Friday, November 24, 2017

Maryska jest

w centrum debaty. Rzad Kanady planuje w przyszlym roku zlegalizowac konopie indyjskie do konsumpcji medycznej i rekreacyjnej. Wielka okazja dla roznych zlodzieji. A najwiekszym zlodziejem jest zawsze panstwo, z tym ze kradnie "legalnie", w bialych rekawiczkach przez swoje agencje.

Czym bardziej panstwo jest wmieszane w totalna kontrole, produkcje i dystrybucje, tym wiecej Kanadyjczycy traca swoje prawa i wolnosci. Legalizacja marihuany to zniewolenie Kanadyjczykow. Dlatego mam wielkie watpliwosci co do celow legalizacji kontrolowanej przez rzad. Legalizacja na zywiol + dopuszczenie wolnej konkurencji (nie monopolu panstwowego) i prywatnej inicjatywy, to jest wyjscie. Poza tym konopie to chwast, tak jak mlecz. Niech sobie rosna dziko, albo niech sobie ludzie hoduja jak chca, dac im wolnosc! Rzad panstwa powaznego powinien sie bardziej zajmowac istotniejszymi dla zycia sprawami swoich obywateli jak chwastem w ich domach i ogrodkach.

Ta ich "legalizacja" to okradanie ludzi i kontrolowanie ich wolnosci. "Chcecie maryski, nalozymy wam kajdany" - (totalna kontrol i inwigilacja + wysokie ceny + podatki + policja). Jesli to jest alternatywa a la Justin Trudeau i cena ktora musza placic uzywajacy tego ziela, to ja nie chce "legalnej maryski" i niech dalej bedzie nielegalna, a Kanadyjczycy w miare jeszcze wolnym narodem. Choc o suwerennosci musza sobie pomarzyc (vide. deportacja Kanadyjskich obywateli, jak Marc Emery za lamanie marihuanowych praw innych panstw).

"Dla urzednika lekiem nie jest to, co leczy, lecz to, co zostalo zatwierdzone jako lek" - BOGDAN JOT

"Niestety, polskie prawo wciaz opiera sie na calym szeregu przeklaman, polprawd i gleboko zakorzenionych blednych przekonan. Mam nadzieje, ze ta ksiazka uda mi sie choc troche zmienic te sytuacje.
Osoby zainteresowane tematem marihuany (w szczegolnosci leczniczej) zapraszam do odwiedzania mojego bloga MarihuanaLeczy.pl (Bogdan Jot, "Odklamywanie marihuany", MMJ, Bydgoszcz 2014).

"Modlitwa, post i umiarkowanie, ktore stoja na strazy naszego zdrowia psychicznego i fizycznego, sa bezplatne i zawsze na wyciagniecie reki" - MAREK ZAREMBA h. Zaremba

*

Przed wojna mielismy zdolnych konstruktorow broni. Vis jest juz legenda, ale niewielu wie, ze Polacy tez opracowali jeden z najlepszych karabinkow wz.38M (Poland's WW2 Battle Rifle: the Maroszek wz.38M). Nie odkrywac Ameryki, tylko wrocic do polskich korzeni i produkowac wlasna bron. Najlepsza na swiecie.

00:13 Hrs. Jem 5 orzechow wloskich + pije pudeleczko soku FORTUNA + 40 orzeszkow pistachios.

02:19 Hrs. Lektura tonowa. "Maclean's".

"The province is still 97 per cent white and 90 per cent Christian" - MEAGAN CAMPBELL

Smith has converted to Islam and wears a hijab; and though she still cooks a traditional Jiggs' diner, and fish and brewis, she said after her conversion, "I finally feel at peace."
Muslim immigrants are some of the best educated citizens in the province. They serve as much-needed doctors in rural areas, engineers for oil rigs, and teachers. Although some Muslims arrived in the 1960s, immigration increased when Newfoundland ended its denominational school system in 1998, the last province to do so. There are now Muslims in Happy Valley-Goose Bay, Labrador City, Nain - "they are everywhere," says Haddara. The RCMP in St. John's has requested Islam 101 sessions from the Muslim association, which also considers itself a friend of the clergy.
On 9/11, Newfoundland refreshed its code of hospitality as the town of Gander hosted about 6,200 airline passengers from around the world. And when six worshippers were shot and killed in Quebec last year, Newfoundlanders created a human shield around their own mosque in solidarity. "We were praying inside, and all these 1,500 Newfoundlanders were surrounding the mosque and waiting until our prayer was over," recalls Haddara. "We live in complete confidence and harmony with each other."
However, the mosque recently received $46,000 from the government for requested security equipment, including surveillance cameras, and research by Jennifer Selby, an associate professor of religious studies at Newfoundland's Memorial University, has documented hate crimes including graffiti or racist slurs. Islamophobia does exist (Meagan Campell, "Newfoundland. An oasis in the Atlantic. To thousands of Muslims on the island, Newfoundland is a remarkable example of how to get along", MACLEAN'S MAGAZINE, December 2017).

02:30 Hrs. Wskakuje na wage APSCO. 72 kg + 1-sza szklanka wody strukturyzowanej.

06:15 Hrs. Budzi mnie siusiu (slomkowe).

09:15 Hrs. Budze sie + siusiu (slomkowe + puszyste). Odslaniam okna. Slonce. Temperatura na tarasie 11C . + temp. w kuchni 22C + zrywam kartke z kalendarza: "Cena wielkosci jest odpowiedzialnosc" - WINSTON CHURCHILL.

09:23 Hrs. 2-ga lektura tronowa. "Maclean's".

"Most troubling part of cybercrime is how it has been enthusiastically embraced by states. Countries that cannot project power by conventional means, such as Russia, North Korea and Venezuela, are waging a digital war, and they are causing real damage" - SCOTT GILMORE

Imagine a medieval knight charging across the battlefield on his warhorse, visor down, lance lowered. He was the M1 tank of his time, and just as costly. In order to afford the horses (there had to be several spares), the squires, food to feed them all, his weapons and of course his shining armour, a knight required an estate with up to 500 serfs working the soil. And, like a modern tank, he was critically important in any campaign. Clad in over 100 lb. of steel and riding a destrier that weighed more than a ton, the knight was an unstoppable force that could break the strongest line of defence.
Then, in the 11th century, a few small technical changes were made to the crossbow. These added a little more power to the bolt, just enough to pierce plate armour. Suddenly, our charging knight is crashing into the mud with a bolt through the chest, fired by a serf standing 300 yards away.
Not long after, in 1096, Pope Urban II issued a papal decree banning the crossbow. The pope was not motivated out of particular concern for the horrifying wound a bolt could make, but because it threatened to dramatically destabilize the balance of power. If untrained peasants, armed with cheap crossbows, could kill a knight, then suddenly the wealthiest kingdoms were vulnerable to threats from the poorest, which made conflict far more likely.
This fear of the instability created by a new technology is what has motivated most of the arms control conventions in history. For example, in 1675, the Strasbourg Agreement prohibited poison-tipped bullets. After the First World War, the Geneva Protocol banned biological an chemical weapons. In 1967, the Outer Space Treaty forbade placing atomic bombs in orbit. Today, we face a new technology, one that is dramatically destabilizing the world: cyberattacks. It may be time for a digital disarmament treaty (Scott Gilmore, "A digital arms accord", MACLEAN'S MAGAZINE, December 2017).

09:52 Hrs. Wskakuje na wage APSCO. 70 kg.

09:59 Hrs. Biore lyzke stolowa oleju nz lnu + CBC radio podaje temperature w Toronto 3C + zachmurzenie umiarkowane.

10:04 Hrs. 2-ga szklanka wody.

10:14 Hrs. Jem 2 kromki chleba orkiszowego posmarowane polskim maslem + honey on the top.

10:18 Hrs. Podnosze z werandy "National Post" z "Canada leads in household debt: OECD. Economic growth comes at a price" na okladce + spiew ptaka + wiatr.

GUN
DEATHS

For the third year in a row, homicides involving firearms saw an increase in both their number and rate. In 2016, there were 223 fire-arm-related homicides, or 44 more than the year before. At a rate of 0.61 per 100,000, it was also the highest rate of firearm-related homicides since 2005. Gang activity was linked to 54 per cent of these homicides, up from 43 per cent in 2015 (Monika Warzecha, "The cities with the highest homicide rates", NATIONAL POST, Friday, November 24, 2017).

11:40 Hrs. 3-cia szklanka wody.

11:53 Hrs. Pije szklanke herbaty ziolowej Zdrowa Watroba + 2 daktyle + 6 tabletek 1000 IU (6000 IU) witaminy D + tabletka 1000 mg witaminy C + tabletka 560 mg Magnesium Bisglycinate + tabletka 99 mg Potassium Citrate + tabletka 350 mg Calcium Factor+ + lyzeczka pylku kwiatowego.

12:44 Hrs. Siusiu (slomkowe).

12:53 Hrs. 4-ta szklanka wody + lyzka stolowa octu jablkowego.

13:10 Hrs. Jem banana.

13:27 Hrs. Siusiu (przezroczyste). CBC radio podaje temperature w Toronto 9C. Temperatura na tarasie 13C + temp. w kuchni 23C.

"Kto sie nie modli do Boga, modli sie do diabla" - LEON BLOY

13:54 Hrs. Siusiu (prawie przezroczyste + lekko puszyste).


14:26 Hrs. Robie Full Royal Stretch+. Dalej odczuwam bol w dolnych plecach (+ masaze magnetyczne mega-rozdzka Herkulesa) + lekka opuchlizna lydek i stop (lewej nogi bardziej). Masuje nogi polem magnetycznym + burczenie w brzuchu z glodu.

14:39 Hrs. Jem banana.

15:05 Hrs. Siusiu (jasno-slomkowe + puszyste).

15:44 Hrs. Jem serek Babybel.

16:02 Hrs. Jem jablko.

17:25 Hrs. Budze sie po krotkiej drzemce z magnesem na piersi + siusiu (jasno-slomkowe + puszyste). Na dworze ciemno + zaslaniam okna. Temperatura na tarasie 12C + temp. w kuchni 23C.

17:30 Hrs. 5-ta szklanka wody.

17:40 Hrs. Jem 5 oliwek z puszki.

17:51 Hrs. Wyjmuje ze skrzynki na listy magazyn "Shooting Times" z "Workhorse. FN America's new HI-CAP 9 mm carries the load" na okladce + ciemno + wiatr + rogalik ksiezyca na niebie + dzwiek Izabelinek na werandzie.

20:35 Hrs. Jem 3 jajka + cebule + puszke krojonych pieczarek. Smazone na oliwie z oliwek + oliwki z puszki.

20:55 Hrs. Jem miseczke czerwonej gotowanej fasoli.

22:22 Hrs. Po rozmowie z B.B. Wspomnienia z lat studenckich w Ottawie.

22:25 Hrs. Siusiu (slomkowe + puszyste).

22:47 Hrs. Pije szklanke zielonej herbaty + 2 szkockie ciasteczka Walters + kapsulka 200 mg Coenzyme Q10 + kapsulka 120 mg Ginkgo Biloba + zelatynka 900 mg oleju z ryb Omega - 3.

23:00 Hrs. Waze sie. 71 kg + lekko opuchniete nogi + bul lumbaga odszedl.

23:32 Hrs. Badam cisnienie krwi 6 razy pod rzad + wyciagam srednia.

1. 116/76 + puls 88 + arytmia.
2. 132/81 + puls 106 + arytmia.
3. 122/86 + puls 96.
4. 105/72  puls 105 + arytmia.
5. 105/79 + puls 96 + arytmia.
6. 122/77 + puls 88 + arytmia.

Srednia: 117/78 + puls 96 + arytmia.
Kategoria: Optymalne.

23:47 Hrs. Jem jablko.

23:59 Hrs. Jem banana.

Thursday, November 23, 2017

Flat

Kapcie (flat tires)
tires w samochodzie zorganizowaly mi dzisiejszy dzien po swojemu. Nie zdazylem do kliniki na zalozenie monitora serca Holter. Mialem byc o godzinie 9 rano. Jakbym nie musial podjezdzac do stacji benzynowej Petro-Canada aby podpompowac kola to bym zdazyl na czas do kliniki.

Z pompa problemy, bierze tylko dolary i $0.25. A mnie akurat tych brakowalo. Na stacji benzynowej tez zadna pomoc, bo drobnych nie maja. Ale zyczliwy czlowiek przy kasie rozmienil mi dwojke. Podpompowalem dwa przednie kola ($1.75) i w miedzyczasie dzwonie do kliniki, ze bede spozniony, albo niech dadza mi nowy termin. Recepcjonistka zrozumiala problem z samochodem i przeniosla wizyte na grudzien. Przeprosilem i odetchnalem z ulaga.

Poniewaz stalo mi sie to juz 2-gi raz, to wyglada na to, ze 2 przednie kola puszczaja powietrze. Od razu z kopyta pojechalem do Canadian Tire mechanika. Zawaleni praca totalnie. Mowi zostaw auto, o 7 wieczorem dam ci znac co za problem. Wrocilem pieszo do domu. Pol godzinny marszu + Tajemnice swiatla (Luminous mysteries). W czwartki odmawiam w intencji Mamy i Rysia. Odeszli z tej ziemi wlasnie w czwartek.

*

Wczoraj poznawalem zywoty swietych. 2 moich ulubionych w samo-terapii. Szlachcianke sw. Hildegarde - patronke naturalnych terapii + sw. Onufrego - patrona pielgrzymow. Tych, ktorzy samo-lecza sie ziolami i modlitwa (pielgrzymki), szczerze zachecam do wspominania w swoich modlitwach tych 2-ojga swietych, a takze o prosbe do Jezusa o ich wstawiennictwo. Sw. Hildegarda i sw. Onufry naleza do kanonu moich swietych, ktorych codziennie wspominam nie tylko w modlitwach, ale takze sa celem moich dociekan, badan naukowych, a takze rozwazan, medytacji i kontemplacji. Staja sie modelami, na ktorych czlowiek chcialby sie wzorowac. Takie pragnienie swietosci za ich wstawiennictwem. Jak w IV Tajemnicy swiatla (Przemienienie na gorze Tabor).

Pamietam w sklepie z dewocjonaliami w Fatimie, po uregulowaniu rachunku, przemila pani ekspedientka wrzucila mi i Isabel do portfeli malutkie figurki sw. Onufrego. Podziekowalismy, a ona szeptem schylajac sie tajemnie mowi: "sw. Onufry nie pozwoli aby w waszych portfelach kiedykolwiek zabraklo pieniedzy". Jak do tej pory spelnilo sie. Co bedzie dalej, wszystko w rekach sw. Onufrego. Polecam zyciorysy tych swietych "dziwakow". Ziola i modlitwa + wszystko w rekach najlepszego na swiecie doktora Jezusa Chrystusa, Boga naszego.

FOURTH LUMINOUS MYSTERY
Transfiguration
Jesus took Peter, James and his brother John, and led them up a high mountain by themselves, and was transfigured before them. His face shone as the sun, and his garments became white as snow. (Mt 17,1-2)
For holy fear of God

*

Kolejnym ruchem, z ktorym Kosciol musial sobie radzic, byly beginki i begardzi. Niesformalizowane wspolnoty poboznych swieckich, ktorzy jednak nie skladali slubow zakonnych, choc obowiazywal ich celibat i oddanie majatku. Inspiracja dla ruchu byl i Bernard z Clairvaux, i niezwykle charyzmatyczna Hildegarda z Bingen, swieta oraz - co wyjatkowe - doktor Kosciola. Bernard i Hildegarda, ale rowniez np. Mechtylda z Magdeburga i Mechtylda z Hackeborn. Ludzie Kosciola, ktorzy doswiadczali mistycznych przezyc, iluminacji, swiatlosci niosacej wyjasnienie i zrozumienie. Czyz dzielo Machtyldy z Magdeburga "Splywajace swiatlo boskosci" nie kojarzy sie z mistycznymi albo gnostyckimi tekstami, w ktorych przedstawiane sa osobiste, czesto wrecz intymne relacje z Bogiem?
Odwolujacy sie do idealow ubostwa i reformy ruch swietych kobiet nie doczekal sie ostatecznie uznania przez Kosciol (choc poczatkowo papiez Honoriusz III udzielil mu wsparcia), a najwybitniejsza z beginek Malgorzata Porete zostala spalona na stosie w Paryzu w 1310 r. Na szczescie jej wybitne mistyczne dzielo "Zwierciadlo prostych dusz" przetrwalo.
Gdyby beginki prowadzily tylko zycie skromne i pobozne, ale one wyszly w swiat. W meskim swiecie mialy odwage uczyc i przekazywac prawde o indywidualnej drodze do poznania. Byly nonkonformistyczne, a poniewaz wiele z nich (jak Hildegarda czy Mechtylda) pochodzilo z poteznych rodow, to i walka z nimi nie byla latwa. Wreszcie ruch zaczal zamierac, a czesc beginek wlaczyla sie w ruch protestancki, zrywajac ostatecznie zwiazki z Rzymem (Pawel Sieger, "Rzad dusz. W pogoni za wladza Kosciol czesto zapominal, by oddac Bogu, co boskie, a cesarzowi, co cesarskie. Wbrew naukom Jezusa, ze "krolestwo moje nie jest z tego swiata", koniecznie chcial, by boskie i cesarskie stanowilo jedno i by to nastepca Piotra decydowal o wszystkim", HISTORIA UWAZAM RZE, marzec 2016).

*

"Dusza jest tym dla ciala, czym soki dla drzewa, a swoje sily rozwija ona tak samo jak drzewo swoj wyglad" - SWIETA HILDEGARDA Z BINGEN

Medycyna Hildegardy - co to takiego?

Medycyna Hildegardy z Bingen popadla w zapomnienie na niemal osiemset lat. Dopiero odkrycie kopii jej podrecznika medycyny w bibliotece krolewskiej w Kopenhadze na nowo wzbudzilo zainteresowanie dla tej pierwotnej i jedynej chrzescijanskiej kompleksowej medycyny. Doktor Gotfryd Hertzka z Konstancji zaktualizowal medycyne Hildegardy w swietle wspolczesnej medycyny i jako pierwszy konsekwentnie zastosowal ja w praktyce. W 1984 roku za jego wzorem zaczalem praktykowac medycyne Hildegardy, rozwinalem ja i rozbudowalem. Wspolczesna sztuka lecznicza Hildegardy jest wiec rezultatem wielowiekowej wiedzy i praktyki lekarskiej, ktore sprawdzily sie na tysiacach pacjentow (Dr Wighard Strehlow, "Swieta Hildegarda z Bingen: Medycyna na kazdy dzien", ESPRIT, Krakow 2009).

*

Samochod odebralem. Kola przy flangach puszczaly powietrze. Zalepili co trzeba ($90.38). Wracajac pojechalem na Roncezwolke w poszukiwaniu chleba. Bez chleba w domu czlowiekowi jest brak bezpieczenstwa w razie ataku glodu. A ten nieraz bierze z zaskoczenia, znienacka. Sama swiadomosc, ze w spizarce jest chleb uspakaja.

Wpadlem do Village Meat, Rysia ulubiony sklep. Naprzeciw kina Revue. Mieli orkiszowy. Tez rozne kasze i platki owsiane. Takiego smaka naraz dostalem na kabanosa. Mowie, ostatnio w 2-och miejscach kupilem kabanosy i ciagle wypluwalem cos twardego nie do zgryzienia. Takich to sie odechcewa jesc, bo polowe i tak trzeba wypluc. Mowi, ze oni produkuja wlasne. Zlamal kawalek, podal mi. Pozulem. Konsystencja, smak + zapach OK. Wzialem. Tez zaszalalem (na emeryturze obcialem na gazetach polonijnych i ograniczylem sie do kupna "Gonca" tylko) i kupilem lokalny "Glos" (niegdys "Glos Polski"). Na okladce:

* Czy Polacy sa rasistami?
* Soros chce wysokich podatkow dla bogaczy... i Morawiecki tez!
* Ukrainscy sprawiedliwi czy Ukraincy wykleci?
* 26 listopada Chrystusa Krola.
* Nad Potomakiem rzadzi razwiedka wojskowa oraz manhattanscy Zydzi.

Porownalem byly "Glos Polski" z obecnym "Glosem". Zmiany wizerunkowe. Zmienione logo i tytul. Zniknelo "Polski" z tytulu + "Honor" z logo. Bylo  w "Glosie Polskim": "Bog - Honor - Ojczyzna". W "Glosie" jest: "Bog Ojczyzna Rodzina". "Glos Polski" byl tez organem ZNPwK. "Glos Polski" mial podtytul "Tygodnik Patriotycznej Polonii Kanadyjskiej", natomiast Obecny "Glos" ma podtytul "Tygodnik dla osob myslacych". Redaktorem naczelnym w obydwoch wypadkach jest szlachcic Wieslaw Magiera.




W domu zjadlem peto kabanosa + chleb orkiszowy posmarowany polskim maslem. Na maslo pokrojone 4 zabki czosnku. Kabanos kruchy. Lamalem + nozem nakladalem musztarde KEEN'S (przychodzily na mysl londynskie wspomnienia z szlachciura "Jerzolem") na czubek kabanosa. Gryzlem, dlugo zulem + zagryzalem chlebem posmarowanym maselkiem i pokrojonymi plasterkami czosnku.Takie jedzenie po partyzancku, w locie. Kabanosy sie sprawdzily. Niczego nie musialem wypluwac. Zuly sie dobrze i wydawaly aromat tych polskich jedzonych przy ognisku na polu namiotowym.

Jedzenie po partyzancku


*

Sw. Onufry Wielki
pustelnik (IV w.)

Onufry jest jednym z wielkich pustelnikow pierwszych wiekow chrzescijanstwa, zamieszkujacych Pustynie Tebaidzka (Egipt).
Swiety Pafnucy, szukajac dla siebie samotni, mial spotkac starca z broda do kolan, ktory wyznal mu, ze nazywa sie Onufry i przebywa samotnie na pustyni od szesdziesieciu lat. Legenda podaje, ze zywil go aniol, przynoszac mu codziennie pokarm, a w niedziele Komunie Swieta. Onufry zmarl na rekach sw. Pafnucego. Jego kult bardzo rozpowszechnil sie na Wschodzie. Onufry doznaje wielkiej czci u prawoslawnych (Jableczna, woj. lubelskie). Relikwie przechowywane sa w Sutera (Sycylia).
-- Onufry (z grec.) - pasterz owiec ("Moj Swiety Patron", GAUDIUM, Lublin 2012).

*

E U R O P E

WHITE NATIONALIST REPORTEDLY BANNED ACROSS EUROPE

A leading figure in the U.S. white nationalist movement said Wednesday he hasn't received confirmation of his reported ban from entering more than dozen European countries. Poland's state-run news agency PAP says Polish authorities banned Richard Spencer from entering 26 countries in Europe's visa-free Schengen area for five years. A source close to the Polish foreign ministry confirmed the ban has taken effect. Spencer previously was banned for three years after his 2014 arrest in Hungary, where he had planned to host a conference. Last month, Foreign Minister Witold Waszczykowski described Spencer as someone "who defames what happened during World War II, defames the Holocaust. He should not appear publicly, and especially not in Poland." The Associated Press (NATIONAL POST, Thursday, November 23, 2017).

*

"Jesli nie jestes w stanie zrobic tego, co bardzo trudne, zrob to, co niemozliwe" - ALEKSANDER MACEDONSKI

Polska powinna utworzyc Imperium Miedzymorza nie szukajace protekcji geopolitycznej, nie oparte o tzw. offshore balancera, ale suwerenny wielki most geopolityczny rozpostarty od polnocnego Atlantyku po Polwysep Anatolijski oparty o trzy panstwa osiowe - Szwecje, Polske i Turcje, ktore posiadaja odpowiednia glebie geopolityczna, i historyczna, a ktore wokol siebie komulowalyby inne panstwa calego pasa. Wzgledy kulturowe, ideologiczne, kwestie wyznania nie odgrywaja w takich projektach wiekszej roli, w tym znaczeniu, ze nie stanowia przeszkod, aby byl to projekt trwaly i znaczacy. Bylby to gracz realnie i podmiotowo grajacy o swoje interesy, ze swoja bronia jadrowa, przemyslem zbrojeniowym oraz z odpowiednim wagomiarem ekonomiczno-militarnym i bylby zespolem, z ktorym dopiero naprawde zaczeliby liczyc sie Niemcy, Ameryka, Rosja, Izrael i Chiny. Szwecja dominowalaby z roznych wzgledow m.in. historycznych nad calym Polwyspem Skandynawskim, Polska - na terenie dawnej I RP, Turcja - obecnie i tak juz mocarstwo regionalne - oddzialywalaby na czesc krajow z dawnego Imperium Osomanskiego (Tomasz Gryguc, "Nad Potomakiem rzadzi razwietka wojskowa oraz manhattanscy Zydzi", GLOS, 22-28.11.2017).

00:48 Hrs. Jem 34 orzeszki pistachios + 13 migdalow + 7 wloskich orzechow + 6 orzechow cashews.

01:02 Hrs. Jem surowego pomidora.

01:06 Hrs. Jem banana.

01:22 Hrs. Jem 13 pestek z dyni + jablko.

01:30 Hrs. Jem 19 migdalkow + 1-sza szklanka wody z lyzka stolowa octu jablkowego.

01:35 Hrs. Jem banana.

01:51 Hrs. Siusiu (ciemno-slomkowe + puszyste).

03:06 Hrs. Budzi mnie siusiu (jasno-slomkowe).

04:41 Hrs. Budzi mnie siusiu (jasno-slomkowe).

06:24 Hrs. Budzi mnie siusiu (prawie przezroczyste).

07:00 Hrs. Budzik zrywa mnie ze snu. W radio mowia temperature w Toronto -1C. Temperatura na tarasie 5C + temp. w kuchni 22C + zrywam kartke z kalendarza: "Slonce wchodzi w znak Strzelca o godz. 4.05".

07:12 Hrs. Biore lyzke stolowa oleju z lnu.

07:15 Hrs. Lektura tronowa. "Maclean's".

"The lung adds body and fluffiness to the product" - STEVE ALLEN

Paul Bradshaw eats haggis for breakfast. On most mornings, the Toronto butcher, known for his talent concocting the traditional Scottish dish, will crack an egg or two over the top of his haggis as it fries in a pan. If he has enough, he won't be hungry for the rest of the day. While some find haggis - a minced blend of lamb kidneys, liver, hearts and lungs mixed with steel-cut oats, spices, herbs and onions then stuffed inside a lamb's stomach and poached for three hours - unusual or even stomach-churning, Bradshaw views it as a country-style pate that smells like sausage and is rich in heritage.
He started out as a butcher at 13. Bradshaw's family on him mother's side hails from Scotland and he spent summers there visiting relatives. As a teenager, he tried endlessly to make traditional haggis but struggled to get i right. The process of boiling, cleaning and grinding the lamb organs (or offal) and adding the oats and seasonings before inserting it into the animal's stomach and boiling it one last time can take about 12 hours. Finally, at 19, Bradshaw embarked on a quest to conquer the dish. He met legendary haggis-maker Michael Dorward in the town of Alyth, Scotland, where he spent two weeks learning the craft. "When I came back home I replicated that recipe and played around with it for a few months until it was perfect," he says. Bradshaw, who was considered a "haggis master" by his former employer, the Healthy Butcher, stands by the dish's traditional ingredients.
Traditional haggis, Bradshaw says, has always been made in Canada. So when the Scottish haggis-maker Macsween of Edinburgh announced it would be exporting its product to Canada - using a recipe refined to abide by Canadian food regulations - he wasn't impressed. It will be the first time in 46 years the iconic dish will be distributed from Scotland, but it will be missing one key ingredient: lung. Under Canadian regulations, animal lungs can't be imported for consumption and are placed in the same category as genitals, udders, spleens, "black gut" (pig intestine) or any other portion of an animal that is not commonly sold as food. The new version from Macsween will use more traditional lamb hearts instead of lungs, allowing the company to expand to the Canadian market. "Macsween isn't exporting haggis to Canada," Bradshaw declares "They're exporting haggis-flavoured lamb sausage."
Canada's import rules mirror those in the U.S., which bans not only the importation of animals lungs but the selling and eating of them, too. Given the number of Canadians of Scottish descent - now close to the population of Scotland itself - exports to this country are a priority for the Scottish government. It reports that food and drink sales to Canada are worth more than $150 million to Scotland's economy, and Macsween appears eager to get in on the action, saying the new haggis is "as close as we can get to the original recipe using different meats. "Still, Bradshaw believes that tinkering with the age-old formula comes at the cost of the food's Scottish lore - a dish that "used up everything that was left over from killing a sheep or a lamb," he says. "By leaving out the lungs, you can still hit the flavour profile, but it's just not a traditional haggis."
For Steve Allen, owner of Allen's Scottish Butchers in Toronto, haggis without lung is haggis without texture. "People would know," he says. "The lung adds body and fluffiness to the product." Allen has been making haggis with lung for more than 40 years since immigrating with his family from Liverpool when he was 10. His father opened the butcher shop with Scottish partners in 1964 and they kept the Scottish moniker. He stands by his haggis and has no plans to try the new Macsween recipe when it's stocked in Canadian grocery stores. "It doesn't bother me," Allen says. "I'd put my product up against anybody's anywhere in the world."
Haggis is synonymous with Burns Nights, a celebration every Jan. 25 that honours the life of Scottish poet Robert Burns. It's considered the true Scottish holiday, and centres around one dish: haggis. The festivities typically consist of Scottish highland dancers, bagpipers and men dressed in kilts. When supper arrives, bagpipers march in front of the haggis, playing their pipes as it's walked into the dining room. On the table, the haggis is addressed with one o Burn's poems before it's cut open, dashed with scotch whisky and served.
For all the debate about authenticity, some people are genuinely excited about Macsween's entry into Canada. Ottawa resident Marilyn O'Keeffe has never been one to celebrate Burns Night, despite migrating from Edinburgh in 1982. But she went to school near a Macsween butcher shop and ate its haggis on a regular basis; she considers it the best there is. "It's comfort food," she says. "It's really tasty." For too long, O'Keeffe says, she put up with haggis products i Canada being sold in cans: "I'd just roll my eyes and be like, 'What is that abomination?"
Now that Macsween is coming, she's already plotting her Burns Night celebration, where a lung-less Macsween haggis will be served alongside "neeps and tatties" (mashed turnips and potatoes). It will bring back memories of home, she says, noting that "food is one of the things that rally does it - the scent of certain things or the taste of certain things." The haggis sceptics among her friends and family are welcome to bring whatever they like, O'Keeffe adds - except quinoa (Kyle Edwards, "What the Scots can stomach", MACLEAN'S MAGAZINE, December 2017).

07:40 Hrs. Wskakuje na wage APSCO. 69 kg + 2-ga and 3-cia szklanka wody z 1/2 cytryny.

08:00 Hrs. Badam cisnienie krwi 6 razy pod rzad + wyciagam srednia.

1. 154/121 + puls 87 + arytmia.
2. 137/84 + puls 81 + arytmia.
3. 130/96 + puls 109 + arytmia.
4. 139/75 + puls 77 + arytmia.
5. 125/83 + puls 79.
6. 132/94 + puls 87.

Srednia: 136/92 + puls 86 + arytmia.
Kategoria: Nadcisnienie I stopnia (lagodne).

08:16 Hrs. Pije szklanke herbaty ziolowej Zdrowa Watroba + 2 daktyle + tabletka 99 mg Potassium Citrate + tabletka 560 mg Magnesium Bisglycinate + tabletka 350 mg Calcium Factor+ + sezamka.

08:31 Hrs. Robie Full Royal Stretch+ + ceremonia lancuchowa + krem konopny na twarz.

08:34 Hrs. Podnosze z werandy "National Post" z " 'Butcher of Bosnia' gets life for massacre of thousands. Ratko Mladic convicted of genocide" na okladce + spiew ptakow. Biore multiwitamine MultiVites do ssania + gozdzik do zucia.

09:40 Hrs. Odpalam maszyne. Mam kapcie. Najpierw musze podjechac na stacje benzynowa aby napompowac kola + dzwonie do kliniki.

10:00 Hrs. Przednie kola sa OK. Ale zamiast do kliniki jade do mechanika aby zbadal te kola. Spotkanie w klinice przelozone na przyszly miesiac.

09:22 Hrs. W Canadian Tire. Zostawiam samochod. Zadzwonia jak bedzie gotowy. Ale potrwa. Duzo maja klientow. Wracam pieszo do domu.

09:38 Hrs. Czestuje sie 2 darmowymi gazetami ze skrzynek na chodniku. "Toronto Metro" z "Gimme Shelter. Feds release housing strategy that protesters want enacted more quickly" na okladce + magazyn "Now" z "Flower Power. Bud culture blows up bis time in the Bis Smoke" na okladce.

09:53 Hrs. W domu. CBC radio podaje temperature w Toronto 0C. Temperatura na tarasie 6C + temp. w domu 20C.

10:00 Hrs. Siusiu (slomkowe)_ + glod + 4-ta szklanka wody strukturyzaowanej.

10:32 Hrs. Siusiu (przezroczyste).

11:00 Hrs. Siusiu (prawie przezroczyste).

11:25 Hrs. Jem banana.

11:43 Hrs. Siousiu (przezroczyste).

12:25 Hrs. Jem miseczke Alpen Muesli Cereal (skonczylo sie pudelko) + lyzka stolowa Hemp Protein + lyzka stolowa Hemp Hearts (skonczyla sie torebka) + 5 suszonych moreli + lyzka stolowa Black Sesame Seeds + garstka suzonych jagod Goji + lyzka stolowa CACAO NIBS + lyzka stolowa Dark Chia Seeds + lyzeczka zurawin i rodzynek. Wszystko zalane mlekiem migdalowym SILK Almond ORIGINAL.

12:37 Hrs. Siusiu (jasnoslomkowe + puszyste).

14:05 Hrs. Przyrzadzam sobie Ginger Tea. Na tarce trzee kawalek korzenia prosto do kubka + zalewam gotujaca woda. Przykrywam kubek talezykiem. Gdy ostygnie dodaje miodu, bo ostra i piecze jezyk like hell. Miod dodawac do herbaty jak jest ponizej 60 stopni. Wyzsza temperatura zabije wlasciwosci lecznicze w miodzie.

14:26 Hrs. Dzwoni Canadian Tire. Zreperowali przecieki powietrza w przednich oponach auta.

14:45 Hrs. Pije herbatke imbirowa + lyzezka miodu Manuka + ciasteczko szkockie Walkers.

15:36 Hrs. Budze sie + siusiu (jasno-slomkowe + puszyste).

16:10 Hrs. Siusiu (przezroczyste).

16:12 Hrs. Pije lyzke stolowa oleju z lnu + biore gozdzik do zucia. Temperatura na tarasie 8c + temp. w kuchni 23C.

16:26 Hrs. Jem 3 orzeszki ziemne.

16:33 Hrs. Siusiu (przezroczysrte).

16:37 Hrs. Wychodze z domu + wiatr + dzwiek Izabelinek na werandzie + kaptur na glowe.

17:13 Hrs. Steje w kolejce.

17:18 Hrs. Place ($90.38) + odbieram klucze. Dziekuje i odchodze. Wlaczam maszyne + chodzi jak brzytwa + swiatelko informujace niskie cisnienie w kole zniknelo. Na liczniku przejechane 133 775 km. Ile z tego wspolnie z Rysiem Drapieznikiem? Dziesiatki tysiecy. Niezapomniane chwile z bratem.

17:56 Hrs. Zakupy w Village Meat ($21.31. Kupuje kasze gryczana, kasze jaglana, kasze jeczmienna + platki owsiane + chleb orkiszowy + kabanosy + gazete "Glos".

18:08 Hrs. W domu. Temperatura na tarasie 9C + temp. w kuchni 18C.

19:07 Hrs. Jem peto kabanosa + 4 kromki chleba orkiszowego posmarowane maslem + 4 zabki czosnku + musztarda KEEN'S.

19:22 Hrs. 5-ta szklanka wody + lyzka stolowa octu jablkowego.

21:10 Hrs. Pije szklanke zielonej herbaty + 5 kromek chleba orkiszowego posmarowanych Mixed Berry Jam + dzemem Lemon & Ginger with Amaretto + zelatynka 900 mg oleju z ryb Omega-3 + kapsulka 120 mg Ginkgo Biloba + kapsulka 200 mg Coenzyme Q10. Temperatura na tarasie 8C + temp. w kuchni 16C + podnosze termostat z 62 na 70.

21:28 Hrs. Siusiu (slomkowe + puszyste).

22:45 Hrs. Jem jablko.

23:20 Hrs. 6-ta szklanka wody.

23:30 Hrs. Jem banana.

23:37 Hrs. Jem 15 migdalkow + 5 zurawin.

23:50 Hrs. Jem 10 ziarenek dyni.

Wednesday, November 22, 2017

To bylaby

przesada jakbym dzis nie wyszedl z szlafroka. A tak fajnie w domu sie samomedykuje. Walcze z lumbago + odkladajaca sie woda w nogach. Serce jakby troche wyrownalo swoje bicie, ale o tym sie przekonamy po 2-dziennym noszeniu monitora serca Holter. Bedzie to challenge, dlatego juz sie przygotowuje mentalnie do tego wyzwania. Nienawidze Holterow, bo zniewalaja czlowieka.

Poczucie glodu wlasciwie pobilem, ale to tez ma zle strony. Czlowiek tyje. A to glownie wynika z tego, ze lubie bardzo moje ulubione slodkie potrawy: makaron, pierozki owocowe, sezamki, chleb, miod i orzechy. Z owocow najbardziej mi podchodza banany, jablka, ananasy, suszone morele, daktyle i figi + rodzynki i zurawiny. No i to, ze jem w nocy.

Dzis po poludniu wyszedlem z szlafroka + ubralem sie i wyszedlem na miasto. Wahalem sie przez chwile z pytaniem w ktorym kierunku; czy to na poludnie - Roncezwolka, czy to na polnoc - Bloor West Village? Uzywajac terminologii magnesu, to pociagnal mnie "+". Polnoc. Bloor West Village. Bardzo niebezpiezna na kieszen, alternatywa to poludnie, czyli Roncezwolka. Poza tym nie mialem zbyt wiekszego wyboru, poczta jest w kierunku Bloor West Village.

No wlasnie, zeby nie prowiant, ktory juz zaczynal sie konczyc w spizarce + kopie waznych dokumentow + skonczyla sie buteleczka z witamina D3, to bym dzisiaj 3 dzien nie wyszedl z szlafroka. Plan byl krotki i prosty: wykonac kopie, witamina D i chleb (wykonczylem dzisiaj).

Ale polnoc neci tez i innymi atrakcjami. Wlasnie tam jest ksiegarnia "Book City". Wchodzisz, rozgrzewasz sie + muzyka klasyczna + te tytuly radujace ci twarz, przegladasz, wazysz reka, wczytujesz sie. Fragmenty z ksiazki + ta suptelna muzyka + tylko ty w calej ksiegarni. Po prostu z takiego raju nie wychodzi sie z pustym plecakiem. Z pustymi kieszeniami mozna, ale z plecakiem nigdy. Byly dwie na przecenie. Bylo wiecej waznych, ale te najwazniejsze tylko dwie.

"Aniol przynosi mi kielich z Cialem i Krwia Chrystusa i serce moje napelnia sie wtedy wielka radoscia" - sw. ONUFRY

00:07 Hrs. Siusiu (jasno-slomkowe + puszyste.

01:03 Hrs. Siusiu (przezroczyste) + pije szklanke herbaty ziolowej 7x7.

02:23 Hrs. Budzi mnie siusiu (jasno-slomkowe + puszyste) + glod.

Tuesday, November 21, 2017

Wyszlo

Naramienniki mundurowe
slonce + przyszedl wiatr + liscie w powietrzu. Atmosfera dobra na grzebanie w szpargalach i odnajdowanie zapomnianych rzeczy, wspomnien i klimatow. Przegladanie i organizowanie segregatora "WORK", to skarbnica informacji z mojej kariery jako ochroniarz.

"Someone who doesn't take easily to compliments, but he has, quite simply, been my strength and stay all these years" - QUEEN ELIZABETH II (of Prince Philip, the Duke of Edinburgh)

Inna skarbnica jest "ISABEL". Moja zona Maria Isabel Ferreira Martins. Znalazlem fotografie swoich tesciow. Isabel duzo opowiadala mi o swoich rodzicach.

Szczegolnie wielka estima darzyla tatusia Julio Carlos Martins. Naszym marzeniem bylo odwiedzenie jego grobu, postawienie swieczki i pomodlenie sie o jego dusze. Isabel lata mlodosci bardzo dobrze pamietala. Duzo mi opowiadala. Mieszkali wtedy w Maputo, stolicy Mozambiku.

Kiedy komunisci przejeli wladze w kraju, musieli uciekac. Tyle analogii z zyciorysem mojej Mamusi Genii. Na Wolyn przybyli bolszewicy, Zarembowie musieli uciekac, zostawiajac caly dobytek. To wlasnie Gienia, moja mamusia i Izabelinka, moja zonusia, mialy wspolnego. Stracily swoja mlodosc i ojczyzny.

Moi tescie: Julio Carlos Martins + Bertina Rodriquez Ferreira


Z Isabel 2-gim naszym marzeniem bylo na stare lata jak przejdziemy na emeryture osiedlic sie w Portugalii, w rejonie Sintra. Najpiekniejszy katek Portugalii, ze specyficznym, swoistym mikroklimatem. Bylismy tam 2 razy + oddychalismy tym smacznym, wyjatkowym powietrzem. A widoki oceanu przepiekne. Dream on, dream on...

Namawialem Isabel do zainteresowania sie swoimi korzeniami, genealogia. Przeciez jest nosicielka krwi pieknych szlacheckich rodow portugalskich. W herbarzu szlachty portugalskiej "Armorial Lusitano" rod taty MARTINS + rod mamy FERREIRA to prominentna szlachta. Wciagalem ja powoli w hobby genealogiczno-heraldyczne i byla bardzo dumna ze swoich portugalskich korzeni.

Inne znaleziska to wycinki, albo kopie artykulow z gazet o calkowicie zapomnianych wydarzeniach w moim zyciorysie. Te kopie artykulu z polskiej gazety warto zacytowac:

POLICJA W USTECKIM URZEDZIE

Paragrafem i palka?

W ubiegly piatek okolo godziny 14 dwoch funkcjonariuszy policji, wezwanych przez burmistrza, wyprowadzilo z Urzedu Miejskiego w Ustce Jerzego Izdebskiego i Edwarda Kuciaka. Niedawno burmistrz grozil wezwaniem policji przeciwko Ryszardowi Wienckowi i Marianowi Kopciowi, niezadowolonych z wynikow przetargu na dzialki przy promenadzie.

Jerzy Izdebski udal sie w piatek do magistratu, aby zameldowac w mieszkaniu swoich rodzicow Edwarda Kuciaka i jego matke. Zgode wyrazil glowny najemca - ojciec J. Izdebskiego. W Wydziale Ewidencji Ludnosci usteckiego UM odmowiono jednak zameldowania, poniewaz sprzeciw wyrazila pani Izdebska. Urzedniczka nie chciala przedstawic odmowy na pismie i skierowala obu petentow do burmistrza.
- Czekalismy szesc minut w sekretariacie burmistrza, bo sekretarka powiedziala, ze jest zajety. Nagle otworzyly sie drzwi, w ktorych staneli policjanci. Wyszedl burmistrz i powiedzial: "Prosze zabrac tych panow" - opowiadal J. Izdebski.
Jak wyjasnil wiceburmistrz Ustki Andrzej Swiedzinski, obaj petenci uniemozliwiali prace urzedu i przyjmowanie interesantow. Burmistrz Krzysztof Wojcieszyk wezwal policje na prosbe pracownicy sekretariatu. A Swiedzinski dodal, ze matka J. Izdebskiego juz zmienila zdanie i 14 czerwca Kuciakowie zostana zameldowani w Ustce, w mieszkaniu panstwa Izdebskich.
Kazimierz Litwin, komendant policji w Ustce, wyjasnil, ze gdyby wczesniej J. Izdebski i E. Kuciak oglosili okupacje budynku, decyzje w sprawie ich usuniecia przy uzyciu sil policyjnych musialby wyrazic komendant wojewodzki policji.
Wyprowadzeni zapowiedzieli zlozenie skargi na burmistrza u wojewody i w Sejmiku Samorzadowym. (mb) ("Glos Pomorza", Piatek, 17 czerwca 1994 r.)

*

"There must be thousands of young persons whose nervous systems were expanded and opened-up in the 1960's and who have now reached positions of competence in the sciences... We expect the new wave of turned-on-young mathematicians, physicists, and astronomers are more able to use their energized nervous systems as tools to provide new correlations between psychology and science" - TIMOTY LEARY, 1977

Hippisowski szatan nie zyje!

Jak ktos chce obrzydzic caly ruch hippisowski to wymawia tylko nazwisko Charles Manson. I wystarczy. Caly ruch to narkomani i mordercy. A rzeczywistosc byla inna. Ruch hippisowski stal sie synonimem bogatej Ameryki; zrodzil pojecie "dzieci kwiatow"dzieci i ich subkulture, poniewaz rodzicow bylo stac na realizowanie ich, pojeta w swoim rozumieniu - wolnosc. Ruch slynie ze wspanialej muzyki. "Woodstock" stal sie symbolem sztandarowego hasla: "Love Drugs and Rock & Roll". LSD + kreatywnosc wyzwolona przez swoiscie pojmowana wolnosc doprowadzila do zmian kulturowych i naukowych w Ameryce. Bez hippisow nie byloby fizyki kwantowej, bo tylko wizja umyslu hippisa pozbawiona wszelkich restrykcji i rozciagnieta do granic wszechswiata jego swiadomosc mogla by cos takiego pojac ("How the Hippies Saved Physics", David Kaiser).

Charles Manson to malutki (tez wzrostem) przegraniec. Zapuscil sobie wlosy smierdziel i zaczal udawac boga. Cwaniula wykorzystal ruch hippisowski do swoich okultystycznych i szatanskich celow. Szczegolnie zafascynowal ta swoja szatanska  m i l o s c i a  bez Boga mlode, naiwne, ignoranckie dziewczyny. Manson to koniunkturzysta. Umial uzyc mlody, entuzjastyznie i spontanicznie tworzony przez beztroska mlodziez ruch kulturalno-spoleczno-polityczny do swoich zacnych, perwersyjnych czynow. W zadnym wypadku nie moze byc on "przedstawicielem" ruchu hippisowskiego, lub utozsamiany z nim, jak propaganda anty-hippisowska ta z prawicy i ta z lewicy probowala go przedstawic spoleczenstwu.

"At first it sounds impossible, then like the opening line of a joke: What do the CIA, Werner Erhard's est, Bay Area hippie exploration, and the legacy of Einstein, Heisenberg, and Schrodinger have in common? It turns out, as David Kaiser shows, quite a lot. Here is a book that is immensely fun to read, gives insight into deep and increasingly consequential questions of physics, and transports the reader back into the heart of North Beach zaniness in the long 1960s. Put down your calculators and pick up this book!
-Peter Galison, author of Einstein's Clocks, Poincare's Maps

*

Dzien zlecial, jak z bicza strzelil. Przejrzalem chociaz szuflady. Ale tam wspomnien. Znalazlem oprocz fotki Tesciow, duzo spinek, odznak, zapinek, gadzetow, znakow i symboli z mojej pracy przez 20 lat w zawodzie najemnego ochroniarza (Contracted Security). Po powrocie do Kanady z nieudanego "powrotu do WOLNEJ Ojczyzny" Polski w 1996 roku, az do 2016 roku, kiedy to przeszedlem na emeryture.

Dwardziescia lat w ochronie. Lata nie stracone. Ciagla nauka i rozwijanie sie. Ale to nie zawod aby robic pieniadze, to zawod dla rozwijania swojej pasji. A moja zawsze byla nauka i konspira. Zawod ochroniarza pozwolil mi na zdobywanie wiedzy w zakresie bezpieczenstwa, tak osobistego, jak i publicznego. Wrocilo sie mentalnie do starych mlodzienczych lat. Uczenia sie walk wschodnich na usteckich wydmach + konspirowania przeciwko komunie.

Karate uczylismy sie z jakiejs niemieckiej czy szwedzkiej ksiazki o karate ze zdjeciami. Markowalo sie ruchy i uderzenia, doprowadzalo do perfekcji w skokach, przewrotach i lotach w powietrzu. Robilo sie koziolki nad lawkami i spadalo na nogi. Mnie sie udalo zrobic taka przewrotke nad Syrenka (samochod). Skoki z czubkow wydm z przewrotkami i markowanymi uderzeniami nogami w locie byly najlepsze. Spadalo sie po wydmie wysokosci 4 pieter na plaze. Glina nas tylko scigala i wopisci za "nielegalne deptanie wydm". Ale byli za cienkie bolki aby nas dopasc.

Znalazlem swoja zlota odznake monarchistyczna. Kiedys nosilem ja na mundurze, teraz w szufladzie marnuje sie + przypialem do szlafroka + fotka.

Autoportret na Krzyzu


Dozo dzis studiow + praktyki nad teoria "grasica-odbytnica" dr. Goiz'a. Tak latwo polem magnetycznym zabijac w sobie robale zmieniajac ich srodowisko egzystencji. Wirusy zyja w kwasowym, a bakterie zasadowym srodowisku. Wyrownujesz balans zasadowo-kwasowy w organach swojego ciala i choroba znika. Najprostrze rzeczy to moga byc tylko boskie rzeczy. Bo Bog nie stworzyl skomplikowanego swiata. On stworzyl prosty i latwy do zycia raj na ziemi. Tylko my swoja arogancja, ze jestesmy madrzejsi od Niego popierdolilismy wszystko. Dlatego studiuje tez nauki mojej od medycyny naturalnej patronki sw. Hildegardy z Bingen. W sredniowieczu nie mieli Big Farma a leczyli sie i zyli do sedziwych lat. Cud jakis, czy co?

*

Ryska pochowek zalatwiony, to zajalem sie swoim pogrzebem. W 2009 roku, kiedy Isabel zostala zdiagnozowana, ze ma raka trzustki, zaczela myslec o swoim pogrzebie. Przyszedl tu przedstawiciel domu pogrzebowego LYNETT. Jeszcze wtedy nie wiedziala jak dlugo bedzie zyc to wykupila od nich polise ubezpieczeniowa na smierc (pogrzeb). Podobna i ja od przedstawiciela domu pogrzebowego wykupilem dla siebie, podpisujac rozne dokumenty. Skladka miesieczna $126.42.

 Taka sume sciagano mi z konta comiesiecznie. Przez ponad 8 lat placenia na swoj pogrzeb moglo sie nazbierac jakies: $126.42 x 12 miesiecy = $1,517.04 x 8 lat = $12.136.32). Ale w tym kraju tak jest, ze dopoki biora pieniadze to wszystko jest OK, cacy. Ale jak ty cos od nich chcesz, to naraz nikogo nie ma. Wyciagaja forse + nie informuja cie ile juz sie uzbieralo pieniazkow na twoim koncie + nikna gdy ich potrzebujesz, a szczegolnie gdy potrzebujesz pieniedzy, ktore przez lata sciagali ci z konta.  Biznes pozniej przekazano dla firmy ASSURANT LIFE OF CANADA. Jak wszyscy kombinatorzy, z rzadem na czele, maja 2 adresy tzn. skrzynki pocztowe PO BOX. Jeden w Toronto, na ktory kaza wysylac czeki + 2-gi w Newmarket skad przysylaja rachunki.

Kiedy przeszedlem na rente napisalem do nich na torontonski adres list polecony 8 marca 2017, ze nie stac placic mnie teraz regularnie comiesiecznie $126.42. Ale, ze Rysiek byl chory i umieral pomyslalem, ze uzyje te moje skumulowane pieniadze na jego pogrzeb. Moj list polecony z prosba o rade co robic w takiej sytuacji zostal zignorowany i dalej przysylano mi komulowane rachunki do placenia. Ostatni na $379.26. Niepowazni ludzie. Dlatego dzis przejrzalem wszystkie dokumenty, rachunki i korespondencje i pracowalem nad kompozycja listu do nich.  Tym razem zalaczylem czek tylko na $50, bo na tyle mnie stac, proszac ich o jakis kontakt, list, rozmowe. Po prostu pogadac co mam robic i co sie stalo z moimi pieniedzmi. Kiedy bede mial do nich dostep i jak to wyglada proceduralnie, jak bede sporzadzal swoj testament. Czarna magia. Pieniadze biora + reszta sie nie liczy.

*


Terapia magnesami to wspanialy temat poznawczy dla takiego poszukiwacza jak ja. Wydalem setki dolarow na magnesy + literature. Stworzylem wlasny patent "rozdzke Herkulesa". Sam uzywam rozdzek Herkulesa (1000 - 8 000 Gaus) + mega-rozdzek (powyzej 10 000 Gaus) Herkulesa do kontroli bolow glowy i innych czesci ciala. Opracowalem koncept pasa magnetycznego i zarazilem go wlasciciela firmy Wellness Belts w Barrie. Dal nam namiary, info + wizytowki. Byl bardzo zainteresowany moim pasem Wellness Belt. Tyle lat go uzywam, zrobilem male modyfikacje (derme wymienilem na skore, bo popekala), to na pewno trafilby do muzeum. Mowi, ze w zamian da mi nowiotki. Taka wymiane bralem pod uwage, ale nigdy z Ryskiem nie mielismy szans tam dojechac. A jak raz przejezdzalismy przez Barrie chyba w niedziele, to jego biznes byl zamkniety. Szkoda, bo taki magnetyczny Wellness Belt bylby rewelacyjny, szczegolnie na bole plecow, te lumbaga.

Terapia magnesami w roznych zrodlach przyjmuje inne nazwy: "terapii magnetycznej", "terapii biomagnetycznej", "terapii energia magnetyczna" "terapii bioenergetycznej", czy terapii energetycznej". Ale w zrodlach ksiazkowych w wiekszosci nazywana jest jako "terapia magnesami". I chyba jest najbardziej poprawna. Tak ja ja nazywam. Mozna wrocic do zrodel i nazywac ja "terapia grasicowo-odbytowa" (osobiscie bardzo mi sie podoba taka nazwa :-)), jak ja okreslil fachowo tworca dr. Isaac Goiz Duran with a little help from dr. Richard Broeringmeyer (wynalazcy "terapii biomagnetycznej par").

Magnes jest dosc popularny w spoleczenstwie, ale do innych celow. Zabawki dla dzieci, przypinki na lodowki, ale najbardziej jako bizuteria. Nie jestem przeciwnikiem bizuterii magnetycznej (sam nosze + fotka), ale trzeba pamietac, ze magnesy na niej umieszczone sa slabe. Oczywiscie wiekszej mocy od pola magnetyznego ziemi (0.5 Gausa), ale za slabe zeby cos zmienic w organizmie w szybkim czasie. Obraczka na palec, czy rozne magnetyczne wisiorki na rekach czy szyjach lub nogach to bardziej ozdoba niz lekarstwo. OK Kleopatra nosila piekny magnez na swoim czole (trzecie oko, ale bardziej w celu estetycznym nie terapeutycznym - chciala byc wiecznie mloda.

Ja + bizuteria magnetyczna


Bizuteria zeby odniesc jakis skutek na dluga mete musi byc ciagle noszona przy skorze. Na pewno pole magnetyczne penetruje skore w jakims tam stopniu. Ale zeby zaszly jakies zmiany w organizmie to trzeba ja nosic latami i faktycznie nigdy nie zdejmowac z siebie.

*

"We are now facing a situation that has never happened before in the history of the Federal Republic of Germany ... for almost 70 years" - PRESIDENT FRANK-WALTER STEINMEIER

Postwar Germany has never had a minority government and Merkel has made clear that she does not want to head the first (Justin Huggler, "Merkel's future uncertain as talks fail. Germany", NATIONAL POST, Tuesday, November 21, 2017).

*

"Marsz niczym szczegolnym sie nie wyroznial, moze tym, ze podobnie jak w kilku poprzednich, od kiedy wladze objal PiS, policja nie bila" - ANDRZEJ KUMOR

Marsz Niepodleglosci przez lata nie dorobil sie zadnego politycznego gorsetu; luzna zbieranina bardzo zroznicowanych srodowisk, w tym kibolskich (dokladnie rozpracowanych przez polskie sluzby), w 2017 roku impreze postanowiono wiec zdyskontowac do przyprawienia geby prawej stronie politycznego spektrum i wytworzenia nacisku na partie rzadzaca - w wiadomym kierunku. Co poniektore zagraniczne gazety ze wzgledu na cykl wydawniczy zaczely kampanie, jeszcze zanim na rondzie Dmowskiego zamknieto ruch. W alarmistycznej korespondencji z Warszawy Associated Press donosila 10 listopada: WARSAW, Poland (AP) - Fascists and other far-right extremists are set to assemble Saturday in Warsaw for a march that has become one of the largest gatherings in Europe and perhaps beyond for increasingly emboldened white supremacists. (...) The slogan for this year's event is "We Want God," words from an old religious Polish song that President Donald Trump quoted in July while visiting Warsaw. Trump praised Poland for what he described as the country's defense of Western civilization. (...) The Warsaw march has grown so large it might be the world's biggest assembly of far-right extremists... (Andrzej Kumor, "Marsz Niepodleglosci doszedl do konca", GONIEC, 17 - 23 listopada 2017).


00:18 Hrs. Jem 3 orzechy wloskie + 3 orzeczki Cashes + 3 suszone morele + 6 pestek z moreli (wit. B17).

00:23 Hrs. "If dead had face it was Manson's" - CBC radio + siusiu (jasno-slomkowe + puszyste).

00:30 Hrs. Wrzucam 2 tweety na Twitterze.  Artykuly: "Biomagnetic Therapy" + "Biomagnetism USA".

00:55 Hrs. Jem banana.

01:08 Hrs. Siusiu (prawie przezroczyste + lekko puszyste).

01:40 Hrs. Badam cisnienie krwi 6 razy pod rzad + wyciagam srednia.

1. 133/75 + puls 76 + arytmia.
2. 125/93 + puls 84 + arytmia.
3. 115/83 + puls 76.
4. 121/79 + puls 74.
5. 112/76 + puls 77 + arytmia.
6. 118/86 + puls 78 + arytmia.

Srednia: 120/82 + puls 77 + arytmia.
Kategoria: Prawidlowe

01:44 Hrs. Siusiu (jasno-slomkowe + puszyste).

03:23 Hrs. Budzi mnie siusiu (jasno-slomkowe).

07:04 Hrs. Budzi mnie siusiu (slomkowe + puszyste).

10:20 Hrs. Budze sie + siusiu (slomkowe + puszyste). Na dworze zachmurzenie umiarkowane. Temperatura na tarasie 14C + temp. w kuchni 22C.

10:28 Hrs. Lektura tronowa. "Historia Uwazam Rze".

"Nie jestem wiec ani demagogiem, ani zwolennikiem despotyzmu, lecz arystokrata w najszerszym tego slowa znaczeniu" - MARKIZ DE CUSTINE

Custine po raz pierwszy zetknal sie z fenomenem rusofili wsrod francuskich legitymistow. Imperium carow jawilo sie im jako szczesliwy kraj, ktory ominela rewolucja i ktorym wciaz rzadzili absolutni monarchowie (Michal Kuz, "Czlowiek, ktory ukasil Rosje", HISTORIA UWAZAM RZE, pazdziernik 2014).

11:04 Hrs. Wskakuje na wage APSCO. 69 kg + lekka arytmia.

11:20 Hrs. Odslaniam okna + wyszlo slonce. Na tarasie jest 14C. Temp. w kuchni 22C + nakladam szlafrok + nakladam na szyje krzyz magnetyczny + lyzka oleju z lnu na pusty zoladek + fotka w przedsionku.



11:32 Hrs. Rosja wycofuje wojska z Syrii? - podaja w CBC radio + nakladam pas Wellness Belt.

12:06 Hrs. Dzwoni agent ubepieczeniowy. Mowi, ze znajdzie jakis dobry deal na wspolne ubezpieczenie domu i samochodu. Jak za drogo, bede szukal innych.

12:30 Hrs. CBC radio podaje temperature w Toronto 10C. Temperatura na tarasie 15C + temp. w kuchni 22C + 1-sza szklanka wody z 1/2 cytryny + 2-ga szklanka wody z 1/2 cytryny + 2 daktyle.

12:40 Hrs. Na werandzie. Wiatr + slonce + szum lisci + dzwiek Izabelinek + nie ma jeszcze "National Post" + zrywam kartke z kalendarza: "Przyjaciele na ogol pomagaja zyc i przeszkadzaja pracowac" - TADEUSZ KOTARBINSKI.

13:26 Hrs. "Where I'll be, I'll be so lonely baby, well, I'm solonely, I'll be so lonely I could die" - spiewa Elvis Presley na CBC radio + pije herbate ziolowa ZDROWA WATROBA (mniszek + karczoch) + 6 zelatynek 1000 IU (6000 IU) witaminy D3 (skonczyla sie buteleczka z 180 zelatynkami) + tabletka 560 mg Magnesium Bisglycinate + tabletka 99 mg Potassium Citrate + tabletka 350 mg Calcium Factor+.

13:55 Hrs. Siusiu (ciemno-slomkowe).

14:00 fHrs. CBC radio podaje, ze Mugabe rezygnuje z prezydentury  w Zimbabwe na pismie + jem banana. W radiu podaja temperature w Toronto 11C. Temperatura na tarasie 15C + temp. w kuchni 24C.

15:20 Hrs. Siusiu (jasno-slomkowe + puszyste) + burczenie z glodu w brzuchu.

15:29 Hrs. Podnosze ze schodow werandy "National Post" z "Mugabe's last stand. Ignores calls to quit, faces impeachment" na okladce + wyjmuje ze skrzynki kalendarz wynoszenia smieci "2018 Waste Management Guide & Collection Schedule" - toronto.ca/wastewizard.

15:42 Hrs. Jem 4 kromki chleba zwyklego posmarowane serkiem PHILADELPHIA.

16:56 Hrs. Zaslaniam okna. Ciemno. Ale krotki dzien, przed chwila je odslanialem + jeszcze jestem w szlafroku.

17:00 Hrs. CBC podaje temperature w Toronto 10C. Temperatura na tarasie 14C + temp. w kuchni 23C + 3-cia i 4-ta szklanka wody strukturyzowanej.

18:20 Hrs. 5-ta szklanka wody + lyzka stolowa octu jablkowego + 6-ta szklanka wody strukturyzowanej.

19:27 Hrs. Jem miseczke makaronu z puszka 398mL czerwonej fasoli (Red Kidney Beans).

19:38 Hrs. Siusiu (prawie przezeroczyste).

19:52 Hrs. "I wanna go home, I wanna go home, oh Lord, I wanna go home" - unosi sie w radiu gdy wypisuje czek na $50 dla Assurant Life of Canada. Chca $379.26. Napisalem juz z samego poczatku tego roku polecony list do nich. Ignoruja, lekcewarza, nie sluchaja mnie.

20:19 Hrs. Pije szklanke zielonej herbaty + 2 kapsulki 300 mg (600 mg) Dandelion Root + 2 kapsulki 460 mg (920 mg) Milk Thistle + 5 orzeszkow Cashews. Wynosze puszki i gazety do kubla + deszcz + wiatr + dzwiek Izabelinek na werandzie.

21:05 Hrs. Siusiu (jasno-slomkowe + puszyste).

21:22 Hrs. 7-ma + 8-ma szklanka wody.

21:40 Hrs. Obieram ananasa + jem kawalek.

22:56 Hrs. Jem 2-gi kawalek ananasa + biegne na dol do kuchni po trzeci + lektura biomagnetism.net/biomagneticpair/.

23:01 Hrs. Siusiu (przezroczyste).

23:11 Hrs. Fotka zestawu do biura do zjedzenia przed pojsciem do lozka.



23:24 Hrs. Jem banana.

23:28 Hrs. Nakladam kurtke na szlafrok i wynosze zielony pojemnik (organizczne z kuchni) na chodnik. Szary pojemnik na regularne smieci pusty. Wielki na 4 osoby w domu. Ja sam nie produkuje tyle smici. Wystawiam go raz na miesiac jak cos zbiore. Nie powinienem miastu placic za tak duzy pojemnik. Za wode i wynoszenie smieci place setki dolarow. Na dworze mokro + deszcz.

23:52 Hrs. Jem jablko.

23:55 Hrs. Jem 3-cia kawalek ananasa (zjadlem polowe ananasa).

Monday, November 20, 2017

Woda z

Moje stopy dzisiaj (69 kg)
nog zeszla + bol w dolnych plecach zmniejszyl sie + naswietlanie magnetyczne rozdzkami Herkulesa nadnerczy + z okazji 70-lecia pozycia malzenskiego Krolowej Brytyjskiej i Ksiecia Filipa wlaczam do swojego zestawu cwiczen rozciagajacych Full Royal Stretch,  pozycje "handless" (bezrecznego) i dodaje "+". "FULL ROYAL STRECH +" i zycze tradycyjne polskie STO LAT! pozycia malzenskiego + God Bless you! + czarna kupa, ale bez paniki, to spowodu 5 kisci czarnych winogron ktore wczoraj zjadlem, takze (uwaga!), symptom raka trzustki (czarne kupy).

"Nie ubieram sie dla ludzi tylko ubieram sie dla siebie" - GENOWEFA ZAREMBA-KUCIAK

Mamusia Gienia byla wytworna kobieta. Dama. Zawsze zadbana i dobrze ubrana. Zabieralo jej czasu na przygotowanie. "Mamo, przeciez idziemy tu na rog, kto bedzie ciebie widzial?"- niecierpliwilem sie czasami. "Nie ubieram sie dla ludzi tylko ubieram sie dla siebie" - odpowiadala spokojnie i z pokora. Czystosc + wyglad to jej cechy. Rysio troche za Mama poszedl. Ja zostalem takim intelektualnym abnegatem, bo nie ubior zdobi czlowieka. Niemieckie powiedzenie twierdzi, ze garnitur (ubior) czyni czlowieka. Niemniej wyglad jest wazny i powie duzo o osobie. To pierwsze wrazenie pozostaje na zawsze, eh? Sp. wujek Antoni przyd. "Toni" Zaremba, jak odwiedzali nas w Polsce z ciocia Mary, nie mogli nadziwic sie jak Polacy chodza ladnie ubrani i sa zadbani o siebie. "U nas to tylko tak w niedziele sie ubieraja, u was chodza tak codziennie" - komentowal, ciocia Mary, rodowita Szkotka, przyznawala mu racje.

Caly dzien w szlafroku + termostat na 71 daje mila temperature 23-34C. Wystawilem tylko nos za drzwi aby wyciagnac poczte  ze skrzynki + magazyn "Ontario Out of Doors" z "Women who fish. Join the ranks of this growing movement" na okladce.
Poza tym nie bylo potrzeby aby ubierac sie i isc w jakims celu na miasto. Zapasy zywnosci jeszcze mam.

Dzis na obiad zrobilem sobie miche rosolu i jeszcze zostalo na jedna porcje. Nagotowalem gar na ponad tydzien. Musze przygotowac sie na nastepna akcje "rosol". Doswiadczenie juz mam i wiem ze rosol a la Ed, bedzie ostro konkurowal z rosolem a la Rys.

Wrocilem do laski rozdzek Herkulesa, ktore zaniedbalem. Terapia polem magnetycznym jest fascynujaca i przerwalem badania, doswiadczania i zdobywania wiedzy o tej fascynujacej terapii. Dawki energii pola magnetycznego skierowane punktowo pomagaja w bolach kosci, czy w moim wypadku okolicy nerek i nadnercza. Stawiam tez je na kolana. Z kolanami zawsze mialem problemy. Trudno zgiac, trzaski, bole zgrzyty, ze nawet nie potrafilem sie sam w dupe pieta kopnac. Masuje magnetyczna energia minusowa miejsca bolesne, jak kolanka i dzieki Bogu trzaski i zgrzyty dalej sa, ale bol znosny.

"What is important is that the preservation and balance of magnetic fields in the human body can be facilitated with permanent magnet" - RON LAWRENCE

What science and medicine are trying to do this time is pin down the "how" and the "why". Exactly how do magnetic fields act within the body? Why do they relieve pain? Many researchers believe that permanent magnets increase circulation, energizing and oxygenating the blood, and that this increased blood flow stimulates the body's own natural healing process (Ron Lawrence, M.D., PH.D., Paul Rosch, M.D., F.A.C.P., and Judith Plowden, "Magnet Therapy: The Pain Cure Alternative", PRIMA HEALTH, 1998).

Studiowalem dzis tworce nauki medycznej Biomagnetyka i Bioenergia Dr. Isaac Goiz. Jego teoria par magnetycznych "Grasica-Odbytnica" (Thymus-Anus) zaczyna byc coraz bardziej popularna. Osobiscie lubie smacznie zasypiac z magnesem polozonym na grasicy. Wzmacnia system odpornosciowy.

Postac dr. Goiz'a jest intrygujaca. Widac jego determinacje na znalezienie lekarstwa; terapia biomagnetyczna jest tego wyrazem.  Biomagnetyzm zawital do Toronto + zagoscil na dobrze w USA. Ja tez nie proznowalem dzis. Z rozdzkami Herkulesa sie nie rozstawalem + zglebialem literature o tej "wyrafinowanej", a zarazem takiej prostej terapii do leczenia wielu chorob.


00:12 Hrs. Jem kisc winogron + 2-ga biedronka. Wynosze ja z domu i pstrykam w gaszcza (musialy siedziec w winogronach).

03:18 Hrs. Siusiu (przezroczyste + puszyste)

04:46 Hrs. Budzi mnie siusiu (slomkowe + puszyste).

06:29 Hrs. Budzi mnie siusiu (jasno-slomkowe + puszyste).

08:12 Hrs. Budzi mnie siusiu (prawie przezroczyste).

09:58 Hrs. Budze sie + siusiu (przezroczyste + puszyste). Na dworze zachmurzenie umiarkowane. Temperatura na tarasie 8C + temp. w kuchni 21C + zrywam kartke z kalendarza: "Zlo ukrywane rosnie" - WERGILIUSZ + CBC podaje temperature w Toronto -1C.

Sunday, November 19, 2017

Spedzilem niedziele z

KUCIAK Ryszard
Rysiem.  Na Msze sw. poszedlem pieszo. Samochodem to klopoty z parkowaniem o tej porze. Rano to jeszcze da sie znalezc jakies miejsce na ulicy do zaparkowania. W poludnie zapomnij. Poza tym spacer to tez czas na Tajemnice chwalebne.

Gdy skonczylem odmawiac 2-ga Tajemnice chwalebna, zadzwonil Beniu z Ottawy. Tam juz bialo. Napadalo 5 cm. sniegu. Poinformowal mnie, ze Toronto Maple Leafs pokonali wczoraj w hokeja Montreal 6-0. Ale za to dzis Toronto Argonauts przegrywaja w football z Saskatchewan Do kosciola wszedlem to zaczynali odmawiac juz 3-cia Tajemnice chwalebna. Przylaczylem sie ze swoim rozancem Matki Boskiej Pompejskiej. Kupilem go jak bylem we Wloszech w Pompeii. Przed tym obejrzalem odkopana przez archeologow zasypana Pompeje pylem od Wezowiusza. Ludzie z kamienia zastygli w swoich pozycjach. Tak zaskoczyla ich smierc znienacka.

Ojciec Wojciech, nowy nasz proboszcz, wyglosil madra i  optymistyczna homilie o smierci i zyciu wiecznym. Bilingual + wzruszajaca. Same potoczyly mi sie lzy po policzkach. Po kazaniu kazdy reprezentujacy zmarlego (ponad 50 osob) otrzymalismy przed oltarzem od kaplana zapalona swieczke. Przeszlismy wzdloz lawek z zapalonymi swieczkami i ustawilismy sie w glownej nawie. Zaczelo sie wyczytywanie nazwisk zmarlych + wyswietlanie z projektora ich sylwetek. Gdy wyczytano "Kuciak Ryszard" i wyswietlono jego twarz strzelilem fotke, jak zwykle  poruszajac aparatem, to zdjecie wyszlo lekko zamazane.

Po Mszy sw. ruszylem pieszo do domu. Z glodu burczalo w brzuchu. Po drodze kupilem Rysiowi jego ulubione ontaryjskie czarne winogrona z pestkami, a u Timmiego "mala czarna z jednym cukrem", jak to on zawsze mowil + muffina z jagodami. Jego ulubione przysmaki z kawiarni Tim Hortons, gdzie zawsze w swoich podrozach robilismy przystanki na kawke i siusiu.

W domu ubralem troche stol na te specjalna okazje spedzenia czasu z Rysiem. Znalazlem jego zdjecie z Pierwszej Komuni Swietej + zapalilem swieczke + modlitwa. Kawe wypilismy + muffina zjedlismy. Powspominalismy sobie lata mlodziencze. On mial 11 lat (24 maja 1964 r.), jak poszedl do Komunii sw. Tak jak na Chrzcie sw. kiedy otrzymal Ducha Swietego, przy sw. Komunii byli z znim jego rodzice chrzestni. Ciocia Irena Zielinska zd. Kuciak + Wujek Stanislaw Poplawski przyd. "Sztajerek". Maz Cioci Zarembowej, Mamy starszej siostry.

Mala czarna z jednym cukrem + muffin jagodowy


Z Ryskiem mielismy taka umowe, ze jak pojdziemy do bierzmowania, gdzie trzeba wybrac sobie 2-giego patrona i przybrac jego imie, ja mialem wybrac jego "Ryszard" (Edward Ryszard Kuciak), a Rysio moje "Edward" (Ryszard Edward Kuciak). Ja jeszcze zalapalem sie na biskupa i otrzymalem sakrament Bierzmowania i 2-gie imie "Ryszard". Rysio niestety nie mial takiej okazji.

Po wypiciu kawy i zjedzeniu muffina z jagodami, postawilem na stole jego maske z naswietlan twarzy w szpitalu. Rak przerzucil sie na lewa szczeke i zaczal juz zjadac kosc. (Pierwsza zla diagnoza byla, ze to niby rak slinianki). Nawet na masce po prawej stronie widac spuchlizne (wypuklenie).

Rysio przy stole delektujacy sie czarnymi winogronami


Rysio towarzyszyl mi w jedzeniu jego ulubionych czarnych winogron + zadzwonilem do B.B. i zaprosilem go do stolu. Wspolnie powspominalismy Rysia przyd. "Drapieznika".

Pozniej przyrzadzilem sobie makaron z sosem klamowym i grzybkami. Co za zapaszki, co za wspomnienia. Od razu z Rysiem znalazlem sie w Nowej Szkocji, gdzie na nabrzezach i w tawernach czuc bylo ten specyficzny zapach seafood. W porcie Halifax, czy w bajkowym miasteczku Lunenburg. Tych wycieczek na wschod Kanady z Rysiem nikt nam nie zabierze. Przezylismy wspolnie wspanialy czas. Zapomnielismy o jego chorobie. Zylismy pieknem wschodniego wybrzeza Kanady. Cos co trzeba zobaczyc i umrzec.

Makaron Babuni z sosem klamowym i grzybkami

Biedronka znalazla sie na winogronie ni stad ni zowad. "Good luck" - pomyslalem. Oberwalem z kiscia winogrono i zaczalem niesc. Biedronka w miedzyczasie weszla mi na palec. Na werandzie zdmuchnalem ja z palca w odchlan zimnej przestrzeni. Przezyje? Pomyslalem, zamykajac drzwi.

Biedronka for Good Luck! 


00:22 Hrs. Siusiu (prawie przezroczyste) + jem jablko.

01:31 Hrs. Soiusiu (slomkowe + puszyste) + glod + banan.

03:38 Hrs. Budzi mnie siusiu (slomkowe + puszyste).

04:33 Hrs. Budzi mnie siusiu (prawie przezroczyste).

05:57 Hrs. Budzi mnie siusiu (jasno-slomkowe).

07:30 Hrs. Budzi mnie siusiu (slomkowe + puszyste). Temperatura na tarasie 7C + temp w kuchni 20C. Na dworze pada deszcz + zrywam kartke z kalendarza: "Ludzkie istoty sa z natury dobre, choc czasem o tym zapominaja" - DOROTA TERAKOWSKA.

07:40 Hrs. Lektura tronowa. "Historia Uwazam Rze".

"[Custine] zrozumial odwieczne mechanizmy wladzy w panstwie carow, mechanizmy, ktore podsumowal jako "tylko z wierzchu pobielone barbarzynstwo" " - MICHAL KUZ

Kennan byl tak zafascynowany Custine'em, ze poswiecil mu serie wykladow oraz osobna ksiazke. Osobiscie przetlumaczyl tez "Listy z Rosji". Jak sam pisal "wizja Custine'a z 1839 r. jak fragmenty zlego snu po stu latach nabrala ciala i ukazala sie nam w calej okazalosci". Zaznaczal jednak przy tym, ze jako historyk nie moze powiedziec, aby ksiazka Custine'a byla dobrym opisem Rosji za Mikolaja I. Mimo to przez jakas trudna do pojecia wrazliwosc udalo sie Custine'owi przebic do przyszlosci. Mylac sie w drobiazgach, zrozumial odwieczne mechanizmy wladzy w panstwie carow, mechanizmy, ktore podsumowal jako "tylko z wierzchu pobielane barbarzynstwo".
Gdy w latach 60. Kennan pracowal nad ksiazka o Custinie, uderzylo go takze to, jak bardzo pamiec o zapomnianym nieco na Zachodzie francuskim podrozniku byla wciaz zywa i bolesna dla korespondujacych z nim rosyjskich emigracyjnych intelektualistow. Dostawal pelne oburzenia listy od osob, ktore go szanowaly, ale nie rozumialy, jak mozna zajmowac sie czlowiekiem, ktory zebral tylko garsc antyrosyjskich uprzedzen. Wytykajac niedokladnosci, uprzedzenia i polprawdy, dwudziestowieczni Rosjanie postepowali dokladnie tak samo, jak piszacy po francusku agenci cara tuz po publikacji "Listow z Rosji".
W samym imperium ksiazka oczywiscie zostala natychmiast zakazana. Car podobno dlugo nie mogl sobie wybaczyc, ze wzial Custine'a za drugiego de Maistre'a i przyjal go na swoim dworze. To, ze ksiazka zostanie tak przez Rosjan odebrana, sam Custine zreszta doskonale przewidzial i opisal.
Z perspektywy czasu widac jednak, ze choc Rosjanie Custine'a nienawidzili, to czytali go i uczyli sie od niego. Dostojewski nigdy nie powoluje sie na Francuza wprost, ale w jego "Dzienniku pisarza" roi sie od aluzji do "Listow z Rosji". Rosyjski pisarz polemizuje zwlaszcza z teza o neotatarskim charakterze rosyjskiej panstwowosci. O dziwo, sa rowniez rzeczy, w ktorych sie z Custine'em zgadza. Chodzi tu zwlaszcza o krytyke bezmyslnego kopiowania francuskich obyczajow i zatracania wlasnej autentycznosci. Slowa markiza, ktory mowi, iz "cywilizacja to nie moda czy podstep" i "tylko przywracajac jakiemus ludowi jego pierwotny charakter, czyni sie go zdolnym i godnym przyjecia prawdziwej cywilizacji", sa doprawdy jakby z Dostojewskiego wyjete.
Z kolei niektorzy Euroazjaci, jak chocby Aleksander Dugin, doradca Putina, zdaja sie przyjmowac teze o tatarskich fundamentach Rosji z calym dobrodziejstwem inwentarza. Te brzydzaca Francuza "azjatycka brutalnosc" oni uznaja za cos pozytywnego. Okrucienstwo aparatu panstwowego i brutalny imperializm to w ich ujeciu konieczna cena za oddzielenie sie od zachodniej (zwlaszcza anglosaskiej) zgnilizny.
Sam Custine po napisaniu "Listow z Rosji" nigdy juz do wylozonych tam zagadnien wprost nie wrocil ani nie stworzyl niczego porownywalnego. Zmarl 14 lat po wydaniu ksiazki, w wieku 67 lat, zapewne na wylew. Caly majatek zapisal ukochanemu Edwardowi Sainte-Barbe. Jego dalsza rodzina (blizsza juz nie zyla) byla rozwscieczona i probowala podwazyc testament. Bezskuteznie, dyspozycje markiza byly jednoznaczne (Michal Kuz, "Czlowiek, ktory ukasil Rosje", HISTORIA UWAZAM RZE, pazdziernik 2014).

08:18 Hrs. Wskakuje na wage APSCO. 69 kg + opuchlizna jakby zeszla z nog. Boli natomiast w dolnych plecach, szczegolnie przy nachylaniu sie, czy wstawaniu z kucek. Przeszywajacy bol..

08:22 Hrs. 1-sza szklanka wody z 1/2 cytryny + nakladam na biodra pas Wellness Belt.

08:30 Hrs. Wykonuje Full Royal Stretch (bol w plecach). W radio podaja temperature dla Toronto. Mostly cloudy 2C. Na zachodzie Ontario w Thunder Bay snieg i minus 9C.

08:40 Hrs. 2-ga szklanka wody z 1/2 cytryny + wyszlo slonce + fotka wiewiorki na tarasie.



09:19 Hrs. Gole tygodniowy zarost + ceremonia lancuchowa + fotka.



09:25 Hrs. Wcieram w twarz Hemp Restorative Cream + jem banana.

09:36 Hrs. Pije herbate ziolowa Zdrowa Watroba + 6 zelatynek 1000 IU (6000 IU) witaminy D3 + tabletka 350 mg Calcium Factor+ + tabletka 650 mg Magnesium Bisglycinate + tabletka 99 mg Potassium Citrate.

10:05 Hrs. Siusiu (slomkowe). Temperatura na tarasie 10C + temp. w kuchni 23C.

10:09 Hrs. Wychodze + slisko. Mokre i zgnile liscie na chodniku. Latwo z gorki poleciec na tylek. Wychodzi slonce. Wiatr + chlodno + kaptur na glowe + Tajemnic chwalebne. Petro-Canada na rogu bierze za litr paliwa $1.20.9.

Koncze 2-ga Tajemnice chwalebna (Wniebowstapienie) + dzwoni B.B. Gadamy az dochodze do kosciola.

SECOND GLORIOUS MYSTERY

Ascension

So then the Lord, after he had spoken to them, was taken up into heaven, and sits at the right hand hand of God. (Mk 16,19)

For the virtue of hope

10:42 Hrs. W kosciele sw. Kazimierza. Fajnie sie zlozylo, bo w kosciele wlasnie zaczeli 3-cia Tajemnice chwalebna (Zeslanie Ducha Swietego). Wyjmuje rozaniec Matki Boskiej Pompejskiej z kieszeni + na kolana i podlaczam sie do modlitwy. Robie fotke oltarza po modlitwie rozancowej i przed Msza swieta.



THIRD GLORIOUS MYSTERY

Descent of the Holy Spirit

They were all filled with the Holy Spirit and began to speak in foreign tongues, even as the Holy Spirit prompted them to speak. (Acts 2, 4)

For the virtue of love

"Blogoslawiony, kto sie boi Pana."

W czasie Mszy sw. z zapalona swieczka + fotka.



12:17 Hrs. Wychodze z kosciola + zachmurzenie umiarkowane. Wiatr + burczenie w brzuchu z glodu.

12:31 Hrs. Przed naszym kinem. Dzis leca "Loving Vincent" + "American Made" + fotka. Dwa filmy warte obejrzenia. Wiatr mrozny + zapinam kurtke.



12:46 Hrs. U Koreanczyka kupuje najnowszy brytyjski magazyn o marihuanie "Weed World" z "Good Medicine. Autism & Epilepsy" na okladce ($10.15). W warzywniaku obok kupuje kobialke czarnych ontaryjskich winogron ($4).



12:58 Hrs. W Tim Hortons kupuje kawe + muffina z jagodami ($3) + fotka.

13:07 Hrs. W domu + woda z nosa. Temperatura na tarasie 10C + temp. w kuchni 18C. Z werandy podnosze piatkowy "National Post" z "Quebec unveils rigid pot laws. "Like Prohibition". Meanwhile, Alberta embraces private sector" na okladce. Dziwne, ze tak pozno dostarczyli gazete. W piatek tak bylem zajety, ze nawet nie zauwazylem jej brak.

Robie fotke po przyjsciu z kosciola w lustrze w sieni.



13:18 Hrs. Siusiu (slomkowe) + nakladam pas Wellness Belt (bol w plecach).

13:38 Hrs. Na stole Rysia fotografia z Pierwszej Komunii + moj rozaniec + zapalam swieczke + modlitwa + kawa i muffin.



13:50 Hrs. Koncze jesc muffina + wypilem kawe + jem kisc czarnych winogron.

14:02 Hrs. Tworze kompozycje z Rysia maska z naswietlan twarzy. Stawiam ja na stole. Jem jego (nasze winogrona) + glosne kruszenie zebami pestek.



14:08 Hrs. "No reason to be excited" - spiewa Jimmy Hendrix na stacji Q107.1 FM Toronto Rock. Hendrix to ikona muzyki dla mnie i calej naszej generacji Baby Boomers. Samo cialo tanczy, a teksty sa zaj... (sorry for my Polish). Hendrix jakby zyl mialby dzis 75 lat.

14:20 Hrs. Czesze wlosy Rysia aluminiowym grzebieniem (prezent od Isabel) + robie sobie autoportret z rozancem w lustrze. Rysio nie przepadal za tego typu muzyka. Nazywal ich "szarpidrutami". Wolal spokojniejsza muzyke. W samochodzie mial zawsze wlaczona stacje z muzyka powazna, klasyczna. Tez lubial country. Za Jazzem + bluesem nie przepadal, ale z pokora wysluchiwal. Za to dla mnie to zawsze byla fajna muzyka. Wlasciwie ja kocham wszystka dobra muzyke, niezaleznie od gatunku. W portugalskim Fado i amerykanskim bluesie to jestem zakochany. Sluchalbym na okraglo.

Rozaniec Matki Boskiej Pompejskiej


14:24 Hrs. "Foxy lady" - spiewa Jimi Hendrix + wkladam do ust winogrona . Feeling  sooo... good + zgrzyt kruszonych pestek i intensywne ruszanie szczeka od zucia twardych skorek.

15:52 Hrs. Po rozmowie z B.B.

15:56 Hrs. "Cecilia you're braking my heart" - unosi sie w radiu. Przygotowuje sobie potrawe do jedzenia.



16:00 Hrs. Podlewam cytryne + 2 pomarancze. Temperatura na tarasie 8C + temp. w kuchni 16C.

16:15 Hrs. Wlewam oliwe z oliwek na patelnie + otwieram puszke Whole Baby Clams + otwieram puszke sliced mushrooms + pieprz i czerwona papryka + fotka.

16:24 Hrs. Na rozgrzana patelnie wrzucam najpierw grzybki + wlewam cala zawartosc puszki z klamami (uwaga, jak za goraca patelnia moze strzelac olej)  + papryka + pieprz+ fotka.



16:30 Hrs. Wstawiam wode do zagotowania na makaron Babuni. Mieszac ciagle klamy na patelni na gotujacym sie oleju z oliwek + fotka.



16:37 Hrs. Mieszam dwoma rekami. Jedna makaron + 2-ga sos klamowy + fotka.



16:45 Hrs. Makaron z druslaka do miski + zalewam go sosem. Aroma rozchodzi sie po domu. Gotowe. Smacznego! + fotka.



16:56 Hrs. Robie fotke posilku zjedzonego w polowie. Ostry od pieprzu Cayenne.



17:13 Hrs. Koncze jesc klamy + 2 ogorki kiszone + czulko mi sie spocilo, takie pikantne. Na dworze sie sciemnia. Temperatura na tarasie 6C + temp. w kuchni 16C, a mnie az piecze twarz z goraca.

17:30 Hrs. Siusiu (ciemno-slomkowe + puszyste).

17:47 Hrs. Wychodze na werande. Mrozne powietrze. Na chodnikach ludzie ubrani zimowo. Temperatura na tarasie 6C + temp. w kuchni 16C + nakladam kurtke.

20:05 Hrs. Biedronka na winogronie (fotka). Dosc zimno (taras 5C), ale wypraszam biedronke z domu zdmuchnieciem z palca na werande. Pije 3-cia szklanke wody z lyzka stolowa octu jablkowego + 2 kapsulki 460 mg (920 mg) Milk Thistle + 2 kapsulki 300 mg (600 mg) Dandelion Root.

20:10 Hrs. "I can't, I can't, I can't stand losing you" - unosi sie w radiu Q107.1 Toronto Rock + 3 suszone morele + 6 pestek z moreli (wit. B17).

20:42 Hrs. Siusiu (ciemno-slomkowe + puszyste).

22:15 Hrs. Jem jablko.

22:40 Hrs. Temperatura na tarasie 5C + temp. w kuchni 18C. Podnosze termostat z 62 na 68 + zamykam okno w lazience + 2 kiscie winogron (strach o zeby, twarde jak kamienie + wciagaja jak narkotyk).

23:40 Hrs. Siusiu (slomkowe + puszyste) + burczy w brzuchu + cierpki jezyk od jedzenia winogron.

23:50 Hrs. Jem banana.

23:58 Hrs. Jem kisc winogron.