Saturday, February 14, 2026

O

HERBACH. Piastowska szlachta miala od samego zarania swoje znaki rozpoznawcze, ktore staly sie z czasem godlami rodowymi. Byly proste i niewymyslne w ksztalcie. Czasem przypominaly niektore znaki alfabetu runicznego, co stalo sie jednym z argumentow teorii o skandynawskim pochodzeniu naszej szlachty. Tworca jej byl zasluzony historyk Franciszek Piekosinski. Herby szlachty polskiej w ich rysunku dzisiejszym powstaly w ciagu wieku XIV, to znaczy nieco poziej od herbow szlachty zachodniej Europy. Niektore jednak przetrwaly w swojej prostej, pierwotnej formie, jak np. Kosciesza, Lis, Pilawa itp. Wiekszosc natomiast starych znakow herbowych, jako trudna do opisania w rolach herbowych i na turniejach, przeksztalcila sie na herby o ksztaltach pochodnych, przypominajacych pierwotne godla lecz latwych do opisania, bo wyobrazajacych znane przedmioty lub rzeczy. Do tej grupy naleza herby z motywem krzyza, podkowy, naleczki (wzglednie pomlosci), polksiezyca, gwiazdy, kola itp. Inne zostaly clkowicie zmienione w swoim ksztalcie na herby o figurach najzupelniej dowolnych. Do grupy z tych ostatnich naleza pomiedzy innymi: Boncza, Gryf, Zaremba itp. Herby pochodzace z epoki Piastow tworza trzon polskiej roli herbowej. Do sredniowiecznej grupy rodow przybywaly potem nowe rodziny. Przybywaly przez: uszlachcenie (nobilitacja w czystej formie), przyjecie do herbu przez istniejace dawniej rodziny (adopcja), wreszcie przez zaliczenie do pocztu szlachty polskiej rodzin szlacheckich obcych (indygenat). Rodzina adoptowana uzyskiwala zazwyczaj godlo podobne do herbu rodziny adaptujacej. Rodziny indygenowane wprowadzily do polskiego herbarza wlasne herby, czasem jednak z pewnymi zmianami. Rodziny nobilitowane wprost (a wiec nie w drodze przyjecia do herbu) otrzymywaly herby o nieznanym przedtem ksztalcie. Czesto w takich herbach znajdujemy jakis element, badz z godla panstwowego (orzel, pol orla, skrzydlo orle), badz z herbu wlasciwego panujacego (korony z herbu Wazow, czy tarcza z herbu Jana III-go). W wieku XVIII, a nastepnie w pierwszej polowie XIX wieku przybylo do polskiej roli herbowej bardzo wiele nowych herbow. Jako ilustracje tego zjawiska przytoczyc nalezy fakt, ze w znanym kluczu do oznaczania herbow polskich Chrzanskiego na 1238 wizerunkow herbow az 749 przysluguje kazdy tylko jednej rodzinie, gdy zaledwie 489 sluzy calej reszcie szlachty polskiej. Na marginesie tego wyliczenia warto zaznaczyc, ze tymi 489 herbami pieczetowalo sie okolo 22 tysiace rodzin szlachty polskiej. Herby rodzin nobilitowanych (czesto) i indygenowanych (zawsze) nazywano herbami wlasnymi, bez nadawania im nazwy innej niz nazwisko rodziny, ktore je nosila. Okreslenie "herb wlasny" stosowano jednak (mylnie) takze do herbow starych rodow, jesli nazwisko bylo identyczne z nazwa herbu. Jako przyklad moge wymienic rod i herb Zaremba. W kazdym razie "herb wlasny" nie musi dowodzic aby taka rodzina miala nalezec do szlachty nowszej. Polski obyczaj heraldyczny byl rozny od zachodniego takze i pod tym wzgledem, ze po wygasnieciu rodu herb nie przechodzil na dziedziczace osoby razem z dobrami. Dlatego polska rola herbowa zna tak malo herbow zloznych, tak czestych na Zachodzie. (Szymon Konarski, "O heraldyce i "herakldycznym" snobizmie"). *** Wstaje rano, a tu: HAPPY VALENTINE'S DAY.
*** "Wypelniony kupon toto-lotka to podanie o milion" - MARIAN BUCHOWSKI.

No comments: