ciepla mielismy dzis w Toronto. Ja zjadlem dwie glowki czosnku. Jedna odmiany perskiej, a druga tybetanskiej do puszki szprotek z Rygi. Osiagnalem stan lewitacji horyzontalnej, w ktorej moglem oddac sie dobrej lekturze. Wichura przyszla znienacka. Przypedzila chmury.
*** "
Nie wyleczy sie chorego, ktory nie wierzy w swoja chorobe" -
HENRI FREDERIC AMIEL.
No comments:
Post a Comment