha Walesy. Jak robil to swiadomie, a wynika z tego ze (bo byl podobno "Bolkiem") robil, to zabil swoje zwyciestwo. Odsuwajac Polonie od rzadzenia krajem (Tyminski), neutralizujac powojenna Polonie polityczna (Kaczorowski) i zabijajac prawdziwie polski w kraju zryw do zmiany (Olszewski), Walesa rozpoczal degrangolade zwyciestwa Solidarnosci, co doprowadzilo pozniej do zwyciestwa frakcji czysto komunistycznej (UD, PSL, SLD). Na tym polu Walesa stracil swoja misje Polski wolnej i niepodleglej. Wejscie do Europy na owczesne czasy bylo dobra propozycja. On rzucil haslo, komunisci to haslo realizuja. Jest to swego rodzaju zwyciestwo Lecha, bo te "brudna robote" on wykonuje rekoma postkomunistow = bylych komunistow.
Ale samo wejscie do Europy to jest tylko haslo bez pokrycia. Do tej pory nikt nie wyszedl ze strategicznym planem bycia w Europie. Wszystkie opcje polityczne rzadzace Polska od 1991 roku, czyli tzw. uklad magdalenkowo-okraglostolowo-grubokreskowy, do ktorego zalicza sie takze opcja walesowa, jest ukladem stracencow i uzywajac walesowej ekspresji "popaprancow". Czas na zmiane ukladu, niestety ale juz w Unii Europejskiej. Czy bedzie latwiej czy trudniej? Mysle, ze rzeczywiscie moze byc latwiej pod parasolem UE. Nie panikowalbym tak bardzo, ale raczej usiadl i stworzyl strategie i plan bycia w Unii i wykorzystania jej dorobku intelektualnego (na pieniadze raczej bym nie liczyl) do stworzenia nowego ukladu politycznego w Polsce. Leszek zrobil swoje. Na tyle go bylo stac i dobrze. Teraz nie nalezy go odrzucac. Dalej sie w niego wsluchiwac, a nawet wykorzystac jego doswiadczenie i nazwisko w budowaniu nowej i ograniczonej suwerennie Unia Europejska Polski. Mamy dwa piekne nazwiska symbole - Papiez i Walesa. Nie bojmy sie tych symboli, starajmy sie je wykorzystac w wizji nowej, prawdziwej i nowoczesnej Polski. Na tych wspolczesnych kolumnach naszej lacinskiej cywilizacji mozemy zaczac budowac kraj i panstwo w XXI wieku. W moim wypadku, jako monarchiscie, oznacza to budowac Polske Krolewska, czyli monarchie (Lewed, "Lech Walesa zamierza kandydowac na prezydenta zjednoczonej Europy", WIRTUALNA POLONIA, Sobota 1 maja 2004 r. - http://www.wirtualnapolonia.com/opinie.asp?opinia=19731).

Emigranci to dezerterzy...

Warszawa Lech Walesa wywolal fale oburzenia, rozsylajac w Internecie elektronicznie tekst J. Pluszkiewicza "Dezerterzy", oskarzajac politycznych emigrantow lat 80. o "ucieczke z pola walki" i odmawiajac im prawa zabierania glosu w sprawach Polski.
Przedstawiamy fragment:
"Bohaterowie? W latach 80. wladza ludowa zachecala swoich politycznych przeciwnikow, a naszych bohaterow walki z komuna, do opuszczenia kraju, wielu z tych zachet ochoczo skorzystalo. Osiedlili sie w krajach Europy Zachodniej, w USA, Kanadzie, a nawet Australii. Powstala nowa emigracja polityczna. Wielu "bohaterow" bylo posrednikami w przekazywaniu sprzetu i pieniedzy podziemnej Solidarnosci na walke z komuna, znaczna czesc tych pieniedzy posrednicy po prostu ukradli, co bylo powodem wzajemnych oskarzen i wylewania sobie nawzajem wiader pomyj na leb, ku uciesze innych nacji!
Do dzis, emigracja polityczna lat osiemdziesiatych nie jest w stanie sie zorganizowac i porozumiec, nie jest w stanie wybrac swoich wladz, uznac przywodztwa kogokolwiek, nawzajem obrzucaja sie blotem! Kazdy z nich z osobna jest przekonany, ze tylko jemu nalezy sie przywodztwo, bo to on jest najlepszy, najmadrzejszy i najbardziej bohaterski, zadnemu do zakutego lba nie przyjdzie, ze jest zwyklym tchorzliwym dezerterem, ze zaden z nich nie ma prawa do oceny tego, co dzieje sie w kraju, poniewaz porzucili ten kraj, uciekli z tego kraju, zdezertowali z pola walki dla lepszego zycia badz wlasnego bezpieczenstwa. Porzucili walczacych kolegow i dzis maja czelnosc oceniac ich dzialania, nazywac ich zdrajcami, sprzedawczykami etc. Zdrajcami byli ci, co uciekli z kraju, korzystajac z oferty wladz PRL!
Ci tchorzliwi dezerterzy produkuja swoje wypociny w Internecie, obrzucaja inwektywami tych, ktorych zdradzili, ktorych pozostawili w walce z komuna, wyjezdzajac z kraju, gdy tylko nadarzyla sie taka okazja, obrazaja tych, ktorzy walczyli do konca, nie wyjechali, mimo takich samych zachet i naciskow wladz PRL. Dezerterzy, ktorzy uciekli z pola walki, pozbawili sie prawa do oceny osob i zdarzen, tak smao jak honoru! Ci mali tchorzliwi ludzie bez zahamowan opluwaja tych, ktorzy z kraju nie wyjechali, ktorzy nie bali sie walczyc z PRL, Walesa nie pojechal po odbior Nagrody Nobla z obawy, ze mogliby nie wpuscic go do kraju! Ustalenia okraglego stolu, ktore pozwolily na pokojowe przejecie wladzy, nazywaja zdrada, a ich uczestnikow zdrajcami! Ci uczestnicy okraglego stolu nie uciekli przed odpowiedzialnoscia, nie wyjechali za granice, wielu przebywalo w wiezieniach, byli szykanowani, nierzadko bici i ponizani, ale kraju nie opuscili! I takich ludzi, tchorzliwi dezerterzy nazywaja zdrajcami! (...)" (GONIEC, 21-27 kwietnia 2006).

Plusy dodatnie i plusy ujemne

Koniec legendy Lecha Walesy?

Sprawa agenturalnej przeszlosci Lecha Walesy jest nie tylko dramatem legendarnego juz przywodcy pierwszej "Solidarnosci", symbolu polskiej walki z komunizmem i bylego prezydenta naszego panstwa. To takze dramat wielu Polakow, ktorzy szukajac stabilnych fundamentow swojej tozsamosci, z przerazeniem obserwuja rozmiary cywilizacyjno-moralnego rumowiska, jakie pozostawil po sobie PRL. Musimy jednak pamietac, ze odwracanie glowy od tegoz rumowiska nie przyspieszy jego porzadkowania - tak zaczyna sie tekst Krzysztofa S. Skibinskiego w najnowszym numerze "Glosu".
A z roku na rok coraz bardziej butnemu Lechowi nalezy przypomniec, ze nie byloby mitu Walesy, gdyby nie miliony bezimiennych, czestokroc znacznie odwazniejszych (bo nie mogacych liczyc na uklady z przeszlosci) bojownikow o wolna Polske.
Film "Plusy dodatnie, plusy ujemne" zostal zrealizowany na zamowienie TVP przez studio "CINEMASTER". Telewizja publiczna odmowila emisji.
Nie Lech Walesa, ale robotnicy, na ktorych donosil w pierwszej polowie lat siedemdziesiatych, oraz przywodcy WZZ-tow na Pomorzu, ktorym zawdziecza swoj polityczny debiut - sa tu glownymi bohaterami. Po dramatycznych zajsciach z grudnia 1970 roku komunistyczna bezpieka przeprowadzila zakrojona na szeroka skale akcje zastraszania i zdobywania ta droga agentury. Juz wowczas pojawilo sie podejrzenie, ze Lech Walesa wspolpracuje ze Sluzba Bezpieczenstwa PRL. Ale jednoczesnie koledzy z pracy nadal z nim pracowali i przyjaznili sie w Stoczni Gdanskiej. Dopiero po latach, dzieki zachowanym kopiom (zaginionych za prezydentury Walesy) dokumentow z archiwow SB dowiedzielismy sie, jak znajomy elektryk marzacy o przewodzeniu tlumom zawiodl ich zaufanie, stwarzajac swymi donosami zagrozenie dla ich bezpieczenstwa i zycia.
Film zbudowany jest z trzech elementow. Jednym sa rozmowy z pracownikami Stoczni Gdanskiej, ktorzy w latach siedemdziesiatych stykali sie z przyszlym przywodca "Solidarnosci". Mozna powiedziec, ze na gruncie zawodowym i opozycyjnym do pewnego stopnia sie z nim przyjaznili. To zapomniani bohaterowie tamtych czasow: Henryk Jagielski i Henryk Lenarciak. Kolejni rozmowcy stanowili juz wowczas elite opozycji. To oni organizowali pierwsze w bloku komunistycznym Wolne Zwiazki Zawodowe, ktore utorowaly droge powolanej do zycia w roku 1980 "Solidarnosci". Joanna Duda-Gwiazda, Andrzej Gwiazda i Krzysztof Wyszkowski. Wszyscy oni wspominaja Walese, jego role w srodowisku, poczatki kariery, podejrzenia i watpliwosci, jakie budzila jego osoba, oraz twarde realia polityczne tamtych czasow, ktore kazaly popierac go bez wzgledu na jego wczesniejsza wspolprace z SB (do ktorej sam Walesa wielokrotnie sie przyznawal, takze w dokumentach pisanych, a nastepnie upublicznianych).
Drugi element filmu stanowia odcytywane przez lektora i prezentowane na ekranie kopie teczki personalnej tajnego wspolpracownika SB pseudonim "Bolek", rozszyfrowanego w czesci dokumentow jako "obywatel Lech Walesa". Podjecie wspolpracy w grudniu 1970, donosy, przyjmowanie zlecen, przyjmowanie pieniedzy, ktorych obywatel L.W. domagal sie w zamian za swoje uslugi.
W tym samym czasie TW "Bolek" angazowal sie coraz bardziej w zycie polityczno-zwiazkowe w Stoczni Gdanskiej. I choc dzieki temu stawal sie coraz cenniejszym nabytkiem dla SB, to jednoczesnie - jak wyraznie pokazuja to prezentowane w filmie dokumenty - "obywatel L.W." zaczyna wycofywac sie ze wspolpracy. Jego donosy sa blahe, lub nie ma ich wcale. W koncu oficjalnie odmawia dalszej wspolpracy. Bedzie potem szantazowany faktem, ze wspolpracowal z SB, podczas kolejnych rozmow z oficerami bezpieki, bedzie usilowal ich zwodzic, lagodzic ewentualny atak na siebie i akcje zwiazkowe. Lecz po raz kolejny bledu z lat siedemdziesiatych nie powtorzy - nie przyjmie ponownie roli tajnego wspolpracownika.
Ale przeszlosc agenturalna, z ktora Walesa nie mial odwagi sie zmierzyc, zaciazy na jego wyborach politycznych. Bolesnie i tragicznie brzmia slowa Henryka Lenarciaka, ze przy "okraglym stole", a potem wzmacniajac "lewa noge", czy tez fraternizujac sie z Kwasniewskim - Lechu wrocil do swoich. Dramat polega na tym, ze swoimi byli dlan robotnicy, ktorych w glupocie czy chciwosci zdradzal swymi donosami. Swoimi byli budujacy "Solidarnosc" Polacy, ktorzy chcieli komune i moskiewskich zwierzchnikow z Polski przepedzic. Dla czerwonych, ktorym ostatecznie wyslugiwal sie politycznie byl jedynie TW "Bolkiem" - czlowiekiem, ktorego mozna bylo w krytycznych momentach szantazowac chwila slabosci z lat siedemdziesiatych, wymuszajac korzystne dla postkomunistow rozwiazania polityczne, jak umowa okraglego stolu czy zablokowanie na ponad 10 lat lustracji.
Trzeci wazny element skladowy filmu to rozmowa z Lechem Walesa. Wychodzi w niej cala malostkowosc, bufonada i agresja legendy "Solidarnosci". Bezsilna zlosc, z jaka usiluje zatrzec pamiec o prawdzie, drac na oczach widzow kopie swoich donosow.
(...) Film stawia tez przed nami kolejne problemy. Chocby skandaliczna manipulacja faktami i dokumentami, jakiej dopuscil sie Leon Kieres, ktory ze swiadectwa IPN uczynil narzedzie sporu politycznego. Nie ulega watpliwosci, ze Kieres dopuscil sie przestepstwa. A zatem pytanie: kiedy odpowie za nie przed sadem?
Mam nadzieje, ze nowy prezes TVP, anonsowany od kilku dni Bronislaw Wildstein, bedzie mial wiecej odwagi niz jego poprzednicy. Ze przypomni zarowno film "Nocna zmiana" traktujacy o kulisach obalenia rzadu Olszewskiego, jak i film "Plusy dodatnie, plusy ujemne", nie tyle sensacyjny (bo wszystkie prezentowane tam dokumenty i swiadectwa sa znane od dawna - chocby z licznych publikacji GLOSU), co przede wszystkim smutny. Smutny, ze tak bylo, i smutny, ze nasi liderzy bywaja tak zalosnymi tchorzami.
Fragment tekstu Krzysztofa S. Skibinskiego z najnowszego numeru "Glosu".
Opisywany film jest do sciagniecia pod adresem http://www.nitka.net.pl/~ubik/plusy_dodatnie_plusy_ujemne.avi lub obejrzenia pod adresem: http://video.google.com/videoplay?docid=-5146871331576782926 (GONIEC, 9-15 czerwca 2006).

Od kilku tygodni na polkach TVP lezy film "Plusy dodatnie, plusy ujemne" o tajnym wspolpracowniku "Bolek". Rezyser Grzegorz Brown przedstawil w nim dokumenty dotyczace tego agenta. Dotarl do kolegow Lecha Walesy ze strajku gdanskiego z 1970 r. W czasie kolaudacji przedstawiciele telewizji publicznej zarzucili rezyserowi m.in. brak obiektywizmu. Byli oburzeni takze faktem, ze w filmie wypowiadalo sie malzenstwo Gwiazdow, ktore wedlug nich "znane jest z postawy antywalesowskiej" (Piotr Baczek, GAZETA POLSKA - http://www.gazetapolska.pl/?module=content&lead_id=1103).

- Jakie Pan ma zaplecze?
- Moja partia nigdy nie przestala istniec, przycupnela, bo nie bylo klimatu, podniesc ja zawsze moge, paru ludzi mam. Wielu, nawet jesli jest w innych partiach, to dlatego, ze nie ma innej propozycji. Jak bedzie inna propozycja, to nie ma problemu, ludzie ze mna pojda, bo ja jestem czlowiekiem zwyciestw.

- Chcialby Pan, aby udalo sie temu rzadowi?
- Temu rzadowi. Bo to sa jednak moi przyjaciele, moi zastepcy - Kaczynski byl moim zastepca w zwiazku, potem z nim pracowalem w Kancelarii. Wprawdzie ich wyrzucilem, no bo wciaz tylko walczyli, nic nie budowali, tylko destabilizowali, wiec ich wyrzucilem w pewnym czasie, bo mialem dosc tej walki, a nie pracy. No i myslalem, ze wyciagneli z tego wniosek, ze beda mniej rozwalac, a wiecej budowac. A z tego, co widze, to oni rozwalaja prawie wszystko. Oczywiscie, to trzeba rozwalic, ja sie z nimi zgadzam.

- No wlasnie, te rzeczy, dekomunizacja, lustracja - do Pana ludzie juz mieli pretensje, dlaczego Pan tego nie zrobil.
- Nie moglem! Panie, dzisiaj nie mozemy tego zrobic, prosze zobaczyc, jaka jest walka, a ja, jako pierwszy prezydent, mialem to wykonac? No, pan zartuje! Ja mialem 150 ludzi, a naokolo pilnowalo mnie 400 wozow bojowych. 150 ludzi, a tu taka sila, jak mialem to zrobic? No, panie, zarty! Ja bym to zrobil, gdybym mail sile, a nie mialem sily, nie mialem ludzi. Dzisiaj jeszcze sa za slabi na te tematy, jeszcze dzisiaj sa niebezpieczne te tematy, jak oni ruszaja je nieodpowiednio, to bedzie jeszcze bardzo goraco. A ja w tamtym czasie?! Dopiero startowalem! Z zona, z czworka dzieci, co ja moglem biedny zrobic? ("Walesa w Toronto: Polska jak zespol "Mazowsze"... Korzystajac z dwudniowego pobytu bylego prezydenta RP w Toronto, "Goniec" przeprowadzil w srode 7 czerwca, wywiad z Lechem Walesa", GONIEC, 9-15 czerwca 2006).