Wednesday, October 28, 2026

3-ci dzien

choroby. Debilitujacy, powalajacy z nog atak. Arytmia, palipitacje i nieustepujace migotnie przedsionkow serca. Rano waze 65.8 kg. *** Godz. 13:32. W lozku. Niesamowite trzesiawki nie pozwalaja mi stanac na nogi. Uczucie mdlenia. Dzwonie do doktora rodzinnego. Nie odbiera. Zostawiam wiadomosc na automatycznej sekretarce. *** Godz. 14:40. Oddzwania asystentka doktor. Przekazuje jej informacje o stanie zdrowia. Mowi, ze doktor rodzinny oddzwoni pomiedzy godzinami 18:00-19:00. *** Godz. 18:52. Po rozmowie z pania doktor. Mowi, ze powinienem jechac do szpitala. Mam 2 mozliwosc: dzwonic 911, albo samemu dojechac do szpitala. Zabrania samemu kierowania samochodem.

No comments: