Zanim zaczne przepisywac to zbiegowisko wycinkow lezacych na podlodze, slowko dla "kmiecia nestora", ktory straszy mnie tu w swoim komentarzu "wykasowaniem" mojego bloga.
Nie wiedzialem, ze osobnik ten zajmuje sie przestepcza dzialalnoscia hakerska na Internecie i sie nawet do tego przyznaje.
Gratuluje odwagi. A ja robie swoje czyli blogieruje dalej.
Jesli posel Rokita w swoim wystapieniu uzyl slow dzielacych Kosciol na "lagiewnicki" i "torunski", uwazam to za sformulowanie mocno niefortunne. Tyle, ze slowa te zostaly wypowiedziane przez polityka. I to polityka konkretnej partii. Jemu wolno (Witold Liliental, "Czy to ja zwariowalem?", GAZETA 39, 24 - 26 lutego 2006).
Czy to juz grypa, czy tylko przeziebienie? Coraz wiecej ludzi zwiazanych z byla Unia Wolnosci i byla PZPR wpada w panike, wietrzac zblizajacy sie nieuchronnie okres rozliczeniowy. Nerwowosc przechodzaca w obsesje jest rzeczywiscie w pelni uzasadniona. Ta choroba dla niektorych powinna okazac sie smiertelna, stad ten bezwzgledny atak i totalna krytyka wszystkiego, czego tylko dotyka reka Marcinkiewicza. Motorem, wrecz lokomotywa tej zmasowanej akcji jest bez watpienia "Gazeta Wyborcza" - dozgonnie lojalna wobec "ukladu", wymyslajaca codziennie nowa intryge, ktora przechwytywana jest natychmiast i obrabiana przez jej kolegow dziennikarzy radiowo-telewizyjnych, by powodowac chaos i pyskowke na medialnej scenie. Taktyka jest prosta: zadymic rzeczywisty problem, zniechecic ludzi do polityki, skompromitowac tych, ktorzy rzeczywiscie daza do osadzenia zbrodniczego systemu komunistycznego i rozliczenia pseudoreformatorow ostatnich 16 lat, szczegolnie w kwestii prywatyzacji i praworzadnosci (Zbyszek Skowronski, "Obsesja", GONIEC, 3-9 marca 2006).
Eliza Michalik w artykule "Psychuszka w demokracji" ("Ozon" 28/2005) opisala praktyke przypominajaca czasy stalinowskie - kierowanie podsadnych przez sady do szpitali psychiatrycznych (do szesciu tygodni, z mozliwoscia przesluzenia). Tylko w latach 1995-1997 na przymusowa obserwacje sierowano 11,5 tys. osob.
- Niestety wielu sedziow i prokuratorow naduzywa swojej wladzy do zalatwiania prywatnych porachunkow - mowi cytowany w naszym tekscie prof. Zbigniew Holda, karnista z UJ. Biegli sadowi, ktorych funkcjonowanie (14 tys. osob) jest odrebnym problemem, czesto stwierdzaja u podsadnych kwestionujacych obiektywizm sedziego czy sedzi "paranoje pieniacza" (Pawel Paliwoda, Patrycja Guevara Poplawska, "Sedziowie przeciw grawitacji?", OZON 22 lutego 2006).
"Pozostalo tylko jedno supermocarstwo, ale nie jest ono ani moralnym, ani politycznym przywodca" - Lech Walesa ("Noblisci krytykuja USA", GONIEC, 25 XI - 1 XII 2005).
W Londynie przeniesiono do jednej z wiez slynne kruki z Tower i umieszczono w specjalnych klatkach. Wedlug tradycji, monarchia przetrwa tak dlugo, jak dlugo ptaki te beda mieszkac w fortecy, dlatego opiekunowie krukow nie chca ryzykowac (Krzysztof Keciek, "Zarabiaja na ptasiej grypie", PRZEGLAD, 12 marca 2006).
Warszawa W srode ruszyl kolejny proces cywilny wytoczony Instytutowi Pamieci Narodowej za "liste Wildsteina". 62-letni Adam Krynicki domaga sie przeprosin i 10 tys. zl zadoscuczynienia na cel spoleczny za to, ze znalazl sie na tej liscie, choc - jak zapewnia - nigdy nie byl agentem SB ("Przeglad Tygodnia", GONIEC, 24-30 marca 2006).
I gdzie ten Michnik?
Davidowi Irvingowi laskawie oberwaly sie w Austrii trzy lata wiezienia. Przestepstwo? Niepoprawne politycznie ignoranctwo historyczne. Gdy w Europie w imie wolnosci slowa publikuje sie swietokradcze obrazki, gdy bez zajakniecia wypisuje sie bzdury profanujace najswietrze wartosci chrzescijanstwa, od razu wszystkie rozowe kundelki liberalnego podworka podnosza egzaltowany jazgot, ze przeciez wolnosc slowa jest swieta, ze nie mozna nikogo posylac do mamra za slowo. Ilez ja sie naczytalem takich tekstow, wytluszczajacych czarno na bialym, jak straszna rzecza jest zamykanie ust ludziom inaczej myslacym.
No i ja sie teraz pytam, gdzie sa ci wszyscy obroncy wolnego slowa? Dlaczego nie protestuja przed austriackimi ambasadami w europejskich stolicach? Gdzie ci oswieceni liberalni apostolowie tolerancji?
Przeciez to jest wlasnie papierek lakmusowy prawdziwej libertynskiej wolnosci - by bronic mozliwosci gloszenia pogladow, z ktorymi sie nie zgadzamy, ktorych nie popieramy. Dlaczego Adam Michnik nie staje w obronie Irvinga, gdzie sie podzialy wyszczekane chlopaczki z "Gazety Wyborczej"? "Gdzie ci mezczyzni?", ze zawolam za Danuta Rinn. Dlaczego w tym przypadku nie bronia prawa do swobody wypowiedzi? Dlaczego w Parlamencie Europejskim nikt nie przedklada rezolucji potepiajacych zamykanie w kryminale profesora historii?!!!
Paradoksalnie zas, jak to ktos madrze zauwazyl, zapuszkowanie faceta, ktory sadzi, ze holokaust nie mial miejsca, dodaje mocy pogladom Irvinga. Dlaczego? Bo jesli panstwo musi bronic tezy przeciwnej cala moca swego aparatu karno-penitencjarnego, to oznacza to, ze wyssane z palca pomysly brytyjskiego historyka sa w stanie wygrac w rzeczowej, otwartej debacie - czyz nie tak? Do tej pory wydawalo mi sie, ze tezy Irvinga to niegrozne bajkopisanie, ale teraz austriacki sad zmusza mnie do weryfikacji dotychczasowych pogladow (Andrzej Kumor, "Mniej ciezarowek na drogach", GONIEC 24 II - 2 III 2006).
- Polscy wyborcy kieruja sie raczej rozancem, a nie portfelem, raczej kwestiami swiatopogladowymi, a nie materialnym statusem. A wiec budowanie alternatywy - "faszyzujace", chcace rzekomo odbierac prawa obywatelskie PiS kontra "wolnosciowa" koalicja liberalow z lewica nie jest glupim pomyslem - MAREK MIGALSKI ("Rozance, a nie portfele. Czasem sie myli - wtedy studenci za kare kaza mu nosic w klapie marynarki duzy znaczek ktorejs z partii. Ale zazwyczaj jego diagnozy sa trafne. Przewidzial slabniecie zwolennikow Leppera, niepowodzenie Partii Demokratycznej i zwyciestwo Kaczynskiego. Doktor Marek Migalski, politolog z Uniwersytetu Slaskiego, przez ostatni rok wielokrotnie wypowiadal sie na lamach "Newsweeeka" na tematy polityczne. Teraz Michal Karnowski poprosil go o kilka prognoz. Brzmia ciekawie, jak chocby ta, ze Platforma - jesli nie wejdzie do rzadu - rozpadnie sie, a Kaczynski bedzie chodzil w butach Kwasniewskiego", NEWSWEEK 8.01.2006).
ROZANIEC SWIETY(http://pl.escrivaworks.org/book/rozaniec_swiety/spis_tresci).
9 proc. Wlochow zaglosowaloby na Emanuela Filiberta Sabaudzkiego, pretendenta do tronu Italii, gdyby tylko zechcial kandydowac na posla ("Magia Liczb", FORUM 7 / 13.02. - 19.02.2006).
Przyjeta strategia antynarkotykowa
Toronto Rada miasta wiekszoscia glosow 24 do 15 przyjela zakrojona na szeroka skale strategie antynarkotykowa. W jej ramach narkomanom beda rozdawane lufki, a miasto zastanowi sie nad potrzeba otwarcia placowek do zazywania narkotykow.
Strategia zaleca rowniez ustanowienie wiekszej liczby centrum leczenia, zwlaszcza dla mlodych osob z uzaleznieniami i problemami psychicznymi.
Wedlug autorow strategii, narkomani powinni kwalifikowac sie do prowincyjnych zasilkow dla osob niepelnosprawnych, a posiadanie malych ilosci marihuany nie powinno byc karane.
Plan nie okresla konkretnego okresu na przeprowadzenie badan w sprawie placowek "bezpiecznego" zazywania narkotykow. Specjalna komisja ustali dokladnie, gdzie rozdawane beda zestawy do kokainy. Szescdziesiat szesc zalecen programu ma przeciwdzialac naduzywanie narkotykow, poprawic leczenie dla uzaleznionych i zredukowac szkody, jakie narkomani czynia sobie samym i innym (GONIEC, 16-21 grudnia 2005).
Synonim wspolczesnego piekla, holokaust, moze sie powtorzyc wtedy, gdy zapomnimy, jak odroznic dobro od zla i ze istnieje prawda, a nie wtedy, gdy wolnosc indywidualna podlegac bedzie regulom spolecznym...
Pod wolnosc slowa, jak widac, podszywa sie publiczne chamstwo, bluznierstwo i szydzenie ze swietosci...
Kiedy pani Szczuka z kolezankami w telewizji publicznej zabawiala sie nazwami damskich szczegolow anatomicznych (dla jasnosci - nie chodzilo o uszy), zadawalam sobie pytanie: moze te panie sa po prostu zle wychowane i zle poinformowane? Moze pani Szczuka nie pochodzi z wielkich rodow Rzeczypospolitej? Sposrod doskonale wychowanych ludzi? Moze przyjechala tu z jakimis kompleksami zapyzialej lumpenprowincji, z klanu pijackiego, by zaistniec, zaepatowac? A moze ona po prostu nie wie, ze tak sie publicznie nie mowi?...
Wy luminarze mysli, obroncy rzekomych wolnosci, wy po prostu wcale nie wiecie, gdzie lezy granica miedzy sfera prywatna a publiczna, miedzy swieta wolnoscia a wolnoscia prawdziwa. Nie macie naprawde pojecia, jak okreslic wolnosc, poniewaz oglosiliscie i sami uwierzyliscie, ze wszystko jest wzgledne. Trzymacie sie kurczowo rzekomego jadra demokracji, tworzycie sztuczne wartosci, bo poza nimi widzicie tylko nicosc. Chcecie, by zwykly, rozumny czlowiek w koncu zwatpil w rozum, obiektywna moralnosc, w prawde i zwykla demokracje. Wasze rady to policja do szkol, a spory obyczajowe do sadow (Teresa Bochwic, "Wolnosc, czy 'bo-tak-mi-sie-chcenie'", GONIEC, 17-23 lutego 2006).
"Platforma Obywatelska" nie zamierza isc sladem PiS-u i nie zamierzamy sie, ze tak powiem, "przefarbowac" na partie lewicowa ani na partie skrajnie prawicowa...
"Platforma Obywatelska" jest i bedzie w tym samym miejscu sceny politycznej, to znaczy jestesmy ugrupowaniem konserwatywno-liberalnym, gdzie liberalizm dotyczy sfery gospodarczej, a konserwatyzm sfery obyczajowej, kultury, zasad funkcjonowania spoleczenstwa i chcemy konkurowac z PiS-em w tym kto jest lepsza formacja prawicowa. My chcemy byc lepsi jako prawicowcy od PiS-u, ale jako formacja prawicy umiarkowanej, zdolnej do wplywania na wyborcow o orientacji centrowej rowniez, chcemy byc lepsi jako wiarygodni prawicowcy, na przyklad w kwestiach wlasnosci. Na calym swiecie fundamentem prawicowosci jest stosunek do wlasnosci. PiS ma podejscie socjalistyczne do kwestii wlasnosci...
Reprywatyzacja jest kwestia przywrocenia wlasnosci, a PiS jest przeciwko reprywatyzacji...
Nie bylo reprywatyzacji, a ja jestem zwolennikiem reprywatyzacji, bo to jest fragment takze rozliczenia systemu komunistycznego. PiS gloszac hasla rozliczeniowe jednoczesnie jest socjalistyczny w tresci - MARSZALEK BRONISLAW KOMOROWSKI ("Platforma 'Platformy', Dariusz W. Kulczynski - Wywiad z Bronislawem Komorowskim, Wicemarszalkiem Sejmu R.P.", NOWY KURIER, Nr 6 (900) 15-31/03/2006).
"Nigdy Polakom bron ich nieprzyjaciol straszna nie byla, gdy sami pomiedzy soba byli zgodni, znali swa sile i tej sily uzyc umieli" - TADEUSZ KOSCIUSZKO ("W 260. rocznice urodzin Kosciuszki", GAZETA 69, 7 - 9 kwietnia 2006).
"My Polacy, sami nie tak dawno odzyskalismy swoje wlasne i niepodlegle panstwo. Nie znaczy to, ze wczesniej Polski nie bylo, tylko ze nie byla ona w pelni demokratyczna i niezalezna. Jesli moglismy to w Europie uzyskac droga pokojowa, powinnismy pomagac tym, ktorzy o demokracje walcza" - LECH KACZYNSKI ("Kaczynski w Bagdadzie", GONIEC, 7-13 kwietnia 2006).
Najpopularniejszym jest zamawianie fikcyjnych uslug konsultingowych albo porad prawnych. Zarzad duzego przedsiebiorstwa placi doradcy ogromne pieniadze za przygotowanie strategii marketingowej, analize rynku itp. Rachunek za prace opiewa na kilka milionow zlotych, ale jej efekt to czesto kilka kartek maszynopisu albo prezentacja. Czasem jednak nie ma nawet tego. - Wystarczy w umowie zrezygnowac z raportow i zastrzec, ze "porady" maja byc przekazywane w formie ustnej. Jesli umowa zostanie dodatkowo objeta klauzula tajnosci, to sprawa jest bardzo trudna do udowodnienia - zauwaza Mariusz Witalis z Ernst & Young. Wynagrodzeniem za fikcyjne doradztwo dziela sie doradca i wtajemniczeni czlonkowie zarzadu (Anita Gargas, Maciej Gajek, "Ciemne sprawki "bialych kolnierzykow" - Juz nie wymuszanie haraczy, narkobiznes, hazard czy prostytucja sa glownym zrodlem dochodow grup przestepczych. Gangi coraz czesciej wyciagaja pieniadze za pomoca finansowych operacji. Takich jak factoring, kredyt rewolwingowy lub akredytywa. Pomagaja im w tym eksperci od rachunkowosci i podatkow", OZON, 22 marca 2006).
Bratobojcza chlopska walke moglby nam zafundowac zwlaszcza Samoobrona i PSL. Juz dzis przewodniczacy Samoobrony mowi, ze zamiast rzadu z PSL, wolalby rzad z LPR. - Ludowcy juz rzadzili dwa czy trzy razy i nigdy sie nie sprawdzili - tlumaczy Lepper...
Lepperowi, ktory w ciagu ostatnich 16 lat ciezko pracowal nad utrzymaniem w Polsce wplywow uwlaszczonej nomenklatury, na pewno nagle nie bedzie po drodze z antykomunistyczna prawica...
Lepper nazwal sie socjalliberalem, co zapewnia mu popularnosc wsrod wyborcow socjalnych i wywoluje usmiech poblazania nawet wsrod najbardziej wolnorynkowych ekonomistow (Eliza Michalik, "Lepper musi nadejsc - Coraz blizej do rzadu PiS, Samoobrony i PSL. Bez wzgledu na to, jak rozwinie sie sytuacja, na sejmowo-rzadowych roszadach najwiecej ugra Andrzej Lepper", OZON 29 marca 2006).
JAN M. ROKITA o Nelly Rokicie: Inteligentna i niezalezna zona jest zawsze dla meza pewnym klopotem ("Kto Kogo", PRZEGLAD, 12 Marca 2006 r.).
Dzis przywodca Samoobrony Andrzej Lepper zachowuje sie tak, jak lew na salonach, potrafi sie skladniej odezwac i zaskoczyc nawet najwiekszych przeciwnikow, ktorzy doceniaja, ze sporo sie nauczyl. Lepper pod tym wzgledem jest o wiele ciekawszy niz Walesa, ktory jak stal, tak stoi w miejscu, caly czas powtarzajac wyswiechtane frazesy (Romuald Bury, "Mamy uklad bipolarny", GONIEC, 10-16 lutego 2006).
Karta uprawnialaby m.in. do wielokrotnego przekraczania granicy Polski bez koniecznosci posiadania niezbednych srodkow na pobyt oraz do nieograniczonego pobytu na terenie kraju, dostepu do szkol publicznych i opieki medycznej na zasadach obowiazujacych obywateli polskich ("Karta Polaka", GAZETA 29, 10 - 12 lutego 2006).
Zarzad Glowny (Krajowy) SPK w Kanadzie potepia kompletny brak reakcji na wszelkie odrazajace ataki w Internecie, anonimowo i bardzo wulgarnie szkalujace duchowienstwo, a tym samym i Kosciol - jak rowniez osoby ze zorganizowanej Polonii...
Dlatego SPK w Kanadzie zawsze pragnelo i dalej pragnie widziec w Zarzadzie Glownym KPK rowniez swego reprezentanta, jak bedzie to konieczne. I dlatego tez zachowanie sie kazdego prezesa ZG KPK musi odpowiadac obowiazujacym zasadom noblesse oblige i savoir-vivre. Jezeli tych zasad ktos nie rozumie, lub przyjac nie chce, to mu zaszczytnej funkcji prezesa ZG KPK przyjmowac nie wolno (Andrzej M. Garlicki Prezes ZG SPKwK, "Komunikat Zarzadu Glownego (Krajowego) SPK w Kanadzie", GONIEC, 17-23 marca 2006).
Na dzialanie wirusa szczegolnie narazone sa nablonek i sluzowka pochwy, a takze pracia, odbytu, ust, gardla, jezyka i migdalkow. Wszedzie tam moze on spowodowac zmiany nowotworowe. Niektorzy badacze podejrzewaja nawet, ze wzrost zachorowania na te nowotwory w ostatnich latach jest zwiazany ze wzrostem popularnosci seksu oralnego (Maria Mostowska, "Uciec przed rakiem", OZON 1 marca 2006).
Nauczylem sie inaczej patrzec na otaczajacy mnie swiat - jako na swiat, ktory "zostal mi dany do zdobycia", a nie po prostu "zostal mi dany" (Aleksander Borucki, "Uczmy sie od braci muzulmanow", GONIEC, 9-15 grudnia 2005).
"Zaba nie powinna podstawiac nogi tam gdzie kuja konie" - EDWARD SOLTYS ("Noblesse Oblige", NOWY KURIER, Nr 6 (900) 15-31/03/2006).
Zdaje sobie sprawe z tego, ze Polacy w slusznym zadaniu wyznania przez Rosje pelnej prawdy sa osamotnieni - niestety Katyn, to nie ropa naftowa. Nawet najbardziej przyjazdne nam panstwa nie zdobeda sie na poparcie w tej kwestii, bo dobre stosunki z Rosja sa dla nich wazniejsze od naszego wolania o sprawiedliwosc (Witold Liliental, "Rana bedzie ropiala", GAZETA 49, 10-12 marca 2006).
Zwolennicy wymachiwania szabelka i grozenia Bialorusi niech sie wiec dobrze zastanowia. Slyszalem nawet glosy typu: "Wyslijmy do Minska GROM, niech zrobi porzadek".
Przecietny Polak kojarzy bowiem Bialorus z bieda i bylejakoscia, choc pod wzgledem militarnym jest akurat inaczej. Za nasza wschodnia granica jest liczaca sie sila, dysponujaca silnym wojskiem i wrogo do nas nastawionym dyktatorem. Pomyslmy o tym czasem (Michal Fiszer, "Armia Bialoruska w Warszawie - Bialorus w ciagu kilku godzin moze zdobyc Warszawe, jesli tego zechce. Bo choc od polskiego dobrobytu dzieli ja przepasc, militarnie jest potega. A w dodatku ma wielkiego sojusznika - Rosje", OZON 12 pazdziernika 2005).
Ameryka wziela sobie do serca walke z rasizmem, dlatego nie wypadalo sie juz smiac z czarnych, a z kogos trzeba bylo. Polacy nadawali sie idealnie, bo byli biali i specjalnie nikt sie o nich nie upominal. Nieprzypadkowo Steve Wozniak, konstruktor komputera Apple I, tak bardzo sie wstydzil swojej polskosci, ze nagral na swojej telefonicznej sekretarce dowcip o Papiezu. Po wybuchu rewolucji Solidarnosci liczba Amerykanow polskiego pochodzenia wzrosla z szesciu do dziewieciu milionow, co oznacza, ze trzy miliony ukrywaly swoje polskie korzenie...
W kregach intelektualnych przekonanie o tym, ze jestesmy cywilizacyjnymi zerami, zyskalo naukowa podbudowe 80 lat temu. W slynnym dziele "Przemijanie wielkich ras" pseudoantropolog Madison Grant przedstawil badania, z ktorych wynikalo, ze Slowianie maja mniejsze mozgi (dzis wiadomo, ze inteligencja nie zalezy od ich wielkosci) i tym tlumaczyl nasze cywilizacyjne zapoznienie. Polacy zas mieli byc szczegolnie zdegenerowana rasa. Dzielo Granta spowodowalo, ze w latach 20. praktycnie zahamowano imigracje z Europy Wschodniej. Po zbrodniach nazizmu nie wypadalo sie juz przyznawac do teorii o lepszych i gorszych narodach, ale Grant uksztaltowal cale pokolenia i ma do dzis swoich wyznawcow (Rafal Geremek, "Syndrom Adasia M. - Czujesz, ze inni naigrywaja sie z ciebie i nikt cie nie lubi? Czujesz niemoc, masz poczucie, ze i tak sie nie uda? Jesli tak, to calkiem mozliwe, ze jestes Polakiem", OZON 22 marca 2006).
Bojarzy litewscy chcieli w ramach unii otrzymac prawa polskiej szlachty. Bo bojar byl poddanym ksiecia, a szlachcic byl wolnym czlowiekiem, ktorego krol nie mogl osadzic w wiezieniu bez wyroku sadu (Aleksander Pruszynski, "Rocznica Unii Polski i Litwy", GONIEC, 3-9 marca 2006).
Wieksze kontrowersje wywoluja prace nawiazujace do wojennej gehenny Zydow i krytykujace polityke Izraela. Takie jak rysunek zestawiajacy powstanie w warszawskim getcie z sytuacja w obozie palestynskich uchodzcow i podpisany "Historia lubi sie powtarzac", zamieszczony cztery lata temu w "Le Monde".
Brytyjski "Independent" rok pozniej opublikowal karykature Ariela Sharona siedzacego na gruzach zbombardowanego budynku i konsumujacego dziecko. Oprocz tytulu "Brytyjskiej karykatury roku" i zarzucenia autorowi antysemickich sklonnosci, rysunek nie wywolal wiekszych emocji. Nikt nie podpalil budynku ambasady Zjednoczonego Krolewstwa w Tel Awiwie.
W swiecie arabskim karykatury o wydzwieku antysemickim sa zreszta chlebem powszednim. W 2002 roku w Bahrajnie "Akhbar al-Khalij" opublikowal obrazek Zyda przekuwajacego bok malego dziecka wlocznia, a w Katarze "Al Watan" przedstawil Ariela Sharona pijacego z kielicha wypelnionego palestynska krwia. Swoje trzy grosze dorzucil "Los Angeles Times", pokazujac Muzulmanina i Zyda podczas modlitwy do ich wspolnego boga, czyli "nienawisci" (Bartosz Sztybor, "Niebezpieczne rysunki", OZON 22 lutego 2006).
Nasze polonijne klotnie maja to do siebie, ze blyskawicznie przeradzaja sie w osobiste animozje, spory mialkich charakterow, przechodza od deptania po odciskach po wzajemne obrzucanie blotem. W trakcie tej zabawy interes wspolny schodzi na plan dalszy - wazniejsze kto, kogo i czyje na wierzchu. Pol biedy, gdy te wojny dotycza klarownie wyartykulowanych spraw zasadniczych, koncepcji, niestety zazwyczaj mamy do czynienia z feeria proznosci i starciem osobistych korzysci (Andrzej Kumor, "Nie kasajmy sie we wlasnym grajdole!", GONIEC, 25 XI - 1 XII 2005).
I prosze mi nie rzucac "polskiego antysemityzmu" na oczy. Po wojnie niechec do Zydow byla produktem:
a. powszechnej percepcji, ze Zydzi czynnie zdradzali polskich sasiadow na Kresach, wydajac setki tysiecy osob w rece sowieckich katow i oprawcow.
b. powszechnej percepcji, ze Stalin zaprowadzil komunizm na terenach Polski rekami Zydow. Patrz liczba Zydow w kierownictwie organow bezpieczenstwa (Andrzej Kumor, "To nie sa niebieskie ptaki", GONIEC, 24-30 marca 2006).
A blog written by the leader of the Polish Nobles' League in Canada, Mr. Edward Kuciak from Toronto, Canada.
Monday, April 10, 2006
Sunday, April 09, 2006
NORMAN DAVIES + JA
Na dywanie "Newsweek" z "Norman Davies Przestrogi dla Polski" na oklace i "Ozon" z "Norman Davies: "Polska duma i uprzedzenia" na okladce. Na "Newsweeku" twarz pana Daviesa en face, na "Ozonie" lewy profil. Usmiechniety w okularach. Obok lezy "Microcosm", historia Wroclawia z autografem autora "dla Edwarda Norman Davies 27.X.03".
Mialem tez okazje "pogadac" z autorem. Glownie zaciekawilem go hipoteza heraldykow, ze Magnus Wroclawski byl potomkiem rodu Zarembow wywodzacym sie z krolewskiej linii anglosaskiej.
Dla moich znajomych kanadyjskiego pochodzenia "szlachta" jest nieznanym choc fascynujacym fenomenem spoleczno-historycznym. Aby zglebili bardziej istote sprawy, odsylam ich do "God's Playground A History of Poland" Normana Daviesa, polecajac przeczytanie 7 rozdzialu pt. "Szlachta: The Nobleman's Paradise".
Innym powiadam, zayahooj "Edward Kuciak" a tam podadza ci link do strony o szlachcie po angielsku (http://www.bidding.blogsilla.com/bidding/Ellis_Island/Szlachta/.
"Moje pokolenie na Zachodzie patrzylo na was jako na szara mase - communist countries...
Przecietni Polacy nie zdaja sobie sprawy z tego, jak bardzo wasz udzial w operacji w Iraku zmienil nastawienie politykow amerykanskich do Polski. Nikt w Waszyngtonie nie pozwoli dzis sobie na lekcewazace wypowiedzi na temat waszego kraju tak, jak to sie zdarzalo jeszcze 30 lat temu. Sam pamietam jak gorzko przezywal takie sady sp. Jan Nowak-Jezioranski. Teraz, dzieki obecnosci w Iraku, awansowaliscie do rangi kraju, o ktorym po prostu nie wypada mowic w takim tonie. To zmiana najwyrazniej odczuwana przez kogos z boku, bezstronnego obserwatora...
Armenia - notabene pierwszy kraj w dziejach, ktory uznal chrzescijanstwo za religie panujaca...
Ludzie w Londynie dopiero w latach 80. zaczeli rozumiec, ze Polska to nie Rosja...
Na Zachodzie ludzie, ktorzy tyle slyszeli o polskim antysemityzmie, ze mechanicznie uznaja, iz w czasie wojny Polacy walczyli u boku Hitlera..." - NORMAN DAVIES ("Duma i uprzedzenia. Polakom brak wiary w siebie. Jako narod tyle przeszlismy, ze reagujemy jak typowi nadwrazliwcy: krytyka zbyt nas boli, pochwaly przesadnie uskrzydlaja. O tym, jak zlapac narodowa rownowage, Piotr Semka rozmawia z profesorem Normanem Daviesem", OZON 22 marca 2006).
"Spojrzmy chocby na Hiszpanie. Hiszpanie tez mieli swoj ustroj totalitarny - faszyzm - z ktorego musieli przejsc do demokracji. Zdolali tego dokonac w sposob gladki i skuteczny. Ale dlaczego? Bo mieli krola, ktory cieszyl sie niekwestionowanym autorytetem i mogl w sprawach spornych wystapic w roli arbitra, hamujac zapalczywosc uczestnikow gry politycznej. Zwlaszcza w pierwszych latach hiszpanskiej transformacji krol odegral olbrzymia role. Co ciekawe, zostal on glowa panstwa z namaszczenia dyktatora - generala Franco. Mozna go wiec bylo podejrzewac o stronniczosc, a mimo to zdobyl powszechne uznanie i wystapil w roli skutecznego amortyzatora okresu przemian...
Tak, to jest dzis podstawowy spor. Dla wielu osob slowo "liberal" brzmi jak obelga...
Polacy najczesciej myla liberalizm z libertynizmem i uwazaja, ze jego istota sa pornografia i sex shopy. Albo tez sadza, ze liberalizm to idea niczym nieskrepowanej wolnosci, pozwalajacej krzywdzic innych ludzi, oszukiwac ich, okradac i wyzyskiwac. Tymczasem w rzeczywistosci jest dokladnie odwrotnie - liberalizm to polityka zgody i kompromisu - the politics of consent - a zarazem polityka wolnosci odpowiedzialnej...
Liberalizm jest przeciwienstwem autorytarymu i populistycznej demagogii...
Liberalizm jest ideologia wolnosci nie tylko jednostek, lecz takze narodow. Nie rozumiem, jak polski patriota moze byc przeciwnikiem liberalizmu. Przeciez polski ruch narodowo-wyzwolenczy w XIX wieku, wystepujacy przeciw autorytarnym mocarstwom zaborczym, mial charakter liberalny i byl popierany przez liberalow calej Europy...
Mill zarysowal tez koncepcje tyranii wiekszosci. W demokracji wiekszosc, ktora wygrala wybory, zyskuje prawo powolania rzadu. Nie znaczy to jednak, ze wolno jej unicestwic czy wykluczyc z zycia publicznego przegrana mniejszosc. Czesto nawet mowi sie, ze o jakosci demokracji swiadczy to, jaki stosunek maja zwyciezcy do praw mniejszosci. Bo oczywiscie silniejszy moze we wszystkich sprawach narzucic swoja wole slabszemu. Tyle ze to jest droga prowadzaca do piekla...
Chocby stereotyp polskiej anarchii zakorzeniony w europejskiej tradycji. Ten mit narodzil sie w XVIII w. Juz pierwszy tom pierwszej encyklopedii na swiecie - zaczynal sie od hasla "anarchia", ktore w calosci zilustrowano polskim przykladem. Tak oto nawet dla oswieconego, wyksztalconego Europejczyka Polska stala sie synonimu anarchii i chaosu" - NORMAN DAVIES ("Polska droga do piekla. Prof. Norman Davies, slynny historyk i wielki przyjaciel naszego kraju, od lat kibicuje polskim przemianom demokratycznym i zabiega o dobre imie Polski w swiecie. Dzis jednak nie kryje niepokoju i zazenowania. W rozmowie z Wojciechem Maziarskim krytykuje jezyk oraz styl polskiej polityki i ostrzega przed grozba kompromitacji naszego kraju, NEWSWEEK 9.04.2006).
Mialem tez okazje "pogadac" z autorem. Glownie zaciekawilem go hipoteza heraldykow, ze Magnus Wroclawski byl potomkiem rodu Zarembow wywodzacym sie z krolewskiej linii anglosaskiej.
UWAGA!
Widze, ze zawrzalo i tu na moim blogu od komentarzy. Dziekuje bardzo, ale takze prosze nie obrazac autora. Na takie ad personam komentarze nie bede odpowiadal i po prostu je ignorowal. Wszelkie komentarze, ktore w jakis sposob beda lamaly prawo kanadyjskie, zostana niezwlocznie przekazane dla policji.
Dla moich znajomych kanadyjskiego pochodzenia "szlachta" jest nieznanym choc fascynujacym fenomenem spoleczno-historycznym. Aby zglebili bardziej istote sprawy, odsylam ich do "God's Playground A History of Poland" Normana Daviesa, polecajac przeczytanie 7 rozdzialu pt. "Szlachta: The Nobleman's Paradise".
Innym powiadam, zayahooj "Edward Kuciak" a tam podadza ci link do strony o szlachcie po angielsku (http://www.bidding.blogsilla.com/bidding/Ellis_Island/Szlachta/.
"Moje pokolenie na Zachodzie patrzylo na was jako na szara mase - communist countries...
Przecietni Polacy nie zdaja sobie sprawy z tego, jak bardzo wasz udzial w operacji w Iraku zmienil nastawienie politykow amerykanskich do Polski. Nikt w Waszyngtonie nie pozwoli dzis sobie na lekcewazace wypowiedzi na temat waszego kraju tak, jak to sie zdarzalo jeszcze 30 lat temu. Sam pamietam jak gorzko przezywal takie sady sp. Jan Nowak-Jezioranski. Teraz, dzieki obecnosci w Iraku, awansowaliscie do rangi kraju, o ktorym po prostu nie wypada mowic w takim tonie. To zmiana najwyrazniej odczuwana przez kogos z boku, bezstronnego obserwatora...
Armenia - notabene pierwszy kraj w dziejach, ktory uznal chrzescijanstwo za religie panujaca...
Ludzie w Londynie dopiero w latach 80. zaczeli rozumiec, ze Polska to nie Rosja...
Na Zachodzie ludzie, ktorzy tyle slyszeli o polskim antysemityzmie, ze mechanicznie uznaja, iz w czasie wojny Polacy walczyli u boku Hitlera..." - NORMAN DAVIES ("Duma i uprzedzenia. Polakom brak wiary w siebie. Jako narod tyle przeszlismy, ze reagujemy jak typowi nadwrazliwcy: krytyka zbyt nas boli, pochwaly przesadnie uskrzydlaja. O tym, jak zlapac narodowa rownowage, Piotr Semka rozmawia z profesorem Normanem Daviesem", OZON 22 marca 2006).
"Spojrzmy chocby na Hiszpanie. Hiszpanie tez mieli swoj ustroj totalitarny - faszyzm - z ktorego musieli przejsc do demokracji. Zdolali tego dokonac w sposob gladki i skuteczny. Ale dlaczego? Bo mieli krola, ktory cieszyl sie niekwestionowanym autorytetem i mogl w sprawach spornych wystapic w roli arbitra, hamujac zapalczywosc uczestnikow gry politycznej. Zwlaszcza w pierwszych latach hiszpanskiej transformacji krol odegral olbrzymia role. Co ciekawe, zostal on glowa panstwa z namaszczenia dyktatora - generala Franco. Mozna go wiec bylo podejrzewac o stronniczosc, a mimo to zdobyl powszechne uznanie i wystapil w roli skutecznego amortyzatora okresu przemian...
Tak, to jest dzis podstawowy spor. Dla wielu osob slowo "liberal" brzmi jak obelga...
Polacy najczesciej myla liberalizm z libertynizmem i uwazaja, ze jego istota sa pornografia i sex shopy. Albo tez sadza, ze liberalizm to idea niczym nieskrepowanej wolnosci, pozwalajacej krzywdzic innych ludzi, oszukiwac ich, okradac i wyzyskiwac. Tymczasem w rzeczywistosci jest dokladnie odwrotnie - liberalizm to polityka zgody i kompromisu - the politics of consent - a zarazem polityka wolnosci odpowiedzialnej...
Liberalizm jest przeciwienstwem autorytarymu i populistycznej demagogii...
Liberalizm jest ideologia wolnosci nie tylko jednostek, lecz takze narodow. Nie rozumiem, jak polski patriota moze byc przeciwnikiem liberalizmu. Przeciez polski ruch narodowo-wyzwolenczy w XIX wieku, wystepujacy przeciw autorytarnym mocarstwom zaborczym, mial charakter liberalny i byl popierany przez liberalow calej Europy...
Mill zarysowal tez koncepcje tyranii wiekszosci. W demokracji wiekszosc, ktora wygrala wybory, zyskuje prawo powolania rzadu. Nie znaczy to jednak, ze wolno jej unicestwic czy wykluczyc z zycia publicznego przegrana mniejszosc. Czesto nawet mowi sie, ze o jakosci demokracji swiadczy to, jaki stosunek maja zwyciezcy do praw mniejszosci. Bo oczywiscie silniejszy moze we wszystkich sprawach narzucic swoja wole slabszemu. Tyle ze to jest droga prowadzaca do piekla...
Chocby stereotyp polskiej anarchii zakorzeniony w europejskiej tradycji. Ten mit narodzil sie w XVIII w. Juz pierwszy tom pierwszej encyklopedii na swiecie - zaczynal sie od hasla "anarchia", ktore w calosci zilustrowano polskim przykladem. Tak oto nawet dla oswieconego, wyksztalconego Europejczyka Polska stala sie synonimu anarchii i chaosu" - NORMAN DAVIES ("Polska droga do piekla. Prof. Norman Davies, slynny historyk i wielki przyjaciel naszego kraju, od lat kibicuje polskim przemianom demokratycznym i zabiega o dobre imie Polski w swiecie. Dzis jednak nie kryje niepokoju i zazenowania. W rozmowie z Wojciechem Maziarskim krytykuje jezyk oraz styl polskiej polityki i ostrzega przed grozba kompromitacji naszego kraju, NEWSWEEK 9.04.2006).
Thursday, April 06, 2006
HRABIA ZAJACZKOWSKI
Autor najpiekniejszego polskiego herbarza (ARMORIAL), cudenka wydawniczego i perelki edytorskiej, Boguslaw Jerzy hr. Zajaczkowski udzielil "Panoramie" wywiadu. Herbarz jest najpiekniejsza ksiazka w mojej biblotece. Zachwytem i podziwem wszystkich moich kanadyjskich znajomych, ktorym te ksiazke pokazuje.
Wywiad z hrabia Zajaczkowskim jest wart zacytowania w calosci, poniewaz hrabia jest niezwykle ciekawa osoba. Nieliczni jeszcze w kraju moga go czytac w ostatnim wydaniu Panoramy z 9 kwietnia 2006 r. Takze jestem pierwszym, ktory ma przyjemnosc ogladania pierwszej strony pierwszego numeru magazynu "Szlachta" - ostatniego dziela pana Zajaczkowskiego.
Szczery jak hrabia Zajaczkowski
W rubryce tej przedstawiamy Dolnoslazakow, ktorych poznac chcecie lub powinniscie. Dzis na nasze pytania odpowiada wroclawski harabia, autor dziala "Armorial, czyli poczet herbow - klejnotow zacnych polskich rodow rycerskich i szlacheckich...". Wydawnictwo to dokumentuje historie naszej heraldyki.
Nazwisko: Zajaczkowski herbu Tarnawa Coptyis Jaxa. Nazwisko powstalo od nazwy geograficznej Zajaczkowo na ziemi chelminskiej. Progenitorami rodu byli Bystramowie, z czasem - wlasnie od swojej posiadlosci - nazwani Zajaczkowskimi. W 1604 otrzymali oni tytul baronow z rak krola Szwecji Karola IX Sudermanskiego. Tytul harbiowski rodowi po kadzieli nadal w 1783 cesarz Austrii Jozef II.
Imiona: Boguslaw Jerzy Stanislaw.
Data urodzenia: 3 maja 1938.
Miejsce urodzenia: Monasterzyska na Podolu.
Dolny Slask w moim zyciu... Bardzo wazny od 61 lat.
Wzrost: 178 cn.
Waga: 110 kg.
Rodzina: Zona Henryka, ekonomistka, 44-letni syn Pawel, projektant form przestrzennych - obywatel Francji.
Zwierzeta domowe: Zlosliwy pekinczyk Czarek i spiewajace ptaszki w klatce.
Mieszkanie: M-5 (60 m) na wroclawskim osiedlu Popowice.
Samochod: Od 12 lat niezmotoryzowany, z powodu pogorszenia wzroku.
Cechy szczegolne: Szalenie wymagajacy od siebie i innych.
Nalogi i przyzwyczajenia: Nic szczegolnego.
Hobby: Dom i historia.
Rozrywki: Ksiazka, muzyka, film.
To lubie... Solidarnosc w zyciu i normalnych ludzi.
Tego nie lubie... Niedbalstwa i okreslenia forsy slowem "pieniazki".
Najwiekszy sukces: Armorial - czyli herbarz napisany niezwykle przystepnie dla czytelnikow w kazdym wieku i kazdej profesji.
Najwieksza porazka: Chroniczna nieobecnosc gotowki w portfelu.
Najbardziej smakuje mi... Wszystko co dobre.
Najwazniejsza rzecz w domu: Ja sam.
To mnie smieszy... Kiedy nawet wielcy i znani ludzie zaczynaja wypowiadac swoje kwestie od slow: "ja mysle...". Kazdy mysli - i to oczywiste. Niby nie ma zadnego powodu, aby sie tym chwalic. A jednak sie chwala.
To mnie smuci... Ludzie nie zdajacy sobie sprawy z tego, ze ich publiczne wyglupy maja ogromnie negatywny wplyw na dzieci i mlodziez.
Kim chcialbym byc, gdybym mial dzis mozliwosc wyboru... Jednym ze swiadkow - obserwatorow bitwy pod Grunwaldem w 1410 roku.
Marze o... Egzotycznych zakatkach - Malediwach i Madagaskarze.
Nie wyobrazam sobie zycia bez... Marzen i romantyzmu oraz swiadomosci, ze czeka na wielka przyszlosc po zakonczeniu wedrowki przez ten ziemski padol.
Gdzie chcialbym zyc... Troche tu, a troche - od czasu do czasu - w innych krajach.
Czym sa dla mnie pieniadze... Czyms mocno obrzydliwym, ale koniecznym do niezbednych zakupow i regulowania wszelkich zobowiazan.
Autorytety: Te liczace sie juz dawno nie zyja.
Idole: Wszystkie ladne aktorki i modelki.
Ja i wiara: Pelna, ale nie fanatyczna. Pan Bog nie lubi obludy i faryzeuszostwa. Nie chce, aby mu sie naprzykrzac i ciagle prosic, a nic nie dawac za otrzymywane laski. Pan Bog docenia nasze czyny, a nie glosno anonsowane zamiary i uroczyste zapowiedzi.
Ja i polityka: Diabli mnie biora, kiedy ogladam i slucham roznych politycznych pajacow. Im bardziej zalezy na miejscu w parlamencie, niz na Polsce i narodzie. Uwazam, ze demokracja powinna zostac szybko zastapiona przez monarchie. Monarchia parlamentarna sprawdzila sie w Wielkiej Brytanii, Szwecji, Hiszpanii, Norwegii, Belgii, Holandii, Danii, Japonii - kraje te osiagnely wysoki poziom rozwoju gospodarczego.
Ja i telefon: Lubimy sie wzajemnie - jestem od dawna uzalezniony od niego.
Ja i telewizja: Kochamy sie roztropnie - ogladam tylko starannie wyselekcjonowane pozycje.
Ja i internet: Piekielny, ale bardzo pozyteczny nalog, ktory na szczescie nie ma tak bolesnych skutkow, jak inne nalogi - za to charakteryzuje sie pozytywami intelektualnymi. Powinien byc powszechny, a nawet obowiazkowy.
Najwazniejszy dzien w zyciu: Kiedy rodzicielka powila mnie w rocznice Konstytucji 3 Maja.
Dewiza zyciowa: Niech zyje zycie - nie badz trudny dla innych.
Zanotowal Adam Klykow ("NIEDYSKRECJE Szczery jak hrabia Zajaczkowski", PANORAMA, 9 kwietnia 2006, str. 62).
Nr 1 (1) / 2006
Cena 20 zl
ISBN 1234-567-89
Kocham Cie, o Polsko, drogi kraju moj,
Slawnym byl Twoj orez i zwycieskim boj,
O mezna piers Twoja wciaz sie obijala
Turkow i Tatarow straszliwa nawala -
Europie calej Tys puklerzem byla
I za wolnosc wszystkich narodow walczyla;
Zawszes szla z pomoca i spieszyla w boj,
Gdy cie pokrzywdzony wzywal sasiad twoj.
Kocham Cie, bo w Tobie wielkie sily drzemia,
Bylas meczennikow, bohaterow ziemia,
Krwia Twoja zroszone pola bitew tylu,
Stoki Cytadeli i tajgi Sybiru,
W grobach Meczennikow jest sila zakleta,
Wiec kocham Cie za nie, Ziemio moja swieta,
I chcialabym, jak oni, isc na trudy, znoj,
I umrzec za Ciebie i za narod moj!
Gdy sie deputacja polska domagala
Od papieza, by im dal relikwje jaka,
Ten rzekl: "Tys meczenstwem uswiecon, Polaku,
Tam juz ziemia wasza relikwja sie stala",
Niech plynie nasz orzel srebrno-piory ptak
Ku jasniejszym switom, w Chrystusowy szlak,
Niech braterstwa ludow glosi wzniosly cud:
Ze zaginal ucisk, ze wolnym jest lud.
Zofia Cieszkowska
http://szlachecki-klub-feniks.com
W polu brunatnym Lew czarny do gory wspiety, a w polowie widoczny, z jezykiem wywieszonym, zlewa lapa, wyzey nad prawa wzniesiona, z ogonem w gore zadartym, w prawa tarczy niby wyskakuje z muru bialego u ktorego cztery blanki, i na tymze wydatne trzy kamienie zolte czyli raczey w zloto oprawione, z ktorych dwa obok wyzey, trzeci w srodku pod niemi. W Helmie nad Korona takiz Lew. Inni Lwa w lewa tarczy obroconego uzywaja. Z Czech do Polski przybyl; przed Rokiem od Narodzenia Chrystusa piec setnym w Polszcze uzywany, i ieden z dwunastu Wojewodow Rzadzacych Polska ten Herb mial sobie wlasny.
Piotr Malachowski, Zbior 1790
O poczatkach herbu Zaremba podaje Paprocki, ze przodek jego przybyl do Polski za panowania Boleslawa Krzywoustego. (Za panowania Przemyslawa wtorego byly ta familia mozna, o czem pisze Miechowita w ksiegach czwartych). Okolski zas twierdzi, ze przybyl z Czech, gdzie do teraz sa jeszcze familie szczycace sie tym herbem. Okolski wymienia pierwszego Gedeona w r. 1008 i Janka, wojewode Kaliskiego r. 1010. Magnus hr. Zaremba z Kalinowy spotwarzony u ksiecia Boleslawa, wyniosl sie na Mazowsze, gdzie zwyciesko wojowal Pomorzanow. Mikolaj, wojewoda Krakowski, hetmanil na Rusi w sprawie Wlodzimierza, ksiazencia wyrugowanego z Halicza przez Wegrow, ktorych wyploszywszy z kraju, tego ksiecia wprowadzil nazad w jego posiadlosc r. 1188.
Hipolit Stupnicki, Herbarz 1855
ZAREBA h. wlasnego z Kalinowy z Zarebow i z Dobkow, rodzina wielkopolska zyjaca w latach 1146-1788, nobilitowana w r. 1567.
Herbem Zaremba pieczetuja sie:
BELAKOWICZ, BELAKOWSKI, BIELAKOWSKI, BIELAWSKI, BOXYCKI, BRUDZEWSKI * CELINSKI, CEREKWICKI, CIELECKI * DZEWOSZEWSKI * GIMEL, GINET, GLOSKOWSKI, GLODUROWSKI, GORZEWSKI, GRABOWSKI * JABLONOWSKI, JARACZEWSKI, JASKULECKI, JASTRZEBSKI * KALINOWSKI, KORZKIEWSKI, KONCEWICZ * MANKOWSKI, MILOWICZ * NOSKOWSKI * PERLOWSKI * RUDZIENSKI * SKRZYNSKI, SKWARSKI, STRZYZOWSKI, SUCHORZEWSKI * TYZMIENIECKI * WIELEWICKI * ZAJACZKOWSKI, ZAREBSKI, ZAREMBA, ZAREMBINSKI (Boguslaw Jerzy hr. Zajaczkowski, "Armorial czyli poczet herbow - zbrojb - klejnotow zacnych Polskich Rodow Rycerskich i Szlacheckich oraz moznych familii rycerskich i szlacheckich Wielkiego Ksiestwa Litewskiego", Wydawnictwo Diecezji Pelplinskiej "Bernardinum" 2005).
Wywiad z hrabia Zajaczkowskim jest wart zacytowania w calosci, poniewaz hrabia jest niezwykle ciekawa osoba. Nieliczni jeszcze w kraju moga go czytac w ostatnim wydaniu Panoramy z 9 kwietnia 2006 r. Takze jestem pierwszym, ktory ma przyjemnosc ogladania pierwszej strony pierwszego numeru magazynu "Szlachta" - ostatniego dziela pana Zajaczkowskiego.
Szczery jak hrabia Zajaczkowski
W rubryce tej przedstawiamy Dolnoslazakow, ktorych poznac chcecie lub powinniscie. Dzis na nasze pytania odpowiada wroclawski harabia, autor dziala "Armorial, czyli poczet herbow - klejnotow zacnych polskich rodow rycerskich i szlacheckich...". Wydawnictwo to dokumentuje historie naszej heraldyki.
Nazwisko: Zajaczkowski herbu Tarnawa Coptyis Jaxa. Nazwisko powstalo od nazwy geograficznej Zajaczkowo na ziemi chelminskiej. Progenitorami rodu byli Bystramowie, z czasem - wlasnie od swojej posiadlosci - nazwani Zajaczkowskimi. W 1604 otrzymali oni tytul baronow z rak krola Szwecji Karola IX Sudermanskiego. Tytul harbiowski rodowi po kadzieli nadal w 1783 cesarz Austrii Jozef II.
Imiona: Boguslaw Jerzy Stanislaw.
Data urodzenia: 3 maja 1938.
Miejsce urodzenia: Monasterzyska na Podolu.
Dolny Slask w moim zyciu... Bardzo wazny od 61 lat.
Wzrost: 178 cn.
Waga: 110 kg.
Rodzina: Zona Henryka, ekonomistka, 44-letni syn Pawel, projektant form przestrzennych - obywatel Francji.
Zwierzeta domowe: Zlosliwy pekinczyk Czarek i spiewajace ptaszki w klatce.
Mieszkanie: M-5 (60 m) na wroclawskim osiedlu Popowice.
Samochod: Od 12 lat niezmotoryzowany, z powodu pogorszenia wzroku.
Cechy szczegolne: Szalenie wymagajacy od siebie i innych.
Nalogi i przyzwyczajenia: Nic szczegolnego.
Hobby: Dom i historia.
Rozrywki: Ksiazka, muzyka, film.
To lubie... Solidarnosc w zyciu i normalnych ludzi.
Tego nie lubie... Niedbalstwa i okreslenia forsy slowem "pieniazki".
Najwiekszy sukces: Armorial - czyli herbarz napisany niezwykle przystepnie dla czytelnikow w kazdym wieku i kazdej profesji.
Najwieksza porazka: Chroniczna nieobecnosc gotowki w portfelu.
Najbardziej smakuje mi... Wszystko co dobre.
Najwazniejsza rzecz w domu: Ja sam.
To mnie smieszy... Kiedy nawet wielcy i znani ludzie zaczynaja wypowiadac swoje kwestie od slow: "ja mysle...". Kazdy mysli - i to oczywiste. Niby nie ma zadnego powodu, aby sie tym chwalic. A jednak sie chwala.
To mnie smuci... Ludzie nie zdajacy sobie sprawy z tego, ze ich publiczne wyglupy maja ogromnie negatywny wplyw na dzieci i mlodziez.
Kim chcialbym byc, gdybym mial dzis mozliwosc wyboru... Jednym ze swiadkow - obserwatorow bitwy pod Grunwaldem w 1410 roku.
Marze o... Egzotycznych zakatkach - Malediwach i Madagaskarze.
Nie wyobrazam sobie zycia bez... Marzen i romantyzmu oraz swiadomosci, ze czeka na wielka przyszlosc po zakonczeniu wedrowki przez ten ziemski padol.
Gdzie chcialbym zyc... Troche tu, a troche - od czasu do czasu - w innych krajach.
Czym sa dla mnie pieniadze... Czyms mocno obrzydliwym, ale koniecznym do niezbednych zakupow i regulowania wszelkich zobowiazan.
Autorytety: Te liczace sie juz dawno nie zyja.
Idole: Wszystkie ladne aktorki i modelki.
Ja i wiara: Pelna, ale nie fanatyczna. Pan Bog nie lubi obludy i faryzeuszostwa. Nie chce, aby mu sie naprzykrzac i ciagle prosic, a nic nie dawac za otrzymywane laski. Pan Bog docenia nasze czyny, a nie glosno anonsowane zamiary i uroczyste zapowiedzi.
Ja i polityka: Diabli mnie biora, kiedy ogladam i slucham roznych politycznych pajacow. Im bardziej zalezy na miejscu w parlamencie, niz na Polsce i narodzie. Uwazam, ze demokracja powinna zostac szybko zastapiona przez monarchie. Monarchia parlamentarna sprawdzila sie w Wielkiej Brytanii, Szwecji, Hiszpanii, Norwegii, Belgii, Holandii, Danii, Japonii - kraje te osiagnely wysoki poziom rozwoju gospodarczego.
Ja i telefon: Lubimy sie wzajemnie - jestem od dawna uzalezniony od niego.
Ja i telewizja: Kochamy sie roztropnie - ogladam tylko starannie wyselekcjonowane pozycje.
Ja i internet: Piekielny, ale bardzo pozyteczny nalog, ktory na szczescie nie ma tak bolesnych skutkow, jak inne nalogi - za to charakteryzuje sie pozytywami intelektualnymi. Powinien byc powszechny, a nawet obowiazkowy.
Najwazniejszy dzien w zyciu: Kiedy rodzicielka powila mnie w rocznice Konstytucji 3 Maja.
Dewiza zyciowa: Niech zyje zycie - nie badz trudny dla innych.
Zanotowal Adam Klykow ("NIEDYSKRECJE Szczery jak hrabia Zajaczkowski", PANORAMA, 9 kwietnia 2006, str. 62).
Nr 1 (1) / 2006
Cena 20 zl
ISBN 1234-567-89
SZLACHTA
CZASOPISMO SPOLECZNOSCI SZLACHECKIEJ
Do Polski
Kocham Cie, o Polsko, drogi kraju moj,
Slawnym byl Twoj orez i zwycieskim boj,
O mezna piers Twoja wciaz sie obijala
Turkow i Tatarow straszliwa nawala -
Europie calej Tys puklerzem byla
I za wolnosc wszystkich narodow walczyla;
Zawszes szla z pomoca i spieszyla w boj,
Gdy cie pokrzywdzony wzywal sasiad twoj.
Kocham Cie, bo w Tobie wielkie sily drzemia,
Bylas meczennikow, bohaterow ziemia,
Krwia Twoja zroszone pola bitew tylu,
Stoki Cytadeli i tajgi Sybiru,
W grobach Meczennikow jest sila zakleta,
Wiec kocham Cie za nie, Ziemio moja swieta,
I chcialabym, jak oni, isc na trudy, znoj,
I umrzec za Ciebie i za narod moj!
Gdy sie deputacja polska domagala
Od papieza, by im dal relikwje jaka,
Ten rzekl: "Tys meczenstwem uswiecon, Polaku,
Tam juz ziemia wasza relikwja sie stala",
Niech plynie nasz orzel srebrno-piory ptak
Ku jasniejszym switom, w Chrystusowy szlak,
Niech braterstwa ludow glosi wzniosly cud:
Ze zaginal ucisk, ze wolnym jest lud.
Zofia Cieszkowska
http://szlachecki-klub-feniks.com
Zaremba
Zaramba
W polu brunatnym Lew czarny do gory wspiety, a w polowie widoczny, z jezykiem wywieszonym, zlewa lapa, wyzey nad prawa wzniesiona, z ogonem w gore zadartym, w prawa tarczy niby wyskakuje z muru bialego u ktorego cztery blanki, i na tymze wydatne trzy kamienie zolte czyli raczey w zloto oprawione, z ktorych dwa obok wyzey, trzeci w srodku pod niemi. W Helmie nad Korona takiz Lew. Inni Lwa w lewa tarczy obroconego uzywaja. Z Czech do Polski przybyl; przed Rokiem od Narodzenia Chrystusa piec setnym w Polszcze uzywany, i ieden z dwunastu Wojewodow Rzadzacych Polska ten Herb mial sobie wlasny.
Piotr Malachowski, Zbior 1790
O poczatkach herbu Zaremba podaje Paprocki, ze przodek jego przybyl do Polski za panowania Boleslawa Krzywoustego. (Za panowania Przemyslawa wtorego byly ta familia mozna, o czem pisze Miechowita w ksiegach czwartych). Okolski zas twierdzi, ze przybyl z Czech, gdzie do teraz sa jeszcze familie szczycace sie tym herbem. Okolski wymienia pierwszego Gedeona w r. 1008 i Janka, wojewode Kaliskiego r. 1010. Magnus hr. Zaremba z Kalinowy spotwarzony u ksiecia Boleslawa, wyniosl sie na Mazowsze, gdzie zwyciesko wojowal Pomorzanow. Mikolaj, wojewoda Krakowski, hetmanil na Rusi w sprawie Wlodzimierza, ksiazencia wyrugowanego z Halicza przez Wegrow, ktorych wyploszywszy z kraju, tego ksiecia wprowadzil nazad w jego posiadlosc r. 1188.
Hipolit Stupnicki, Herbarz 1855
ZAREBA h. wlasnego z Kalinowy z Zarebow i z Dobkow, rodzina wielkopolska zyjaca w latach 1146-1788, nobilitowana w r. 1567.
Herbem Zaremba pieczetuja sie:
BELAKOWICZ, BELAKOWSKI, BIELAKOWSKI, BIELAWSKI, BOXYCKI, BRUDZEWSKI * CELINSKI, CEREKWICKI, CIELECKI * DZEWOSZEWSKI * GIMEL, GINET, GLOSKOWSKI, GLODUROWSKI, GORZEWSKI, GRABOWSKI * JABLONOWSKI, JARACZEWSKI, JASKULECKI, JASTRZEBSKI * KALINOWSKI, KORZKIEWSKI, KONCEWICZ * MANKOWSKI, MILOWICZ * NOSKOWSKI * PERLOWSKI * RUDZIENSKI * SKRZYNSKI, SKWARSKI, STRZYZOWSKI, SUCHORZEWSKI * TYZMIENIECKI * WIELEWICKI * ZAJACZKOWSKI, ZAREBSKI, ZAREMBA, ZAREMBINSKI (Boguslaw Jerzy hr. Zajaczkowski, "Armorial czyli poczet herbow - zbrojb - klejnotow zacnych Polskich Rodow Rycerskich i Szlacheckich oraz moznych familii rycerskich i szlacheckich Wielkiego Ksiestwa Litewskiego", Wydawnictwo Diecezji Pelplinskiej "Bernardinum" 2005).
Ukazal sie oczekiwany od dawna herbarz historyczny, wydany przez
BERNARDINUM - Wydawnictwo Diecezji Pelplinskiej pt.
"Armorial czyli poczet herbow-zbrojb-klejnotow zacnych Polskich Rodow
Rycerskich i Szlacheckich oraz moznych familii Rycerskich i Szlacheckich Wielkiego
Ksiestwa Litewskiego"
- piora Boguslawa Jerzego hr. Tarnawy-Zajaczkowskiego. Dzielo sklada sie z trzech czesci:
1-sza - Herbarz historyczny
2-ga - Poswiecona jest zyjacym potomkom rodow szlacheckich.
3-cia - Poswiecona bitwie pod Grunwaldem i jej skutkom politycznym, i religijnym dla Polski, i
Europy. Wzbogaca to tytul i nawiazuje do zblizajacych sie uroczystych obchodow 600 lecia tego
wielkiego wydarzenia z 1410 roku. Wlasnie pamieci wszystkich rycerzy poleglych w tej bitwie, autor zadedykowal swoje dzielo. Czesc III zatytulowana jest "Z Dziejow Oreza Polskiego - Grunwald 1410."
Herbarz stanowi wybitna pozycje wydawnicza w tej dziedzinie. Oprocz bowiem starannie wykonanych graficznie kolorowych herbow oraz ich odmian, herbarz zawiera tez opis
poszczegolnych herbow, historie badz legende ich powstania, date nobilitacji lub udzielonego
indygenatu protoplascie, wykaz nazwisk rodzin, ktore pieczetuja sie okreslonym herbem, jak i inne istotne informacje, pochodzace z roznych zrodel historycznych.
Format dziela A-4.
Stron 400 paginowanych.
Papier kredowy 150.
Wydanie ekskluzywne w oprawie twardej, plociennej, tloczonej ze zloconymi napisami. Narozniki
zaopatrzone w okucia.
Jest to ksiega niezwykle interesujaca i elegancka. Opracowana dla ludzi w kazdym wieku i kazdej profesji. Zajmujaca, uczaca i wychowujaca.
Historia rodow rycerskich i szlacheckich - to piekna i zajmujaca historia Polski. Jej dzieje, sukcesy, upadki widziane przez dzieje roznych rodow Polskich i Litewskich, bardziej bliskich sobie po Unii Horodelskiej r. 1413. Starannosc merytoryczna, heraldyczna i historyczna czyni ta ksiege wyjatkowa wsrod dotychczas wydanych herbarzy. I tych wydanych na przestrzeni minionych wiekow, i tych wydanych wspolczesnie.
Cena promocyjna egzemplarza wynosi 180 zlotych + koszty przesylki. Dzielo jest dostepne od 15
pazdziernika 2005 roku. Ponizej - recenzja dziela.
Kontakt z autorem:
E-mail: hr.boguslaus@pop.e-wro.pl
BOGUSLAW JERZY HR. ZAJACZKOWSKI
54-237 Wroclaw
ul. Popowicka 80 m. 20
0-71> 790-49-19, 504 834 270
Recenzja
"Armorial czyli poczet herbow - klejnotow zacnych Polskich Rodow rycerskich i szlacheckich oraz moznych familii rycerskich i szlacheckich Wielkiego Ksiestwa Litewskiego" - autorstwa Boguslawa Jerzego hr. Tarnawy-Zajaczkowskiego obejmuje prawie cala historie naszej heraldyki poczawszy od roku 730 do 2003.
W pierwszej czesci armorialu autor chcac zachowac pelna wiernosc historyczna swego dziela, oparl je na wielkiej liczbie orginalnych cytatow najznakomitszych heraldykow i genealogow polskich, publikujacych swoje dziela na przestrzeni minionych wiekow. Pozwala to na unikniecie dowolnej, czesto nieudanej interpretacji intencji autorow dziel heraldycznych. Utrzymanie ducha czasow dla dziel powstajacych w przeszlosci, mozliwe jest - jak to pokazano w tym herbarzu - tylko przy wiernym zachowaniu wymowy, pisowni i tresci oryginalu. Przestrzeganie takiej zasady, wymaga od autora ogromnej dyscypliny pisarskiej i rezygnacje z osobistych refleksji pisanych, stanowiacych czesto nieudane formy analizy tekstu, ktore czytelnikowi przynosza wiecej szkody niz pozytku. Ambicje autorskie wielokrotnie psuja wymowe i sens pierwowzoru, skazujac go czesto na watpliwa czy dyskusyjna wartosc. Zwykle pomniejsza to jego walor poznawczy i historyczny. Zachowanie oryginalnosci tekstu herbarza autorstwa jw. pozwala na utrzymanie specyficznej owczesnej atmosfery pisarskiej, ktora jakze czesto jest niepowtarzalna i jedyna, szczegolnie dla dziel o tym charakterze. Zabieg ten niewatpliwie wplynie na pozyskanie czytelnikow zafascynowanych zabytkowymi formami pisarstwa sredniowiecznego.
Godne podkreslenia jest to, ze autor przytaczajac legendy czy tez fakty historyczne, ktore legly u podstaw ukladow herbowych, powstajacych czy to z inspiracji nadajacego przywilej lub tytul, czy powstalych w wyniku opisywanego wydarzenia, skrupulatnie przestrzega tzw. zdolnosci percepcyjnej czytelnika, zwazajac, aby go zbyt przydlugim opisem lub wywodem - nie znuzyc.
W drugiej czesci herbarza zamieszczono herby i biogramy zyjacych potomkow rodow arystokratycznych i szlacheckich. Nawiazano tez do odradzajacego sie ruchu monarchistycznego w Polsce zamieszczajac herby i biogramy szlachty zrzeszonej w Unii Polskich Ugrupowan Monarchistycznych. Opracowanie herbarza nalezy ocenic jako znakomite. Dzielo to posiada cenny walor, moze stanowic interesujaca lekture dla wszystkich. I dla fachowcow, historykow, amatorow, ale i dla mlodziezy i dzieci. Potrafi w kazdym rozbudzic zylke badacza chetnego zglebic wiedze na interesujacy temat. Zalowac nalezy jedynie, ze nie jest ono jeszcze bardziej objetosciowo wieksze i obszerniejsze w tresci. Wysoka ocena tego dziela jest w pelni zasluzona. Natomiast urok kolorowych starannie opracowanych graficznie herbow, jest jak zawsze niepowtarzalny.
Aleksander X. Podolski, filolog, historyk, czlonek Historycznego Instytutu Badan Naukowych.
Wednesday, April 05, 2006
Blogierka ze Slomozbutnym
Zazdrosnik, zawistnik, czerwony maciciel dalej nie odpuszcza. Nazwalem go Slomozbutnym, poniewaz nie tylko zwalcza mnie osobiscie i moj blog, ale takze szlachte i caly stan szlachecki. Bardzo mu sie nie podoba moj blog, co juz podkreslil na forum dyskusyjnym Ustki i Ozonu.
Na stronie Ustki prowadze swoj wlasny temat pt. "Blogierka" (http://www.ustka.pl/forum/viewtopic.php?t=469), gdzie staram sie pisac wszystko o blogierowaniu. Slomozbutny strasznie mnie tam zaatakowal, ze bylem zmuszony do przemowienia jego wlasnym jezykiem i ponizenia sie do jego standardow. Za co z gory przeprosilem swoich czytelnikow. Slomozbutny jest nowym elementem w blogosferze i nie ma jeszcze mechanizmow aby taki destrukcyjny, niesmaczny element eliminowac z dyskusji. Po prostu trzeba z tym zyc. Niefortunnie, ze czasami aby pozbyc sie natarczywego mola, trzeba znizac sie do jego poziomu intelektualnego i jezykowego.
Ozon nr 12 z 29 marca 2006 r. poswiecil dwa artykuly i 4 strony blogom i blogierowaniu. Rozpoczalem dyskusje do artykulu "Expansje blogow" (http://www.ozon.pl/forum_1398_0.html), ale i tam Slomozbutny pod trzema wcieleniami (lewedek, edwardkuciak, herbuzaremba) maci strasznie i za wszelka cene chce aby dyskusja nie istniala, aby webmaster ja zablokowal czy zdial z powodu wulgaryzmow i mowienia nie na temat.
Wazne w blogierce jest uzywanie wyszukiwarek. Najlepsza jest Technorati (http://www.technorati.com/), ktora przeglada cala blogosfere. Dlatego uzywanie slow kluczy jest tak potrzebne do szybkiego wyszukiwania stron gdzie temat zostal poruszony.
Na przyklad wystukajmy wyraz "Slomozbutny" na wyszukiwarce Technorati i otrzymamy link do "Edward Kuciak vs. bolszewik" (http://www.technorati.com/search/slomozbutny) gdzie wlasnie ten wyraz zostal uzyty w moim blogu.
It's a blogging world
Last year was the year of the blog - from the low of the Liberal party political aide fired for inappropriate remarks on his party's website to the high of an anonymous Iraqi woman's tales from her country. "Baghdad Burning," getting nominated for a major British literary award. Dose.ca blogs came out swinging too, covering celebrity (Scandal Sheet), sports (Beer Goggles) and News (Mullet Pony). It's not just for your creepy neighbour anymore - blogging is the mainstream.
- PAUL JAY/DOSE (DOSE 255 Tuesday 4 April 2006).
- Tradycyjna czwarta wladza moze czuc sie zagrozona. Blogi moga zastapic prase: sa tanie, szybkie i latwo dostepne. Redagujacym umozliwiaja blyskawiczna reakcje na biezace wydarzenia; czytelnikom pozwalaja na latwe dotarcie do informacji - mowi specjalista ds. komunikacji masowej prof. Wieslaw Godzic...
Na stronach internetowych panuje luz i subiektywizm, niespotykany w profesjonalnych tradycyjnych mediach. Poza tym kazdego newsa mozna skomentowac na biezaco, podyskutowac o nim...
Blogi polityczne naleza do najchetniej odwiedzanych i komentowanych...
Igor Janke przyznaje, ze zalozenie internetowego dziennika jest swietna metoda autopromocji...
Wlasne blogi, choc na razie cieszace sie duzo mniejszym powodzeniem, prowadza juz takze Piotr Zaremba i Michal Karnowski z "Newsweeka"...
Amerykanskie blogi rozkwitly 11 wrzesnia 2001, kiedy pisanie bylo forma poradzenia sobie z emocjami poprzez ich wykrzyczenie, jednak dla czytajacych szybko staly sie alternatywnym zrodlem informacji...
Specjalisci z Pew Internet & American Life Project wyliczyli, ze w Stanach Zjednoczonych blogi czyta 50 mln ludzi, czyli jedna trzecia doroslych amerykanskich internautow, i szacuja, ze w roku 2006 ich liczba wzrosnie o kolejne 10 proc. (Eliza Michalik, "Zabojcy Gazet - Tradycyjna czwarta wladza moze czuc sie bardzo zagrozona. Wiernosci tradycyjnym mediom dochowuja ludzie po piecdziesiatce, mlodsi coraz czesciej wybieraja blogi i gazetki internetowe", OZON 29 marca 2006).
Wirtualna Polonia & Szlachta (slowo piate)
PROBLEM NIELEGALNYCH (Lewed)
Panie Polamski. Czym bardziej Ameryka staje sie spoleczenstwem zamknietym, a panstwo panstwem policyjnym, z obojetnie jakiej tam racji (wojna z narkotykami, terroryzmem czy pornografia...), sprawa tzw. "nielegalnych" bedzie sie stawala sprawa nagla. Sprawa czasami zycia i smierci. Niewatpliwie "pool" rekrutacyjny dla polityki Islamistow sie zwiekszy. Smutne, ze wladze Stanow Zjednoczonych nie zdaja sobie z tego sprawy i nie tworza jakiegos wentylu bezpieczenstwa. Kanada probuje ustawodawczo ten problem zneutralizowac, dajac szanse ujawnienia sie i legalnej pracy. Zaczeli chyba od pracownikow budowlanych i sluzby domowej. Jest to szansa dla wielu ciagnac dalej te kanadyjsko-syberyjska dole poniewiercza polskiej diaspory.
Oczywiscie, ze pochodzenie szlacheckie nie ma tu znaczenia. Dlaczego wiec nie zmienic tego? Uwazam, ze szlachta i jej potomkowie powinni wrocic do swojej ojczyzny Polski. Tam jest ich miejsce, a nie poniewierka u obcych. Dlatego rzad polski powinien ustanowic specjalne preferencyjne prawa powrotu. Fundusz powrotu szlachty do Polski powinien byc stworzony przez rzad III RP. Prywatne organizacje w kraju i na obczyznie powinny wspierac te inicjatywe. Prawo spadkowe powinno byc rozszerzone do konceptu rodu, a nie tylko rodziny. Spadkobiercy rodow posiadajacy przed I rozbiorem polski wlasnosc prywatna, powinni te wlasnosc odzyskac. Prerogatywy szlachty powinny byc utrzymane. Stan krolewski odtworzony i zagwarantowany w nowej konstytucji Polski. Na roznych listach dyskusyjnych zaproponowalem na poczatek wybudowanie nowoczesnych z wygodami, w atrakcyjnych zdrowotno-widowiskowych miejscach Polski 24 tysiace dworkow szlacheckich. Sciagajac do nich szlachte polska i ich potomkow z calego swiata. A to przeciez najpatriotyczniejsi ludzie, nie ponizajac takze wielu patriotow z innych stanow. Oddac tym, ktorzy udowodnia przynaleznosc do rodow tysiace dworkow, palacow i zamkow, ktore dalej panstwo polskie trzyma zarekwirowane. Oddac za darmo i jeszcze doplacic za ich naprawe i konserwacje. Jak szlachta nie zacznie sie o swoje dopominac, budowac struktury w Polsce, sciagac swoich do kraju, to niestety pozostanie jej zyc u obcych i sluzyc obcym i ich sprawie. Czy jakies statystyki istnieja ilu moze tych nielegalnych byc polskiego pochodzenia i z jakiego stanu spolecznego sie wywodza? (Marek Popowicz-Watra, "Reminiscencje emigranta: czy wszyscy wsrod nas to Polacy", WIRTUALNA POLONIA, 14 marca 2004).
"Informacje zawarte w blogach to na ogol informacje odtworcze: cos widzialem, slyszalem, przeczytalem. Sa to komentarze do informacji z innych mediow. Ich walorem jest emocjonalnosc i oryginalnosc podejscia do tematu" - Krzysztof Urbanowicz ("Ekspansja Blogow - Z Krzysztofem Urbanowiczem, prezesem agencji wydawniczej Mediapolis, specjalizujacej sie w strategiach biznesowych i multimedialnych, rozmawia Pawel Paliwoda", OZON 29 marca 2006).
Online learning attracts active students
Have you ever sat in a classroom, hesitant to raise your hand for fear of giving the wrong answer? Hail the online classroom, where blogs and discussion boards are giving all students the same strong voice.
In traditional classrooms, a small percentage of students tend to dominate conversation, notes Dr. Keith Hampson, director of Distance Education at Ryerson University's G. Raymond Chang School of Continuing Education in Toronto. Online learning, on the other hand, creates a level playing field.
"With blogging, people get to think about their answers and thoughts before contributing, so we're getting 100 per cent contribution," he says.
As a result, online students are becoming better learners. "Blogs are interesting... Instead of being passive contributors, (students) are becoming active contributors. People learn faster and like it more when they're involved. It's more compelling."
- Linda White, for Sun Media (24 HOURS, April 5, 2006).
Na stronie Ustki prowadze swoj wlasny temat pt. "Blogierka" (http://www.ustka.pl/forum/viewtopic.php?t=469), gdzie staram sie pisac wszystko o blogierowaniu. Slomozbutny strasznie mnie tam zaatakowal, ze bylem zmuszony do przemowienia jego wlasnym jezykiem i ponizenia sie do jego standardow. Za co z gory przeprosilem swoich czytelnikow. Slomozbutny jest nowym elementem w blogosferze i nie ma jeszcze mechanizmow aby taki destrukcyjny, niesmaczny element eliminowac z dyskusji. Po prostu trzeba z tym zyc. Niefortunnie, ze czasami aby pozbyc sie natarczywego mola, trzeba znizac sie do jego poziomu intelektualnego i jezykowego.
Ozon nr 12 z 29 marca 2006 r. poswiecil dwa artykuly i 4 strony blogom i blogierowaniu. Rozpoczalem dyskusje do artykulu "Expansje blogow" (http://www.ozon.pl/forum_1398_0.html), ale i tam Slomozbutny pod trzema wcieleniami (lewedek, edwardkuciak, herbuzaremba) maci strasznie i za wszelka cene chce aby dyskusja nie istniala, aby webmaster ja zablokowal czy zdial z powodu wulgaryzmow i mowienia nie na temat.
Wazne w blogierce jest uzywanie wyszukiwarek. Najlepsza jest Technorati (http://www.technorati.com/), ktora przeglada cala blogosfere. Dlatego uzywanie slow kluczy jest tak potrzebne do szybkiego wyszukiwania stron gdzie temat zostal poruszony.
Na przyklad wystukajmy wyraz "Slomozbutny" na wyszukiwarce Technorati i otrzymamy link do "Edward Kuciak vs. bolszewik" (http://www.technorati.com/search/slomozbutny) gdzie wlasnie ten wyraz zostal uzyty w moim blogu.
It's a blogging world
Last year was the year of the blog - from the low of the Liberal party political aide fired for inappropriate remarks on his party's website to the high of an anonymous Iraqi woman's tales from her country. "Baghdad Burning," getting nominated for a major British literary award. Dose.ca blogs came out swinging too, covering celebrity (Scandal Sheet), sports (Beer Goggles) and News (Mullet Pony). It's not just for your creepy neighbour anymore - blogging is the mainstream.
- PAUL JAY/DOSE (DOSE 255 Tuesday 4 April 2006).
- Tradycyjna czwarta wladza moze czuc sie zagrozona. Blogi moga zastapic prase: sa tanie, szybkie i latwo dostepne. Redagujacym umozliwiaja blyskawiczna reakcje na biezace wydarzenia; czytelnikom pozwalaja na latwe dotarcie do informacji - mowi specjalista ds. komunikacji masowej prof. Wieslaw Godzic...
Na stronach internetowych panuje luz i subiektywizm, niespotykany w profesjonalnych tradycyjnych mediach. Poza tym kazdego newsa mozna skomentowac na biezaco, podyskutowac o nim...
Blogi polityczne naleza do najchetniej odwiedzanych i komentowanych...
Igor Janke przyznaje, ze zalozenie internetowego dziennika jest swietna metoda autopromocji...
Wlasne blogi, choc na razie cieszace sie duzo mniejszym powodzeniem, prowadza juz takze Piotr Zaremba i Michal Karnowski z "Newsweeka"...
Amerykanskie blogi rozkwitly 11 wrzesnia 2001, kiedy pisanie bylo forma poradzenia sobie z emocjami poprzez ich wykrzyczenie, jednak dla czytajacych szybko staly sie alternatywnym zrodlem informacji...
Specjalisci z Pew Internet & American Life Project wyliczyli, ze w Stanach Zjednoczonych blogi czyta 50 mln ludzi, czyli jedna trzecia doroslych amerykanskich internautow, i szacuja, ze w roku 2006 ich liczba wzrosnie o kolejne 10 proc. (Eliza Michalik, "Zabojcy Gazet - Tradycyjna czwarta wladza moze czuc sie bardzo zagrozona. Wiernosci tradycyjnym mediom dochowuja ludzie po piecdziesiatce, mlodsi coraz czesciej wybieraja blogi i gazetki internetowe", OZON 29 marca 2006).
Wirtualna Polonia & Szlachta (slowo piate)
PROBLEM NIELEGALNYCH (Lewed)
Panie Polamski. Czym bardziej Ameryka staje sie spoleczenstwem zamknietym, a panstwo panstwem policyjnym, z obojetnie jakiej tam racji (wojna z narkotykami, terroryzmem czy pornografia...), sprawa tzw. "nielegalnych" bedzie sie stawala sprawa nagla. Sprawa czasami zycia i smierci. Niewatpliwie "pool" rekrutacyjny dla polityki Islamistow sie zwiekszy. Smutne, ze wladze Stanow Zjednoczonych nie zdaja sobie z tego sprawy i nie tworza jakiegos wentylu bezpieczenstwa. Kanada probuje ustawodawczo ten problem zneutralizowac, dajac szanse ujawnienia sie i legalnej pracy. Zaczeli chyba od pracownikow budowlanych i sluzby domowej. Jest to szansa dla wielu ciagnac dalej te kanadyjsko-syberyjska dole poniewiercza polskiej diaspory.
Oczywiscie, ze pochodzenie szlacheckie nie ma tu znaczenia. Dlaczego wiec nie zmienic tego? Uwazam, ze szlachta i jej potomkowie powinni wrocic do swojej ojczyzny Polski. Tam jest ich miejsce, a nie poniewierka u obcych. Dlatego rzad polski powinien ustanowic specjalne preferencyjne prawa powrotu. Fundusz powrotu szlachty do Polski powinien byc stworzony przez rzad III RP. Prywatne organizacje w kraju i na obczyznie powinny wspierac te inicjatywe. Prawo spadkowe powinno byc rozszerzone do konceptu rodu, a nie tylko rodziny. Spadkobiercy rodow posiadajacy przed I rozbiorem polski wlasnosc prywatna, powinni te wlasnosc odzyskac. Prerogatywy szlachty powinny byc utrzymane. Stan krolewski odtworzony i zagwarantowany w nowej konstytucji Polski. Na roznych listach dyskusyjnych zaproponowalem na poczatek wybudowanie nowoczesnych z wygodami, w atrakcyjnych zdrowotno-widowiskowych miejscach Polski 24 tysiace dworkow szlacheckich. Sciagajac do nich szlachte polska i ich potomkow z calego swiata. A to przeciez najpatriotyczniejsi ludzie, nie ponizajac takze wielu patriotow z innych stanow. Oddac tym, ktorzy udowodnia przynaleznosc do rodow tysiace dworkow, palacow i zamkow, ktore dalej panstwo polskie trzyma zarekwirowane. Oddac za darmo i jeszcze doplacic za ich naprawe i konserwacje. Jak szlachta nie zacznie sie o swoje dopominac, budowac struktury w Polsce, sciagac swoich do kraju, to niestety pozostanie jej zyc u obcych i sluzyc obcym i ich sprawie. Czy jakies statystyki istnieja ilu moze tych nielegalnych byc polskiego pochodzenia i z jakiego stanu spolecznego sie wywodza? (Marek Popowicz-Watra, "Reminiscencje emigranta: czy wszyscy wsrod nas to Polacy", WIRTUALNA POLONIA, 14 marca 2004).
"Informacje zawarte w blogach to na ogol informacje odtworcze: cos widzialem, slyszalem, przeczytalem. Sa to komentarze do informacji z innych mediow. Ich walorem jest emocjonalnosc i oryginalnosc podejscia do tematu" - Krzysztof Urbanowicz ("Ekspansja Blogow - Z Krzysztofem Urbanowiczem, prezesem agencji wydawniczej Mediapolis, specjalizujacej sie w strategiach biznesowych i multimedialnych, rozmawia Pawel Paliwoda", OZON 29 marca 2006).
Online learning attracts active students
Have you ever sat in a classroom, hesitant to raise your hand for fear of giving the wrong answer? Hail the online classroom, where blogs and discussion boards are giving all students the same strong voice.
In traditional classrooms, a small percentage of students tend to dominate conversation, notes Dr. Keith Hampson, director of Distance Education at Ryerson University's G. Raymond Chang School of Continuing Education in Toronto. Online learning, on the other hand, creates a level playing field.
"With blogging, people get to think about their answers and thoughts before contributing, so we're getting 100 per cent contribution," he says.
As a result, online students are becoming better learners. "Blogs are interesting... Instead of being passive contributors, (students) are becoming active contributors. People learn faster and like it more when they're involved. It's more compelling."
- Linda White, for Sun Media (24 HOURS, April 5, 2006).
Tuesday, April 04, 2006
Kanadyjska Partia Hedonistow!
Coraz wieksza nagonka na palaczy papierosow prowadzona przez rzady roznych panstw, doprowadza do kontreakcji spoleczenstwa. Rzeczywiscie palacze tytoniu otrzymuja juz prawa dorownujace hitlerowskim z lat 30. ubieglego wieku.
Nic dziwnego, ze 43 letnia szlachcianka pani Carol Wielhorski z Toronto zalozyla Kanadyjska Partie Hedonistow (Hedonist Party! Canada).
Hedonism: Devotion to, or
pursuit of, pleasure
- Oxford dictionary
Pani Carol hedonizm definiuje, jako przyjemnosc palenia papierosow. W swoim programie politycznym wypowiada sie tez w sprawie marihuany. Uwaza, ze rzad Kanady powinien dopuscic uzywanie marihuany do celow medycznych, a takze "pozwolic ludziom hodowac kilka roslinek do uzytku wlasnego" ("allow individuals to grow a small number of marijuana plants for personal use" - http://www.d2o.ca/).
Speaking of smoke, Hedonist Party! Canada would let us grow a little pot for personal use.
She'd also let tobacco switch to growing the stuff for medical use. I don't think the cops will like that.
We Strobels grew the first legal experimental hemp on the family tobacco farm in the '90s. This was just too tempting, though the crop was narcotic-free (Mike Strobel, "She didn't win last night's byelection but Carol Wielhorski of the Hedonist Party! Canada proves that politics isn't always a drag", TORONTO SUN, Friday, March 31, 2006).
Tadeusz Gajl w "Herby Szlacheckie Rzeczypospolitej Obojga Narodow", zacne szlacheckie rodziny WIELHORSKI do klanu Kierdeja przypisuje. Natomiast Zbigniew Leszczyc w "Herby Szlachty Polskiej" o zacnym rodzie KIERDEJA tak powiada:
"Tarcz wzdluz rozdzielona, w prawej czesci w polu blekitnem trzy lilje jedna nad druga, w drugiej pole czerwone prozne. Na helmie trzy piora strusie. Niejakis Kierdeja, pochodzacy z Krymu, bil sie w Polsce pod krolem Ludwikiem wegiersko-polskim 1377 r. i wslawil sie podczas zdobywania zamku belzkiego. Otrzymal w nagrode indygenat polski. Pole czerwone ma oznaczac krwawy boj, lilie wzieto z herbu krolewskiego. Herbem Kierdeja pieczetuje sie Wielhorski, Wolyn 1528 r. wojewodztwo ruskie. Jedna linia otrzymala 1787 r. galicyjski, a 1824 r. rosyjski tytul hrabiowski".
Nic dziwnego, ze 43 letnia szlachcianka pani Carol Wielhorski z Toronto zalozyla Kanadyjska Partie Hedonistow (Hedonist Party! Canada).
Hedonism: Devotion to, or
pursuit of, pleasure
- Oxford dictionary
Pani Carol hedonizm definiuje, jako przyjemnosc palenia papierosow. W swoim programie politycznym wypowiada sie tez w sprawie marihuany. Uwaza, ze rzad Kanady powinien dopuscic uzywanie marihuany do celow medycznych, a takze "pozwolic ludziom hodowac kilka roslinek do uzytku wlasnego" ("allow individuals to grow a small number of marijuana plants for personal use" - http://www.d2o.ca/).
Speaking of smoke, Hedonist Party! Canada would let us grow a little pot for personal use.
She'd also let tobacco switch to growing the stuff for medical use. I don't think the cops will like that.
We Strobels grew the first legal experimental hemp on the family tobacco farm in the '90s. This was just too tempting, though the crop was narcotic-free (Mike Strobel, "She didn't win last night's byelection but Carol Wielhorski of the Hedonist Party! Canada proves that politics isn't always a drag", TORONTO SUN, Friday, March 31, 2006).
Tadeusz Gajl w "Herby Szlacheckie Rzeczypospolitej Obojga Narodow", zacne szlacheckie rodziny WIELHORSKI do klanu Kierdeja przypisuje. Natomiast Zbigniew Leszczyc w "Herby Szlachty Polskiej" o zacnym rodzie KIERDEJA tak powiada:
"Tarcz wzdluz rozdzielona, w prawej czesci w polu blekitnem trzy lilje jedna nad druga, w drugiej pole czerwone prozne. Na helmie trzy piora strusie. Niejakis Kierdeja, pochodzacy z Krymu, bil sie w Polsce pod krolem Ludwikiem wegiersko-polskim 1377 r. i wslawil sie podczas zdobywania zamku belzkiego. Otrzymal w nagrode indygenat polski. Pole czerwone ma oznaczac krwawy boj, lilie wzieto z herbu krolewskiego. Herbem Kierdeja pieczetuje sie Wielhorski, Wolyn 1528 r. wojewodztwo ruskie. Jedna linia otrzymala 1787 r. galicyjski, a 1824 r. rosyjski tytul hrabiowski".
Sunday, April 02, 2006
NIECH ZSTAPI DUCH TWOJ
i odmieni oblicze ziemi, TEJ ZIEMI - Papiez Jan Pawel II Wielki.
Czas na modlitwe, zapalenie swieczki i rozaniec w intencji naszego Papieza.
Co napisalem na swoim blogu rok temu? Sobota, 2 kwietnia 2005 "Papiez Jan Pawel II Wielki umiera" (http://szlachta.blogspot.com/2005_04_01_szlachta_archive.html).
Ja po raz pierwszy od czasow dziecinstwa przezegnalam sie, kiedy odchodzil Jan Pawel II.
Stad musze przyznac, ze jestem szczesliwa, ze zylam w czasach Jana Pawla II. On byl wielkim mistrzem danym swiatu, wielkim nauczycielem. Dawal ludziom swiatlo. Mnie tez. - BARBARA LABUDA ("Ped ku swiatlu", OZON 12 pazdziernika 2005).
Czas na modlitwe, zapalenie swieczki i rozaniec w intencji naszego Papieza.
Co napisalem na swoim blogu rok temu? Sobota, 2 kwietnia 2005 "Papiez Jan Pawel II Wielki umiera" (http://szlachta.blogspot.com/2005_04_01_szlachta_archive.html).
Ja po raz pierwszy od czasow dziecinstwa przezegnalam sie, kiedy odchodzil Jan Pawel II.
Stad musze przyznac, ze jestem szczesliwa, ze zylam w czasach Jana Pawla II. On byl wielkim mistrzem danym swiatu, wielkim nauczycielem. Dawal ludziom swiatlo. Mnie tez. - BARBARA LABUDA ("Ped ku swiatlu", OZON 12 pazdziernika 2005).
Saturday, April 01, 2006
Prima Aprilis
Co jest najlepszym cementem przyjazni? Maryska, rzecz jasna. Chociaz korporanci nie stronia od trawki, to obowiazuje ich pewna kultura palenia. Samoksztalcenie czasami dokonuje sie podczas rozmow przy skrecie, ale nie na wykladach. Poza tym przy skrecie rozwiazuje sie problemy miedzy samymi czlonkami (Kuba Horoszko, "Dekle nie sa passe. Bywaja brani za masonow, Zydow, harcerzy, czlonkow bractw piwnych lub towarzystw wzajemnej adoracji. Zdarza im sie dostac od dresiarzy w twarz za noszenie dekli., OZON 12 pazdziernika 2005).
Scholandia to jedyne panstwo wirtualne, ktore posiada stan szlachecki.
Izba Szlachty Scholandzkiej (http://www.scholandia.org/skrypty/spisy/izbaszlachty.php).
Genealodzy z Polski nie moga dojsc do wspolnego stanowiska czy rod Kuciak herbu wlasnego to Zydzi czy Ormianie.
Opowiesci rodzinne mowia o ormiankim pochodzeniu protoplasty, genealogiczne badania w Izraelu, ze zydowskie.
Polscy Ormianie (http://www.lwow.com.pl/ormianie/teodorowicz.html).
Scholandia to jedyne panstwo wirtualne, ktore posiada stan szlachecki.
Izba Szlachty Scholandzkiej (http://www.scholandia.org/skrypty/spisy/izbaszlachty.php).
Genealodzy z Polski nie moga dojsc do wspolnego stanowiska czy rod Kuciak herbu wlasnego to Zydzi czy Ormianie.
Opowiesci rodzinne mowia o ormiankim pochodzeniu protoplasty, genealogiczne badania w Izraelu, ze zydowskie.
Polscy Ormianie (http://www.lwow.com.pl/ormianie/teodorowicz.html).
Thursday, March 30, 2006
Foki
We wczorajszym "Metro" fotografia dziewczyny z opaska na oczach na tle plakatu z kanadyjska flaga i napisem KANADA WCIAZ ZABIJA www.ratujfoki.pl. Na lisciu klonowym postac zamachujaca sie kijem baseballowym w niewinnego wyciagnietego ryjka foki.
Pod zdjeciem czytamy: "WORLD TAKES NOTICE A girl protests against the annual seal hunt next to a placard saying "Canada keeps on killing" outside the Canadian embasy in Warsaw yesterday (METRO, Wednesday, March 29, 2006).
Wczesniej protestowala Bardotka, symbol seksu lat 60. Teraz wyglada jak skapciala pomarszczona pieczarka. Wiek zabija pieknosc chyba bardziej brutalnie jak Eskimosi foki. Zjawila sie tez Pamela Anderson. Symbol seksu lat 90. i jeszcze teraz niezle wygladajaca ze sztucznym biustem i gruba maskara na twarzy. Zaslynela z "robienia Clintusia" swojemu bylemu mezowi. Oczywiscie tasme ktos "wykradl" i caly swiat mogl ogladac "deep throat" w najwyzszym wydaniu. Zabicie foki przy tym to mala pestka.
Ottawa Francuska gwiazda filmowa, seksbomba z lat szescdziesiatych, Brigitte Bardot, zaapelowala w srode ze lzami w oczach przed kamerami stacji telewizyjnych o darowanie zycia mlodym foczkom, ktore w liczbie 325 000 maja w tym roku zostac zabite u brzegow prowincji atlantyckich.
"Zanim umre, chcialabym zobaczyc zakonczenie tej masakry" - powiedziala na konferencji prasowej w Ottawie 71-letnia aktorka, niegdys uosobienie seksu i beztroskiego wdzieku, a obecnie goraca obraczyni zwierzat ("Bardotka zaplakala nad fokami", GONIEC, 24-30 marca 2006).
Relacje z Izraelem to nie tylko technologie i kapital, ale przede wszystkim ta nic wspolnej kultury i przeszlosci, ktora ciagle odkrywamy jako wzajemne bogactwo oraz to wspomnienie Zaglady, ktore definiuje nasza wspolna pamiec - Minister Spraw Zagranicznych Stefan Meller ("Polska racja stanu", NOWY KURIER, 15-28 / 02/2006 Nr 4 (898)).
Rokita, Jan Maria, premier z Krakowa, albo - po prostu - Czlowiek w kapeluszu. Komiczna krzyzowka Zorro i Gargamela. Jego upokorzenie wyborcze ucieszylo narod bardziej niz dubeltowe zwyciestwo Kaczorow. Z roku na rok mowi coraz gorzej po polsku, zas jego zona Nelly - coraz lepiej (ANGORA nr 1 (1.I.2006)).
To, ze na ulicach bedzie o kilkudziesieciu policjantow wiecej, za bardzo nie poprawi efektywnosci pracy policji torontonskiej liczacej ponad siedem tysiecy osob. Tu musi nastapic zmiana jakosciowa. Policjanci nie powinni byc marnowani na wyrabianie planu mandatowego, czyhac na zastawionych pulapkach, aby wlepic mandat za drobne przekroczenie predkosci na autostradach, na ktorych ta predkosc powinna byc prawnie podniesiona. Policja ma walczyc o bezpieczenstwo spoleczenstwa, a nie dbanie o dobry wizerunek w oczach lewackich politykow. Najlepiej policjantom wychodza strajki nielegalne lub na granicy legalnosci, organizowane prze ich silne zwiazki zawodowe (Jan Szarycz, "Hipokryzja", GONIEC, 6-12 stycznia 2006).
Czy Pana zdaniem nalezy usunac z kodeksu karnego przepisy o znieslawieniu i pozostawic je tylko w kodeksie cywilnym?
Ten spor toczy sie od dawna. Osobiscie uwazam, ze za slowa nalezy ponosic odpowiedzialnosc. Mozna dyskutowac na temat zakresu tej karalnosci. Jezeli np. dziennikarz dolozy wszelkiej starannosci w zbieraniu materialow, ale sie pomyli, nie nalezy go scigac z paragrafow kodeksu karnego. Jezeli natomiast z pelna premedytacja organizuje prowokacje taka jak np. film "Dramat w trzech aktach", wiedzac, ze mowi nieprawde, nie widze powodu, zeby nie ponosil za to odpowiedzialnosci. Zwlaszcza, ze taki akurat film moze miec wplyw na bieg zdarzen w panstwie.
Nie wystarczy pozostawic tych spraw w gestii sadow cywilnych?
Nie rezygnowalbym z odpowiedzialnosci karnej. Sila razenia slowa bywa dzisiaj wieksza niz chuligana, ktory kogos kopnie na ulicy. Mozna natomiast zmienic ksztalt przepisu, ktory dzisiaj obowiazuje, a ktory zostal przeforsowany przez prof. Andrzeja Zolla. Stanowi on, ze karze podlega ten, kto powiedzial nieprawde, nawet jesli wykazal sie starannoscia w zbieraniu informacji i dzialal zgodnie z interesem spolecznym. To rozwiazanie wydaje sie isc zbyt daleko...
To dlatego, ze z powodu polityki grubej kreski zostala zaprzepaszczona szansa na werifikacje prokuratorow. Pisowski projekt Konstytucji przewiduje mozliwosc ponownej weryfikacji wszystkich sedziow i prokuratorow. Teraz, jesli chcialbym zwolnic prokuratora, ktory sie skompromitowal w czasach PRL, mam zwiazane rece. Nie dosc, ze bylbym oskarzony o naduzycie wladzy, to takiej osobie przyslugiwaloby jeszcze odszkodowanie. Mialem problem, jak pozbawic emerytury Salomona Morela. W jego przypadku znalazly sie odpowiednie przepisy, ale Morel nie jest jedyny. Ciagle jest wielu stalinowskich prokuratorow, ktorzy pobieraja emeryture ("Dzien Dobry Panie Szeryfie Rozmowa z ministrem Zbigniewem Ziobro", WIADOMOSCI, numer 40, 3 III 2006).
Owsiak zostanie przeproszony?!
Wroclaw, Torun Fundacja Lux Veritatis, wlasciciel Telewizji Trwam, musi przeprosic na antenie tej telewizji Wielka Orkiestre Swiatecznej Pomocy za naruszenie jej dobrego imienia przez wyemitowanie filmu "Przystanek Woodstock - przemilczana prawda" i komentarza do niego. Taki wyrok zapadl we wtorek w Sadzie Okregowym we Wroclawiu. Wykonanie wyroku, po jego uprawomocnieniu, ma nastapic w formie publikowania w TV Trwam przez siedem kolejnych dni w godzinach 18-21 nastepnego oswiadczenia: "Fundacja Lux Veritatis przeprasza fundacje WOSP za wyemitowanie komentarza do filmu 'Przystanek Woodstock - przemilczana prawda', ktory zawieral nieprawdziwe tresci w zakresie informacji, ze organizatorzy zezwalaja na rozpijanie mlodziezy, na polu namiotowym istnieja oflagowane punkty dystrybucji marihuany i jest ona rozpowszechniania wsrod uczestnikow imprezy, a na ziemi pelno lezacych ludzi odurzonych narkotykami oraz ze impreza ma satanistyczny charakter poprzez powszechne uzycie znakow satanistycznych na scenie". Ponadto fundacji Lux Veritatis zakazano emisji komentarza do filmu "Przystanek Woodstock - przemilczana prawda". Fundacja musi tez zaplacic 1000 zl na rzecz domu dziecka we Wroclawiu. Szef WOSP Jerzy Owsiak powiedzial, ze wyrok ten jest bardzo wazny dla mediow. Po ogloszeniu wyroku byl bardzo zadowolony, smial sie i ulozyl palce w "V" - symbol zwyciestwa (GONIEC, 3-9 marca 2006).
Jak obliczaja historycy IPN, jeden na dziesieciu duchownych byl donosicielem. To malo jak na skale inwigilacji tego srodowiska, duzo, gdy brac pod uwage rodzaj informacji, ktore do nich trafialy. Zdarzalo sie, ze ksiadz przekazywal UB tajemnice uslyszane podczas spowiedzi. Takie fakty trzeba ujawinic, aby nie powstalo wrazenie, ze w wolnej Polsce ksieza donosiciele jako jedyna grupa spoleczna nie poniosa odpowiedzialnosci za swe czyny ("Musialem wybrac jakas taktyke. Rozmowa z ks. biskupem Tadeuszem Pieronkiem", OZON 22 lutego 2006).
Ozon: Kim sa demony?
O. Aleksander Posacki: To upadle anioly, ktore powiedzialy Bogu "nie".
Dlaczego szkodza ludziom?
- Poniewaz nienawidza i Boga i ludzi. Sa zamkniete na dobro. Sa osobami, ale osobami zdeformowanymi, bo nie potrafia czerpac sily z przyjmowania i dawania dobra. W opetaniu, ktore jest szczytem agresji szatana wobec czlowieka, widzimy bol, a dreczenie to owoc demonicznej zemsty na czlowieku. A przez czlowieka w pewnym sensie na Bogu ("Pradoswiadczenie ludzkosci. Opetanie przez moce zla jest doswiadczeniem powszechnym. Wystepuje we wszystkich kulturach i religiach. Ostatnio opetan jest jednak o wiele wiecej, bowiem ludzie lekcewaza przykazania - przekonuje o. Aleksander Posacki, jezuita, demonolog", OZON 12 pazdziernika 2005).
W uzasadnieniu swojej decyzji sedzia de Montigny napisal: "pan Winnicki stwierdzil, ze Murzyni pod wzgledem inteligencji sa mniej rozwinieci oraz niebezpieczni, a kontrolowany przez Zydow rzad jest odpowiedzialny za morderstwa Europejek dokonane przez Zydow, ktorzy nienawidza europejskiego piekna i szlachectwa; oraz ze Murzyni to rasa podludzi, ktorzy przestepstwo maja we krwi, itd." ("Tomaszowi Winnickiemu zatkano usta", GONIEC 25 XI - 1 XII 2005).
Warszawa Umorzono sledztwo w sprawie "listy Wildsteina". Prokuratura nie wykryla bowiem, kto z Instytutu Pamieci Narodowej udostepnil Bronislawowi Wildsteinowi liste katologowa ponad 160 tys. nazwisk funkcjonariuszy i agentow sluzb specjalnych PRL i osob wytypowanych do wspolpracy ("Przeglad Tygodnia", GONIEC, 24 II - 2 III 2006).
Do choru oburzonych dolaczyl rowniez zwiazany z Radiem Maryja ultraprawicowy "Nasz Dziennik", piszac, ze z niczyjej religii nie wolno kpic. Czy kiedykolwiek pismo to protestowalo przeciwko prymitywnym ksiazeczkom Leszka Bubla, albo osrodkom, ktore jawnie, jak strona www.polonica.net, osmieszaja np. Talmud? Z tego wzgledu, obecne oburzenie "Naszego Dziennika" wydaje sie byc koniunkturalne (Witold Liliental, "Refleksje z ostatnich dni i nie tylko", GAZETA 34, 17 - 19 lutego 2006).
Wirtualna Polonia & Szlachta (slowo czwarte)
DO W.P. POLAMOWSKIEGO (Lewed)
Moze i przewrazliwiony (takie skrzywienie zawodowe), to przepraszam, jak poczul sie Pan dotkniety. Organizacja, ktora promuje, przyjmuje Poakow arystokratycznego pochodzenia. Jest organizacja klanowa = herbowa i przyjmuje na czlonkow tylko rodowcow i klientele nalezacych do wielkiego polskiego antycznego rodu szlacheckiego - Zaremba.
Chcialbym takze zauwazyc, ze sama koncowka -ski w nazwisku, nie koniecznie sugeruje pochodzenie szlacheckie. Np. mieszczanski plebejusz, Zyd, chlop czy magnat o nazwisku Polam, przeto, ze mieszkajac na przeogromnych terenach I Rzeczplitej i identyfikowal sie z prawami i kultura szlachecka, a ze szlachta Polska w wiekszosci dawala sobie nazwiska z zakonczeniem na -ski, tak i on nazwal sie Polamowski. Jest to jeden ze stereotypow "Polaka" w spoleczenstwach obcych nam etnicznie i stanowo.
Kazdy Polak wie z jakiego stanu sie wywodzi, poniewaz bylo to przekazywane z dziada pradziada w rodzinie. Czyli ciaglosc genetyczna tez istniala. Chociaz, niepowiem istnieja ciekawostki rodzinne, ktorych heraldyka i genealogia nie moga rozwiazac, a sa to przeciez znaczace nauki w ramach historii spoleczenstwa polskiego. Na przyklad, fachowcy od tematu w Stanach Zjednoczonych uwazaja, ze propaganda antyszlachecka w Ameryce i polityka zaborcow do prawnego schlopszczania szlachty polskiej, doprowadzily do takiego wypaczenia Amerykanow polskiego = szlacheckiego pochodzenia, ze 3/4 swiecie uwierzyla, ze ma chlopskie pochodzenie (Marek Popowicz-Watra, "Reminiscencje emigranta: czy wszyscy wsrod nas to Polacy", WIRTUALNA POLONIA, 14 marca 2004).
"Kod Leonarda da Vinci" to nie jest zwyczajna ksiazka. To zjawisko socjologiczne. Opowiesc o profesorze Robercie Langdonie, specjaliscie od symboliki, ktory poznaje prawde o swietym Graalu, to jeden z najbardziej wciagajacych thrillerow w historii gatunku (Devin Gordon, "Karykatura wg Browna", NEWSWEEK 8.01.2006).
Savinio mowil: O ludzie, opowiedzcie swoja historie, aby ustapila niewiedza. Ignorancja lezy u podstaw niesprawiedliwosci. Opowiadajac, blazen obnaza hipokryzje i niesprawiedliwosc (Rozm. Paola Genone L'Express, 26.01.2006, FORUM 7 / 13.02. - 19.02.2006).
Moga ciachnac po przewodach
Toronto Ontaryjscy dostawcy energii maja prawo odciac dostawe pradu do domow, o ktorych podejrzewaja, ze uprawia sie w nich marihuane. Wedlug ustawy przyjetej w srode, prad moze zostac odciety, za nakazem sadowym, jesli istnieje podejrzenie dzialalnosci kryminalnej.
Ustawa podwaja rowniez maksymalne kary za manipulowanie w przewodach elektrycznych - popularny sposob ukrywania duzego zuzycia energii.
W 2002 r. uprawy marihuany kosztowaly prowincje prawie 100 mln dol. Az 85 proc. tych strat to koszty skradzionej energii wykorzystanej do upraw hydroponicznych (GONIEC, 16-21 grudnia 2005).
Nie wszyscy wiedza, ze rozmawiajac przez komorke, praktycznie rzecz biorac krzycza do megafonu - gdyz kazdy zainteresowany moze te konwersacje uslyszec. Telefon komorkowy stal sie jednym z najwygodniejszych i najpowszechniej uzywanych narzedzi szpiegowania ludzi, tymczasem malo kto zdaje sobie z tego sprawe (Andrzej Kumor, "SZpieg w kazdym domu", GONIEC, 17-23 lutego 2006).
Podobnie strach zaglada w oczy panu poslowi Rokicie, kiedy chcemy oczyscic polskie samorzady z korupcji. Zarzucano nam, ze walczymy z samorzadami, nieprawda, my chcemy tylko oczyszczenia polskich samorzadow z korupcji, ktore sa rowniez niewolne od tej fatalnej plagi ("Przemowienie posla Jacka Kurskiego w Sejmie 14 marca 2006", GONIEC, 17-23 marca 2006).
Bo wiara chrzescijanska to cos nieskonczenie wiecej niz gleboko wrosniety w kulture system religijnych dazen ludzkich. Wiara chrzescijanska to Jezus Chrystus, Przedwieczny Syn Bozy, ktory przez swoje czlowieczenstwo i smierc na krzyzu stal sie Zbawicielem wszystkich ludzi. Jest On Zbawicielem nie tylko tych narodow, ktorym udalo sie utworzyc chrzescijanska kulture. On naprawde odkupil wszystkie narody i wszystkich ludzi. Dlatego nowina o tej nieslychanej milosci, jaka Ojciec Wszechmogacy okazal nam przez swojego Syna, powinna byc gloszona do konca swiata i wszystkim narodom. Chrzescijanin, ktory tego nie rozumie, niech sie zastanowi, czy naprawde wierzy w Chrystusa (O. Jacek Salij, "Skoro urodzilem sie buddysta...", GONIEC, 22 XII 2005 - 5 I 2006).
"Wielki Brat" jest wiele bardziej spektakularnie wcielany w zycie przez tzw. zachodnie demokracje niz - jak mialo to byc w zalozeniu - totalitaryzm socjalistyczny. Orwell nie przewidzial, ze socjalizm zapadnie sie pod ciezarem wlasnej indolencji, zas zachodnie demokracje, dzieki pop-kulturze, elektronicznym srodkom przekazu i - dzis - poczuciu zagrozenia z zewnatrz, powoli schodzic beda w totalitarna mgle (Andrzej Kumor, "Na dwa fronty", GAONIEC, 10-16 marca 2006).
"Agentura byla jednym z najwazniejszych narzedzi w rekach komunistycznej policji politycznej, sluzacym generalnie inwigilacji spoleczenstwa polskiego" - powiedzial dyrektor rzeszowskiego IPN, Zbigniew Nawrocki.
"Nie chce tutaj bynajmniej twierdzic, ze wszyscy tajni wspolpracownicy byli rowni w gorliwosci wypelniania owego niecnego procederu. Niemniej kazdy z nich w jakis sposob wpisywal sie w strategie zniewolenia narodu przez kremlowski dyktat, byl tej strategii malenkim trybikiem lub bardzo duzym trybem" - podkreslil historyk ("Najwazniejsze narzedzie komunistow", GONIEC, 9-15 grudnia 2005).
Juz dzis wywiadowcy skarbowi moga zbierac informacje o podatnikach w sposob niejawny, stosowac sile fizyczna, a nawet bron palna, o dostepie do posiadanych przez operatorow telekomunikacyjnych danych abonenta czy korzystaniu z pomocy platnych informatorow nie wspominajac...
- Powoluje sie Centralne Biuro Antykorupcyjne, jest wywiad skarbowy z uprawnieniami szerszymi niz policja, a tu jeszcze policja finansowa. Po co to wszystko? - zastanawia sie Zbigniew Chlebowski...
Nosza przeciez helmy, mundury, specjalne buty, kamizelki kulootporne i kominiarki - wszystko czarne, choc radiowozy sa biale. Posiadaja wlasny fundusz operacyjny, z ktorego oplacaja miedzy innymi OZI, czyli Osobowe Zrodla Informacji. Maja wglad do indywidualnych zarobkow, rodzaju prowadzonej dzialalnosci gospodarczej i wykazu podmiotow, z ktorymi robi sie interesy, moga zajac ruchomosci i nieruchomosci. Na ich zadanie banki - choc zaden sie do tego nie przyzna - udzielaja informacji objetych tajemnica bankowa...
Oprocz tego moga, wykonujac czynnosci operacyjno-rozpoznawcze, obserwowac i rejestrowac obraz i dzwiek towarzyszacy zdarzeniom w miejscach publicznych. Wolno im tez tajnie kontrolowac tresc korespondencji, zawartosc przesylek i stosowac techniczne srodki umozliwiajace poufne zdobywanie dowodow oraz ich utrwalanie. W zasadzie nie moga tylko dokonywac prowokacji...
Nie znam w historii panstwa, ktore w dluzszej perspektywie przetrwaloby, roszczac sobie pretensje do permanentnej inwigilacji obywatela - uwaza Gwiazdowski...
Rzad woli jednak obudowac sie aparatem przemocy, inwigilowac i trzymac nas krotko (Cezary Pytlos, "PIT-em i pala", OZON 1 marca 2006).
Pod zdjeciem czytamy: "WORLD TAKES NOTICE A girl protests against the annual seal hunt next to a placard saying "Canada keeps on killing" outside the Canadian embasy in Warsaw yesterday (METRO, Wednesday, March 29, 2006).
Wczesniej protestowala Bardotka, symbol seksu lat 60. Teraz wyglada jak skapciala pomarszczona pieczarka. Wiek zabija pieknosc chyba bardziej brutalnie jak Eskimosi foki. Zjawila sie tez Pamela Anderson. Symbol seksu lat 90. i jeszcze teraz niezle wygladajaca ze sztucznym biustem i gruba maskara na twarzy. Zaslynela z "robienia Clintusia" swojemu bylemu mezowi. Oczywiscie tasme ktos "wykradl" i caly swiat mogl ogladac "deep throat" w najwyzszym wydaniu. Zabicie foki przy tym to mala pestka.
Ottawa Francuska gwiazda filmowa, seksbomba z lat szescdziesiatych, Brigitte Bardot, zaapelowala w srode ze lzami w oczach przed kamerami stacji telewizyjnych o darowanie zycia mlodym foczkom, ktore w liczbie 325 000 maja w tym roku zostac zabite u brzegow prowincji atlantyckich.
"Zanim umre, chcialabym zobaczyc zakonczenie tej masakry" - powiedziala na konferencji prasowej w Ottawie 71-letnia aktorka, niegdys uosobienie seksu i beztroskiego wdzieku, a obecnie goraca obraczyni zwierzat ("Bardotka zaplakala nad fokami", GONIEC, 24-30 marca 2006).
Relacje z Izraelem to nie tylko technologie i kapital, ale przede wszystkim ta nic wspolnej kultury i przeszlosci, ktora ciagle odkrywamy jako wzajemne bogactwo oraz to wspomnienie Zaglady, ktore definiuje nasza wspolna pamiec - Minister Spraw Zagranicznych Stefan Meller ("Polska racja stanu", NOWY KURIER, 15-28 / 02/2006 Nr 4 (898)).
Rokita, Jan Maria, premier z Krakowa, albo - po prostu - Czlowiek w kapeluszu. Komiczna krzyzowka Zorro i Gargamela. Jego upokorzenie wyborcze ucieszylo narod bardziej niz dubeltowe zwyciestwo Kaczorow. Z roku na rok mowi coraz gorzej po polsku, zas jego zona Nelly - coraz lepiej (ANGORA nr 1 (1.I.2006)).
To, ze na ulicach bedzie o kilkudziesieciu policjantow wiecej, za bardzo nie poprawi efektywnosci pracy policji torontonskiej liczacej ponad siedem tysiecy osob. Tu musi nastapic zmiana jakosciowa. Policjanci nie powinni byc marnowani na wyrabianie planu mandatowego, czyhac na zastawionych pulapkach, aby wlepic mandat za drobne przekroczenie predkosci na autostradach, na ktorych ta predkosc powinna byc prawnie podniesiona. Policja ma walczyc o bezpieczenstwo spoleczenstwa, a nie dbanie o dobry wizerunek w oczach lewackich politykow. Najlepiej policjantom wychodza strajki nielegalne lub na granicy legalnosci, organizowane prze ich silne zwiazki zawodowe (Jan Szarycz, "Hipokryzja", GONIEC, 6-12 stycznia 2006).
Czy Pana zdaniem nalezy usunac z kodeksu karnego przepisy o znieslawieniu i pozostawic je tylko w kodeksie cywilnym?
Ten spor toczy sie od dawna. Osobiscie uwazam, ze za slowa nalezy ponosic odpowiedzialnosc. Mozna dyskutowac na temat zakresu tej karalnosci. Jezeli np. dziennikarz dolozy wszelkiej starannosci w zbieraniu materialow, ale sie pomyli, nie nalezy go scigac z paragrafow kodeksu karnego. Jezeli natomiast z pelna premedytacja organizuje prowokacje taka jak np. film "Dramat w trzech aktach", wiedzac, ze mowi nieprawde, nie widze powodu, zeby nie ponosil za to odpowiedzialnosci. Zwlaszcza, ze taki akurat film moze miec wplyw na bieg zdarzen w panstwie.
Nie wystarczy pozostawic tych spraw w gestii sadow cywilnych?
Nie rezygnowalbym z odpowiedzialnosci karnej. Sila razenia slowa bywa dzisiaj wieksza niz chuligana, ktory kogos kopnie na ulicy. Mozna natomiast zmienic ksztalt przepisu, ktory dzisiaj obowiazuje, a ktory zostal przeforsowany przez prof. Andrzeja Zolla. Stanowi on, ze karze podlega ten, kto powiedzial nieprawde, nawet jesli wykazal sie starannoscia w zbieraniu informacji i dzialal zgodnie z interesem spolecznym. To rozwiazanie wydaje sie isc zbyt daleko...
To dlatego, ze z powodu polityki grubej kreski zostala zaprzepaszczona szansa na werifikacje prokuratorow. Pisowski projekt Konstytucji przewiduje mozliwosc ponownej weryfikacji wszystkich sedziow i prokuratorow. Teraz, jesli chcialbym zwolnic prokuratora, ktory sie skompromitowal w czasach PRL, mam zwiazane rece. Nie dosc, ze bylbym oskarzony o naduzycie wladzy, to takiej osobie przyslugiwaloby jeszcze odszkodowanie. Mialem problem, jak pozbawic emerytury Salomona Morela. W jego przypadku znalazly sie odpowiednie przepisy, ale Morel nie jest jedyny. Ciagle jest wielu stalinowskich prokuratorow, ktorzy pobieraja emeryture ("Dzien Dobry Panie Szeryfie Rozmowa z ministrem Zbigniewem Ziobro", WIADOMOSCI, numer 40, 3 III 2006).
Owsiak zostanie przeproszony?!
Wroclaw, Torun Fundacja Lux Veritatis, wlasciciel Telewizji Trwam, musi przeprosic na antenie tej telewizji Wielka Orkiestre Swiatecznej Pomocy za naruszenie jej dobrego imienia przez wyemitowanie filmu "Przystanek Woodstock - przemilczana prawda" i komentarza do niego. Taki wyrok zapadl we wtorek w Sadzie Okregowym we Wroclawiu. Wykonanie wyroku, po jego uprawomocnieniu, ma nastapic w formie publikowania w TV Trwam przez siedem kolejnych dni w godzinach 18-21 nastepnego oswiadczenia: "Fundacja Lux Veritatis przeprasza fundacje WOSP za wyemitowanie komentarza do filmu 'Przystanek Woodstock - przemilczana prawda', ktory zawieral nieprawdziwe tresci w zakresie informacji, ze organizatorzy zezwalaja na rozpijanie mlodziezy, na polu namiotowym istnieja oflagowane punkty dystrybucji marihuany i jest ona rozpowszechniania wsrod uczestnikow imprezy, a na ziemi pelno lezacych ludzi odurzonych narkotykami oraz ze impreza ma satanistyczny charakter poprzez powszechne uzycie znakow satanistycznych na scenie". Ponadto fundacji Lux Veritatis zakazano emisji komentarza do filmu "Przystanek Woodstock - przemilczana prawda". Fundacja musi tez zaplacic 1000 zl na rzecz domu dziecka we Wroclawiu. Szef WOSP Jerzy Owsiak powiedzial, ze wyrok ten jest bardzo wazny dla mediow. Po ogloszeniu wyroku byl bardzo zadowolony, smial sie i ulozyl palce w "V" - symbol zwyciestwa (GONIEC, 3-9 marca 2006).
Jak obliczaja historycy IPN, jeden na dziesieciu duchownych byl donosicielem. To malo jak na skale inwigilacji tego srodowiska, duzo, gdy brac pod uwage rodzaj informacji, ktore do nich trafialy. Zdarzalo sie, ze ksiadz przekazywal UB tajemnice uslyszane podczas spowiedzi. Takie fakty trzeba ujawinic, aby nie powstalo wrazenie, ze w wolnej Polsce ksieza donosiciele jako jedyna grupa spoleczna nie poniosa odpowiedzialnosci za swe czyny ("Musialem wybrac jakas taktyke. Rozmowa z ks. biskupem Tadeuszem Pieronkiem", OZON 22 lutego 2006).
Ozon: Kim sa demony?
O. Aleksander Posacki: To upadle anioly, ktore powiedzialy Bogu "nie".
Dlaczego szkodza ludziom?
- Poniewaz nienawidza i Boga i ludzi. Sa zamkniete na dobro. Sa osobami, ale osobami zdeformowanymi, bo nie potrafia czerpac sily z przyjmowania i dawania dobra. W opetaniu, ktore jest szczytem agresji szatana wobec czlowieka, widzimy bol, a dreczenie to owoc demonicznej zemsty na czlowieku. A przez czlowieka w pewnym sensie na Bogu ("Pradoswiadczenie ludzkosci. Opetanie przez moce zla jest doswiadczeniem powszechnym. Wystepuje we wszystkich kulturach i religiach. Ostatnio opetan jest jednak o wiele wiecej, bowiem ludzie lekcewaza przykazania - przekonuje o. Aleksander Posacki, jezuita, demonolog", OZON 12 pazdziernika 2005).
W uzasadnieniu swojej decyzji sedzia de Montigny napisal: "pan Winnicki stwierdzil, ze Murzyni pod wzgledem inteligencji sa mniej rozwinieci oraz niebezpieczni, a kontrolowany przez Zydow rzad jest odpowiedzialny za morderstwa Europejek dokonane przez Zydow, ktorzy nienawidza europejskiego piekna i szlachectwa; oraz ze Murzyni to rasa podludzi, ktorzy przestepstwo maja we krwi, itd." ("Tomaszowi Winnickiemu zatkano usta", GONIEC 25 XI - 1 XII 2005).
Warszawa Umorzono sledztwo w sprawie "listy Wildsteina". Prokuratura nie wykryla bowiem, kto z Instytutu Pamieci Narodowej udostepnil Bronislawowi Wildsteinowi liste katologowa ponad 160 tys. nazwisk funkcjonariuszy i agentow sluzb specjalnych PRL i osob wytypowanych do wspolpracy ("Przeglad Tygodnia", GONIEC, 24 II - 2 III 2006).
Do choru oburzonych dolaczyl rowniez zwiazany z Radiem Maryja ultraprawicowy "Nasz Dziennik", piszac, ze z niczyjej religii nie wolno kpic. Czy kiedykolwiek pismo to protestowalo przeciwko prymitywnym ksiazeczkom Leszka Bubla, albo osrodkom, ktore jawnie, jak strona www.polonica.net, osmieszaja np. Talmud? Z tego wzgledu, obecne oburzenie "Naszego Dziennika" wydaje sie byc koniunkturalne (Witold Liliental, "Refleksje z ostatnich dni i nie tylko", GAZETA 34, 17 - 19 lutego 2006).
Wirtualna Polonia & Szlachta (slowo czwarte)
DO W.P. POLAMOWSKIEGO (Lewed)
Moze i przewrazliwiony (takie skrzywienie zawodowe), to przepraszam, jak poczul sie Pan dotkniety. Organizacja, ktora promuje, przyjmuje Poakow arystokratycznego pochodzenia. Jest organizacja klanowa = herbowa i przyjmuje na czlonkow tylko rodowcow i klientele nalezacych do wielkiego polskiego antycznego rodu szlacheckiego - Zaremba.
Chcialbym takze zauwazyc, ze sama koncowka -ski w nazwisku, nie koniecznie sugeruje pochodzenie szlacheckie. Np. mieszczanski plebejusz, Zyd, chlop czy magnat o nazwisku Polam, przeto, ze mieszkajac na przeogromnych terenach I Rzeczplitej i identyfikowal sie z prawami i kultura szlachecka, a ze szlachta Polska w wiekszosci dawala sobie nazwiska z zakonczeniem na -ski, tak i on nazwal sie Polamowski. Jest to jeden ze stereotypow "Polaka" w spoleczenstwach obcych nam etnicznie i stanowo.
Kazdy Polak wie z jakiego stanu sie wywodzi, poniewaz bylo to przekazywane z dziada pradziada w rodzinie. Czyli ciaglosc genetyczna tez istniala. Chociaz, niepowiem istnieja ciekawostki rodzinne, ktorych heraldyka i genealogia nie moga rozwiazac, a sa to przeciez znaczace nauki w ramach historii spoleczenstwa polskiego. Na przyklad, fachowcy od tematu w Stanach Zjednoczonych uwazaja, ze propaganda antyszlachecka w Ameryce i polityka zaborcow do prawnego schlopszczania szlachty polskiej, doprowadzily do takiego wypaczenia Amerykanow polskiego = szlacheckiego pochodzenia, ze 3/4 swiecie uwierzyla, ze ma chlopskie pochodzenie (Marek Popowicz-Watra, "Reminiscencje emigranta: czy wszyscy wsrod nas to Polacy", WIRTUALNA POLONIA, 14 marca 2004).
"Kod Leonarda da Vinci" to nie jest zwyczajna ksiazka. To zjawisko socjologiczne. Opowiesc o profesorze Robercie Langdonie, specjaliscie od symboliki, ktory poznaje prawde o swietym Graalu, to jeden z najbardziej wciagajacych thrillerow w historii gatunku (Devin Gordon, "Karykatura wg Browna", NEWSWEEK 8.01.2006).
Savinio mowil: O ludzie, opowiedzcie swoja historie, aby ustapila niewiedza. Ignorancja lezy u podstaw niesprawiedliwosci. Opowiadajac, blazen obnaza hipokryzje i niesprawiedliwosc (Rozm. Paola Genone L'Express, 26.01.2006, FORUM 7 / 13.02. - 19.02.2006).
Moga ciachnac po przewodach
Toronto Ontaryjscy dostawcy energii maja prawo odciac dostawe pradu do domow, o ktorych podejrzewaja, ze uprawia sie w nich marihuane. Wedlug ustawy przyjetej w srode, prad moze zostac odciety, za nakazem sadowym, jesli istnieje podejrzenie dzialalnosci kryminalnej.
Ustawa podwaja rowniez maksymalne kary za manipulowanie w przewodach elektrycznych - popularny sposob ukrywania duzego zuzycia energii.
W 2002 r. uprawy marihuany kosztowaly prowincje prawie 100 mln dol. Az 85 proc. tych strat to koszty skradzionej energii wykorzystanej do upraw hydroponicznych (GONIEC, 16-21 grudnia 2005).
Nie wszyscy wiedza, ze rozmawiajac przez komorke, praktycznie rzecz biorac krzycza do megafonu - gdyz kazdy zainteresowany moze te konwersacje uslyszec. Telefon komorkowy stal sie jednym z najwygodniejszych i najpowszechniej uzywanych narzedzi szpiegowania ludzi, tymczasem malo kto zdaje sobie z tego sprawe (Andrzej Kumor, "SZpieg w kazdym domu", GONIEC, 17-23 lutego 2006).
Podobnie strach zaglada w oczy panu poslowi Rokicie, kiedy chcemy oczyscic polskie samorzady z korupcji. Zarzucano nam, ze walczymy z samorzadami, nieprawda, my chcemy tylko oczyszczenia polskich samorzadow z korupcji, ktore sa rowniez niewolne od tej fatalnej plagi ("Przemowienie posla Jacka Kurskiego w Sejmie 14 marca 2006", GONIEC, 17-23 marca 2006).
Bo wiara chrzescijanska to cos nieskonczenie wiecej niz gleboko wrosniety w kulture system religijnych dazen ludzkich. Wiara chrzescijanska to Jezus Chrystus, Przedwieczny Syn Bozy, ktory przez swoje czlowieczenstwo i smierc na krzyzu stal sie Zbawicielem wszystkich ludzi. Jest On Zbawicielem nie tylko tych narodow, ktorym udalo sie utworzyc chrzescijanska kulture. On naprawde odkupil wszystkie narody i wszystkich ludzi. Dlatego nowina o tej nieslychanej milosci, jaka Ojciec Wszechmogacy okazal nam przez swojego Syna, powinna byc gloszona do konca swiata i wszystkim narodom. Chrzescijanin, ktory tego nie rozumie, niech sie zastanowi, czy naprawde wierzy w Chrystusa (O. Jacek Salij, "Skoro urodzilem sie buddysta...", GONIEC, 22 XII 2005 - 5 I 2006).
"Wielki Brat" jest wiele bardziej spektakularnie wcielany w zycie przez tzw. zachodnie demokracje niz - jak mialo to byc w zalozeniu - totalitaryzm socjalistyczny. Orwell nie przewidzial, ze socjalizm zapadnie sie pod ciezarem wlasnej indolencji, zas zachodnie demokracje, dzieki pop-kulturze, elektronicznym srodkom przekazu i - dzis - poczuciu zagrozenia z zewnatrz, powoli schodzic beda w totalitarna mgle (Andrzej Kumor, "Na dwa fronty", GAONIEC, 10-16 marca 2006).
"Agentura byla jednym z najwazniejszych narzedzi w rekach komunistycznej policji politycznej, sluzacym generalnie inwigilacji spoleczenstwa polskiego" - powiedzial dyrektor rzeszowskiego IPN, Zbigniew Nawrocki.
"Nie chce tutaj bynajmniej twierdzic, ze wszyscy tajni wspolpracownicy byli rowni w gorliwosci wypelniania owego niecnego procederu. Niemniej kazdy z nich w jakis sposob wpisywal sie w strategie zniewolenia narodu przez kremlowski dyktat, byl tej strategii malenkim trybikiem lub bardzo duzym trybem" - podkreslil historyk ("Najwazniejsze narzedzie komunistow", GONIEC, 9-15 grudnia 2005).
Juz dzis wywiadowcy skarbowi moga zbierac informacje o podatnikach w sposob niejawny, stosowac sile fizyczna, a nawet bron palna, o dostepie do posiadanych przez operatorow telekomunikacyjnych danych abonenta czy korzystaniu z pomocy platnych informatorow nie wspominajac...
- Powoluje sie Centralne Biuro Antykorupcyjne, jest wywiad skarbowy z uprawnieniami szerszymi niz policja, a tu jeszcze policja finansowa. Po co to wszystko? - zastanawia sie Zbigniew Chlebowski...
Nosza przeciez helmy, mundury, specjalne buty, kamizelki kulootporne i kominiarki - wszystko czarne, choc radiowozy sa biale. Posiadaja wlasny fundusz operacyjny, z ktorego oplacaja miedzy innymi OZI, czyli Osobowe Zrodla Informacji. Maja wglad do indywidualnych zarobkow, rodzaju prowadzonej dzialalnosci gospodarczej i wykazu podmiotow, z ktorymi robi sie interesy, moga zajac ruchomosci i nieruchomosci. Na ich zadanie banki - choc zaden sie do tego nie przyzna - udzielaja informacji objetych tajemnica bankowa...
Oprocz tego moga, wykonujac czynnosci operacyjno-rozpoznawcze, obserwowac i rejestrowac obraz i dzwiek towarzyszacy zdarzeniom w miejscach publicznych. Wolno im tez tajnie kontrolowac tresc korespondencji, zawartosc przesylek i stosowac techniczne srodki umozliwiajace poufne zdobywanie dowodow oraz ich utrwalanie. W zasadzie nie moga tylko dokonywac prowokacji...
Nie znam w historii panstwa, ktore w dluzszej perspektywie przetrwaloby, roszczac sobie pretensje do permanentnej inwigilacji obywatela - uwaza Gwiazdowski...
Rzad woli jednak obudowac sie aparatem przemocy, inwigilowac i trzymac nas krotko (Cezary Pytlos, "PIT-em i pala", OZON 1 marca 2006).
Wednesday, March 29, 2006
Slonecznie trzynastostopniowo
Piekny dzien. Przeszedlem sie do PEKAO aby wyslac Mamie pieniazki na obiadki. W PEKAO poczestowalem sie "Polskim Przewodnikiem Handlowym", oraz broszura turystyczna "Poland" Polskiej Organizacji Turystycznej (Polish Tourist Organization), ktore wystawione byly na stoliczku.
Polski Przewodnik Handlowy to wydanie jubileuszowe. Slowo od wydawcow warte jest zacytowania:
Drodzy Panstwo,
To jubileuszowe, 20-te wydanie Polskiego Przewodnika Handlowego swiadczy o tym, jak daleko zaszla Polonia w Wielkim Toronto w ciagu ostatnich 20 lat. Nasza ksiazka jest poniekad papierkiem lakmusowym aktywnosci gospodarczej i zamoznosci polonijnych firm. W ciagu 20 lat urosla od 80 stron i 168 ogloszen do 566 stron i 1200 ogloszen. Oczywiscie reprezentowane sa w niej nie wszystkie polonijne firmy, brakuje m.in. tych, ktore nie sa nastawione na indywidualnego polonijnego klienta. Niemniej ilosc i roznorodnosc firm prowadzonych przez Polakow w Greater Toronto Area jest imponujaca. Dotyczy to takze osob swiadczacych najprzerozniejszego rodzaju uslugi profesjonalne niemal w kazdej dziedzinie. Mamy rowniez wybitnych tworcow kultury, animatorow polonijnego zycia kulturalnego oraz sportowcow. Brakuje nam jedynie politykow na arenie pozapolonijnego zycia politycznego.
Jestesmy dumni z tego, ze nasi rodacy pozytywnie wyrozniaja sie na tle innych grup etnicznych w Kanadzie. Wiekszosc z nas przyjechala tu praktycznie z niczym w sensie materialnym i ze zlymi przyzwyczajeniami wyniesionymi z komunistycznego systemu. Przywiezlismy jednak chec wykazania sie w nowym kraju, energie i pomyslowosc poparta dobrym wyksztalceniem i wyniesiona z domu kultura. Wiekszsoc z nas sprawdzila sie. Wykazalismy sie wiedza, talentem, pracowitoscia, uczciwoscia i nieprzeparta wola osiagniecia sukcesu. Dla przykladu polscy budowlancy, polscy inzynierowie, czy dentysci ciesza sie swietna reputacja w Kanadzie.
Nasza ksiazka swiadczy o tym, ze mimo odniesionego sukcesu i znalezienia swego miejsca w spoleczenstwie kanadyjskim nie wyzbywamy sie naszych korzeni, a wrecz przeciwnie - pozostalismy Polakami, popieramy sie nawzajem i tak byc powinno. W ten sposob dzialamy zarowno dla dobra Kanady, jak i naszej grupy etnicznej, kreujac tez dobre imie Polski. Teraz byc Polakiem w Kanadzie nie przeszkadza, a wrecz pomaga jest to w duzej mierze zasluga nas wszystkich. Nasz Przewodnik jest niewatpliwym sukcesem, ale tak naprawde to Wasz sukces, to sukces calej Polonii.
Dziekujemy wszystkim firmom, ktore przez ostatnie 20 lat rekalmowaly sie na naszych lamach. Zapraszamy do nastepnych wydan, ktore mamy nadzieje beda dalej rosly w objetosc i coraz pelniej oddawaly aktywnosc biznesowa Polonii.
Marcin Chlapowski i Robert Wagner
Wydawcy
Przewodnik jest rzeczywiscie imponujacy. No ale nie ma co sie dziwic, przeciez to inicjatywa szlachecka. Tadeusz Gajl w "Herbach Szlacheckich Rzeczypospolitej Obojga Narodow" zacne rodziny szlacheckie CHLAPOWSKI przypisuje do klanow Dryja i Lubicz, a zacne rodziny szlacheckie WAGNER do klanow Rawicz i Wagner. Brawo i gratulacje!
Broszurka "Poland" jest w j. angielskim i slowo wstepne do niej napisal b. prezydent Aleksander Kwasniewski na tle swojej kolorowej fotografii o wymiarach 6.5x10 cm.
Ladies and Gentlemen,
Presidents of states often travel to different destinations all over the world in order to meet other politicians. While travelling, they also get to know their own country quite well. During my seven years in the office, I've visited every Polish commune and surely each of our counties. I often have the opportunity to see many aspects of our country's life.
In the little leisure time that I have, I've become a devoted tourist very much enchanted by his own country and have spent many of my summer holidays on the Polish sea coast. I've seen a great number of beautiful places in the world but nothing compares with the Hel Peninsula's splendid beaches and with the Baltic Sea waters' changing colours.
If I happen to have a free weekend, I usually spend it with my family in a scenic forest near Warsaw. While walking or biking, we can admire the beauty of nature and at the same time see interesting historical monuments. Poland is an ideal destination for those seeking rest and relaxation and also for those wishing to tour and discover interesting sites.
I could speak endlessly about the beauty of Poland's landscape and our country's historical heritage. I would mention such well-known sites as Cracow and the Masurian lakeland, the wilderness of the Bieszczady Mountains, the still unexplored Lublin Roztocze, and the unique Renaissance city of Zamosc. Instead, I invite you to my country to see for yourself. Come and visit Poland: this visit will certainly stay in your memory for a long while.
A wonderful tourist adventure is waiting for you in Poland!
Aleksander Kwasniewski
President of Poland
Wracajac do domu, w skrzynce pocztowej znalazlem swiezutkie wydanie "Canadian Monarchist News". Publikacja The Monarchist League of Canada (www.monarchist.ca).
Cala pierwsza strone zajmuje:
$1.54 per Canadian
The Cost of Canada's Constitutional Monarchy: 2005.
To rzeczywiscie nie duzy koszt utrzymania monarchii w Kanadzie. A warto. Tylko monarchia gwarantuje wolnosci jednostce i roznym grupom. Chyba nie chcemy skonczyc jak republikanskie Stany Zjednoczone. Wolnoscia to oni juz dorownuja bylym Sowietom.
This Survey is produced triennially by
THE MONARCHIST LEAGUE OF CANADA
www.monarchist.ca~chiefopo@monarchist.ca
(800) 465-6925
PO Box 1057, Oakville, ON L6J 5E9
The Monarchist League of Canada is a non-profit, federally incorporated fellowship of Canadians who believe that the Constitutional Monarchy is a useful and fundamental aspect of Canadian identity, history and culture. As the recognized source of responsible information about Canadian Crown, the League promotes a full and creative use of the monarchy's role in modern Canadian society, and responds to misunderstanding and criticism of the Monarchy in its frequent media appearances, through its web site and via its periodical, Canadian Monarchist News. It also operates an online Bulletin Board for members to exchange views on the Crown, and organizes members into Contact Groups and Branches as interest and the availability of volunteers permit.
A complimentary six-month trial membership is available on request - just e-mail your name and postal address to the League - see above contact information. The fastest-growing segment of our membership is organized into additional groupings of Monarchist Teens and Young Adults (under 30), whose leaders will also contact you if you indicate your interest.
Additional copies of thi Survey are available on request (post-paid large-sized envelope appreciated) to the Dominion Secretary - see above contact information.
Wirtualna Polonia & Szlachta (slowo trzecie)
POETYKA POLAMOWSKA (Lewed)
Sznowny Pol/Am pozwolil sobie porownac stan szlachecki ze zwierzetami. Jako dowod wyzszosci mieszancow nad czystorasowymi. Ze nawet w ZOO mieszaja sie i dobrze na tym geny wychodza. Niemieszani to "przyglupki". Moze nie zrozumialem tego poetyckiego przeslania, to przepraszam. Ale jak to byla tzw. przyslowiowa szpila dla szlachty, to uwazam, zes Wasc leciutko przegial paleczke :-) Pozdrawiam (Marek Popowicz-Watra, "Reminiscencje emigranta: czy wszyscy wsrod nas to Polacy?", WIRTUALNA POLONIA, 14 MARCA 2004).
"Jestem Polka. Moja matka nie pracowala i wychowywala dzieci" - Carolyn Parrish ("Carolyn Parrish wierzy Harperowi", GONIEC, 16-21 grudnia 2005).
Polonia rozsiana po swiecie tez poklada w Panskim Rzadzie duze nadzieje, a mianowicie Polonia liczy na owocna wspolprace i partnerskie stosunki, a takze czeka na dzien, kiedy polskie placowki dyplomatyczne przestana ingerowac w sprawy Polonii. Polonia chce mowic swoim glosem. Wiem, jak bolesna sprawa dla PiS-u byla i jest inwigilacja prawicy. Dla Polonii rowniez bardzo wazna sprawa jest inwigilacja Polonii od czasu II wojny, a zwlaszcza dla tych, ktorzy walczyli o wolna i niepodlegla Polske, a w nagrode zostali pozbawieni ojczyzny i polskiego obywatelstwa. Rowniez dla tych, ktorzy opusicili Polske w stanie wojennym i w latach nastepnych z przyczyn politycznych. Dla jednych i drugich komunistyczny koszmar sie nie skonczyl, nawet na odleglej i obcej ziemi. Oni nadal czuja na swoich plecach oddech polskich sluzb.
Polonijne organizacje sa przesiakniete agentura. Dlatego zwracam sie do Pana Premiera, bo wiem, ze Pan rozumie bol tych, co utracili zdrowie, rodziny, wolnosc, obywatelstwo i ojczyzne, ktora mimo wszystko nosza w sercu. Zwracam sie do Pana Premiera, aby polskie sluzby zaprzestaly inwigilacji Polonii i wycofaly swoich agentow dla dobra Polski i Polonii (Stanislaw Pietras, "List otwarty Pan Premier RP Kazimierz Marcinkiewicz", GONIEC, 27 I - 2 II 2006).
Warszawa 94 proc. nieletnich w Polsce przyznaje sie do spozywania alkoholu, a 32 proc. - do utraty przytomnosci w wyniku spozycia alkoholu - wynika z przedstawionego we wtorek w centrum prasowym PAP raportu "Polska mlodziez o alkoholu". Z badan wynika, ze siegajac po alkohol, mlodzi ludzie najczesciej wybieraja piwo (57 proc.), co piaty (22 proc.) siega po wino, a 18 proc. badanych wybiera wodke ("Przeglad Tygodnia", GONIEC, 17-23 lutego 2006).
To samo z agentura wysylana za granice - mimo ze podpadala pod wywiad, czasem donosila na figuranta bedacego w polu zainteresowania SB, ktory wyjezdzal, a nastepnie wracal do Polski - znow dochodzilo do ciekawych "interpolacji", co jest do przesledzenia w dostepnych archiwach" - prof. Marek Chodakiewicz, pracujacy w Institute of World Politics - http://www.iwp.edu ("Agenci w Polonii? Prosze uprzejmie!", GONIEC, 17-23 marca 2006).
Lwow, w ktorym Matka Boska zostala ogloszona w 1656 roku Krolowa Polski, wyrwano brutalnie z lona polskiej Macierzy. A stalo sie tak nie tylko dlatego, ze Stalin chcial Lwow koniecznie przylaczyc do Zwiazku Sowieckiego, ale dlatego, ze w tym swoim postanowieniu mogl wykorzystac mape "brytyjska" ze sfalszowana linia Curzona. I na ten fakt, jak i na to ze rzekomo takze sam rzad polski akceptowal oderwanie Lwowa od Polski w 1920 roku, Stalin sie powolywal i sprawe przez to uwazal za zamknieta.
Kto sfalszowal te mape?
Sfalszowal ja historyk, pracownik brytyjskiego MSZ Lewis Namier (1886-1960). Byl to Zyd polski, ktory uprzednio nazwal sie Ludwik Bernstajn-Znamierowski. Byl polakozerca i dlatego to zrobil; nie wyklucza sie, ze byl jeszcze jednym agentem sowieckim w Londynie. Potem, czyli po 1945 roku, bezwstydnie sie chwalil, ze to on, a nie lord Curzon, jest "autorem linii Curzona" (Jerzy Wegierski "Nieznana prawda o tzw. Linii Curzona" "Lwow i Kresy" nr 97, czerwiec 2005).
Tak wiec Poska utracila Lwow w duzym stopniu przez antypolskiego Zyda (Marian Kaluski, "Sprawy polsko-kresowe", GONIEC, 22 XII 2005 - 5 I 2006).
Wezcie sie wiec, mosci panowie magnaci, za rzetelna robote, przestancie udawac, ze cos robicie!...
Najwyzsza juz pora, bysmy zaczeli wymagac i rozliczac to nowe jasniepanstwo. Ci, ktorzy zniszczyli i oklamali narod polski, to sa ci sami, ktorzy w drugiej polowie XVIII wieku oddali Polske zaborcom! (Lusia Oginska, "Politycy coraz czesciej biora sie za lby...", GONIEC 10-16 marca 2006).
Heroina na spokojnie
Vancouver Sluzby zdrowia Kolumbii Brytyjskiej chca, aby tymczasowa probna klinika oferujaca zastrzyki heroiny stala sie placowka permanentna, i proponuja otworzenie podobnych klinik, aby zaspokoic olbrzymi popyt.
Vancouverska klinika zostala otworzona w 2003 r. w ramach 3-letniego eksperymentu, wylaczonego spod dzialania kanadyjskich ustaw o narkotykach. Jest to jedyna tego rodzaju placowka na terenie Ameryki Polnocnej.
Klinika udziela ok. 800 zastrzykow dziennie. Wedlug Perry Kendall, glownego lekarza Kolumbii Brytyjskiej, projekt zdal egzamin i nie ma zadnych efektow negatywnych. Klinika osiagnela swoj cel - zredukowala liczbe przypadkow smierci od przedawkowania i zachorowan na zoltaczke i HIV - mowi Kendall.
Klinika umiejscowiona jest w obdrapanej okolicy Downtown Eastside, najbiedniejszej dzielnicy miejskiej w calej Kanadzie, gdzie na obszarze kilku kilometrow kwadratowych mieszka ponad 5 tys. narkomanow. Uzaleznieni przynosza do kliniki nielegalnie zakupione na ulicy narkotyki, ktore wstrzykuja sobie sami pod okiem personelu medycznego. W przypadku przedawkowania, na miejscu moga otrzymac pomoc. Na calym swiecie dziala ok. 50 podobnych placowkek, wiekszosc w Europie (GONIEC, 9-15 grudnia 2005).
- Radykalizm jest niezbedny, jezeli naprawde chcemy zmienic nasz kraj. Jezeli chcemy rozbic pewien uklad, ktory od kilkunastu lat dominuje w Polsce, to potrzebne sa zdecydowane dzialania i ludzie, ktorzy sie nie boja...
Mozna zobaczyc, gdzie funkcjonuja byli szefowie sluzb specjalnych. Andrzej Barcikowski wyladowal w banku, Gromoslaw Czempinski od lat dziala w roznego typu wielkich przedsiewzieciach biznesowych. Mam coraz wiecej wiadomosci o konkretnych funkcjonariuszach nizszego szczebla, szefach roznego typu delegatur czy tez pionow do zwalczania przestepczosci gospodarczej. Czesto okazuje sie, ze wprowadzali do roznego typu spolek swoich agentow, zbierali haki na wlascicieli tych spolek, po czym ladowali w nich na stanowiskach prezesow, wiceprezesow, czlonkow zarzadu, szefow ochrony. To juz mechanizm, ktory realnie funkcjonuje ("Reka mi nie zadrzy - Jan Pospieszalski przesluchuje Mariusza Kaminskiego, przyszlego szefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego", OZON 1 marca 2006).
Polski Przewodnik Handlowy to wydanie jubileuszowe. Slowo od wydawcow warte jest zacytowania:
Drodzy Panstwo,
To jubileuszowe, 20-te wydanie Polskiego Przewodnika Handlowego swiadczy o tym, jak daleko zaszla Polonia w Wielkim Toronto w ciagu ostatnich 20 lat. Nasza ksiazka jest poniekad papierkiem lakmusowym aktywnosci gospodarczej i zamoznosci polonijnych firm. W ciagu 20 lat urosla od 80 stron i 168 ogloszen do 566 stron i 1200 ogloszen. Oczywiscie reprezentowane sa w niej nie wszystkie polonijne firmy, brakuje m.in. tych, ktore nie sa nastawione na indywidualnego polonijnego klienta. Niemniej ilosc i roznorodnosc firm prowadzonych przez Polakow w Greater Toronto Area jest imponujaca. Dotyczy to takze osob swiadczacych najprzerozniejszego rodzaju uslugi profesjonalne niemal w kazdej dziedzinie. Mamy rowniez wybitnych tworcow kultury, animatorow polonijnego zycia kulturalnego oraz sportowcow. Brakuje nam jedynie politykow na arenie pozapolonijnego zycia politycznego.
Jestesmy dumni z tego, ze nasi rodacy pozytywnie wyrozniaja sie na tle innych grup etnicznych w Kanadzie. Wiekszosc z nas przyjechala tu praktycznie z niczym w sensie materialnym i ze zlymi przyzwyczajeniami wyniesionymi z komunistycznego systemu. Przywiezlismy jednak chec wykazania sie w nowym kraju, energie i pomyslowosc poparta dobrym wyksztalceniem i wyniesiona z domu kultura. Wiekszsoc z nas sprawdzila sie. Wykazalismy sie wiedza, talentem, pracowitoscia, uczciwoscia i nieprzeparta wola osiagniecia sukcesu. Dla przykladu polscy budowlancy, polscy inzynierowie, czy dentysci ciesza sie swietna reputacja w Kanadzie.
Nasza ksiazka swiadczy o tym, ze mimo odniesionego sukcesu i znalezienia swego miejsca w spoleczenstwie kanadyjskim nie wyzbywamy sie naszych korzeni, a wrecz przeciwnie - pozostalismy Polakami, popieramy sie nawzajem i tak byc powinno. W ten sposob dzialamy zarowno dla dobra Kanady, jak i naszej grupy etnicznej, kreujac tez dobre imie Polski. Teraz byc Polakiem w Kanadzie nie przeszkadza, a wrecz pomaga jest to w duzej mierze zasluga nas wszystkich. Nasz Przewodnik jest niewatpliwym sukcesem, ale tak naprawde to Wasz sukces, to sukces calej Polonii.
Dziekujemy wszystkim firmom, ktore przez ostatnie 20 lat rekalmowaly sie na naszych lamach. Zapraszamy do nastepnych wydan, ktore mamy nadzieje beda dalej rosly w objetosc i coraz pelniej oddawaly aktywnosc biznesowa Polonii.
Marcin Chlapowski i Robert Wagner
Wydawcy
Przewodnik jest rzeczywiscie imponujacy. No ale nie ma co sie dziwic, przeciez to inicjatywa szlachecka. Tadeusz Gajl w "Herbach Szlacheckich Rzeczypospolitej Obojga Narodow" zacne rodziny szlacheckie CHLAPOWSKI przypisuje do klanow Dryja i Lubicz, a zacne rodziny szlacheckie WAGNER do klanow Rawicz i Wagner. Brawo i gratulacje!
Broszurka "Poland" jest w j. angielskim i slowo wstepne do niej napisal b. prezydent Aleksander Kwasniewski na tle swojej kolorowej fotografii o wymiarach 6.5x10 cm.
Ladies and Gentlemen,
Presidents of states often travel to different destinations all over the world in order to meet other politicians. While travelling, they also get to know their own country quite well. During my seven years in the office, I've visited every Polish commune and surely each of our counties. I often have the opportunity to see many aspects of our country's life.
In the little leisure time that I have, I've become a devoted tourist very much enchanted by his own country and have spent many of my summer holidays on the Polish sea coast. I've seen a great number of beautiful places in the world but nothing compares with the Hel Peninsula's splendid beaches and with the Baltic Sea waters' changing colours.
If I happen to have a free weekend, I usually spend it with my family in a scenic forest near Warsaw. While walking or biking, we can admire the beauty of nature and at the same time see interesting historical monuments. Poland is an ideal destination for those seeking rest and relaxation and also for those wishing to tour and discover interesting sites.
I could speak endlessly about the beauty of Poland's landscape and our country's historical heritage. I would mention such well-known sites as Cracow and the Masurian lakeland, the wilderness of the Bieszczady Mountains, the still unexplored Lublin Roztocze, and the unique Renaissance city of Zamosc. Instead, I invite you to my country to see for yourself. Come and visit Poland: this visit will certainly stay in your memory for a long while.
A wonderful tourist adventure is waiting for you in Poland!
Aleksander Kwasniewski
President of Poland
Wracajac do domu, w skrzynce pocztowej znalazlem swiezutkie wydanie "Canadian Monarchist News". Publikacja The Monarchist League of Canada (www.monarchist.ca).
Cala pierwsza strone zajmuje:
$1.54 per Canadian
The Cost of Canada's Constitutional Monarchy: 2005.
To rzeczywiscie nie duzy koszt utrzymania monarchii w Kanadzie. A warto. Tylko monarchia gwarantuje wolnosci jednostce i roznym grupom. Chyba nie chcemy skonczyc jak republikanskie Stany Zjednoczone. Wolnoscia to oni juz dorownuja bylym Sowietom.
This Survey is produced triennially by
THE MONARCHIST LEAGUE OF CANADA
www.monarchist.ca~chiefopo@monarchist.ca
(800) 465-6925
PO Box 1057, Oakville, ON L6J 5E9
The Monarchist League of Canada is a non-profit, federally incorporated fellowship of Canadians who believe that the Constitutional Monarchy is a useful and fundamental aspect of Canadian identity, history and culture. As the recognized source of responsible information about Canadian Crown, the League promotes a full and creative use of the monarchy's role in modern Canadian society, and responds to misunderstanding and criticism of the Monarchy in its frequent media appearances, through its web site and via its periodical, Canadian Monarchist News. It also operates an online Bulletin Board for members to exchange views on the Crown, and organizes members into Contact Groups and Branches as interest and the availability of volunteers permit.
A complimentary six-month trial membership is available on request - just e-mail your name and postal address to the League - see above contact information. The fastest-growing segment of our membership is organized into additional groupings of Monarchist Teens and Young Adults (under 30), whose leaders will also contact you if you indicate your interest.
Additional copies of thi Survey are available on request (post-paid large-sized envelope appreciated) to the Dominion Secretary - see above contact information.
Wirtualna Polonia & Szlachta (slowo trzecie)
POETYKA POLAMOWSKA (Lewed)
Sznowny Pol/Am pozwolil sobie porownac stan szlachecki ze zwierzetami. Jako dowod wyzszosci mieszancow nad czystorasowymi. Ze nawet w ZOO mieszaja sie i dobrze na tym geny wychodza. Niemieszani to "przyglupki". Moze nie zrozumialem tego poetyckiego przeslania, to przepraszam. Ale jak to byla tzw. przyslowiowa szpila dla szlachty, to uwazam, zes Wasc leciutko przegial paleczke :-) Pozdrawiam (Marek Popowicz-Watra, "Reminiscencje emigranta: czy wszyscy wsrod nas to Polacy?", WIRTUALNA POLONIA, 14 MARCA 2004).
"Jestem Polka. Moja matka nie pracowala i wychowywala dzieci" - Carolyn Parrish ("Carolyn Parrish wierzy Harperowi", GONIEC, 16-21 grudnia 2005).
Polonia rozsiana po swiecie tez poklada w Panskim Rzadzie duze nadzieje, a mianowicie Polonia liczy na owocna wspolprace i partnerskie stosunki, a takze czeka na dzien, kiedy polskie placowki dyplomatyczne przestana ingerowac w sprawy Polonii. Polonia chce mowic swoim glosem. Wiem, jak bolesna sprawa dla PiS-u byla i jest inwigilacja prawicy. Dla Polonii rowniez bardzo wazna sprawa jest inwigilacja Polonii od czasu II wojny, a zwlaszcza dla tych, ktorzy walczyli o wolna i niepodlegla Polske, a w nagrode zostali pozbawieni ojczyzny i polskiego obywatelstwa. Rowniez dla tych, ktorzy opusicili Polske w stanie wojennym i w latach nastepnych z przyczyn politycznych. Dla jednych i drugich komunistyczny koszmar sie nie skonczyl, nawet na odleglej i obcej ziemi. Oni nadal czuja na swoich plecach oddech polskich sluzb.
Polonijne organizacje sa przesiakniete agentura. Dlatego zwracam sie do Pana Premiera, bo wiem, ze Pan rozumie bol tych, co utracili zdrowie, rodziny, wolnosc, obywatelstwo i ojczyzne, ktora mimo wszystko nosza w sercu. Zwracam sie do Pana Premiera, aby polskie sluzby zaprzestaly inwigilacji Polonii i wycofaly swoich agentow dla dobra Polski i Polonii (Stanislaw Pietras, "List otwarty Pan Premier RP Kazimierz Marcinkiewicz", GONIEC, 27 I - 2 II 2006).
Warszawa 94 proc. nieletnich w Polsce przyznaje sie do spozywania alkoholu, a 32 proc. - do utraty przytomnosci w wyniku spozycia alkoholu - wynika z przedstawionego we wtorek w centrum prasowym PAP raportu "Polska mlodziez o alkoholu". Z badan wynika, ze siegajac po alkohol, mlodzi ludzie najczesciej wybieraja piwo (57 proc.), co piaty (22 proc.) siega po wino, a 18 proc. badanych wybiera wodke ("Przeglad Tygodnia", GONIEC, 17-23 lutego 2006).
To samo z agentura wysylana za granice - mimo ze podpadala pod wywiad, czasem donosila na figuranta bedacego w polu zainteresowania SB, ktory wyjezdzal, a nastepnie wracal do Polski - znow dochodzilo do ciekawych "interpolacji", co jest do przesledzenia w dostepnych archiwach" - prof. Marek Chodakiewicz, pracujacy w Institute of World Politics - http://www.iwp.edu ("Agenci w Polonii? Prosze uprzejmie!", GONIEC, 17-23 marca 2006).
Lwow, w ktorym Matka Boska zostala ogloszona w 1656 roku Krolowa Polski, wyrwano brutalnie z lona polskiej Macierzy. A stalo sie tak nie tylko dlatego, ze Stalin chcial Lwow koniecznie przylaczyc do Zwiazku Sowieckiego, ale dlatego, ze w tym swoim postanowieniu mogl wykorzystac mape "brytyjska" ze sfalszowana linia Curzona. I na ten fakt, jak i na to ze rzekomo takze sam rzad polski akceptowal oderwanie Lwowa od Polski w 1920 roku, Stalin sie powolywal i sprawe przez to uwazal za zamknieta.
Kto sfalszowal te mape?
Sfalszowal ja historyk, pracownik brytyjskiego MSZ Lewis Namier (1886-1960). Byl to Zyd polski, ktory uprzednio nazwal sie Ludwik Bernstajn-Znamierowski. Byl polakozerca i dlatego to zrobil; nie wyklucza sie, ze byl jeszcze jednym agentem sowieckim w Londynie. Potem, czyli po 1945 roku, bezwstydnie sie chwalil, ze to on, a nie lord Curzon, jest "autorem linii Curzona" (Jerzy Wegierski "Nieznana prawda o tzw. Linii Curzona" "Lwow i Kresy" nr 97, czerwiec 2005).
Tak wiec Poska utracila Lwow w duzym stopniu przez antypolskiego Zyda (Marian Kaluski, "Sprawy polsko-kresowe", GONIEC, 22 XII 2005 - 5 I 2006).
Wezcie sie wiec, mosci panowie magnaci, za rzetelna robote, przestancie udawac, ze cos robicie!...
Najwyzsza juz pora, bysmy zaczeli wymagac i rozliczac to nowe jasniepanstwo. Ci, ktorzy zniszczyli i oklamali narod polski, to sa ci sami, ktorzy w drugiej polowie XVIII wieku oddali Polske zaborcom! (Lusia Oginska, "Politycy coraz czesciej biora sie za lby...", GONIEC 10-16 marca 2006).
Heroina na spokojnie
Vancouver Sluzby zdrowia Kolumbii Brytyjskiej chca, aby tymczasowa probna klinika oferujaca zastrzyki heroiny stala sie placowka permanentna, i proponuja otworzenie podobnych klinik, aby zaspokoic olbrzymi popyt.
Vancouverska klinika zostala otworzona w 2003 r. w ramach 3-letniego eksperymentu, wylaczonego spod dzialania kanadyjskich ustaw o narkotykach. Jest to jedyna tego rodzaju placowka na terenie Ameryki Polnocnej.
Klinika udziela ok. 800 zastrzykow dziennie. Wedlug Perry Kendall, glownego lekarza Kolumbii Brytyjskiej, projekt zdal egzamin i nie ma zadnych efektow negatywnych. Klinika osiagnela swoj cel - zredukowala liczbe przypadkow smierci od przedawkowania i zachorowan na zoltaczke i HIV - mowi Kendall.
Klinika umiejscowiona jest w obdrapanej okolicy Downtown Eastside, najbiedniejszej dzielnicy miejskiej w calej Kanadzie, gdzie na obszarze kilku kilometrow kwadratowych mieszka ponad 5 tys. narkomanow. Uzaleznieni przynosza do kliniki nielegalnie zakupione na ulicy narkotyki, ktore wstrzykuja sobie sami pod okiem personelu medycznego. W przypadku przedawkowania, na miejscu moga otrzymac pomoc. Na calym swiecie dziala ok. 50 podobnych placowkek, wiekszosc w Europie (GONIEC, 9-15 grudnia 2005).
- Radykalizm jest niezbedny, jezeli naprawde chcemy zmienic nasz kraj. Jezeli chcemy rozbic pewien uklad, ktory od kilkunastu lat dominuje w Polsce, to potrzebne sa zdecydowane dzialania i ludzie, ktorzy sie nie boja...
Mozna zobaczyc, gdzie funkcjonuja byli szefowie sluzb specjalnych. Andrzej Barcikowski wyladowal w banku, Gromoslaw Czempinski od lat dziala w roznego typu wielkich przedsiewzieciach biznesowych. Mam coraz wiecej wiadomosci o konkretnych funkcjonariuszach nizszego szczebla, szefach roznego typu delegatur czy tez pionow do zwalczania przestepczosci gospodarczej. Czesto okazuje sie, ze wprowadzali do roznego typu spolek swoich agentow, zbierali haki na wlascicieli tych spolek, po czym ladowali w nich na stanowiskach prezesow, wiceprezesow, czlonkow zarzadu, szefow ochrony. To juz mechanizm, ktory realnie funkcjonuje ("Reka mi nie zadrzy - Jan Pospieszalski przesluchuje Mariusza Kaminskiego, przyszlego szefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego", OZON 1 marca 2006).
Tuesday, March 28, 2006
Wycinki z podlogi +
My, czlonkowie Opus Dei, jak kiedys jezuici albo Zydzi chcemy zmieniac postac swiata.
Jaka ma byc ta postac swiata? Czlonkowie Opus Dei odpowiadaja, cytujac zalozyciela swojej organizacji, Josemarie Escrive de Balaguera: chodzi o "wyniesienie Chrystusa na wszelkie pola ludzkiej aktywnosci...
Stworzyl on organizacje, ktora wyprzedzala swoj czas. Zaczal glosic, ze praca moze byc droga do swietosci dla swieckich, ze poboznosc nie oznacza zamkniecia sie w koscielnej kruchcie. To byla oferta dla elit coraz bardziej zniecheconych tradycyjnym, ludowym modelem katolicyzmu. Modelem, w ktorym powtarzano, ze wiare i kariere trudno pogodzic. Natomiast zgodnie z przeslaniem Escrivy czlonkowie Dziela Bozego wlasnie codzienna praca, nawet najbardziej intensywna i nastawiona na kariere, moga uswiecac sie i zmierzac prosto do zbawienia...
W Polsce, jak przyznal nam ks. Prieto, posrod 350 czlonkow i mniej wiecej tysiaca sympatykow jest szczegolnie wielu politykow, prawnikow, menadzerow i biznesmenow...
Zwykle jednak szansa wejscia do elity jest wystarczajacym magnesem...
Dla starszej mlodziezy Opus Dei ma inna propozycje: matrymonialny portal dla katolikow www.przeznaczeni.pl. Za 99 zlotych rocznie kojarzone sa pary kierujace sie chrzescijanskim systemem wartosci...
Nawet jesli jednak jest to tylko krucjata duchowa, Opus Dei i tak nie uchroni sie przed powaznymi podejrzeniami. Takze we wlasnym srodowisku. Dzielu nie ufaja bowiem bracia Kaczynscy, liderzy partii, w ktorej Opus Dei ma swoja ludzka baze. Dlatego, choc na razie zgadzaja sie na powolywanie kolejnych czlonkow Opus Dei na wysokie stanowiska, beda wspolczesnym krzyzowcom uwaznie patrzec na rece. I kiedys moga powiedziec stop (Pawel Siennicki, "Opus Dei w rzadzie", NEWSWEEK 8.01.2006)
Opus Dei (http://www.opusdei.pl/).
Dlaczego nikt nie odwazyl sie zlikwidowac paranoicznego tyrana? Dlaczego Stalin - w przeciwienstwie do Robespierre'a Napoleona, Mussoliniego i Hitlera - umarl po 30 latach osobistej i calkowitej dyktatury we wlasnej daczy, na wlasnym lozku, w pelni glorii i kultu jednostki?
Na pytania te nie odpowiadaja w swych wielotomowych dzielach nawet tacy luminarze swiatowej sowietologii jak Robert Conquest czy Leszek Kolakowski. Pokazuja tylko pewne mechanizmy. Gruntowne, ale i szalencze w swym przebiegu i skutkach "przemiany" w Rosji, rozlozyly sie na stosunkowo dlugi okres ok. 20 lat, totez spoleczenstwo zdolalo sie w jakis sposob do tego calego horroru dostosowac. Po drugie, lud rosyjski byl ciemny w porownaniu ze spoleczenstwami Zachodu i nie wytworzyl silniejszej opozycji demokratycznej (znaczna czesc inteligencji zreszta, jeszcze zaraz po 1917 r. wyemigrowala do Francji, Niemiec czy USA). Po trzecie, wszechpotezna i oglupiajaca propaganda, w bardzo rozleglym terytorialnie kraju (mozna bylo przez to takze latwo ukryc przed opinia publiczna liczne lagry, rozsiane po calej Syberii i dalekiej Polnocy) ustawicznie siala psychoze "imperialistycznego zagrozenia" dla rosyjskiego komunizmu z zagranicy.
W takiej atmosferze relatywnie latwo bylo propagandzie stalinowskiej uzasadnic "ludziom sowieckim" koniecznosc ustawicznych wyrzeczen konsumpcyjnych, "czujnosci" przed wydumana "kontrewolucja" czy wreszcie terroru indywidualnego...
Po przejsciowej destalinizacji (1956-64) jednakowoz w Rosji ciagle Stalin byl i jest popularny. Z czego to wynika? Jak on sam czesto mawial: "Rosjanie potrzebuja cara". Moze to jest glowna przyczyna? (Tomasz Serwatka, "Smierc ojca 'imperium zla'", GAZETA 44, 3 - 5 marca 2006).
Nowe wojewodztwo?
Warszawa Sejm, ktory zajal sie w czwartek propozycjami utworzenia nowego, 17. wojewodztwa - srodkowopomorskiego, po debacie skierowal projekty odpowiednich ustaw do prac w sejmowych komisjach.
Przedstawiciele Samoobrony i PSL opowiedzieli sie za utworzeniem wojewodztwa srodkowopomorskiego. Poslowie SLD i LPR uwazaja, ze w tej sprawie powinni sie wypowiedziec w referendum mieszkancy regionu. Poslowie PiS i PO podkrslali, ze z szacunkiem i zyczliwoscia odnosza sie do inicjatywy obywatelskiej, ale wskazywali, ze sprawa nie jest prosta, chocby ze wzgledu na koszty oraz trwalosci podzialu administracyjnego kraju.
Poslowie debatowali nad projektami nowelizacji ustawy o wprowadzeniu zasadniczego trojstopniowego podzialu terytorialnego panstwa (GONIEC, 24 II - 2 III 2006).
Wirtualna Polonia & Szlachta (slowo pierwsze)
WIWAT SZLACHTA I INNE STANY (Lewed)
Redaktor Andrzej Kumor tu slusznie zuwazyl, ze Bolszewicy mieli straszny kompleks Polakow. We wszystkich Polakach widzieli szlachte. Czy to nie piekne? Dla Tuchaczewskiego (w swiecie akademickim uwazany przez strategow wojennych za klasyka) polska armia to "armia szlachecka", a Polacy to "Jasniepanstwo". Stan szlachecki i przez niego wytworzona filozofia polityczna panstwa polskiego emanowal swoja sila na wszystkie stany! Dla Rosjanina, a szczegolnie Bolszewika, Polak = Szlachcic. Wlasciwie "Lista Katynska" moglaby sluzyc jako jeszcze jeden polski herbarz. Ponad 80% nazwisk tam wystepujacych to nazwiska rodzin szlachckich ("Andrzej Kumor, "Jak szklanka pekla", WIRTUALNA POLONIA, 13 marca 2004 22:28).
Artykul "Sladem tragicznej odysei"
Dzien dobry Panstwu, tylko dla informacji przysylam "link" do artykulu w Dzienniku Polskim o grupie, o ktorej czesto wspominam jak jestem w radiu.
Pozdrawiam Krystyna Freiburger http://www.dziennikpolski.co.uk/modules.php?name=News&file=article&sid=3846.
Zachecamy do przeczytania tego artykulu jak i informacji o filmie "A Forgotten Odyssey" (pokazujacym historie i losy mieszkancow Polski wywiezionych na Syberie w czasie II wojny swiatowej) na stronie filmu www.aforgottenodyssey.com i o jego projekcjach w Toronto na stronie www.feniks.net. Podajemy takze adres grupy Kresy-Siberia opisanej we wspomnianym przez pania Krystyne Freiburger artykule - www.kresy-siberia.org ("Ludzie listy pisza...", GAZETA 44, 3 - 5 marca 2006).
Wirtualna Polonia & Szlachta (slowo drugie)
JAK ZDETERMINOWAC POLSKOSC? (Lewed)
Czy rzeczywiscie jestesmy mieszanina genetyczna czy czysci genetycznie? Czy polskosc jest determinowana forma kultury (jezyk, historia, religia, obywatelstwo)? Wiele mnie sie oberwalo kalumni na roznych forumach dyskusyjnych (wyzywano mnie od rasistow, szowinistow, kryminalistow, a nawet antysemitow) tylko za to, ze przypomnialem fakt historyczny, ze polska szlachta jest najbardziej czystym genetycznie polskim stanem spolecznym. Byl to stan hermetycznie zamkniety. Aby byc uwazanym za szlachcica trzeba bylo pochwalic sie wielopokoleniowym rodowodem szlacheckim po mieczu i kadzieli. Czlonkowie tego stanu spolecznego nie mieszali sie. Malzenstwa odbywaly sie sposrod czlonkow tego samego stanu. Oczywiscie z niewielkimi wyjatkami. Do odzyskania niepodleglosci i stworzenia suwerennego nowoczesnego panstwa i aby znow scalic narod polski do kupy, Dmowski i ND-cja zaproponowala czysto-logiczne rownanie: Polak = Katolik. Niewatpliwie, zabieg polityczny sie udal. Polska odzyskala niepodleglosc (z niewielka pomoca fantazji szlacheckiej i mysli monarchistycznej Pilsudskiego). Prawie wszyscy utozsamiajacy sie z katolicyzmem zaczeli uwazac sie za Polakow. Wolnosc panstwa nie trwala dlugo. Stalin z Hitlerem rozprawili sie z tym "slowianskim katolicyzmem". Nastepne 50 lat niewoli stworzylo z Polakow "homo sovieticusa". Katoliczym stal sie odskocznia, buntem oficjalno-wizualnym (chodzenie do kosciola, wysylanie dzieci na religie do zachrystii...) protestem i sprzeciwem dla komunistycznego status quo. Malo mial wspolnego z gleboko pojeta religijnoscia i Bogiem. Definicja Polak = Katolik stracila moc panstwowo-budujaca, a raczej stala sie moca panstwowo-destruktywna. Rozlozyla PRL, ale w zamian nic nowego nie zaproponowala. III RP jest stworem politycznym gdzie "polskosc" jest w trakcie tworzenia sie. Definicji jeszcze nie mamy. Polak dla nowopowstalych elit politycznych to ten kto ma obywatelstwo polskie i legitymuje sie paszportem polskim. W tych latach "transformacji ustrojowej" (1991) zaproponowalem rownanie: Polak = Szlachcic. Polak = Katolik stracilo swoja moc w XXI wieku. Katolikiem moze byc kazdy. Mamy juz ich prawie miliard, ale to nie znaczy aby oni tez byli Polakami. Aby podniesc poprzeczke elityzmu bycia Polakiem, zasugerowalem wobec tego nowe rownanie: Polak = Szlachcic. Polska do rozbiorow byla wyjatkowym panstwem w Europie. 10-30% polskiego spoleczenstwa to czlonkowie stanu szlacheckiego. Obecnie specjalisci od genealogii i heraldyki szacuja 3 miliony Polakow z korzeniami szlacheckimi! Jest to potencjal spoleczny i polityczny, ktorego zadna ekipa rzadzaca Polska nie moze lekcewazyc. Zapraszam Szanowne Panstwo na dyskusje o szlachcie na witryne "Newsweek Polska" (http://newsweek.redakcja.pl/forum/opinie.asp) pt. "Nieznane Rocznice - 3 Maja 12. rocznica zawiazania Polskiej Ligi Szlacheckiej w Kanadzie (Marek Popowicz-Watra, "Reminiscencje emigranta: czy wszyscy wsrod nas to Polacy?, WIRTUALNA POLONIA, Sobota 13 marca 2004 19:15).
Polacy, poproszeni w ankiecie o przypisanie cech negatywnych przedstawicielom roznych nacji, znacznie czesciej przykladaja je do samych siebie (60 proc.) niz na przyklad do Niemcow czy Zydow (po 30 proc.). Nawet najbardziej krytycznie nastawieni do nas Europejczycy przypisuja Polakom wiecej cech pozytywnych niz my sami sobie (Grzegorz Gorny, "Kompleks Polski", OZON 22 marca 2006).
Opus ma na calym swiecie 85 tysiecy czlonkow.
Zastanawiajac sie nad atrakcyjnoscia organizacji, nie mozna przecenic roli wyznawanego przez jej czlonkow idealizmu. Ludzie wstepuja w jej szeregi, poniewaz odkrywaja religijne powolanie: pragna stac sie swietymi. Jak na organizacje katolicka Opus Dei jest dosc nietypowe. Pod wieloma wzgledami jego struktura przypomina katolicki zakon (jak jezuici czy franciszkanie). Jest rowniez kierowane przez duchownych. Podobnie jak zakonnicy czlonkowie Opus Dei skladaja slub posluszenstwa, ktory tutaj nazywany jest "kontraktem". Wiele z obowiazujacej w stowarzyszeniu duchowej dyscypliny - codzienne msze swiete i modlitwy, regularne instrukcje od duchowego "dyrektora", cotygodniowa spowiedz, a dla niektorych umartwianie przez biczowanie - przywodzi na mysl surowosc sprzed reform II soboru watykanskiego (1962-1965). Podobnie jak ksieza najbardziej wtajemniczeni czlonkowie Opus Dei (zwani numerariuszami), ktorych jest okolo 16 tysiecy, to osoby zyjace w celibacie i mieszkajace w domach prowadzonych przez organizacje, oddzielnych dla kobiet i mezczyzn. Jednak sami czlonkowie Opus Dei mowia o organizacji jako o stowarzyszeniu swieckim. Wiekszosc z nich, bez wzgledu na to, czy zyja w celibacie czy nie, nie ma swiecen i pozostaje oddanych pracy zawodowej. Ponadto sa krytyczni wobec klerykalizmu wiekszosci katolikow, ktorzy uwazaja, ze to ksieza winni zapewnic im duchowe uniesienia. Opus Dei twierdzi, ze przewidzialo przyjete przez II sobor watykanski powszechne powolanie do swietosci, czyli radykalny odwrot od znanego z historii nacisku na wyzszosc osob duchownych nad zwyklymi ludzmi. Sceptycy uwazaja jednak, ze organizacja ta ze swoja bardzo tradycyjna teologia (celibat rzadko kiedy jest praktykowany przez osoby swieckie) przypomina sekte, a nawet kult, ktory przy poblazaniu Watykanu stal sie niejako Kosciolem wewnatrz Kosciola...
Zebrawszy ogromna ilosc zeznan, Allen sporzadzil tez dluga liste przewinien Opus Dei. Znalazly sie na niej, miedzy innymi, spoleczny elitaryzm, tajnosc, nikczemne wykorzystanie wplywow w Watykanie, konserwatywne poglady polityczne, manipulacyjne metody indoktrynacji, makabryczne sposoby umartwiania ciala, dazenie do bogactwa, dyskryminacja kobiet. W kazdym przypadku Allen twierdzi, ze organizacja w rownym stopniu bladzi, co czyni dobro (Paul Bauman, "Dzielo bez tajemnic",The Washington Monthly, 2006 FORUM 7 / 13.02. - 19.02.2006).
Moc podsluchow
Warszawa Liczba podsluchow, zakladanych przez Agencje Bezpieczenstwa Wewnetrznego, Agencje Wywiadu i Wojskowe Sluzby Informacyjne, wzrosla w roku ubieglym o 20-30 proc. w stosunku do roku 2004 - powiedzial w czwartek minister, koordynator ds. sluzb specjalnych Zbigniew Wassermann.
Wassermann przedstawil informacje w tej sprawie sejmowej Komisji ds. Sluzb Specjalnych na zamknietym posiedzeniu. Do stosowania podsluchow uprawnione sa w Polsce: policja, Agencja Bezpieczenstwa Wewnetrznego, Agencja Wywiadu, Wojskowe Sluzby Informacyjne, Biuro Ochrony Rzadu, Straz Graniczna i organa kontroli skarbowej (GONIEC, 24-30 Marca 2006).
Jaka ma byc ta postac swiata? Czlonkowie Opus Dei odpowiadaja, cytujac zalozyciela swojej organizacji, Josemarie Escrive de Balaguera: chodzi o "wyniesienie Chrystusa na wszelkie pola ludzkiej aktywnosci...
Stworzyl on organizacje, ktora wyprzedzala swoj czas. Zaczal glosic, ze praca moze byc droga do swietosci dla swieckich, ze poboznosc nie oznacza zamkniecia sie w koscielnej kruchcie. To byla oferta dla elit coraz bardziej zniecheconych tradycyjnym, ludowym modelem katolicyzmu. Modelem, w ktorym powtarzano, ze wiare i kariere trudno pogodzic. Natomiast zgodnie z przeslaniem Escrivy czlonkowie Dziela Bozego wlasnie codzienna praca, nawet najbardziej intensywna i nastawiona na kariere, moga uswiecac sie i zmierzac prosto do zbawienia...
W Polsce, jak przyznal nam ks. Prieto, posrod 350 czlonkow i mniej wiecej tysiaca sympatykow jest szczegolnie wielu politykow, prawnikow, menadzerow i biznesmenow...
Zwykle jednak szansa wejscia do elity jest wystarczajacym magnesem...
Dla starszej mlodziezy Opus Dei ma inna propozycje: matrymonialny portal dla katolikow www.przeznaczeni.pl. Za 99 zlotych rocznie kojarzone sa pary kierujace sie chrzescijanskim systemem wartosci...
Nawet jesli jednak jest to tylko krucjata duchowa, Opus Dei i tak nie uchroni sie przed powaznymi podejrzeniami. Takze we wlasnym srodowisku. Dzielu nie ufaja bowiem bracia Kaczynscy, liderzy partii, w ktorej Opus Dei ma swoja ludzka baze. Dlatego, choc na razie zgadzaja sie na powolywanie kolejnych czlonkow Opus Dei na wysokie stanowiska, beda wspolczesnym krzyzowcom uwaznie patrzec na rece. I kiedys moga powiedziec stop (Pawel Siennicki, "Opus Dei w rzadzie", NEWSWEEK 8.01.2006)
Opus Dei (http://www.opusdei.pl/).
Dlaczego nikt nie odwazyl sie zlikwidowac paranoicznego tyrana? Dlaczego Stalin - w przeciwienstwie do Robespierre'a Napoleona, Mussoliniego i Hitlera - umarl po 30 latach osobistej i calkowitej dyktatury we wlasnej daczy, na wlasnym lozku, w pelni glorii i kultu jednostki?
Na pytania te nie odpowiadaja w swych wielotomowych dzielach nawet tacy luminarze swiatowej sowietologii jak Robert Conquest czy Leszek Kolakowski. Pokazuja tylko pewne mechanizmy. Gruntowne, ale i szalencze w swym przebiegu i skutkach "przemiany" w Rosji, rozlozyly sie na stosunkowo dlugi okres ok. 20 lat, totez spoleczenstwo zdolalo sie w jakis sposob do tego calego horroru dostosowac. Po drugie, lud rosyjski byl ciemny w porownaniu ze spoleczenstwami Zachodu i nie wytworzyl silniejszej opozycji demokratycznej (znaczna czesc inteligencji zreszta, jeszcze zaraz po 1917 r. wyemigrowala do Francji, Niemiec czy USA). Po trzecie, wszechpotezna i oglupiajaca propaganda, w bardzo rozleglym terytorialnie kraju (mozna bylo przez to takze latwo ukryc przed opinia publiczna liczne lagry, rozsiane po calej Syberii i dalekiej Polnocy) ustawicznie siala psychoze "imperialistycznego zagrozenia" dla rosyjskiego komunizmu z zagranicy.
W takiej atmosferze relatywnie latwo bylo propagandzie stalinowskiej uzasadnic "ludziom sowieckim" koniecznosc ustawicznych wyrzeczen konsumpcyjnych, "czujnosci" przed wydumana "kontrewolucja" czy wreszcie terroru indywidualnego...
Po przejsciowej destalinizacji (1956-64) jednakowoz w Rosji ciagle Stalin byl i jest popularny. Z czego to wynika? Jak on sam czesto mawial: "Rosjanie potrzebuja cara". Moze to jest glowna przyczyna? (Tomasz Serwatka, "Smierc ojca 'imperium zla'", GAZETA 44, 3 - 5 marca 2006).
Nowe wojewodztwo?
Warszawa Sejm, ktory zajal sie w czwartek propozycjami utworzenia nowego, 17. wojewodztwa - srodkowopomorskiego, po debacie skierowal projekty odpowiednich ustaw do prac w sejmowych komisjach.
Przedstawiciele Samoobrony i PSL opowiedzieli sie za utworzeniem wojewodztwa srodkowopomorskiego. Poslowie SLD i LPR uwazaja, ze w tej sprawie powinni sie wypowiedziec w referendum mieszkancy regionu. Poslowie PiS i PO podkrslali, ze z szacunkiem i zyczliwoscia odnosza sie do inicjatywy obywatelskiej, ale wskazywali, ze sprawa nie jest prosta, chocby ze wzgledu na koszty oraz trwalosci podzialu administracyjnego kraju.
Poslowie debatowali nad projektami nowelizacji ustawy o wprowadzeniu zasadniczego trojstopniowego podzialu terytorialnego panstwa (GONIEC, 24 II - 2 III 2006).
Wirtualna Polonia & Szlachta (slowo pierwsze)
WIWAT SZLACHTA I INNE STANY (Lewed)
Redaktor Andrzej Kumor tu slusznie zuwazyl, ze Bolszewicy mieli straszny kompleks Polakow. We wszystkich Polakach widzieli szlachte. Czy to nie piekne? Dla Tuchaczewskiego (w swiecie akademickim uwazany przez strategow wojennych za klasyka) polska armia to "armia szlachecka", a Polacy to "Jasniepanstwo". Stan szlachecki i przez niego wytworzona filozofia polityczna panstwa polskiego emanowal swoja sila na wszystkie stany! Dla Rosjanina, a szczegolnie Bolszewika, Polak = Szlachcic. Wlasciwie "Lista Katynska" moglaby sluzyc jako jeszcze jeden polski herbarz. Ponad 80% nazwisk tam wystepujacych to nazwiska rodzin szlachckich ("Andrzej Kumor, "Jak szklanka pekla", WIRTUALNA POLONIA, 13 marca 2004 22:28).
Artykul "Sladem tragicznej odysei"
Dzien dobry Panstwu, tylko dla informacji przysylam "link" do artykulu w Dzienniku Polskim o grupie, o ktorej czesto wspominam jak jestem w radiu.
Pozdrawiam Krystyna Freiburger http://www.dziennikpolski.co.uk/modules.php?name=News&file=article&sid=3846.
Zachecamy do przeczytania tego artykulu jak i informacji o filmie "A Forgotten Odyssey" (pokazujacym historie i losy mieszkancow Polski wywiezionych na Syberie w czasie II wojny swiatowej) na stronie filmu www.aforgottenodyssey.com i o jego projekcjach w Toronto na stronie www.feniks.net. Podajemy takze adres grupy Kresy-Siberia opisanej we wspomnianym przez pania Krystyne Freiburger artykule - www.kresy-siberia.org ("Ludzie listy pisza...", GAZETA 44, 3 - 5 marca 2006).
Wirtualna Polonia & Szlachta (slowo drugie)
JAK ZDETERMINOWAC POLSKOSC? (Lewed)
Czy rzeczywiscie jestesmy mieszanina genetyczna czy czysci genetycznie? Czy polskosc jest determinowana forma kultury (jezyk, historia, religia, obywatelstwo)? Wiele mnie sie oberwalo kalumni na roznych forumach dyskusyjnych (wyzywano mnie od rasistow, szowinistow, kryminalistow, a nawet antysemitow) tylko za to, ze przypomnialem fakt historyczny, ze polska szlachta jest najbardziej czystym genetycznie polskim stanem spolecznym. Byl to stan hermetycznie zamkniety. Aby byc uwazanym za szlachcica trzeba bylo pochwalic sie wielopokoleniowym rodowodem szlacheckim po mieczu i kadzieli. Czlonkowie tego stanu spolecznego nie mieszali sie. Malzenstwa odbywaly sie sposrod czlonkow tego samego stanu. Oczywiscie z niewielkimi wyjatkami. Do odzyskania niepodleglosci i stworzenia suwerennego nowoczesnego panstwa i aby znow scalic narod polski do kupy, Dmowski i ND-cja zaproponowala czysto-logiczne rownanie: Polak = Katolik. Niewatpliwie, zabieg polityczny sie udal. Polska odzyskala niepodleglosc (z niewielka pomoca fantazji szlacheckiej i mysli monarchistycznej Pilsudskiego). Prawie wszyscy utozsamiajacy sie z katolicyzmem zaczeli uwazac sie za Polakow. Wolnosc panstwa nie trwala dlugo. Stalin z Hitlerem rozprawili sie z tym "slowianskim katolicyzmem". Nastepne 50 lat niewoli stworzylo z Polakow "homo sovieticusa". Katoliczym stal sie odskocznia, buntem oficjalno-wizualnym (chodzenie do kosciola, wysylanie dzieci na religie do zachrystii...) protestem i sprzeciwem dla komunistycznego status quo. Malo mial wspolnego z gleboko pojeta religijnoscia i Bogiem. Definicja Polak = Katolik stracila moc panstwowo-budujaca, a raczej stala sie moca panstwowo-destruktywna. Rozlozyla PRL, ale w zamian nic nowego nie zaproponowala. III RP jest stworem politycznym gdzie "polskosc" jest w trakcie tworzenia sie. Definicji jeszcze nie mamy. Polak dla nowopowstalych elit politycznych to ten kto ma obywatelstwo polskie i legitymuje sie paszportem polskim. W tych latach "transformacji ustrojowej" (1991) zaproponowalem rownanie: Polak = Szlachcic. Polak = Katolik stracilo swoja moc w XXI wieku. Katolikiem moze byc kazdy. Mamy juz ich prawie miliard, ale to nie znaczy aby oni tez byli Polakami. Aby podniesc poprzeczke elityzmu bycia Polakiem, zasugerowalem wobec tego nowe rownanie: Polak = Szlachcic. Polska do rozbiorow byla wyjatkowym panstwem w Europie. 10-30% polskiego spoleczenstwa to czlonkowie stanu szlacheckiego. Obecnie specjalisci od genealogii i heraldyki szacuja 3 miliony Polakow z korzeniami szlacheckimi! Jest to potencjal spoleczny i polityczny, ktorego zadna ekipa rzadzaca Polska nie moze lekcewazyc. Zapraszam Szanowne Panstwo na dyskusje o szlachcie na witryne "Newsweek Polska" (http://newsweek.redakcja.pl/forum/opinie.asp) pt. "Nieznane Rocznice - 3 Maja 12. rocznica zawiazania Polskiej Ligi Szlacheckiej w Kanadzie (Marek Popowicz-Watra, "Reminiscencje emigranta: czy wszyscy wsrod nas to Polacy?, WIRTUALNA POLONIA, Sobota 13 marca 2004 19:15).
Polacy, poproszeni w ankiecie o przypisanie cech negatywnych przedstawicielom roznych nacji, znacznie czesciej przykladaja je do samych siebie (60 proc.) niz na przyklad do Niemcow czy Zydow (po 30 proc.). Nawet najbardziej krytycznie nastawieni do nas Europejczycy przypisuja Polakom wiecej cech pozytywnych niz my sami sobie (Grzegorz Gorny, "Kompleks Polski", OZON 22 marca 2006).
Opus ma na calym swiecie 85 tysiecy czlonkow.
Zastanawiajac sie nad atrakcyjnoscia organizacji, nie mozna przecenic roli wyznawanego przez jej czlonkow idealizmu. Ludzie wstepuja w jej szeregi, poniewaz odkrywaja religijne powolanie: pragna stac sie swietymi. Jak na organizacje katolicka Opus Dei jest dosc nietypowe. Pod wieloma wzgledami jego struktura przypomina katolicki zakon (jak jezuici czy franciszkanie). Jest rowniez kierowane przez duchownych. Podobnie jak zakonnicy czlonkowie Opus Dei skladaja slub posluszenstwa, ktory tutaj nazywany jest "kontraktem". Wiele z obowiazujacej w stowarzyszeniu duchowej dyscypliny - codzienne msze swiete i modlitwy, regularne instrukcje od duchowego "dyrektora", cotygodniowa spowiedz, a dla niektorych umartwianie przez biczowanie - przywodzi na mysl surowosc sprzed reform II soboru watykanskiego (1962-1965). Podobnie jak ksieza najbardziej wtajemniczeni czlonkowie Opus Dei (zwani numerariuszami), ktorych jest okolo 16 tysiecy, to osoby zyjace w celibacie i mieszkajace w domach prowadzonych przez organizacje, oddzielnych dla kobiet i mezczyzn. Jednak sami czlonkowie Opus Dei mowia o organizacji jako o stowarzyszeniu swieckim. Wiekszosc z nich, bez wzgledu na to, czy zyja w celibacie czy nie, nie ma swiecen i pozostaje oddanych pracy zawodowej. Ponadto sa krytyczni wobec klerykalizmu wiekszosci katolikow, ktorzy uwazaja, ze to ksieza winni zapewnic im duchowe uniesienia. Opus Dei twierdzi, ze przewidzialo przyjete przez II sobor watykanski powszechne powolanie do swietosci, czyli radykalny odwrot od znanego z historii nacisku na wyzszosc osob duchownych nad zwyklymi ludzmi. Sceptycy uwazaja jednak, ze organizacja ta ze swoja bardzo tradycyjna teologia (celibat rzadko kiedy jest praktykowany przez osoby swieckie) przypomina sekte, a nawet kult, ktory przy poblazaniu Watykanu stal sie niejako Kosciolem wewnatrz Kosciola...
Zebrawszy ogromna ilosc zeznan, Allen sporzadzil tez dluga liste przewinien Opus Dei. Znalazly sie na niej, miedzy innymi, spoleczny elitaryzm, tajnosc, nikczemne wykorzystanie wplywow w Watykanie, konserwatywne poglady polityczne, manipulacyjne metody indoktrynacji, makabryczne sposoby umartwiania ciala, dazenie do bogactwa, dyskryminacja kobiet. W kazdym przypadku Allen twierdzi, ze organizacja w rownym stopniu bladzi, co czyni dobro (Paul Bauman, "Dzielo bez tajemnic",The Washington Monthly, 2006 FORUM 7 / 13.02. - 19.02.2006).
Moc podsluchow
Warszawa Liczba podsluchow, zakladanych przez Agencje Bezpieczenstwa Wewnetrznego, Agencje Wywiadu i Wojskowe Sluzby Informacyjne, wzrosla w roku ubieglym o 20-30 proc. w stosunku do roku 2004 - powiedzial w czwartek minister, koordynator ds. sluzb specjalnych Zbigniew Wassermann.
Wassermann przedstawil informacje w tej sprawie sejmowej Komisji ds. Sluzb Specjalnych na zamknietym posiedzeniu. Do stosowania podsluchow uprawnione sa w Polsce: policja, Agencja Bezpieczenstwa Wewnetrznego, Agencja Wywiadu, Wojskowe Sluzby Informacyjne, Biuro Ochrony Rzadu, Straz Graniczna i organa kontroli skarbowej (GONIEC, 24-30 Marca 2006).
Monday, March 27, 2006
SLOMOZBUTNY
SLOMOZBUTNY - osobnik plujacy na polska szlachte i caly stan szlachecki. Mowiacy zle o szlachcie. Szkalujacy i ponizajacy szlachte. Ublizajacy szlachetnie urodzonym i nowo nobilitowanym. Nienawidzacy szlachty i wszystkiego co polskie i szlacheckie. Jest przeciwnikiem stanu szlacheckiego (Edward Kuciak, "Mysli").
Polak szlachecki Polak przedrozbiorowy to Polak stanowy (Edward Kuciak, "Mysli").
UBECKA LISTA: "Polski" dziennikarz, "ukradl" ogolnie dostepna liste z IPN, w ktorej mialo byc 240.000 nazwisk agentow UB - a jak sie okazalo wymieszanych z ich OFIARAMI; przeslal do publikacji NOMENKLATURY (Wirtualna Polonia), gdzie ogloszono juz zredukowana tylko do listy ofiar UB w liczbie 160.00, "gubiac" po drodze wiekszosc agentow. Dla uwiarygodnienia tego wydarzenia Rzeczypospolita "zwolnila Polaka" z pracy, a jego "polscy" koledzy w odpowiedzi zorganizowali manifestacje pod siedziba tejze - w obronie wolnosci "polskiego" slowa. W miedzyczasie "polski" premier oglosil akcje prokuratorska, gdyz lista ujawnia czynnych "polskich" agentow za granica. Majac to na uwadze, mimo ze posiadamy te liste - nie opublikujemy jej, gdyz cala ta akcja jest prowokacja "polskich" dziennikarzy dla zdyskredytowania opozycji przed zblizajacymi sie wyborami. Ofiary UB powinny grupowo wystapic ze skarga do sadu o znieslawienie, z prosba aby sedzia raz na zawsze zakazal gadzinowej prasie takich publikacji. A jej dziennikarze powinni zostac obciazeni miliardowymi karami z zamiana na dlugoletnie wiezienie. Ponadto, wydaje sie to byc ruchem blokujacym powroty agentow UB z 15-letniej "delegacji" (Kanada, USA - tylko w Kanadzie jest ich okolo 50.000), ktorzy zabezpieczeni "gruba kreska" Mazowieckiego zaczeli masowo powracac do Polski ("Od Wydawcy INFOnurt2", INFOnurt 2, 31/2005).
Swego czasu byla w Toronto gazeta pt. "Dziennik". Z przyjemnoscia ja kupowalem. Mieli ciekawe przedruki artykulow z Polski, tez ciekawe reportarze pisywal pan. Marek Popowicz-Watra. Wlasnie od niego dowiedzialem sie o istnieniu "Wirtualnej Polonii" (Marek Popowicz-Watra, "Falszywy adwokat polskiej sprawy", DZIENNIK, 27-29 lutego 2004).
Pomyslalem polonijny portal dla Polonusa jakim i ja jestem to wspaniala sprawa. Dlaczego nie pisac o sobie i mojej inicjatywie polonijnej - Polskiej Lidze Szlacheckiej w Kanadzie?
Wczesniej juz bardzo bylem zaangazowany na forum "Newsweeka". Obrywalem tam wiele od przeciwnikow szlachty. Walka byla ostra. Slomozbutyzm atakowal, ale prawdziwe oblicze dopiero pokazal na "Wirtualnej Polonii".
Wpis zdjety przez redakcje "Wirtualnej Polonii".
Wirtualna Polonia
Piatek 12 marca 2004 - Bernarda, Grzegorza
III RP DYSKRYMINUJE POLONIE (Lewed)
Wszystkie polityczne elity III Rzeczplitej sa anty-Polonijne. Sa one zarazone stygma Tyminskiego. Boja sie Polonii jak diabla. Ustawy dot. Polonii (paszportowa, o obywatelstwie, ochronie jezyka, repatriacyjna, prywatyzacyjna) maja jeden cel - trzymac daleko Polonie (15 milionow Polakow i ich potomkow) od kraju rodzinnego - Polski. Ciekawa dyskusja nt. Polonii odbywa sie na forum magazynu "Newsweek Polska" (http://newsweek.redakcja.pl/forum/opinie.asp) pt. "Polonia". Serdecznie zapraszam.
Polak szlachecki Polak przedrozbiorowy to Polak stanowy (Edward Kuciak, "Mysli").
UBECKA LISTA: "Polski" dziennikarz, "ukradl" ogolnie dostepna liste z IPN, w ktorej mialo byc 240.000 nazwisk agentow UB - a jak sie okazalo wymieszanych z ich OFIARAMI; przeslal do publikacji NOMENKLATURY (Wirtualna Polonia), gdzie ogloszono juz zredukowana tylko do listy ofiar UB w liczbie 160.00, "gubiac" po drodze wiekszosc agentow. Dla uwiarygodnienia tego wydarzenia Rzeczypospolita "zwolnila Polaka" z pracy, a jego "polscy" koledzy w odpowiedzi zorganizowali manifestacje pod siedziba tejze - w obronie wolnosci "polskiego" slowa. W miedzyczasie "polski" premier oglosil akcje prokuratorska, gdyz lista ujawnia czynnych "polskich" agentow za granica. Majac to na uwadze, mimo ze posiadamy te liste - nie opublikujemy jej, gdyz cala ta akcja jest prowokacja "polskich" dziennikarzy dla zdyskredytowania opozycji przed zblizajacymi sie wyborami. Ofiary UB powinny grupowo wystapic ze skarga do sadu o znieslawienie, z prosba aby sedzia raz na zawsze zakazal gadzinowej prasie takich publikacji. A jej dziennikarze powinni zostac obciazeni miliardowymi karami z zamiana na dlugoletnie wiezienie. Ponadto, wydaje sie to byc ruchem blokujacym powroty agentow UB z 15-letniej "delegacji" (Kanada, USA - tylko w Kanadzie jest ich okolo 50.000), ktorzy zabezpieczeni "gruba kreska" Mazowieckiego zaczeli masowo powracac do Polski ("Od Wydawcy INFOnurt2", INFOnurt 2, 31/2005).
Swego czasu byla w Toronto gazeta pt. "Dziennik". Z przyjemnoscia ja kupowalem. Mieli ciekawe przedruki artykulow z Polski, tez ciekawe reportarze pisywal pan. Marek Popowicz-Watra. Wlasnie od niego dowiedzialem sie o istnieniu "Wirtualnej Polonii" (Marek Popowicz-Watra, "Falszywy adwokat polskiej sprawy", DZIENNIK, 27-29 lutego 2004).
Pomyslalem polonijny portal dla Polonusa jakim i ja jestem to wspaniala sprawa. Dlaczego nie pisac o sobie i mojej inicjatywie polonijnej - Polskiej Lidze Szlacheckiej w Kanadzie?
Wczesniej juz bardzo bylem zaangazowany na forum "Newsweeka". Obrywalem tam wiele od przeciwnikow szlachty. Walka byla ostra. Slomozbutyzm atakowal, ale prawdziwe oblicze dopiero pokazal na "Wirtualnej Polonii".
Wpis zdjety przez redakcje "Wirtualnej Polonii".
Wirtualna Polonia
Piatek 12 marca 2004 - Bernarda, Grzegorza
III RP DYSKRYMINUJE POLONIE (Lewed)
Wszystkie polityczne elity III Rzeczplitej sa anty-Polonijne. Sa one zarazone stygma Tyminskiego. Boja sie Polonii jak diabla. Ustawy dot. Polonii (paszportowa, o obywatelstwie, ochronie jezyka, repatriacyjna, prywatyzacyjna) maja jeden cel - trzymac daleko Polonie (15 milionow Polakow i ich potomkow) od kraju rodzinnego - Polski. Ciekawa dyskusja nt. Polonii odbywa sie na forum magazynu "Newsweek Polska" (http://newsweek.redakcja.pl/forum/opinie.asp) pt. "Polonia". Serdecznie zapraszam.
Subscribe to:
Posts (Atom)