Saturday, August 29, 2026

Zaczalem

dzien od lektury tronowej. "Gazeta Polska". Waze sie. 71.7 kg. Badam stezenie cukru we krwi. 5.9 mmol/L. Telewizja CP24 pokazuje temp. w Toronto 17C, odczuwalne 19C. Temp. w biurze. 24C. Wilgotnosc powietrza 50%. Sobota, to Tajemnice radosne. Dzien spedzilem na lekturze. *** "Skad sie wzial nowy prezydent? Z Gdanska i z "ludu" - czyli spoza samozwanczego salonu, ktory wciaz czuje sie uprawniony rozdawac certyfikaty uprawnien do zajmowania miejsca w przestrzeni publicznej Polski" - ANDRZEJ NOWAK. Jesli chodzi o imiona, to moje pierwsze imie nie jest wcale prozaiczne W istocie odnosi sie ono do Karola Wojtyly, do Jana Pawla II. Oczywiscie nie mialem tej swiadomosci przez pierwsze lata swojego zycia, ale zadalem to pytanie mamie, gdy bylem nastolatkiem. To naturalne, ze dla mojej rodziny, dla zwyklej rodziny z Gdanska, fenomen swietego papieza Polaka, glowy Kosciola z jednej strony, ale tez wielkiej nadzei dla moich rodzicow na to, ze Polska bedzie wolna, sprawil, ze w latach osiemdziesiatych, szczegolnie w tym okresie, wielu chlopcow otrzymywalo imie Karol. W moim domu zarowno Kosciol, jak i wartosci chrzescijanskie mialy duze znaczenie, a szczegolnie papiez Polak wywarl na nas ogromny wplyw, dlatego tez otrzymalem imie Karol. Drugie moje imie, czyli Tadeusz, ma juz bardziej prozaiczny charakter. Moj dziadek mial na imie Tadeusz, ojciec mojego ojca, wiec otrzymalem imie Karol Tadeusz. Warto rowniez wspomniec o czyms, o czym nigdy to tej pory publicznie nie mowilem. Skoro zaczynamy od imion, to warto powiedziec, ze na bierzmowaniu swiadomie wybralem sobie trzecie imie. Na pierwsze i drugie, rzecz jasna, nie mialem wplywu, ale dumny jestem z mojego pierwszego imienia, poniewaz sw. Jan Pawel II jest najwiekszym Polakiem XX wieku, i ciesze sie, ze rodzice nadali mi imie Karol. Dziadka slabo poznalem - mialem cztery lub piec lat, gdy zmarl - natomiast imie Tadeusz stalo sie inspiracja do jednej z moich ksiazek, napisanej pod pseudonimem, wiec w pewnym sensie zostalem ze swoim drugim imieniem. Trzecie imie wybralem juz calkowicie swiadomie i jest ono dosc egzotyczne - to Josemaria, zas inspiracja dla tego imienia byl zalozyciel Opus Dei, sw. Josemaria Escriva de Balaguer. Bylem i jestem zafascynowany jego tryptykiem zlozonym z ksiazek Droga, Bruzda oraz Kuznia. Nie jestem czlonkiem Opus Dei i nigdy nie uczestniczylem w tej formacji, ale zarowno te ksiazki, jak i Josemarie Escrive, jego droge duchowa, jego mysli, a takze jego zaangazowanie we wsparcie duchowe w czasie wojny domowej w Hiszpanii bardzo cenie. Mysle wiec, ze te imiona czesciowo oddaja moja istote (Karol Nawrocki, "Skad sie wzial Karol Nawrocki. Andrzej Nowak Rozmowy z prezydentem RP".

No comments: