Wednesday, July 08, 2026

Budzik zrywa mnie

na rowne nogi o szostej rano. Dzis szpital sw. Jozefa. Zabieg gastroskopi o godz. 08:30. Przebieglo bezbolesnie. Po prostu uspiono mnie i wsadzono weza do gardla. *** Po poludniu pojechalem do Centrum Jana Pawla II w Mississaudze na comiesieczne spotkanie Klubu Czestochowian i Sympatykow Czestochowy. Dzis byly piknik na swiezym powietrzu z kielbaskami z rozna. Byla kapela. Znani i nieznani osobnicy. Rozmowy glebokie. Jazzowe rytmy i kosci wyginanie w tanecznych plasach. Wrocilem do domu w glebokiej nocy.

No comments: