Sunday, April 30, 2006


Wczoraj po poludniu odebralem gotowy samochod od dealera. Bylo juz cieplej. Jakies 13 stopni. Slonecznie, wszak zimno na wietrze. Obrazki typu ciezkie plaszcze i czapki (przewaznie starszych osob) i mlodziez w podkoszulkach i krotkich spodenkach. Okres przejsciowy z zimy do lata wyraznie daje sie zauwazyc w ubiorze.

Ulica Bloor w kierunku zachodnim zawalona samochodami, od zderzaka do zderzaka. Okna aut pootwierane, muzyka na caly blast. Pierwsze motory ze swoim typowym charakterystycznym glosnym bulgotem. Restauracje pootwierane. Ludzie siedzacy spijajacy piwo i kawe w restauracyjnych ogrodkach na chodniku. Tlumy przesuwajace sie powoli.

Na kazdym skrzyzowaniu ulic muzycy grajacy na czyms. Ludzie rzucaja drobne. Jest grajacy na harmonii, gitarze i swingujacy saksofonista. Ciekawa dzielnica w Toronto. Sami biali. Czarnym byl tylko saksofonista. Statystyki mowia, ze w Toronto zyje ponad 50% mniejszoaci kolorowej. Na pewno te statystyki nie obowiazuja tu na Bloor West.

Mijam konsulat ukrainski. W oknie wspaniale popiersie ukrainskiej poetki Lesya'i Ukrainki (

Wpadam do swojej biblioteki Runnymede Branch:


Almost 11 Million Items
Borrow books, magazines, CDs, DVDs, CD-ROMs, e-books, videos and more, 500,000 new items purchased annually. You can place a reserve on almost any item.

Information Access
Research almost anything using the Virtual Reference Library or ask our staff

W bibliotece zgarniam 4 darmowe publikacje:

1. Magazyn dla gejow "fab" ( Kiedy polscy Talibowie z Klewek kamieniuja homoseksualistow w kraju ("Clashes erupt at Poland gay march" -, tu w Kanadzie rzad publikuje dla nich magazyn z moich podatkow:
"We acknowledge the financial support of the Government of Canada through the Canada Magazine Fund towards our editorial costs".

W mazgazynie duzo o srodowisku gajow, jego zycia. Wiele barwnych fotografii, czy informacji typu:

"Smoking crack, using sex toys to satisfy herself and ignoring personal hygiene."
Whitney Houston's sister-in-law describes the diva's current lifestyle.

Estimated number of gay men living in San Francisco, making up 1 in 5 males over the age 15.

Percentage of gay men in San Francisco who are estimated to be HIV-positive ("Sushi", fab APR.20,2006).

Lokalny magazyn skladajacy sie glownie z fotografii z mojej dzielnicy. Kazdy go moze redagowac wysylajac ciekawe zdjecia.

3. Magazyn "Eye Weekly" (


Re "Beyond the law," Letters, April 20: The main point I was trying to make ("Decriminalizing dope", Letters, April 13) was I didn't agree that pot is a harmless recreational drug and should therefore be legalized. It's not. Mood-altering substances have a damaging effect on the brain and body whether they're legal or not. Addiction is not about being "irresponsible". It's addiction.
And don't give me any crap about the benefits of marijuana legalization. Nicotine, pills and booze are legal and are "used irresponsibly." They also fall into the hands of underage kids who break the law by using them. I still don't think pot should be legal in that it should be openly used and bought. However, I think it's ridiculous that someone receives a jail term and criminal record for possession of a small amount or because they use pot for medicinal purposes. That was my other point: I didn't agree with the Conservatives taking two steps back regarding decriminalization.
NAME WITHELD ("Letters", EYE WEEKLY, APR 27, 2006).

4. Magazyn "NOW" (

W nim duzo informacji o marihuanie. Nadchodzi Maj. Miesiac aktywnosci politycznej, spolecznej i rekraacyjnej dla zwolennikow marihuany, jej legalizacji i zaprzestania prohibicji i wojny z marihuana.

Important Notice to Canadians

Do you know you can now access medical marijuana in Canada!

Are you now buying your medical marijuana on the street?

Do you use marijuana to manage the following medical conditions?
Pain and nausea associated with Cancer, HIV/AIDS, Multiple Sclerosis; Spinal Cord Disease or Injury, Severe Arthritis, Epilepsy, and Other Disorders.

Canada's Marihuana Medical Access Regulations (MMAR) allow qualified persons to;
1. Receive a permit to legally access and carry cannabis.
2. Purchase, and receive by courier, a tested supply of cannabis from a regulated source, or grow his or her own personal supply.
3. Claim medical cannabis expenses for a federal government tax credit.



The Medical Marijuana Information Resource Centre is supported by Cannasat Therapeutics Inc.

A Notice of Compliance has not been issued under the Food and Drug Regulations concerning the safety, risks, and effectiveness of marijuana as a drug. (

NEUTRAL - 349 College St @ 9pm
Featuring: The Shameless Dames & Comic hosts

CLANDESTINY - 768 Queen St East @ 8pm
Speakers: Alan Young & others TBA

Global Marijuana March
Over 25 musical performers, belly dancing, fire spinning, food, vendors & 420 celebrations

PICKUP 1 - Kindred Cafe 7 Breadalbane St @ 11am
PICKUP 2 G13 Cafe 1905 Queen St East @ 11am
Visit GTA's best cannabis shops & cafe

LATVIAN HOUSE - 491 College St @ 4pm
Limited Seating 100 players @ 4:20pm

100% FREE - Fire spinning and drum circle

Howard Dover presents Gemini Award Winner
Kenny Robinson, Johnny Guardhouse
Glenn "" Foster, Tonny Krollo, and more... Location TBA

Klasycznym filmem czarnej propagandy antymarihuanowej jest amerykanski film sprzed II wojny swiatowej pt. "Reefer Madness". Wlasnie Hart House Theatre chce wystawic muzykal o tym samy tytule i zaprasza aktorow na prezentacje.

Announcing AUDITIONS
visit the Callboard @ for info

Wpadam do mojej ulubionej ksiegarni BOOK CITY. Ile razy tam jestem zawsze wyjde z ksiazka. Maja dobre przeceny. Tym razem wyszedlem z George Fetherling "A biographical dictionary of the world's assassins". Cena spadla z $34.95 do $7,99. Niezly deal.
Autor pisze:
"The word assassin shares origins with the Arabic hashish, which originally meant dried herbs or fodder but came to refer to the drug now known in the West as hashish or hash. The name assassin was applied to any member of the religious sect, a splinter group of Ismaili Muslims, who, beginning in the laste eleventh century, were thought to take the drug prior to committing their acts of mayhem and terrorism".

Ksiazka jest slownikiem zyciorysow mordercow, ktorzy wslawili sie zabijajac znane osobistosci. George Fetherling wszystkich mordercow dzieli na 5 roznych kategorii:

Type 1 assassins, the most common in the ancient world and indeed in most recorded assassinations until the Renaissance in Europe, were men who deposed rulers in order to assume the position themselves.

Type 2 assassins are the most under-reported group: the mercenary killers.

Type 3 assassins are the most unusual in North America but the most common in modern Europe. They are the people whose motives are ideological or religious.

Type 4 assasins my be characterized as those who attack celebrities because of their fame, perhaps hoping that by doing so they will become more famous than thier victims.

Type 5 assasssins act as they do seeking personal revenge, a rather small gruop but one that seems to exist in all eras and venues.

Dzisiaj o 18:00 ogladalem torontonskie CTV News. Komentator Desmond Brown w relacji z demonstracji w Queen's Park w zwiazku z kryzysem w Darfur w Sudanie, przedstawil uczestniczke, sedziwa pania, ktora przezyla "Polish concentration camp".
Po 15 minutach dziennika, albo redakcja TV sie zorientowala albo ktos zadzwonil, dokonano sprostowania i przeproszono za te gafe z "polskim obozem koncentracyjnym".

Saturday, April 29, 2006

Dzisiaj +

Dzisiaj o 8 rano odstawilem samochod do mojego dealera "OLD MILL PONTIAC BUICK CADILLAC LTD" ( Maja oferte wiosenna "The Once a Year Spring Service Event" Tylko za $49.95. Semi-Annual Inspection. Includes an inspection of your throttle system, restraints, transmission, fuel system, cooling system, tires breakes, steering suspension and exhaust. FREE Breakfast Saturdays Until 11:00 am.

Wrocilem spacerkiem do domu. Tylko 30 minut. W West Bloor Village niektore kawiarnie i piekarnie juz otwarte. Wspanialy zapach swiezego pieczywa, paczkow i kawy unosi sie na ulicy. High Park juz zaczyna sie zielenic. Ptaszki cwierkaja. Golebie gruchaja. Slonecznie ale na wietrze dosc zimno.

Dalej pracuje nad postem "Jerzy Izdebski * Never-ending freedom" z 4/27/06. Przepisuje swoj list do Mistrza. Mam tez kilka wycinkow o Izbie do opublikowania.
W miedzyczasie czytam ostatniego "Ozona" z "Dosc. Rozpiszcie Wybory Lepper w rzadzie to wstyd" na okladce.

Tak jak przed rozwiazaniem Sluzby Bezpieczenstwa zasluzeni dla komunistycznego rezimu funkcjonariusze unikneli rozliczenia, bo uciekli do milicji, tak teraz zasluzeni oficerowie MSW unikna rozliczenia, bo trafili do attachatow - mowi Wassermann (Anita Gargas, OZON, 26 kwietnia 2006).

Kwasniewski, zdaje sie, postanowil zostac kolejnym naszym prezydentem na wychodzstwie, co w swietle narastajacego zainteresowania nim i jego zona ze strony prokuratury wydaje sie decyzja racjonalna...
Fakt, ze w Polsce nie ma jakiejs "prawdziwej" lewicy wcale nie znaczy, ze na scenie politycznej jest jakas prawdziwa prawica. To co na niej jest? Nie bede sie wyrazal (Rafal A. Ziemkiewicz, "Jednoczeniem silni", ZYCIE, 27 IV - 3 V 2006)

Oskarzenia o dezercje, ucieczke z pola walki, odmawianie Polakom mieszkajacym za granica prawa do komentowania polskich wypadkow, ba, wrecz utrzymywanie, ze powinni - konsekwentnie - zrezygnowac z polskosci i zajac sie sprawami nowej ojczyzny, moga wychodzic albo spod piora zakompleksionego zasciankowego idioty, albo swiadomego swej roli szkodnika (Andrzej Kumor, "Jalowe obszczekiwanie", GONIEC, 28 IV - 4 V 2006).

"W Polsce od dzisiaj trzeba bedzie przyzwyczaic sie do jezyka typu "dawac w pape" (Malgorzata P. Bonikowska ("Wiecej szacunku!", GAZETA 82, 28 - 30 kwietnia 2006).

Friday, April 28, 2006


Dzisiaj dalem dwa wpisy na "Ozonie" ( i jeden na "Ustce" ("Blogierka" -

BBC NEWS nadaje, ze "Clashes erupt at Poland gay march" (

"Gazeta" (28 30 kwietnia 2006)

- Koalicja jest, wiekszosci nie ma (Rekonstrukacja rzadu za tydzien)

- Morderca zatrzymany w Suwalkach

- Lukaszenka skazuje opozycjonistow

- Nadzieja dla chorych na Alzheimera

Na okladce dwie fotografie:

1. "Posel z Narodowego Kola Parlamentarnego Boguslaw Kowalski (L), prezes Prawa i Sprawiedliwosci Jaroslaw Kaczynski (C) i przewodniczacy Samoobrony Andrzej Lepper (P) po podpisaniu umowy koalicyjnej, w Sejmie 27 bm."

2. "Alaksandr Milinkiewicz zza kraty w oknie budynku sadu w Minsku, 27 bm."

"Goniec" (28 IV - 4 V 2006)

- Kto da odszkodowanie za Czernobyl?

- Sprawcami polscy Cyganie?

- Nowa mniejszosciowa koalicja!

- Zawirowanie wokol GST

Jedna fotografia: "Czteroletnia Ilona Kraczkowska, ktora cierpi na bialaczke, przebywa obecnie w szpitalu w Doniecku. Wiele osob, ktore przyszly na swiat po tym tragicznym zdarzeniu, cierpi na rozne dolegliwosci."

Thursday, April 27, 2006

Jerzy Izdebski * Never-ending freedom

Polish nobleman, Jerzy Izdebski of the Pomian Clan, is living in London, England. Oppressed by Polish authorities, Izdebski left Poland and lived in England over 20 years. He returns back to Poland after collapse of communism in 1989.
After purchasing the old dilapidated Puttkamers' mansion house in Wytowno near Ustka town in Pomerania, he planned to renovate it for tourist purposes with an English-style pub. Jealousy from local authorities and hardship given to him by the new Polish post-communist governments turned Izdebski into the political activist.
Calling the former President of Poland Aleksander Kwasniecki "a liar," the Polish authorities threatened him with the psychiatric ward, and if charged, with 3-year long prison sentence. The noble freedom fighter had to run away from Poland to London again!
Support Jerzy Izdebski!
Support freedom of speech in Poland!
Support free Poland! (FREE IZDEBSKI COMMITTEE, Toronto, Canada).

Izdebski herbu Pomian. Jedni sie z nich z Lukowskiej ziemi przeniesli do Litwy: z tych byl Wojciech Izdebski, kanonik Wilenski, archidyakom i officyal Smolenski, sekretarz krolewski, pralat godny w sadach assessorskich trybunalskich, i roznych komissyach, nieraz Administrator sede vacante biskupstwa Smolenskiego. Alexander podstoli Lukowski, sedzia Wojskowy, i towarzysz Potockiego Stanislawa, hetmana koronnego. Felicyan pisarz grodzki Lukowski. Mikolaj Kazimierz straznik Smolenski, a po smierci ojcowskiej, syn jego Mikolaj straznik takze Smolenski. Jan Felicyan podstarosci Trocki. Wladyslaw sluzyl z Gosiewskim hetmanem. Jan i Konstantyn. Wojciech polegl pod Konstantynowem. Tomasz w Braclawickim. Jan w Minskiem. Stanislaw rewizor dobr ksiazecia Radziwila. Franciszek gwardyan w Siemienskim konwencie, zakonu S. Franciszka; siostra jego, starsza rzadzila klasztor Slonimski. Stanislaw w zakonie Bonifratellow. Maciej rotmistrzem bedac za Zygmunta Krola pod Smolenskiem przy Cerkwi S. Ducha, gdzie sie byla Moskwa okopawszy zawarla, zginal. Mikolaj porucznik Smolenski, od Moskwy do Astrachanji wziety z Piotrem i Pawlem Izdebskimi. Piotr komornik Krakowski 1648. Sa drudzy z nich na Wolyniu, inni na Podolu. Izdebska byla za Janem Brodowskim herbu Lada, druga za Marcinem Celinskim. Jelowicka byla za Izdebskim, z ktorej syn Jan.
Kuropatnicki w extrakcie apud tabulas regni Galliciae et Lodomeriae, pod d. 6. Wrzesnia 1782. umieszcza Kajetana i Jerzego Izdebskich (Kasper Niesiecki, "Herbarz Polski, Lipsk 1839)).

IZDEBSKI (Izdebskas) herbu Pomian. Zamieszkiwali w powiatach: lidzkim, wilenskim, trockim, oszmianskim, rosienskim, brzeskim i in. (CPAHL, f. 391, z. 8, nr 2443). Stanislaw Izdebski byl w 1586 r. woznym powiatu wilkomierskiego. Piotr Izdebski, komornik ziemi krakowskiej, w 1648 r. podpisal elekcje krola Jana Kazimierza (VL, t. IV, s. 99). Karol Izdebski w roku 1767 odstapil Szymonowi Skrodzkiemu czesc folwarku swego Nackiewicze w powiecie lidzkim z trzema poddanymi (CPAHL, f. 391, z. 1, nr 1591, s. 24).
W Nekanda Trepka zlosliwie, acz bezpodstawnie, plotkowal o ktoryms z tego rodu: "Izdebski zowie sie bekart ktoregos pana Ossolinskiego. Wychowal sie w domu tem od kilkunastu lat. Byl anno 1634 u p. Ossolinskiego, kasztelana sadeckiego, za sluge. Buczna, pyszna potwora, ze ma dostatek z panow tych" (Liber...,s. 188) (Jan Ciechanowicz, "Rody rycerskie Wielkiego Ksiestwa Litewskiego", Rzeszow 2001).

POMIAN. W polu zlotem leb bawoli naprzod skierowany, przebity mieczem ukosnie. Na helmie ramie opancerzone z podniesionym w gore mieczem. Herb Pomian powstal z herbu Wieniawa. Herbem Pomian pieczetuje sie Izdebski (Zbigniew Leszczyc, Herby Szlachty Polskiej", Poznan 1908).

Coraz mniej biednych

Przeciw urdu

"Z dolacz du-kuch odsipis odslpica tego za dwa alenia" - odczytywal w srode przed slupskim ratuszem pismo slupskiego sadu Jerzy Izdebnski.
Tym razem sluchalo go zaledwie kilkunastu biednych. Zaatakowal sad za to, ze jezyk, ktorym posluguje sie w wysylanych do niego pismach, jest dla niego niezrozumialy. Showman uwaza, ze w ten sposob wazna instytucja panstwowa lamie przepisy ustawy o ochronie jezyka polskiego: - Sad lamie zasady komunikacji spolecznej, poniewaz nie uzywa znakow lacinskich i nie pisze w jezyku polskim. Studiowalem etnologie i po analizie pism doszedlem, ze napisano je w jezyku urdu. Biedni bili brawa.
Policja skierowala na plac az 4 radiowozy. Dowodzil osobiscie I zastepca komendanta Artur Radwanski. Podejrzewano, ze funkcjonariusze zatrzymaja Prusinskiego, bo wczesniej - wezwany na komende jako swiadek - "zrezygnowal z przesluchania", gdy poinformowano go, ze nie moze mu towarzyszyc jego pelnomocnik. Komendant Radwanski ograniczal sie jednak do pytania, czy demonstranci nie potrzebuja pomocy. Gdy padla przeczaca odpowiedz, radiowozy odjechaly. (mb) (GLOS POMORZA 15.10.99 str. 4).

Slupsk. Manifestacja przed siedziba SLD


Wiecej F-16, mniej Gazickich - skandowalo wczoraj przed slupska siedziba SLD kilkunastu sympatykow Polskiej Partii Biednych. Manifestanci w ten sposob uczcili rocznice przystapienia Polski do NATO. Interweniowala policja. Kolegium ds. wykroczen oceni, czy demonstracja byla legalna.
- Jestesmy przyjacolmi NATO. Jestesmy przyjaciolmi pulkownika Kuklinskiego i generala Pinocheta - grzmial Zygmunt Prusinski, lider PPB.
- Polska armia nie ma broni, czolgow, samolotow. To dlatego, ze wielu bylych oficerow nielegalnie pobiera rente - wtorowal mu Jerzy Izdebski, byly showman z Radia City.
Pikiete obserwowalo kilkudziesieciu slupszczan. W wiekszosci byli to policjanci. Przybyl nawet nadkom. Artur Radwanski, z-ca komendanta slupskiej policji. Powod - zdaniem wladz miasta demonstracja byla nielegalna.
- Czy tak bylo naprawde o tym zdecyduje kolegium ds. wykroczen. My wystapilismy z wnioskiem o ukaranie organizatora pikiety - mowi nadkom. Marek Dlutowski, rzecznik prasowy slupskiej policji.
Manifestantami nie przejal sie posel SLD Jan Sienko, przed biurem ktorego zorganizowano wczorajsza pikete. - Posel na Sejm z takim ludzmi nie dyskutuje - powiedzial (Jacek Cegla, DZIENNIK BALTYCKI, wtorek 14 marca 2000 r.).

Dekomunizacja na placu Nedznikow

Sprawiedliwosc wedlug biednych...

Najczesciej sa bezrobotni. Palaja nienawiscia do slupskich urzednikow, komornikow, prokuratorow. Domagaja sie reaktywowania Radia City. Bezgranicznie ufaja swojemu przywodcy - Zygmuntowi Janowi Prusinskiemu. Wierza w sprawiedliwosc spoleczna. Czasami sami wymierzaja kare.

Polska Partia Biednych powstala tuz po zamknieciu slupskiego Radia City. Kilkunastu fanatycznych wielbicieli talentu Izdebskiego domagalo sie wyjasnienia tajemniczych przyczyn znikniecia zielonego brzmienia. Od samego poczatku prym wiodl Zygmunt Prusinski, lokalny poeta, autor antykomunistycznych wierszy, ktore czesto czytal w radiu.
Stopniow dolaczali do niego biedni, bezrobotni, ci najbardziej pokrzywdzeni przez system. Powoli rodzila sie koncepcja utworzenia Polskiej Partii Biednych... Naturalnie jej szefem zostal Prusinski.
Zdeterminowani biedni nie wierza w praworzadnosc. Oszukani postanawiaja wziac sprawiedliwosc w swoje rece. Parking przed slupskim ratuszem nazywaja placem Nedznikow. Chca stac sie najpotezniejsza partia w Polsce.
Sadza praktycznie wszystkich - zarowno z lewej, jak i z prawej strony. Najmocniej dostaje sie wladzom ratusza, prokuratorom. Spoleczne sady obserwuje garstka przypadkowych przechodniow.
Zadaja dekomunizacji. Wysylaja pisma do kwatery glownej NATO, premiera Buzka, przewodniczacego Millera. A co najwazniejsze - wierza w swoja skutecznosc.
Jacek Cegla

Zbigniew Konwinski rzecznik prasowy slupskiej AWS


W Polsce kazdy ma prawo do reprezentowania swoich pogladow. Pod warunkiem, ze nie zakloca to porzadku publicznego - rzecz jasna.
Z tego co wiem, manifestacje organizowane przez czlonkow i sympatykow Polskiej Partii Biednych nie naleza do wielkich protestow. Nie spotkalem sie jeszcze z zarzutem, ze srodowe pikiety przed siedziba wladz miejskich utrudniaja slupszczanom zycie. Dlatego moim zdaniem takie demonstracje moga sie odbywac. Po prostu nie widze zadnych przeszkod.
Mam jednak swiadomosc, ze uczestnicy manifestacji krytykuja nie tylko przedstawicieli lewicy. Czesto czlonkowie PPB nie szczedza slow pod adresem AWS. Rozpatruje to jednak w kategoriach politycznego folkloru, happeningu.
Dziwie sie, ze wladze Slupska sprzeciwiaja sie organizowaniu pikiet. Czlonkowie PPB odpowiednio wczesniej powiadamiaja wlodarzy Slupska, podaja miejsce i czas zgromadzenia, wyznaczaja osobe odpowiedzialna za jego prawidlowy przebieg (DZIENNIK BALTYCKI, 21.1.200).

Ustczanin, Portugalka i bariera

Slub transatlantycki

Znany z bojow z polska biurokracja ustczanin Edward Kuciak przybyl z Kanady z wybranka i wzial koscielny slub w swym miescie. W oczach panstwa polskiego zwiazek ten jest niewazny.

Wybranka to Portugalka Isabel Martins. Poznali sie i zyja w Kanadzie. On pracuje w agencji detektywistycznej, ona jest ekonomistka. - Wychowla sie w Mozambiku, ale jej rodzine wypedzili komunisci. W jej domu jest teraz ambasada kubanska - mowi pan mlody, zdeklarowany monarchista. Porozumiewaja sie po angielsku i w tym jezyku ustecki ksiadz dziekan Jan Turkiel udzielil im slubu.
Zwiazek ma jednak wylacznie sakramentalny charakter, bo malzonkom nie udalo sie sforsowac przeszkod biurokratycznych: Polska nie ma umowy z Kanada i nasz sad musialby wczesniej orzec, iz nie ma przeszkod do zawarcia malzenstwa. Procedura trwalaby kilka miesiecy, tymczasem panstwo mlodzi przylecieli na kilka dni.
Hipis Kuciak juz w latach siedemdziesiatych kontestowal w Ustce realny socjalizm, potem wyjechal do Kanady. Gdy wrocil w 1992, podjal prace w slupskim Urzedzie Wojewodzkim, ale szybko go zwolniono, bo nie nostryfikowal dyplomu z uniwersytetu w Ottawie. W Ustce bezskutecznie walczyl o meldunek; gdy burmistrz zadal podania miejsca stalego pobytu, Kuciak wniosl, aby zameldowac go w... samochodzie, ktorym wrocil z emigracji.
Potem zostal doradca owczesnego usteckiego radnego Jerzego Izdebskiego. Wpadli na pomysl powszechnych wyborow burmistrza, ktory - w przypadku nieuznania przez Rade - mial rezydowac na wychodzstwie, w palacu Izdebskiego w Wytownie. W koncu Kuciak, zrazony barierami, ponownie wyemigrowal za Atlantyk (Marcin Barnowski, GLOS POMORZA, Wtorek, 26 pazdziernika 1999 r.)

Toronto, 22 kwietnia 2001r.

"Na Prawicy Czy Lewicy Tacy Sami Bolszewicy"

Witam Mistrza

Zaczalem tym haslem, poniewaz ono odzwierciedla dekade rzadow solidarnosciowych czy postkomunistycznych w Polsce. My te prawde glosilismy i glosimy juz od prawie osmiu lat. I tyle lat zajelo to tym bardziej wrazliwym w kraju i tu na emigracji aby nareszcie to zauwazyc. Czyli Mistrzu widzisz, jak duzo czasu zajmuje aby zasiane (gloszone przez nas) ziarno prawdy zaczelo wzrastac. Wyprzedzenie czasowe madrosci i doswiadczenia ktore my glosmy wynosi 8 lat!
Motloch i niewolnicy, jak to Ty ich okreslasz, nie zalapia tego przez nastepne 80 lat. Ale temu malemu procentowi wtajemniczonych i oswieconych tu i tam w kraju zajelo 8 lat. Prasa polonijna zaczela nareszcie debate. Nawet moj list do torontonskiej "Gazety" zostal opublikowany (patrz w zalaczeniu).
Ostatnio wizytowal Polonie jeden z tzw. "wyjasniaczy", jak to Ty ich milo okreslasz. Niejaki wiceminister MSWiA P. Stachanczyk (etymologia nazwiska chyba wywodzi sie od "stachanowca") i wyjasnil Polonusom, ze ustawa o obywatelstwie datuje sie roku 1962 (gomulkowska), ale nie byla ona przestrzegana przez PRL. Natomiast III RP, jako panstwo prawa bedzie bardziej rygorystycznie przestrzegac i wprowadzac w zycie istniejace obecnie prawa, bez wzgledu na to kiedy i przez kogo zostaly ustanowione. Dodal: " Obywatele polscy mieszkajacy poza granicami Rzeczypospolitej nie moga miec ani wiekszych ani mniejszych praw niz obywatele zamieszkali na stale w Polsce".
Na szczescie nie bylem na spotkaniu z tym panem, poniewaz nie jestem bywalcem ambasadowo-konsulatowych zagranicznych placowek RP. Za bardzo mi tam jeszcze czerwonym smierdzi. Ale gdybym byl to tylko dalbym panu wiceministrowi numer telefonu mojej Mamy i poprosilbym go aby to powtorzyl dla niej.
Uzywajac polska szmate (czytaj paszport), ktore polskie wladze na sile wciskaja Polakom zamieszkalym za granica, a chcacym pojechac do swojej ojczyzny i byc "traktowanym na rowni", jak Polacy w kraju, jest skazanym sie na obywatela drugiej kategorii. Ja to doswiadczalem, Rysiek to doswiadczal, a nasza Mama doswiadcza do dzisiaj. Polski paszport wydany przez polska placowke dyplomatyczna na Zachodzie, w Polsce jest gowno warty! Wracajac do Polski na tym paszporcie, polski obywatel jest traktowany przez wladze, rzadowe i samorzadowe, jak gowno, smiec, drugiej kategorii obywatel; taki zaprzaniec, Zyd, komuch, Cygan, pedal czy narkoman razem wzieci. To jest wolnosc, jaka obecnie RP oferuje swoim obywatelom zamieszkalym tutaj jesli nabyja te szmate (najdrozszy paszport na swiecie - $140) i pojada do Polski aby cieszyc sie tymi rownymi prawami, ktore tu tak promowal minister Stachanczyk.
Mam nadzieje, ze oczka czerwona plachta zasloniete polonijnym elitom troszke ten stachanowiec otworzyl. Ja osobiscie wole byc traktowany w Polsce jako Kanadyjczyk, a nie jako Polak drugiej kategorii. Ale wladze RP nie wydadza mi wizy w moim kanadyjskim paszporcie, traktujac mnie jako Polaka, ktory nie ma zadnych praw w Polsce z tego tytulu.
Jako Kanadyjczyk w Polsce mialbym chociaz zagwarantowane ustawami miedzynarodowymi i bilateralnymi podpisanymi przez RP prawa dla cudzoziemcow.
Mama tam dzielnie na placowce walczy. Pisze listy do wladz: burmistrz, starosta, prezydent RP, wojewoda, ZUS. Jedni odpisuja, ze takie prawo i nic sie nie da zrobic. Inni radza zaprzestania korespondencji. Czyli ta sama gadka, jak siedem lat temu. W tej kwestii nic w kraju sie nie zmienilo - komunistyczne prawa nie pozwalaja rozwiazac zadnej jej sprawy.
Tu u nas bez wiekszych zmian. Isabel i ja pracujemy. Ja obecnie jestem szefem ochrony zakladu. Zarzadzam 15-osobowym zespolem. Zbieranina kultur, ras i cywilizacji. Musze bardzo sie gimnastykowac w przestrzeni poprawnosci politycznej. Zima u nas jeszcze w pelni. Juz 7 miesiac. Ta kanadyjska Syberia juz wychodzi mi bokiem i bolem w kosciach. No, ale Rusek mnie tu nie wyslal, to za bardzo nie moge narzekac. Byla to moja wolna i suwerenna decyzja.
Jurek zgadzam sie z Toba; o powrocie do Polski to nie ma mowy, dopoki glupki nia rzadza. A to zanosi sie na dziesieciolecia. Nawet Unia Europejska za duzo im tam nie pomoze. Ale tak jak sie kiedys umowilismy - zbieram dokumenty, ewidencje represji komunistycznej i postkomunistycznej, aby pewnego dnia, jak dzien sprawiedliwosci i prawa odzwierciedlajacego te sprawiedliwosc nastanie, wystawic im rachunek. A ten dzien przyjdzie - zobaczysz!.
Ale to musi przyjsc stamtad z Polski. Bo nawet motloch i niewolnik zrozumie pewnego dnia kto nim rzadzi i jak jego traktuje. My jestesmy tylko jaskolkami wolnosci. Jeszcze efemeryczni i niezrozumiali. Ale przyjdzie ten dzien kiedy polskie bociany w gumiakach rusza po blotnistych szlakach by te wolnosc odzyskac.
A bida idzie Mistrzu. Polska ekonomia stanela w rozwoju, a polityka nawet sie cofnela. Oczywiscie glowne polskie media i polityczni propagatorzy solidarnosciowego sukcesu nie chca tego widziec i slyszec. A wystarczy przeciez zglebic troche inne zrodla informacji i caly ten obraz tego co my glosimy od 8 lat wyloni sie, jak na tacy.
Obecny system prawny III RP okreslany jest przec CIA, jako: "mixture of Continental (Napoleonic) civil law and holdover communist legal theory". Te "pozostalosci komunistycznej teorii prawa" daja o sobie znac przy ustanawianiu przez wladze polskie nowych praw i ustaw. CIA w swojej analizie nie wspomina o jeszcze istniejacych prawach komunistycznych, ktore sa w mocy i dyskryminuja polskich obywateli. My o tym mowimy i doswiadczamy tych praw juz od 8 lat. Teraz dopiero wladze polskie przyznaja to oficjalnie, jak ten wyjasniacz MSWiA p. Stachanczyk. Waszyngtonski Cato Institute w swoim tegorocznym rankingu uplasowal Polske na 85 miejscu wsrod 123 krajow swiata pod wzgledem liberalizmu gospodarek! Lepiej stoja niemal wszystkie kraje Europy srodkowo-wschodniej, w tym posowieckie kraje baltyckie oraz Bulgaria i Chiny. WSPANIALY SUKCES WSPANIALEJ DEKADY! Jest czym sie chwalic, nieprawdaz?
Wedlug "Raportu w sprawie korzysci i kosztow integracji Rzeczypospolitej Polskiej z Unia Europejska", Rada Ministrow RP, lipiec 2000r., przy obecnym wzroscie dochodu narodowego Polska ma szanse dogonic standard zycia Portugalii w 2080 roku. Takie informacje (o czym my mowilismy w swoim wystapieniu w MPiK-u w 1994r.) teraz dopiero staja sie oficjalnie dostepne. Bazujac tylko na tych trzech zrodlach, konkluzja jest oczywista: w Polsce dalej istnieje komunistyczne prawo, ktore zniewala polskich obywateli; przestarzala postkomunistyczna polska gospodarka powieksza segment biedy w polskim spoleczenstwie; perspektywy na przyszlosc - cieeeeniuuuuutkie!
Takiej prawdy Wacpan nie doswiadczy czytajac polskie propagandowki. Te prawde my znamy i nieliczne, malodostepne, elitarne zrodla ja potwierdzaja.
Bede konczyl. Isabel pozdrawia Cie. Do nastepnego stukniecia myszka. Zawsze czujny, do ataku gotowy, z podniesiona lapa do pacniecia przy nadarzajacej sie okacji, cierpliwy i spiety, Czarny Lew Zarembow.

Tuesday, April 25, 2006

Jerzy Izdebski herbu Pomian

Ustczanin, szlachcic, wolnosciowiec, odwazny oredownik mowienia prawdy - Jerzy Izdebski h. Pomian. Kolega i przyjaciel, wpisal sie w moj zyciorys juz na poczatku lat 70. ubieglego wieku. Moje zycie byloby ubozsze bez milowych hasel-symboli, ktore sa drogowskazami z wyrytym na nich imieniem - "Izba".

* "74 Grupa Biednych" - kapela underground, ktorej Jurek byl liderem.

* Nora z Berlina - wspolna kolezanka poznana w "Wiosce Wikingow".

* Londyn - 15 razy u Jurka w Londynie.

* Radny Ustki - wspolna zwycieska kampania na radnego Ustki.

* "Plan Izdebskiego" - plan uzdrowienia Ustki, ktory mial wprowadzic burmistrz miasta wybrany w wyborach powszechnych.

* Palac w Wytownie - niespelnione marzenia (MSW odmawia mi koncesji do prowadzenia dzialalnosci ochroniarskiej w palacu).

Kiedy w 1996 roku wyjechalem do Kanady, kontakt wlasciwie nam sie urwal. Sporadycznie dostawalem tylko z roznych zrodel info o Jurku, glownie w formie wycinkow prasowych.


Radiowiec poszukiwany za obraze Kwasniewskiego

Prokuratura zwrocila sie do sadu o wydanie europejskiego nakazu aresztowania Jerzego Izdebskiego, ktory szesc lat temu obrazil bylego prezydenta Aleksandra Kwasniewskiego.
"Pijak, klamca, oszust" - tak szesc lat temu o Aleksandrze Kwasniewskim mowil Jerzy Izdebski. Znany z niewyparzonego jezyka prezenter radiowy ze Slupska uniknal kary, uciekajac za granice. Epitety pod adresem prezydenta Kwasniewskiego Izdebski rzucal w 2000 r. na manifestacji Polskiej Partii Biednych przed slupskim ratuszem. Po tym prokuratura zaczela scigac go z urzedu.
- Doszlo do zniewazenia glowy panstwa. Groza za to trzy lata wiezienia - mowi rzecznik Prokuratury Okregowej w Slupsku Beata Szafranska.
Izdebski mowil, ze nie obrazil urzedu przezydenta RP, bo wypowiadal sie o Kwasniewskim jako osobie prywatnej.
Akt oskarzenia trafil do slupskiego sadu w 2001 r. Tam sprawa ugrzezla: gdy odpowiadajacego z wolnej stopy radiowca skierowano na badania psychiatryczne, ten juz wiecej nie pojawil sie na rozprawie. W Slupsku huczalo od plotek, ze wyjechal do Anglii. Potwierdzilo sie to, gdy w 2004 r. Izdebski zalozyl w Londynie dzialajaca przez kilka miesiecy rozglosnie radiowa Supermova. Mogl jednak sie czuc bezpiecznie, bo rozeslany za nim po ucieczce list gonczy pozwalal na poszukiwania jedynie w Polsce.
Dopiero kilka dni temu prokuratura zwrocila sie do sadu o wydanie europejskiego nakazu aresztowania (Sad Okregowy w Slupsku rozpatrzy wniosek prokuratury w ciagu kilku dni). Jesli policja zatrzyma radiowca, zostanie deportowany do Polski i trafi do aresztu.

Kim jest poszukiwany

Jerzy Izdebski

57-letni Izdebski byl w mlodosci zbuntowanym muzykiem rockowym. W polowie lat 70. wyemigrowal z Ustki do Anglii. Dorobil sie majatku. Pod koniec lat 90. mial swoj talk-show w lokalnym Radiu City. Obrazal politykow, komornikow i sedziow. Sluchalnosc radia zaczela szybko rosnac, a Izdebski porownywany byl do slynnego amerykanskiego prezentera Howarda Sterna. Po licznych skargach do KRRiT Radio City w 1999 r. stracilo koncesje (Grzegorz Szaro, GAZETA WYBORCZA, 8.03.2006).

Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji rozwaza mozliwosc cofniecia koncesji slupskiemu radiu City. Powodem ingerencji KRRiT sa audycje z udzialem miejscowego radnego Jerzego Izdebskiego z AWS, ktory "obraza wszystkich i wszystko, rzuca inwektywami i narusza dobre obyczaje". Na liscie obrazanych przez radiowego radnego sa miejscowy wojt i prezydent RP ("Polityka i obyczaje", POLITYKA nr 51 (2172), 19 grudnia 1998).

Przepraszam, cytat swiadczy o Izdebskim czy o sluchaczu radia, ktory to powiedzial? Obecnie miara wartosci mediow jest ich ogladalnosc czy "sluchalnosc". Bez przerwy prowadzone sa rankingi na ten temat. Tym parametrem "Radio City" pobilo na glowe inne rozglosnie. Wtedy to radio moglo szokowac bezposrednioscia wypowiedzi jego sluchaczy, ale teraz? Gdy czasem ogladam zachowanie uczestnikow programow "reality" czy nawet slownictwo Kuby Wojewodzkiego, to tamte wypowiedzi nie sa juz takie straszne. Jedna roznica: Izdebski mial okreslone zabarwienie polityczne i robil kabaret przeciw postkomunistycznej wladzy, atakowal bezposrednio jej przedstawicieli. Gdyby wysmiewal sie z robotnikow, chlopow, nauczycieli czy urzednikow - kto wie, czy teraz nie bylby wlascicielem calej sieci radiostacji? (Edward Zajac, USTKA FORUM -

Zdziczenie obyczajow w Slupsku

Uderz w stol, a radio sie odezwie. I to w Slupsku. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji chce odebrac koncesje Radiu "City". Bynajmniej nie za obco brzmiaca nazwe. I nie za nazwe jakby nie przystajaca do rzeczywistosci - przeciez Slupsk to najwyzej "town". Chodzi o audycje z udzialem slupskiego radnego Jerzego Izdebskiego z AWS, ktory ponoc zwariowal i poprzez radio "obraza wszystko i wszystkich, rzuca inwektywami i narusza dobre obyczaje".
Krajowa Rada dostala nawet donos od samego slupskiego wojta, ktoremu radny mial nawymyslac, naublizac i nazwac ponoc nieslusznie burmistrzem. Ale lista zbrodni Izdebskiego jest znacznie dluzsza. Jest na niej i prezydent Kwasniewski, ktorego Izdebski przezwal "abiturentem". Na temat form zdziczenia obyczajow, to znaczy rodzaju obelg, inwektyw i wyzwisk adresowanych do wszystkich i wszystkiego nie sposob na razie nic specyficznego powiedziec, gdyz radny wyjechal przezornie na urlop i nie mozna go przesluchac.
Urlopowanie sie niegrzecznych chlopcow nalezy do ulubionych zajec polskich politykow. Podczas strajkow na Wybrzezu w roku 1980 obecny przewodniczacy AWS i szef radnego Izdebskiego - Marian Krzaklewski wyjechal profilaktycznie na urlop do Bulgarii. Podobnie zrobil w czasie powodzi w Polsce w roku 1997 - ewakuowal sie przezornie na sloneczne wybrzeze Italii. Przezornie gdyz znajac zwyrodnienia polskiego zycia politycznego przeczul, ze po takim "numerze" jego popularnosc wzrosnie. I tak sie tez stalo. Znawcy polityki w wolnej Rzeczpospolitej twierdza, ze Krzaklewski zostanie nastepca Kwasniewskiego na prezydenckim stolcu.
I bardzo dobrze - w ten sposob tradycji stanie sie znow zadosc i napisany zostanie kolejny rozdzial dziejow honoru w Polsce. Dosiego Roku! (Marek Kusiba, "Pulapki urojonych potrzeb", ZWIAZKOWIEC, Toronto, sroda 30 grudnia 1998).

Izdebski hb Pomian kupuje palacyk Puttkamerow i Bandemerow i po 12 latach ucieka z kraju bo wladze panstwa polskiego probowaly z niego zrobic wariata. Dobrze, ze zwial na bosaka przez byla zelazna kurtyne, bo obecnie rzadzacy bolszewicy zrobiliby z niego wariata, jak z tego czlowieka opisanego przez Piotra Lisiewicza w artykule "Psychuszka" (Gazeta Polska, Nr 50, 11.XII.2002) (Edward Kuciak, "Listy do Ewy", 2/21/2003).

Jak tam Polska Partia Biednych? W zalaczeniu o podobnej organizacji w Ontario - Ontaryjska Koalicja Przeciwko Biedzie (OCAP). Izba i ta partia to harcerzyki w porownaniu z OCAP. Izba robi happeningi, cyrki i wariacje uliczne, nasi obroncy biedakow walcza z glina na ulicach, pala samochody, wybijaja szyby w sklepach i domach. I my tu mowimy o "radykalizmie" Izdebskiego. Smiac sie chce (Edward Kuciak, "Listy do Ewy", 24 listopada 2001).


Nazywam sie Jerzy Izdebski i chcialbym zaprosic Cie do moich audycji w radiu Supermova. Sluchaj tego, co mowia ludzie. Sluchajac, innych a uslyszysz siebie i wtedy pomyslisz, ze warto jest sluchac zywego radia.

Fizyczne znecanie sie, deportacja, wiezienie bez sadu takie wlasnie "nagrody" niektore kraje maja dla tych, ktorzy probuja powiedziec prawde. Wiele rzadow uwaza uczciwosc za nie najlepsza polise. Jest prawda, ze wladze niektorych panstw zrobia wszystko, zeby ukryc swoje wyniki. Srodki jakimi sie posluguja to cenzura prasy, zakaz korzystania z zagranicznych serwisow prasowych, przetrzymywanie w wiezieniach bez wyroku sadowego. W takiej sytuacji normalne pytanie zadane przez obywatela takiego panstwa staje sie przestepstwem zdrady.

My w radiu Supermova pracujemy w duzo lepszym klimacie, niz nasi koledzy zdobywajacy informacje dla mediow w panstwach rzadzonych przez junty wojskowe, dyktatury, totalitarne rzady komunistow, szalencow i nacjonalistow.

Cenimy wysilki przyjaciol Polski, ktorzy wspolnie z Polakami przywrocili ojczyznie wolnosc. Razem z nimi staramy sie ja utrwalic.

Rozmawiaj ze mna w moich audycjach, ktore juz niedlugo beda nadawane w radiu Supemova. Nazywam sie Jerzy Izdebski. W 1998 i 1999 roku moje interaktywne audycje nadawane na Pomorzu przez Radio City, uzyskaly rekordowe wyniki zasiegu sluchalnosci. Wedlug OBOP i SMG/KRC sluchalnosc wyniosla 56,6%. Stanowi to niepobity do tej pory rekord Polski.

Radio Supermova - sluchajace i rozmawiajace radio. Nadajemy z naszego studia na Battersea w Londynie. Mozecie sluchac nas na calym swiecie przez Internet pod adresem:

W Zjednoczonym Krolewstwie uslyszycie nas na kanale 935 SKY oraz w sobote na falach srednich 558 w godzinach od 14.00 do 17.00. W Londynie mozecie odbierac nas na cyfrowych radioodbiornikach DAB (Radio Supermova Bezplatny Dwutygodnik Radiowy, London, Nr 1/2004 Piatek 08.10.2004).

Ustecki radny Jerzy Izdebski przegral proces sadowy z przewodniczacym Rady Miejskiej Januszem Grzybowskim i teraz jego diete zabiera komornik. Porazka dla Izdebskiego zakonczyly sie takze wybory parlamentarne. Mimo przeprowadzonej z duzym rozmachem kampanii wyborczej - jako kandydata ROP na senatora - nie udalo mu sie zarejestrowac. Izdebski odniosl jednak w tym roku dwa spektakularne sukcesy. W styczniu, wspierany przez radna Zofie Bartus, doprowadzil do powstania lobby "Wolna Ustka", ktore sprzeciwilo sie zatwierdzonym przez Zarzad Miejski przeszacowaniem wartosci gruntow. Wskutek protestow, Zarzad odstapil od naliczania w 1998 roku oplat za wieczyste uzytkowanie wedlug nowych stawek (przecietnie trzykrotnie, a niekiedy nawet dziesieciokrotnie wyzszych niz stare). Okolo tysiaca Ustczan dzieki jego akcji zaoszczedzilo po kilkaset, a nawet kilka tysiecy zlotych. Malo tego: w miedzyczasie uchwalono ustawe o zamianie wieczystego uzytkowania na prawo wlasnosci i grozba podwyzek minela.
Drugi sukces Izdebskiego to przylapania na niekonsekwencji Glownego Urzedu Cel. Wskutek jego interwencji, u bylego premiera Wlodzimierza Cimoszewicza, GUC uznal, ze do skladow celnych jednak mozna sprowadzac z zagranicy samochody dostawcze starsze niz trzyletnie. Wczesniej - wbrew ustawie - tego zakazywano. Zdaniem Izdebskiego, sluzylo to handlarzom ze Wschodu, ktorzy zmonopolizowali przewoz uzywanych zachodnich samochodow do krajow postradzieckich (mb) (GLOS POMORZA, 27.12.1997).

Z Izba urwal mi sie kontakt. 2 tygodnie temu wyslalem do niego imelke i bez odzewu. Wczesniej prorozumiewalismy sie przez Newsweekowe Forum. Teraz forum zdechlo z powodu przymusowej rejestracji. Wielu wiec musialo zrezygnowac. Poza tym mam z Izba klopoty w przekazywaniu zwyczajnych e-mailow. Nie dochodza. Moze sa blokowane? Jesli tak to nie wiem kogo namierzaja sluzby, jego czy mnie? Obydwoje jestesmy "niepoprawni politycznie". Ale ja sie z tym nie kryje. To moze tylko nas cenzuruja? (Edward Kuciak, "Listy do Ewy", 11/26/2003).

Izba zostal calkowicie odciety od internetowego przekazu przez jakies "nieznane sluzby". Nie otrzymuje moich imelek i jego nie dochodza do mnie. Przysyla je do mnie zwykla poczata do Kanady. Paranoja! Tez "Newsweek" usunal go z Forum dyskusyjnego. Nie pozwalaja mu sie zarejestrowac i uczestniczyc w dyskusji (Edward Kuciak, "Listy do Ewy", 12/20/2003).


Wywiad z Jerzym Izdebskim, liderem usteckiego Ruchu dla Rzeczypospolitej, tworca usteckiego Towarzystwa Mieszkaniowego.

- DOM jest kluczem do sukcesu kraju - powiedzial Pan nawolujac mieszkancow Ustki, by zorganizowali sie w celu przejecia od miasta mieszkan komunalnych. Moglby Pan rozszerzyc te teze?
- Czlowiek czuje sie dobrze tylko wtedy, kiedy cos NAPRAWDE ma. Pracuje tylko po to, zeby cos MIEC. Najpierw dom, a pozniej auto - to dwa glowne wydatki w zyciu.
- Czy takze w Posce, gdzie wielu ludziom brakuje na chleb i na mleko?
- Tak. Dlatego ludzie tu nie moga KUPOWAC mieszkan. ONI JUZ JE KUPILI. Za swoje cierpienie, ponizenie, za brak przywilejow przez kilkadziesiat lat i za to, ze sie ich dzisiaj wystrycha na dutka przyciskajac podczas glosowania po dwa guziki w Sejmie. I za to, ze zle inwestowano, ze zmarnowano ich pieniadze!
- Jak ocenia Pan swoje grudniowe spotkanie z mieszkancami miasta? Czy sie udalo?
- Tak. Uwazam, ze stal sie cud. Przyszli ludzie! A mowilo sie, ze sie niczym nie interesuja, ze nie chca... Wylonilismy komitet organizacyjny Usteckiego Towarzystwa Mieszkaniowego, mamy umowione zebranie. Udalo sie utworzyc nastepna organizacje i jest duzo roboty do zrobienia.
- Najblizszy cel?
- Spisac w porzadku alfabetycznym wszystkich chetnych do przejecia mieszkan komunalnych i przeprowadzic wsrod nich ankiete - dotyczaca planow, zasobow, mozliwosci finansowych, stazu lokatorskiego, politycznej przeszlosci itp.
- Cel najdalszy?
- Rada Miejska jest bankrutem. Miasto jest bankrutem. Burmistrz jest bankrutem. Zarzad jest bankrutem. I wszyscy mieszkancy tego miasta sa przez to bankrutami. Uwazam, ze moja idea przejecia przez dotychczasowych lokatorow mieszkan komunalnych stworzy pewien potencjal. Na rynku znajdzie sie kilkaset mieszkan, zawiadywanych nie przez jeden, ale przez kilkaset mozgow. Pomyslow na to, co zrobic z tym potencjalem bedzie mnostwo. Jedni ludzie beda chcieli mieszkanie sprzedac. Inni - remontowac, jeszcze inni - zamienic. Ale wszyscy beda mieli prawo decydowac o swojej wlasnosci.
- Kto bedzie nad tym wszystkim czuwal?
- Organizacja, jej pracownicy, fundacja, ludzie...
- Jak ta organizacja pokona przeszkody prawne? W swietle obowiazujacego dzis prawa mieszkania nie mozna nikomu "oddac". Mozna je tylko sprzedac i to po cenie ustalonej przez bieglego.
- To prawo, o ktorym Pani mowi, nie sluzy ludziom. Trzeba je zmienic. Ale w tym celu najpierw trzeba dokladnie wiedziec, czego sie chce. Trzeba sie zorganizowac. To wlasnie nazywam podpalaniem stogu siana. Po prostu - robota od dolu!
- Jeden z podstawowych zarzutow, jaki pod Pana adresem wysuwali obecni na spotkaniu radni, brzmial: Nie mozna budowy gospodarki rynkowej zaczynac od rozdawania za darmo...
- A jak sie "zaczal" komunizm? No, ktos komus wzial! I teraz trzeba to oddac. Uwazam, ze tak naprawde, to nie ma plynnej drogi od komunizmu do kapitalizmu. My, oddajac, kierowac sie bedziemy przede wszystkim nastepujacymi zasadami: Jesli miales przywileje w przeszlosci, to nie bedziesz ich mial teraz; Jesli mieszkasz w swoim mieszkaniu dlugo i zaplaciles wiecej czynszu, to masz do tego mieszkania wieksze prawo, niz ten, kto mieszka krotko.
- Czy pierwsza z zasad ma byc rodzajem lustracji ideologicznej? Byloby to nieslychanie trudne zadanie...
- Ja mysle, ze bardzo latwe.
- Czy nie boi sie Pan, ze nietrudno bedzie Pana - emigranta, nie znajacego tu ludzi i ukladow - oszukac? Ze znajdzie sie wielu nieuczciwych, koniunkturalistow, ktorym Pana akcja posluzy jako plaszczyk dla zupelnie prywatnych, albo przeciwnie - politycznych - interesow?
- Na pewno tacy sie znajda. Taka jest ludzka natura. Ale na wszystko sa metody. Nasza deklaracja jest jasna i nie wolno w niej klamac. Kto sklamie - straci wszystkie szanse. Wykluczymy go.
- To bedzie trudne do przeprowadzenia. Ale Pan, zdaje sie, nie unika rzeczy trudnych? Co sie Panu z nielatwych spraw juz udalo?
- Doprowadzilismy z mieszkancami Wytowna do zamkniecia tamtejszego wysypiska i wylewiska sciekow. Posporzatalismy. Nie ma zarazy, smrodu, much. Nie ma gowien, ktore laly sie z traktorow. Zajela nam cala ta sprawa w sumie cztery miesiace. Byly przeszkody prawne, byli smialkowie w mundurach. Sami sie przestraszyli.
- Jak wiec niemozliwe stalo sie mozliwe?
- Jak? Zwyczajnie. Po prostu, ludzie tego chcieli. Jesli ktos nie rozumie, co to znaczy wola narodu, to nie moze sie bawic w polityke.
- Powrocil Pan po kilkunastu latach z emigracji do, jak Pan to ladnie okreslil, "tego wielkiego polskiego dlugu". A co zostawil Pan w Londynie?
- Mam tam dom, kawal ziemi i sklep w samym centrum.
- Czym Pan w nim handluje?
- Na razie tylko nadzieja...
- Zycze jej jak najwiecej. A nuz sie uda? Dziekuje za rozmowe.
ROZMAWIALA: JOANNA BARNOWSKA (NA FALI, Nr 1, 2-8 stycznia 1993).

Izdebski nie bedzie scigany z urzedu

Za "kurdupla"

Prokuratura Okregowa w Toruniu umorzyla postepowanie w sprawie nawolywania do rozruchow i zniewazenia komornika oraz innych funkcjonariuszy publicznych przez Jerzego Izdebskiego, autora kontrowersyjnej audycji w slupskim Radiu City.

Postepowanie w sprawie Izdebskiego wszczeto wiosna, po doniesieniu komornika, ktory skarzyl sie, ze w audycjach nawolywano do zamachow na jego zycie i uniemozliwiono mu przeprowadzenie eksmisji. Izdebski nazwal go kurduplem i mowil, ze gdyby w Anglii miano wyrzucic na bruk wdowe z dwojgiem dzieci, ludzie spaliliby ratusz i wzniecili rewolucje.
Doniesienia o zniewazeniu przez Izdebskiego zlozyli takze prezydent Slupska, mieszkaniec miasta oburzony nawolywaniem w audycji przez niejakiego Jarka do lzenia prezydenta RP oraz owczesny prokurator rejonowy, policjant Andrzej M. z KRP w Slupsku i ustecka Straz Miejska. Slupski prokurator uznal za karygodne powmowienie, jakoby zawdzieczal awans wczesniejszej sluzbie w SB. Podobnie policjant, oskarzany przez jednego ze sluchaczy o wspoludzial w zabojstwie ksiedza Zycha.
Wkrotce potem kilkunastu policjantow dokonalo rewizji w City, a Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji wszczela pierwsze w Polsce postepowanie o odebranie koncesji z powodu tresci audycji radiowych.
Tymczasem wedle prokuratury, wskutek audycji Izdebskiego, nie doszlo do zadnego przestepstwa. Nie ma tez interesu spolecznego w sciganiu Izdebskiego z urzedu za znieslawienia. Jak wyjasnil nam prokurator Jacek Trawicki z Torunia, pokrzywdzeni moga bowiem zlozyc w sadzie prywatne oskarzenia lub wytoczyc sprawy cywilne. (mb) (GLOS POMORZA).

Chca ulicy Pinocheta w Ustce

Polska Partia Biednych

Slupsk Polska Partia Biednych chce miec w Ustce (Pomorskie) ulice Augusto Pinocheta. Oficjalny wniosek w tej sprawie zostal zlozony w Biurze Rady Miasta. Jego autorami sa leaderzy partii Jerzy Izdebski i Zygmunt Prusinski.
Wnioskodawcy twierdza, ze Pinochet uczynil wiele dobrego dla Chile, dzieki czemu kraj ten nie stal sie druga Kuba. Jego zycie stawiaja za przyklad walki "ze wszystkimi przejawami komunizmu". Ich zdaniem, takim przejawem jest ulica Hanki Sawickiej w Ustce i wlasnie te ulice chca przemianowac.
Burmistrz Ustki Wojciech Lewandowski powiedzial w czwartek, ze jest przeciwny takim posunieciom, bo "nazwisko Pinocheta kojarzy mu sie z tysiacami zamordowanych".
Polska Partia Biednych jest ugrupowaniem skupiajacym kilkadziesiat osob ze Slupska i okolic. Dzialalnosc partii ograniczala sie do tej pory do organizowania happeningow skierowanych zawsze przeciwko lewicy (GAZETA 25, Toronto, 4 - 6 lutego 2000).


Przez dwie godziny czlonkowie Polskiej Partii Biednych pikietowali wczoraj siedzibe slupskiego SLD. To odpowiedz na oswiadczenie tej partii, ze nie zamierza wnioskowac o odwolanie wiceprezydenta miasta Andrzeja Gazickiego, ktory pobieral rente na podstawie falszywych zaswiadczen lekarskich.
Demonstracji PPB przygladalo sie kilkadziesiat osob i 20 policjantow. Do rozejscia sie namawial zgromadzonych zastepca komendanta policji kom. Artur Radwanski. Funkcjonariusze poprzestali na filmowaniu demonstrantow. Jesli Gazicki nie ustapi, PPB zapowiada demonstracje pod ratuszem i siedziba SLD nawet codziennie (GAZETA WYBORCZA, Wtorek 14 marca 2000).

Manifestacja pod prokuratura

SLUPSK. Polska Partia Biednych zaprasza o godz. 14 do obywatelskiego mikrofonu pt. "Czy mozna zaprzyjaznic sie z prokuratura?" (hen) (GLOS POMORZA, Sroda, 15 marca 2000 r.).

Natomani pod SLD

SLUPSK. Solidarnosc z zachodnim imperializmem, rodzima reakcja i z antysocjalistycznymi wichrzycielami manifestowali w rocznice przyjecia Polski do NATO demonstranci z Polskiej Partii Biednych.

Zygmunt Jan Prusinski, lider PPB, w zawiadomieniu do Urzedu Miasta napisal, ze PPB solidaryzuje sie z imperialistami, reakcjonistami i wichrzycielami, bo to dzieki nim - a wbrew wysilkom obecnych dzialaczy SLD - Polska znalzala sie w koncu w "bezpiecznej i cywilizowanej Europe". Potem przez dobra godzine biedni mowili o zdrowiu i rencie wiceprezydenta. Doszlo tez do poetyckiego odwetu poety Prusinskiego na poetyzujacym posle SLD Janie Sienko za to, ze ten nazwal biednych "ludzmi niedomytymi umyslowo". Prusinski odczytal litanie wyzwisk, a Jerzy Izdebski stwierdzil, ze "niedomycie umyslowe bylo przejawem oporu przeciwko praniu umyslow", uprawianym przez peerelowskich propagandystow.
Poniewaz wiceprezydent Slupska Andrzej Gazicki zakazal demonstracji, interweniowala policja. Jeden z mezczyzn pod SLD: - Panie, tu nie policja, tylko karetka jest potrzebna. Grupa kobiet: - Dobrze mowia! Mamy po 400 zlotych renty za ciezka prace, a on nieslusznie bral 600 zlotych! (mb) (GLOS POMORZA, Sroda 15.3.2000).

Demonstracja i zatrzymanie Izdebskiego


Plachta, ty nygusie! - krzyczal wczoraj przed starostwem slupskim pod adresem prokuratora rejonowego Jerzy Izdebski. Kilka minut pozniej zatrzymala go policja pod zarzutem zniewazenia prezydenta RP (nazwal Kwasniewskiego pijakiem, oszustem i klamca).

Dzialacze Polskiej Partii Biednych silnie naglosnionymi mowami i emitowanymi z magnetofonu piesniami patriotycznymi zagluszali sesje Rady Powiatu. Przemawiali Zygmunt Prusinski, Ryszard Bogusz i Jerzy Izdebski. Ten ostatni, choc sam jest radnym powiatowym, wolal mowic do przechodniow i dosc licznej grupki sluchaczy. Krytykowano wszystkie obecne wladze w panstwie i regionie, za nieudolnosc w likwidacji bezrobocia i oszukiwanie ludzi.
Demonstracji przygladali sie straznicy miejscy i policjanci. W pewnym momencie zaczeli legitymowac dzialaczy PPB. W koncu zatrzymano Izdebskiego i odwieziono do komendy policji. Wkrotce wiec zamknieto. Nie doszlo do zapowiadanego wejscia dzialaczy PPB do starostwa.
W przerwie obrad radni spekulowali, ze Izdebskiego zatrzymano na zadanie miejskiego komendanta policji, ktory bral udzial w posiedzeniu i mogl sie zdenerwowac z powodu halasu. Rzeczniczka KMP Donata Knap wyjasnila nam, ze lidera PPB funkcjonariusze zatrzymali sami, gdy sie zorientowali, ze lamie prawo.
O 15 zakonczono przesluchanie Izdebskiego. Nie bedzie aresztowany, ale grozi mu do 3 lat wiezienia. (maz) (GLOS POMORZA, Wtorek - sroda 31 pazdziernika - 1 listopada 2000 r.).

Co komornik bedzie mial z Izdebskiego?

Kres City

Dzis zamilknie sluspskie Radio City. Wlasciciel, Przemyslaw P. Kowalski tlumaczy, ze zamyka je definitywnie, bo zmienil hobby. Jerzy Izdebski, autor kontrowersyjnej audycji Talk-Show jest zalamany i mowi o wyjezdzie z Polski.

Kowalski zamierza poinformowac Krajowa Rade Radiofonii i Telewizji, ze zrzeka sie koncesji. Dzisiejsza audycja Talk-Show Jerzego Izdebskiego bedzie wiec ostatnia. Potem radio zamilknie.
Kowalski powiedzial nam, ze to jego suwerenna decyzja. Zamyka City, bo zmienil hobby. Ukonczyl wlasnie w USA Akademie Filmowa i zamierza teraz krecic filmy. Bez Izdebskiego.
- Izdebski sobie poradzi, a drugiemu pracownikowi radia dalem etat w "Gieldzie Samochodowej" - wyjasnil Kowalski. Tymczasem Izdebski, autor Talk-Show, jedynej audycji City, jest zalamany. Wyznal, ze utrata pracy to dla niego wielki cios. Tym bardziej, ze od kilku miesiecy jego radiowa pensje i diete radnego zabiera slynny slupski komornik Edward Ochedzan. Teraz grozi mu niewyplacalnosc.
Izdebski: - Utraty pracy i braku widokow na nowa nie moge interpretowac inaczej, jak jako wyproszenie mnie z Polski.
To juz trzecie zamkniecie City. Radio zalozone przez Kowalskiego nadawalo od grudnia 1992 roku. Zamilklo w 1993, bo wlasciciel przestraszyl sie skutkow nadawania bez koncesji. Potem - juz legalnie - nadawalo od 1995 roku do 26 marca 1999. Wtedy Kowalski zwolnil zespol, by po dwoch tygodniach przyjac ponownie tylko Izdebskiego i technika Miroslawa Rylskiego. Nadawali Talk-Show i muzyke z komputera.
- W Slupsku nie da sie zrobic na radiu biznesu. Slupsk to miernota gospodarcza. Co najwyzej mozna robic mierne radio po miernych kosztach, placac pracownikom nedzne grosze - podsumowuje swoje radiowe hobby Przemyslaw P. Kowalski.
Przeciwko City od pazdziernika 1998 KRRiTV prowadzila pierwsze w Polsce postepowanie o odebranie koncesji za naruszanie na antenie dobrych obyczajow (Marcin Barnowski, GLOS POMORZA).

Nagla smierc Radia City


- Nic nie powiem. Nie jestem w stanie nic powiedziec - powiedzial 26 marca Przemyslaw Pawel Kowalski, wlasciciel slupskiego Radia City. Kilka godzin wczesniej nagle zamknal swoja stacje.

Prezenter muzyczny Robert Krzywy Skoczypiec o polnocy konczyl prace. Wyrzekl zwyczajowa formulke "do uslyszenia jutro", lecz ostatnie slowo nie poszlo juz w eter. Nagle przestal pracowac nadajnik.
Skoczypiec: - Gdy uslyszalem szum, chcialem zadzwonic do technika, ale akurat przyszedl dyrektor generalny: "Nigdzie nie dzwon, Krzywy, wytlumacze ci, dlaczego jest szum. Wlasciciel zamknal radio."
Dziennikarze o tym, ze sa bezrobotni, dowiedzieli sie, gdy przyszli rano do pracy. Byli w szoku. - Przeciez przedwczoraj dali mi do podpisania umowe o prace na 12 lat, do 2010 roku - dziwil sie reporter Tomasz Drzazgowski. Z dnia na dzien prace stracilo okolo 30 osob, w tym 23 zatrudnione na pelnych etatach.
City bylo pierwsza w Polsce stacja radiowa, wobec ktorej Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji wszczela postepowanie o odebranie koncesji z powodu tresci nadawanego programu. Chodzi o paragraf o naruszaniu dobrych obyczajow.
Skargi na City do KRRiTV slali lewicowi politycy: posel Wladyslaw Szkop, przewodniczacy Rady Powiatu w Slupsku Tomasz Wszolkowski, a takze srodowisko sluchaczy Radia Maryja. Komornik, kilku prokuratorow i urzednikow zlozylo zawiadomienia w prokuraturze. 17 kwietnia 1998 roku redakcje radia naszlo kilkunastu policjantow. Przeprowadzili rewizje i zabrali tasmy z nagraniami audycji.
Wszystko za sprawa Jerzego Izdebskiego, ktory od poczatku kwietnia ubr. prowadzil poranny talk-show, a w piatkowe wieczory bywal gosciem "Piwnych rozmow w Radiu City". Izdebski na zywo rozmawial ze sluchaczami. Zadzwonic mogl kazdy. Dzwonili glownie tacy, ktorym lezalo cos na watrobie. Ktos opowiadal o starych ludziach, ktorym urzednik kazal rozebrac dom, a potem z ich cegiel pobudowal wille, ktos inny o chciwych i zlych lekarzach, lapownikach itp. Padaly imiona i nazwiska, takze te najbardziej znane. Lecha Walese ktos nazwal "pomiotem odpowiedzialnym za wszystko, co dzialo sie w Polsce w ostatnich latach", Aleksandra Kwasniewskiego - "komunistycznym skurczybykiem".
W ubiegloroczny Wielki Piatek Izdebski zyczyl sluchaczom udanych orgazmow i wesolego Alleluja. "Szalone, kryminogenne prowadzenie tych audycji podburza do przestepstw" - napisal do KRRiTV lokalny polityk Tomasz Wszolkowski z SLD.
Izdebskiego osobiscie zatrudnil wlasciciel stacji, zafascynowany radiem amerykanskim. Autor "Talk-Show w Radiu City", najlepiej oplacany slupski dziennikarz (podobno 4-5 tys. zl miesiecznie), mial byc polska odmiana amerykanskiego radiowego skandalisty, Howarda Sterna.
Witold Kozlakiewicz, byly dyrektor generalny Radia City podaje wyniki sluchalnosci slupskich stacji wedlug badan SMG/KRC: - Wiosna 1998 my mielismy 52 procent, a Radio Vigor tylko 23. Byla tendencja wzrostowa.
Przeciwwaga dla kojarzonego z prawica Izdebskiego mial byc popoludniowy talk-show "WR+", prowadzony przez dwoch mlodych prezenterow. Zawieral glownie akcenty antyklerykalne.
Dlaczego Przemyslaw Kowalski tak nagle zdecydowal sie na zamkniecie radia? Kilka godzin po wylaczeniu nadajnikow, na zamknietym spotkaniu z pracownikami stwierdzil, ze z przyczyn ekonomicznych, bo radio bylo deficytowe. Pracownicy nie wierza. Artur Mielcarek, szef dzialu reklamy z koszalinskiego oddzialu rozglosni twierdzi, ze City nie moglo narzekac na brak zlecen. Jako stacja wiodaca w regionie, mialo ogolnopolskie pakiety reklamowe.
Przemyslaw Wos, byly dyrektor programowy: - W pewnym momencie Przemek powiedzial: "zmusiles mnie do powiedzenia prawdy." Potem chwile sie zastanowil i nic nie powiedzial.
Fani Izdebskiego podejrzewaja, ze Kowalski w koncu ulegl poteznym naciskom politycznym, albo nawet mafii. Zorganizowali dwie demonstracje pod siedziba City. Zadali wznowienia nadawania. Zygmunt Jan Prusinski, ktorego zajadle antykomunistyczne wiersze Izdebski wykorzystywal w swoich audycjach, zawiesil sobie na szyi transparent, ze jest gotow umrzec za Polske i Radio City.
Po kilku godzinach nielegalnej pikiety pod zamknietym radiem ktos z biura poselskiego Jana Sienki z SLD wezwal policje. Poeta Prusinski prawdopodobnie bedzie musial zaplacic kolegium.
Wokol decyzji Kowalskiego narasta atmosfera domnieman i domyslow. Arkadiusz Mieczewski, byly szef muzyczny City: - To nie byla decyzja prawdziwego biznesmena. Jesli przyczyna byly straty, biznesmen najpierw zredukowalby zatrudnienie, a potem ewentualnie wystapil z oferta sprzedazy dzialajacej stacji. Nasza byla przeciez najlepsza w regionie, wiec inwestor nie kupowalby kota w worku. Straty Kowalski poniesie w wyniku jej wylaczenia: City straci na wartosci, a poza tym bedzie musial wyplacic odszkodowania za reklamy, ktore mimo umow, nie zostaly wyemitowane.
Wos: - Sluchacze dzwonia do nas do domow i pytaja, czy jest jeszcze szansa na wznowienie nadawania. Nie wiemy, co odpowiedziec.
Starania o ponowne uruchomienie stacji podejmuje jeszcze byly dyrektor Witold Kozlakiewicz. Rozmawial z czterema oferentami zinteresowanymi kupnem stacji. Dwaj, z Koszalina i ze Slupska, reprezentuja branze motoryzacyjna. Jest tez firma turystyczna i meblarska. Nieoficjalnie wiemy, ze Kowalski wciaz sie waha.
Jerzy Izdebski mysli o stworzeniu spolki pracowniczej. Mowi, ze radio wznowiloby nadawanie, gdyby citowcom udalo sie zebrac 200 tys. zlotych. Kowalski chce jednak podobno 500 do 700 tysiecy (Marcin Barnowski, GLOS POMORZA).

Izdebskiego oskarzaja MO i SB

Okazuje sie, ze Izdebski zostal oskarzony przez policjantow, ktorzy wczesniej byli w komunistycznej MO i SB. Jednym z nich jest Fuchs. Czy ktos wie jaka przeszlosc maja prokuratorzy i sedziowie zajmujacy sie ta sprawa? Chodzi o nazwiska Buksa, Dumanowski (Mara, 26/04/2006 07:56:00, GLOS KOSZALINSKI, Forum Slupsk

Mam tu na podlodze rozlozony plakat o wymiarach 42x59 cm., ktorego tescic stanowi decyzja KRRiT. W gornym lewym rogu orzel z korona pod nim: "PRZEWODNICZACY Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji DPM - 075 - 10/98". W prawym gornym rogu: "Warszawa, 15 lipca 1998 roku Radio City ul. Sienkiewicza 20 76-200 Slupsk".
Plakat stanowi ponizszy tekst:
"Na podstawie art. 10 ust. 3 w zw. z art. 18 ust. 1-3 ustawy z dnia 29 grudnia 1992r. o radiofonii i telewizji (Dz.U. 1993r. Nr 7 poz. 34 z pozn. zm.), wzywam do zaniechania rozpowszechniania programow, ktore naruszaja przepisy niniejszej ustawy.
Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji zmonitorowala program Radia City w dn. 3, 10, 14, 15, 16, 17, 20, 22, 23, 24, 25 kwietnia biezacego roku. W emitowanych audycjach "Talk show" i "Piwne rozmowy" stwierdzono, ze autor programu, Jerzy Izdebski prowokuje do wypowiedzi naruszajacych dobra osobiste osob prywatnych i publicznych, atakuje urzednikow panstwowych, instytucje wladzy publicznej, wymiaru sprawiedliwosci, co zdecydowanie wykracza poza granice dopuszczalnej krytyki i stanowi naruszenie przepisow kodeksu karnego.
Zachowanie J. Izdebskiego jest ponadto sprzeczne z przepisami art. 6 i 10 ust. 1 ustawy z dnia 26 stycznia 1984r. prawo prasowe (obowiazek prawdziwego przedstawienia omawianych zjawisk, obowiazek dzialania zgodnie z etyka zawodowa i zasadami wspolzycia spolecznego, w granicach okreslonych przepisami prawa).
Na tle ustawy o radiofonii i telewizji dzialalnosc "Radia City" w zwiazku z emisja audycji "Talk show" i "Piwne rozmowy" moze byc oceniana w kontekscie naruszenia art. 18. ust. 1-3. Z przepisu tego wynika, ze audycje nie moga propagowac postaw, pogladow czy dzialan sprzecznych z prawem (art. 18 ust. 1), zas audycje, ktore moga zagrazac psychicznemu i fizycznemu rozwojowi dzieci i mlodziezy, nie moga byc rozpowszechnianie miedzy godz. 6.00 a 23.00 (art. 18 ust. 3).
Majac powyzsze na uwadze postanowiono jak na wstepie.
Boleslaw Sulik". U podnoza plakatu czarny pas o wymiarach 12x42 cm. z bialym duzym liternictwem: "JERZY IZDEBSKI TALK SHOW Radio City Poniedzialek - Piatek 7.00 - 10.00 tel. (0-59) 412 564 66,5 MHz 100,9 MHz SLUPSK".

Monday, April 24, 2006

Polish forces 'may stay in Iraq'


Polish forces 'may stay in Iraq'

Poland may not pull its troops out of Iraq at the end of the year as planned, its defence minister has said.

Radek Sikorski told BBC that while he thought it was unlikely Polish forces would stay on, that could change depending on circumstances.
Poland has about 1,500 troops currently serving in Iraq.
The previous government had said it would withdraw them at the stard of the year, but the present administration reversed this when it took power.
In an interview with Europe Today, Mr Sikorski said Polish forces had encountered less trouble in Iraq that some other countries' troops.
He attributed this to a greater reluctance to use force and more respect for the country's religious sites.
"We are a religious country. Maybe the Iraqis pick up the fact that we respect their religious sites perhaps more than some others, and we seem to have good relationships with the local people," he said.
Poland is a staunch ally of the US, and is the fifth biggest foreign contingent in Iraq, after the US, Britain, South Korea and Italy.
Polish troops command a multi-national force in south-central Iraq (

"Jesli ktos poczul sie dotkniety wypowiedziami u nas jednego sposrod znanych polskich felietonistow, to jest nam bardzo przykro. Nikt nie mial zamiaru uczynic jakiejkolwiek i komukolwiek przykrosci czy szkody. Szanujemy kazdego czlowieka, niezaleznie od narodowosci, stanu, wieku, rasy czy religii" - powiedzial ojciec Tadeusz Rydzyk w oswiadczeniu nadanym w srode przez Radio Maryja.
Dyrektor rozglosni odniosl sie w ten sposob do zarzutu szerzenia tresci antysemickich przez jego radio...
W Radiu Maryja uczymy wzajemnej milosci, do ktorej wyzwala pelna prawda. W Radiu Maryja jest otwarty mikrofon, by moc prowadzic, jak ludzie wolni, dialog na tematy dotyczace calej rzeczywistosci, w ktorej zyjemy, i wypowiadajacy odpowiadaja za wypowiadane slowa. Nie mozemy w nim wprowadzac zniewolenia cenzura czy autocenzura, czego doswiadczalismy w czasach totalitaryzmu" - zaznaczyl dyrektor Radia Maryja ("Ojciec Rydzyk bije sie w piersi", GAZETA 73, 13 - 17 kwietnia 2006).

"Twarz mi blednie psuja mi sie zeby przednie" - tak mozna by w skrocie opisac stan, gdy kolejny raz przychodzi mi wdepnac w stosunki polsko-zydowskie...
Oczywiscie, wolnosc slowa nie jest absolutna, jej granice wyznacza spoleczne przyzwolenie - nie mozna zlosliwie szkalowac, nie mozna celowo wprowadzac w blad czy dla szpasu krzyczec "rekin, rekin" w zatloczonym kapielisku...
Kryminalizowanie krytyki jest bezsprzeczna oznaka lasowania mozgow, pora, by Polska pozbyla sie i tej pozostalosci z lat sowieckiej okupacji (Andrzej Kumor, "Eksterytorialne muzeum?", GONIEC, 20-26 stycznia 2006).

Wszechmogacy i wieczny Boze, ktory stworzyles nas na Swoj obraz i podobienstwo i nakazales nam poszukiwac dobra, prawdy i piekna, zwlaszcza w swietej osobie Twego jednorodzonego Syna, naszego Pana, Jezusa Chrystusa, Ciebie prosimy, racz sprawic za wstawiennictwem Swietego Izydora, biskupa i doktora, abysmy w naszych podrozach po Internecie kierowali sie tylko do stron zgodnych z Twoja wola i traktowali wszelkie napotkane dusze z milosierdziem i cierpliwoscia. Przez Pana nszego Jezusa Chrystusa. Amen.
Angielska (orginalna) wersje mozna znalezc na (Andrzej Borucki, "Bostwo w sieci, czyli macdonaldyzacja Kosciola", GONIEC, 31 III - 6 IV 2006).

Klitoridektomia, powszechna chociazby w Afryce Srodkowej, to kulturowy akt uprzedmiotowienia kobiety w stosunku do mezczyzny, ktorego celem ma byc obnizenie jej libido.
- Ogromna czesc meskiej populacji Sudanu wierzy, ze zaszycie narzadow rozrodczych kobiety poteguje ich seksualne doznania - mowi aktywistka Thuraya Ibrahim (Jakub Kwiatkowski, "Odebrana kobiecosc", ZYCIE, 13 - 19 kwietnia 2006).

Michal Placzek, 19 lat, konczy liceum, felietonista, mieszka w Elblagu. Meskosc jest na poziomie ciala. Lubie je. Jest cennym narzedziem, dzieki niemu moge sie czasem ladnie ubrac. Korzystam z penisa i nie moge urodzic dziecka. Jestem do tego przyzwyczajony. Wszystko inne jest poza cialem ("Kto to jest feminista?", WIADOMOSCI, numer 41, 9 III 2006).

Jako mlody chlopak czesto grupowo demonstrowalem przeciwko komunie. I z doswiadczenia wiem, ze najciekawsze bylo czolo pochodu. Stanowili go "wariaci-bohaterzy" i tajniacy - prowokatorzy w proporcji pol na pol. I jedni, i drudzy nie bali sie milicji. Gdy wladza komunistyczna zaczela slabnac, proporcje zaczely sie zmieniac...
Gdzie zatem probuja nas wmanewrowac lustratorzy? W Kosciol i duchowienstwo, to rzecz oczywista, ale nie w swoj oswiecony, prowadzony na pasku dla ozdoby libertynizmu. Wrogiem jest ten tradycyjny, nie uznajacy tak naturalnych potrzeb kaplanow jak kontakty homoseksualne i innych swieckich zdobyczy cywilizacji smierci. Cala Europa jest oswiecona. Trzeba zatem walczyc z ciemnota. Jesli zniszczy sie zaufanie wiernych w stosunku do swoich pasterzy, bedzie latwiej...
Jestesmy ostatnim panstwem wyzwolonym spod komunizmu, ktory nie dokonal rozliczenia z przeszloscia. Tyle razy udawalo sie komunistom, a potem postkomunistom nas ograc, ze naprawde jestem pelen obaw. Dyskusja, to znaczy regularna pyskowka, ktora przetacza sie wlasnie po elektronicznych mediach, pelna insynuacji, przeklaman i zwyklego chamstwa, nie pomoze nam w przyciagnieciu ludzi normalnych (Jan Kowalski, "Ujawnic prawde!!! (...ale czy do konca?)", GONIEC, 7-13 kwietnia 2006).

Ale ten rozwoj daje tez asumpt do rozwazan na temat ksztaltowania sie nowych nierownosci spolecznych - w rzeczywistosci - dystans miedzy przecietnym czlowiekiem czerpiacym swoja wiedze o swiecie z dziennika telewizyjnego i lektury jednej, nawet tak swietnej gazety jak jest na przyklad "The Toronto Sun", a kims zatopionym w lekturze wielu publikacji, wspartym mocna podbudowa uniwersyteckiego wyksztalcenia, powieksza sie niepomiernie (Jan Wichrowski, "Jajoglowi", OBSERWATOR POLONIJNY, Nr 3/2006).

Bo o programach "zero tolerancji" juz wielokrotnie slyszalem i natychmiast trace zaufanie do kazdego, ktory te dwa idiotyczne slowa wypowiada (Jan Szarycz, "Prawo i polityka", GONIEC, 13-19 stycznia 2006).

Terrorysci w masowej wyobrazni nie maja ludzkiej twarzy. Taki obraz stworzyly masowe media. Film "Paradise Now" zrywa te maske i odkrywa przed nami istoty ludzkie zbalamucone wiara, polityczna manipulacja i naciskiem spolecznym. Istoty, ktore czesto zostaja zmuszone do tego dramatycznego kroku w imie zachowania swojej godnosci, pozycji rodziny, a czesto popchniete przez politycznych manipulatorow.
"Paradise Now" jest nie tylko znakomitym dramatem filmowym, ale przede wszystkim odwaznym przedsiewzieciem jego autorow swiadomych tego, ze ta ekranowa opowiesc nie tylko sciagnie burze atakow ze strony wspolbraci, ale tez ze strony opinii swiatowej. Problem terroryzmu i samobojcow-zamachowcow bowiem nie sprowadza sie wylacznie do momentu eksplozji (Michal Maryniarczyk, "Bramy raju", GONIEC, 24 II - 2 III 2006).

Czy uzdrowienie demokracji ma polegac na promowaniu jednej opcji? I to skrajnej, opartej na szowinizmie, znanej z rasistowskich wypowiedzi i opluwania wybitnych Polakow, jak Jan Nowak Jezioranski, czy Czeslaw Milosz?...
Wsrod elementow ideologicznych, jakimi od lat posluguje sie "Radio Maryja", sa szowinizm i rasizm...
Od pokolen w Polsce krazyly wiesci o mordach rytualnych dokonywanych przez Zydow, o "tloczeniu krwi na mace" itp. Sto lat temu carska Ochrana wydala falszywke zatytulowana "Protokoly Medrcow Syjonu", w ktorej Zydzi przedstawieni sa, jako podstepni, chciwi, z gruntu zli. Niektorzy, nie bardzo rozumiejacy swoje powolanie, ksieza powtarzali w kazaniach o ich zbiorowej winie za ukrzyzownie Jezusa. Prosty lud w to wszystko wierzyl i wierzy szczerze do dzis (Witold Liliental, "Niebezpieczne autorytety", GAZETA 29, 10 - 12 lutego 2006).

Jakie sa przyczyny zniewolen i opetan?
- Po pierwsze: wywolywanie duchow, uczestniczenie w seansach spirytystycznych . Niestety, moze wystarczyc tylko raz, zwlaszcza wtedy gdy odpowiedzi wywolywanych "duchow" sa sensowne. Po drugie: wrozby. Osoba, ktora je uprawia, otwiera sie na cos, czego czlowiek w oparciu o zwyczajne ludzkie mozliwosci nie jest w stanie wiedziec, czyli na tak zwane jasnowidzenie. Mowie o checi poznania przyszlosci lub wiedzy naturalnie niedostepnej czlowiekowi. To jest grozne. Po trzecie: energoterapia, rowniez korzystanie z takich "uslug". Po czwarte: muzyka satanistyczna w wielu odmianach. Zaczyna sie od sluchania, pozniej przeradza sie to w swego rodzaju uczestniczenie. Spiewajacy prowokuja odpowiedz sluchacza, manipuluja nim. I to moze byc juz jakas deklaracja, wejscie w relacje, prosba, uklad, pakt. Piata dziedzina jest Wschod z jego technikami medytacyjnymi i sztukami walki. Dalej: medycyna niekonwencjonalna z homeopatia ("Twarza w twarz z szatanem - Jesli ktos przychodzi, bo chce sobie poprawic samopoczucie, traktuje egzorcyzm jak magie. Wtedy nie podejmuje modlitwy - mowi ksiadz Andrzej Grefkowicz, egzorcysta", rozmawial Robert Tekieli, OZON 12 pazdziernika 2005).

W marcu 1867, po negocjacjach z carska Rosja, w ktorych istotna role odegral Polak, gen. Wladyslaw Krzyzanowski (rowniez pozniejszy pierwszy gubernator stanu), za kwote 7 mln 200 tys. dolarow, Stany Zjednoczone weszly w posiadanie tego odleglego zakatku swiata.
Nie tylko wspomniany general Krzyzanowski (cioteczny brat Chopina!), ale rowniez inni badacze i odkrywcy czy postacie historyczne ksztaltowaly historie tego stanu i dzis ich nazwiska odnajdujemy na mapie w swojsko brzmiacej formie: Zaremba Island, Romer Glacier, Wojewodzki Island czy Pilsudski Lake ("Kartka z kalendarza: 30 marca 1867 roku - Stany Zjednoczone odkupily od czrskiej Rosji Alaske", GONIEC, 24-30 marca 2006).

- Inny nasz Czytelnik pytal, jaka emerytura mu sie nalezy, jesli pojedzie do Polski na stale. Czego moze sie spodziewac, jakiego typu swiadczenia bedzie legalnie otrzymywal?
- Kazda osoba, ktora ma Canada Pension Plan, moze te emeryture zabrac ze soba, wyjezdzajac na stale z Kanady. Kanada wysyla wypracowane fundusze emerytalne gdziekolwiek dana osoba pojedzie.
- Czy rowniez w przypadku panstw, ktore maja porozumienie emerytalne z Kanada? Czy to ma znaczenie?
- Prawdopodobnie wowczas jest jeszcze prosciej. Gdy osoba zdecyduje sie na stale zmienic miejsce zamieszkania, powinna powiadomic na pismie biuro emerytalne, podajac nowy adres i od kiedy planuje wyjazd na stale.
Od tego meomentu przez szesc miesiecy ma prawo dostawac jeszcze wszystko, co dostaje do tej pory.
- Lacznie z tym suplementem?
- Ze wszystkim. Prawo emerytalne zezwala wyjechac na wakacje na pol roku. Natomiast po pol roku, osoba, ktora nie wraca, otrzyma Canada Pension Plan - poczta, z potraceniem od razu 15 proc. podatkow. To dostana wszyscy, nawet ci, ktorzy maja 10 dolarow z CPP - to pojdzie za nimi do Polski.
Old Age Security moze zabrac do Polski ta osoba, ktora przemieszkala w Kanadzie 20 lat ("Polska emeryture trzeba zadeklarowac", GONIEC, 16-21 grudnia 2005).

"- W Europie - a zwlaszcza we Francji - robimy wszystko tak jak Amerykanie, tylko z 30-letnim opoznieniem. To znaczy, ze jestesmy rasistami, tak jak byli Amerykanie 30 lat temu. Mamy rozruchy na przedmiesciach takie, jakie przezyl Bronx przed trzydziestoma laty. Zaczynamy mowic o "affirmative action", gdy Amerykanie wlasnie koncza" - Guy Sorman (Europa 30 lat za Ameryka - Nie chcemy sie do tego przyznawac, ale od dluzszego czasu Europa nasladuje Ameryke - tyle ze robi wszystko z trzydziestoletnim opoznieniem - mowi w rozmowie z Piotrem Moszynskim liberalny francuski intelektualista Guy Sorman, NEWSWEEK 8.01.2006).

Od wielu lat swiat wie o straszliwej zbrodni ludobojstwa, dokonanej przez niemieckich nazistow na narodzie zydowskim. O tym, co przeszli Polacy podczas wojny, swiat praktycznie nie wie nic. Wielu Polakow uwaza, ze nalezy z Zydami konkurowac o palme pierwszenstwa w cierpieniu. Towarzysza temu silne emocje. Ludzie z obydwu spolecznosci czesto uwazaja sie za "narod wybrany".
Poki sprawa dotyczy tylko zagadnienia, kto ile ucierpial, pozostawilbym ja tym, ktorym zalezy na zajeciu miejsca w tym osobiliwym rankingu. Ale kiedy obiegowe informacje sugeruja udzial Polakow w eksterminacji Zydow, reagowac trzeba (Witold Liliental, "Awantura o nazwe", GAZETA 73, 13 - 17 kwietnia 2006).

Nalezy pamietac, ze Saddam Husajn sciagnal na siebie gniew Zydow i calej globalnej maszyny wyzysku, poniewaz nie dal obcym "sprywatyzowac" pol ropy naftowej w Iraku i jednoczesnie dawal zapomoge 25.000 dolarow kazdej rodzinie, ktorej syn lub corka dokonala ataku samobojczego przeciwko izraelskiej okupacji Palestyny...
"Doradca" Husajna byl Jewgienij Primakow, ktoremu udalo sie zadluzyc Irak na rzecz Moskwy i zrobic na Husajnie zupelne mylne wrazenie, ze Moskwa moze byc przeciwwaga Waszyngtonu.
Standardowy schemat kontroli globalnej "korpokracji" sterowanej przez finansjere zydowska w tradycji Talmudu, czyli bezwzglednego wyzysku nie-Zydow opisanego przez Izraela Shamira, polega na osobistym przekupstwie "silnego prezydenta", ktory przyjmuje do splacenia dlug ponad sily ekonomiczne swego zadluzanego kraju (Iwo Cyprian Pogonowski, "Wyzysk przez "korpokracje" zagrozony w Ameryce Lacinskiej", GONIEC, 20-26 stycznia 2006).

Warszawa - Sprawa 70 hektarow ziemi w poblizu Palacu w Wilanowie, ktore chce odzyskac rodzina przedwojennego wlasciciela posiadlosci Adama Branickiego, nie zostanie w najblizszym czasie rozstrzygnieta. Bedzie zawieszona do czasu, gdy Naczelny Sad Administracyjny zdecyduje czy tego typu sprawy powinny byc rozpatrywane na drodze administracyjnej, czy w postepowaniu cywilnym ("Z dalekopisow Polskiej Agencji Prasowej...", GAZETA 77, 21 - 23 kwietnia 2006).

Braniccy uwazaja, ze tereny w poblizu palacu zostaly im bezprawnie odebrane na mocy dekretu o reformie rolnej z 1944 roku. Powolano wtedy Fundusz Ziemi, ktoremu przekazano bez odszkodowania dla wlascicieli grunty, budynki i majatki ziemskie.
Wniosek o zawieszeniu postepowania zlozyl w czwartek w WSA adwokat Branickich. WSA wystapi z zapytaniem do ministerstwa, czy wyraza na to zgode. Dezyzja zapadnie na niejawnym posiedzeniu.
Mecenas Anny Branickiej-Wolskiej, Jozef Forystek, powiedzial PAP, ze do 2005 roku sprawy dotyczace utraconych tzw. zespolow dworsko-parkowych byly rozstrzygane na drodze administracyjnej. Obecnie wlascicielem terenow wokol Wilanowa jest Szkola Glowna Gospodarstwa Wiejskiego. Spadkobiercy Adama Branickiego walcza jeszcze o zwrot innych gruntow i odszkodowania, w tym o park i palac w Natolinie. Wygrali juz 15 mln zl odszkodowania za grunty na warszawskim Ursynowie, ktore sprzedano spoldzielni Debina, ktora na poczatku lat 90. zalozyli pracownicy owczesnego Urzedu Rady Ministrow. Wedlug mediow, mieszkania kupili tam politycy SLD, byly premier Leszek Miller ("Braniccy dochodza praw", GONIEC, 21-27 kwietnia 2006).

Kontrmanifestacja zorganizowana w Lodzi przez Mlodziez Wszechpolska uplynela pod haslem "Pocaluj zabke w lapke". Jej uczestnicy rozdawali lodzkim feministkom kwiaty i czerwone serduszka. Wreczajac je mowili, iz maja nadzieje, ze po otrzymaniu kwiatka i pocalowaniu w reke, "kobiety zmienia sie z zabek w prawdziwe krolewny dla mezczyzn, i stana sie znowu natchnieniem dla poetow" ("Manifestacja kobiet i kontrmanifestacja narodowcow", WIADOMOSCI, numer 41, 9 III 2006).

Na wszystkich kontynentach naszej planety, od zmierzchlych czasow wierzono w cos, czego nie mozna pojac ani wytlumaczyc. A im trudniej zrozumiec pewne sprawy, tym wieksza koniecznosc odwolywania sie do mistyki, magii, cudow. A stad juz tylko maly krok do symboli (Agnieszka Buda-Rodriguez, "Swieta wielkanocne - sacrum czy symbole? * Nadchodzi czas najbardziej magicznych swiat - Wielkanocy. Uczeni powiadaja, ze swieta te zostaly wlaczone do obrzadku chrzescijanskiego z kultu Ozyrysa, z Egiptu. Faktem jest, ze chrzescijanstwo potrafilo zasymilowac wiele starych obrzedow i nadac im nowa symbolike", GONIEC, 7-13 kwietnia 2006).

Perspektywy polskiej zbrojeniowki pogarsza tez to, ze wciaz jestesmy uzaleznieni od rosyjskiego sprzetu. Niemal 70 proc. broni wykorzystywanej przez polska armie pochodzi zza wschodniej granicy. - Naszym towarem eksportowym jest modernizowany postradziecki sprzet (Hubert Salik, "Atak dzikow", OZON 12 pazdziernika 2005).

Pomine tu wspolczesnych terrorystow zydowskich, ktorzy np. zamordowali premiera Izraela Rabina, pomine fakt, ze grupa mlodych Zydow amerykanskich jest obecnie oskarzona o podpalenie 9 kosciolow baptystow w Alabamie (przy uzyciu specjalnie skonstruowanego zapalnika magnezowego) i nie bede sie rozwodzil na tym, ze moze miec to zwiazek z oskarzaniem baptystow o ewangelizowanie wyznawcow judaizmu, pozwole sobie jednak przytoczyc niesmialo sprawy znane od dawna - a to terrorystyczna dzialalnosc Irgunu i Menachema Begina (absolwenta prawa Uniwersytetu Warszawskiego). Oprocz znanych juz incydentow w rodzaju wysadzenia w powietrze hotelu Krol Dawid w Jerozolimie, z niedawno odtajnionych dokumentow brytyjskiego wywiadu wynika, ze gang ten wysylal do brytyjskich politykow bomby w listach i planowal zabicie ministra spraw zagranicznych JKM...
Kombinacja wplywow politycznych, terroru i uwarunkowan geopolitycznych przyniosla rezultat w postaci powstania Izraela (Andrzej Kumor, "Szkola propagandy", GONIEC, 24-30 marca 2006).

Na razie wiemy, ze srodki uzalezniajace stymuluja wydzielanie w czesci mozgu zwanej jadrem pollezacym neuroprzekaznika dopaminy, wywolujacej euforie; np. kokaina powoduje te zmiane w sposob bezposredni, a alkohol, marihuana i nikotyna posredni. Jednak w kazdym wypadku doswiadczane doznanie samo sie wzmacnia - gdy poczujemy je raz, chcemy przezyc je ponownie (Dr Michael Craig Miller, "Moc tabletki z silna wola", NEWSWEEK 8.01.2006).

Sunday, April 23, 2006

Wystaw dupe do pociagu

Zaczelo sie wszystko niewinnie w 1979 roku gdy jeden z bywalcow Mugs Away Saloon w Laguna Nuguel w Kalifornii postawil drinka odwaznemu, ktory pokaze obnazony tylek przejezdzajacemu obok pubu pociagowi Amtrak.

I od tego momentu corocznie kazdej drugiej soboty w lipcu rzesze osob wystawia swoje gole tylki do przejzdzajacych w tym dniu pociagow Amtrak. Tego roku bedzie to juz 27 "Wystawianie dupy do pociagu" czyli "Mooning of Amtrak". Jest to tak przyjemne i popularne zajecie, ze w ubieglym roku uczestniczylo w nim 20,000 osob.

Moon Amtrak Web (

One usually thinks of mooners - people who bare their bottoms to passing strangers or enemies - as irresponsible, spur-of-the-moment sort of folks. You know, the kind of people who fly by the seat of their pants, so to speak. But whoever is behind the Moon Amtrak Web site is organized, responsible and friendly. They cheerfully detail the rules for the 27th annual Mooning of Amtrak - the continuation of a Laguna Nuguel, Calif., tradition in which mooners greet passing trains on the second Saturday of July, each year. And the site encourages mooners of all shapes, sizes and abilities to participate.
Sure, the site also politely asks that mooners refrain from bringing controlled substances to the area of hassling sherriff's deputies, but that seems only fair. After all, even the site itself acknowledges that "the 'Mooning' of a public conveyance may be considered objectionable to some," so why ask for trouble? Well, OK - you may be thinking - but more to the point, why bother mooning Amtrak trains at all? The answer, in a word, is alcohol.
One day in 1979, a patron of the Mugs Away Saloon, which sits not far from the railroad tracks in Laguna Nuguel, told his friends that he'd buy a drink for anybody who went out and mooned the next train that passed. He was taken up on his strange offer, and an unlikely ritual, which has grown with time, was born. Last year, 20,000 people dropped their pants for the occasion, and there is every reason to believe that this year's event will be just as well-attended (NATIONAL POST).

Kobiety coraz czesciej obnazaja publicznie piersi

Dwa lata temu po zwycieskim meczu hokejowym z udzialem Calgary Flames na wlasnym terenie tysiace kibicow wyszlo na ulice w euforii. Kobiety usadowione na barkach niosacych je mezczyzn i kolyszace sie jak gwiazdy filmowe w tancu zaczely obnazac piersi przy wielkim aplauzie przechodniow.
Wiekszosc komentatorow okreslila to zjawisko jako zachowanie pijanych i glupich kobiet. Zakonczone niedawno badanie socjologiczne stwierdzilo, ze zachowanie to zostalo spowodowane przez caly zespol czynnikow , w tym przez pragnienie swietowania zwyciestwa lokalnej druzyny hokejowej, pragnienie zlamania zasad zachowania w miejscu publicznym, przekonanie o swoim gwiazdorstwie oraz poczucie uczestniczenia w historycznym wydarzeniu.
Mary Valentich, emerytowana juz profesor socjologii spolecznej na Uniwersytecie Calgaryjskim, mowi: - Zazwyczaj nie robi sie tego w kazdym miejscu. Musza zaistniec odpowiednie do tego okolicznosci.
Opinie te potwierdza Edward Herold, rowniez emerytowany profesor z Uniwersytetu w Guelph, zajmujacy sie studiowaniem obyczajow seksualnych czlowieka. Mowi on: - Obnazanie piersi wystepuje coraz czesciej i bardziej regularnie podczas niektorych wydarzen. Pewne kobiety chca obecnie zazyc tego rodzaju swobody.
Niezaleznie od badan uczonych wiadomo, ze obnazanie piersi przez kobiety nagminnie wystepuje w audycji telewizyjnej prowadzonej przez Jerr'ego Springera (WIADOMOSCI, numer 46, 13 IV 2006).

Hoax underscores lack of 'critical thinking skills' by Internet users: media critic

In just one month, a credit card offering free breast implants as a sign-up bonus attracted hundreds of female applicants and more than 130,000 visitors to its home page, Marketed using the slogan "Invest into your breasts," the card also promised free lip injections for every referral, discounts on surgery consultations, and "FeelGood Points" that could be redeemed for operations such as tummy tucks. Although Plastic Assets was revealed to be a hoax this week, its mastermind - Canadian media critic Shari Graydon - said, "The degree to which our site was believed to be credible ... underlines tha fact that people aren't bringing critical thinking skills to what they read on the Internet."
CanWest News Service (NATIONAL POST, Wednesday, April 5, 2006).

Prince Harry hits strip club

LONDON (Reuters) - Prince Harry enhanced his reputation as a royal "wild child" yesterday when he made headlines with reports he partied it up at a lap-dancing club.
Harry and a group of friends visited the Spearmint Rhino club at Colnbrook, west of London, Friday to celebrate the end of his army officer training at the elite Sandhurst military academy, several newspapers reported.
The Sun - in a front-page story headlined "Dirty Harry" - said the 21-year-old prince and his friends guzzled beer and ogled the topless dancers. The Daily Mirror said Harry "sat with a stripper on his lap" after arriving at the club at 3 a.m.
The office of Harry's father and heir-to-the-throne Prince Charles declined comment. Harry, youngest son of Charles and late Princess Diana, has courted controversy before with his behaviour.
He apologized in January last year for wearing a Nazi uniform to a costume party and he has previously admitted to smoking pot and underage drinking (SUNDAY SUN, April 9, 2006).


W Husarzu mojej ulubionej ksiegarni udalo mi sie zgarnac ostatni egzemplarz nowego magazynu z Polski. "Niezalezna Gazeta Polska", w podtytule "Magazyn Opinii".
Nr 2(2) 7 kwietnia 2006 r. Indeks 211060 Naklad 52 000 Cena 4,00 (w tym 7% VAT) $2.95. Magazyn cieniutki. Tylko 47 stron, ale znalzly sie w nim wycinki godne przytoczenia na moim blogu.

W polskich mediach nastapilo jednak istotne przechylenie na rzecz jednej tylko opcji politycznej... Wraz z niewielka grupa dziennikarzy podjelismy trud budowania niezaleznych mediow - innych niz te, ktore na co dzien dostarczaja Panstwu informacji. Przeksztalcilismy tygodnik "Gazeta Polska" w ostre, walczace z dominujacym nurtem salonu pismo polityczne. Wydajemy takze magazyn (miesiecznik), ktory maja Panstwo w reku. Miesiecznik bedzie zawieral wiecej tekstow publicystycznych i literackich...
Budujemy nasza wysepke prawdy. Ufam, ze bedzie to mialo wplyw na inne media. Juz dzis widac, ze tematy do niedawna uznawane za tabu z wolna przebijaja sie w najwiekszych stacjach radiowych i telewizyjnych
(Tomasz Sakiewicz, "Sladami Jana Pawla II").

"Zadaniem nowego papieza bedzie wprowadzic kosciol w Trzecie Tysiaclecie" - te slowa, wypowiedziane 16 pazdziernika 1978 r. przez kardynala Stefana Wyszynskiego, przytacza Jan Pawel II w swoim testamencie, czyniac je niemal mottem swego pontyfikatu. Przeciez nie oznaczaja one tylko proroctwa, ze Jan Pawel II dozyje Trzeciego Tysiaclecia, ale rowniez, ze umocni Kosciol i wskaze mu perspektywy. Jest to przedsiewziecie, ktore szczegolnie trzeba miec na uwadze. W Kosciele nazywa sie je reewangelizacja, w perspektywie swieckiej - budowa cywilizacji milosci. Ma ono takze swoj kontekst narodowy, ktory wyraza sie w tym, ze takze Polska ma misje do spelnienia w dziele budowania swiata chrzescijanskiego. Jedna z nich (chociaz z pewnoscia nie jedyna) jest szerzenie kultu Milosierdzia Bozego...
Wezwania, ktore Jan Pawel II kierowal do mlodych i starych, czesto spotykaja sie ze sprzeciwem, a jeszcze czesciej - z zabojczym milczeniem. Uwaza sie, ze sa niemozliwe do realizacji, gdy tymczasem stanowia "znak sprzeciwu" wobec zaklamania wspolczesnego swiata, ktory z wielka determinacja potrafi bronic swoich dwu bozkow: przyjemnosci i wygody...
Warto tez zastanowic sie, co dzis zostalo z papieskiej idei "Europy ducha"...
Nie podejmuje sie rowniez wielu innych tematow, chociazby dotyczacych liberalizmu, ksztaltu polityki, zycia gospodarczego (rzekomo swiete "prawo wlasnosci" czy pojecie "wolnego rynku"), zagrozen plynacych z strony demokracji (grozba totalitaryzmu!). Brakuje refleksji nad zagadnieniami mniej kontrowersyjnymi, ktore w przyszlosci moga okazac sie bardziej znaczace: personalizm, rozumienie rodziny jako wspolnoty osob czy wreszcie pedagogike Jana Pawla II, ktora niewiele ma wspolnego ze wpolczesnym, zawezonym rozumieniem "pedagogiki". Podjecie kazdej z tych spraw wymaga samodzielnosci i odwagi, wydaje sie bowiem, ze nadchodzi czas, aby je podejmowac i rozwijac na wlasna odpowiedzialnosc, korzystajac z autorytetu Jana Pawla II, ale nie zaslaniajac sie nim
(Witold Starnawski, "Zywa pamiec i martwe schematy").

Znam mechanizmy niesuwerennosci wielu redakcji i chcialbym, zeby media w Polsce byly rzeczywiscie wolne. Wolne np. od wplywow agentury...
Czy to w ogole ma jakies znaczenie, jakich kto mial przodkow? Po co wyciagac takie rzeczy?
- Nikt nie odpowiada za swoich rodzicow, dziadkow i pradziadkow. Ma natomiast znaczenie to, w jaki sposob ktos mowi o przeszlosci swojej rodziny. Jesli ktos na ten temat sciemnia, klamie, unika tematu - pojawia sie pytanie, dlaczego tak sie zachowuje. To moze byc test na wiarygodnosc kandydata...
Kiedy radni LPR-u zasugerowali dwa lata temu Pana zydowskie pochodzenie, udowodnil Pan, ze to nieprawda. Dlaczego Pan to robil?
- Bo nie znosze jakiejkolwiek nieprawdy. Nie jestem i nigdy nie bylem antysemita. Ale nie jestem tez Zydem, gdybym byl - to bym bronil swojego pochodzenia. A ze nim nie jestem, to mowie, ze nie jestem. Byla akurat taka sytuacja, ze ktos chcial mi uszyc zydowskie pochodzenie, wiec zareagowalem, ale tez bez cienia antysemityzmu. Jedna z ciotek napisala sage Modzelewskich, rodziny mojej matki, "My z Podola". Przynioslem te ksiazke na jedno z zebran i wykazalem na drzewie genealogicznym, ze w najblizszej rodzinie matki sa 3 katolickie zakonnice. Jestem fanatykiem prawdy i prawda to jedyny rodzaj socjotechniki, jaki stosuje. Denerwuje mnie, kiedy ktos mowi, ze jestem taki, skoro jestem inny
("Spowiedz "Bulteriera" - z Jackiem Kurskim, poslem PiS, rozmawiaja Karolina Wichowska i Tomasz Sakiewicz").

Kazimierz Wirstlein przyszedl na swiat w 1894 r. w Drohobyczu. Byl synem kolejarza Andrzeja Wirstleina i Felicji z Dunin-Wasowiczow...
Ojciec Wierzynskiego byl synem spolonizowanego Austriaka. Zmiane nazwiska tak tlumaczyl szkolnemu koledze. "Wirstlein to po niemiecku 'kielbaska'. Niechze jakiemu Niemcowi spodobaja sie moje wiersze..."...
Pilsudczyk Wierzynski nierzadko wyciagal z wiezienia znajomych pisarzy-komunistow
(Piotr Lisiewicz, "JA JESTEM Z LOTU PTAKA" - "Casimirus rex & sex Poloniae". Obok serce przebite strzala. Tak podpisywal sie pod listami wysylanymi n Nowego Jorku, Rzymu czy Londynu. Kazimierz Wierzynski "oplul wszystko co polskie" - grzmial tymczasem w PRL "Zolnierz Wolnosci". Najpopularniejszy poeta niepodleglej II Rzeczypospolitej, przedwojenny redaktor naczelny "Przegladu Sportowego", jest dzis znany wiekszosci Polakow wybiorczo. Troche tak, jak chciala komunistyczna cenzura.").

Duzo o nas pisza w ostatnim czasie. Raczej negatywnie, ale o Stanach Zjednoczonych tez pisze sie w Europie negatywnie, co nie zmienia faktu, ze jest to pod kazdym wzgledem najpotezniejszy kraj swiata. Pozycja Polski jest slaba, ale ciche posluszenstwo raczej jeszcze ja oslabi i zepchnie w cien. Te kraje, ktore nie podporzadkowuja sie slepo ideologii panujacej w Unii, nie pasuja do sielankowej fotografii zjednoczonej Europy, wywoluja wiec irytacje. Ale i koniecznosc szukania z nimi ugody i kompromisu.
Pisza o nas coraz wiecej, dobrze czy zle, ale pisza. To znaczy, ze odgrywamy w UE coraz wieksza role. Gwiazdy filmowe robia wszystko, zeby o nich pisano, bo od tego zalezy ich zawodowa egzystencja. My nie musimy sie starac, jestesmy na topie. Yes, yes, yes
(Krystyna Grzybowska, "Europa niejedno ma imie").

O nowym zjawisku spolecznym, zwanym "Pokoleniem Transformacji", w skrocie "Pokoleniem T" wspomina Diagnoza spoleczna 2005 (Diagnoza spoleczna 2005. Warunki i jakosc zycia Polakow pod red. J. Czapinskiego i T. Panka, Warszawa 2006, "Osoby urodzone w okresie zmiany systemu - tuz przed lub w 1989 r. - zdecydowanie roznia sie od nieco starszego pokolenia: wiecej pija, czesciej zazywaja narkotyki, wiecej wypalaja papierosow i maja silniejsze poczucie bycia dyskryminowanym. Ale wszystkie te negatywne wyrozniki pokoleniowe dotycza glownie lub wylacznie kobiet"...
Jedna z przyczyn wzrostu agresji wsrod mlodych dziewczyn jest wyrazny wzrost spozycia przez nie alkoholu, najtanszej polskiej rozrywki...
Osobnym problemem sa narkotyki, ktore staly sie kolejna masowa moda. Co gorsza, "trendy" sa nie tylko same narkotyki, ale nawet wiedza na temat ich dzialania czy tez osob je rozprowadzajacych. Wszystko to staje sie czescia mody i poczucia bycia dopuszczonym do "wewnetrznego kregu wtajemniczonych", specificznego poczucia nadzwyczajnosci i elitarnosci, bycia lepszym od innych.
Oprocz dotychczas stosowanych uzywek w rodzaju marihuany, haszyszu czy kompotu pojawiaja sie nowe, takie jak kwas czy spid...
O ile jednak popularnosc narkotykow wsrod mlodych mezczyzn pozostaje mniej wiecej na takim samym poziomie od dluzszego czasu, to wsrod dziewczat moda na nie gwaltownie wzrasta. W porownaniu z badaniami przeprowadzonymi w roku 2003 liczba dziewczat, ktore mialy kontakt z narkotykami wzrosla o ponad polowe. Badacze nie odnotowuja juz w tym wzgledzie istotnych roznic pomiedzy plciami
(Michal Orzechowski, "POKOLENIE - Rosnie nowe, niebezpieczne pokolenie. Niektorzy nazywaja je Pokoleniem T. T jak Transformacja. A moze T jak Tragedia?").

Internet (ktory kiedys wszedzie wszystko odmieni) wyszedl w USA daleko poza epoke forum dyskusyjnych. Stal sie tak niezwykle wszechstronna, ze niemozliwa do krotkiego omowienia bronia czysto polityczna. W sensie organizacyjnym i opiniotworczym. W tej ostaniej materii przewyzsza juz wszystkie telewizje i gazety razem wziete (Jacek Kwiecinski, "Epoka postmedialna").

Witold byl wnukiem powstanca styczniowego, Jozefa Pileckiego, ktory przeplacil udzial w walkach 1863 r. zeslaniem na Sybir i utrata majatku. Ocalaly tylko Sukurcze - zapisane na panienskie nazwisko jego matki. W tym dworze odbywaly sie przez wieki zjazdy szlachty, tu takze - wedle legendy - Jadwiga miala spotkac sie z Jagiella. Osobliwoscia dworu byla tajna komnata: ukrywali sie w niej powstancy i to w czasie, gdy kwaterowal tam carski general. W powstaniu walczyli takze przodkowie rotmistrza po kadzieli. Na obrazie Grottgera "Ucieczka" przedstawiony zostal brat matki Witolda, Hipolit Osiecimski, kolba torujacy sobie droge ucieczki podczas powstanczego zrywu...
Na wzor dawnej samoobrony tworzy tez ochotniczy szwadron Krakusow, ktory odnosi sukcesy na manewrach i niebawem zostaje wlaczany do 19 Dywizji Piechoty w charakterze kawalerii dywizyjnej. Na czele szwadronu Pilecki ruszy na front we wrzesniu...
Pileckiemu zarzucono zdrade panstwa polskiego, za co otrzymal trzykrotyn wyrok smierci. Byla to zbrodnia sadowa, w ktorej uczestniczyli ubecy i sedziowie, adwokaci i prokuratorzy, Polacy i Zydzi. Za morderce nalezy uznac tez prezydenta Bieruta, ktory wiedzac o fikcyjnosci zarzutow, nie skorzystal z prawa laski. Rotmistrz Witold Pilecki zostal rozstrzelany 25 maja 1948 r. Nie ma pomnika, nie ma nawet grobu
(Bohdan Ubrankowski, "Rotmistrz Pilecki - Michael Foot w ksiazce Szesc twarzy odwagi (Six Faces of Courage, 1978) zaliczyl rotmistrza Pileckiego do szesciu najodwazniejszych ludzi II wojny. Nie znal calej jego biografii. Czyny Pileckiego wystarczylyby bowiem na wypelnienie zyciorysow kilku bohaterow".).

Idea rzadu mniejszosciowego, wspieranego przez zyczliwa opozycje, przynajmniej w zakresie niektorych projektow, rozwiala sie juz po miesiacu. Niedawny kandydat na koalicjanta wybral wariant opozycji totalnej, negacji, obstrukcji, a przede wszystkim, permanentnego ataku propagandowego prowadzonego przy wspoludziale zyczliwych mu mediow...
Wszelka postkomunistyczna swolocz, niezlustrowana agentura, zurnalistyczne psy lancuchowe i salonowe pieski plus cala masa uzytecznych idiotow spogladaja dzis na PO jak na ostatnia deske ratunku przed unicestwieniem (Marcin Wolski, "PLAN GRY - Nie twierdze, ze Platforma od poczatku zamierzala bronic oslawionego "patologicznego czworokata". Dzis juz musi!").

Szukam teraz dobrej posady dla mojego meza. Bo chlop za mlody na zasilek, a za stary, zeby isc studia konczyc. Nie powiem, po cichu liczylam na posady miedzynarodowe, ale w Europie trzeba stawac do konkursu, w ONZ-cie zadaja dyplomu magistra, a w Miedzynarodowym Komitecie Olimpijskim pytaja o czas na setke. Czas na setke? Przeciez Olek juz nie pije! Nawet w sztabie NATO lufy nie strzelil...
Z Rosjanami trzeba umiec rozmawiac, zeby im rura zmiekla. Moj Olek, niestety, co probowal zalatwic cos z ta rura, to zawsze dawal w gaz i bol glowy gotowy! (Marcin Wolski, "First lady na wychodzstwie").

Podobno kolejny epizod pojedynku Moherowych Beretow ze Sluzbowymi Kapeluszami to bedzie wojna na noze. Gombrowiczowski pojedynek na srogie miny juz za nimi (Jan Pietrzak, "Z notatnika satyryka").

Jezus jako zwykly, calkiem normaly i przecietny czlowiek, jako prekursor hippiesow w sandalach, Guru, wszechstronny geniusz, Essenczyk, zydowski kaznodzieja, epileptyk, chasyd, a nawet antysemita - wszystko to mozna dzis znalezc na polkach ksiegarskich calej Europy (Maciej Rybinski, "Czego trzeba sie bac naprawde").