Tuesday, January 09, 2018

Obcowanie

Zdobycze dzisiejszego dnia
swietych sprawilo, ze wspomagaja mnie swoja modlitwa dwoje moich patronow. Swiety Edward (z sakramentu Chrztu) + Swiety Ryszard (z sakramentu Bierzmowania). Krol i biskup! Wiekszej potegi nie mozna miec nad soba. Poza tym, biskup Ryszard umial sie postawic nawet krolowi. Dwa zywioly w jednym. Ach ten kochany sp. braciszek Rysio pozostawil mi dziedzictwo. Swojego patrona. Tak sie umowilismy jako mlodzi chlopcy przed sakramentem Bierzmowania. Ze on bierze imie mojego patrona sw. Edwarda, a ja jego, sw. Ryszarda. Teraz jego patron dodal mi czadu. Dzieki Ci Bracie. Juz gotuje sobie obiady tak jak Ty, i lepiej. A na strzelnicy spelnie Twoje marzenie, i bede tak jak Ty - wyborowym strzelcem, Braciszku.

"Oskarzam pana Radoslawa Sikorskiego jako Ministra Spraw Zagranicznych RP w latach 2007-2014 o dzialanie na szkode Prezydenta RP podejmowane w porozumieniu i/lub na rzecz wladz Federacji Rosyjskiej" - EWA STANKIEWICZ


*

"Dziadek" Pilsudski, albo "Stary Szlachcior", odnosilo sie w moim domu do marszalka Jozefa Pilsudskiego. Z wielka estyma i szacunkiem. Moze to wynikalo z tego, ze dziadek Wladyslaw Kuciak byl legionista Pilsudskiego. Po wojnie z bolszewikami Dziadek Pilsudski zrobil z mojego dziadka Wladyslawa Kuciaka osadnikiem wojskowym na Wolyniu. Czyli mozna pwiedziec, ze z domu wynioslem "pilsudczyzne". Tatus Henio, to juz urodzony Wolyniak. Patriota z krwi i kosci. O Marszalku nie dal powiedziec zlego slowa.

"Nigdy nie znizac glowy, tzn. przestrzegac godnosci" - SZLACHCIC Z ZULOWA MARSZALEK JOZEF PILSUDSKI

Kiedy zglebilem genealogiczno-heraldyczny zyciorys Marszalka, zauwazylem szlaki prowadzace do jego pokrewienstwa z klanem ZAREMBA. I jesli to prawda, to przepiekna prawda. To znaczy, ze Zarembowie zaadaptowali rod litewski GINIATOWICZOW dozgonnie i po wieki wszystkim pokoleniom. Co za chojnosc i wielkosc Zarembow! Godna Trzech Kroli. I takze duma, ze rod Zaremba wydal tak piekny szczep, z ktorego wyrosla odnoga rodu (Kosciesza/Strzegomia - Pilsudski) i wydala nam Marszalka. Co za wspaniala historia!

Pierwszym, ktory uzywal nazwiska Pilsudski, byl Bartlomiej, syn Stanislawa, Rymsza Giniatowicz, herbu Kosciesza z odmiana. Tenze Bartlomiej posiadal znaczne dobra, posrod ktorych byly Poancze, Pojurze, Szaupiany, Upina, Janowdow i wspomniane Pilsudy. Ze znacznych przodkow naszego Marszalka wymienic trzeba, poza Bartlomiejem, takze Jana Kazimierza Pilsudskiego (1614-1710), chorazego parnawskiego i podczaszego grodzienskiego, a takze Franciszka Pilsudskiego (1707-1791), piwniczego Wielkiego Ksiestwa Litewskiego, i posla na Sejm w 1758 r.
Pradziad Komendanta - Kazimierz - byl rotmistrzem zmudzkim i uczestnikiem Powstania Kosciuszkowskiego. Dziad Piotr, uczestnik Powstania Listopadowego, mieszkal w pieknym dworze w Poszuwiu, w ktorym zmarl w 1851 r. Do tego dworu zajezdzal potem czasem i sam Ziuk w odwiedziny do swojej babki, Teodory z Butlerow Pilsudskiej. Ogladal z nia obrazy, ksiazki i pamiatki rodzinne. Wreszcie dochodzimy do ojca - Jozefa Wincentego Pilsudskiego, ktory jako kolejny z rodu mezczyzna takze bierze udzial w powstaniu, tym razem Styczniowym. Zupelnie tak, jakby walka w insurekcjach i powstaniach byla dziedzictwem rodowym Pilsudskich. Wreszcie musial nadejsc swit, tym switem, jutrzenka polskiej niepodleglosci, byly narodziny kolejnego dziedzica rodu Pilsudskich - Jozefa. Jozef Klemens Pilsudski urodzil sie 5 grudnia 1867 r. w majatku rodinnym w Zulowie, jako czwarte dziecko po dwoch siostrach Helenie i Zofii (Zuli), a takze starszym bracie Bronislawie. Akurat w dzien, w ktorym rodzil sie przyszly polski Wskrzesiciel, do dworu zulowskiego przyjechali rosyjscy zandarmii, zaniepokojeni ruchem i swiatlem bijacym z okien. Byl to czas popowstaniowych represji, mrocznych rzadow Murawiewa Wieszatiela na Litwie. Ojciec Ziuka ukrywal sie, gdyz byl powstanczym komisarzem Rzadu Narodowego na Zmudzi. Wizyta mundurowych byla tym bardziej niebezpieczna. Na szczescie zandarmi po krotkiej inspekcji, gdy zorientowali sie, ze w dworku trwa porod, odeszli. Tak czy siak, juz w chwili narodzin nad Pilsudskim pojawili sie ludzie w carskich mundurach, co jak przedziwny symbol mial naznaczyc losy czlowieka, ktory przez cale swoje zycie zmagal sie z Rosja, najwiekszym przeciwnikiem, zarowno w wymiarze osobistym, jak i politycznym oraz dotyczacym losu Polski i Polakow (Tomasz Lysiak, "Matka i Serce Syna", GAZETA POLSKA, 6 grudnia 2017).

*

Ale mam grafik napiety tego miesiaca. Miesiecznica Smolenska + lekarz + Swieto Szkotow (Robert Burns Day) + strzelnica. I jak ja sie mam nudzic, jak ciagle brak mi czasu. Zaniedbalem sprzatanie domu, pisanie bloga, zrobienia zakupow. Wiecej skierowalem sie na samo-douczanie + samo-medykowanie.

W nocy ubralem sie. Wyszedlem na zakupy. Pierwsze powazniejsze zakupy tego roku. Bez samochodu. Poszedlem do Bloor West Village. Glownym celem bylo kupienie jagly (kasze jaglana, or eng. Millet). Wyczerpala sie i przez 2 tygodnie jej nie jadlem. Przerwalem "Terapie Zaremby". Poza tym juz sie prawie od niej uzaleznilem, i przechodzilem dziwne bole na ciele.

Jagle mozna tylko kupic w 3 sklepach polskich w tym rejonie. Znalazlem raz na Ronceswolce w "Chicago Deli". Ale kupilem ostatnia. Tez w Benna's mozna. Ale ostatnio nie wpadla mi w oku. No i na Bloor West Village w Kingsway Deli. Dzis juz byli zamknieci,  jak tam przechodzilem do ksiegarni Book City.

Ale W polskich sklepach maja dosc droge. Ceny wahaja sie pomiedzy $1.45 do $2.45 paczuszki 0.400-gramowej. Ja na jedna porcje uzywam 250g. Czyli z jednej torebki nawet nie wychodzi mi 2 porcje. Dlatego najlepszym dotychczas miejscem na kasze jaglana jest BulkBarn. Z tym, ze to z beczki i samemu trzeba sobie do woreczkow wsypywac. Ja dzis za woreczek 1.615kg zaplacilem $7.43. Z tego bede mial 6 dobrych porcji. Czyli starczy na caly tydzien.

Wycieczka na zakupy zajela mi 2 godziny (19:01-21:00). Nie kupilem wszystkiego, bo niektore sklepy i butiki byly pozamykane (otwarte tylko do godz. 19:00). Ale ksiegarnia + BulkBarn + LCBO + supermarket, otwarte sa do godz. 21:00.

Wracalem obciazony plecakiem + 2-ma sklepowymi reklamowkami ($.0.10). W domu zwazylem to na wadze. To na plecach mialem 10 kg a w rekach 5 kg = 15 kg. Jak ja to przynioslem glodny i chudy, sam sie dziwie, ale Tajemnice bolesne ukaja kazdy bol.

Poniewaz nie tylko zoladek trzeba nakarmic, nie cialem tylko czlowiek zyje, to rutynowo wpadlem do mojej ulubionej ksiegarni Book City. Rzucilo mi sie kilka pozyji w oczy. Serce zaczelo szybciej bic. A deczyzje trzeba podjac, bo jak jest 3 pozycje z ta sama cena. To nie latwo taka decyzje podjac i czlowiek sie stresuje. W koncu wyszedlem (jak zwykle wzialem ostatnia ksiazke) z "JOHN le CARRE: The Biography", autorstwa Adam Sisman. Przeceniona z $28.99 na $8.99 + tax. Oraz magazyn "Newsweek" z "Putin is preparing for World War III. Yeah. That's Bad News" na okladce.

Ten pierwszy zakup dla ducha w tym roku pokazuje jaki bedzie moj trend zainteresowania. Oczywiscie, wywiad, moje hobby, a nawet mozna powiedziec ze pasja. Na uniwersytecie Carlton w Ottawie, magisterke robilem (nigdy nie skonczylem) w kierunku "Bezpieczenstwa Narodowego  i Wywiadu" (National Security and Intelligence). Drugim tematem, to oczywiscie SZATAN XXI wieku, neo-bolszewicki car Rosji, Wlodzimierz Putin. Temu szatanowi trzeba obserwowac kazde mrugniecie powieki. Bo inaczej mamy powtorke Hitlera 2.0. Swiat musi temu zapobiec.

01:27 Hrs. 1-sza szklanka wody.

12:35 Hrs. Tweetuje "Obrazona na Polakow Roza von wartburg trabant szrot debilen unter den linden dupen szwancen morden klapen..." ze strony szlachcianki, pani Ewy Stankiewicz (https://twitter.com/ewa_stankiewicz. Kocham Ewy!
Ten cytat tak mnie usmial, bo naraz myslami znalazlem sie na szrocie w Hamburgu. Tam sie tak gadalo, no i byly fajne czasy.


Monday, January 08, 2018

Once Security

Officer, always Security Officer. Robiac porzadki w papierzyskach i szafkach, znachodze duzo wspomnien z mojej kariery jako Security Officer. Byly to wspaniale czasy. Entuzjazm, kreatywnosc i samorealizowanie sie. Dlatego zawsze jestem myslami i modlita z moimi bracmi ochroniarzami.

Ochrona to wlasciwie zawod z powolania. Jak ktos w niej chce "robic" przyslowiowe pieniadze, to niech idzie do policji, albo zalozy firme ochroniarska. Bo tylko wlasciciel firmy moze na tym zarobic. Ja takie ambicje mialem za Isabel. Ale w Ontario bylo za duzo biurokracji i wysokie ubezpieczenie. Kumpel po fachu wtedy wyjechal do Alberty i tam zalozyl. Bylo wszystko latwiej.

Teraz kiedy od nowego roku wzrosla srednia stawka do $15 na godzine, to wielkie zwyciestwo dla Ochroniarzy. Z mojego doswiadzenia, wiekszosc tych ciezko pracujacych ludzi zarabialo ponizej $15. Musialo nadrabiac nadgodzinami + niektorzy, aby przezyc mieli 2-gi + 3-ci etat, nie koniecznie w swoim zawodzie.

Jest to zwyciestwo dla zwiazkow zawodowych i zwyklych ciezko pracujacych ochroniarzy. Dlatego ciesze sie, ze moim braciom po fachu moze byc trosze latwiej w przetrwaniu. Swoim ochroniarzom, jak ich trenowalem, zawsze przypominalem, ze: "Security is a noble job, but not for everyone. It requires incredible responsibility, occassionally harrassment, and lousy money".

Trzej Krolowie odeszli skrycie. Swieta sie skonczyly + zdjalem z drzwi wieniec swiateczny. Inne swiateczne rekwizyty tez znosze do piwnicy. Ruski Dziad Mroz odszedl i o godz. 13:00 zanotowalismy w koncu plusowe temperatury w Toronto. 2C (CBC radio) + 8C (taras) + 24C (kuchnia).

W podziece Trzem Krolom za wizyte + dobra wszelkie i nadzieje, zrobilem im fotke przed odejsciem, widzianym oczami swiadka z XVI wieku, Hieronima Boscha.



ADORATION OF THE MAGI

Matthew 2:1-12

Now when Jesus was born in Bethlehem of Judaea in the days of Herod the king, behold, there came wise men from the east to Jerusalem,
Saying, Where is he that is born King of the Jews? for we have seen his star in the east, and are come to worship him.
When Herod the king had heard these things, he was troubled, and all Jerusalem with him.
And when he had gathered all of chief priests and scribes of the people, he demanded of them where Christ should be born.
And they said unto him, In Bethlehem of Judaea: for thus it is written by the prophet,
And thou Bethlehem, in the land of Juda, art not the least among the princes of Juda: for out of thee shall come a Governor, that shall rule my people Israel.
Then Herod, when he had privily called the wise men, enquired of them diligently what time the star appeared.
And he sent them to Bethlehem, and said, Go and search diligently for the young child; and when ye have found him, bring me word again, that I may come and worship him also.
When they had heard the king, they departed; and, lo, the star, which they saw in the east, went before them, till it came and stood over where the young child was.
When they saw the star, they rejoiced with exceeding great joy.
And when they were come into the house, they saw the young child with Mary his mother, and fell down, and worshipped him: and when they had opened their treasures, they presented unto him gifts; gold, and frankincense, and myrrh.
And being warned of God in a dream that they should not return to Herod, they departed into their own country another way ("The Illuminated Life Of Christ: The Gospels and Great Master Paintings", BLACK DOG & LEVENTHAL PUBLISHERS, New York, 2015).

*

Nie wychodzilem z domu. Ubrany tradycyjnie, w szlafroku + krzyz magnetyczny i pas Wellness Belt. Po popoludniowej drzemce, szlafrok wymienilem na pizame. Poniedzialek zlecial na dalszym studiowaniu zrodel dotyczacych krotkiej broni palnej. Studiowalem 2 biblie ("Shooter's Bible" 108th Edition + "Gun Digest 2017" 71st Edition + przeczytalem 10-tki artykulow. Przewertowalem wszystkie dostepne dla mnie magazyny o broni palnej w USA + Kanadzie.

00:06 Hrs. Jem banana. Temperatura na tarasie minus 8C + temp. w kuchni 24C + zrywam kartke z kalendarza: "Gdy styczen burzliwy z sniegami lato burzliwe z deszczami".


Sunday, January 07, 2018

Pielgrzymka do

Swiatyni Pana po poswiecona krede byla brutalna. Sweat, blood and tears, mozna by powiedziec. Mrozny wiatr w twarz + zapomnialem balaklawe (biednemu to...), ale Tajemnice chwalebne + robocze buty taktycznie + spodnie termiczne pozwolily dojsc i to dosc szybko. Nie spoznilem sie na Msze sw., ale przezylem Ja z tylu na stojaco. Uroczysta. Wzbogacona chorem + rycerzem z Kazachstanu. Ojcem duchownym, ktory buduje w Kazachstanie swiatynie, gdzie mozna sie bedzie modlic po polsku. Teraz modla sie tam po rosyjsku.

Wracalem (co za pech, ze zapomnialem tej balaklawy), tez z wiatrem w twarz. Tak jakby zmienil kierunek przez okres Mszy sw., stal sie bardziej porwisty i zimniejszy. Kaptur spadal (dzieki Bogu nie zapomnialem ocieplaczy na uszy ) + twarz dretwiala z zimna. Z nosa lecialo ciurkiem + palce u rak dretwialy nawet w rekawiczkach. Do tego glod potworny, ze az sciskalo w zoladku. Ktory musialem zabijac slodka bulka z Benna's.

*

Wczoraj wyszedlem do mojego sklepu RABBA + dwa tygodnie nie widzialem samochodu. Sprawdzilem. Stoi zamarzniety z niedomknietymi drzwiami. Na tak wazne swieta odstawiony na kolkach. Tez pech. Problem sie zaczal w starym roku i ciagnie dalej w tym. Do kosciola moge chodzic pieszo. Choc w taka pogode jak teraz to dobrze miec samochod. Zrobilem zakupy. Musialem cos konkretnego zjesc, bo juz bylem tak oslabiony, ze trudno byloby dzis dojsc mi do kosciola.W tak wazne swieto.

W miedzyczasie zadzwonila klinika. Lekarz sie chce ze mna widziec. W ogole, zauwazylem, od momentu kiedy biore te tabletki od lekarza to zaczynam krwawic wszedzie gdzie sie lekko zadrapie. Czerwone krwawe plamki krwi na skorze. Takze zauwazylem, ze cisnienie mam niskie. Niby "optymalne", ale ponizej 120/80, ktore jest standardem cisnienia optymalnego. Natomiast arytmia + wysoki puls dalej istnieje. Czyli tabletki chemiczne, ktore przepisal mi doktor, nie wprowadzily mi lepszego komfortu zycia, jak przed ich niebraniem. A nawet pomniejszyly ten komfort, bo niepokoje sie tymi dziwnymi symptomami.

Dotarcie do kliniki w Mississauga bez samochodu bedzie niewatpliwym nastepnym wyzwaniem dla mnie w tym nowym roku. I na dodatek zadzwonil pan Frank ze strzelnicy. Przeprosil, ze nie odezwal sie wczesniej, ale ta pogoda spowolnila wszystkie procesy tu u nas w Ontario. Powiedzial tez, ze pierwsze strzelanie bedzie z kalibru na naboj .22 Long Rifle + bede musial dobrac sobie spluwe z ponad 10 dostepnych w tym kalibrze. To robilem tez troche reasearch w swoich zrodlach i na Internecie jaki rewolwer i pistolet sobie wybrac sposrod kalibru .22. Czyli rzeczy sie dzieja + przyspieszenie wielkie po 2 tygodniach siedzenia w domu i ukrywania sie przed ruskim Dziadem Mrozem.

*

Buszujac w Internecie w poszukiwaniu zrodel o broni palnej wpadlem tez na strony polskie. Tam cos drgnelo. I cieszy. Chociaz jesli chodzi o produkcje broni krotkiej, to duzo w Polsce sie nie zmienilo. Dalej jak za okupacji. Z tym, ze bron ruska, albo na ruskiej wzorowana, wymienila niemiecka. A konkretnie firma WALTHER. Czyli od Ruska WALTERA Swierczewskiego, do Niemca WALTHERA Szwabskiego. Dodanie tylko literki "H". Nic dziwnego, ze Visa nie chca robic Niemcy. Juz raz w tej fabryce za okupacji robili, ale Polacy sabotowali produkcje. Mam nadzieje, ze teraz to samo robia z niemieckim pistoletem. Jak trudno wyzwolic sie z mentalnosci niewolnika. Niewolnicy zawsze walczyli bronia swoich panow. Zmiana trwa czasami wieki. W kalibrze .22 tez leca na ruskim sprzecie Pistolet MCM Margolin. Teraz maja juz wiekszy wybor.

KOMANDOS24 sprzedaje czeskie cudenko CZ75 Shadow 2. KALIBER.pl sprzedaje produkty mojej ulubionej firmy BERETTA. Nawet pistolet, ktory ja mialem sprowadzac od Amerykanow (wszystko juz mialem pozalatwiane, ale polskie MSW odmowilo mi koncesji). Oczywiscie byl to wtedy slawny pistolet BERETTA M9. Produkowali go na poczatku lat 90. ubieglego wieku masowo, poniewaz wygral przetarg na bron krotka dla armii amerykanskiej. Myslalem, ze polska armia w 1992 roku tez bedzie potrzebowala taka bron. Liczylem na duzy rynek, bo polska policja i wojsko (oficerowie) dalej lecieli na ruskiej broni. Ale z komuna III RP nie mialem szans. Mieli swoich do takich rzeczy. A, jakis Polak, powracajacy emigrant, to jemu figa z makiem sie nalezy. Nie czlonek mafii. Z zewnatrz. Jakis nowy "Tyminski", czy co? Nienawidzili powracajacej Polonii. Nic sie nie zmienilo.

Do Polski wrocilem z emigracji w 1992 roku. Rok wielkich zmian w Polsce. Ale tez rok komunistycznego puczu i obalenia rzadu Olszewskiego. Wrocilem tam w zlym czasie. Nie bylo miejsca dla Polakow. Tam dalej jeszcze duch okupanta rzadzil. Beretta wyprodukowala jubileuszowa edycje M9 (tak jakby dla mne, chociaz za wole niesienia dobrej nowiny dla Polakow w kraju, ze okupanci zabili nam VISA, ale wrocilismy zwyciesko z "ziemi wloskiej do polskiej" z BERETTA). Nie wyszlo, ale chociaz po 30 latach moja idea zostala w koncu tam wprowadzona. "Moja" Beretta jest na polskim rynku. Dreams i nadzieja sie spelniaja. Moze nie od razu. Jedne po 30 latach, inne po 300. Ale sie spelniaja.

*

Troche spedzilem  czasu na Internecie. Na Facebooku + poszukiwanie info o broni palnej . Studiowalem biblie ("Shooter's Bible") + surfingowalem Internet w poszukiwaniu rewolweru o kalibrze naboi .22. I znalazlem... czeski produkt!

Zastanawiam sie dlaczego Polska przyjela od Czechow chrzescijanstwo, a tak sie cyka w przyjmowaniu ich najlepszej na swiecie broni. Wolalbym, aby w Luczniku produkowano produkty z CZ i ALFA proj, niz niemieckiego Walthera. Jak umiesz produkowac wlasna bron, to jestes suwerenem. Kopiowianie innych, to poddanstwo. Czesi produkuja wspaniale pistolety + rewolwery, dlatego sie w Europie licza i moga nawet ustanawiac suwerenne prawa w roznych dziedzinach, m.in. produkcji i dostepu konopi dla swoich obywateli, czy wolnosci dostepu do broni. Kazda wolnosc do czegos wymaga obrony. Niewolnika beda inni bronic i ustanawiac swoje prawa dla niego.

"With 45 percent of all American households now holding firearms, and with the total owned nationally at more than 300 million, en eight percent rise per year is a sign of a healthy and robust industry" - JAY CASSELL (Sky Horse Publishing).

00:07 Hrs. 1-sza lektura tronowa. "Gazeta Polska".


Saturday, January 06, 2018

Klan (czyt. Rod)

Wizerunek herbu Zaremba (Leszczyc)
ZAREMBA jest jednym z nielicznych polskich klanow (47) z prawem adopcji. Zaadoptowal rod litewski GINET. Czytajac wczoraj przed snem DODATEK {150 ROCZNICA URODZIN MARSZALKA} w wydaniu z 6 grudnia "Gazety Polskiej", znow wrocilem do pytania genealogiczno-heraldycznego, zadanego na swoim blogu 12 lat temu (okres intensywnych studiow genealogiczno-heraldycznych), czy Marszalek Jozef Pilsudski nie jest Zaremba ("Pilsudski Zaremba?").

Mnie, specjaliste amatora od genealogii i heraldyki, zainteresowal wizerunek herbu Pilsudskich z umieszczona mitra, jak u Zarembow.

Popularny herbarz w Polsce, pana Gajla, ktory ja glownie uzywam w swoich odnosnikach, przedstawia herb Pilsudski, jako odmiane herbu Kosciesza, ze zwykla korone szlachecka. Tak zreszta, jak i Zarembow. To moze wynikac z utrzymania konsystencji wizerunkowej herbarza. Ale w heraldyce najwazniejsza jest wlasnie symbolika. Kazda figura, kolor, rodzaj korony, maja swoje ukryte znaczenie (zob. Lech Chmielewski, "Tajemnice Herbow Polskich").



Rod ojca naszego Ziuka wywodzil sie ze Zmudzi,  zanim przyjal nazwisko Pilsudski (pochadzace od majatku Pilsudy), poslugiwal sie dawnym litewskim nazwiskiem Giniatowiczow (Ginet, Ginajtis). Wspomnialy go Konstytucje Litewskie z 1499 r. (Tomasz Lysiak, "Matka i Serce Syna", GAZETA POLSKA, 6 grudnia 2017).

*

Dzisiaj wielki dzien. Kasper, Melchior i Baltazar wpadli na krotka pogawedke. Troszke mnie zaszkoczyli; jak moglem tak wielkich Gosci przyjac w szlafroku? Juz glod, pal licho, bym przetrzymal, ale honor mi by nie pozwolil ugoscic tak zacnych gosci nago.

Ceremonia lancuchowa + ubralem sie + na kolana i zaintonowalem "O lulaj ze Jezusniu".  Dobrze, ze z racji czasowej Trzej Krolowie wpadli do mnie wieczorem i Obiawiena Panskiego (Epiphany of the Lord) doznalem w nocy.

Jak spotkaliscie narodzonego Krola? - Zapytalem.

Znow ujrzelismy gwiazde, ktora nas prowadzila ze Wschodu. Gdy zatrzymala sie nad pewnym domem, weszlismy do niego. Jakie bylo nasze zdziwienie, gdy zamiast moznego krola ujrzelismy male Dziecie u boku swej Matki. Choc nasze oczy widzialy Dziecko, uwierzylismy, ze to On, prawdziwy Wladca. Upadlismy na twarz przed Nim i oddalismy Mu poklon. Ofiarowalismy Mu dary: zloto, kadzidlo i mirre, wyznajac wiare w Chrystusa, Boga-Czlowieka.
Widzicie, ze nasza wiara od poczatku do konca byla poddana probie. Byly momenty, ze jasna gwiazda znikala nam zupelnie z oczu... Nie widzielismy, nie czulismy, a jednak pragnelismy spotkac Krola krolow i to pragnienie nas wiodlo. Gdy Go znalezlismy, uradowalismy sie wielce! Mowimy dzis do was: sukajacie Boga, pragnijcie Go spotkac. Nie lekajcie sie trudnosci, osamotnienia, nie zniechecajcie sie tym, ze nikt wokol was Go nie szuka... Wytrwajcie na drodze wiary. Bog odpowie na wasza wytrwalosc. Tak jak my, na koncu uradujecie sie spotkaniem z Nim. Dzis wraz z nami unizcie sie przed Bozym Dzieciatkiem. Oddajac Mu poklon jako Bogu i Wladcy, Zbawicielowi.

*

00:25 Hrs. Temperatura na tarasie minus 14C + ksiezyc w pelni. Temperatura w kuchni 24C. Piec chodzi na okraglo (termostat na 73).


Friday, January 05, 2018

Powialo mrozem prohibicjonizmu

z Ameryki. Wolnosc w USA zagrozona! Amerykanski Rusek (oj duzo tam ich w Ameryce jest, duzo), obecny prokurator generalny, Jeff Sessions, przyjal syberyjska oferte Putina i chce wprowadzic, ja za dobrych, starych tyranskich czasow: "wojne z marihuana". Zycze mu szybkiego spadniecia ze stolka. Dobre szkockie whisky ARDBEG AN OA mu w tym pomoze. A jak juz spadnie ze stolka i przez to uratuje Ameryke od tyranii, to buteleczke z tej okazji sobie kupie + wypije z gwinta.

"Sessions supports allowing the Department of Justice to prosecute providers of medical marijuana" - WIKIPEDIA

FIRST NEWS FIRST NEWS FIRST NEWS!

SZAWA (Szlachecka Agencja Wywiadowcza) donosi: Lewed przetrwal nastepny dzien bez wychodzenia z domu. Glod zabil wlasna kreacja wegeterianska z tego co jeszcze mogl znalezc w lodowkach i szafkach kuchennych. Potrawe swoja nazwal "Wedzi od Edzi" a la Ed (fotografia z ukrycia zalaczona). Lewed samomedykuje sie rozwazaniami Tajemnic bolesnych, glodowka, snem, polem magnetycznym z rozdzek Herkulesa i lektura. Spirit trzyma wysoko + bardzo niskie temperatury na dworze. Minus 25 stopni Celsjusza. Odczuwalne z wiatrem -36C.

Vegetarian Dish: "Wedzi od Edzi" a la Ed


Opioid deaths to hit 4,000

At least 1,460 Canadians have died from opioid-related overdoses in the first half of 2017 - a number that's expected to rise, as not all provinces have reported final data for the period, the Public Health Agency of Canada said Monday.
Dr. Theresa Tam, chief public health officer of Canada, said Ontario, Quebec and Manitoba are yet to report all of their opioid-related overdose deaths for the first half of the year.
But based on figures reported by the other provinces and territories, Tam said the number of overdose deaths are on pace to surpass 4,000 by the end of the year - far above last year's tally of 2,861 opioid-related fatalities. "It's an extremely complex whole-of-society issue that we're dealing with. This is a national public health crisis," Canada's top doctor said in an interview from Ottawa. THE CANADIAN PRESS ("Toronto Metro").

*

Odczytali znak i wyruszyli

Malowidla z rzymskich katakumb sugeruja, ze magow moglo byc dwoch, czterech, a nawet szesciu. Skad wiec liczba "trzy"? Wedlug ojcow Kosciola to symboliczna liczba odnoszaca sie do trzech wymiarow czlowieczenstwa (cialo, dusza i duch) lub do trzech owczesnie znanych krain (Europa, Azja i Afryka). Imiona medrcow pojawiaja sie wylacznie w apokryfach. Poza tym znacznie latwiejsze do zapamietania i wymowienia sa dla nas imiona Kacper, Melchior i Baltazar niz te, ktore pochodza z tradycji syryjskiej, np. Badadakharida.
Najbardziej jednak interesuje nas to, dlaczego wyruszyli w poszukiwaniu Dzieciecia. Prawdopodobnie magowie byli uczniami Zaratrusty, u ktorego pojawia sie idea narodzin Zbawiciela (Saoszjant), ktory poprowadzi lud do zwyciestwa nad silami ciemnosci. Gdy wiec ujrzeli bardzo nietypowa konfiguracje planetarna, ktora odczytali jako oczekiwany znak, wyruszyli w dluga podroz (Maria Magdalena Chwalibog, "Kim byli trzej krolowie? W katedrze sw. Piotra i Najswietszej Maryi Panny w niemieckiej Kolonii nad Renem znajduje sie niezwykly relikwiarz, ktory stanowi czesc oltarza glownego. Jego majestatyczny wyglad zachwyca nie tylko osoby wierzace. Jednak najwazniejsze jest jego wnetrze - relikwie trzech kroli, zwanych tez medrcami ze Wschodu", ROZANIEC, Grudzien 2015).

01:30 Hrs. Siusiu (slomkowe + puszyste).

02:13 Hrs. Badam cisnienie krwi 6 razy pod rzad + wyciagam srednia.

1. 117/83 + puls 88.
2. 116/82 + puls 88.
3. 98/69 + puls 81 + arytmia.
4. 117/69 + puls 55 + arytmia.
5. 101/58 + puls 77 + arytmia.
6. 99/69 + puls 95 + arytmia.

Srednia: 108/71 + puls 80 + arytmia.
Kategoria: Optymalne.

02:20 Hrs. Czuje niezyt w zoladku (zgage) + 1-sza szklanka wody z lyzka octu jablkowego. Temperatura na tarasie -14C + temp. w kuchni 22C + zrywam kartke z kalendarza: "Gdy w Eugeniego lod albo woda taka i lipcowa pokaze sie pogoda".

* Mieso i drob pieczone w piekarniku zachowuje soczystosc, jesli wlozymy do piekarnika garnuszek z woda ("Z Notatek Babuni").

02:28 Hrs. Siusiu (jasno-slomkowe + puszyste). Waze sie przed pojsciem do lozka. 70 kg + wcieram krem "krowka" na suche dlonie.

03:59 Hrs. Budzi mnie siusiu (slomkowe + puszyste).

05:56 Hrs. Budzi mnie siusiu (jasno-slomkowe + puszyste).

08:56 Hrs. Budzi mnie siusiu + wsataje. Na dworze slonecznie. CBC radio podaje temperature w Toronto -22C, odczuwalne -33C. W ciagu dnia bedzie -16C, odczuwalne -26. Temperatura na tarasie -10C + temp. w kuchni 22C.

09:05 Hrs. Podnosze z werandy "National Post" z "Trump: Pot bad, drilling good. Rescinds Policies. Expands offshore rights and starts battle with states" na okladce + ziab + spiew ptakow + wiatr + dzwiek Izabelinek na werandzie.

09:12 Hrs. Lektura tronowa. "Gazeta Polska".


Thursday, January 04, 2018

Przezylem nastepny dzien bez

Glod zabilem + nabawilem sie bolu brzucha
wychodzenia z domu. Zreszta radio regularnie ostrzega ludzi przed mrozami siegajacymi z wiatrem do -40C. Panika w magistracie. Burmistrz pod presja radnych zwieksza o 2 noclegownie wiecej w Toronto dla ludzi bezdomnych. Nie wytrzymaja takiego zimna spiac na ulicach i pod wiaduktami.

Mnie ten ziab (-13C na tarasie o godz. 22:36) zmusil do ubrania sie. W szlafroku, czy pizamie to trzeba utrzymywac temperature 24-25C aby czuc sie komfortowo, Piec ogrzewczy tego nie wyrobi, pracujac na takich obrotach. Nie daj Boze, jakby teraz piec strzelil. Co czesto sie zdarza w domach ze starymi jak moj piecami.

Wyczyscilem lodowke z wszystkich warzyw + fotka. Niektore juz zolkniejace, z lykami, miekkie, pofaldowane. Odzyskalem troche + foktka. Przykrylem folia i wstawilem do lodowki. Jutro bede je smazyl na patelni z sosem grzybowym.

Dzis znalazlem jeszcze w szafce 2 puszki czerwonej fasoli. Jedna podgrzalem. Wrzucilem tez koncentrat pomidorowy. Moze za duzo, bo potrawa stala sie kwaskowa.. Zjadlem z miska makaronu, zagryzajac oliwkami z puszki. + fotka. Rozbolal mnie brzuch.



Zeszly rok dla inwestujacych na gieldach byl dobrym rokiem. Z 93 notowanych gield swiatowych az z 89 panstw zanotowaly zyski. Najwieksze zyski przynosily inwestycje w nowe gieldy. Polska gielda uplasowala sie na 4 miejscu z zyskiem 55.33%. Warto bylo w nia inwestowac w zeszlym roku. Jak bedzie w tym, zobaczymy.

Na kanadyjskiej gieldzie w zeszlym, i juz tym, najwieksze zyski notuja kompanie zajmujace sie biznesem konopnym, do celow medycznych i rekreacyjnych. Inwestowanie w nie to pewny wysoki zysk.

Only a handful of global stock indices landed in the red in 2017, with most posting double-digit gains on a total return basis.

1. Ukraine equites index - 82.43%
2. Mongolia top 20 - 70.42%.
3. Kazakhstan stock exchange - 64.07%
4. Warsaw stock exchange - 55.33%.
5. Jamaica market index - 54.88%.
6. OMX Riga stock exchange 54.59%.
7. Ho Chi Minh stock index - 51.57%.
8. Austrian traded ATX index - 51.13%.
9. Argentina Merval index - 48.41%.
10. Prague stock index - 46.98%.
("The year in markets", FINANCIAL POST, Saturday, December 30, 2017).

Uprawa konopi tez jest zroznicowana na uprawe na wlokno i na nasiona. Zroznicowanie to jednak jest wywolane przez inne przyczyny. Przy uprawie konopi na wlokno, w szczegolnosci konopi wysokich, uprawianych na poludniu, we Wloszech, Jugoslawii, sprzet nastepuje w czasie ich kwitniecia, a wiec 5-6 tygodni przed dojrzeniem nasion, gdyz w tym okresie niezdrewniale wlokno przedstawia wartosc uzytkowa najwyzsza. W celu otrzymania nasion - konopie te sa zasiewane osobno przy bardzo rzadkim wysiewie, badz tez zasiewane wspolnie z roslinami okopowymi; nierzadko sa stosowane zasiewy szpalerowe konopi nasiennych przy drogach, plotach, miedzach (Dr. J. Jagmin Prof. Uniwersytetu Poznanskiego, "Uprawa Lnu i Konopi", BIBLOTEKA SAMOPOMOCY CHLOPSKIEJ Nr. 5, Warszawa, 1946).

"Combination of CanniMed and Newstrike creates a major player across the markets" - CANNIMED RELEASE

S E C U R I T I E S

CanniMed says hostile
takeover bid by Aurora
weighing on share value

SASKATOON * CanniMed Therapeutics Inc. is urging its shareholders to reject a hostile takeover bid by competitor Aurora Cannabis Inc., admonishing the value of the proposed deal and its effect on its share price.
In a letter to shareholders released Wednesday, the Saskatoon-based medical marijuana producer said its shares are trading above Aurora's offer of $24 and would likely be higher if it were not for the all-stock hostile bid.
CanniMed said the Edmonton-based company is offering shares that were worth only half as much just two weeks before its hostile bid was announced last fall and that it is inferior to its own proposed acquisition of Tragically Hip-backed Newstrike Resources Ltd. (TSXV:HIP).
"The combination of CanniMed and Newstrike creates a major player across the Canadian recreational and global medical markets and will be valued as such," CanniMed told shareholders. "We see a clear path to $37 per canniMed share - or more."
Aurora formally launched its hostile takeover bid for CanniMed in late November on the condition that CanniMed cancel its own planned acquisition and said its offfer will remain on the table until March 9.
The acrimonious takeover battle between the two marijuana companies was in the regulatory spotlight last month at a joint hearing involving the Saskatchewan and Ontario securities commissions.
The Ontario Securities Commission ruled on Dec. 22 that any securities issued by CanniMed as a defence against a hostile takeover by Aurora will be cease-traded. Aurora, for its part, will be required to amend its takeover bid circular and related press releases to included certain information that could affect CanniMed's shareholders when they decide to accept or reject an offer. The Canadian Press (FINANCIAL POST, Thursday, January 4, 2018).

*

Wirusowe zapalenie watroby typu C: choroba powodowana przez wirusa, ktory atakuje jedynie ludzi i szympansy. Przez dlugi czas moze przebiegac bezobjawowo. Nieleczona moze doprowadzic do marskosci lub raka watroby. Kuracja bywa dluga i czasem niesie ze soba niepozadane efekty uboczne: pogorszone samopoczucie (objawy jak przy grypie), uczulenie, dyskomfort psychiczny (bezsennosc, stany depresyjne).

Brak jest bardziej znaczacych opracowan na temat zastosowania marihuany w wirusowym zapaleniu watroby. Z badan na zwierzetach wiadomo, ze kannabinoidy moga zmniejszac towarzyszacy chorobie stan zapalny, regulujac poziom prozapalnych cytoin (podobnie jak w wielu innych opisywanych wczesniej dolegliwosciach). Moga rowniez byc pomocne przy zwalczaniu wspomnianych skutkow ubocznych terapii farmakologicznych. Natomiast bezposredni wplyw kannabinoidow na watrobe dotknieta zapaleniem nie jest jasny. Z jednej strony w komorkach ludzkiej marskiej watroby znajduje sie mocno podwyzszona liczba receptorow CB1, a w organizmie osob chorych odkryto prawie 2 razy wiecej anandamidu niz u zdrowych. Sugeruje to, ze podobnie jak w przypadku innych chorob organizm stara sie zapobiec szkodom za pomoca ukladu endokannabinoidowego. Z drugiej jednak strony istnieja badania stwierdzajace, ze receptory CB1 w watrobie moga miec zwiazek z wloknieniem jej komorek, czyli z postepem marskosci. Myszy pozbawione CB1 poddawaly sie wywolywanemu sztucznie wloknieniu komorek wolniej niz myszy je posiadajace. Proces ten spowalnialo rowniez podanie zwierzetom rymonabantu, blokujacego dzialanie receptorow kannabinoidowych. Naukowcy w jednym z badan znalezli tez zwiazek (o niewyjasnionym na razie mechanizmie) pomiedzy codziennym uzywaniem marihuany przez chorych na wirusowe zapalenie watroby a przyspieszonym jej stluszczeniem.

Opinie lekarzy sa, jak zwykle w przypadku stosowania marihuany w leczeniu, podzielone. Ale nawet te negatywne wyniki badan powinny byc sygnalem do przeprowadzania kolejnych, majacych na celu odkrycie mozliwosci zaprzegniecia ukladu endokannabinoidowego do walki z wirusowym zapaleniem i innymi chorobami watroby. Tym bardziej warto to sprawdzic, ze w pewnym eksperymencie spore niedogodnosci zwiazane z terapia przeciwwirusowa wytrzymalo wiecej chorych uzywajacych marihuany (95%) niz chorych nieuzywajacych (67%), co mialo oczywisty wplyw na prawdopodobienstwo sukcesu leczenia. Rowniez wyniki po kuracji roznily sie w obu grupach: calkowita eliminacja wirusa miala miejsce u 54% uzywajacych i 18% nieuzywajacych, a nawrot choroby zaobserwowano u 14% uzywajacych i 61% nieuzywajacych (Bogdan Jot, "Marihuana leczy", MMJ, Bydgoszcz 2014).

00:33 Hrs. Jem kawalek czekolady 85%.

01:26 Hrs. Siusiu (jasno-slomkowe + puszyste).

01:29 Hrs. Wrzucam na Twitter artykul z "Shooting Times" pt. "Best New Handguns for 2017".

02:13 Hrs. Luskam i jem 3 garstki (30) orzeszkow ziemnych + szklanka herbaty ziolowej 7x7. Temperatura na tarasie minus 3C + temp. w kuchni 25C + zrywam kartke z kalendarza + na spekane, sluche dlonie klade krem UDDERLY SMOTH HAND CREAM.

02:23 Hrs. Siusiu (prawie przezroczyste + lekko puszyste) + waze sie przed pojsciem do lozka. 69 kg.

06:18 Hrs. Budzi mnie siusiu (slomkowe + puszyste).

08:58 Hrs. Budzi mnie siusiu (jasno-slomkowe + puszyste) + wstaje. CBC radio ostrzega przed niskimi temperaturami dzis po poludniu. Minus 15C, odczuwalne -26C. Temperatura na tarasie -2C + temp. w kuchni 22C.

09:14 Hrs. Biore lyzke stolowa oleju z lnu na pusty zoladek.

09:18 Hrs. Podnosze z werandy "National Post" z "Trump savages Bannon. Steve Bannon has nothing to do with me or my presidency. When he was fired, he not only lost his job, he lost his mind... Now that he is on his own, Steve is learning that winning isn't as easy as I make it look. Lashes out after former top adviser calls campaign meeting 'treasonous' " na okladce + mrozno + spiew ptakow.

09:25 Hrs. Lektura tronowa. "Gazeta Polska".

"Smolensk, konsekwencja obrony przez Lecha Kaczynskiego Gruzji w 2008 r., byl bardzo mocna demonstracja ze strony Rosji nie tylko wobec Polski, lecz takze pozostalych krajow regionu: jestescie tylko postkolonialnymi bylymi demoludami, skoro prezydenta Polski, ktora miala aspiracje wam przewodzic, mozna bezkarnie zabic. I zarowno jego narod, jak i zachodni sojusznicy, nie rusza w tej sprawie palcem. Smolensk byl wiec niczym innym jak symbolem. Symbolem, dla ktorego stworzenia Rosja gotowa byla na zbrodnie" - PIOTR LISIEWICZ

Idolog Kremla Aleksander Dugin ostrzegal Polske, ze jesli "bedzie sie upierac przy zachowaniu swojej tozsamosci, to nastawi wszystkich wobec siebie wrogo i po raz kolejny stanie sie strefa konfliktu". Szczegolnie ostro atakowal religijna czesc naszej tozsamosci: "Polska znajduje sie w tragicznej sytuacji geopolitycznej. Zarowno oni (tzn. Nowy Swiatowy Porzadek), jak i my (Eurazjaci) chcemy pozbawic was waszego katolicyzmu. Nasza oferta jest jednak lepsza, poniewaz przy nas bedziecie mogli przynajmniej rozwijac i realizowac swoja slowianska tozsamosc".
Hipnotyzowanie przez Dugina ta perspektywa stracilo swoja moc po przemowieniu prezydenta Donalda Trumpa na placu Krasinskich. Padly slowa o wsparciu dla polskiej walki o tozsamosc, a szczegolnie tych jej elementow, ktore sa najmniej pozadane z rosyjskiej perspektywy, co najkrocej przypomnialy slowa "My chcemy Boga". Trump mowil, iz istnieja niebezpieczenstwa, ktore "groza podwazaniem tych wartosci i zerwaniem wiezow kultury, wiary i tradycji" (Piotr Lisiewicz, "Dlaczego Premier, Jaroslaw Kaczynski. Aleksander Dugin, ideolog Kremla, mowi nam wprost: jakas tam Polske bedziemy musieli zaakceptowac, ale sytuacja geopolityczna jest taka, ze na wasze mocarstwowe mrzonki (czytaj: marzenia o Polsce niepodleglej, niebedacej protektoratem), nie ma miejsca. Jesli na wiosne, w chwili ogloszenia przez Polske raportu o Smolensku, premierem bedzie brat prezydenta Lecha Kaczynskiego, na dodatek wyrastajacy - w sojuszu z Ameryka Donalda Trumpa - na jednego z liderow zdrowych sil w Europie, moze byc to bardzo mocny symbol, ze Polska odrodzila sie naprawde", GAZETA POLSKA, 6 grudnia 2017).

09:55 Hrs. Wskakuje na wage APSCO. 67 kg + arytmia + wysoki puls.

10:08 Hrs. Burczenie w brzuchu z glodu + 1-sza szklanka wody strukturowanej + skrzek jakiegos ptaka za oknem.

10:23 Hrs. Wpis na Facebooku.

10:41 Hrs. Skonczylem ogladac film niemiecki pt. "Polen vor der Zerreissprobe Eine Frau kampft um ihr Land". Propagandowka anty-polska. Niemiecka Polka, "arystokratka", pani Roza Thun szkaluje Polske. Przyklad wspolczesnej Targowicy. Historia kolem sie toczy.

10:46 Hrs. Glosnie burczenie w brzuchu z glodu.

11:11 Hrs. Koniec filmu.

11:16 Hrs. 2-ga szklanka wody + lyzka stolowa soku z cytryny.

11:36 Hrs. Pije szklanke herbaty ziolowej Zdrowa Watroba + paczuszka 20 g QUAKER GRANOLA Cinnamon (2 lyzeczki cukru + sztuczny zapach i kolor = trutka) + tabletki od doktora XARELTO 20MG RIVAROXABAN + APO-ATENIDONE 50/25mg ATENOLOL & CHLORTHALIDONE.

11:40 Hrs. Nakladam na biodra pas Wellness Belt. CBC radio podaje pogode w Toronto. Mroz -11C + slonce + jem dwa daktyle.

12:31 Hrs. CARP wysyla mi informacje o okazji dla emerytow na tanszsze konopie + info wrzucam na Facebook  Twitter.

12:36 Hrs. Siusiu (slomkowe + puszyste).

13:04 Hrs. Jem 3 serki Babybel.

13:50 Hrs. 3-cia szklanka wody + tabletka 835 mg Magnesium Oxide.

14:00 Hrs. 4-ta szklanka wody + 3 kosteczki suszonego papaya + 10 migdalkow + tabletka 99 mg Potassium Citrate + tabletka 350 mg Calcium Factor+ + tabletka 25 mg Zinc + 6 zelatynek 1000 IU (6000 IU) witaminy D-3.

14:32 Hrs. "It's feeling like minus twenty two in downtown Toronto this afternoon" - podaje CBC radio. Temperatura spada, i pozniej ma osiagnac -15C, oczuwalne -26C.

15:00 Hrs. Jem miseczke Hemp granola + lyzka stolowa CACAO NIBS + grastka suszonych jagod GOJI + lyzka stolowa Flaxseeds + lyzka Black Sesame Seeds + lyzka stolowa Hemp Protein + 2 lyzki stolowe Hemp Seeds + garstka suszonej zurawiny i rodzynek + 5 syszonych sliwek. Wszystko zalane mlekiem migdalowym SILK Almond ORIGINAL.

17:10 Hrs. Budze sie + wstaje + siusiu (slomkowe) + zaslaniam okna w domu + ubieram sie. W radio oszczegaja przed ekstremalnym mrozem (-20/25C, odczuwalne -40C) + pije 5-ta szklanke wody strukturowanej.

Wednesday, January 03, 2018

Trzeci dzien

Zdobycze dzisiejszego dnia
nowego roku rozpoczalem drzemka popoludniowa + modlitwa o wstawiennictwo sw. Genowefy, patronki mojej sp. Mamy Genowefy Kuciak. Dzis tez uroczystosc Najsw. Imienia Jezus (The Most Holy Name of Jesus), to tym mocniejsze sa moje modlitwy do Jezusa o Jej wstawiennictwo. To jest wazny dzien w naszej rodzinnej tradycji. Mamusia ("Gienia", "Gienka", "Gieniusia") obchodzila swoje imieniny razem z urodzinami, ktore wypadaja na 16 stycznia.

DLONIE SW. GENOWEFY PLONELY NIEWIDZIALNYM NIEBIANSKIM OGNIEM

"W zyciu osobistym wiele cierpiala z powodu roznych dolegliwosci i chorob, najbardziej jednak przez zlych ludzi chcacych ja znieslawic, a nawet przedstawic jako czarownice" (Sw. Genowefa, dziewica (ok. 422-500)", MOJ SWIETY PATRON).

*

Caly dzien w pizamie. Cos nie chcialo mi sie wychodzic z domu. Jeszcze znalazlem paczke Traditional German Egg Pasta makaronu Bechtle i zaimprowizowalem eksperymentalny obiad: makaron jajeczny na slodko (niemiecki makaron z syropem klonowym i suszonymi sliwkami). Tez przegladajac szafki znalazlem wiecej makaronu + orzechy. W zamrazalce lodowki znalazlem zamarzniete mieso, rybe, pierogi i uszka + jakies zamrozone zrobione przez Rysia dania. Wszystko pokryte lodem i trudno powiedziec czy nadaje sie do zjedzenia. Zamarzniete i oblodzone wyglada OK.

Ja nie wychodze z domu w nowym roku, ale do mnie inni przysylaja prezenty i propozycje noworoczne. Dzis otrzymalem kartke z noworocznymi zyczeniami z CARP (Canadian Association of Retired Persons)  z zalaczona GIFT CARD wartosci $1000 na zakup aparacikow sluchowych: "worth up to $1,000 toward the purchase of a pair of the latest digital hearing aids for you or someone you know who has difficulty hearing".

LCBO przyslalo mi swoj magazyn VINTAGES z "A Scotch salute to Robbie Burns" na okladce, podsuwajac  idee czym bedziemy wznosic toast 25 stycznia w swieto Szkotow "Burns' Day". Na czesc szkockiego Mickiewicza, Burns'a.

A Burns Birthday

On January 25th, Scotch lovers will celebrate beloved poet Robbie Burns with dinners, dancing and drams. Join the festivities with these two fine single malts. ARDBEG AN OA ISLAY SINGLE MALT + ROBERT BURNS ARRAN SINGLE MALT.

Magazyn "Shooting Times" prezentuje moj ulubiony kaliber, obok .357 rewolwer: "The Best Magnum. The Classic .44 Magnum is the most versatile of 'em all". Dla kazdego entuzjasty rewolwerow MODEL 69 COMBAT MAGNUM to cacko godne uscisku.


"The people of Iran are finally acting against the brutal and corrupt Iranian regime... The people have little food, big inflation and no human rights" - U.S. PRESIDENT DONALD TRUMP

00:35 Hrs. Jem krzaczek brokuly na surowo.

02:21 Hrs. Siusiu (slomkowe + puszyste).

03:25 Hrs. Siusiu (jasno-slomkowe + puszyste) + waze sie przed pojsciem do lozka. 69 kg.

06:53 Hrs. Budzi mnie siusiu (slomkowe + puszyste).

09:54 Hrs. Budze sie + siusiu (slomkowe + puszyste). CBC radio podaje temperature w Toronto minus 12C. Temperatura na tarasie minus 2C + temp. w kuchni 23C + zrywam kartke z kalendarza: "Makary jasny, bedzie wrzesien krasny".

10:04 Hrs. Lektura tronowa. "Gazeta Polska".

"To jest juz zwyczaj Polnocnej Korei, by unikajac miedzynarodowego kija, jednoczesnie zjesc marchewke zagranicznej pomocy" - THOMAS HENRIKSEN ("The Hill").

Sluszna decyzja Donalda Trumpa, aby zakwalifikowac Koree Pln. do kategorii panstw wspierajacych terroryzm, powinna zapasc byc moze nawet dekade temu. Dwie poprzednie administracje popelnily wobec rezymu Kima wiele bledow, najczesciej zadowalajac sie kontynuowaniem pasywnej polityki, ograniczonej do stosowania metod odziedziczonych po poprzednikach. O tym, ze te metody byly nieskuteczne, mozemy przekonac sie dzisiaj...
Kompletna porazka okazala sie polityka "strategicznej cierpliwosci" zaproponowana przez Baraka Obame, ktora byla eufemistycznym okresleniem nierobienia niczego. Istote tego podejscia wyrazila w 2009 r. Hilary Clinton, ktora porownala Koree Pln. do niesfornych nastolatkow. "Nie poswiecajcie im zadnej uwagi" - mowila wtedy jeszcze sekretarz stanu. - "Oni na to nie zasluguja. To jest takie popisywanie sie" (Maciej Kozuszek, "Szalenstwo rakietowego Kima", GAZETA POLSKA, 4 grudnia 2017).

10:20 Hrs. Wskakuje na wage APSCO. 68 kg + ssanie w zoladku z glodu.

10:23 Hrs. Biore lyzke stolowa oleju z lnu.

10:40 Hrs. 1-sza szklanka wody + lyzka stolowa soku z cytryny + nakladam pas "Wellness Belt".

11:23 Hrs. Wrzucam na Twitter + Facebook artykul pt. "Sensacja w Bardzie! Matka Boza Strazniczka Wiary najstarsza drewniana figurka w Polsce".

11:37 Hrs. 2-ga szklanka wody.

11:59 Hrs. Pije szklanke herbaty ziolowej Zdrowa Watroba + 3 sezamki + 3 kosteczki suszonego papaya + kawalek czekolady 85% + tabletki od doktora. APO-ATENIDONE 50&25MG ATENOLOL & CHLORTHALIDONE + XARELTO 20MG RIVAROXABAN.

12:10 Hrs. Podnosze z werandy "National Post" z " 'Enemies' to blame for unrest: Khamenei" + "Western progressives eerily silent on Iran" + "North Korean missiles will 'certainly' fly over Canada, a Japanese expert says" na okladce.

12:32 Hrs. Glos smieciarki oprozniajacej kubly ze smiecmi. Ja swoich nie wystawialem. CBC radio podaje temperature w Toronto. Minus 9-ciostopniowo. W nocy zapowiadaja -17C.

13:17 Hrs. Siusiu (slomkowe).


Tuesday, January 02, 2018

Kurcze stop

Masaz magnetyczny stop
i palcow u nog nie daly mi spac w nocy. Jednak ta pielgrzymka do kosciola i z powrotem  w mius 26C z wiatrem swoje zrobila. Masowalem je promieniami magnetycznymi z mega-rozdzek Herkulesa (8 tys. GAUS). Bole przeszly i moglem dalej spac spokojnie.

Wlasnie zrobilem wpis na Facebooku (18:45). Zjadlem chipsy z Salsa Tostitos + popijam teraz wode strukturowana + zagryzam ostatnim jablkiem. Czyli w tym domu z glodu na razie sie nie umrze, a za oknem ciemno i mrozno. Mowia w CBC, ze w nocy z wiatrem ma byc -22C. Nie wychodze z domu. Korzystam z benefitu bycia na emeryturze. Przeciez juz przez to przeszedlem. Ranne wstawanie do pracy w taka pogode to w Kanadzie normalka, choc ostatnio tu w Toronto zimy nas rozpiescily. Wlasciwie 2-uch ostatnich nie bylo. Z Rysiem narzekalismy, ze nie mozna bylo pojsc na lowienie ryb spod lodu (ice fishing), bo byl za cienki. Teraz pogoda moze sie nadac, ale brakuje Rysia, glownego motywatora. Bo, jak ktos sie zajmuje sportami ekstremalnymi to dobrze miec partnera na ktorym sie polega. A Rysio, niewatpliwie takim byl. Z takim partnerem to mozna przyslowiowe "konie krasc". Tyle mial w sobie pasji, energii, inspiracji i motywacji, ze przekonalby na kazda akcje, jakkolwiek karkolomna i ryzykowna bylaby. Caly Rysio. Wieczne wspomnienie.

*

"The U.S. should know that the button for nuclear weapons is on my table" - NORTH KOREAN LEADER KIM JONG UN

Trojrozec szatanski (Rosja, Iran, Korea Polnocna) nabiera rysow, peka. W Iranie niewolnicy sie budza. Smartfony, ktorych w Iranie jest juz 50 milionow, otworzyly mlodym ludziom umysly i widza, ze zyja w totalitarnej dyktaturze. Na Rosje tez przyjdzie czas, chociaz tam sa najwieksi niewolnicy i dosc juz wytresowani genetycznie, aby dluzej ciezar niewoli znosic. Ale wszystko do czasu. Polnocna Korea to przeniesiony zywcem z Rosji stalinizm. Ale chyba, mam nadzieje, Amerykanie zalatwia go od zewnatrz, bo od wewnatrz nigdy sie nie rozpadnie. Dopoki Stalin (Kim Jong Un) nie umrze. Tam juz jest istne pieklo bolszewizmu i leninizmu.

Wyglada na to, ze w razie wojny z koalicja szatana (Rosja, Polnocna Korea + Iran), Pakistan moze stanac po stronie szatana. Ale Amerykanie to biora pod uwage. Turcja tez niepewna. W ogole w nowej konfiguracji geopolitycznej Polska powinna przejac role Turcji i stac sie po USA najsilniejsza armia NATO. Bo jak Rosja bedzie miala po swojej stronie Turcje, to Polska bedzie musiala przeciwstawic sie dwom wrogom. Co wlasciwie, znajac polska historie militarna i wojskowa, to normalka i mamy to w naszych genach, jak sie przed nimi bronic. Jak nie Turek, to Rusek nas gnebil. Wiemy jak z nimi walczyc.

*

Its rare that Canada encounters a cold snap that isn't just brutal, but is so massive that it effects nearly the entire country at once. And just to rub it in, we're one of the only areas of the world experiencing these kinds of extremes. Virtually everywhere else on the planet it's actually warmer than usual.
No clear end is in sight for the deep freeze, and the effect has been to turn Canada into a bizarro world of extreme temperatures where nothing is quite as it seems (Tristin Hopper, "The bizarre effects of the Canadian deep freeze. Penguins brought in indoors, polar bear dips iced", NATIONAL POST, Tuesday, January 2, 2018).

*

Post wiaze sie z wyrzeczeniem i pokora. Tradycyjne leczenie bazuje na przyjmowaniu szeregu chemicznych specyfikow, co jest wygodniejsze, niz wyrzeczenia dietetyczne. Leki sa skuteczne w usuwaniu jedynie objawow. Zdarza sie, ze leki wywoluja szereg objawow ubocznych lub rozwija sie niewrazliwosc na ich stosowanie. Lek chemiczny jest dla organizmu zawsze obcym cialem, ktore watroba musi zneutralizowac. Natomiast glod, podobnie jak nasycenie, to stany fizjologiczne.
Post, choc zapewnie nalezy do najskuteczniejszych metod leczenia chorob wspolczesnej cywilizacji, jest z kazdej strony atakowany, jak chyba zadna inna metoda leczenia. Wywoluje lek, bywa niechetnie przyjmowany przez chorego i jego rodzine.
Post jako metoda leczenia nie jest znany przez lekarzy, gdyz na uczelniach medycznych nie ma wykladow na ten temat. Dzis, majac juz wieloletnie doswiadczenie w stosowaniu tego sposobu leczenia, zrozumialam, ze jest to metoda uzdrawiania nie tylko cila, lecz i ducha (Ewa Dabrowska, "Cialo i ducha ratowac zywieniem", MICHALINEUM, 2013).

"In virtually all of the drills where the gun starts in the holster, it's possible (and, I would argue, desirable) to include off-line movement as part of the draw-stroke. It's not an instinctive act and thus it requires practice" - GRANT CUNNINGHAM

00:50 Hrs. Wyciagam z suszarki ciemna bielizne + skladam + siusiu (zolte + lekko puszyste). Temperatura na tarasie -7C + temp. w kuchni 25C.

01:08 Hrs. 1-sza szklanka wody + waze sie przed pojsciem do lozka. 68 kg.

02:10 Hrs. Budzi mnie bol kurcza duzego palca u lewej stopy.

03:05 Hrs. Zrywam sie z bolu. Kurcze w 2-uch stopach. Wstaje + schodze (ledwie) na dol i robie masaze magnetyczne 2-ma mega-rozdzkami Herkulesa.

03:26 Hrs. Siusiu (zolte + puszyste) + 2-ga szklanka wody + tabletka musujaca 200 mg Jamieson Magnesium + "Brewiarz" (Jutrznia).

Wszechmogacy Boze, przyjmij laskawie nasza poranna modlitwe, uzdrow glebie naszego serca i napelnij ja swiatlem swojej laski, aby nas nie opanowaly zle pragnienia. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, ktory z Toba zyje i kroluje w jednosci Ducha Swietego, Bog, przez wszystkie wieki wiekow. Amen.
Niech nas Bog blogoslawi, broni od wszelkiego zla i doprowadzi do zycia wiecznego. Amen.

10:24 Hrs. Budze sie + siusiu (zoltawe + puszyste). Temperatura na tarasie -2C + temp. w kuchni 22C + zrywam kartke z kalendarza: "Na Nowy Rok pogoda, bedzie w polu uroda".

10:28 Hrs. Wkladam do zamrazalnika sloik z woda przegotowana na wode strukturowana.

10:31 Hrs. Podnosze z werandy "National Post" z "Protesters across Iran defy police crackdown. Five days of anger turn deadly" na okladce. Na dworze zachmurzenie duze + wiatr + dzwiek Izabelinek na werandzie. CBC radio podaje temperature w Toronto -12C.

10:38 Hrs. Lektura tronowa. "Gazeta Polska".

"Polska to bardzo wazny partner w UE. Im lepsza wspolpraca z Polska, tym lepiej dla Europy" - ANGELA MERKEL

Najbardziej chyba charakterystyczny element wspolczesnych swiat Bozego Narodzenia, czyli przybrana kolorowymi ozdobami choinka, jest poznym, bo XIX-wiecznym importem niemieckim. W Polsce symbolem odradzania sie zycia byly snopy zboza (z reguly zyta), stawiane w Wigilie w katach salonu, jadalni, wspolnej izby - bo to zwyczaj kultywowany i w ziemianskich dworach, i we wloscianskich chalupach. Po wigilijnej wieczerzy snopki rozdzierano na pasma, pleciono powrosla, ktorymi obwiazywano drzewa w sadzie - aby hojnie w nastepnym roku rodzily. U powaly izby wieszano "jodlki" - czyli czubki jodelek. Przyozdobione czerwonymi jablkami, orzechami, niekiedy wydmuszkami, wisialy czubkami w dol - takie ozdoby zwano "podlazniczkami". Z kolei pod obrus przykrywajacy stol uroczystej kolacji wigilijnej kladziono siano (Tomasz Panfil, "Podnies reke Boze Dziecie, blogoslaw Ojczyzne mila", GAZETA POLSKA, 20 grudnia 2017).

11:15 Hrs. Wskakuje na wage APSCO. 68 kg + robie cwiczenie rozciagajace cialo Full Royal Stretch+. Jak wykonuje figure "+" (bezreczny/handless) to klatka piersiowa wyciaga sie do takiego stopnia, ze w lustrze mozna widziec bicie serca. Niesamowity widok. Mozna na niego patrzec i wpadac w trans medytacyjny, ale splecione z tylu rece dostaja tekiego strasznego bolu, ze za dlugo w tej pozycji nie da rady wytrzymac.

11:22 Hrs. 3-cia + 4-ta szklanka wody + 2 daktyle.

11:25 Hrs. Biore tabletki od lekarza  XARELTO 20 MG RIVAROXABAN + APO-ATENIDONE 50&25MG ATENOLOL & CHLORTHALIDONE.

11:29 Hrs. "It's a Starman waiting in the sky" - unosi sie w CBC radio. Davida Bowiego to bede pamietal do konca zycia. Wprowadzila mnie w jego tworczosc Nicole w Hamburgu. Wspaniale czasy wolnosci i milosci.

11:30 Hrs. CBC radio podaje pogode: "Minus eleven and cloudy in Toronto" + nakladam na biodra pas "Wellness Belt".

13:14 Hrs. Po rozmowie Skype z J23 z HH.

13:24 Hrs. Biore tabletke 25 mg Zinc + tabletke 350 mg Calcium Factor+ + tabletke 99 mg Potassium Citrate + 6 zelatynek 1000 IU (6000 IU) witaminy D-3 + tabletka 835 mg Magnesium Oxide + szklanka hjerbaty ziolowej Zdrowa Watroba + 3 kosteczki suszonego papaya.

14:00 Hrs. Na telefonie z BB. Podniecamy sie czeskim cudenkiem CZ75 Shadow 2 9mm Urban GreyPomarzyc w nowym roku mozna, eh?

15:23 Hrs. Siusiu (zoltawe + puszyste).

16:42 Hrs. Robie wpis na Facebooku.

17:20 Hrs. Ciemno + zaslaniam okna w domu. Temperatura na tarasie -4C + temp. w kuchni 24C.

17:28 Hrs. Siusiu (slomkowe + puszyste).

17:30 Hrs. 5-ta szklanka wody. CBC radio podaje temperature w Toronto. -9C. Mowia, noca bedzie -16C + odczuwalna z wiatrem -22C.

18:11 Hrs. Jem polowe sloika (koncze) sosu SALSA z chipsami Tostitos.

18:14 Hrs. Wyjmuje ze skrzynki na poczte 2 rachunki + magazyn "LEGION" z "VIETNAM Canada's overlooked veterans. They joined for adventure but faced a nightmare" + "Luckey Lancaster", "The role of tabacco in WWI", "New Cold War" na okladce.

18:45 Hrs. Robie wpis na Facebooku.

19:50 Hrs. Jem jablko + Lysy, wielki ksiezyc w pelni, wdziera mi sie do biurka przez okno.

20:15 Hrs. 6-ta szklanka wody strukturowanej.

20:32 Hrs. Siusiu (zolte + puszyste).

21:00 Hrs. Biore lyzke stolowa oleju z lnu.

21:16 Hrs. Jem 3 garstki orzeszkow Cashews + suszona zurawine.

22:10 Hrs. Pije szklanke zielonej herbaty.

23:20 Hrs. Siusiu (slomkowe + puszyste).

23:42 Hrs. 7-ma szklanka wody + lyzka stolowa octu jablkowego.

23:58 Hrs. Jem 3 garstki (30) orzeszkow ziemnych + kapsulka 200 mg Coenzyme Q10 + kapsulka 120 mg Ginkgo Biloba + zelatynka 900 mg oleju z ryb Omega-3 + 8-ma szklanka wody.

Monday, January 01, 2018

Happy New

Impreza Sylwestrowa 2018 u mnie w domu, Toronto
Year Canada! Szczesliwego Nowego Roku zycze wszystkim. Rodzinie, ktora mnie czyta, pomieczowym Kuciakom w Warszawie, Ustce i Bialej Podlaskiej, pokadzielnym Zarembom z St. Andrews, Hamilton, Slupska, Kwidzynia i Nowego Jorku.  I Wam wszystkim kochani, ktorzy mnie tu odwiedzacie na blogu, aby ten mlodziutki, nagi, porzucony w glebokim sniegu Nowy Rok byl dla Was laskawy. Splywal miloscia jak czysty strumyk w gorskiej krainie na Was i na kazdego z ktorym sie spotykacie. A jak okazecie milosc siostrze, bratu drugiemu, to szczescie obdarzy Was bogactwem talentow i zdrowiem dozgonnym. Kochania sie nawzajem zycze Wam na ten 2 0 1 8 !

Ja balowalem na Bialej Sali (z Czarnym Dzentelmenem inkognito) do samego rana. Bylo piwko + slone anchovies podane na chlebku orkiszowym + filmy rozkoszne. Wszystkie o maryscie, tez Shakespeare'a ("Tweelth-Night: Or, What You Will") zaczepilem, ale komediowo i do smiechu wole bardziej te filmy o marysce. Shakespeare potrzebuje odpowiednich klimatow. Obiecalem sobie go poczytac jako lekture swiateczna, ale idzie ciezko. Tak samo, jak ta cegla (657 stron) o Swietym Augustynie, Robin Lane Fox ("Augustine: Conversions to Confessions"). Tego nie da sie tak przeczytac. To sie studiuje, podkresla pewne cytaty, robi notatki + wraca ponownie do przeczytanych fragmentow. To nie jest tylko czytanie, to jest autopsyjne przezywanie ksiazki.

Zlozylem tez zyczenia na Facebooku + Twitterze. Moze w tym roku te dwie strony spolecznosciowe czesciej bede dogladal. To jest tak jak zyczenie czestrzego podlewania drzewek orientalnych (2 pomarancze + cytryna), ktore dostalem w spadku od Rysia. Jest to jednak obowiazek, a ja zawsze zapominam. Dopiero jak liscie sie skrecaja i opadaja zuwazam swoje zapominalstwo. Czyli czestrze udzielanie sie na Twitterze i Facebooku to takie moje New Year's Resolution (Noworoczne Postanowienie) na ten rok. Wlasnie takich roznych swoich wlasnych postanowien noworocznych zrealizowania zycze WSZYSTKIM CZYTELNIKOM MOJEGO BLOGA W 2018 ROKU! (wyk. autora).

"Wiele jest roznych diet, ale post tylko jeden" - EWA DABROWSKA

*

Zmoglem sie, sil dostalem i w mrozie 19-stopniowym (odczuwalne -26C) poszedlem dzis odwaznie z Tajemnicami radosnymi na ustach do kosciola. Pokuta wielka. Mroz skuwal mnie bolem w drodze. Cierpienie znoszone z radoscia. To chyba odplacalem tym cierpieniem opuszczona wczoraj Msze sw. niedzielna.

Dzisiejsza Msza sw. uroczysta + homilia wygloszona przez szlachcica o. Marka Modrzewskiego, misjonarza z Madagaskaru. Przypomnial, ze powinnismy sobie zyczyc oprocz tradycyjnego szczesliwego i zdrowego nowego roku, takze milosiernego. Oczywiscie, blogoslawiac nas i zyczac nam wlasnie milosiernego roku 2018 z cieplym uscisnieciem reki przy wyjsciu. Warto bylo nawet zamarznac na smierc aby dojsc do swiatyni Pana i dostapic tego honoru i zaszczytu.

W kierunku kosciola szedlem marszem wojskowym z wiatrem w plecy. Dosc szybko, az balem sie zeby nie pasc z powodu zadyszki. Z powrotem szedlem pod wiatr, z dusza nasycona, ale cialo slanialo sie na nogach + glosne burczenie i bol w brzuchu. Na twarz musialem zalozyc balaklawe. Z zimna kurtka zesztywaniala jak zbroja na rycerzu. Nawet w kamaszkach zimowych palce nog zmarzniete, a dlonie sztywne i czerwone nawet w rekawiczkach i wsadzone do kieszeni.

W domu juz sie jedzenie skonczylo, to wszedlem do naszej pizzapizza.ca i zamowilem duza pizze hawajska ($15.85 z taksem). Czekajac jak mi ja upieka rozsiadlem sie wygodnie na lawce + rozpiety i odprezony z wyciagnietymi nogami w cieplej pizzerii. Nawet sie nie zorientowalem jak paparazzi z nienacka zlapal mnie na relaksie i strzelil fotke. To chyba 1-sza moja oficjalna fotka na dworze w nowym roku. I to w pizzerii. Cos to musi symbolizowac.

Czekajac w pizza pizza na duza hawajska


W domu zrobilem fotke pizzy i zaczalem ja lapczywie jesc. Zjadlem prawie cala (3/4) + dostalem lekkiego bolu zoladka. Poczulem tez zmeczenie. Pomyslalem pojde wczesniej do lozka.



00:01 Hrs. Hrs. Nalewam kufel piwa Heineken, stukam sie z Czarnym Dzentelmenem i wznosze toast noworoczny na czesc Roku Nowego 2018-tego, z wlasnym autografem na stole kuchennym + fotka.

00:05 Hrs. Krotka modlitwa do Boga z podzieka za 2017 + blogoslawienstwem na 2018 rok.

Jezu, Twoje narodzenie przynioslo radosc wszelkiemu stworzeniu. Wypowiadasz dzis do nas slowa Twego blogoslawienstwa. Pragniemy przyjac je z otwartym sercem i cieszyc sie nim przez caly rozpoczynajacy sie nowy rok.

00:20 Hrs. Siusiu (slomkowe + puszyste) + popijam piwo + jem anchovies + ogladam film "Marihuana: Weed With Roots In Hell"

Marihuana chronicles the downward spiral of a group of teenagers from frivolity into the depths of decadence brought on by smoking the "giggle weed." A young girl drowns while skinny-dipping at a beach party. Another teen gets pregnant after a turn with her boyfriend in the sand - both the result of dope smoking. The mother-to-be gives up her baby and becomes a hardened drug dealer, earning fur coats and diamond rings while coldly turning her clientele into drug addicts. With a central message that using marihuana incites "the user to extreme cruelty and license" and down the path to hard narcotics, this 1936 precursor to Reefer Madness is a cult calssic by director/producer and exploitation master Dwain Esper.

01:16 Hrs. Siusiu (jasno-slomkowe + puszyste).

01:22 Hrs. Konczy sie film "Marihuana: Weed With Roots In Hell" + zaczynam ogladac 3-ci film na temat maryski pt. "The Principle of Pot" (Part 1).

For anyone concerned about individual freedom, Paul McKeever's "The Principle of Pot" is an inspiring and instructive look into the philosophical development and political activism of Marc Scott Emery, the media-dubbed "Prince of Pot". The result of thousands of hours of research and preparation, it provides the viewer with video, audio, photographic and printed materials, and insights available nowhere else.

Part 1 (1 hour, 39 minutes) covers the period ending in 1990, and follows a formerly socialist Emery through his discovery of the books of Ayn Rand, his early newspaper publications and his brow-raising and opinion-changing campaigns as Action Director of Freedom Party of Ontario, in Canada. Emery here is seen as the pro-government advocate of individual rights, fighting wrongful taxation, labour monopoly, and Ontario's ban on Sunday shopping.

Part 2 (2 hours, 39 minutes) follows Emery through the subsequent period leading up to May of 2010. This is Emery the libertarian anarchist and marijuana legalization advocate, seeking social change not by advocating individual rights, but by becoming a beloved and trusted hero of comic-book culture. Originally released just days before the Canadian government's decision to extradite Emery to the USA for selling cannabis seeds. Part 2 also looks at the practical and legal implications of Emery's philosophy, strategy and tactics.

02:25 Hrs. Siusiu (prawie przezroczyste + lekko puszyste) + dalej ogladam film + jem jablko.

02:46 Hrs. Koniec czesci 1-szej filmu.

02:50 Hrs. Badam cisnienie krwi 6 razy pod rzad + wyciagam srednia.

1. 95/75 + puls 84 + arytmia.
2. 110/73 + puls 69 + arytmia.
3. 126/102 + puls 77.
4. 105/66 + puls 89 + arytmia.
5. 114/67 + puls 90 + arytmia.
6. 103/75 + puls 79 + arytmia.

Srednia: 108/76 + puls 81 + arytmia.
Kategoria: Optymalne.

03:17 Hrs. Jem 3 garstki (30) orzeszkow ziemnych + 1-sza szklanka wody strukturowanej. Temperatura na tarasie minus 12C + temp. w kuchni 24C.

03:27 Hrs. Siusiu (jasno-slomkowe + puszyste).

03:48 Hrs. Wrzucam zyczenia noworoczne na Facebook + Twitter.

03:56 Hrs. Siusiu (przezroczyste) + waze sie przed pojsciem do lozka. 69 kg.

08:39 Hrs. Budzi mnie siusiu (slomkowe + puszyste) + slonce za oknem.

10:22 Hrs. Budze sie + siusiu (slomkowe + puszyste) + slonce. Temperatura na tarasie minus 2C + temp. w kuchni 22C + zrywam kartke z kalendarza: "Ledwie chwila, ledwie krok A juz mija caly rok" - GRZEGORZ TURNAU.

10:27 Hrs. "I confess that I love you over again" - unosi sie w CBC radio + biore lyzke stolowa oleju z lnu.

10:47 Hrs. Lektura tronowa. "Gazeta Polska".

Warto przypomniec w tym miejscu zapis innego posiedzenia komisji, podczas ktorego Miller instruowal swych podwladnych, ze ich praca polega w rzeczy samej na dostosowaniu polskiej wersji raportu do rosyjskiego orginalu sygnowanego przez Anodine. Teraz mozemy uslyszec, na czym konkretnie polegal ten proces. Nerwowa reakcja Wladimira Putina sprzed kilku dni na pytanie-ustawke dotyczace Smolenska swiadczy o tym, ze owa teza byla dogadana miedzy rzadem Tuska a wladzami FR. Ide o zaklad, ze im blizej bedzie daty ujawnienia raportu podkomisji powolanej przez ministra Antoniego Macierewicza, tym takich nerwowych rakcji rosyjskich badz polskich, ale inspirowanych przez Kreml, bedzie znacznie wiecej. Nalezy miec tylko nadzieje, ze prezydent Andrzej Duda powstrzyma swych wspolpracownikow z Biura (nie)Bezpieczenstwa Narodowego przed podczepianiem sie pod nie (Katarzyna Gojska, "Bedzie fala rosyjskich prowokacji", GAZETA POLSKA, 20 grudnia 2017).

11:23 Hrs. Wskakuje na wage APSCO. 67 kg + zmieniam kalendarz w biurze Katolickiego Radia Rodzina (Catholic Family Radio AM530). Stary z 2017 roku zaczyna sie cytatem:

"Czlowiek wspolczesny musi podniesc wzrok, musi stale podnosic wzrok ku gorze. Coraz bardziej, coraz powszechniej czuje niebezpieczenstwo wylacznego zwiazania z ziemia. Najprosciej dzwiga sie wzrok ku gorze wowczas, gdy oczy nasze napotykaja te Matke, ktora jest sama prostota i miloscia" - SW. JAN PAWEL II (Aniol Panski 26.08.1979).

Tegoroczny kalendarz zaczyna sie:

MATKA BOZA STRAZNICZKA WIARY
NAJSTARSZA DREWNIANA FIGURKA
MARYJNA W POLSCE

Od wiekow Sanktuarium w Bardo Slaskim i romanska figura Maryi stanowi cel licznych pielgrzymek. Sa dwie teorie dotyczace daty pojawienia sie figury w Bardzie. Pierwsza zwiazana jest z okresem kolonizacji niemieckiej w XIII wieku i z zakonem cystersow. Druga zaklada, iz rzezba miala trafic do bardzkiego grodu za sprawa rycerskiego zakonu joannitow. Rzezba datowana jest na poczatek XII wieku, inni sugeruja zas wiek XIII. Dzis rzezba Marki Boskiej umijscowiona jest w zwienczeniu oltarza glownego, wykonanego w 1715 roku. W 1906 roku rzezbe umieszczono na drewnianej podstawce, w ktorej miala sie znajdowac czastka Domu Maryi z Loretto. Prace konserwatorskie przy figurze Matki Bozej Bardzkiej prowadzil w 2015 roku Marcin Ciba, konserwator i kustosz zbiorow artystycznych Klasztoru OO. Dominikanow w Krakowie. Wyniki badan pozwolily ustalic, ze rzezba moze pochodzic z ok. 1011 roku, z tolerancja bledu do 26 lat. Pamietac nalezy, ze data graniczna uzyskana w tej metodzie nie odnosi sie bezposrednio do momentu powstania obiektu, a do czasu pozyskania materialu (sciecia drzewa). Biorac jednak pod uwage fakt marginesu bledu oraz potrzebe sezonowania drewna przed wykonaniem rzezby, bezsprzecznie mozna ustalic date okolo 1060 r. Oznaczac to moze, ze figura zwiazana jest z przedcysterskim okresem historii Barda, a gdyby te przypuszczenia okazaly sie prawdziwe, mielibysmy do czynienia z najstarsza drewniana figurka maryjna w Polsce ("Calendar 2018 Kalendarz. Poznaj Sanktuaria Maryjne").

12:30 Hrs. Glod + 2-ga szklanka wody.

12:55 Hrs. Badam cisnienie krwi 6 razy pod rzad + wyciagam srednia.

1. 104/79 + puls 80 + arytmia.
2. 102/74 + puls 79 + arytmia.
3. 85/67 + puls 85 + arytmia.
4. 89/61 + puls 80 + arytmia.
5. 100/64 + puls 58 + arytmia.
6. 107/86 + puls 103 + arytmia.

Srednia: 97/71 + puls 80 + arytmia.
Kategoria: Optymalne.

13:03 Hrs. Glod + 3-cia szklanka wody + lyzka stolowa soku z cytryny.

13:15 Hrs. Pije szklanke herbaty ziolowej Zdrowa Watroba + 3 sezamki + 4 kosteczki suszonego papaya + suszona figa + tabletki od doktora APO-ATENIDONE 50/25MG ATENOLOL & CHLORTHALIDONE + XARELTO 20 MG RIVAROXABAN.

13:30 Hrs. Biore tabletke 350 mg Calcium Factor+ + tabletka 99 mg Potassium Citrate + 6 zelatynek 1000 IU (6000 IU) witaminy D-3 + tabletka 835 mg Magnesium Oxide + tabletka 25 mg Zinc.

14:29 Hrs. Siusiu (slomkowe + puszyste).

15:22 Hrs. "Ulica pusta. Zadnej duszy zywej. A ja dalej w szlafroku. Msze Niedzielna opuscilem przed strachem zimnna i z lenistwa. Zgrzeszylem! Dzisiaj wielkie swieto Sw. Bozej Rodzicielki (The Solemnity of Mary, The Holy Mother of God). Duchu Swiety, wstap na mnie, glodnego, nagiego, sloma tylko okrytego i daj kopa w dupe, abym sie wzial w garsc i zaczal ten Nowy Rok zyc zyciem radosnym z wszelkim blogoslowienstwem naszej Maryi i calej Swietej Rodziny" - umieszczam na Facebooku.

15:55 Hrs. Jem ostatnia kromke chleba orkiszowego posmarowana NATUR Peanut and Cocoa Spread + krece kule magnetytowa + fotka mojego odbicia w niej.



16:10 Hrs. Siusiu (slomkowe + lekko puszyste) + 4-ta szklanka wody + zachodzace slonce odbija sie w szybach blokow.

16:30 Hrs. Biore prysznic + waze sie (68 kg) + fotka.



16:50 Hrs. Rozmowa z Gienia.

17:28 Hrs. Po rozmowie z Gienia + Lysy, ksiezyc w pelni + fotka z biura.



18:55 Hrs. Gole sie + jem 3 kosteczki suszonego papaya + 10 migdalkow.

18:15 Hrs. Manicure + pedicure paznokci u nog i rak + ceremonia lacuchowa + fotka.



18:25 Hrs. Siusiu (jasno-slomkowe) + ubieram sie + prysniecie perfumami Fahrenheit.

18:28 Hrs. Wkladam do kieszeni krzyz benedyktynski + rozdzke Herkulesa. Temperatura na tarasie -7C.

18:31 Hrs. Wychodze z domu + mroznie + Tajemnice radosne. Petro-Canada na rogu bierze $1.23.9 za litr benzyny.

18:57 Hrs. W kosciele sw. Kazimierza.

"Bog milosierny, niech nam blogoslawi".

19:48 Hrs. Wychodze z kosciola + ksiezyc w pelni.

18:55 Hrs. Wiatr + niesamowity mroz + nakladam balaklawe.

20:28 Hrs. W pizza pizza zamawiam duza pizze hawajska ($15.85). Siadam na lawce i odpoczywam w cieplym pomieszczeniu.

20:36 Hrs. Paparazzi robi mi fotke w pizzerii + odbieram gotowa pizze.

20:44 Hrs. W domu. Klade pudelko z pizza na stol (fotka) + wyjmuje poczte ze skrzynki na listy + 4 magazyny.  "Ontario Out of Doors" z "Catch Big. Strategies for hooking chunky walleye, pike, and lake trout" na okladce +  "The Costco Connection" z "Local Flavour. Regional companies bring favourite foods to Costco" na okladce + "Neighbours of High Park & Roncesvalles" z "What to do when someone dies" na okladce +  "Guns & Ammo" z "SAR 9. Best value 9mm striker? New Turkish pistol by Sarsilmaz costs less than $450 and it shoots great!" na okladce. Glod + jem pizze od razu. Temperatura na tarasie -7C. CBC radio podaje temperature w Toronto. Minus 19C, odczuwalne z powodu wiatru -26C.



21:13 Hrs. Rozmowa z BB.

21:43 Hrs. Po rozmowie z BB + zjadlem 3/4 pizzy.

21:50 Hrs. Wkladam ciemna bielizne do pralki.

23:26 Hrs. Ciemna bielizne przenosze z pralki do suszarki + 4-ta szklanka wody.

23:40 Hrs. Pije szklanke herbaty ziolowej 7x7 + tabletka witaminy B100 Complex + tabletka 250 mg witaminy B6 + tabletka 100 mg witaminy B1 + 2 garstki PLANTERS Honey Nut Mix.

23:59 Hrs. Jem jablko.