Saturday, April 22, 2006

Wycinki z krolowa Elzbieta II

"The Prime Minister Website (www.pm.gc.ca) joining the Governor General's Website (www.gg.ca) in prominently displaying how Canadians can send birthday greetings to Her Majesty" (Robert W. Finch - The Monarchist League of Canada - www.monarchist.ca).

Elzbieta II krolowa zycia

Brytyjska krolowa nie rzadzi, ale panuje i reprezentuje majestat Zjednoczonego Krolewstwa. W tej roli poddani uwielbiaja obchodzaca wlasnie 80. rodziny Elzbiete II i nawet nie chca slyszec o zniesieniu monarchii. Przynajmniej dopoki na tronie zasiada Jej Krolweska Mosc.

Ciezar berla i korony

mloda Elzbieta Aleksandra Maria Windsor poznala 6 lutego 1952 rok. Tron Zjednoczonego Krolewstwa objela w wieku 26 lat po niespodziewanej smierci swojego ojca krola Jerzego VI (NEWSWEEK 23.04.2006).

QUEEN TURNING 80

Queen Elizabeth II is turning 80 on April 21. The 40th British monarch since William the Conqueror, the Queen has ruled through the terms of 10 U.S. presidents, and has visited 129 countries (24 HOURS, April 11, 2006).

Warszawa Krolowa Wielkiej Brytanii Elzbieta II Windsor obchodzi w piatek 80. urodziny. Z tej okazji przypominamy kilka bardziej i mniej znanych faktow dotyczacych zycia i dzialalnosci brytyjskiej monarchini. Na tron Elzbieta II wstapila 6 lutego 1952 r., bezposrednio po smierci swojego ojca. Koronowana zostala 2 czerwca 1953 r. Byla to pierwsza koronacja transmitowana w telewizji, co pozwolilo setkom tysiecy ludzi uczestniczyc w uroczystosciach. Od dziecinstwa wolny czas poswiecala jezdzie konnej i plywaniu - jako trzynastolatka wygrala zawody plywackie organizowane przez londynski Bath Club - Children's Challenge Shield. Interesowala sie teatrem amatorskim ("Przeglad Tygodnia", GONIEC, 21-27 kwietnia 2006).

UWAGA!

Szczere podziekowania dla wszystkich moich przyjaciol, ktorzy przysylaja na moj adres (Lewed@Rogers.com) swoja dzialalnosc polityczna, artystyczna, linki do ciekawych stron internetowych, cale fora dyskusyjne z roznych portali. Fajne rzeczy. Trzymajcie tak dalej! Czytam to wszystko na ile czas i kochana zonka pozwalaja. I jesli nie odpowiadam do WAS (wyk. aut.) indywidualnie na te imelki, to nie znaczy, ze WAS (wyk. aut.) ignoruje - PO PROSTU KOCHAM WAS I MAM WAS GLEBOKO W SERCU!!!

Happy 80th, my Queen

Today is the 80th birthday of a remarkable woman, our Queen, Elizabeth the Second. Most of us have never known a time when she was not our Queen. She has been a comforting symbol of continuity in an ever-changing world. She has advised many prime ministers, including Sir Winston Churchill, who fell completely under her spell. Even republicans cannot help but admire her and have given up on their plans in her lifetime.
We have been very well served by Her Majesty, and I wish her a very happy birthday and many, many more to come.
Roy Eappen, Montreal ("Letters", NATIONAL POST, Friday, April 21, 2006).

Queen still going strong

The Queen turns 80 tomorrow, but her schedule - and her famously good skin with few wrinkles - make it easy to forget she's a grand-mother who sailed past Britain's retirement age 20 years ago and seems unlikely to slow down anytime soon.
Her ceremonial birthday is celebrated across Britain in late June, when the weather is warmer, so tomorrow's affair will be modest - birthday wishes from the people of the town of Windsor, where she has a castle, and a black-tie dinner hosted by Prince Charles, her eldest son, at Kew, another suburban London palace.
- The Associated Press (24 HOURS, April 20, 2006).

The Queen is 80

On the throne for 54 years. Queen Elizabeth II is Europe's longest-reigning monarch, and given her apparent good health, could well surpass her illustrious ancestor Queen
Victoria's 63 years on the throne.
The Queen turnes 80 today. Her ceremonial birthday is celebrated nationally in late June, when the weather is warmer, so today's affair will be modest - birthday wishes from the people of the town of Windsor, where she has a castle, and a black-tie dinner hosted by Prince Charles at Kew, another suburban London palace.
But Britons are treating today as a milestone. Although the Queen has no political powers, she has become a symbol of stability in tumultuous times.
- The Associated Press (24 HOURS, April 21-23, 2006).

Przegladajac weekendowa prase w rytmie slow Etta James: "The blues is my business and business is good" wpadlem na pomysl umieszczania na moim blogu tytulow artykulow z okladek moich dwoch ulubionych polonijnych gazet weekendowych pt.

WEEKENDOWY OKLADKOWIEC
CZYLI GAZETA I GONIEC
Chcialbym dzisiaj zaczac pod tym tytulem nowy cykl przegladu okladek weekendowych wydan dwoch polonijnych torontonskich gazet:
1. Gazeta $1.50 (http://www.gazetagazeta.com/)
2. Goniec $1.50 (http://www.goniec.net/).

Czytam je od pierwszego dania ich wydania. Duzo z nich czerpie informacji i wiedzy, co zreszta widac to w ilosci "wycinkow" umieszczanych na moim blogu. Przeglad tytulow artykulow umieszczonych na oklace pierwszej strony, daje krotki obraz priorytetu wydarzen waznych z punktu widzenia redakcji tych gazet.

"Gazeta" (21 - 23 kwietnia 2006)
Szansa na czworprzymierze - LPR i PSL coraz blizej koalcji z PiS i Samoobrona

Kanada nie wpuscila premiera Bialorusi

Dunaj sieje spustoszenie na Balkanach

Kaczynski chce dialogu Warszawy i Moskwy

"Goniec" (21 - 27 Kwietnia 2006)
Emigranci to dezerterzy...

Michal [Maryniarczyk] nie zyje

PiS, Samoobrona, PSL i LPR

Nie ma dowodow na Kobylanskiego

Andrzej Gwiazda w szpitalu

If there is one item of clothing that defines the Queen, it is the hat. From the simplest berets and plain straw bonnets to exotic turbans, toques and tricorns, hats are central to her look, a visible marker of her changing tastes.
The Queen is rarely seen without her head covered - even on a casual walk with the corgis, she wears a headscarf - but for official engagements, a hat is de rigueur, and its design is as important as the outfit worn with it (Clare Coulson, "Hats off to Her Majesty's famous toppers", NATIONAL POST, Friday, April 21, 2006).

Friday, April 21, 2006

80.urodziny krolowej Elzbiety II

Dzisiaj krolowa Elzbieta II obchodzi swoje urodziny. Wyslalem do niej takie oto zyczenia:

"STO LAT for Her Majesty Queen Elizabeth II, Queen of Canada! From Edward & Isabel Kuciak (Polish Nobles' League in Canada)."

Moja przygoda z krolowa Elzbieta II zaczela sie juz w Polsce. Moj wujek s.p. Antoni Zaremba byl szefem kuchni kasyna wojskowego Royal Air Force w St Andrews w Szkocji. Krolowa byla czestym gosciem tej bazy wojskowej. Wuj jej osobiscie przygotowywal obiady i jako jedyny mial prawo podchodzenia do jej stolika i pytania Krolowej czy smakuje dobrze.

Za PRL-u, kiedy odwiedzil Polske przywiozl dosc duzych rozmiarow portret krolowej Elzbiety II. W pieknych ramkach portret ten wisial w przedpokoju w naszym mieszkanu w Ustce na ul. Kopernia 12/5. Mama mowi, ze nawet kiedy SB-cja z glina robila rewizje w domu, portret krolowej wzbudzil ich zainteresowanie. A to kto to, zapytali. Krolowa Anglii - Mama odpowiedziala dumnie.

Z Krolowa sie spotkalem, tak mozna powiedziec, w kwietniu 1982 roku w Ottawie. Doszedlem do niej najdalej moze jakies 10 metrow. Oczywiscie pstrykalem zdjecia ponad glowami osob stojacych przede mna. Krolowa 17 kwietnia 1982 roku podpisala konstytucje Kanady. Byl to wielki dzien nie tylko dla Kanady, ale takze dla mnie. 23 lutego wyladowalem w Kanadzie i w niespelne dwa miesiace ten piekny kraj otrzymal swoja konstytucje!

Napisz maila do krolowej Elzbiety II

Jesli ktorys z poddanych Elzbiety II chcialby napisac do monarchini, teraz moze to zrobic. Z okazji 80. urodzin krolowej palac Buckingham uruchomil specjalny portal internetowy, przez ktory mozna wysylac maila z gratulacjami dla dostojnej jubilatki.
Przede wszystkim jednak portal (www.royal.gov.uk/output/Page4817.asp) sluzy poinformowaniu poddanych przez internet o najrozmaitszych uroczystosciach, planowanych w zwiazku z krolewskimi urodzinami. Faktycznie urodziny Elzbiety II przypadaja 21 kwietnia, ale najbardziej uroczyste obchody tradycyjnie organizuje sie w czerwcowa sobote (w tym roku bedzie to 17 czerwca), kiedy pogoda powinna sprzyjac tradycyjnej paradzie krolewskich gwardzistow. Kwietniowe urodziny Elzbieta II bedzie obchodzic w gronie rodziny na zamku Windsor. Organizatorem urodzinowego przyjecia jest nastepca tronu ksiaze Karol.
Na dwa dni przed faktycznymi urodzinami krolowa wraz z malzonkiem ksieciem Edynburga Filipem zaprosza na przyjecie do palacu Buckingham wielu Brytyjczykow, ktorzy - podobnie jak Elzbieta II - 21 kwietnia beda obchfodzic 80. urodziny. Pomyslano takze o najmlodszych poddanych. Wylosowanych zostanie 3 tysiace dziewczat i chlopcow, ktorzy 25 czerwca beda sie bawic na przyjeciu z Elzbieta II oraz wieloma innymi znanymi osobistosciami, wsrod ktorych bedzie autorka przygod Harry'ego Pottera Joanne K. Rowling (PRZEGLAD TYGODNIOWY, 10 marca 2006).

Thursday, April 20, 2006

Dzicz slomozbutna

Slomozbutny osobnik, ktory mnie przesladuje na Sieci od momentu ujawnienia wolynskiego rodowodu moich rodzicow, zmienil troche ton. Najpierw opluwal wszystko co polskie, szlacheckie i kresowe. Od momentu, kiedy na forum Ustki nazwalem go "ruskim wiesniackim chamem" zaczal nazywac mnie "Zydem".

Pacyfikacyjne akcje policji ukrainskiej, w roznorodny sposob wspomagane przez Niemcow, trwaly do polowy marca 1943 r., tj. do chwili zdezertowania policjantow do nacjonalistycznych oddzialow partyzanckich.
Rownolegle do akcji pacyfikacyjnych mialy miejsca wystapienia ludnosci ukrainskiej przeciwko Polakom. Nasilily sie one w 1941 r. Mordowano pojedyncze osoby i cale rodziny. Poczatkowo najwieksza nienawisc wzbudzali Polacy, piastujacy stanowiska dyrektorow Liegenschaftow (dawnych polskich majatkow ziemskich), gdzie przymusowo, za darmo, pod nadzorem polskiego personelu pracowali chlopi ukrainscy. Wiosna 1943 r. spalono niemal wszystkie dawne polskie majatki na Polesiu i Wolyniu. Do poczatkow sierpnia 1943 r. na Wolyniu banderowcy zlikwidowali wszystkie folwarki: "Lachow i Niemcow wybili, zabudowania popalili, rzeczy wartosciowe zabrali"...

Akcje prowadzone przez OUN-UPA cechowala bezwzglednosc i okrucienstwo. UPA otaczala wsie, mniejsze osady i kolonie, dwory i folwarki, a po wtargnieciu do nich mordowano wszystkich Polakow, bez wzgledu na plec i wiek. Osoby, ktore ocalaly z pogromu, w wiekszosci podkreslaly, iz zycie zawdzieczaja przede wszystkim przypadkowi.
Jak podkresla polski badacz: "Zabojstw dokonywano bardzo czesto w nieslychanie okrutny sposob. Niemal wszystkie polskie relacje osob, ktorym udalo sie ocalic zycie lub ktore znalazly sie na miejscu mordow po odejsciu sprawcow zawieraja wstrzasajace opisy smierci najblizszych i sasiadow lub zmasakrowanych, niepochowanych zwlok.
Zabijano nie tylko przy uzyciu broni palnej, ale takze roznych narzedzi, mlotkow, lopat, motyk czy nawet pil. Palono ludzi zywcem w drewnianych budynkach i zabudowaniach, takich jak stodoly. Wypadki celowego pozostawienia przy zyciu czesci ludnosci wsi zajetej przez oddzial UPA naleza do wyjatkow". Wsie, ktorych polska ludnosc zabito albo z ktorych uciekla, rabowano i palono.
Mozna przytoczyc mnostwo drastycznych opisow bestialstw, jakich dopuszczala sie ukrainska ludnosc ("czern"), wspomagana przez UPA. Przywolajmy kilka z nich, spisane przez Melchiora Wankowicza: "Filimon Karpiuk, Pimonow syn, soltys przedwojenny, wykul Kajetanowi Kopijowi oczy, obcial nos i uszy i przyrodzenie, nie dal ran opatrzyc, pol dnia Kopij meczyl sie. Ale Adam Jachymec z synami wymyslili lepsza sztuke. Zlapali ksiedza Piotra Dabrowskiego ze wsi Michalowice i Pawla Dawidowicza ze wsi Perelysianka, rozerzneli im brzuchy, nasypali do brzuchow maki i zawolali swinie, zeby im kiszki wyjadaly. (...) A w koloni Wicze rozebrali do gola Jozefa Bobera i Chorezyczewska Pauline, brzuchy delikatnie rozcieli, sznury za kiszki przewlekli, do jednej sosny przywiazali i tancowac kazali"...

Trzeba podkreslic, iz z podobnym okrucienstwem nacjonalisci traktowali rowniez mieszane rodziny polsko-ukrainskie, jak i swoich pobratymcow pomagajacych lub posadzanych o udzielenie pomocy Polakom. Nie odnosily takze skutku apele niektorych ukrainskich autorytetow, miedzy innymi metropolity Andrija Szeptyckiego oraz Wolodymyra Kubijowicza, czy niektorych ksiezy obrzadku greckokatolickiego o powstrzymanie mordow na Polakach. Charakterystyczna jest przy tym reakcja znacznej czesci kleru greckokatolickiego na list pasterski swego metropolity. Po przeczytaniu listu z ambon dawali nastepujaca jego wykladnie ludnosci ukrainskiej: "list jest listem, bo to jest polityka, a Polakow trzeba i tak wyciac"...

Polacy zamieszkujacy Wolyn uznali Ukraincow za wroga numer jeden, znacznie grozniejszego niz bolszewicy czy Niemcy. Oto typowa ocena postaw ukrainskich w tym okresie: "Zwiazawszy sie z przegrana sprawa Hitlera, dali sie Ukraincy najpierw uzyc jako pacholki katowskie podczas pamietnego wymordowania ludnosci zydowskiej. Pozniej, z wlasnej woli, choc nie bez obcego podpuszczenia, mordowali Polakow na Wolyniu.
Niezatarta w historii narodu ukrainskiego hanba pozostanie fakt, iz bohaterowie z UPA woleli mordowac bezbronne kobiety i dzieci niz z daleka chocby zobaczyc sowiecki lub niemiecki czolg"...

Z tego powodu w 1943 r. okreslenie Ukrainiec stalo sie dla Polakow - i to nie tylko z Kresow Wschodnich - synonimem zwyrodnialego mordercy (Zbigniew Moszumanski, Zbigniew Palski, "Eksterminacja ludnosci polskiej na Wolyniu w latach 1943-1944", GAZETA 73, 13 - 17 kwietnia 2006).

First News! First News! First News!

"kmiec nestor" sie znow odezwal - proba ataku i zastraszania?

Oto dwa ponizsze komentarze "kmiecia nestora", oraz informacje od Bloggera, ze ktos dzisiaj probowal penetrowac moje konto.

kmiec nestor said...

... znowu duzo pierdzenia
przeciez ty zydem jestes od urodzenia
i wolynska dzicza,
fornalska i butna
z geba slomozbutna.
Wielu pamieta i o tym wie,
ze sie wywodzisz z NKWD.
4:35 AM

kmiec nestor said...

Dzieki mnie masz zydku zajecie,
inaczej pierdzielu, bys cierpial na wzdecie.
5:22 AM

From: "Blogger Support"
To: Lewed@Rogers.com
Subject: Blogger Account Information
Date: Thu, 20 Apr 2006 05:20:19 -0700 (PDT)

This email is a response to your request for information about your Blogger account. To regain access to your account, please click on the following link:

http://www.blogger.com/n.g?k=y181pRLr_ThEureT&u=7777536

Clicking on this link will take you to a web page that show you the Blogger accounts registered to this email address. From this page you can login or request a new password for your user account.

If in the process of recovering your password you see the log into Blogger page, please see this Blogger Help article for information on how to fix your browsers cookie settings:

http://help.blogger.com/bin/answer.py?answer=654

You could also try logging in/recovering your password from a different web browser - we recommend Mozilla Firefox:

http://mozilla.org/products/firefox/

Sincerely,

The Blogger Team



Wednesday, April 19, 2006

Status w Sieci

YOUR GUIDE TO STATUS: VIRTUAL WORTH

In book Status Anxiety, philosopher Alain de Botton defines status as "one's value and importance in the eyes of the world." He sees it as a source of great worry, but also a fundamental part of life in our consumer-obsessed world. Whether it's a blessing or a curse may depend on whether or not you have it, but status is definitely a concept that begs a closer look.

YOU'RE ONLY AS GOOD AS YOUR HIT COUNT

Own up - you've Googled yourself. What six years ago might have sounded like a faintly perverse euphemism is today standard practice for those looking to see what of clout their name holds in the digital universe. As the Internet continues to integrate itself into out daily lives, the practice of measuring status has moved online, with several new manifestations of status popping up in the context of cyberspace - JOEL MCCONVEY/DOSE

Google

David A. Vise, the author of The Google Story, has compared the monolithic search engine to the printing press in its ability to grant individuals access to information. Since Google works numerically - the more hits a search term gets, the higher it sits in the information hierarchy - it's no surprise that people have started assigning value beyond visibility to hits. A whole sub-industry has sprouted up around the practice of tracking information on Google's index of web pages, but the personal practice of Googling one's self has also caught on, providing a way for people to assign a numerical value to their onling presence. "(A high number of Google hits) doesn't necessarily mean you are a good person, a positive person or a functional person," say Dean Michael Behrens, a sociology professor at the University of Toronto. "But it means you are a person that people are interested in" (DOSE 262 Thursday 13 April 2006).

http://WWW.GAHOOYOOGLE.COM/

If you ever feel like you're not getting the full story from your search engine of choice, you might want to give the simple but surprisingly useful GahooYoogle Web Site a shot. The site takes your search query (Web, image, news and shopping searches are all on the table) and returns the results generated by both the Yahoo! and Google search functions on a split screen, allowing you to compare and contrast the information that the two industry leaders come up with.
The tool is fantastic for those addicted to vanity-Googling themselves by running searches on their own name (not that I'd know about such a thing) - just think, it's all about you, but twice as much as before! For the less self-absorbed, GahooYoogle speeds legitimate research since each search engine really does tend to turn up a few sites that the other will miss. Far better to see all the results set out before your eyes at once, rather than doing separate searches and having to use notes or memory to determine what's a repeat and what's fresh information.
If you're a true cybergeek, you may also enjoy analyzing the differing results as a means of judging who has the better search algorithm and display design.
From my point of view, it's hard not to be a bit soft on Yahoo! since their "Marni Soupcoff" search turned up about three times as many results as Google's (Marni Soupcoff, "Click Here", NATIONAL POST, Wednesday, March 8, 2006).

Tuesday, April 18, 2006

Powrot hipisa

Nawet subkultury mlodziezowe zwracaja sie ku tradycji: powraca w roznych wersjach styl hipisowski, a nawet bitnikowski (Miroslaw Peczak, "Wiosna jesieni", POLITYKA nr. 40 (2524), 8 pazdziernika 2005).

Rosyjski filozof Wlodzimierz Solowjow, kreslac swoja monumentalna wizje przyszlosci swiata, przekonywal, ze tworzyc je beda trzy nacje: Zydzi, bo wrodzona smykalka biznesowa czyni ich najlepszymi zarzadcami gospodarki, Polacy - ktorych szlachecka tradycja przeznacza do tworzenia klasy obywatelskiej i urzedniczej, oraz Rosjanie - gdyz ich uleglosc i poboznosc sprawiaja, ze nie maja sobie rownych w rolnictwie (Tomasz P. Terlikowski, Malgorzata T. Zaloga, "Dlaczego Zydzi sa madrzy", OZON 22 czerwca 2005).

Monday, April 17, 2006

kmiec nestor = antysemita!?

Wlasciwie w ten lany poniedzialek powinienem olac za przeproszeniem bolszewickie zaczepki tego zapyzialego i zacietrzewionego nieudaczniaka, ktory daje probki swojego talentu na moim blogu w komentarzach. Odslania on tylko w pelni swoje bolszewickie, chamskie i slomozbutne kolory.

kmiec nestor said...

Mam tu pare uwag -
ta isabelcia to tez zydowa!
jak wy sie zydki wyczuwacie?
pewno, jak gady, feromony wydzielacie! (12:30 AM, LEWED'S BLOG, "Alleluja").

Zaraz tu pewnie ryjem pochlapiesz,
jak ten zydlak pedalski papiez... (12:49 AM, LEWED'S BLOG, "Alleluja").

Ja tyz zmartwychwstalem
i zydkowi w dupe dalem! (7:25 AM, LEWED'S BLOG, "Blogging - Definition").

Niedlugo i ty zatanczysz w szkielecim tancu,
zydowski "zmartwychwstancu" (12:34 AM, LEWED'S BLOG, "Blogging - Definition".

Rozszywrowalem tego maciciela na forum dyskusyjnym "Ustka", gdzie wystepowal pod nickiem "Edward Kuska" ("Blogierka" - http://www.ustka.pl/forum/viewtopic.php?t=469).
Osobnik ten zaslynal tez na "Wirtualnej Polonii" ze swoich antyszlacheckich, antykatolickich i antysemickich komentarzy.

Wczesniej w 2003 roku podobna macicielska, antypolska i antypolonijna dzialalnoscia wslawil sie ten osobnik na forum dyskusyjnym "Newsweek Polska". Bardzo obrzydliwie obrazal tam Prymasa Polski i proboszcza mojej parafii o. Janusza Blazejaka. Nie wspominajac o antysemickich wyczynach tego czlowieka, ktore doprowadzily, ze redakcja "Newsweeka" zdjela caly watek dyskusyjny i zaczela rejestrowac internautow. Ukazywala sie przez miesiac taka informacja:

Internautow uczestniczacych w dyskusji zatytulowanej "Prymas w Kanadzie i polityk o. Blazejak" informujemy, ze usunelismy caly ten watek wraz z odpowiedziami. Redakcja "Newsweek Polska" prowadzi liberalna polityke odnosnie wypowiedzi i internautow, jednak nie mozemy zgodzic sie na gloszenie nienawisci i tresci rasistowskich czy antysemickich na lamach naszego forum.

Obecnie ten SB-cki maciciel pisze tez pod roznymi nickami swoje antysemickie, antykatolickie i antykuciakowskie tyrady na forum "Ozonu" (http://www.ozon.pl/forum_1398_0.html), oraz anonimowo na forum "Expatpolu" (http://expatpol.com/).

Sluchaj kmieciu nestorze. Antypolaku.
Ja nie wstydze sie byc:
krolem, duchownym, szlachcicem, Zydem, chlopem i mieszczaninem -

BOM JAM POLAK SZESCIOSTANOWY
POLAK PRZEDROZBIOROWY!
Nasz wymiar sprawiedliwosci, wraz ze spora czescia spoleczenstwa, okazuje daleka idaca obojetnosc na poglady i postawy prezentowane przez "Szczerbiec" i podobne wydawnictwa. Malo kto zdaje sobie sprawe, ze duza ich czesc nosi cechy przestepstwa (obrazanie uczuc religijnych i nawolywanie do nienawisci na tle etnicznym, rasowym i wyznaniowym), ze grozi za to grzywna, ograniczenie lub pozbawienie wolnosci do lat dwoch. Prokuratury i sady skupiaja sie dzisiaj na przestepstwach niejako fizycznych, w ktorych cos ukradziono, kogos pobito czy zabito. Brak juz cierpliwosci do scigania klamstw i zniewag zwlaszcza tych bardziej z pozoru abstrakcyjnych, bo dotyczacych calych nacji czy ras (Mariusz Janicki, "Czysty antysemityzm", POLITYKA nr 15 (2240), 8 kwietnia 2000).

Sunday, April 16, 2006

Alleluja!

Wszystkim od ktorych otrzymalem kartki swiateczne i tym od ktorych nie otrzymalem kartek swiatecznych. Rodzinie, przyjaciolom, znajomym. Tym ktorzy czytaja moj blog i mnie lubia i tym ktorzy czytaja moj blog i mnie zwalczaja. Wszystkim zycze Radosnych Swiat Zmartwychwstania Panskiego oraz Blogoslawienstwa Bozego.

Have a day that's sunny
and happy and bright
All day long
from morning 'til night
And coming with this wish for you
Are warmest thoughs
and much love, too
Happy Eeaster Wishes
Edward & Isabel Kuciak (Polska Liga Szlachecka w Kanadzie)

Watykan Benedykt XVI powiedzial w homilii wygloszonej podczas mszy w Niedziele Palmowa, ze nowa bronia, ktora Jezus daje chrzescijanom do reki, jest krzyz, znak pojednania. Papiez podkreslil, ze korupcja i zachlannosc oszpecaja swiat ("Przeglad Tygodnia", GONIEC, 13-20 kwietnia 2006).

Ogolem heraldyka wyroznia prawie trzysta odmian krzyza...
Do trzeciego stulecia naszej ery symbol krzyza wykorzystywano rzadko, przede wszystkim w warstwach wyzszych...
Znamy krzyz rownoramienny albo grecki, lacinski, sw. Andrzeja, widlasty, arcybiskupi, papieski, prawoslawny, laskowany, jerozolimski i maltanski...
Warto tez pamietac, ze od kiedy krzyz upowszechnil sie jako powszechny symbol w kulturze europejskiej, Kosciol stracil nad nim panowanie (Dariusz Lukasiewicz, "Znak krzyza", WPROST, 13 wrzesnia 1998).

Saturday, April 15, 2006

BLOGGING - DEFINITION

BLOGGING - "The art of managing of the collected, stored and analized information about the blogger, his/her life, physical surroundings and intellectual environment, and publishing this material in the virtual diary" (Edward Kuciak, "Thoughts").

Ostatnio "kmiec nestor" zaczal komentowac moj blog. Dziwny to rodzaj komentowania, skoro po kilku dniach autor tych komentarzy je wykasowuje.

Jego czterowiersz opublikowalem na forum dyskusyjnym "Ozonu" w temacie "Ekspansja Blogow" (http://www.ozon.pl/-forum_1398_0.html).

"No powiedz, kuciak... no powiedz,
czemu ty masz zero-null comments?
Bo kazdy ciebie moczem olewa,
nikt nie chce gadac z fornalem z chlewa!"
(kmiec nestor 1:13 AM)

Teraz "kmiec nestor" przemowil dwuwierszem i to dwa razy:

"prostactwo + zydlactwo = kuciactwo
wybije ta godzina, ze przyznasz, zes zydzina!"
(kmiec nestor 1:13 AM).

"Przyznales, zes zyd i czubek
teraz przyznaj, zes jestes Ubek!"
(kmiec nestor 8:01 AM).

Otoz "kmieciu nestorze", ty stary NKWD-owcu, przyznaje sie do wszystkiego co mi zarzucasz na tym swoim internetowym przesluchiwaniu mnie - Leweda. Prosze ciebie abys juz przestal mnie terroryzowac, mordowac i torturowac, nabijajac mnie na widly swojego antyszlacheckiego i antysemickiego rozumu. Tak mi dobomoz Jezusie Chrystusie, ukrzyzowany grzechami takich zboczencow i obludnikow, jakim jest kmiec nestor. Jezusie, zmartwychwstaly jutro z samego rana! NAPRAWDE ZMARTWYCHWSTALY!!! (wyk. aut.). Tak mi dopomoz Bog!

Wednesday, April 12, 2006

Wycinki z podlogi ++++

Czesc srodowisk zwiazanych z Kosciolem jest oburzona proba komercjalizacji tresci zwiazanych z haslem "Pokolenie JP2" przez jedna z poznanskich firm, ktora handluje gadzetami z takim napisem. Szefowie tej firmy twierdza, ze dzialalnosc gospodarcza jest tylko czescia wiekszego projektu.
Poczyniania poznanskiej firmy krytycznie ocenia wikariusz biskupi ds. mlodziezy archidiecezji lubelskiej ks. Mieczyslaw Puzewicz, ktoremu mlodziez zwrocila uwage na prowadzona przez te firme strone internetowa www.pokolenie-JP2.com. Mozna tam zamowic kubek lub opaske z napisem Pokolenie JP2 ("Handluja kubkami z napisem Pokolenie JP2", GAZETA 29, 10 - 12 lutego 2006).

Znajac na pewno duzo, duzo lepiej historie Polski od przecietnego Polaka, ZAWSZE w Rosji widzialem i widze najwiekszego wroga Polski i narodu polskiego. Na pewno byla ona wiekszym dla nas wrogiem od Niemiec. A jesli nawet obaj sasiedzi byli po przyslowiowej "jednej marce", to Niemcy nie sa dzisiaj naszym wrogiem, a Rosja, polityka prez. Putina, ciagle odswieza zagrozenie od wschodu - swoj jawnie wrogi stosunek do naszego kraju i do nas. Uwazam, ze ci, ktorzy mysla o jakimkolwiek sojuszu polsko-rosyjskim, sa niebezpiecznymi ignorantami politycznymi, jesli aktywnie zajmuja sie w kraju polityka. Gdybym byl wladca Polski, to niczym bym nie zaognial stosunkow polsko-rosyjskich - po prostu calkowicie ignorowalbym Rosje i jednoczesnie robil wszystko, aby zupelnie uniezaleznic Polske gospodarczo od Rosji, tak aby Polska niczego nie importowala z Rosji. Jednoczesnie polskie przedstawicielstwo w Moskwie zdegradowalbym do rzedu poselstwa. Jedynie popieralbym wspolprace kulturalna polsko-rosyjska, gdyz to tylko ona moze przyczynic sie z biegiem lat do zblizenia do siebie narodow polskiego i rosyjskiego. Uwazam, ze taka polityka polska wobec Rosji bylaby kublem zimnej wody na glowy wladcow Kremla - zrozumieliby, ze Polske stac na to, aby Rosje miec gdzies! Otworzylbym Polske na wspolprace z Rosja dopiero wowczas, gdyby Moskwa zaczela okazywac gotowosc do traktowania Polski jako rownorzednego partnera (Marian Kaluski, "O polskiej polityce wschodniej", GONIEC, 24 II - 2 III 2006).

Nikt normalny w kanadyjskich wladzach nie patrzy na Polonie i jej "reprezentacje" w sposob powazny. Skloceni, niezainteresowani sprawami Kanady, babrajacy sie ciagle w swoim grajdole - takimi tych polonijnych reprezentantow widza, nie ma dwoch zdan (Malgorzata P. Bonikowska, "Moze to czwartek odnowy", GAZETA 69, 7 - 9 kwietnia 2006).

Czolowe media (choc z wyjatkami) coraz czesciej i coraz bardziej demonstracyjnie zachowuja sie w sposob uragajacy starej dziennikarskiej deontologii. Oto ich grzechy glowne: gangstersko-mafijne metody dzialania ("anonimowi informatorzy", "tajemnica dziennikarska", "dziennikarskie sledztwa", oczywiste przypadki wspolpracy ze sluzbami specjalnymi), cuchnace i bezkarne personalne nagonki prasowe, niedrukowanie sprostowan, stale gwalcenie zasady audiatur et altera pars, wydarzenia i tematy tabu, itp. itd. Innymi slowy, zamiast pelnic role informacyjno-kontrolna, srodki masowego przekazu biora bezposredni udzial w sprawowaniu realnej wladzy. Ale to wladza dla demokratycznego panstwa szczegolnie grozna, poniewaz nie pochodzi z wyboru, praktycznie za nic nie ponosi odpowiedzialnosci, a niemal wszyscy politycy boja sie jej jak diabel swieconej wody (Stanislaw Remuszko, "Dlug onorowy", GONIEC, 17-23 lutego 2006).

Genewa Szwajcarski chemik Albert Hofmann, tworca jednego z najsilniejszych srodkow halucynogennych - LSD, popularnego w ruchu hipisowskim lat 60., ukonczyl w srode 100 lat ("Przeglad Tygodnia", GONIEC, 13-19 stycznia 2006).

Kaczynscy umieli to poparcie zorganizowac i znakomicie wykorzystali niezwykly zbieg okolicznosci, jakim byla katastrofa lewicy. Stali sie wyrazicielami wszystkich sil antykomunistyczno-liberalnych, ludzi zawiedzionych i zdradzonych, tych, ktorzy oczekuja wreszcie na zmiane. Czyli - wiekszosci Polakow...
Polska zdominowana jest dzis przez grupy spoleczne kontrolujace nasza gospodarke, media etc. wywodzace sie personalnie z partii komunistycznej...
PiS, jak i Lech Kaczynski, wygrali dzieki zapowiedzi budowy panstwa sprawiedliwego zarowno w wymiarze spolecznym jak i politycznym. Wygrali dzieki poparciu milionow zdradzonych i zawiedzionych, w tym przede wszystkim dzieki wsparciu elektoratu katolickiego sluchajacego Radia Maryja (Antoni Macierewicz, "Czekajac na IV Rzeczpospolita", GLOS POLSKI Nr 44, 15 - 21 listopada 2005).

Amerykanski Zyd polskiego pochodzenia, znakomity pisarz, noblista, Isaac Bashevis Singer, na lamach ktorejs ze swoich ksiazek zauwazyl: "Kombinacja rzezni, burdelu i domu wariatow - oto czym naprawde jest swiat" (Krzysztof Ligeza, "Tam, gdzie rosnie pieprz", GONIEC, 7-13 kwietnia 2006).

"Czy opozycja moze nie krytykowac liderow PiS-u, ktorzy podzielili Polske na siebie i na cala reszte, w ktorej sa bure suki, to znaczy ci, ktorzy pisza nie tak, jak sobie PiS wyobraza; sa zomowcy i pijacy ze sluzby cywilnej; sa wreszcie stalinowcy i goebbelsowcy, czyli parlamentarzysci z innych, opozycyjnych partii politycznych? Polacy odetchna z ulga, gdy zwyciezy PO" - DONALD TUSK ("Dosc bezradnosci * Polacy odetchna, gdy zwyciezy PO - mowi Donald Tusk Elizie Michalik", OZON 29 marca 2006).

Wydawnictwo "Domowina" Serbow Luzyckich wydalo atlas nazewnictwa slowianskiego na terenie Niemiec, ktore siega od Alp do granicy Holandii. Pamietam, jak wjechalem samochodem z polnocnych Wloch do Szwajcarii i zuwazylem nazwe ulicy "rue Podgorna", ktora prowadzila do wioski w pobliskiej dolinie, ktorej polozenie okreslala jej nazwa. Slowo "chlop" po niemiecku "Klop", dalo poczatek nazwie miasta "Klopenburg" niedaleko holenderskiej granicy. Nazwa miasta Hanower pochodzi od wioski Hanow.
Po zjednoczeniu Niemiec w czasie demonstracji w Lipsku mlodzi Niemcy krzyczeli "Breslau, Danzig und Stettin sind so Deutsch wie Berlin", nie zdajac sobie sprawy ze nazwy wszystkich tych miast: Wroclaw, Gdansk, Szczecin i Berlin, sa slowianskiego pochodzenia, z tym ze slowo Berlin pochodzi od slow Bralin i Braniewo (Iwo Cyprian Pogonowski, "Rurociag i 'Drang nach Osten'", GONIEC, 9-15 grudnia 2005).

Codziennie umiera z powodu alkoholowych zatruc stu Rosjan (Michal Kacewicz, "Putinowka * Rosje czeka jeszcze jedna, bolesna rewolucja. W trosce o budzet Kreml przywraca wlasnie wodczany monoopol", NEWSWEEK 8.01.2006).

Decyzje uzycia bomb nuklearnych podjal posluszny Zydom mason, prezydent Harry Truman, wbrew protestom generalow i admiralow USA, dowodzacych w wojnie przeciwko Japonii. W 1948 roku Sowieci dokonali eksplozji bomby atomowej, kopii pierwszej bomby amerykanskiej, dzieki pomocy Zydow, ktorym Sowieci pomogli zaludnic Izrael, za pomoca kilkunastu pogromow powojennych w panstwach satelickich, ktorymi to pogromami NKWD i syjonisci wypedzili 711.000 Zydow przez "zelazna kurtyne w latach 1945-47.
W 1962 roku kryzys nuklearny dotyczyl rakiet sowieckich na Kubie i zostal rozwiazany pokojowo, kiedy Sowiety usunely swoje rakiety z glowicami nuklearnymi z Kuby, w zamian za usuniecie podobnych rakiet USA z Turcji i Italii, jak i w zamian za obietnice USA, ze Amerykanie nie napadna na Kube...
Zawsze wazne jest stare polskie powiedzenie, ze "pocisk ma przewage nad pancerzem", nawet wtedy kiedy pancerz ten maja stanowic pociski przeciwrakietowe (Iwo Cyprian Pogonowski, "Ryzyko wojny nuklearnej", GONIEC, 16-21 grudnia 2005).

Zaproszenie Adama Michnika na wyklad na Uniwersytecie St. Paul w Ottawie to przyklad na to, ze nic sie nie zmienilo w polskiej polityce zagranicznej i wobec Polonii. Nie mozna zabronic nikomu gloszenia jego pogladow. Niech jednak polski rzad nie podpisuje sie pod tym, co czyni spolka Agora i redaktor naczelny "Gazety Wyborczej" (Anna Kozlowska, "List Otwarty", GONIEC, 24-30 marca 2006).

Ksieza informuja, ze w ostatnich latach przybywa osob, ktore uwazaja sie za opetane lub zniewolone. Duchowni uwazaja, ze wynika to z uczestnictwa ludzi w praktykach okultystycznych, spirytystycznych, seansach bioenergoterapeutycznych, aktywnosci sekt, wrozbitow oraz coraz bardziej holubionych w niektorych kregach niekonwencjonalnych sposobow uzdrawiania lub poprawy koncentracji. Wedlug ksiezy takie praktyki oddalaja od Boga, czyniac tym samym ludzi bardziej podatnymi na pokusy szatana (Przemyslaw Pruchniewicz, "Komandosi Pana Boga * Kosciol ruszyl na nowa wojne z szatanem. Od kilku lat wzmacnia szeregi egzorcystow, ktorzy kazdego dnia przyjmuja dziesiatki osob. Co na to medycyna?", OZON 12 pazdziernika 2005).

Jedni biczowali sie lancuchami, az ich odziez przesiakla krwia. Inni uderzali sie po glowie plazem miecza lub noza i tez krwawili...
Meczenstwo imama Husajna uczy nas, jak zostac mezczyzna i pokazuje, ze nie powinnismy sie niczego lekac.
Husajn byl wnukiem Mahometa i zginal wraz z okolo 70 swymi zwolennikami w bitwie pod Karbala w roku 680, pokonany przez wojska kalifa Jazida z dynastii Umajjadow. Owczesna rywalizacja o sukcesje po Mahomecie doprowadzila do podzialu islamu na dwa nurty - szicki i sunnicki...
Widowiska pasyjne i pochody biczownikow odbywaly sie w czwartek takze w szyickiej dzielnicy Bagdadu, Kazimija, w Nadzafie i innych miastach Iraku. Za Saddama publiczne obchody Aszury byly zakazane ("Tysiace szitow czcza pamiec imama", GAZETA 29, 10 -12 lutego 2006).

W Toronto wydawanych jest kilka wysokonakladowych i kilkaset niskonakladowych pism, dziala kilkadziesiat stacji radiowych i kilka telewizyjnych. Te wszystkie media "zywia sie" morderstwami (Jan Szarycz, "Poczucie bezpieczenstwa", GONIEC, 24 II - 2 III 2006).

Wirtualna Polonia & Szlachta (slowo siodme)

SLUZE WOLNOSCI A NIE OJCZYZNIE (Lewed)

Panie Polamski. Zgoda. Na nic nie jest za pozno. Wszystko jeszcze mozna naprawic. 13 lat tzw. "wolnej Polski" jest sekunda w rzeczywistosci historycznej 800 lat prawdziwie wolnej Polski. Dlatego moja krytyka tego raczkujacego 13-letniego stworu panstwowego moze jest za ostra. Trzeba znalezc perspektywe. Polska akceptujac podwojne obywatelstwo bardzo duzo na tym moze zyskac. Dajac takie same prawa dla Polakow z podwojnym obywatelstwem, jakie maja Polacy zamieszkali w kraju, byloby pierwszym cywilizacyjnym posunieciem rzadu polskiego w strone tzw. "wolnosci dla Polakow". Lojalnosc z tym nic nie ma wspolnego, poniewaz, ja sluze temu panstwu, ktore gwarantuje mi moja "zlota wolnosc". Inaczej buntuje sie (na barykady!), albo uciekam z takiego panstwa. To jest natura szlachcica = czlowieka wolnego i tego sie nie zmieni. Dlatego argument co niektorych przemadrzalkow politycznych w kraju, ze tylko z polskim obywatelstwem mozna piastowac pewne funkcje w kraju, jest argumentem niedojrzalym, a w domysle dopowiem: umyslowo. Odbiera on Polakom z Polonii do korzystania z bycia wolnym w swoim kraju - Polsce. Ja uwazam, ze strategicznym celem polskiej polityki ludnosciowej powinno byc, aby jak najwiecej sciagac Polakow z podwojnym obywatelstwem do kraju. To jest potencjal, ktorym zywia sie obcy. Przeto oni prosperuja, a Polska gryzie ziemie. Jak tego jeszcze nowe polskie wladze polityczne "nie kumnely", to przepraszam, moze to nie sa polskie wladze (Marek Popowicz-Watra, "Reminiscencje emigranta: czy wszyscy wsrod nas to Polacy?", WIRTUALNA POLONIA, 15 marca 2004).

Prawdopodobnie lokalne "swietoszki" i te, ktore "Gazete" czytaja w Polsce, uznaja mnie za "wroga Kosciola i Polski". Prawda jest taka, ze to wlasnie "swietoszki" robia Kosciolowi i jego wizerunkowi najwieksza krzywde. Przesciganie sie w wymuszaniu postaw, ktore spontanicznie powinny wynikac z potrzeby ducha, moze spowodowac, ze niedlugo stosunek mlodych ludzi do religii bedzie podobny do tego, jaki niegdys mielismy do jezyka rosyjskiego w szkolach (Witold Liliental, "Swietoszek, GAZETA 69, 7 - 9 kwietnia 2006).

Cenzura w "Gazecie Wyborczej"

Niedawno redakcja "Gazety Wyborczej" zaprotestowala spektakularnie przeciw cenzurze na Bialorusi. Jednoczesnie sama cenzuruje internautow.
Internetowa edycja "Gazety Wyborczej" ma forum, na ktorym kazdy z nas moze zamiescic swoj tekst, swoj komentarz dot. jakiejs sprawy, jakiegos wydarzenia. Pod jednym warunkiem, ze dana osoba nie bedzie lamala ustalonego i zupelnie uzasadnionego prawa lub regulaminu.
Uwazam, ze jesli redakcja zgodzila sie na istnienie forum w swoim wydaniu internetowym, to powinna przestrzegac zasady wolnosci slowa. W przeciwnym razie jaki sens ma to forum? Czy ma byc to forum jedynie dla klaki zwolennikow "Gazety Wyborczej?" (Marian Kaluski, "Sprawy polskich mediow", GONIEC, 13-19 stycznia 2006).

Bracia Humala chca odbudowac dawne imperium Inkow i scalic ziemie podzielone dzis miedzy Ekwador, Peru i Boliwie...
Ideologia radykalnych ruchow Indian to mieszanka marksizmu, antyglobalizmu i nienawisci do USA podana w polewie rdzennych indianskich tradycji i symboli (Radoslaw Poweska, "Inkaski nacjonalizm * Odrodzenie rasy i odbudowa inkaskiego imperium to ulubione hasla andyjskich nacjonalistow. W Ameryce Lacinskiej po wladze siegaja radykalni Indianie", OZON 29 marca 2006).

Tuesday, April 11, 2006

Wycinki z podlogi +++

Wedle badan Eurobarometru tylko 49 procent Polakow potrafi sie jako tako dogadac z cudzoziemcem w jednym obcym jezyku. A tylko co czwarty zna najpopularniejsza mowe swiata - angielski - i to czesto w zakresie podstawowym. Tymczasem w malym Luksemburgu co najmniej jeden jezyk obcy (najczesciej angielski) znaja niemal wszyscy. W Holandii, Danii i Szwecji - ok. 90 proc. osob...

[Angielski] jest bowiem mowa urzedowa 350 mln ludzi w 58 panstwach swiata. Posluguje sie nim, jako mowa wyuczona, kolejne 300 milionow osob, a do roku 2010 liczba ludzi mowiacych wyuczonym angielskim przewyzszy tych, dla ktorych jest to jezyk ojczysty. Angielski to dzis takze minimum niezbedne do znalezienia dobrej pracy, informacji, nawiazania kontaktow. To jezyk ponad polowy swiatowych internautow i 60 procent prac naukowych (Bernadeta Waszkielewicz, "Polish, English dwa bratanki * Po angielsku mowi caly swiat, ale Polacy - niekoniecznie. Dlatego rzad planuje radykalny program: angielskiego maja uczyc sie juz 7-latki. To postep. Ale za maly, zaby dogonic swiat", NEWSWEEK 8.01.2006).

Dr Henryk Glebocki zwraca uwage na fakt, ze sugestie, aby tworzyc kontrolowane przez SB fora dyskusyjne, a zarazem uzywac bojowek zaufanych aktywistow z oficjalnych organizacji do rozbijania spotkan srodowisk opozycyjnych i niezaleznych, znalazly sie w doniesieniach i analizach Maleszki wczesniej niz glosne przypadki pobicia uczestnikow posiedzen TKN czy organizowane w "Klubie pod Reka" krakowskiej ASP dyskusje z Jerzym Jaskiernia...

Esbeckie archiwa okazaly sie calkiem solidne. Pragmatyka operacyjna oraz biurokratyczny wymog rozliczania dosc znacznych funduszy wymuszaly mnozenie dokumentow. I wlasnie to, w polaczeniu z zasada, ze raz nadany numer (liczba porzadkowa z dziennika rejestracyjnego) wedruje za konkretna osoba, mimo iz jej status wobec resortu mogl sie wielokrotnie zmieniac, czesto umozliwia archiwistom IPN jednoznaczna identyfikacje tajnego informatora, ktorego dane zanonimizowano, czyli ukryto pod kryptonimem lub numerem rejestracyjnym
Im ktos skwapliwiej donosil, tym wiecej pozostawil po sobie sladow (Waldemar Zyszkiewicz, ""Monika", "Ketman" i S-ka", OZON, 24 II - 2 III 2006).

I tak - wedlug Szwagrzyka - wsrod 450 osob pelniacych w latach 1944-1954 najwyzsze funkcje w Ministerstwie Bezpieczenstwa Publicznego (od naczelnika wydzialu wzwyz), zydowskie pochodzenie mialo 167 (37,1 proc.). W tym czasie wsrod 107 szefow wojewodzkich UB pochodzenie takie mialo 22 oficerow (20,5 proc.).
W swietle zaprezentowanych danych statystycznych teza o duzym udziale Zydow i osob pochodzenia zydowskiego w kierownictwie UB zostala sformulowana na podstawie prawdziwych przeslanek i jako taka odzwierciedla fakt historyczny ("Odzwierciedla fakt historyczny * "Biuletyn IPN" o Zydach w PRL", GONIEC, 16-21 grudnia 2005).

Wiele uwag na temat Zjazdu [KPK] ukazalo sie juz w Internecie. W wielu przypadkach podawane informacje zupelnie mijaja sie z prawda i tylko wprowadzaja czytelnikow w blad. Niektore z nich, podawane z reguly anonimowo, szkaluja Kosciol, duchowienstwo polonijne oraz liczne osoby ze zorganizowanej Polonii, poslugujac sie ohydnym, ordynarnym, wulgarnym jezykiem. Kompletny rynsztok! (Andrzej Garlicki, "Okolnik Prezesa, Nr 15, z dnia 9 grudnia 2005", SPK W KANADZIE, Rok XLV February 2006 Luty 1/174).

Kielce - Pomnik 42 Zydow zamordowanych w Kielcach podczas pogromu 4 lipca 1946 roku, stanie w miescie w 60. rocznice tego wydarzenia - zdecydowali w czwartek kieleccy radni. Monument ma byc "przestroga i wolaniem o tolerancje i wzajemne zrozumienie miedzy sasiadami" ("Z dalekopisow Polskiej Agencji Prasowej...", GAZETA 69, 7 - 9 kwietnia 2006).

Polska Rzeczpospolita Ludowa to bylo chore panstwo, chore i drogie. I dobrze sie stalo, ze nasz swiatly przywodca general Jaruzelski z iscie wojskowa asceza przystapil do likwidacji rozbuchanego sybarytyzmu epoki Gierka. Juz pierwsza decyzja wyrzucenia z Partii dwoch milionow udawanych komunistow znamionowala geniusz nowych czasow. Dobrze im tak, karierowiczom! A ilu ich pozniej napchalo sie do sluzb? 80 tysiecy w roku 1986. Paplali bez ladu i skadu, az niestrudzonym i cennym oficerom przepalaly sie zwoje mozgowe. I jeszcze zeby ideowo. Gdzie tam, kazdy oczekiwal korzysci materialnych: pieniedzy, stanowiska albo zeby mogl sie bezkarnie nachapac. Tak dalej byc nie moglo. Dlatego przejmujac panstwo na prywatna wlasnosc w roku 1989, Grupa Trzymajaca Wladze (zwana przeze mnie Komunistyczna Grupa Gospodarcza) postanowila zrobic porzadek. Ktos, kto nie byl wyjatkowo zdolny i przydatny, nie mogl juz liczyc na darmowe ochlapy. I tak zaczal sie wcielac w zycie rzeczywisty program budowy "taniego panstwa" (Jan Kowalski, "Po agencie na redakcje", GONIEC, 17-23 lutego 2006).

Niektore zabiegi odprawia sie bez wody, co nie jest bez znaczenia w swiecie, w ktorym jest to towar deficytowy. Allah zaleca w takich sytuacjach szorowanie ciala suchym piaskiem, takze po odbyciu stosunku plciowego z dala od zrodel wody (Jakub Mielnik, "Brudny jak barbarzynca? * Europejczycy to niedomyci, wlochaci barbarzyncy. Kraje uwazane prza nas za brudne stoja pod wzgledem higieny osobistej na zaskakujaco wysokim poziomie", OZON 1 marca 2006).

Rosjanie jak za czasow "Zimnej Wojny" mobilizuja sie przeciw "zgnilemu Zachodowi" (symbolizowanego dzis przez Stany Zjednoczone, w dalszej kolejnosci Wielka Brytanie) i jego slugusom (do ktorych ze szczegolnym upodobaniem zaliczaja Polske i kraje baltyckie...

Wspolczesna Rosja to takze zbrodnicza pseudo-demokracja, z kontrolowanymi przez wladze mediami, z fikcyjnymi procesami, z barbarzynska wojna wytoczona, bylo nie bylo, wlasnym obywateom, jakim sa nadal Czeczeni - mieszkancy Federacji Rosyjskiej...

Byloby lepiej dla nas, Europy i dla Rosji, aby troska o przyszlosc i bezpieczenstwo rosyjskiego narodu wzielo gore nad imperialnymi mrzonkami (Artur Rojek, "Imperium niestabilnosci", GLOS POLSKI Nr 44, 15 - 21 listopada 2005).

"Uznalem, ze skoro na scenie politycznej mamy ugrupowanie, ktorego przywodcy wyraznie odchodza od rozsadku, oraz ugrupowania, ktore niekiedy podejmowaly skrajnie kontrowersyjne dzialania w przeszlosci, ale dzisiaj sa gotowe dzialac razem z nami, to nie mamy innego wyboru, niz z tymi ugrupowaniami wspolpracowac" - JAROSLAW KACZYNSKI...

Dzisiaj juz malo kto zywi jakiekolwiek zludzenia: dlugofalowe implikacje "okraglego stolu" przypominaja kajdaniarski lancuch, nierozerwalnie spajajacy najnowsze dzieje Polski z jej haniebna przeszloscia. To samo sugestywniej: przywodza na mysl powroz, owiniety wokol jej szyi. Polske wcisnieto w pasaz ustepstw i kalekich rozstrzygniec, torujac droge bezbolesnemu przejsciu do gospodarki rynkowej funkcjonariuszom represyjnego aparatu wladzy, przez polwiecze gwalcacej narod...

Janusz Korwin Mikke: "Czy minister spraw wewnetrznych panstwa komunistycznego oddalby wladze komus innemu niz swoim agentom?" Pytanie retoryczne. Stefan Niesiolkowski dosadnie skwitowal ow "kamien milowy w rozwoju demokracji" (tak szyderczo komunisci nazwali rozmowy przy "okraglym stole") mianem "agenturalnego sabatu" (Andrzej Fromm, "Cos sie skonczylo, cos sie zaczyna", GONIEC, 10-16 lutego 2006).

Biorac przyklad z innych narodow, powinnismy postrzegac wydarzenia historyczne wylacznie pod katem polskiego interesu, a wiec czy byly dobre dla Polakow, czy zle. Wzorujac sie na innych, winnismy rowniez domagac sie wprowadzenia sankcji karnych za antypolonizm tudziez gloszenie opinii jawnie ignorujacych i niewyczulonych na nasza wersje wypadkow historycznych.
Trzeba na przyklad zrobic tak: do kodeksu karnego wpisac artykul, ktory obarczy sankcja karna jakiekolwiek wypowiedzi publiczne o "polskich obozach koncentracyjnych". Jest przeciez oczywiste, ze tego rodzaju falszywe sformulowania sluza szerzeniu nienawisci do nas, Polakow. Powiedzmy, za jednokrotnie opublikowanie sformulowania "polski oboz koncentracyjny" niech bedzie trzy lata wiezienia. Nastepnie przekazmy do Interpolu liste glownych winowajcow. Podpisywalismy po cos te uklady i niech sie w koncu zagraniczni policaje jakos wykaza...
Czy ja zwariowalem? Alez skadze, przekladam tylko na polski grunt doswiadczenia innych wysoko zaawansowanych spolecznosci. Chyba mi wolno, no nie?! (Andrzej Kumor, "Medialne halucynacje", GONIEC, 7-13 kwietnia 2006).

"No coz, co do Romana Giertycha okazalem sie zbyt optymistyczny...

Jestesmy atakowani w stylu stalinowskiego prokuratora Andrieja Wyszynskiego. Wyglaszane w tym duchu przemowienia liderow Platformy Obywatelskiej sa w duzej mierze skierowane do wlasnych poslow...

Prawda jest taka, ze probujemy zmienic Polske i napotykamy na wsciekly opor...

PO okazala sie partia status quo. Musialaby sie zmienic" - JAROSLAW KACZYNSKI ("Ciezar Wladzy * Polski nie stac na awanture - mowi Jaroslaw Kaczynski w rozmowie z Anita Gargas, OZON 29 marca 2006).

Nie ma zagrozenia ani dla polskich wojsk poza granicami kraju, ani dla bezpieczenstwa wewnetrznego w zwiazku z opublikowaniem przez "Rzeczpospolita" karykatur Mahometa - poinformowali poslowie po czwartkowym posiedzeniu komisji ds. sluzb specjalnych ("Komisja ds. sluzb specjalnych nie widzi zagrozenia", GAZETA 29, 10 - 12 lutego 2006).

Wirtualna Polonia & Szlachta (slowo szoste)

JEZIORANSKI - WAKING UP TOO LATE? (Lewed)

Zgadzam sie w pelni z p. Jezioranskim. Dziwi mnie, ze tak pozno obudzila sie Polonia. Rzady postkomunistyczne, od kiedy otrzymaly naszywke legitymacji = demokracje, zaczely nadgorliwie ustanawiac polskie panstwo, jako panstwo prawa. A ze prawo ich to komunistyczne, albo popluczyny komunistycznej mysli i filozofii prawnej wyrazone w "nowym" prawie, jak to witryna CIA okresla obecny system prawny w Polsce, to malo osob to zauwazylo.
Ja tam spadlem, jako "cicho ciemny" aby te cala farse transformacji obejrzec i nawet doswiadczyc na wlasnej skorze. Po meczarniach wrocilem do swojej zaadoptowanej ojczyzny. Zaczalem te sprawy w Polonii naglasniac. Moj list do redakcji torontonskiej "Gazety" zostal opublikowany 29 marca 2001 r. 7 maja 2001 roku napisalem drugi list, odpowiedz na artykul Marka Lawrynowicza "Aksamitny rozwod", ktory ukazal sie w "Gazecie". Wyglada na to, ze redakcja tego drugiego listu polemicznego nie opublikowala. Problem jest w tym, ze Polonia i wiekszosc ich mediow zostala zneutralizowana przez "odurzenie sie wolna i niepodlegla Polska", a ze to jest tylko mit zaczeli doswiadczac to Polacy wracajacy z emigracji na lono swojej ojczyzny na wlasna reke. Czyli wiecej takich, jak Pana, moje i innych doswiadczen po powrocie do "wolnej ojczyzny", otworzylo w koncu oczy omamionej, szczegolnie tej zorganizowanej Polonii. Malo osob zauwazylo, ze Polska w aspekcie prawa miedzynarodowego jest panstwem suwerennym. Uzyskala suwerennosc po wygranej "zimnej wojnie" przez USA i NATO z Ukladem Warszawskim. Narzedzia demokracji, jakie zwycieski Zachod narzucil postkomunistycznej Polsce i zniewolonemu narodowi okazaly sie niewystarczajace na zagwarantowanie wolnosci i sprawiedliwosci wszystkim Polakom. Nowe skorumpowane z komunistami elity wystraszyly sie glownie emigracji politycznej i calej Polonii. "Straszak Tyminskiego" zostal uzyty dla dalszego zniewolenia narodu i dalszej manipulacji naszej diaspory przez sluzby nowej Polski. To nie jest tylko kwestia podwojnego obywatelstwa i paszportow. To jest kwestia uznania naszych amerykanskich czy kanadyjskich doswiadczen, edukacji (dyplomow akademickich z Zachodu), malzenstw z cudzoziemcami (do dzisiaj istnieje komunistyczne prawo, w ktorym na slub Polaka z cudzoziemka sad musi wydac zgode. A jak taki Polak odwazy sie na slub w kraju, to Polska wladza nie uzna go za legalny!). Przyczepia sie do byle czego, np. komunistycznego prawa meldunkowego. Jako Polak nie majac tzw. "stalego zameldowania" w swoim bylym miescie, to nie masz zadnych praw. Polonia dla wszystkich do tej pory rzadow postkomunistycznych to kamien u szyi. I polskie wladze beda robic wszystko aby ja wrzucic do nurtow Wisly, a nie sciagac do wolnej ojczyzny. Tylko nowy prezydent, wylansowany i poparty przez cala zorganizowana i niezorganizowana diaspore polska, moze zrozumiec nasze bolesci, a takze pomoc obudzonemu ale jeszcze zniewolonemu mentalnie i prawnie narodowi polskiemu (Marek Popowicz-Watra, "Reminiscencje emigranta: czy wszyscy wsrod nas to Polacy?", WIRTUALNA POLONIA, 14 marca 2004).

Dostep do polskiej wlasnosci przyznano tak naprawde dwom srodowiskom: albo komunistycznej nomenklaturze, albo kapitalowi zagranicznemu (Andrzej Kumor, "Kiedy za afery ktos wreszcie odpowie?", GONIEC, 17-23 marca 2006).

Gangi wietnamskie i chinskie wyspecjalizowaly sie w uprawach marihuany, glownie w Toronto i okolicach, oraz w Vancouverze i okolicach. Policja oblicza, ze w 85 proc. ten lukratywny biznes jest kontrolowany przez duze gangi przestepcze. Produkuja one tak na rynek wewnetrzny, jak i na eksport, glownie do Stanow Zjednoczonych. Uprawami zajmuja sie glownie nowi, zwykle nielegalni imigranci z Wietnamu i Chin (Jan Szarycz, "Gangi w Kanadzie", GONIEC, 9-15 grudnia 2005).

Wsciekle ELF-y na poczatku czerwca ubieglego roku "awansowaly" na pierwsze miejsce czarnej listy ekologicznych organizacji terrorystycznych prowadzonej przez FBI. - Radykalne organizacje ekologiczne zaczynaja stawac w jednym szeregu z pospolitymi terrorystami - mowi dr Magnus Ranstrop, dyrektor brytyjskiego Centrum Studiow nad Terroryzmem i Przemoca Polityczna. Czy zatem rosnie nam nowa, tym razem zielona Al-Kaida? (Samuel Braclawski, "Zielona Al-Kaida", OZON 12 pazdziernika 2005).

Zapytany przez "Ozon", czy ekscesy narkotykowe i seksualne, ktorymi z taka luboscia faszeruje kazde swoje dzielo, znane mu sa z wlasnych doswiadczen, Welsh bez skrepowania odpowiada: - Robilem te wszystkie rzeczy, gdy bylem mlodszy. Teraz sa mi one zupelnie obce. Mysle, ze jesli czlowiek w moim wieku nadal cpa i pije, jest to po prostu ohydne. Ile razy musisz trafic na odwyk, zeby w koncu zrozumiec, ze uzaleznienie od narkotykow to nic zabawnego? Pisarz ma dzis 48 lat i nie jest tajemnica, ze miedzy 18. a 25. rokiem zycia byl heroinista. - Przez ciagle wrzucanie tego gowna ominelo mnie wtedy wiele wspanialych przezyc - mowi. Jego pierwsza powiesc "Trainspotting", ktora w 1993 roku przyniosla mu swiatowy rozglos, opowiada wlasnie o grupce przyjaciol pograzajacych sie w heroinowym nalogu (Grzegorz Czyz, "Chlopiec z ferajny * Irvine Welsh, szkocki pisarz numer jeden, nie chce zestarzec sie wraz ze swymi bohaterami", OZON 22 marca 2006).

s.p.
Ludwik Jozef Makowiecki
Herbu Pomian
Pozostawil w glebokim zalu zone i syna.
Urodzil sie w Polsce, w Brzesciu na Bugiem, 10 lipca 1926 r. Ksztalcil sie w szkole Jezuitow przy kosciele sw. Kazimierza w Wilnie. Walczyl w Armii Krajowej. Po wywiezieniu do Workuty uciekl z Rosji. Cale zycie w Polsce walczyl o wyzwolenie Ojczyzny z rak komunistow. Aktywnie walczyl w podziemnej opozycji, a jego otwarty dom byl schronieniem dla przesladowanych.
Wspolzalozyciel Radia Maryja w Kanadzie, aktywnie uczestniczyl w jego dzialalnosci do ostatniego dnia swojego zycia. Odszedl od nas odwazny, szlachetny i skromny czlowiek, ktore cale zycie walczyl o prawde i sprawiedliwosc zgodnie z haslem: Bog, Honor i Ojczyzna.
Zmarl w Toronto 22 lutego 2006 r.
Wieczny odpoczynek
racz mu dac Panie.

Ludzie Kochani, uczmy sie! Sila tkwi w narodzie i jego zorganizowaniu! Sila w zachowaniu etnicznej czystosci kulturowej - bo w ten sposob tradycja narodowa ma zagwarantowana ciaglosc! Narodowcy maja racje i na dodatek swoje racje przedstawiaja bez ogrodek w "National Post"!...
Zyjemy w czasach upadku demokracji i spoleczenstwa obywatelskiego, i powrotu do feudalnego modelu poddanstwa rzadzonych wobec rzadzacych. Inne sa reguly i metody podporzadkowania, inaczej gra sie w te gre, ale efekt jest podobny jak kiedys - ubezwlasnowolniona masa - wierchuszka "kierownikow" pociagajaca za sznurki od rzadzenia swiatem (Andrzej Kumor, "Wezmy to do siebie", GONIEC, 3-9 marca 2006).

Spor toczy sie o to, czy prywatyzacja w Polsce to byly (i nadal sa) dzialania "niewidzialnej reki rynku", czy tez, jak obrazowo i bardzo plastycznie wyrazil to premier Jan Olszewski w 1992 roku - "niewidzialnej reki aferzysty"...
"Polsce potrzebna jest koncepcja kontroli panstwowej, ktora obejmuje wszystkie dziedziny zycia publicznego, nie pozastawiajac sfer niczyich" - JAROSLAW KACZYNSKI (Romuald Bury, "Z nozami w zebach, z siekierami w dloniach", GONIEC, 24-30 marca 2006).

Presja seksualnej frustracji w zyciu doczesnym oraz perspektywa seksualnych i duchowych nagrod na tamtym swiecie sa cynicznie wykorzystywane przez werbownikow dzihadu. Libanski Hezbollah, palestynski Hamas i Islamski Dzihad oraz rozne wcielenia al-Kaidy wykorzystuja muzulmanskie nauki, ktore obiecuja meczennikom 72 hurysy - dziewicze istoty o czarnych oczach i alabastrowej skorze - spelniajace w raju wszelkie pragnienia meczennika (Christopher Dickey, "Kobiety Al-Kaidy * Dzihad byl kiedys domena mezczyzn. Ale czasy sie zmieniaja: al-Kaida zaczela wykorzystywac kobiety w roli zamachowcow-samobojcow", NEWSWEEK 8.01.2006).

To nie zaden antysemityzm, a tylko udowodniona ponad wszelkie watpliwosc prawda, ze byli i sa Zydzi, ktorzy byli w szeregach i na uslugach wloskiego faszyzmu, niemieckiego hitleryzmu i rodzimego zydowskiego faszyzmu/hitleryzmu...
W zydowskim "Starym Testamencie" jest tyle nienawisci i rasowej (tam po raz pierwszy spotykamy sie z tym, co dzisiaj nazywamy czystkami etnicznymi - dokonywanymi przez Zydow!!!), wlacznie z ideologia "narodu wybranego", ktora jakze jest bliska hitlerowskiej ideologii wyzszej rasy!...
Zydzi (mowa o narodzie, a nie o pojedynczych Zydach, wsrod ktorych - tak jak w kazdym innym narodzie - sa ludzie dobrzy i zli), maja we krwi skrajne ideologie, wlasnie jak syjonizm, faszyzm, hitleryzm i komunizm (stad sie wzial popularny termin "zydokomuna") (Marian Kaluski, "Czy Zydzi byli i sa faszystami i nazistam?', GONIEC, 16-21 grudnia 2005).

Monday, April 10, 2006

Wycinki z podlogi ++

Zanim zaczne przepisywac to zbiegowisko wycinkow lezacych na podlodze, slowko dla "kmiecia nestora", ktory straszy mnie tu w swoim komentarzu "wykasowaniem" mojego bloga.

Nie wiedzialem, ze osobnik ten zajmuje sie przestepcza dzialalnoscia hakerska na Internecie i sie nawet do tego przyznaje.
Gratuluje odwagi. A ja robie swoje czyli blogieruje dalej.

Jesli posel Rokita w swoim wystapieniu uzyl slow dzielacych Kosciol na "lagiewnicki" i "torunski", uwazam to za sformulowanie mocno niefortunne. Tyle, ze slowa te zostaly wypowiedziane przez polityka. I to polityka konkretnej partii. Jemu wolno (Witold Liliental, "Czy to ja zwariowalem?", GAZETA 39, 24 - 26 lutego 2006).

Czy to juz grypa, czy tylko przeziebienie? Coraz wiecej ludzi zwiazanych z byla Unia Wolnosci i byla PZPR wpada w panike, wietrzac zblizajacy sie nieuchronnie okres rozliczeniowy. Nerwowosc przechodzaca w obsesje jest rzeczywiscie w pelni uzasadniona. Ta choroba dla niektorych powinna okazac sie smiertelna, stad ten bezwzgledny atak i totalna krytyka wszystkiego, czego tylko dotyka reka Marcinkiewicza. Motorem, wrecz lokomotywa tej zmasowanej akcji jest bez watpienia "Gazeta Wyborcza" - dozgonnie lojalna wobec "ukladu", wymyslajaca codziennie nowa intryge, ktora przechwytywana jest natychmiast i obrabiana przez jej kolegow dziennikarzy radiowo-telewizyjnych, by powodowac chaos i pyskowke na medialnej scenie. Taktyka jest prosta: zadymic rzeczywisty problem, zniechecic ludzi do polityki, skompromitowac tych, ktorzy rzeczywiscie daza do osadzenia zbrodniczego systemu komunistycznego i rozliczenia pseudoreformatorow ostatnich 16 lat, szczegolnie w kwestii prywatyzacji i praworzadnosci (Zbyszek Skowronski, "Obsesja", GONIEC, 3-9 marca 2006).

Eliza Michalik w artykule "Psychuszka w demokracji" ("Ozon" 28/2005) opisala praktyke przypominajaca czasy stalinowskie - kierowanie podsadnych przez sady do szpitali psychiatrycznych (do szesciu tygodni, z mozliwoscia przesluzenia). Tylko w latach 1995-1997 na przymusowa obserwacje sierowano 11,5 tys. osob.
- Niestety wielu sedziow i prokuratorow naduzywa swojej wladzy do zalatwiania prywatnych porachunkow - mowi cytowany w naszym tekscie prof. Zbigniew Holda, karnista z UJ. Biegli sadowi, ktorych funkcjonowanie (14 tys. osob) jest odrebnym problemem, czesto stwierdzaja u podsadnych kwestionujacych obiektywizm sedziego czy sedzi "paranoje pieniacza" (Pawel Paliwoda, Patrycja Guevara Poplawska, "Sedziowie przeciw grawitacji?", OZON 22 lutego 2006).

"Pozostalo tylko jedno supermocarstwo, ale nie jest ono ani moralnym, ani politycznym przywodca" - Lech Walesa ("Noblisci krytykuja USA", GONIEC, 25 XI - 1 XII 2005).

W Londynie przeniesiono do jednej z wiez slynne kruki z Tower i umieszczono w specjalnych klatkach. Wedlug tradycji, monarchia przetrwa tak dlugo, jak dlugo ptaki te beda mieszkac w fortecy, dlatego opiekunowie krukow nie chca ryzykowac (Krzysztof Keciek, "Zarabiaja na ptasiej grypie", PRZEGLAD, 12 marca 2006).

Warszawa W srode ruszyl kolejny proces cywilny wytoczony Instytutowi Pamieci Narodowej za "liste Wildsteina". 62-letni Adam Krynicki domaga sie przeprosin i 10 tys. zl zadoscuczynienia na cel spoleczny za to, ze znalazl sie na tej liscie, choc - jak zapewnia - nigdy nie byl agentem SB ("Przeglad Tygodnia", GONIEC, 24-30 marca 2006).

I gdzie ten Michnik?

Davidowi Irvingowi laskawie oberwaly sie w Austrii trzy lata wiezienia. Przestepstwo? Niepoprawne politycznie ignoranctwo historyczne. Gdy w Europie w imie wolnosci slowa publikuje sie swietokradcze obrazki, gdy bez zajakniecia wypisuje sie bzdury profanujace najswietrze wartosci chrzescijanstwa, od razu wszystkie rozowe kundelki liberalnego podworka podnosza egzaltowany jazgot, ze przeciez wolnosc slowa jest swieta, ze nie mozna nikogo posylac do mamra za slowo. Ilez ja sie naczytalem takich tekstow, wytluszczajacych czarno na bialym, jak straszna rzecza jest zamykanie ust ludziom inaczej myslacym.
No i ja sie teraz pytam, gdzie sa ci wszyscy obroncy wolnego slowa? Dlaczego nie protestuja przed austriackimi ambasadami w europejskich stolicach? Gdzie ci oswieceni liberalni apostolowie tolerancji?
Przeciez to jest wlasnie papierek lakmusowy prawdziwej libertynskiej wolnosci - by bronic mozliwosci gloszenia pogladow, z ktorymi sie nie zgadzamy, ktorych nie popieramy. Dlaczego Adam Michnik nie staje w obronie Irvinga, gdzie sie podzialy wyszczekane chlopaczki z "Gazety Wyborczej"? "Gdzie ci mezczyzni?", ze zawolam za Danuta Rinn. Dlaczego w tym przypadku nie bronia prawa do swobody wypowiedzi? Dlaczego w Parlamencie Europejskim nikt nie przedklada rezolucji potepiajacych zamykanie w kryminale profesora historii?!!!
Paradoksalnie zas, jak to ktos madrze zauwazyl, zapuszkowanie faceta, ktory sadzi, ze holokaust nie mial miejsca, dodaje mocy pogladom Irvinga. Dlaczego? Bo jesli panstwo musi bronic tezy przeciwnej cala moca swego aparatu karno-penitencjarnego, to oznacza to, ze wyssane z palca pomysly brytyjskiego historyka sa w stanie wygrac w rzeczowej, otwartej debacie - czyz nie tak? Do tej pory wydawalo mi sie, ze tezy Irvinga to niegrozne bajkopisanie, ale teraz austriacki sad zmusza mnie do weryfikacji dotychczasowych pogladow (Andrzej Kumor, "Mniej ciezarowek na drogach", GONIEC 24 II - 2 III 2006).

- Polscy wyborcy kieruja sie raczej rozancem, a nie portfelem, raczej kwestiami swiatopogladowymi, a nie materialnym statusem. A wiec budowanie alternatywy - "faszyzujace", chcace rzekomo odbierac prawa obywatelskie PiS kontra "wolnosciowa" koalicja liberalow z lewica nie jest glupim pomyslem - MAREK MIGALSKI ("Rozance, a nie portfele. Czasem sie myli - wtedy studenci za kare kaza mu nosic w klapie marynarki duzy znaczek ktorejs z partii. Ale zazwyczaj jego diagnozy sa trafne. Przewidzial slabniecie zwolennikow Leppera, niepowodzenie Partii Demokratycznej i zwyciestwo Kaczynskiego. Doktor Marek Migalski, politolog z Uniwersytetu Slaskiego, przez ostatni rok wielokrotnie wypowiadal sie na lamach "Newsweeeka" na tematy polityczne. Teraz Michal Karnowski poprosil go o kilka prognoz. Brzmia ciekawie, jak chocby ta, ze Platforma - jesli nie wejdzie do rzadu - rozpadnie sie, a Kaczynski bedzie chodzil w butach Kwasniewskiego", NEWSWEEK 8.01.2006).

ROZANIEC SWIETY(http://pl.escrivaworks.org/book/rozaniec_swiety/spis_tresci).

9 proc. Wlochow zaglosowaloby na Emanuela Filiberta Sabaudzkiego, pretendenta do tronu Italii, gdyby tylko zechcial kandydowac na posla ("Magia Liczb", FORUM 7 / 13.02. - 19.02.2006).

Przyjeta strategia antynarkotykowa

Toronto Rada miasta wiekszoscia glosow 24 do 15 przyjela zakrojona na szeroka skale strategie antynarkotykowa. W jej ramach narkomanom beda rozdawane lufki, a miasto zastanowi sie nad potrzeba otwarcia placowek do zazywania narkotykow.
Strategia zaleca rowniez ustanowienie wiekszej liczby centrum leczenia, zwlaszcza dla mlodych osob z uzaleznieniami i problemami psychicznymi.
Wedlug autorow strategii, narkomani powinni kwalifikowac sie do prowincyjnych zasilkow dla osob niepelnosprawnych, a posiadanie malych ilosci marihuany nie powinno byc karane.
Plan nie okresla konkretnego okresu na przeprowadzenie badan w sprawie placowek "bezpiecznego" zazywania narkotykow. Specjalna komisja ustali dokladnie, gdzie rozdawane beda zestawy do kokainy. Szescdziesiat szesc zalecen programu ma przeciwdzialac naduzywanie narkotykow, poprawic leczenie dla uzaleznionych i zredukowac szkody, jakie narkomani czynia sobie samym i innym (GONIEC, 16-21 grudnia 2005).

Synonim wspolczesnego piekla, holokaust, moze sie powtorzyc wtedy, gdy zapomnimy, jak odroznic dobro od zla i ze istnieje prawda, a nie wtedy, gdy wolnosc indywidualna podlegac bedzie regulom spolecznym...

Pod wolnosc slowa, jak widac, podszywa sie publiczne chamstwo, bluznierstwo i szydzenie ze swietosci...

Kiedy pani Szczuka z kolezankami w telewizji publicznej zabawiala sie nazwami damskich szczegolow anatomicznych (dla jasnosci - nie chodzilo o uszy), zadawalam sobie pytanie: moze te panie sa po prostu zle wychowane i zle poinformowane? Moze pani Szczuka nie pochodzi z wielkich rodow Rzeczypospolitej? Sposrod doskonale wychowanych ludzi? Moze przyjechala tu z jakimis kompleksami zapyzialej lumpenprowincji, z klanu pijackiego, by zaistniec, zaepatowac? A moze ona po prostu nie wie, ze tak sie publicznie nie mowi?...

Wy luminarze mysli, obroncy rzekomych wolnosci, wy po prostu wcale nie wiecie, gdzie lezy granica miedzy sfera prywatna a publiczna, miedzy swieta wolnoscia a wolnoscia prawdziwa. Nie macie naprawde pojecia, jak okreslic wolnosc, poniewaz oglosiliscie i sami uwierzyliscie, ze wszystko jest wzgledne. Trzymacie sie kurczowo rzekomego jadra demokracji, tworzycie sztuczne wartosci, bo poza nimi widzicie tylko nicosc. Chcecie, by zwykly, rozumny czlowiek w koncu zwatpil w rozum, obiektywna moralnosc, w prawde i zwykla demokracje. Wasze rady to policja do szkol, a spory obyczajowe do sadow (Teresa Bochwic, "Wolnosc, czy 'bo-tak-mi-sie-chcenie'", GONIEC, 17-23 lutego 2006).

"Platforma Obywatelska" nie zamierza isc sladem PiS-u i nie zamierzamy sie, ze tak powiem, "przefarbowac" na partie lewicowa ani na partie skrajnie prawicowa...

"Platforma Obywatelska" jest i bedzie w tym samym miejscu sceny politycznej, to znaczy jestesmy ugrupowaniem konserwatywno-liberalnym, gdzie liberalizm dotyczy sfery gospodarczej, a konserwatyzm sfery obyczajowej, kultury, zasad funkcjonowania spoleczenstwa i chcemy konkurowac z PiS-em w tym kto jest lepsza formacja prawicowa. My chcemy byc lepsi jako prawicowcy od PiS-u, ale jako formacja prawicy umiarkowanej, zdolnej do wplywania na wyborcow o orientacji centrowej rowniez, chcemy byc lepsi jako wiarygodni prawicowcy, na przyklad w kwestiach wlasnosci. Na calym swiecie fundamentem prawicowosci jest stosunek do wlasnosci. PiS ma podejscie socjalistyczne do kwestii wlasnosci...

Reprywatyzacja jest kwestia przywrocenia wlasnosci, a PiS jest przeciwko reprywatyzacji...

Nie bylo reprywatyzacji, a ja jestem zwolennikiem reprywatyzacji, bo to jest fragment takze rozliczenia systemu komunistycznego. PiS gloszac hasla rozliczeniowe jednoczesnie jest socjalistyczny w tresci - MARSZALEK BRONISLAW KOMOROWSKI ("Platforma 'Platformy', Dariusz W. Kulczynski - Wywiad z Bronislawem Komorowskim, Wicemarszalkiem Sejmu R.P.", NOWY KURIER, Nr 6 (900) 15-31/03/2006).


"Nigdy Polakom bron ich nieprzyjaciol straszna nie byla, gdy sami pomiedzy soba byli zgodni, znali swa sile i tej sily uzyc umieli" - TADEUSZ KOSCIUSZKO ("W 260. rocznice urodzin Kosciuszki", GAZETA 69, 7 - 9 kwietnia 2006).

"My Polacy, sami nie tak dawno odzyskalismy swoje wlasne i niepodlegle panstwo. Nie znaczy to, ze wczesniej Polski nie bylo, tylko ze nie byla ona w pelni demokratyczna i niezalezna. Jesli moglismy to w Europie uzyskac droga pokojowa, powinnismy pomagac tym, ktorzy o demokracje walcza" - LECH KACZYNSKI ("Kaczynski w Bagdadzie", GONIEC, 7-13 kwietnia 2006).

Najpopularniejszym jest zamawianie fikcyjnych uslug konsultingowych albo porad prawnych. Zarzad duzego przedsiebiorstwa placi doradcy ogromne pieniadze za przygotowanie strategii marketingowej, analize rynku itp. Rachunek za prace opiewa na kilka milionow zlotych, ale jej efekt to czesto kilka kartek maszynopisu albo prezentacja. Czasem jednak nie ma nawet tego. - Wystarczy w umowie zrezygnowac z raportow i zastrzec, ze "porady" maja byc przekazywane w formie ustnej. Jesli umowa zostanie dodatkowo objeta klauzula tajnosci, to sprawa jest bardzo trudna do udowodnienia - zauwaza Mariusz Witalis z Ernst & Young. Wynagrodzeniem za fikcyjne doradztwo dziela sie doradca i wtajemniczeni czlonkowie zarzadu (Anita Gargas, Maciej Gajek, "Ciemne sprawki "bialych kolnierzykow" - Juz nie wymuszanie haraczy, narkobiznes, hazard czy prostytucja sa glownym zrodlem dochodow grup przestepczych. Gangi coraz czesciej wyciagaja pieniadze za pomoca finansowych operacji. Takich jak factoring, kredyt rewolwingowy lub akredytywa. Pomagaja im w tym eksperci od rachunkowosci i podatkow", OZON, 22 marca 2006).

Bratobojcza chlopska walke moglby nam zafundowac zwlaszcza Samoobrona i PSL. Juz dzis przewodniczacy Samoobrony mowi, ze zamiast rzadu z PSL, wolalby rzad z LPR. - Ludowcy juz rzadzili dwa czy trzy razy i nigdy sie nie sprawdzili - tlumaczy Lepper...

Lepperowi, ktory w ciagu ostatnich 16 lat ciezko pracowal nad utrzymaniem w Polsce wplywow uwlaszczonej nomenklatury, na pewno nagle nie bedzie po drodze z antykomunistyczna prawica...

Lepper nazwal sie socjalliberalem, co zapewnia mu popularnosc wsrod wyborcow socjalnych i wywoluje usmiech poblazania nawet wsrod najbardziej wolnorynkowych ekonomistow (Eliza Michalik, "Lepper musi nadejsc - Coraz blizej do rzadu PiS, Samoobrony i PSL. Bez wzgledu na to, jak rozwinie sie sytuacja, na sejmowo-rzadowych roszadach najwiecej ugra Andrzej Lepper", OZON 29 marca 2006).

JAN M. ROKITA o Nelly Rokicie: Inteligentna i niezalezna zona jest zawsze dla meza pewnym klopotem ("Kto Kogo", PRZEGLAD, 12 Marca 2006 r.).

Dzis przywodca Samoobrony Andrzej Lepper zachowuje sie tak, jak lew na salonach, potrafi sie skladniej odezwac i zaskoczyc nawet najwiekszych przeciwnikow, ktorzy doceniaja, ze sporo sie nauczyl. Lepper pod tym wzgledem jest o wiele ciekawszy niz Walesa, ktory jak stal, tak stoi w miejscu, caly czas powtarzajac wyswiechtane frazesy (Romuald Bury, "Mamy uklad bipolarny", GONIEC, 10-16 lutego 2006).

Karta uprawnialaby m.in. do wielokrotnego przekraczania granicy Polski bez koniecznosci posiadania niezbednych srodkow na pobyt oraz do nieograniczonego pobytu na terenie kraju, dostepu do szkol publicznych i opieki medycznej na zasadach obowiazujacych obywateli polskich ("Karta Polaka", GAZETA 29, 10 - 12 lutego 2006).

Zarzad Glowny (Krajowy) SPK w Kanadzie potepia kompletny brak reakcji na wszelkie odrazajace ataki w Internecie, anonimowo i bardzo wulgarnie szkalujace duchowienstwo, a tym samym i Kosciol - jak rowniez osoby ze zorganizowanej Polonii...
Dlatego SPK w Kanadzie zawsze pragnelo i dalej pragnie widziec w Zarzadzie Glownym KPK rowniez swego reprezentanta, jak bedzie to konieczne. I dlatego tez zachowanie sie kazdego prezesa ZG KPK musi odpowiadac obowiazujacym zasadom noblesse oblige i savoir-vivre. Jezeli tych zasad ktos nie rozumie, lub przyjac nie chce, to mu zaszczytnej funkcji prezesa ZG KPK przyjmowac nie wolno (Andrzej M. Garlicki Prezes ZG SPKwK, "Komunikat Zarzadu Glownego (Krajowego) SPK w Kanadzie", GONIEC, 17-23 marca 2006).

Na dzialanie wirusa szczegolnie narazone sa nablonek i sluzowka pochwy, a takze pracia, odbytu, ust, gardla, jezyka i migdalkow. Wszedzie tam moze on spowodowac zmiany nowotworowe. Niektorzy badacze podejrzewaja nawet, ze wzrost zachorowania na te nowotwory w ostatnich latach jest zwiazany ze wzrostem popularnosci seksu oralnego (Maria Mostowska, "Uciec przed rakiem", OZON 1 marca 2006).

Nauczylem sie inaczej patrzec na otaczajacy mnie swiat - jako na swiat, ktory "zostal mi dany do zdobycia", a nie po prostu "zostal mi dany" (Aleksander Borucki, "Uczmy sie od braci muzulmanow", GONIEC, 9-15 grudnia 2005).

"Zaba nie powinna podstawiac nogi tam gdzie kuja konie" - EDWARD SOLTYS ("Noblesse Oblige", NOWY KURIER, Nr 6 (900) 15-31/03/2006).

Zdaje sobie sprawe z tego, ze Polacy w slusznym zadaniu wyznania przez Rosje pelnej prawdy sa osamotnieni - niestety Katyn, to nie ropa naftowa. Nawet najbardziej przyjazdne nam panstwa nie zdobeda sie na poparcie w tej kwestii, bo dobre stosunki z Rosja sa dla nich wazniejsze od naszego wolania o sprawiedliwosc (Witold Liliental, "Rana bedzie ropiala", GAZETA 49, 10-12 marca 2006).

Zwolennicy wymachiwania szabelka i grozenia Bialorusi niech sie wiec dobrze zastanowia. Slyszalem nawet glosy typu: "Wyslijmy do Minska GROM, niech zrobi porzadek".
Przecietny Polak kojarzy bowiem Bialorus z bieda i bylejakoscia, choc pod wzgledem militarnym jest akurat inaczej. Za nasza wschodnia granica jest liczaca sie sila, dysponujaca silnym wojskiem i wrogo do nas nastawionym dyktatorem. Pomyslmy o tym czasem (Michal Fiszer, "Armia Bialoruska w Warszawie - Bialorus w ciagu kilku godzin moze zdobyc Warszawe, jesli tego zechce. Bo choc od polskiego dobrobytu dzieli ja przepasc, militarnie jest potega. A w dodatku ma wielkiego sojusznika - Rosje", OZON 12 pazdziernika 2005).

Ameryka wziela sobie do serca walke z rasizmem, dlatego nie wypadalo sie juz smiac z czarnych, a z kogos trzeba bylo. Polacy nadawali sie idealnie, bo byli biali i specjalnie nikt sie o nich nie upominal. Nieprzypadkowo Steve Wozniak, konstruktor komputera Apple I, tak bardzo sie wstydzil swojej polskosci, ze nagral na swojej telefonicznej sekretarce dowcip o Papiezu. Po wybuchu rewolucji Solidarnosci liczba Amerykanow polskiego pochodzenia wzrosla z szesciu do dziewieciu milionow, co oznacza, ze trzy miliony ukrywaly swoje polskie korzenie...

W kregach intelektualnych przekonanie o tym, ze jestesmy cywilizacyjnymi zerami, zyskalo naukowa podbudowe 80 lat temu. W slynnym dziele "Przemijanie wielkich ras" pseudoantropolog Madison Grant przedstawil badania, z ktorych wynikalo, ze Slowianie maja mniejsze mozgi (dzis wiadomo, ze inteligencja nie zalezy od ich wielkosci) i tym tlumaczyl nasze cywilizacyjne zapoznienie. Polacy zas mieli byc szczegolnie zdegenerowana rasa. Dzielo Granta spowodowalo, ze w latach 20. praktycnie zahamowano imigracje z Europy Wschodniej. Po zbrodniach nazizmu nie wypadalo sie juz przyznawac do teorii o lepszych i gorszych narodach, ale Grant uksztaltowal cale pokolenia i ma do dzis swoich wyznawcow (Rafal Geremek, "Syndrom Adasia M. - Czujesz, ze inni naigrywaja sie z ciebie i nikt cie nie lubi? Czujesz niemoc, masz poczucie, ze i tak sie nie uda? Jesli tak, to calkiem mozliwe, ze jestes Polakiem", OZON 22 marca 2006).

Bojarzy litewscy chcieli w ramach unii otrzymac prawa polskiej szlachty. Bo bojar byl poddanym ksiecia, a szlachcic byl wolnym czlowiekiem, ktorego krol nie mogl osadzic w wiezieniu bez wyroku sadu (Aleksander Pruszynski, "Rocznica Unii Polski i Litwy", GONIEC, 3-9 marca 2006).

Wieksze kontrowersje wywoluja prace nawiazujace do wojennej gehenny Zydow i krytykujace polityke Izraela. Takie jak rysunek zestawiajacy powstanie w warszawskim getcie z sytuacja w obozie palestynskich uchodzcow i podpisany "Historia lubi sie powtarzac", zamieszczony cztery lata temu w "Le Monde".
Brytyjski "Independent" rok pozniej opublikowal karykature Ariela Sharona siedzacego na gruzach zbombardowanego budynku i konsumujacego dziecko. Oprocz tytulu "Brytyjskiej karykatury roku" i zarzucenia autorowi antysemickich sklonnosci, rysunek nie wywolal wiekszych emocji. Nikt nie podpalil budynku ambasady Zjednoczonego Krolewstwa w Tel Awiwie.
W swiecie arabskim karykatury o wydzwieku antysemickim sa zreszta chlebem powszednim. W 2002 roku w Bahrajnie "Akhbar al-Khalij" opublikowal obrazek Zyda przekuwajacego bok malego dziecka wlocznia, a w Katarze "Al Watan" przedstawil Ariela Sharona pijacego z kielicha wypelnionego palestynska krwia. Swoje trzy grosze dorzucil "Los Angeles Times", pokazujac Muzulmanina i Zyda podczas modlitwy do ich wspolnego boga, czyli "nienawisci" (Bartosz Sztybor, "Niebezpieczne rysunki", OZON 22 lutego 2006).

Nasze polonijne klotnie maja to do siebie, ze blyskawicznie przeradzaja sie w osobiste animozje, spory mialkich charakterow, przechodza od deptania po odciskach po wzajemne obrzucanie blotem. W trakcie tej zabawy interes wspolny schodzi na plan dalszy - wazniejsze kto, kogo i czyje na wierzchu. Pol biedy, gdy te wojny dotycza klarownie wyartykulowanych spraw zasadniczych, koncepcji, niestety zazwyczaj mamy do czynienia z feeria proznosci i starciem osobistych korzysci (Andrzej Kumor, "Nie kasajmy sie we wlasnym grajdole!", GONIEC, 25 XI - 1 XII 2005).

I prosze mi nie rzucac "polskiego antysemityzmu" na oczy. Po wojnie niechec do Zydow byla produktem:
a. powszechnej percepcji, ze Zydzi czynnie zdradzali polskich sasiadow na Kresach, wydajac setki tysiecy osob w rece sowieckich katow i oprawcow.
b. powszechnej percepcji, ze Stalin zaprowadzil komunizm na terenach Polski rekami Zydow. Patrz liczba Zydow w kierownictwie organow bezpieczenstwa (Andrzej Kumor, "To nie sa niebieskie ptaki", GONIEC, 24-30 marca 2006).






Sunday, April 09, 2006

NORMAN DAVIES + JA

Na dywanie "Newsweek" z "Norman Davies Przestrogi dla Polski" na oklace i "Ozon" z "Norman Davies: "Polska duma i uprzedzenia" na okladce. Na "Newsweeku" twarz pana Daviesa en face, na "Ozonie" lewy profil. Usmiechniety w okularach. Obok lezy "Microcosm", historia Wroclawia z autografem autora "dla Edwarda Norman Davies 27.X.03".

Mialem tez okazje "pogadac" z autorem. Glownie zaciekawilem go hipoteza heraldykow, ze Magnus Wroclawski byl potomkiem rodu Zarembow wywodzacym sie z krolewskiej linii anglosaskiej.
UWAGA!
Widze, ze zawrzalo i tu na moim blogu od komentarzy. Dziekuje bardzo, ale takze prosze nie obrazac autora. Na takie ad personam komentarze nie bede odpowiadal i po prostu je ignorowal. Wszelkie komentarze, ktore w jakis sposob beda lamaly prawo kanadyjskie, zostana niezwlocznie przekazane dla policji.

Dla moich znajomych kanadyjskiego pochodzenia "szlachta" jest nieznanym choc fascynujacym fenomenem spoleczno-historycznym. Aby zglebili bardziej istote sprawy, odsylam ich do "God's Playground A History of Poland" Normana Daviesa, polecajac przeczytanie 7 rozdzialu pt. "Szlachta: The Nobleman's Paradise".
Innym powiadam, zayahooj "Edward Kuciak" a tam podadza ci link do strony o szlachcie po angielsku (http://www.bidding.blogsilla.com/bidding/Ellis_Island/Szlachta/.

"Moje pokolenie na Zachodzie patrzylo na was jako na szara mase - communist countries...

Przecietni Polacy nie zdaja sobie sprawy z tego, jak bardzo wasz udzial w operacji w Iraku zmienil nastawienie politykow amerykanskich do Polski. Nikt w Waszyngtonie nie pozwoli dzis sobie na lekcewazace wypowiedzi na temat waszego kraju tak, jak to sie zdarzalo jeszcze 30 lat temu. Sam pamietam jak gorzko przezywal takie sady sp. Jan Nowak-Jezioranski. Teraz, dzieki obecnosci w Iraku, awansowaliscie do rangi kraju, o ktorym po prostu nie wypada mowic w takim tonie. To zmiana najwyrazniej odczuwana przez kogos z boku, bezstronnego obserwatora...

Armenia - notabene pierwszy kraj w dziejach, ktory uznal chrzescijanstwo za religie panujaca...

Ludzie w Londynie dopiero w latach 80. zaczeli rozumiec, ze Polska to nie Rosja...

Na Zachodzie ludzie, ktorzy tyle slyszeli o polskim antysemityzmie, ze mechanicznie uznaja, iz w czasie wojny Polacy walczyli u boku Hitlera..." - NORMAN DAVIES ("Duma i uprzedzenia. Polakom brak wiary w siebie. Jako narod tyle przeszlismy, ze reagujemy jak typowi nadwrazliwcy: krytyka zbyt nas boli, pochwaly przesadnie uskrzydlaja. O tym, jak zlapac narodowa rownowage, Piotr Semka rozmawia z profesorem Normanem Daviesem", OZON 22 marca 2006).

"Spojrzmy chocby na Hiszpanie. Hiszpanie tez mieli swoj ustroj totalitarny - faszyzm - z ktorego musieli przejsc do demokracji. Zdolali tego dokonac w sposob gladki i skuteczny. Ale dlaczego? Bo mieli krola, ktory cieszyl sie niekwestionowanym autorytetem i mogl w sprawach spornych wystapic w roli arbitra, hamujac zapalczywosc uczestnikow gry politycznej. Zwlaszcza w pierwszych latach hiszpanskiej transformacji krol odegral olbrzymia role. Co ciekawe, zostal on glowa panstwa z namaszczenia dyktatora - generala Franco. Mozna go wiec bylo podejrzewac o stronniczosc, a mimo to zdobyl powszechne uznanie i wystapil w roli skutecznego amortyzatora okresu przemian...

Tak, to jest dzis podstawowy spor. Dla wielu osob slowo "liberal" brzmi jak obelga...

Polacy najczesciej myla liberalizm z libertynizmem i uwazaja, ze jego istota sa pornografia i sex shopy. Albo tez sadza, ze liberalizm to idea niczym nieskrepowanej wolnosci, pozwalajacej krzywdzic innych ludzi, oszukiwac ich, okradac i wyzyskiwac. Tymczasem w rzeczywistosci jest dokladnie odwrotnie - liberalizm to polityka zgody i kompromisu - the politics of consent - a zarazem polityka wolnosci odpowiedzialnej...

Liberalizm jest przeciwienstwem autorytarymu i populistycznej demagogii...

Liberalizm jest ideologia wolnosci nie tylko jednostek, lecz takze narodow. Nie rozumiem, jak polski patriota moze byc przeciwnikiem liberalizmu. Przeciez polski ruch narodowo-wyzwolenczy w XIX wieku, wystepujacy przeciw autorytarnym mocarstwom zaborczym, mial charakter liberalny i byl popierany przez liberalow calej Europy...

Mill zarysowal tez koncepcje tyranii wiekszosci. W demokracji wiekszosc, ktora wygrala wybory, zyskuje prawo powolania rzadu. Nie znaczy to jednak, ze wolno jej unicestwic czy wykluczyc z zycia publicznego przegrana mniejszosc. Czesto nawet mowi sie, ze o jakosci demokracji swiadczy to, jaki stosunek maja zwyciezcy do praw mniejszosci. Bo oczywiscie silniejszy moze we wszystkich sprawach narzucic swoja wole slabszemu. Tyle ze to jest droga prowadzaca do piekla...

Chocby stereotyp polskiej anarchii zakorzeniony w europejskiej tradycji. Ten mit narodzil sie w XVIII w. Juz pierwszy tom pierwszej encyklopedii na swiecie - zaczynal sie od hasla "anarchia", ktore w calosci zilustrowano polskim przykladem. Tak oto nawet dla oswieconego, wyksztalconego Europejczyka Polska stala sie synonimu anarchii i chaosu" - NORMAN DAVIES ("Polska droga do piekla. Prof. Norman Davies, slynny historyk i wielki przyjaciel naszego kraju, od lat kibicuje polskim przemianom demokratycznym i zabiega o dobre imie Polski w swiecie. Dzis jednak nie kryje niepokoju i zazenowania. W rozmowie z Wojciechem Maziarskim krytykuje jezyk oraz styl polskiej polityki i ostrzega przed grozba kompromitacji naszego kraju, NEWSWEEK 9.04.2006).

Thursday, April 06, 2006

HRABIA ZAJACZKOWSKI

Autor najpiekniejszego polskiego herbarza (ARMORIAL), cudenka wydawniczego i perelki edytorskiej, Boguslaw Jerzy hr. Zajaczkowski udzielil "Panoramie" wywiadu. Herbarz jest najpiekniejsza ksiazka w mojej biblotece. Zachwytem i podziwem wszystkich moich kanadyjskich znajomych, ktorym te ksiazke pokazuje.

Wywiad z hrabia Zajaczkowskim jest wart zacytowania w calosci, poniewaz hrabia jest niezwykle ciekawa osoba. Nieliczni jeszcze w kraju moga go czytac w ostatnim wydaniu Panoramy z 9 kwietnia 2006 r. Takze jestem pierwszym, ktory ma przyjemnosc ogladania pierwszej strony pierwszego numeru magazynu "Szlachta" - ostatniego dziela pana Zajaczkowskiego.

Szczery jak hrabia Zajaczkowski

W rubryce tej przedstawiamy Dolnoslazakow, ktorych poznac chcecie lub powinniscie. Dzis na nasze pytania odpowiada wroclawski harabia, autor dziala "Armorial, czyli poczet herbow - klejnotow zacnych polskich rodow rycerskich i szlacheckich...". Wydawnictwo to dokumentuje historie naszej heraldyki.

Nazwisko: Zajaczkowski herbu Tarnawa Coptyis Jaxa. Nazwisko powstalo od nazwy geograficznej Zajaczkowo na ziemi chelminskiej. Progenitorami rodu byli Bystramowie, z czasem - wlasnie od swojej posiadlosci - nazwani Zajaczkowskimi. W 1604 otrzymali oni tytul baronow z rak krola Szwecji Karola IX Sudermanskiego. Tytul harbiowski rodowi po kadzieli nadal w 1783 cesarz Austrii Jozef II.
Imiona: Boguslaw Jerzy Stanislaw.
Data urodzenia: 3 maja 1938.
Miejsce urodzenia: Monasterzyska na Podolu.
Dolny Slask w moim zyciu... Bardzo wazny od 61 lat.
Wzrost: 178 cn.
Waga: 110 kg.
Rodzina: Zona Henryka, ekonomistka, 44-letni syn Pawel, projektant form przestrzennych - obywatel Francji.
Zwierzeta domowe: Zlosliwy pekinczyk Czarek i spiewajace ptaszki w klatce.
Mieszkanie: M-5 (60 m) na wroclawskim osiedlu Popowice.
Samochod: Od 12 lat niezmotoryzowany, z powodu pogorszenia wzroku.
Cechy szczegolne: Szalenie wymagajacy od siebie i innych.
Nalogi i przyzwyczajenia: Nic szczegolnego.
Hobby: Dom i historia.
Rozrywki: Ksiazka, muzyka, film.
To lubie... Solidarnosc w zyciu i normalnych ludzi.
Tego nie lubie... Niedbalstwa i okreslenia forsy slowem "pieniazki".
Najwiekszy sukces: Armorial - czyli herbarz napisany niezwykle przystepnie dla czytelnikow w kazdym wieku i kazdej profesji.
Najwieksza porazka: Chroniczna nieobecnosc gotowki w portfelu.
Najbardziej smakuje mi... Wszystko co dobre.
Najwazniejsza rzecz w domu: Ja sam.
To mnie smieszy... Kiedy nawet wielcy i znani ludzie zaczynaja wypowiadac swoje kwestie od slow: "ja mysle...". Kazdy mysli - i to oczywiste. Niby nie ma zadnego powodu, aby sie tym chwalic. A jednak sie chwala.
To mnie smuci... Ludzie nie zdajacy sobie sprawy z tego, ze ich publiczne wyglupy maja ogromnie negatywny wplyw na dzieci i mlodziez.
Kim chcialbym byc, gdybym mial dzis mozliwosc wyboru... Jednym ze swiadkow - obserwatorow bitwy pod Grunwaldem w 1410 roku.
Marze o... Egzotycznych zakatkach - Malediwach i Madagaskarze.
Nie wyobrazam sobie zycia bez... Marzen i romantyzmu oraz swiadomosci, ze czeka na wielka przyszlosc po zakonczeniu wedrowki przez ten ziemski padol.
Gdzie chcialbym zyc... Troche tu, a troche - od czasu do czasu - w innych krajach.
Czym sa dla mnie pieniadze... Czyms mocno obrzydliwym, ale koniecznym do niezbednych zakupow i regulowania wszelkich zobowiazan.
Autorytety: Te liczace sie juz dawno nie zyja.
Idole: Wszystkie ladne aktorki i modelki.
Ja i wiara: Pelna, ale nie fanatyczna. Pan Bog nie lubi obludy i faryzeuszostwa. Nie chce, aby mu sie naprzykrzac i ciagle prosic, a nic nie dawac za otrzymywane laski. Pan Bog docenia nasze czyny, a nie glosno anonsowane zamiary i uroczyste zapowiedzi.
Ja i polityka: Diabli mnie biora, kiedy ogladam i slucham roznych politycznych pajacow. Im bardziej zalezy na miejscu w parlamencie, niz na Polsce i narodzie. Uwazam, ze demokracja powinna zostac szybko zastapiona przez monarchie. Monarchia parlamentarna sprawdzila sie w Wielkiej Brytanii, Szwecji, Hiszpanii, Norwegii, Belgii, Holandii, Danii, Japonii - kraje te osiagnely wysoki poziom rozwoju gospodarczego.
Ja i telefon: Lubimy sie wzajemnie - jestem od dawna uzalezniony od niego.
Ja i telewizja: Kochamy sie roztropnie - ogladam tylko starannie wyselekcjonowane pozycje.
Ja i internet: Piekielny, ale bardzo pozyteczny nalog, ktory na szczescie nie ma tak bolesnych skutkow, jak inne nalogi - za to charakteryzuje sie pozytywami intelektualnymi. Powinien byc powszechny, a nawet obowiazkowy.
Najwazniejszy dzien w zyciu: Kiedy rodzicielka powila mnie w rocznice Konstytucji 3 Maja.
Dewiza zyciowa: Niech zyje zycie - nie badz trudny dla innych.
Zanotowal Adam Klykow ("NIEDYSKRECJE Szczery jak hrabia Zajaczkowski", PANORAMA, 9 kwietnia 2006, str. 62).

Nr 1 (1) / 2006
Cena 20 zl
ISBN 1234-567-89

SZLACHTA
CZASOPISMO SPOLECZNOSCI SZLACHECKIEJ
Do Polski

Kocham Cie, o Polsko, drogi kraju moj,
Slawnym byl Twoj orez i zwycieskim boj,
O mezna piers Twoja wciaz sie obijala
Turkow i Tatarow straszliwa nawala -
Europie calej Tys puklerzem byla
I za wolnosc wszystkich narodow walczyla;
Zawszes szla z pomoca i spieszyla w boj,
Gdy cie pokrzywdzony wzywal sasiad twoj.

Kocham Cie, bo w Tobie wielkie sily drzemia,
Bylas meczennikow, bohaterow ziemia,
Krwia Twoja zroszone pola bitew tylu,
Stoki Cytadeli i tajgi Sybiru,
W grobach Meczennikow jest sila zakleta,
Wiec kocham Cie za nie, Ziemio moja swieta,
I chcialabym, jak oni, isc na trudy, znoj,
I umrzec za Ciebie i za narod moj!

Gdy sie deputacja polska domagala
Od papieza, by im dal relikwje jaka,
Ten rzekl: "Tys meczenstwem uswiecon, Polaku,
Tam juz ziemia wasza relikwja sie stala",
Niech plynie nasz orzel srebrno-piory ptak
Ku jasniejszym switom, w Chrystusowy szlak,
Niech braterstwa ludow glosi wzniosly cud:
Ze zaginal ucisk, ze wolnym jest lud.
Zofia Cieszkowska
http://szlachecki-klub-feniks.com

Zaremba
Zaramba

W polu brunatnym Lew czarny do gory wspiety, a w polowie widoczny, z jezykiem wywieszonym, zlewa lapa, wyzey nad prawa wzniesiona, z ogonem w gore zadartym, w prawa tarczy niby wyskakuje z muru bialego u ktorego cztery blanki, i na tymze wydatne trzy kamienie zolte czyli raczey w zloto oprawione, z ktorych dwa obok wyzey, trzeci w srodku pod niemi. W Helmie nad Korona takiz Lew. Inni Lwa w lewa tarczy obroconego uzywaja. Z Czech do Polski przybyl; przed Rokiem od Narodzenia Chrystusa piec setnym w Polszcze uzywany, i ieden z dwunastu Wojewodow Rzadzacych Polska ten Herb mial sobie wlasny.
Piotr Malachowski, Zbior 1790

O poczatkach herbu Zaremba podaje Paprocki, ze przodek jego przybyl do Polski za panowania Boleslawa Krzywoustego. (Za panowania Przemyslawa wtorego byly ta familia mozna, o czem pisze Miechowita w ksiegach czwartych). Okolski zas twierdzi, ze przybyl z Czech, gdzie do teraz sa jeszcze familie szczycace sie tym herbem. Okolski wymienia pierwszego Gedeona w r. 1008 i Janka, wojewode Kaliskiego r. 1010. Magnus hr. Zaremba z Kalinowy spotwarzony u ksiecia Boleslawa, wyniosl sie na Mazowsze, gdzie zwyciesko wojowal Pomorzanow. Mikolaj, wojewoda Krakowski, hetmanil na Rusi w sprawie Wlodzimierza, ksiazencia wyrugowanego z Halicza przez Wegrow, ktorych wyploszywszy z kraju, tego ksiecia wprowadzil nazad w jego posiadlosc r. 1188.
Hipolit Stupnicki, Herbarz 1855

ZAREBA h. wlasnego z Kalinowy z Zarebow i z Dobkow, rodzina wielkopolska zyjaca w latach 1146-1788, nobilitowana w r. 1567.

Herbem Zaremba pieczetuja sie:
BELAKOWICZ, BELAKOWSKI, BIELAKOWSKI, BIELAWSKI, BOXYCKI, BRUDZEWSKI * CELINSKI, CEREKWICKI, CIELECKI * DZEWOSZEWSKI * GIMEL, GINET, GLOSKOWSKI, GLODUROWSKI, GORZEWSKI, GRABOWSKI * JABLONOWSKI, JARACZEWSKI, JASKULECKI, JASTRZEBSKI * KALINOWSKI, KORZKIEWSKI, KONCEWICZ * MANKOWSKI, MILOWICZ * NOSKOWSKI * PERLOWSKI * RUDZIENSKI * SKRZYNSKI, SKWARSKI, STRZYZOWSKI, SUCHORZEWSKI * TYZMIENIECKI * WIELEWICKI * ZAJACZKOWSKI, ZAREBSKI, ZAREMBA, ZAREMBINSKI (Boguslaw Jerzy hr. Zajaczkowski, "Armorial czyli poczet herbow - zbrojb - klejnotow zacnych Polskich Rodow Rycerskich i Szlacheckich oraz moznych familii rycerskich i szlacheckich Wielkiego Ksiestwa Litewskiego", Wydawnictwo Diecezji Pelplinskiej "Bernardinum" 2005).

Ukazal sie oczekiwany od dawna herbarz historyczny, wydany przez
BERNARDINUM - Wydawnictwo Diecezji Pelplinskiej pt.
"Armorial czyli poczet herbow-zbrojb-klejnotow zacnych Polskich Rodow
Rycerskich i Szlacheckich oraz moznych familii Rycerskich i Szlacheckich Wielkiego
Ksiestwa Litewskiego"
- piora Boguslawa Jerzego hr. Tarnawy-Zajaczkowskiego. Dzielo sklada sie z trzech czesci:
1-sza - Herbarz historyczny
2-ga - Poswiecona jest zyjacym potomkom rodow szlacheckich.
3-cia - Poswiecona bitwie pod Grunwaldem i jej skutkom politycznym, i religijnym dla Polski, i
Europy. Wzbogaca to tytul i nawiazuje do zblizajacych sie uroczystych obchodow 600 lecia tego
wielkiego wydarzenia z 1410 roku. Wlasnie pamieci wszystkich rycerzy poleglych w tej bitwie, autor zadedykowal swoje dzielo. Czesc III zatytulowana jest "Z Dziejow Oreza Polskiego - Grunwald 1410."
Herbarz stanowi wybitna pozycje wydawnicza w tej dziedzinie. Oprocz bowiem starannie wykonanych graficznie kolorowych herbow oraz ich odmian, herbarz zawiera tez opis
poszczegolnych herbow, historie badz legende ich powstania, date nobilitacji lub udzielonego
indygenatu protoplascie, wykaz nazwisk rodzin, ktore pieczetuja sie okreslonym herbem, jak i inne istotne informacje, pochodzace z roznych zrodel historycznych.
Format dziela A-4.
Stron 400 paginowanych.
Papier kredowy 150.
Wydanie ekskluzywne w oprawie twardej, plociennej, tloczonej ze zloconymi napisami. Narozniki
zaopatrzone w okucia.
Jest to ksiega niezwykle interesujaca i elegancka. Opracowana dla ludzi w kazdym wieku i kazdej profesji. Zajmujaca, uczaca i wychowujaca.
Historia rodow rycerskich i szlacheckich - to piekna i zajmujaca historia Polski. Jej dzieje, sukcesy, upadki widziane przez dzieje roznych rodow Polskich i Litewskich, bardziej bliskich sobie po Unii Horodelskiej r. 1413. Starannosc merytoryczna, heraldyczna i historyczna czyni ta ksiege wyjatkowa wsrod dotychczas wydanych herbarzy. I tych wydanych na przestrzeni minionych wiekow, i tych wydanych wspolczesnie.
Cena promocyjna egzemplarza wynosi 180 zlotych + koszty przesylki. Dzielo jest dostepne od 15
pazdziernika 2005 roku. Ponizej - recenzja dziela.
Kontakt z autorem:
BOGUSLAW JERZY HR. ZAJACZKOWSKI
54-237 Wroclaw
ul. Popowicka 80 m. 20
0-71> 790-49-19, 504 834 270
Recenzja
"Armorial czyli poczet herbow - klejnotow zacnych Polskich Rodow rycerskich i szlacheckich oraz moznych familii rycerskich i szlacheckich Wielkiego Ksiestwa Litewskiego" - autorstwa Boguslawa Jerzego hr. Tarnawy-Zajaczkowskiego obejmuje prawie cala historie naszej heraldyki poczawszy od roku 730 do 2003.
W pierwszej czesci armorialu autor chcac zachowac pelna wiernosc historyczna swego dziela, oparl je na wielkiej liczbie orginalnych cytatow najznakomitszych heraldykow i genealogow polskich, publikujacych swoje dziela na przestrzeni minionych wiekow. Pozwala to na unikniecie dowolnej, czesto nieudanej interpretacji intencji autorow dziel heraldycznych. Utrzymanie ducha czasow dla dziel powstajacych w przeszlosci, mozliwe jest - jak to pokazano w tym herbarzu - tylko przy wiernym zachowaniu wymowy, pisowni i tresci oryginalu. Przestrzeganie takiej zasady, wymaga od autora ogromnej dyscypliny pisarskiej i rezygnacje z osobistych refleksji pisanych, stanowiacych czesto nieudane formy analizy tekstu, ktore czytelnikowi przynosza wiecej szkody niz pozytku. Ambicje autorskie wielokrotnie psuja wymowe i sens pierwowzoru, skazujac go czesto na watpliwa czy dyskusyjna wartosc. Zwykle pomniejsza to jego walor poznawczy i historyczny. Zachowanie oryginalnosci tekstu herbarza autorstwa jw. pozwala na utrzymanie specyficznej owczesnej atmosfery pisarskiej, ktora jakze czesto jest niepowtarzalna i jedyna, szczegolnie dla dziel o tym charakterze. Zabieg ten niewatpliwie wplynie na pozyskanie czytelnikow zafascynowanych zabytkowymi formami pisarstwa sredniowiecznego.
Godne podkreslenia jest to, ze autor przytaczajac legendy czy tez fakty historyczne, ktore legly u podstaw ukladow herbowych, powstajacych czy to z inspiracji nadajacego przywilej lub tytul, czy powstalych w wyniku opisywanego wydarzenia, skrupulatnie przestrzega tzw. zdolnosci percepcyjnej czytelnika, zwazajac, aby go zbyt przydlugim opisem lub wywodem - nie znuzyc.
W drugiej czesci herbarza zamieszczono herby i biogramy zyjacych potomkow rodow arystokratycznych i szlacheckich. Nawiazano tez do odradzajacego sie ruchu monarchistycznego w Polsce zamieszczajac herby i biogramy szlachty zrzeszonej w Unii Polskich Ugrupowan Monarchistycznych. Opracowanie herbarza nalezy ocenic jako znakomite. Dzielo to posiada cenny walor, moze stanowic interesujaca lekture dla wszystkich. I dla fachowcow, historykow, amatorow, ale i dla mlodziezy i dzieci. Potrafi w kazdym rozbudzic zylke badacza chetnego zglebic wiedze na interesujacy temat. Zalowac nalezy jedynie, ze nie jest ono jeszcze bardziej objetosciowo wieksze i obszerniejsze w tresci. Wysoka ocena tego dziela jest w pelni zasluzona. Natomiast urok kolorowych starannie opracowanych graficznie herbow, jest jak zawsze niepowtarzalny.
Aleksander X. Podolski, filolog, historyk, czlonek Historycznego Instytutu Badan Naukowych.